Sygn. akt II C 1045/22 UZASADNIENIE wyroku z dnia 22 VIII 2022 roku (...) Bank S.A. z siedzibą w W. wystąpił z powództwem przeciwko E. P. o zapłatę kwoty 77.839,43 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnie
§ 1zd.
2 k.c., a zatem jej wysokość ustalona w umowie z konsumentem może i powinna być przedmiotem badania przez sąd z urzędu w oparciu o treść art.
k.c.. Podkreślić należy, że obowiązek sądu dotyczący badania z urzędu klauzul umownych, dotyczących m.in. wygórowanych kwotowo lub procentowo prowizji czy innego rodzaju opłat „dodatkowych” wynika z jednoznacznych w tym zakresie postanowień art. 6 ust. 1 oraz 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L nr 95, str. 29) oraz z treści art.
§ 1zd.
1 k.c mówiącego o tym, że niedozwolone postanowienia umowne nie wiążą konsumenta, co oznacza skutek prawny następujący z mocy samego prawa, który zatem sąd z własnej inicjatywy ma obowiązek ustalić i uwzględnić. Podkreślić należy ponadto, że nie stanowi przeszkody dla zastosowania w niniejszej sprawie wyżej przywołanych przepisów ustawowych w odniesieniu do klauzuli umownej ustalającej wysokość prowizji banku treść art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim, gdyż przepis ten obowiązuje od dnia 11 marca 2016 roku i nie ma zastosowania do umowy stron zawartej w 2015 roku. (Na marginesie rozważań stwierdzić trzeba, że art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim nie jest przepisem szczególnym, który wyłączałby stosowanie 385
(1)( ) i nast. K.c. w odniesieniu do umów kredytu konsumenckiego zawartych w okresie od dnia 11 marca 2016 roku – omawiane przepisy kreują bowiem dwa niezależne od siebie wzorce kontroli zgodności z prawem postanowień umownych. W obecnym stanie prawnym postanowienia umowne dotyczące wysokości pozaodsetkowych kosztów kredytu muszą spełniać zarówno wymóg z art. 36a ust. 2 ustawy o kredycie konsumenckim, jak i nie mogą stanowić postanowień niedozwolonych w rozumieniu 385
(1)i nast. K.c.). Zaznaczyć należy dodatkowo, że art. 76 Konstytucji RP nakłada na wszystkie organy władzy publicznej, w tym na sądy powszechne, obowiązek ochrony konsumenta – w granicach przewidzianych prawem, tj. przede wszystkim przepisami ustawowymi, a przy tym także z uwzględnieniem norm prawa Unii Europejskiej. Podstawowym narzędziem tej ochrony w praktyce obrotu prawnego jest instytucja przewidziana w art. 385
(1)i nast. K.c., tj. ciążący przede wszystkim na sądach powszechnych obowiązek badania, czy nieuzgodnione indywidualnie klauzule umów zawieranych przez przedsiębiorców z konsumentami nie naruszają interesu konsumenta w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Przechodząc do merytorycznej oceny wyżej wskazanej klauzuli umownej stwierdzić należy, że w przypadku pożyczki konsumpcyjnej na kwotę 88.000 zł (tylko ta kwota jest istotna w omawianym tutaj kontekście, co wynika z treści art. 5 pkt 6 i 7 ustawy o kredycie konsumenckim, które wyraźnie rozdzielają pojęcie całkowitej kwoty kredytu od pojęcia całkowitych kosztów kredytu – na gruncie przepisów tej ustawy całkowita kwota kredytu nie obejmuje żadnych kosztów kredytu, w tym prowizji i kosztów ubezpieczenia, choćby zostały przez bank skredytowane) prowizja w wysokości ponad 32.000 zł tj. ponad 36% rzeczywistej (tj. wypłacanej pozwanej) kwoty pożyczki wynoszącej 88.000 zł musi być uznana za ewidentnie i rażąco oraz w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami naruszającą interesy pozwanej będącej konsumentem - wyżej wskazane postanowienie umowne miało na celu wyłącznie wzbogacenie banku będącego pożyczkodawcą kosztem pozwanej, a przy tym w umowie nawet nie określono, w zamian za jakie czynności lub świadczenia banku pozwana miałaby zapłacić na rzecz banku kwotę ponad 32.000 zł. Już sam ten brak jakiegokolwiek określenia w umowie pożyczki, w zamian za co (za jakie świadczenie ze strony banku) pozwana będąca konsumentem miałaby uiścić „opłatę” w kwocie ponad 32.000 zł, czyni postanowienia umowy nakładające na pozwaną obowiązek pokrycia (z sumy będącej przedmiotem pożyczki) tejże „opłaty” niedozwolonymi, gdyż rażąco i w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami naruszającymi interes pozwanej. Na podstawie użytej w umowie nazwy („opłata przygotowawcza”) można co najwyżej wnioskować o tym, że opłata ta miała stanowić wynagrodzenie banku za czynności poprzedzające zawarcie umowy i składające się na samo zawarcie umowy (badanie dokumentów złożonych przez pozwaną, ocena jej zdolności kredytowej, przygotowanie treści umowy i towarzyszących jej dokumentów dodatkowych). Prowizja w kwocie ponad 32.000 zł stanowiąca ponad 36% kwoty kredytu jako wynagrodzenie za tego rodzaju czynności musi być uznana za rażąco wygórowaną, sprzeczną z zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami korzyść majątkową, którą bank w istocie jednostronnie zastrzega dla siebie kosztem klienta będącego konsumentem, stąd też wyżej przywołane postanowienie umowne musi być uznane za niedozwolone na podstawie art.
§ 1k.c.
Wobec powyższego, wyżej przywołane postanowienie umowne z mocy prawa i od chwili zawarcia umowy nie wiązało pozwanej w ramach omawianego tutaj stosunku prawnego – co z kolei oznacza, że bank nie był uprawniony do przypisania sobie „opłaty” w wyżej wskazanej kwocie oraz do powiększenia o tę kwotę należności przysługującej mu od pozwanej z tytułu spłaty pożyczki. Analogiczną argumentację należy odnieść do przewidzianego w umowie obciążenia pozwanej dodatkowo także tzw. „opłatą brokerską” w kwocie 16.544 zł – także i ta opłata nie została w umowie w żaden sposób zdefiniowana. Dodać należy, że pojęcie działalności brokerskiej zostało ustalone w art 4 pkt 2) obowiązującej w 2015 roku ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o pośrednictwie ubezpieczeniowym – oznaczało ono jeden z rodzajów pośrednictwa ubezpieczeniowego, a tymczasem w wyżej przywołanej umowie pożyczki nie przewidziano przystąpienia pozwanej do jakiegokolwiek ubezpieczenia, które miałoby być zabezpieczeniem interesów banku jako pożyczkobiorcy. Nie sposób zatem zrozumieć, dlaczego i na rzecz kogo pozwaną miałaby obciążać jakakolwiek „opłata brokerska”. Co więcej, z umowy pożyczki wynika, że przy zawieraniu tej umowy pośrednik (co do którego nie jest jasne czy była nim spółka (...) SA czy M. W.
(1)) reprezentował interesy powodowego banku a nie pozwanej – jeżeli zatem „opłata brokerska” miałaby oznaczać wynagrodzenie pośrednika uczestniczącego w zawieraniu umowy pożyczki, to jedynym takim pośrednikiem był wskazany wyżej podmiot działający na rzecz i w interesie powoda a nie pozwanej, wobec czego zaliczenie wynagrodzenia tego podmiotu do sumy pożyczki i obciążenie taką „opłatą” w całości pozwanej jest postanowieniem rażąco sprzecznym z dobrymi obyczajami i po prostu skrajnie nieuczciwym. Należy wyrazić daleko idącą dezaprobatę dla czerpania przez powodowy bank (mający być instytucją zaufania publicznego) korzyści majątkowych z tego rodzaju rażąco nagannych praktyk rynkowych. Wobec powyższego, jeżeli nawet doszło do skutecznego zawarcia przez powodowy bank umowy pożyczki z pozwaną, to przedmiotem tej umowy (zgodnie z treścią §1 ust. 2 pkt 1) i §5 ust. 1 pkt 1) była wyłącznie kwota 88.000 zł, podlegająca spłacie w 120 ratach miesięcznych a nie przyjęta przez bank jako suma pożyczki kwota 136.640,96 zł. Oznacza to, że bank powinien był wykazać, czy przy prawidłowym sporządzeniu harmonogramu ratalnych spłat pożyczki (120 rat miesięcznych równych kapitałowo-odsetkowych dotyczących jednak kwoty 88.000 zł a nie ponad 136.000 zł) po stronie pozwanej na datę wypowiedzenia jej umowy pożyczki powstała jakakolwiek zaległość – biorąc pod uwagę to, że z przedstawionej przez powoda historii spłat wynika, że pozwana spłaciła na jego rzecz 69 rat miesięcznych o wysokości nie mniejszej niż 1700 zł miesięcznie (tj. łącznie spłaciła ponad 117.000 zł w okresie od uruchomienia pożyczki do lipca 2021 roku). Skoro powód nie wykazał, aby na datę wypowiedzenia pożyczki (luty 2022 roku) po stronie pozwanej istniała jakakolwiek zaległość w spłacie rat pożyczki (uwzględniając wyżej poczynione założenia co do wysokości sumy pożyczki), powództwo także i z tego względu podlegało oddaleniu. Dodać należy na marginesie rozważań, że skoro suma pożyczki powinna być określona na 64,4% (88.000 : 136.640) sumy, którą – niezasadnie i w oparciu o niedozwolone postanowienia umowne – przyjął powodowy bank, to proporcjonalnemu obniżeniu podlegać powinna wysokość rat spłaty pożyczki (1700 zł x 0,644 = 1094,80 zł), która wobec tego nie powinna przekraczać kwoty 1100 zł miesięcznie. Za okres 77 miesięcy od daty wymagalności pierwszej raty (X 2015) do daty wypowiedzenia umowy (II 2022) szacunkowa suma rat spłaty pożyczki należnych powodowi nie powinna zatem przekroczyć kwoty 85.000 zł (77 x 1100 zł), a tymczasem – jak wynika z wydruków złożonych przez powoda – pozwana uiściła sumę ponad 136.000 zł. W tej sytuacji o żadnej zaległości po stronie pozwanej nie może być mowy. Wobec powyższego powództwo wytoczone w sprawie niniejszej podlegało oddaleniu. Sygn. akt II C 1045/22 ZARZĄDZENIE 1. Odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi powoda . 2. Po uprawomocnieniu się wyroku przedstawić akta sprawy celem rozważenia celowości wystąpienia z informacją do Rzecznika (...) lub Prezesa UOKIK. Dnia 9 września 2022 roku