← Polska

I ACa 32/22

Sygn. akt I ACa 32/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 maja 2022 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Małgorzata Zwierzyńska Protokolant: staż

§ 2k.c.

poprzez dokonanie dowolnej i nieuprawnionej wykładni treści wniosku kredytowego oraz pozostałych postanowień umowy kredytu, w tym Regulaminu; 10. naruszenie art.

§1i 2 k.c.

oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG poprzez rozciągnięcie skutku abuzywności na postanowienia, których abuzywności Sąd nie stwierdził; 11. naruszenie art.

k.c. i art. 385 2 k.c. poprzez uznanie abuzywności spornych postanowi pomimo braku do tego przesłanek;

  1. naruszenie art. 385 §2 zd. 1 k.c. w zw. z art. 5 zd. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG poprzez ich niezastosowanie;
  2. naruszenie art. 69 ust. 1 pkt 4a ustawy Prawo bankowe poprzez brak jego uwzględnienia przy dokonywaniu oceny zgodności z prawem stosowania różnych rodzajów kursów przy wypłacie kredytu oraz przy jego spłacie;
  3. naruszenie art. 358 § 1 i 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie do określania treści wzajemnych praw i obowiązków stron w zakresie rozliczeń umowy kredytu;
  4. naruszenie art. 24 ustawy o Narodowym Banku Polskim poprzez jego niezastosowanie do rozliczenia;
  5. naruszenie art. 30 ust. 2 pkt 1 i 2 w zw. z art. 2 ust 1 pkt 3 ustawy o rachunkowości poprzez jego ewentualne niezastosowanie, podczas gdy uznanie za niewiążące uzgodnionych rozliczeń walutowych nakazuje do wyceny wzajemnych zobowiązań stron zastosować przepisy o rachunkowości;
  6. naruszenie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie oraz art. 411 k.c. poprzez jego niezastosowanie i zasądzenie na rzecz strony powodowej kwoty rat kapitałowo-odsetkowych dochodzonych pozwem;
  7. naruszenie art. 496 k.c. i art. 497 k.c. poprzez ich błędne niezastosowanie;
  8. naruszenie art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie, sytuacji w której orzeczona sankcja jest skrajnie nieproporcjonalna do zarzucanego naruszenia i stanowi próbę rażącego nadużycia uprawnień przyznanych konsumentom, w tym narusza zasadę lojalności i uczciwości obrotu, lojalności kontraktowej. Mając na uwadze powyższe zarzuty, pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, a także zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Pozwany wniósł nadto o rozpoznanie postanowienia Sądu pierwszej instancji w zakresie oddalenia wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, na podstawie art. 380 k.p.c. W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o oddalenie apelacji pozwanego w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Nadto wniosła o pominięcie wniosków dowodowych pozwanego zawartych w apelacji. Pismem z dnia 10 maja 2022 roku (k. 300) pozwany podniósł zarzut skorzystania z prawa potrącenia kwoty 138.594,90 zł należnej bankowi tytułem zwrotu kapitału wypłaconego zgodnie z dyspozycją strony powodowej w wykonaniu rzekomo nieważnej umowy kredytu z dochodzoną w tej sprawie przez stronę powodową wierzytelnością o zwrot tytułem rzekomo nienależnych rat kapitałowo-odsetkowych. Na wypadek nieuznania zarzutu potrącenia za skuteczny pozwany podniósł zarzut skorzystania z prawa zatrzymania, do czasu zaofiarowania zwrotu świadczenia spełnionego przez bank na rzecz powódki, tj. kwoty 138.594,90 zł. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu. Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji, co w takim wypadku nie wymaga ich ponownego przytaczania (art. 387§ 2 1 k.p.c.), akceptuje także ocenę prawną prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. Sąd Odwoławczy nie podziela najdalej idącego zarzutu nierozpoznania istoty sprawy, czego skarżący upatruje w braku dokonania przez Sąd a quo kontroli incydentalnej wzorca umownego. Wadliwość rozstrzygnięcia w postaci nierozpoznania istoty sprawy polega na wydaniu przez sąd pierwszej instancji orzeczenia, które nie odnosi się do tego, co było przedmiotem żądania bądź na zaniechaniu zbadania jego materialnej podstawy albo merytorycznych zarzutów strony ( por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 21 października 2005 r., III CK 161/05, LEX nr 178635.; a także postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 15 lipca 1998 r., II CKN 838/97, LEX nr 50750, z dnia 23 września 1998 r., II CKN 897/97, OSNC 1999/1/22, z dnia 3 lutego 1999 r., III CKN 151/98, LEX nr 519260). Zdaniem Sądu Odwoławczego, sytuacja taka nie zachodzi w niniejszym wypadku. Wbrew przekonaniu skarżącego, Sąd Okręgowy przeanalizował okoliczności związane z zawarciem umowy, ustalając że powódce nie tłumaczono, na czym polega mechanizm indeksacji, a informacja o ryzyku kursowym sprowadzała się do podpisania przez powódkę oświadczenia stanowiącego część umowy; umowa ta nie była negocjowana z powódką – kredytobiorca dokonywał wyboru waluty indeksacji, negocjacje mogły dotyczyć marży, prowizji, ubezpieczenia, nie zaś kursu walut. Z jej treścią powódka nie mogła ona zapoznać się wcześniej. Z kolei dalsze stanowisko Sądu a quo w przedmiocie niemożności utrzymania umowy w mocy jest wynikiem uwzględnienia woli powódki stanowczo podkreślającej nieważność umowy, co koreluje z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21, LEX nr 3170921) oraz aktualnym stanowiskiem judykatury, iż gdyby eliminacja postanowienia abuzywnego pociągnęła za sobą skutek w postaci tak daleko idącego przekształcenia umowy, że oderwałaby się ona od swej istoty i przekształciłaby się w stosunek prawny o odmiennym charakterze, to decydujące znaczenie ma wola konsumenta, który określa, czy chce korzystać z ochrony przyznanej mu przez dyrektywę 93/13, czy też nie. Co zaś do zarzucanego Sądowi a quo nieuwzględnienia aneksu do umowy, to podkreślić trzeba, że oceny postanowień umowy pod kątem ich abuzywności dokonuje się według stanu na dzień jej zawarcia, (zob. uchwała 7 sędziów SN z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz.2), zatem zawarcie przez strony aneksu nie ma znaczenia takiego, jakiego chciałby mu przypisac skarżący . Nie ma to również wpływu dla zakresu roszczeń restytucyjnych powódki, o czym szerzej będzie mowa przy okazji omawiania zarzutu naruszenia art. 405 k.c. i art. 410 k.c. Odnosząc się następnie do zarzutu naruszenia art. 327 1 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny stwierdza - posiłkując się orzecznictwem zapadłym na tle art. 328 § 2 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym do dnia 7 listopada 2019 r. - iż zarzut ten mógłby okazać się skuteczny jedynie wówczas, gdyby niedostatki uzasadnienia nie pozwalały w ogóle na dokonanie kontroli instancyjnej orzeczenia (por. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 1998 r., III CKN 792/98, OSNC 1999/4/83, z dnia 26 listopada 1999 r.,III CKN 460/98, OSNC2000/5/100, z dnia 5 września 2012 r., IV CSK 76/12, LEX nr 1229815). Sytuacja taka nie zachodzi w niniejszej sprawie – wytykany przez skarżącego brak omówienia przez Sąd a quo § 2 Regulaminu przy jednoczesnym postawieniu przez Sąd a quo tezy o braku czytelnych kryteriów ustalania kursu waluty przez bank kredytyjący nie wyłącza możliwości skontrolowania orzeczenia przez Sąd Odwoławczy. Sąd drugiej instancji orzeka bowiem w granicach apelacji, na podstawie materiału dowodowego zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym (art. 382 k.p.c.), co nakłada na ten Sąd obowiązek merytorycznej oceny zaskarżonego orzeczenia. Co do pominięcia przez Sąd Okręgowy dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości, z czym skarżący łączy zarzut naruszenia (...) § 1 pkt 2 k.p.c. w związku art. 278 k.p.c. i art. 227 k.p.c., jak wynika z punktu siódmego odpowiedzi na pozew, dowód ten miał wykazać, że bank kredytujący ustalał kursy waluty w sposób obiektywny i nie naruszał interesów powódki, to zagadnienia te nie mają znaczenia dla oceny spornych postanowień umownych pod kątem ich abuzywności, jako że wiążą się one ze sposobem wykonywania umowy, gdy tymczasem oceny postanowień umowy pod kątem ich abuzywności dokonuje się według stanu na dzień jej zawarcia. Jeśli zaś chodzi o postulowane przez pozwanego wyliczenie należności powódki przy zastosowaniu stawki Wibor, to wobec wyraźnie deklarowanej przez powódkę woli przesłankowego stwierdzenia nieważności umowy, dowód ten byłby nieistotny dla rozstrzygnięcia, podobnie jak ustalanie za pomocą tego dowodu sytuacji powódki w przypadku zaciągnięcia przez nią kredytu złotowego. Nie ma również znaczenia w niniejszym procesie, którego przedmiotem jest roszczenie powódki względem banku, wysokość potencjalnego wynagrodzenia banku za udostępnienie powódce kapitału, bowiem także i taką okolicznośc pozwany chciał wykazywać za pomicą wnioskowanego dowodu. W konsekwencji dowód ten został pominięty przez Sąd I instancji, a Sąd Apelacyjny nie dostrzegł potrzeby jego przeprowadzania w postępowaniu apelacyjnym, co postulował skarżący w ramach art. 380 k.p.c. Jeśli chodzi o zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., to w istocie zmierza on do zanegowania ustaleń Sądu a quo o braku indywidualnego negocjowania umowy i o dowolności banku w ustalaniu kursu walut oraz o abuzywnym charakterze postanowień umowy określających sposób ustalania kursu waluty i braku włąsciwego informowania powódki o ryzyku kursowym . Rzecz jednak w tym, że Sąd Okręgowy wskazał dowody, na jakich oparł swoje ustalenia - przesłuchanie powódki, zeznania świadków M. M., R. D.

(2)i opisał, jakie wnioski wysnuł na ich podstawie, wyjaśnił także, z jakich przyczyn uznał za niewystarczające informacje udzielone powódce co do ryzyka kursowego sprowadzające się de facto do podpisania przez nią oświadczenia będącego integralną częścią umowy. O standardach, jakim winno odpowiadać to pouczenie, szerzej stanowi orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości (wyroki z dnia 10 czerwca 2021 r. C – 776/19 i z dnia 18 listopada 2021 r., C- 212/20) – wymóg przejrzystości postanowienia umowy zawierającego ryzyko kursowe jest spełniony, jeżeli przedsiębiorca dostarczył konsumentowi informacje dotyczące wpływu ewentualnego wzrostu lub spadku wartości waluty przeliczeniowej, do której denominowany /indeksowany jest kredyt, czego nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym. Powyższe stanowisko znajduje również odzwierciedlenie w aktualnej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego, której wyrazem są wyroki z dnia 3 lutego 2022 r. ( (...) 415/22 i (...) 975/22, LEX, nr 3303545, nr (...)). Jeśli zaś chodzi o kwestię indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy, to zgodnie z art.

§ 4k.c.

ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na tym, kto się na to powołuje - w tym wypadku – na pozwanym. Sąd Okręgowy mając na uwadze zeznania świadków zawnioskowanych przez pozwanego doszedł do słusznego wniosku, że nie sprostał on temu obowiązkowi; dla uznania, że klauzula była indywidualnie uzgadniana, konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego. (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 6 marca 2019 r., I CSK 462/18, LEX nr 2629877). Uznając zatem, że Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił stan faktyczny oceniając materiał dowodowy bez uchybienia regułom logicznego rozumowania i zasadom doświadczenia życiowego Sąd Apelacyjny akceptuje również wyprowadzone przez ten Sąd wnioski prawne co do konsekwencji abuzywności postanowień oraz rozliczeń stron z tego tytułu, i w tym zakresie za chybione uznaje wszystkie zarzuty naruszenia prawa materialnego wytknięte w apelacji. Skarżący kwestionując też Sądu a quo o arbitralności banku w ustalaniu kursów waluty wskazuje na nieuwzlgędnienie przez Sąd a quo zapisu z § 2 Regulaminu warunków umów kredytów hipotecznych, zgodnie z którym Tabela Kursów ustalana jest przez merytoryczną komórkę banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli i po ogłoiszeniu kursów średnich przez NBP – o godz. 16 każdego dnia roboczego i obowiązuje przez następny dzień roboczy. Rzecz jednak w tym, że „rynek międzybankowy” jest pojęciem ogólnym i nie wiadomo, z jakiego dokładnie serwisu ekonomicznego bank kredytujący miał czerpać wiedzę o kursach na tym rynku; nie wiadomo też, w jaki sposób owa podstawa miałaby być modyfikowana przez bank celem ustalenie własnego kursu. Z przytoczonego zapisu nie wynika również, w jakiej relacji wspomniane kursy z rynku międzybankowego miałyby pozostawać do kursu średniego NBP, co więcej - z zapisu tego nie wynika, aby kurs średni NBP miał być w ogóle uwzględniany w wyliczeniach sporządzanych przez bank kredytujący i umieszczanych w Tabeli - de facto odwołanie się tego kursu określa jedynie moment opracowywania T. przez bank („po ogłoszeniu kursu przez NBP”). Tym samym teza Sądu a quo, iż zapisy umowy wskutek niewskazania w niej czytelnych kryteriów ustalania kursu waluty nie pozwalały na jednoznaczne określenie wysokości kwoty kredytu a nadto wobec powódki nie został spełniony obowiązek informacyjny co do ryzyka kursowego zgodnie ze standardami wytyczonymi orzecznictwem (...), prowadzi do akceptacji konkluzji Sądu a quo o nieważności umowy. Źródeł nieważności nie należy przy tym upatrywać w samym mechanizmie indeksacji, lecz w tym, że mechanizm ten nie był sprecyzowany i nie zawierał jasnych zasad dokonywania przeliczeń kursu waluty, a brak kompleksowych pouczeń o ryzyku kursowym skutkuje tym, że konsument nie miał świadomości, że zmiana kursu waluty wpływa nie tylko na wysokość rat, ale także na wysokość salda zadłużenia; ostatecznie może on być zobowiązany do zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Jak przy tym wskazuje się w orzecznictwie, świadomość ryzyka kursowego to taki stan, w którym kredytobiorca w chwili zawierania umowy kredytu ma wiedzę, jak kształtowałoby się jego zadłużenie oraz koszty obsługi spłaty kredytu w przypadku silnej deprecjacji złotówki względem danej waluty obcej, z której kursem dany kredyt został powiązany, ale w oparciu o treść umowy kredytu, która ma zostać zawarta, a nie przez bliżej niedookreślone symulacje, które mogą być powiązane z jej treścią (por. wyrok SA Warszawie z dnia 26 sierpnia 2020 r., VI ACa 801/19, LEX nr 3114801). Konkludując, bez udzielenia konsumentowi pouczeń w sposób opisany powyżej, klauzula kursowa musi być uznana za niedozwoloną w rozumieniu art.

§ 1k.c., jako że narusza ona dobre obyczaje i interesy konsumenta.

W ślad za Sądem Najwyższym należy wskazać, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych .( wyrok z dnia 27 lutego 2019 r. II CSK 19/18, LEX nr 2626330 i przytoczone tam orzecznictwo). Na trafność konkluzji Sadu Okręgowego nie wpływa uchwalenie tzw. ustawy anyspreadowej, bowiem jeśli nieważność umowy kredytu wynika z niedozwolonego charakteru zawartych w niej postanowień dotyczących indeksacji kredytu, nie ma podstaw do przyjęcia że już tylko zawarty aneks usuwa ich pierwotną abuzywność, co koreluje z założeniem, że o abuzwności postanowień umownych decyduje stan istniejący w dacie jej zawarcia. Z wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 29 kwietnia 2020 r. C – 19/20 wynika przy tym, iż cele dyrektywy 93/13 są w pełni spełnione, w wypadku gdy sytuacja prawna i faktyczna, w jakiej konsument znalazłby się w braku nieuczciwego warunku umownego, zostaje przywrócona, a wada, która obciążała umowę, zostaje usunięta przez strony w drodze zawarcia aneksu, o ile konsument ten przy zawieraniu aneksu był świadomy niewiążącego charakteru tego warunku i wynikających z niego konsekwencji. Natomiast aneksy zawarte przez strony w dniu 9 grudnia 2009 r. i w dniu 3 lutego 2015 r. nie zawierają oświadczenia, że kredytobiorczyni taką świadomość miała. Stanowisko Sdu Okręgowego w przedmiocie skutków abuzywnego charakteru postanowień umownych uwzględnia aktualne poglądy Sądu Najwyższego wyrażone w uchwałach z dnia 16 lutego 2021 r. i z dnia 7 maja 2021 r., przy czym ta ostatnia uzyskała moc zasady prawnej (III CZP 11/20, OSNC 2021/6/40) III CZP 6/21 OSNC 2021/9/56) . Postanowienie takie są od początku, z mocy samego prawa dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną. Tym samym, w świetle jednoznacznego stanowiska powódki domagającej się stwierdzenia nieważności umowy, za chybione należy uznać zarzuty dotyczące możliwości rozliczenia umowy stron poprzez zastosowanie przepisów dyspozycyjnych i utrzymywania w ten sposób umowy w mocy, na co wskazywał zarzut naruszenia art. 69 ust. 2 pkt 4a prawa bankowego) oraz art. 358 § 1 i 2 k.c., art. 24 ustawy o Narodowym Banku Polskim oraz art. . 30 ust. 2 pkt 1 i 2 w zw. z art. 2 ust 1 pkt 3 ustawy o rachunkowości. Podkreślić należy, że w dalszych wyrokach - z dnia 28 września 2021 r., I CSKP 74/21 i z dnia 3 lutego 2022 r. II CSKP 415/22 i II CSKP 975/22 (LEX nr 3283262, 3303545, 3303543), Sąd Najwyższy wykluczył stanowczo możliwość rozliczenia umowy poprzez zastosowanieart. 41 prawa wekslowego czy też kursu walut stosowanego przez Narodowy Bank Polski. Sąd Najwyższy tym samym konsekwentnie prezentuje pogląd o niemożności utrzymania umowy w mocy w razie występowania w niej postanowień abuzywnych, kontynuując w ten sposób linię orzeczniczą, której wyrazem jest wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., (sygn. akt V CSK 382/18) w myśl której konstrukcja polegająca na eliminacji klauzuli walutowej i de facto przyjęcie, że strony wiązałaby umowa kredytu wyrażonego w złotych polskich, jednakże przy zastosowania oprocentowania LIBOR, stanowi tak daleko idąca ingerencja w stosunek umowny, że prowadzi do jego przekształcenia w umowę o odmiennej istocie i odmiennym charakterze - po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzuli utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) . Takie stanowisko jest coraz szerzej spotykane również w orzecznictwie sądów powszechnych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 czerwca 2021 r., sygn. akt I ACa 173/21, LEX nr 3219695, wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 19 listopada 2020 r., sygn. akt I ACa 265/20, Lex nr 3101665, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 13 stycznia 2020 r., sygn. akt I ACa 1205/18, LEX nr 2956811, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 4 września 2020 r., sygn. akt V ACa 44/19, LEX nr 3102217). Stwierdzenie, że klauzula abuzywna nie wywołuje skutków od początku i z mocy samego prawa, odpowiada cechom nieważności bezwględnej, która ma definitywny charakter. W rozpoznawanej sprawie powódka wyraziła jednoznacznie wolę dochodzenia roszczeń z tytułu zawarcia nieważnej umowy, która z uwagi na spłatę calości kredytu nie może być dalej wykonywana, mając jednocześnie świadomość własnych zobowiązań wobec banku -vide: oświadczenie powódki z rozprawy z dnia 14 października 2021 r. (k. 194); ponadto świadomość taką powódka miała już składając wniosek o zawezwanie do próby ugodowej, gdzie stwierdziła, że uznanie umowy za nieważną spowoduje obowiązek zwrotu przez strony wzajemnie swoich świadczeń (k. 49). Podstawę zwrotu wpłaconych przez powódkę kwot stanowią przepisy art. 405 k.c. w związku art. 410 § 2 k.c. Roszczenia powódki o zapłatę wywodzonego z tych przepisów nie niweczy podkreślana przez skarżącego okoliczność, że spłaciła ona całą kwotę uzyskaną od pozwanego, podobnie jak nie jest wyłączone przesłankowe stwierdzenie nieważności takiej umowy. Powódka dokonując wpłat na rzecz banku aż do przedterminowej spłaty kredytu w 2017 r. nie mogła wykonywać świadczenia z umowy, która z mocy prawa jest nieważna; samo spełnienie przez nią świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po jej stronie, a świadczenie uzyskane przez pozwanego – przesłankę jego wbogacenia. Całkowicie chybione są twierdzenia skarżacego zarzucające powódce nadużycie prawa podmiotowego poprzez wystąpienie z niniejszym pozwem. Stanowisko Sądu Okręgowego również w tym przedmiocie zasluguje na aprobatę. Sąd Apealcyjny podkresla, że wyjątkowy charakter klazuli generalnej z art. 5 k.c. nakazuje stosowanie wykładni zawężającej tego pojęcia, tym bardziej w relacji konsument - przedsiębiorca, i to gdy żródłem roszczenia kosnumenta jest wcześniejsze działanie przedsiębiorcy na masową skalę zawierającego umowy kredytowe według wzorca umownego. Wyrażone w apelacji generalne obawy pozwanego co do możliwych przyszłych postaw konsumentów, przeciwko którym banki będą występowały z własnymi roszczeniami nie usprawiedliwia odmowy spełnienia przez pozwanego świadczenia należnego powódce, która zgodnie z wcześniejszymi rozważanimi zarówno w niniejszym postępowaniu jak i w postępowaniu pojednawczym prezentowała świadomość możliwych pretensji ze strony banku pod jej adresem. W związku z zarzutem naruszenia art. 496 k c. i art. 497 k.c. , to Sąd Apelacyjny, odmiennie niż Sąd Okręgowy uznaje, że umowa kredytu jest umową wzajemną (por. wyrok SN z dnia 7 marca 2017 r. II CSK 281/16, LEX nr 2294390). Jednak przesłanką skuteczności oświadczania dłużnika o skorzystaniu z prawa zatrzymania jest wymagalność wierzytelności objętej tym zarzutem, co wynika z istoty tej instytucji (por. komentarz do art. 461 k.c., J. Gudowski WKP 2018). Zgłaszając zarzut zatrzymania w odpowiedzi na pozew przed Sądem pierwszej instancji pozwany nie podjął czynności celem postawienia jej w stan wymagalności, nie wzywał powódki do spełnienia świadczenia zgodnie z art. 455 k.c. , nie określił swojego żądania pod względem wysokości ogólnikowo odwołując się do kwoty wypłaconego powódce kredytu. W postępowaniu apelacyjnym pozwany w pierwszym rzędzie podniósł zarzut potrącenia kwoty 138.594,90 zł, a dopiero na wypadek jego nieuwzględniania - zarzut zatrzymania w piśmie z dnia 10 maja 2022 r. (k. 300 i nast.). Do pisma tego pozwany dołączył wezwanie datowane na 28 kwietnia 2022 r. zakreślające powódce termin trzech dni na zapłatę kwoty 138.594,90 zł składając w nim oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania dochodzonej przez powódkę kwoty 243.426,29 zł do czasu zaoferowania przez nią świadczenia wzajemnego. Pismo zostało nadane w dniu 29 kwietnia 2022 r. i doręczone pisma powódce w dniu 2 maja 2022 r., za pośrednictwem InPost oraz w dniu 5 maja 2022 r . za pośrednictwem Poczty Polskiej (k. 311 – 315). Następnie pismem z dnia 9 maja 2022 r. skieorwanym do powódki pozwany oświadczył, że w ślad za wezwaniem do zapłaty z dnia 28 kwietnia br. potrąca swoją wierzytelność o zwrot nienależnie spełnionego świadczenia z tytułu kapitału kredytu w kwocie 138.594 zł z wierzytelnością dochodzoną przez powódkę w kwocie 243.426,29 zł (k. 337); pismo to zosatlo nadane do powódki w dniu 10 maja 2022 r. (k. 338). W ocenie Sądu Apelaycjnego, na dzień zamknięcia rozprawy (11 maja 2022 r.) wierzytelność pozwanego o zwrot wypłaconego kapitału nie była wymagalna, mimo skierowania do powódki wskazanego wyżej wezwania do zapłaty. Z art. 455 k.c. wynika, że świadczenie, ktrego termin spełnienia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Rzecz jednak w tym, że jeśli wierzyciel kierując do dłużnika wezwanie na podstawie tego przepisu zakreśla mu termin na spełnienia świadczenia, to nie może to być termin dowolny, lecz realny, respektujący przyjęte zwyczaje i uwzględniający okoliczności miejsca i czasu celem przygotowania realizacji świadczenia bez nieuzasadnionej zwłoki. (por. komentarz do art. 455 k.c. M. Fras. M. Habdas, SIP LEX WKP 2018, J. Gudowski WKP 2018 ). Taki postulat koreluje z obowiązkiem wierzyciela współdziałania z dłużnikiem przy wykonywaniu zobowiązania (art. 354 § 2 k.c.) z zachowaniem wymogów, o jakich stanowi art. 354 § 1 k.c. W orzecznictiwe wskazuje się również, że dla sytuacji typowych, gdy z okoliczności nie wynika nic innego, należy przyjąć, że spełnienie świadczenia niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania oznacza spełnienie w terminie 14 dni od wezwania (por. wyrok SN z dnia 6 lipca 2011 r., I CSK 576/09, LEX nr 1050451). Biorac powyższe pod uwagę, nie sposób uznać, aby wysłanie do powodki wezwania do zapłaty w dniu 29 kwietnia 2022 r. (piątek ) w godzinach popołudniowych, a więc tuż przed dniami wolnymi od pracy i przed świętem narodowym 3 maja, z zakreśleniem trzeminu trzech dni, było zgodne z zasadami spółżycia społecznego i ustalonymi zwyczajami i aby realnie pozwalalo powódce podjąć kroki do spełnienia świadczenia. Chodziło wszakże o zapłatę znacznej kwoty, co wymaga zgromadzenia gotówki, podjęcia przez powódkę czynności w banku itp. Takie postępowanie pozwanego jest tym bardziej nielojalne zważyszy na fakt, że wyrok Sądu pierwszej isntancji został wydany w dniu 3 listopada 2021 r., apelacja została wniesiona w dniu 22 grudnia 2022 r., zatem niezrozumiałym jest zwlekanie przez pozwanego pozwanego kilka miesięcy z czynnościami mającymi zniweczyć roszczenie powódki aż do przedednia rozprawy apelacyjnej, zwłaszcza w świetle zakazu nadużyć prawa procesowego, o jakim mowa w art. 4 k.p.c. W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny na mocy art. 385 k.p.c. oddalił apelację, a o kosztach postępowania orzekł na mocy art. 98 k.p.c. w związku z art. 108 § 1 k.p.c. oraz § 2 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.). SSA Małgorzata Zwierzyńska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.