Sygn. akt III AUa 1520/19 UZASADNIENIE Zaskarżoną decyzją Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. stwierdził, że M. D. nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu oraz dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej w okresach od 1 czerwca 2015 r. do 2 grudnia 2015 r. i od 1 grudnia 2016 r. do 9 marca 2018 r., bowiem od 1 czerwca 2015 r. ubezpieczona jedynie stwarzała pozory prowadzenia działalności gospodarczej w celu uzyskania ochrony ubezpieczeniowej oraz stosownych świadczeń pieniężnych z tego tytułu, które w istocie na przestrzeni kilku lat stanowią podstawowe źródło jej utrzymania. W odwołaniu M. M. (dawniej D.) domagała się zmiany zaskarżonej decyzji twierdząc, że rzeczywiście prowadziła działalność gospodarczą. W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie, z przyczyn które stanowiły podstawę wydania zaskarżonej decyzji. Sąd Okręgowy w Częstochowie ustalił, że w dniu 15 sierpnia 2009 r. M. M. (dawniej M. D.) rozpoczęła prowadzenie na własny rachunek pozarolniczej działalności gospodarczej, pod firmą (...) z siedzibą w C., w zakresie usług doradczych dotyczących rynków wschodnich – ukraińskiego, białoruskiego i kazachskiego. Rozpoczynając prowadzenie działalności miała już zapewnione zlecenie z firmy (...), z którą wcześniej współpracowała w ramach umów dzieło. Wymieniona firma zajmowała się budową linii kolejowych, przejazdów kolejowych i tramwajowych oraz dostarczała innym firmom elementy związane z tego rodzaju budowami. Współpraca ubezpieczonej z firmą (...) trwała do 2014 r., kiedy to doszło do wybuchu konfliktu zbrojnego na terenie Ukrainy i firma ta wycofała się z rynku ukraińskiego. Zlecenia otrzymywane przez M. M. od firmy (...) stanowiły trzon jej działalności, choć w mniejszym zakresie współpracowała ona równolegle również z innymi firmami, np. firmą (...) w R. zajmującą się produkcją osi napędowych i posiadającą odlewnię żeliwa, czy firmą produkującą meble z W. (...). Podobnie jak współpraca z firmą (...), również współpraca z mniejszymi kontrahentami załamała się w 2014 r. Ostatnią fakturę dla firmy (...) wystawiła w 2014 r. W związku z podjęciem działalności M. M. zgłosiła się do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych: emerytalnego, rentowych i wypadkowego, dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego oraz ubezpieczenia zdrowotnego, deklarując najniższą dopuszczalną podstawę wymiaru składek na te ubezpieczenia. Z dniem 29 kwietnia 2015 r. M. M. zawiesiła prowadzoną działalność gospodarczą, a następnie z dniem 1 czerwca 2015 r. ponownie podjęła jej prowadzenie, przy czym po jej podjęciu zadeklarowała najwyższą dopuszczalną podstawę wymiaru składek. Z dniem 1 stycznia 2016 r. obniżyła wysokość składek deklarowanych na ubezpieczenia społeczne do najniższej dopuszczalnej. W okresie od 1 czerwca 2015 r. do 2 grudnia 2015 r. ubezpieczona była zgłoszona do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych: emerytalnego, rentowych i wypadkowego, dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego oraz ubezpieczenia zdrowotnego, następnie w okresie od 3 grudnia 2015 r. do 30 listopada 2016 r. była zgłoszona tylko do „ubezpieczenia społecznego”, w okresie od 1 grudnia 2016 r. do 9 marca 2018 r. ponownie zgłosiła się do wszystkich ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego, a od 10 marca 2018 r. pozostaje zgłoszona tylko do ubezpieczenia zdrowotnego. Po formalnym podjęciu działalności gospodarczej z dniem 1 czerwca 2015 r. M. M.: - w okresie od 1 czerwca 2015 r. do 9 września 2015 r. formalnie prowadziła działalność gospodarczą; - w okresie od 10 września 2015 r. do 2 grudnia 2015 r. korzystała ze zwolnień lekarskich w związku z niezdolnością do pracy spowodowaną ciążą i pobrała z tego tytułu zasiłek chorobowy w łącznej kwocie 23.913,96 zł; - w okresie od 3 grudnia 2015 r. do 30 listopada 2016 r. korzystała z zasiłku macierzyńskiego, który pobrała w łącznej kwocie 82.901,00 zł; - w okresie od 1 grudnia 2016 r. do 31 stycznia 2017 r. formalnie prowadziła działalność gospodarczą; - w okresie od 1 do 17 lutego 2017 r. korzystała ze zwolnień lekarskich w związku z niezdolnością do pracy spowodowaną poronieniem i pobrała z tego tytułu zasiłek chorobowy w kwocie 4.327,27 zł; - w okresie od 18 lutego 2017 r. do 8 maja 2017 r. formalnie prowadziła działalność gospodarczą; - w okresie od 9 do 12 maja 2017 r. korzystała ze zwolnień lekarskich w związku z niezdolnością do pracy i pobrała z tego tytułu zasiłek chorobowy w kwocie 911,00 zł; - w okresie od 13 maja 2017 r. do 18 lipca 2017 r. formalnie prowadziła działalność gospodarczą; - w okresie od 19 lipca 2017 r. do 10 marca 2018 r. korzystała ze zwolnień lekarskich w związku z niezdolnością do pracy spowodowaną ciążą i pobrała z tego tytułu zasiłek chorobowy w kwocie 66.617,46 zł; - w okresie od 10 marca 2018 r. do marca 2019 r. korzystała z zasiłku macierzyńskiego, który pobrała w łącznej kwocie 60.581,50 zł. Wiedzę o pierwszej ciąży M. M. powzięła w trakcie wizyty lekarskiej w dniu 21 kwietnia 2015 r., kiedy to dr n. med. Z. S., specjalista ginekolog-położnik stwierdził u niej 7 tydzień ciąży, przewidywaną datę porodu ustalając na dzień 7 grudnia 2015 r. (według ostatniej miesiączki, która miała miejsce w dniu 1 marca 2015 r.) lub 14 grudnia 2015 r. (według badania USG). Dziecko urodziła w dniu 3 grudnia 2015 r. Z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej w roku podatkowym 2014 ubezpieczona uzyskała przychód w kwocie 119.045,28 zł, przy kosztach uzyskania przychodu wynoszących 76.708,57 zł, co dało dochód w kwocie 42.336,71 zł. W roku podatkowym 2015 z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej uzyskała przychód w kwocie 2.719,14 zł, z czego po dniu 1 czerwca 2015 r. 800 zł, przy kosztach uzyskania przychodu wynoszących 7.719,29 zł, co dało stratę w kwocie 4.999,88 zł. W roku podatkowym 2016 z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej ubezpieczona nie uzyskała żadnych przychodów, ponosząc koszty uzyskania przychodu w kwocie 1.750,01 zł, co dało stratę w takiej samej wysokości. W roku podatkowym 2017 z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej ubezpieczona nie uzyskała żadnych przychodów, ponosząc koszty uzyskania przychodu w kwocie 1.625,88 zł, co dało stratę w takiej samej wysokości. W 2015 r. w ramach prowadzonej działalności gospodarczej M. M. wystawiła 4 faktury VAT za wykonane usługi, tj.: - w dniu 23 stycznia 2015 r. fakturę dla (...) sp. z o.o. sp. k. w W. za rozpoznanie rynku Kazachstanu/Gruzji, opiewającą na kwotę 738 zł (600zł netto); - w dniu 28 lutego 2015 r. fakturę dla Fabryki (...) sp. z o.o. (...) w R. za usługi doradcze w zakresie pozyskiwania klientów w branży motoryzacyjnej, opiewającą na kwotę 1.622,87 zł (1.319,41 zł netto); - w dniu 18 czerwca 2015 r. fakturę dla PHU (...) w C. za usługi doradcze w zakresie sprzedaży internetowej na Ukrainie, opiewającą na kwotę 615 zł (500 zł netto); - w dniu 26 sierpnia 2015 r. fakturę dla PHU (...) w C. za usługi doradcze w zakresie sprzedaży na Ukrainie, opiewającą na kwotę 369 zł (300 zł netto). W przypadku faktury z 26 sierpnia 2015 r. w miejscu nabywcy przystawiono pieczątkę firmy (...) i jest to jedyny sposób określenia nabywcy usługi. W 2012 r. firma (...) consulting sprzedała PHU (...) sztuk portfeli za łączną kwotę 2.469,84 zł brutto. W okresie od 1 czerwca 2015 r. do 30 września 2018 r. do księgi przychodów i rozchodów M. M. wpisała tylko dwa zdarzenia generujące przychód, tj. wykonanie usług na rzecz T. M. - PHU (...) w C. w czerwcu i sierpniu 2015 r. Poza powyższymi zdarzeniami do księgi wpisywane były wyłącznie stałe, cykliczne pozycje generujące koszty, tj. opłaty za usługi księgowe, opłaty za telefon oraz odpisy amortyzacji środka trwałego (samochodu). W dniu 22 września 2018 r. odwołująca zawarła związek małżeński z T. M.. Ustaleń powyższych dokonał Sąd Okręgowy w oparciu o akta organu rentowego, dokumenty załączone do odwołania, w tym kopie faktur z 18 czerwca i 26 sierpnia 2015 r.; dokumentację księgową za okres od 1 stycznia 2014 r. do 28 kwietnia 2015 r. – w załącznikach do akt; wypisy z CEIDG dotyczące firm (...) i PHU (...), pismo organu rentowego zawierające dane o pobranych świadczeniach z ubezpieczeń społecznych oraz deklarowanych podstawach wymiaru składek na te ubezpieczenia; kopie faktur wystawionych przez ubezpieczoną firmie PHU (...); dokumentację medyczną, wydruk informacji z systemu PESEL2-SAD, zeznania świadka T. M. oraz zeznania ubezpieczonej. Dokonując ustaleń w niniejszej sprawie Sąd Okręgowy oparł się na treści dokumentacji przedstawionej przez strony i osoby trzecie (dokumentacja medyczna), co do zasady uznając ją za wiarygodną, za wyjątkiem przedstawionych powyżej wątpliwości co do wiarygodności faktur z dnia 18 czerwca i 26 sierpnia 2016 r. Zeznania ubezpieczonej uznał za wiarygodne wyłącznie w zakresie, w jakim dotyczyły one sytuacji do momentu zawieszenia przez nią działalności gospodarczej w kwietniu 2015 r., w pozostałym zakresie uznając je za niewiarygodne, albowiem w tej części były one gołosłowne, nielogiczne oraz sprzeczne z doświadczeniem życiowym i zasadami racjonalnego działania. Podobnie za niewiarygodne uznał Sąd Okręgowy zeznania świadka T. M., który również nie przedstawiał żadnych faktów obiektywnie potwierdzających podjęcie przez M. M. z dniem 1 czerwca 2015 r. działalności gospodarczej, podobnie jak ona ograniczając się do sformułowań nieostrych, enigmatycznych i podawania okoliczności niemożliwych do zweryfikowania. Sąd Okręgowy podkreślił przy tym, że M. M. od początku niniejszego postępowania jest reprezentowana przez fachowego pełnomocnika, który pomimo posiadania pełnej wiedzy na temat przebiegu sprawy, nie składał w jej toku dodatkowych wniosków dowodowych. Mając na uwadze powyższe okoliczności, Sąd Okręgowy wskazał dyspozycje: art. 6 ust. 1 pkt 5, art.11 ust.2, art.12 ust.1 i art.13 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 300 z późn. zm.) i stwierdził, że bezspornie od 5 sierpnia 2009 r. M. M. cały czas figuruje w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej Rzeczypospolitej Polskiej jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą. Konsekwencją istnienia takiego wpisu jest domniemanie, że prowadziła w tym czasie pozarolniczą działalność gospodarczą zgodną z tym wpisem. Wzruszalność powyższego domniemania potwierdził między innymi Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z 30 lipca 2015 r., III AUa 335/15 (LEX nr 1781902), w którym wskazał, że sam wpis do ewidencji działalności gospodarczej stanowi tylko podstawę rozpoczęcia działalności gospodarczej w rozumieniu jej legalizacji i nie można go utożsamiać z podjęciem takiej działalności. Jeżeli więc, mimo formalnego figurowania w ewidencji działalności gospodarczej, ubezpieczony nie wykonywał żadnych usług lub sprzedaży, czy innych czynności, które wchodzą w zakres przedmiotowy działalności ujawnionej w ewidencji, ani nawet nie podejmował takich czynności jak zamawianie towarów, rekrutacja pracowników, poszukiwanie kontrahentów itp., to w konsekwencji należy uznać, że nie do utrzymania jest domniemanie wynikające z wpisu do ewidencji działalności gospodarczej, iż działalność tę ubezpieczony wykonywał (-uje) (rozpoczął jej prowadzenie), a zatem nie może też dojść do objęcia go ubezpieczeniem społecznym w myśl art. 6 ust. 1 pkt 5 oraz art. 13 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (podobnie Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z 25 marca 2014 r., III AUa 759/13, LEX nr 1469388). Sąd Okręgowy dodał, że granice rozpoznania niniejszej sprawy wyznacza treść zaskarżonej decyzji organu rentowego oraz odwołania wniesionego przez M. M., stąd też co do zasady istotne dla rozstrzygnięcia sprawy jest jedynie to, czy pozarolniczą działalność gospodarczą prowadziła w okresach od 1 czerwca 2015 r. do 2 grudnia 2015 r. i od 1 grudnia 2016 r. do 9 marca 2018 r. Niemniej dokonując powyższego ustalenia Sąd Okręgowy zbadał całokształt dostępnego w sprawie materiału dowodowego, celem pełnego ustalenia stanu faktycznego, w szczególności, jakie istotne okoliczności uległy zmianie z dniem 1 czerwca 2015 r., że od tego właśnie dnia należało wyłączyć M. M. z ubezpieczeń społecznych z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej. W ocenie Sądu Okręgowego całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wskazuje, że do momentu zawieszenia działalności gospodarczej z dniem 29 kwietnia 2015 r. M. M. rzeczywiście ją prowadziła, choć w istocie od początku 2015 r. miało to wymiar raczej symboliczny – do 29 kwietnia 2015 r. wykonała ona w ramach prowadzonej działalności zaledwie dwie usługi, za łączną kwotę 2.360 zł brutto. Powyższe było związane z tym, że w 2014 r. na wschodzie Ukrainy doszło do konfliktu zbrojnego, na skutek czego dotychczasowi kontrahenci ubezpieczonej wycofali się z tego rynku jeszcze w 2014 r. i nie otrzymywała od nich dalszych zleceń. Dla swojego największego zleceniodawcy – firmy (...) z K., M. M. ostatnią fakturę wystawiła w 2014 r. Można wręcz powiedzieć, że po utracie dotychczasowych kontrahentów w 2014 r., ubezpieczona działalność gospodarczą w 2015 r. (do 29 kwietnia 2015 r.) prowadziła jedynie siłą rozpędu, albowiem uzyskiwane wówczas przez nią dochody w istocie nie pokrywały nawet kosztów prowadzenia tej działalności, nie mówiąc o zapewnieniu jej środków na bieżące utrzymanie – jej przychód z tego tytułu w okresie od 1 stycznia do 29 kwietnia 2015 r. wyniósł zaledwie 2.360 zł brutto. Nie ulegało również wątpliwości, że w dniu 21 kwietnia 2015 r., w trakcie wizyty u ginekologa, ubezpieczona zyskała pewność, że jest w ciąży, choć zważywszy na fakt, że ostatnią miesiączkę przed tą datą miała ona w dniu 1 marca 2015 r., z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością można założyć, że o swojej ciąży wiedziała już nieco wcześniej. Od tego momentu w ocenie Sądu Okręgowego działania M. M. przestały być związane z faktycznym prowadzeniem przez nią działalności gospodarczej, ale sprowadziły się jedynie do jej pozorowania i to w taki sposób, aby przy minimalnych obciążeniach składkowych, uzyskać maksymalnie wysokie świadczenia z systemu ubezpieczeń społecznych. Podstawowym z tych działań było zawieszenie z dniem 29 kwietnia 2015 r. działalności gospodarczej, z tytułu której opłacała ona wówczas składki na ubezpieczenia społeczne od najniższej dopuszczalnej podstawy wymiaru i następnie ponowne podjęcie tej działalności po upływie okresu minimalnie przekraczającego 30 dni, z równoczesnym podniesieniem deklarowanej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne do maksymalnej dopuszczalnej wysokości. W ocenie Sądu Okręgowego powyższe działanie ma niezwykle istotne znaczenie w świetle przepisów ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 645). Zgodnie z jej art. 48 ust. 1, w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 stycznia 2016 r., podstawę wymiaru zasiłku chorobowego przysługującego ubezpieczonemu niebędącemu pracownikiem stanowi przychód za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających miesiąc, w którym powstała niezdolność do pracy. Przy ustalaniu podstawy wymiaru zasiłku chorobowego przysługującego ubezpieczonemu niebędącemu pracownikiem stosuje się odpowiednio przepisy art. 36 ust. 2-4, art. 38 ust. 1, art. 42, 43 i 46, z zastrzeżeniem art. 49 i 50 (ust. 2). Z kolei w myśl ówczesnego brzmienia art. 36 ust. 1 ustawy zasiłkowej, podstawę wymiaru zasiłku chorobowego przysługującego ubezpieczonemu będącemu pracownikiem stanowi przeciętne miesięczne wynagrodzenie wypłacone za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających miesiąc, w którym powstała niezdolność do pracy. Jeżeli niezdolność do pracy powstała przed upływem okresu, o którym mowa w ust. 1, podstawę wymiaru zasiłku chorobowego stanowi przeciętne miesięczne wynagrodzenie za pełne miesiące kalendarzowe ubezpieczenia (ust. 2). Podstawę wymiaru zasiłku chorobowego za jeden dzień niezdolności do pracy stanowi jedna trzydziesta część wynagrodzenia stanowiącego podstawę wymiaru zasiłku (ust. 3).Podstawę wymiaru zasiłku chorobowego ustala się z uwzględnieniem wynagrodzenia uzyskanego u płatnika składek w okresie nieprzerwanego ubezpieczenia chorobowego, w trakcie którego powstała niezdolność do pracy (ust. 4). Nadto w myśl art. 43 ustawy zasiłkowej, podstawy wymiaru zasiłku nie ustala się na nowo, jeżeli między okresami pobierania zasiłków zarówno tego samego rodzaju, jak i innego rodzaju nie było przerwy albo przerwa była krótsza niż 3 miesiące kalendarzowe. Sąd Okręgowy dodał, że w zakresie przerw w ubezpieczeniu chorobowym osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą bardzo istotne znaczenie ma treść uchwał Sądu Najwyższego z 12 września 2008 r., I UZP 5/08 (OSNP 2009/5-6/70) oraz z 18 sierpnia 2009 r., I UZP 9/09 (OSNP 2010/1-2/17), zgodnie z którymi, jeżeli przerwy w podleganiu ubezpieczeniu chorobowemu nie przekraczały 30 dni, to przy ustalaniu podstawy wymiaru zasiłku chorobowego przysługującego ubezpieczonemu niebędącemu pracownikiem, którą stanowi przychód za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających miesiąc, w którym powstała niezdolność do pracy (art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa) uwzględnia się przychód z tego okresu nieprzerwanego ubezpieczenia chorobowego w rozumieniu art. 4 ust. 2 tej ustawy. Zdaniem Sądu Okręgowego w świetle cytowanych powyżej przepisów oraz przytoczonych poglądów Sądu Najwyższego oczywiste jest, że w stanie prawnym obowiązującym do dnia 31 grudnia 2015 r., przerwanie przez osobę prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą i podlegającą z tego tytułu dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu prowadzenia tej działalności na okres przekraczający 30 dni (przerwanie na ten czas ubezpieczenia chorobowego), obligowało organ rentowy do ustalania wysokości świadczeń z ubezpieczeń społecznych z tytułu choroby i macierzyństwa od podstawy wymiaru składek zadeklarowanej przez tego ubezpieczonego po ponownym podjęciu prowadzenia działalności, bez uwzględniania podstawy wymiaru składek deklarowanych przed tą przerwą. Na gruncie niniejszej sprawy powyższe doprowadziło do tego, że M. M. odprowadzając składki od podstawy wymiaru wynoszącej 9.897,50 zł (w skali całego miesiąca) tylko za okres od 1 czerwca 2015 r. do 9 września 2015 r., uzyskała następnie za kolejne okresy niezdolności do pracy spowodowanej chorobą i macierzyństwem zasiłki liczone od takiej właśnie podstawy wymiaru, co za okres od 10 września 2015 r. do 30 listopada 2015 r. dało łączną kwotę 23.344,58 zł, za dni 1 i 2 grudnia 2015 r. kwotę 569,38 zł, za okres od 3 grudnia 2015 r. do 30 listopada 2016 r. kwotę 82.901 zł, za okres od 1 do 17 lutego 2017 r. kwotę 4.327,27 zł, za okres od 9 do 12 maja 2017 r. kwotę 911 zł, 19 lipca 2017 r. do 9 marca 2018 r. kwotę 66.617,46 zł, za okres od 10 marca 2018 r. do 30 listopada 2018 r. kwotę 60.581,50 zł. Powyższe było powodowane również tym, że odkąd z dniem 1 grudnia 2016 r. obniżyła ona podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne do najniższej dopuszczalnej kwoty, przerwy pomiędzy kolejnymi okresami pobierania przez nią zasiłków z ubezpieczenia chorobowego i macierzyńskiego nigdy nie były dłuższe niż 3 miesiące. Co za tym idzie, podstawa wymiaru świadczeń z ubezpieczenia chorobowego nie była ustalana na nowo, ale pozostawała wyliczona od bardzo wysokiej podstawy wymiaru, pomimo że faktyczna podstawa wymiaru składek była już kilkukrotnie niższa. Odnośnie jedynie pozornego podjęcia prowadzenia przez M. M. działalności gospodarczej, po tym jak zawiesiła ją z dniem 29 kwietnia 2015 r., Sąd Okręgowy stwierdził, że zgodnie z art. 2 obowiązującej do dnia 29 kwietnia 2018 r. ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 2168), działalnością gospodarczą jest zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły. Analogiczną regulację zawiera art. 3 obowiązującej obecnie ustawy z dnia 30 kwietnia 2018 r. prawo przedsiębiorców (Dz.U. z 2018 r., poz. 646 z późn. zm.), zgodnie z którym działalnością gospodarczą jest zorganizowana działalność zarobkowa, wykonywana we własnym imieniu i w sposób ciągły. W oparciu o tak sformułowane przepisy doktryna i orzecznictwo zgodnie przyjmują, że aby przypisać jakiejś działalności ludzkiej przymiot działalności gospodarczej w rozumieniu tychże przepisów, konieczne jest ziszczenie się kilku kumulatywnych przesłanek, tj. musi to być działalność o charakterze profesjonalnym, podporządkowana regułom opłacalności i zysku lub zasadzie racjonalnego gospodarowania, być prowadzona na własny rachunek i własne ryzyko, w sposób powtarzalny i ciągły, przy uczestnictwie w obrocie gospodarczym. Sąd Okręgowy zauważył, że w kwestii zarobkowego charakteru działalności gospodarczej, w kontekście podlegania z tego tytułu ubezpieczeniom społecznym, wielokrotnie wypowiadał się Sąd Najwyższy, zawierając w swoich orzeczeniach wiele cennych wskazówek. Przykładowo w wyroku z 15 marca 2018 r., III UK 47/17 (LEX nr 2497578) Sąd Najwyższy wskazał, że elementem kreującym działalność gospodarczą jest jej zarobkowy charakter. Wprawdzie generowanie strat przez osobę prowadzącą działalność gospodarczą (zamiast spodziewanych zysków), z uwagi na koszty działalności przewyższające dochód, nie przekreśla jej zarobkowego charakteru, ale inaczej należy ocenić sytuację, w której od początku wymiernym, stałym i założonym z góry kosztem, nieznajdującym pokrycia w przewidywanych zyskach, staje się opłacanie składek na ubezpieczenia społeczne w wysokości znacznie przekraczającej obowiązujące minimum. Takie generowanie wysokich kosztów prowadzonej działalności nieuzasadnione jest przecież potrzebą inwestowania w podjęte przedsięwzięcie celem jego perspektywicznego rozwoju. Może to wskazywać na intencję (element subiektywny) nie tyle podjęcia i wykonywania zarobkowej działalności gospodarczej, lecz włączenia do systemu ubezpieczeń społecznych w celu uzyskania wysokich świadczeń. Uwypukla się to szczególnie w sytuacji, gdy osoba rozpoczynająca działalność i deklarująca taką podstawę wymiaru składki, ma świadomość, że stan zdrowia czyni ją niezdolną do jej prowadzenia. Podobnie w wyroku z 20 lutego 2018 r., II UK 711/16 (LEX nr 2459704) Sąd Najwyższy wskazał, że przesłanka zarobkowego charakteru jest spełniona wtedy, gdy prowadzenie działalności gospodarczej nastawione jest na uzyskanie dochodu, choć może się zdarzyć, że działalność ta w danym okresie przynosi straty. W tej mierze istotny jest jednak wyznaczony przez przedsiębiorcę cel, który przez realizację zamierzonych przedsięwzięć musi zakładać dany wynik finansowy. Zarobkowy charakter jest nastawiony na zysk, który powinien co najmniej pokryć koszty założenia i prowadzenia przedsięwzięcia. Z tego względu inaczej należy ocenić sytuację, w której od początku wymiernym, stałym i założonym z góry kosztem, nieznajdującym pokrycia w przewidywanych zyskach, staje się opłacanie składek na ubezpieczenia społeczne w wysokości znacznie przekraczającej obowiązujące minimum. Takie mnożenie kosztów prowadzonej działalności nieuzasadnione jest bowiem potrzebą inwestowania w podjęte przedsięwzięcie celem jego perspektywicznego rozwoju. Analogicznie w tezie 3 wyroku z 21 września 2017 r., I UK 366/16 (LEX nr 2397630) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że nie stanowi tytułu ubezpieczenia społecznego z art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy systemowej zarejestrowanie działalności gospodarczej (korepetycji) w ostatnich miesiącach ciąży, połączone z celowym opłacaniem maksymalnych składek na ubezpieczenia społeczne dla uzyskania świadczeń z tego ubezpieczenia w związku ze spodziewaną niezdolnością do pracy, liczonych od wysokiej podstawy wymiaru składek, w sytuacji gdy dochody w ogóle nie wystarczają na wysokie składki, czyli gdy profitem takiego zachowania ma być wykorzystanie systemu ubezpieczeń społecznych wbrew zasadzie solidaryzmu ubezpieczonych. W ocenie Sądu Okręgowego działalność prowadzona przez M. M. w okresie od dnia 1 czerwca 2015 r. nie spełniała określonych powyżej warunków, a tym samym stanowiła ona jedynie pozorowanie prowadzenia działalności gospodarczej na potrzeby uzyskania świadczeń z systemu ubezpieczeń społecznych i to świadczeń rażąco nieproporcjonalnie wysokich do odprowadzonych do tego systemu składek. Przede wszystkim zwraca uwagę fakt jedynie incydentalnego wykonywania przez ubezpieczoną w spornym okresie jakichkolwiek czynności wchodzących w zakres deklarowanej działalności gospodarczej, co jest charakterystyczne zwłaszcza w zestawieniu z wysokością zadeklarowanych przez nią od dnia 1 czerwca 2015 r. podstaw wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne. Jeśli bowiem z dniem 29 kwietnia 2015 r. M. M. zawiesiła działalność gospodarczą w związku z trwającym na wschodzie Ukrainy konfliktem zbrojnym, który spowodował drastyczny spadek zainteresowania polskich firm nie tylko rynkiem ukraińskim, ale również i rynkami białoruskim i kazachskim, a co bezpośrednie potwierdzenie znajduje w radykalnym spadku przychodów jej firmy od początku 2015 r., to podejmując następnie tą działalność od dnia 1 czerwca 2015 r. i deklarując z jej tytułu podstawę wymiaru składek w maksymalnej dopuszczalnej wysokości – jeśli założyć jej racjonalne działanie jako przedsiębiorcy utrzymującego się z prowadzonej działalności gospodarczej – musiała mieć ona jakieś racjonalne przesłanki do ponownego podjęcia działalności gospodarczej w regionie objętym działaniami zbrojnymi po tak krótkim okresie przerwy. W praktyce przesłanki te winy sprowadzać się do posiadania już przez M. M. zamówień na jej usługi, a przynajmniej posiadania realnej perspektywy ich pozyskania i to w takiej ilości i rozmiarze, aby pozwalały jej one uzyskać przychody co najmniej gwarantujące pełne pokrycie koszów prowadzenia działalności (w tym danin publicznoprawnych) oraz zapewnienie sobie godziwych środków utrzymania, zwłaszcza w perspektywie zbliżającego się macierzyństwa. Tymczasem zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wprost wskazuje, że takich racjonalnych przesłanek podjęcia dotychczasowej działalności gospodarczej nie miała. Przeciwnie, w całym okresie od 1 czerwca do 9 września 2015 r., a więc przed 3 miesiące i 9 dni, miała ona wykonać tylko 2 usługi, za łączną kwotę 984 zł brutto (800 zł netto). Kwota ta stanowi ledwie ułamek samych składek na ubezpieczenia społeczne odprowadzonych w tym czasie, nie wspominając nawet o stałych kosztach prowadzenia przez nią działalności, czy zapewnieniu sobie jakiegokolwiek dochodu z przeznaczeniem na bieżące utrzymanie. Jednocześnie ubezpieczona nie wykazała, aby podejmując decyzję o wznowieniu działalności gospodarczej miała jakiekolwiek racjonalne podstawy sądzić, że będzie ją mogła prowadzić w większym rozmiarze, w szczególności nie wykazała, możliwość jakiego to dużego przedsięwzięcia związanego ze sprzedażą internetową na Ukrainie, o którym wspominała w odwołaniu, się przed nią pojawiła. Owszem, na rozprawie w dniu 30 maja 2019 r. podała, że skontaktowała się z nią „jakaś osoba z Ukrainy”, która chciała tam rozpocząć handel internetowy i nawiązaniem współpracy z tą osobą miał być zainteresowany jej małżonek oraz firma produkująca obuwie, jednakże nie podała jakichkolwiek danych, które umożliwiłyby zidentyfikowanie tejże osoby, ewentualnie firmy obuwniczej, która chciała z nią nawiązać współpracę. Podobnie nie przedłożyła ona jakichkolwiek dowodów na to, aby faktycznie wykonywała wówczas jakiekolwiek czynności przygotowawcze do nawiązania współpracy z tą niezidentyfikowaną osobą z Ukrainy, zwłaszcza choćby projektu biznesplanu, który miała przygotować, czy materiałów źródłowych, które posłużyły do jego sporządzenia. W ocenie Sądu Okręgowego twierdzenia M. M. w zakresie faktycznego podjęcia działalności gospodarczej z dniem 1 czerwca 2015 r. są zupełnie nieprzekonujące, albowiem w ich treści unikała ona podawania jakichkolwiek okoliczności poddających się kontroli, wyjaśnienia składała w sposób mało spójny i w sposób wyraźnie wskazujący na ich ukierunkowanie na osiągnięcie określonego celu procesowego. Podobny charakter miały również dalsze wyjaśnienia odwołującej, w których wspominała o nawiązaniu jeszcze w trakcie urlopu macierzyńskiego współpracy ze swoim znajomym, na rzecz którego miała przetłumaczyć tekst z języka polskiego na język rosyjski oraz wyświadczyć mu usługę tłumaczenia podczas spotkania z kontrahentem, przy czym za żadną z tych czynności nie wystawiła faktury lub rachunku. Sąd Okręgowy zauważył przy tym, że wspomniane powyżej usługi z czerwca i sierpnia 2015 r. M. M. miała wykonać na rzecz jej obecnego małżonka T. M., z którym już wówczas pozostawała w nieformalnym związku. Pewne zdziwienie Sądu Okręgowego budził przy tym fakt, że wystawiając fakturę z dnia 26 sierpnia 2015 r. ubezpieczona posłużyła się pieczątką firmy PHU (...) z siedzibą w C., co nakazuje zastanowić się nad wiarygodnością tejże faktury w aspekcie rzeczywistego wykonania usługi przez ubezpieczoną. Nie jest bowiem wcale wykluczone, że z uwagi na bliski związek łączący T. M. z ubezpieczoną, zdecydował się on pomóc jej upozorować prowadzenie działalności gospodarczej i faktury z 18 czerwca i 26 sierpnia 2015 r. zostały wystawione za usługi faktycznie niewykonane. Równocześnie wspomniane powyżej dwie usługi na rzecz T. M. są jedynymi usługami, jakie ubezpieczona miała wykonać w całym spornym okresie, w którym formalnie działalność gospodarczą miała prowadzić łącznie przez okres około 10 miesięcy. Owszem, równolegle w całym tym okresie ponosiła pewne stałe koszty związane z formalnym utrzymywaniem przez nią działalności gospodarczej, takie jak opłaty za usługi księgowe, opłaty za telefon oraz odpisy amortyzacji środka trwałego (samochodu). Niemniej koszty te stanowią doskonałą formę pozorowania prowadzenia działalności gospodarczej, a ich wysokość stanowi jedynie znikomy procent świadczeń uzyskiwanych przez odwołującą z ubezpieczeń społecznych i zapewne została przez nią wkalkulowana w koszty pozorowania działalności. Nie ulegało przy tym wątpliwości Sądu Okręgowego, że chwilowe niewykonywanie usług przez przedsiębiorcę, czy też okresowe (nawet długotrwałe) ponoszenie przez niego strat z tytułu prowadzonej działalności, same w sobie nie stanowią automatycznie o zaprzestaniu prowadzenia działalności gospodarczej. Każda tego rodzaju działalność jest obarczona pewną dozą ryzyka i w czasie jej prowadzenia mogą zdarzać się okresy koniunktury i dekoniunktury. Niemniej w realiach niniejszej sprawy mamy do czynienia nie tyle z chwilowym zastojem w interesach M. M., co w istocie z praktycznie całkowitym jej niewykonywaniem. Wykonanie dwóch usług w okresie od 1 czerwca 2015 r. do chwili obecnej świadczy bowiem nie tyle o chwilowej gorszej passie w interesach, ale po prostu o ich nieprowadzeniu, zwłaszcza jeśli uwzględni się sygnalizowane powyżej wątpliwości co do rzeczywistego wykonania usług na rzecz osoby biskiej. Ubezpieczona w toku procesu w żaden sposób nie wykazała, aby podejmowała jakiekolwiek aktywne starania o pozyskanie większej ilości zleceń, w tym w jakikolwiek sposób reklamowała swoje usługi, czy też bezpośrednio kontaktowała się z potencjalnymi kontrahentami. W istocie zgromadzony w sprawie materiał dowody jednoznacznie wskazuje, że po osiągnięciu założonego celu, tj. nabyciu prawa do wysokich świadczeń z ubezpieczeń społecznych, M. M. poprzestawała jedynie na regulowaniu stałych zobowiązań związanych z zarejestrowaną działalnością, nie podejmując żadnych działań mających na celu jej rzeczywiste prowadzenie. Sąd Okręgowy stwierdził dalej, że nawet jeśli M. M. na dzień 1 czerwca 2015 r. dysponowała pewnymi oszczędnościami z poprzedniego okresu prowadzenia działalności gospodarczej, to miała w niedługiej perspektywie urodzenie dziecka, z czym wiąże się drastyczny wzrost wydatków na bieżące utrzymanie. W tej sytuacji przeznaczanie tychże oszczędności na opłacanie składek na ubezpieczenia społeczne z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej od najwyższej dopuszczalnej podstawy wymiaru, przy jednoczesnym całkowitym braku perspektyw, aby działalność ta mogła w dającym się przewidzieć okresie czasu przynieść dochody zwracające choćby poniesione na nią nakłady, należy ocenić jako całkowicie nieracjonalne i sprzeczne nie tylko z interesem ekonomicznym, ale i zdrowym rozsądkiem. Zgoła odmienna sytuacja zachodzi przy przyjęciu, że faktycznym celem ubezpieczonej nie było realne wznowienie działalności gospodarczej, ale poprzez działania pozorowane zapewnienie sobie na długi czas wysokich świadczeń z ubezpieczeń społecznych. Wówczas takie wydatkowanie posiadanych oszczędności, jawi się jako jak najbardziej racjonalne. Na marginesie Sąd Okręgowy zauważył, że w dotychczasowym przebiegu prowadzenia przez M. M. działalności gospodarczej, w istocie nigdy nie uzyskiwała ona dochodów, które przy racjonalnym uwzględnieniu rachunku ekonomicznego uzasadniałyby deklarowanie przez nią maksymalnych dopuszczalnych podstaw wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne. Co więcej, nawet w okresach najlepszej koniunktury, cały czas opłacała składki na ubezpieczenia społeczne od najniższej możliwej podstawy wymiaru. Podwyższenie tej podstawy i to od razu do najwyższej dopuszczalnej wysokości, nastąpiło dopiero w momencie, gdy M. M. miała świadomość, że jest w ciąży i w najbliższym czasie będzie w długotrwały sposób korzystała ze świadczeń z ubezpieczeń społecznych. Powyższe jednoznacznie wskazuje na instrumentalne wykorzystanie przez nią przywołanych powyżej przepisów prawa oraz instytucji systemu ubezpieczeń jako takiego, celem wyłącznie uzyskania możliwie wysokich świadczeń z ubezpieczeń społecznych, w całkowitym oderwaniu od wysokości odprowadzonych składek. Na naganność tego rodzaju zjawiska i możliwość korygowania przez sądy w taki sposób ustalanej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, wprost wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 5 września 2018 r., I UK 208/17 (Legalis nr 1823768) w którym wyjaśnił, że w razie potencjalnego sądowego ustalenia podlegania spornemu tytułowi ubezpieczeń społecznych dopuszczalna jest w tym samym postępowaniu sądowa weryfikacja zadeklarowanej, a w szczególności oczywiście zawyżonej podstawy wymiaru składek, która decyduje o wysokości świadczeń z ustalonego ubezpieczenia w sposób respektujący nie tylko przepisy i zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym, ale także zasady solidaryzmu, transparentności i przejrzystości sprawiedliwego systemu oraz funduszu ubezpieczeń społecznych. Powyższy pogląd wprawdzie nie ma bezpośredniego przełożenia na grunt sprawy niniejszej, w której w ogóle nie mamy do czynienia z prowadzeniem przez odwołującą w spornym okresie działalności a jedynie jej pozorowaniem, w związku z czym w ogóle nie ma ona tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym z jakąkolwiek podstawą wymiaru składek, niemniej wart był przywołania w kontekście całokształtu sprawy, a zwłaszcza treści zarzutów podnoszonych przez M. M. w odwołaniu. Reasumując Sąd Okręgowy stwierdził, że od 1 czerwca 2015 r. działania ubezpieczonej nie nosiły znamion działalności gospodarczej w rozumieniu przepisu art. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, albowiem nie były to działania ukierunkowane na osiąganie zysku, racjonalne pod względem ekonomicznym oraz prowadzone w sposób ciągły i powtarzalny. Przeciwnie, opisany powyżej całokształt tych działań i sytuacji, w jakiej znajdowała się wówczas M. M., jasno wskazuje, że nie kierowała się ona racjonalnym interesem ekonomicznym i chęcią zapewnienia sobie źródła utrzymania poprzez rzeczywiste wykonywanie czynności wchodzących w zakres prowadzonej przez nią działalności gospodarczej, a jedynie poprzez pozorowanie prowadzenia tej działalności, zamierzała zapewnić sobie źródło utrzymania w postaci wysokich świadczeń z ubezpieczeń społecznych. W konsekwencji powyższego, mając na uwadze całokształt materiału dowodowego zaoferowanego przez strony, Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, że w spornych okresach od 1 czerwca 2015 r. do 2 grudnia 2015 r. i od 1 grudnia 2016 r. do 9 marca 2018 r. M. M. nie prowadziła pozarolniczej działalności gospodarczej, a co za tym idzie zaskarżona decyzja organu rentowego, wyłączająca ją z ubezpieczeń społecznych w tych okresach, jest prawidłowa. Z tych przyczyn odwołanie zostało oddalone. Apelację od wyroku Sądu Okręgowego wniósł pełnomocnik ubezpieczonej, zarzucając:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.