poprzez brak zastosowania w odniesieniu do wydzielonej przez Sąd Okręgowy klauzuli kursu średniego NBP, w sytuacji, gdy nawet przyjęcie za prawidłowe rozwiązanie zastosowanego przez Sąd Okręgowy polegającego na wydzieleniu z § 17 umowy kredytu dwóch klauzul indeksacyjnych – jednej odnoszącej się do kursu średniego NBP oraz drugiej odnoszącej się do marży kupna i sprzedaży, nie sprawia, że klauzula odnosząca się do indeksacji kredytu kursem średnim NBP nie stanowi klauzuli niedozwolonej, a to z uwagi na obarczenie kredytobiorców nieograniczonym ryzykiem kursowym na podstawie takiej klauzuli, przy jednoczesnym braku spełnienia przez przedsiębiorcę wobec konsumentów obowiązku informacyjnego odnoszącego się do poinformowania konsumentów o wiążącym się z umową ryzyku kursowym, 5. art.
w zw. z art. 4 ust. 2 i art. 5 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w zw. z art. 58 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię, polegającą na nieuwzględnieniu tego, że klauzulę indeksacyjną należy ocenić pod kątem abuzywności również z uwagi na jej nie transparentność, przerzucenie na konsumenta w całości ryzyka wzrostu kursu waluty obcej, nienależyte poinformowanie konsumenta o ryzyku walutowym i skali tego ryzyka 6. art.
w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w zw. z art. 58 § 1 k.c. co skutkowało brakiem przyjęcia, że wyeliminowanie z umowy kredytu bezskutecznych klauzul indeksacyjnych skutkuje brakiem możliwości dalszego obowiązywania umowy, a co za tym idzie, jej nieważnością w całości, 7. art. 385
poprzez jego niezastosowanie w niniejszej sprawie i uznanie, że kwestionowane przez stronę powodową postanowienie umowy odnoszące się do obowiązku kredytobiorców ponoszenia kosztów opłaty manipulacyjnej w trybie podwyższania salda kredytowego (§ 2 ust. 4 umowy) nie stanowi postanowienia niedozwolonego, podczas, gdy kredytobiorcy zawierali umowę jako konsumenci, kwestionowane postanowienie kształtuje ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają ich interesy, postanowienie to nie zostało uzgodnione indywidualnie oraz nie dotyczy głównych świadczeń stron umowy kredytu,
k.c., art.
w zw. z art. 4 ust. 2 i art. 5 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG, art.
w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG w zw. z art. 58 § 1 k.c. Oceniając zasadność wywiedzionych zarzutów wymaga podkreślenia, że zawarta pomiędzy stronami sporu umowa expressis verbis odwołuje się do kursu NBP dla ustalenia kursu głównego przedmiotu umowy i niejasny pozostaje w niej odrębny od mechanizmu indeksacji, sposób ustalenia marży Banku (§ 17 umowy). (tak też w wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 8 czerwca 2021 r., sygn. akt I ACa 362/21) Nie stoi to w sprzeczności ze stanowiskiem Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 9 czerwca 2021 r., V ACa 127/21, który między innymi wskazał, że: Klauzula ryzyka walutowego (walutowa) oraz klauzula kursowa (spreadowa) stanowią elementy składające się na całościowy mechanizm indeksacyjny (klauzulę waloryzacyjną). W rezultacie, ze względu na ich ścisłe powiązanie nie jest dopuszczalne uznanie, że brak abuzywności jednej z tych klauzul skutkuje brakiem abuzywności całego mechanizmu indeksacyjnego; innymi słowy, wystarczy, że jedna z tych klauzul jest uznana za abuzywną, aby cały mechanizm indeksacji został uznany za niedozwoloną klauzulę umowną. Inaczej rzecz ujmując, w okolicznościach omawianej sprawy chodzi o to, czy są podstawy do zakwestionowania zasady przeliczania świadczeń stron (mechanizmu indeksacyjnego do CHF), czy zastrzeżenia budzi jedynie sposób ustalania kursów CHF stosowanych przez bank do tych przeliczeń z uwagi na sposób ustalania marży banku (§ 17 umowy). Pamiętać należy, że pozostałe zakwestionowane przez Sąd Okręgowy postanowienia umowne miały charakter pochodny od postanowień dotyczących zasad ustalania kursów CHF, bowiem jedynie powoływały się na to, że do przeliczania świadczeń stron będą stosowane kursy sprzedaży lub kupna CHF ustalone w sposób określony w § 17 umowy. W konsekwencji należy rozważyć, jak przyjęty sposób ustalenia marży Banku, który stanowi tylko redakcyjnie część klauzuli kursowej (§ 17 umowy) uzupełniając ją, w przypadku uznania jego bezskuteczności, czy może nie wpływać na pozostałą część umowy i czy bez tej klauzuli abuzywnej umowa może obowiązywać i to bez zmiany jej treści. W konsekwencji czy może to nie być równoznaczne z upadkiem całej umowy. Sąd I instancji stanął na stanowisku, że usunięcie elementu klauzuli indeksacyjnej kredytu będącego przedmiotem sporu dotyczącego marży Banku, nie powoduje żadnej luki podlegającej uzupełnieniu. Innymi słowy, według Sądu Okręgowego umowa nie jest nieważna i może być wykonywana przy utrzymaniu pozostałych zapisów § 17 umowy, po eliminacji postanowień o marży Banku, które zostały uznane za abuzywne. Należy w tym miejscu zwrócić uwagę, że w przypadku kredytów udzielanych przez poprzednika prawnego pozwanego Banku ((...) Bank S.A. w G.), zapis umowy określający sposób zastosowania kursu NBP (§ 17) jest wyjątkowy. Na tym tle Sąd Okręgowy w Gdańsku wystąpił do TSUE o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym i w wyroku z dnia (...) r. (...), Trybunał ten m.in. stwierdził, że wykładni art. 6 ust.1 i art. 7 ust.1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że z jednej strony nie stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy odstraszający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidulanej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru. Z drugiej strony, przepisy te stoją na przeszkodzie temu, by sąd usunął jedynie nieuczciwy element warunku zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do sądu. Pamiętać jednakże należy, że formułując wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym, Sąd Okręgowy w Gdańsku przyjął założenie na gruncie stanu faktycznego tej konkretnej sprawy, że kredytobiorcy uzyskali pełną informację na temat ryzyka kursowego (pkt 18 i 26) i Trybunał rozpoznając wniosek do kwestii tej już się nie odnosił uznając ją za pewną (nie wymagającą oceny). Tymczasem oceniając przedmiotową sprawę brak jest podstaw aby uznać, iż w okolicznościach niniejszej sprawy obowiązek informacyjny banku został wypełniony w sposób jasny i pełny. W konsekwencji nie można uznać, że postanowienia umowy co do zostały sformułowane jednoznacznie - jak uznał Sąd I instancji - co winno skutkować uznaniem, że łącząca strony umowa jest nieważna (bezskuteczna). Powyższe sprawia, że łącząca strony sporu umowa nie jest możliwa do dalszego wykonywania w oparciu o średni kurs NBP. Tym samym kwestia możliwości wyłączenia z umowy zapisu odnoszącego się do marży banku jest irrelewantna dla rozstrzygnięcia, albowiem niezależnie od oceny przedmiotowej kwestii łącząca strony umowa winna zostać uznana za nieważną. Niezależnie zatem od tego, że tabela kursów średnich NBP jest powszechnie znanym i głównym kursem odnoszący się do wymiany walut, w oparciu o który podmioty, których interesy oparte są na walutach obcych wstępnie weryfikują wartość świadczeń i transakcji nie sposób uznać, aby zawierając umowę z pozwanym bankiem na skutek informacji uzyskanych od pozwanego powódki miały świadomość istoty zobowiązania, na które się decydują w kontekście związanego z nim ryzyka. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie powinno budzić wątpliwości, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji . Innymi słowy, w przypadku umów kredytowych wymóg określenia głównego przedmiotu umowy językiem prostym i zrozumiałym odnosi się przede wszystkim zarówno do wysokości zaciąganego zobowiązania, jak i wysokości spłacanego zobowiązania; w szczególności kredytobiorca w momencie zaciągania zobowiązania winien znać wysokość zaciąganego kredytu a nadto z treści umowy powinny wynikać wyrażone w prostym i zrozumiałym języku kryteria pozwalające na określenie przez konsumenta wysokości poszczególnych rat przewidzianych do spłaty w określonych terminach. W orzecznictwie TSUE (wyrok z dnia 20 września 2017 r., C-186/16) wyjaśniono, że „art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach, konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, iż w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji”. W ramach umowy kredytu denominowanego w walucie obcej wymóg przejrzystości warunków tej umowy przewidujących, że waluta obca jest walutą rozliczeniową i walutą spłaty, oraz powodujących skutek w postaci ponoszenia ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, jest spełniony tylko o tyle, o ile przedsiębiorca dostarczył konsumentowi wystarczających i dokładnych informacji pozwalających na to, aby przeciętny konsument właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny był w stanie zrozumieć konkretne działanie przedmiotowego mechanizmu finansowego i oszacować w ten sposób, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, konsekwencje ekonomiczne - potencjalnie istotne - takich warunków dla swoich zobowiązań finansowych w całym okresie obowiązywania tej umowy (zob. także wyrok TSUE z 10 czerwca 2021 r. , C 776-19 przeciwko BNP Paribas Personal Finance SA). Innymi słowy w ocenie Sądu Apelacyjnego nie sposób uznać, aby informacje przekazane przez bank o ryzyku kursowym spełniały wymóg przejrzystości, jeżeli opierają się na założeniu, że kursy walut pozostaną stabilne, a tak było w niniejszej sprawie. W ocenie Sądu Apelacyjnego, analizowane postanowienia umowy i regulaminu nie określały precyzyjnie rzeczywistej wysokości udzielonego kredytu po przeliczeniu z waluty obcej a także świadczeń kredytobiorcy, w sposób możliwy do ustalenia w oparciu o czynniki obiektywne, niezależne od kredytodawcy. Brak przejrzystości i jednoznaczności przejawiał się także w tym, że powódki na podstawie wskazanych powyżej zapisów umowy nie były w stanie oszacować kwoty, którą będą miały obowiązek w przyszłości świadczyć, a zasady przewalutowania określał jednostronnie pozwany Bank (zob. także uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, LEX nr 2744159). W szczególności nie wskazano precyzyjnie, na podstawie jakich kryteriów bank ustala kurs wymiany waluty obcej zarówno w momencie uruchomienia kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat. W ocenie Sądu Apelacyjnego pozwany bank nie przedstawił dowodów, z których mogłoby wynikać, iż powódkom zostało szczegółowe wyjaśnione ryzyko kursowe i jego wpływ na wysokość zobowiązania. Podpisane przez powódki oświadczenie (k. 263, 262) nie tworzy domniemania, aby mogły one w sposób racjonalny i rozsądny określić wysokości własnego zobowiązania, a tym samym ocenić skutki ekonomiczne wynikające z zawartej umowy, w tym ryzyka związanego z podpisaniem umowy. Oświadczenie to nie konwaliduje także braku określenia głównego przedmiotu umowy w sposób jasny i zrozumiały dla konsumenta. Przedmiotowe oświadczenie miało charakter blankietowy, gdyż z jego treści nie wynika w żaden sposób, czy i jakie konkretnie informacje dotyczące warunków udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej, zasad dotyczących spłaty kredytu zostały udzielone przed zawarciem umowy, co czyni takie oświadczenie nieskutecznym. W ocenie Sądu Apelacyjnego, gdyby Bank przedstawił symulację wysokości rat przy założeniu wzrostu kursu CHF o przynajmniej kilkadziesiąt procent, przy jednoczesnej wyraźnej informacji, że taka możliwość również istnieje, trudno uznać aby rozsądnie oceniający sytuację konsument wyraził zgodę na zaciągnięcie takiego zobowiązania. Sąd Apelacyjny podziela wyrażony w orzecznictwie pogląd, że gdyby rzeczywiście zostało należycie wyjaśnione znaczenie zmiany kursu waluty i ponoszonego ryzyka, to racjonalny kredytobiorca nie decydowałby się na kredyt powiązany z kursem waluty obcej w sposób wadliwy w perspektywie jego spłacania przez kilkadziesiąt lat, chyba żeby z okoliczności sprawy wyraźnie wynikało co innego – a takich okoliczności w niniejszej sprawie nie wykazano. Po drugie, gdyby kredytujący bank zamierzał wystarczająco poinformować kredytobiorcę, będącego osobą fizyczną, konsumentem, o niebezpieczeństwach wynikających z kredytu powiązanego z kursem waluty obcej, to nie proponowałby w ogóle zawierania takich umów kredytowych, zdając sobie sprawę - jako profesjonalista - że umowa taka może zostać łatwo oceniona jako nieuczciwa (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64, także uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18 , LEX nr 2744159). Wymaga podkreślenia, że w dacie zawierania umowy powódki obejmowały swoją świadomością możliwość co najwyżej kilkuprocentowej zwyżki kursu waluty obcej. Taka świadomość z całą pewnością nie obejmowała ryzyka uwolnienia kursu waluty przez kraj emisji i w efekcie zwyżki kursu o 100 %. To na pracownikach banku jako profesjonalistach, spoczywał obowiązek wyczerpującego wyjaśniania konsumentowi skutków takich zdarzeń. W przypadku tak znacznego, niemożliwego do przewidzenia wzrostu kursu waluty, cały ciężar tego zdarzenia został przerzucony na kredytobiorcę. Tym samym zdaniem Sądu Apelacyjnego przedmiotowa umowa w tym zakresie nie była jednoznacznie określona w rozumieniu art. 385
k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne), przy czym nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, w szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa zaś na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Niewątpliwie zapisy umowne regulujące przeliczanie kwoty kredytu udzielonego w walucie polskiej na walutę CHF oraz wskazujące, że spłata kredytu następuje w PLN, w oparciu o kurs waluty stosowany do przeliczenia raty określonej w CHF, nie zostały uzgodnione indywidualnie z powódkami. Ponadto w ocenie Sądu Apelacyjnego zapisy znajdujące się w § 17 umowy należy uznać za postanowienia określające główne świadczenia stron. Wynika to z konstrukcji umowy, według której ustalenie kwoty udostępnionej kredytobiorcy oraz kwoty niezbędnej do spłaty każdej poszczególnej raty następuje poprzez odniesienie do mechanizmu indeksacji. O wielkości kredytu i rat w przedmiotowej umowie decydowało w istocie przeliczenie w pierwszej kolejności z waluty PLN na CHF (moment udostępnienia kredytu), a następnie przeliczanie rat kredytu określonych w CHF na PLN (moment spłaty każdej raty). Klauzula indeksacyjna odnosi się więc do zwrotu sumy zaciągniętego zobowiązania i określając wysokość poszczególnych rat, wpływa na wysokość świadczenia kredytobiorców. Z utrwalonego już orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Sądu Najwyższego wynika, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę ( zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344 i tam powołane orzecznictwo). Za takie uznawane są m.in. postanowienia, które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu ( zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344 i tam powołane orzecznictwo, w tym wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG, pkt 44). Jak wskazywał przy tym Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu, ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z indeksacją kredytu do waluty ( zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., Dunai, C 118/17, pkt 48, 52 i przytoczone tam orzecznictwo). Co istotne, w orzecznictwie Trybunału wskazano także, że możliwe jest zakwalifikowanie do warunków określających główne świadczenia stron także takich warunków, które nie zostały zaliczone do ustawowych essetialia negotii danej umowy, gdyż podziały te odwołują się do różnych kryteriów ( zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG ). Równocześnie, postanowienia umowy w omawianym zakresie spełniały także pozostałe z uregulowanych w art.
przesłanek uznania postanowienia za niedozwolone, tj. w postaci kształtowania przez nie praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza natomiast nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem ( zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64). Sytuacja, w której Bank w sposób jednostronny, dowolny i nieograniczony może określać wysokość kursów kupna i sprzedaży walut, na podstawie których jest następnie ustalana wysokość wypłaconego kredytu i świadczenia konsumenta (raty), z całą pewnością godzi w równowagę kontraktową stron wprowadzając daleko idącą dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. Odesłanie w ramach zapisów umowy do prowadzonych przez bank tabeli kursów powoduje, że jednej ze stron stosunku przyznane zostaje prawo całkowicie jednostronnego regulowania wysokości świadczenia drugiej strony. W związku z tym powstaje uzasadnione ryzyko, że kryteria stosowane przy ustalaniu kursów walut mogą być ustalane w arbitralny i oderwany od rzeczywistości rynkowej a przez to nieprzewidywalny dla konsumenta sposób, co stawia konsumenta w bardzo niekorzystnej sytuacji, w której nie ma on ani wiedzy, ani wpływu na to w jaki sposób są ustalane tabele kursowe, w tym jakie wskaźniki są brane pod uwagę przy ich konstruowaniu, a co za tym idzie, w jaki sposób będzie ustalana wysokość kursu walut a przez to wysokość jego zobowiązania. Powyższe może nadto prowadzić do przyznania Bankowi jako kredytodawcy dodatkowego, ukrytego i nieweryfikowalnego przez konsumenta wynagrodzenia w wysokości różnicy między stosowanymi kursami walut obcych a ich kursami rynkowymi, czy średnimi. W przypadku umów o kredyt hipoteczny istotnym pozostaje również, że kredytobiorcy są narażeni na ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany walut przez kredytodawcę przez wiele lat trwania umowy. Takie ukształtowanie stosunku zobowiązaniowego niewątpliwie stanowi o braku równowagi stron, co pozostaje sprzeczne z dobrymi obyczajami, jednocześnie rażąco naruszając interesy konsumenta. Rażące naruszenie interesu konsumenta w przedmiotowej umowie nie polega więc na samym zastosowaniu mechanizmu waloryzacji jego świadczenia, ale na braku wskazania jasnego, precyzyjnego i obiektywnego sposobu tej waloryzacji. Nie ulega żadnej wątpliwości, że pozwany zastrzegł sobie w umowie uprawnienie do stosowania własnych kursów walutowych, przez co w oczywisty sposób wpływało na wartość zobowiązania kredytobiorców, a takiej nierównowagi nie można uznać za nie naruszającą w sposób rażący interesów konsumenta. Nierównowaga ta ma zdecydowanie prawnie relewantne znaczenie dla konsumenta i nie można jej w żadnym razie utożsamiać z oceną, czy konsument zyskał czy stracił ekonomicznie na skutek stosowania przez bank analizowanego postanowienia umownego w porównaniu np. do sytuacji, gdyby rata jego świadczenia wyliczana była w oparciu o średni kurs waluty NBP lub byłaby oprocentowana jak kredyt złotowy, ani też uzależniać oceny w tym zakresie od ustalenia, czy bank faktycznie nadużywał prawa do ustalania kursu i ustalał ten kurs w oderwaniu od realiów rynkowych ( zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 28 września 2021 r., sygn. akt V ACa 396/21). Mając powyższe na uwadze należy uznać za abuzywną całą klauzulę indeksacyjną zawartą w § 17 umowy. Skutkiem uznania zapisów umownych odnoszących się do indeksacji za niedozwolone klauzule umowne, jest ich eliminacja z umowy zgodnie z art.
Przepis ten nie przewiduje możliwości zastąpienia wyeliminowanego postanowienia umownego jakimkolwiek postanowieniem umownym. Ustawodawca nie przyjął rozwiązania przewidzianego m.in. w art. 58 § 1 k.c., przewidującego możliwość wejścia w miejsce abuzywnych postanowień czynności prawnej odpowiednich przepisów ustawy. Nie ma również możliwości uzupełnienia umowy przez odwołanie się do ustalonych zwyczajów, praktyki rynkowej czy też kursu rynkowego jako tego, który wyznaczać ma kwotę udostępnioną kredytobiorcom oraz wysokość rat wyrażonych w złotych. Przechodząc do omówienia skutków, jakie wiążą się z uznaniem spornych klauzul umownych za niedozwolone, prawidłowym pozostaje stanowisko, że nie jest możliwe dalsze funkcjonowanie umowy stron, a wobec czego słusznym co do zasady pozostawało stwierdzenie przez apelujące o jej nieważności. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, możliwość dalszego trwania umowy stron nie istnieje, skoro wobec wyeliminowania z niej abuzywnych klauzul w postaci zapisów dotyczących przeliczania kwoty udostępnionego kredytu na CHF oraz ustalających wysokość raty w PLN w oparciu o kurs waluty stosowany do przeliczenia raty określonej w CHF, zniekształcona zostaje istota umowy kredytowej, stanowiącej połączenie kredytu udzielonego w walucie polskiej i zagranicznej. Zgodnie natomiast z treścią art. 353 1 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Jak się wskazuje w doktrynie, natura stosunku prawnego obejmuje nie tylko swoistą naturę poszczególnych typów, lecz również naturę nienazwanych stosunków prawnych określonego rodzaju. Obejmuje ona zatem: naturę ogólną, naturę określonej kategorii stosunków i naturę określonych typów stosunków nazwanych i rodzajów stosunków nienazwanych ( por. M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz. Art. 353–626. Wyd. 2, Warszawa 2019). Z tych względów ukształtowanie umowy kredytu byłoby sprzeczne z właściwością tego stosunku prawnego, a nadto niemożliwe byłoby wykonywanie takiej umowy zgodnie z wolą stron, wyrażoną przy jej zawieraniu, co musi skutkować uznaniem jej za nieważną z racji sprzeczności z ustawą, polegającą na naruszeniu granic swobody umów (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c.). Na uwzględnienie zasługiwał również podniesiony przez stronę apelującą zarzut naruszenia art. 385
i art. 385 2 k.c. oraz dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. W świetle powyższego nie zachodziła potrzeba ustosunkowywania się do argumentacji powódek zaprezentowanej w ramach wywiedzionego zarzutu naruszenia treści art.
4 umowy za niedozwolone postanowienie umowne. Niezależnie bowiem od rozstrzygnięcia przedmiotowej kwestii łącząca strony umowa winna zostać uznania za nieważną. W tym stanie rzeczy, uznając apelację powoda za częściowo zasadną na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny orzekł jak w punkcie II. sentencji uzasadnianego wyroku, zmieniając orzeczenie o roszczeniu głównym pozwu w punkcie I. (pierwszym) zaskarżonego wyroku poprzez ustalenie nieważności umowy kredytu nr (...) z dnia 10 kwietnia 2008 r. zawartej pomiędzy powódkami, a pozwanym; a także w punkcie V. (piątym) w ten sposób, że ustala, iż koszty procesu obciążają pozwanego w całości, pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu (zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu na podstawie art. 98 kpc). Apelujące zakresem zaskarżenia objęły również punkt IV. zaskarżonego wyroku o oddaleniu ich roszczenia ewentualnego o zapłatę w pozostałej części. Skoro jednak w wyniku apelacji zostało uwzględnione żądanie główne pozwu, to żądanie ewentualne, zgłoszona na wypadek nieuwzględnienia przez sąd żądania postawionego na pierwszym miejscu nie podlegało rozpoznaniu i dlatego apelacja w tej części podlegała oddalaniu jako bezzasadna na podstawie art. 385 kpc. W sytuacji gdy pozwany nie zaskarżył rozstrzygnięcia w punktach II i III zaskarżonego wyroku o częściowym uwzględnieniu roszczeń ewentualnych powódek o zapłatę, to orzeczenia te stały się prawomocne i nie było możliwości w tej części dokonania ich zmiany w wyniku oświadczenia złożonego dopiero w postępowaniu apelacyjnym przez pozwanego o skorzystaniu z prawa zatrzymania. Wobec powyższego tylko na marginesie zwrócić tu należało uwagę, iż możliwość zastosowania powyższego uprawnienia ograniczona jest przez prawodawcę do zobowiązań wzajemnych - a zatem w sytuacji, w której świadczenie jednej ze stron jest odpowiednikiem świadczenia drugiej (art. 487 § 2 k.c.). Wzajemność umowy kredytowej wzbudza wątpliwości w orzecznictwie, których z uwagi na powyższe nie ma potrzeby rozstrzygać w omówionych okolicznościach przedmiotowej sprawy. Sąd podziela przy tym pogląd jaki wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 czerwca 2002 r., I CKN 378/01, z którego wynika, że umowa pożyczki ma jedynie charakter odpłatny, co nie czyni jej umową wzajemną. Stanowisko to należy stosować do umów kredytu. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radcy prawnego (t.j. Dz. U. 2018, 265 t. j.) o czym Sąd Apelacyjny orzekł w punkcie V. wyroku. SSA Wiesław Łukaszewski Na oryginale właściwy podpis.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.