Prawo prywatne międzynarodowe poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji niezastosowanie prawa polskiego, mimo że przedmiot własności - nieruchomość w P. znajduje się w Polsce, nabycie własności tej nieruchomości nastąpiło w Polsce, a zatem zgodnie z ww. przepisem właściwe jest prawo polskie;
prawa prywatnego międzynarodowego (ustawa z 1965r.) odnosi się do prawa rzeczowego i nie rozstrzyga o prawie właściwym dla małżeńskiego ustroju majątkowego. Tym samym zawarty w apelacji zarzut naruszenia art. 24 §
Prawo prywatne międzynarodowe poprzez jego niezastosowanie jest bezzasadny. Jednak fakt jurysdykcji sądu polskiego nie oznacza, że prawem właściwym do rozpoznania niniejszej sprawy jest prawo polskie. Do zobowiązań dotyczących majątkowych stosunków małżeńskich nie mają zastosowania regulacje Parlamentu Europejskiego i Rady (WE), Polski i Niemiec nie wiąże także żadna dwustronna umowa regulująca zagadnienia kolizyjnoprawne. W związku z tym nie ulega wątpliwości, że dla ustalenia prawa właściwego koniecznym było odwołanie się do właściwej normy kolizyjnej zawartej w przepisach polskiej ustawy prawo prywatne międzynarodowe. W związku z powyższym, biorąc pod uwagę nakreślony we wniosku przedmiot postępowania, tj. podział małżeńskiego majątku dorobkowego w zakresie położonej na terenie Polski nieruchomości, w pierwszej kolejności należy rozstrzygnąć czy zastosowanie będzie miała ustawa z dnia 12 listopada 1965 r. prawo prywatne międzynarodowe (Dz. U. nr 46, poz. 290 ze zm.) i zawarty w niej art. 17, czy obecnie obowiązująca ustawa z dnia 4 lutego 2011 r. prawo prywatne międzynarodowe (Dz. U. nr 80, poz. 432) i tym samym odpowiednio zawarty w niej art. 51. Rozstrzygając powyższą kwestię Sąd Okręgowy podziela stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 24 maja 2013 r., w sprawie V CSK 246/12, zgodnie z którym zastosowanie ma ustawa obowiązująca w chwili rozwiązania małżeństwa, ponieważ to wtedy mają nastąpić skutki wyjścia ze wspólności i podziału majątku. W momencie wydania przez sąd niemiecki orzeczenia rozwiązania małżeństwa stron przez rozwód, z jednoczesnym zawarciem przez strony ugody, mocą której byli małżonkowie dokonali umownego podziału majątku dorobkowego, tj. w dniu 23 listopada 2016 r., dopiero zaktualizowała się potrzeba wzajemnych rozliczeń. W niniejszej sprawie, w chwili orzeczenia rozwodu i zawarcia ugody, tj. w dniu 23 listopada 2016 r. obowiązywała ustawa z dnia 4 lutego 2011 r. prawo prywatne międzynarodowe i ta ustawa powinna stanowić podstawę rozważań zagadnień kolizyjnoprawnych. Pod rządami tej ustawy statut stosunków majątkowych małżeńskich ustalany jest na podstawie art. 51, który obejmuje podział majątku małżonków w razie ustania małżeństwa wskutek rozwodu również wtedy, gdy przedmiotem podziału i rozliczeń jest nieruchomość. Zgodnie z art. 51 ust. 1 ustawy prawo prywatne międzynarodowe, obowiązującej na dzień 23 listopada 2016 r., stosunki osobiste i majątkowe między małżonkami podlegają każdoczesnemu wspólnemu prawu ojczystemu. Zgodnie jednak z ustępem 2 tego artykułu, w razie braku wspólnego prawa ojczystego stosuje się prawo państwa, w którym oboje małżonkowie mają miejsce zamieszkania, a w razie braku miejsca zamieszkania w tym samym państwie - prawo państwa, w którym oboje małżonkowie mają miejsce zwykłego pobytu. Jeżeli małżonkowie nie mają miejsca zwykłego pobytu w tym samym państwie, stosuje się prawo państwa, z którym małżonkowie w inny sposób są wspólnie najściślej związani. Nie mniej jednak ocena czy zastosowanie w niniejszej sprawie ma art. 17 ustawy z dnia 12 listopada 1965 r., czy też art. 51 aktualnie obowiązującej ustawy prawo prywatne międzynarodowe nie ma większego znaczenia, bowiem oba te przepisy wskazują w pierwszej kolejności na wspólne prawo ojczyste, a w przypadku braku wspólnego prawa ojczystego zastosowanie ma prawo właściwe dla miejsca wspólnego zamieszkania małżonków. Przenosząc powyższą normę na okoliczności niniejszej sprawy, nie ulega wątpliwości, że na dzień 23 listopada 2016 r. obydwoje małżonkowie posiadali niemieckie obywatelstwo. W doktrynie przyjmuje się, że gdy jeden z małżonków jest obywatelem niemieckim, drugi zaś ma obywatelstwo zarówno polskie, jak i niemieckie, wówczas na podstawie art. 2 ust. 3 ustawy prawo prywatne międzynarodowe należy przyjąć, że małżonkowie mają wspólną legem patriae – prawo niemieckie (M. Pazdan (red.), Prawo prywatne międzynarodowe. Komentarz, Warszawa 2018, komentarz do art. 51). Co więcej, przez całe wspólne życie małżonkowie zamieszkiwali w Niemczech. Nie ma przy tym większego znaczenia, że przez pierwsze trzy – cztery miesiące trwania małżeństwa uczestniczka mieszkała na terenie Polski, bowiem po wyjeździe z Polski, przez pozostały okres trwania małżeństwa małżonkowie zamieszkiwali na terenie Niemiec, tam też skupiało się ich centrum życiowe. Orzeczenie rozwodu oraz podział majątku dorobkowego w drodze ugody sądowej również zostały przeprowadzone w oparciu o przepisy prawa niemieckiego, co również wskazuje na ścisły związek z niemieckim porządkiem prawnym. Natomiast nieruchomość położona w P. została wyłączona z ugody i zgodnie przez strony poddana jurysdykcji sądu polskiego, w związku z tym, że jest położona na terenie Polski. Skoro na dzień 23 listopada 2016 r. wspólnym prawem ojczystym wnioskodawcy i uczestniczki było prawo niemieckie (na co wskazuje posiadane przez obydwoje małżonków niemieckie obywatelstwo) i mieli oni miejsce zamieszkania na terenie Niemiec, a nadto na ścisły związek z prawem niemieckim wskazuje fakt rozwiązania małżeństwa i zawarcia ugody w oparciu o przepisy prawa niemieckiego, tym samym za prawo właściwe dla rozstrzygania kwestii związanych z podziałem nabytego po zawarciu związku małżeńskiego majątku, w tym położonej na terenie Polski nieruchomości, należy uznać prawo niemieckie. Skoro zatem zastosowanie w niniejszej sprawie ma prawo niemieckie, które nie przewiduje instytucji ustawowej małżeńskiej wspólności majątkowej, tym samym w konsekwencji należy uznać, że przedmiotowa nieruchomość nie jest objęta małżeńską wspólnością majątkową, a zatem nie wchodzi do majątku wspólnego uczestników. Zgodnie z § 1363 BGB małżonkowie żyją w ustroju wspólnoty dorobku majątkowego, jeśli nie uzgodnią inaczej w umowie majątkowej. Majątki małżonków nie stają się ich wspólnym majątkiem, dotyczy to także majątku, który małżonek nabywa po zawarciu małżeństwa. Jednakże dorobek, który małżonkowie osiągną w małżeństwie zostaje wyrównany w chwili zakończenia wspólnoty dorobku. Na gruncie prawa niemieckiego, ustawowy ustrój majątkowy, w przeciwieństwie do polskiego ustroju ustawowego nie polega na wspólności dorobku. Ustrój ten zakłada wspólnotę uzyskiwania przez małżonków korzyści. W czasie trwania tego ustroju majątek mężczyzny i kobiety jak również uzyskany przez jednego z małżonków po zawarciu małżeństwa nie stają się wspólnym majątkiem małżonków. Dopiero gdy skończy się wspólnota uzyskiwania korzyści (o ile małżonkowie nie wyłączyli na drodze umowy ustawowego ustroju majątkowego, a z taką sytuacją nie mamy w niniejszej sprawie do czynienia), z majątków uzyskanych przez małżonków w czasie trwania małżeństwa tworzy się jedną masę, podlegającą po potrąceniu obciążeń, równemu podziałowi (§ 1365 ust
2 BGB , Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 24 listopada 1999 r. I ACa 156/99, Lex 1681122/). Na marginesie można jedynie zauważyć, że nawet gdyby przyjąć, że zastosowanie w niniejszej sprawie ma prawo polskie, to przedmiotowa nieruchomość nie nabędzie przez to statusu nieruchomości wspólnej. Na dzień zawarcia umowy sprzedaży nieruchomości w P., tj. 27 września 1993r., obowiązywała ustawa o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców uzależniająca nabycie prawa własności nieruchomości przez cudzoziemca od uzyskania zezwolenia właściwego ministra. Bezspornym jest, że wnioskodawca takiego zezwolenia nie uzyskał. Nabycie nieruchomości przez małżonka posiadającego obywatelstwo polskie w czasie trwania związku małżeńskiego z cudzoziemcem nie spowoduje przejścia prawa własności nieruchomości do majątku wspólnego, dopóki cudzoziemiec nie otrzyma stosownego zezwolenia. Do tego momentu nabyta nieruchomość będzie wchodziła do majątku osobistego małżonka legitymującego się obywatelstwem polskim, w tym przypadku do majątku osobistego uczestniczki. W okolicznościach niniejszej sprawy nie ulega wątpliwości, że wnioskodawca nawet nie ubiegał się o uzyskanie takiego zezwolenia, a zatem również w świetle prawa polskiego sporna nieruchomość jest przedmiotem wyłącznej własności uczestniczki. Dodatkowo, w akcie notarialnym uczestniczka oświadczyła, że nieruchomość nabywa ze środków z majątku osobistego (odrębnego) do majątku osobistego, a wnioskodawca okoliczność powyższą potwierdził. W takiej sytuacji również według prawa polskiego nieruchomość stanowi majątek osobisty uczestniczki. W apelacji wnioskodawca zarzucił także naruszenie normy wyrażonej w art. 7 ustawy z dnia 4 lutego 2011 r. Prawo prywatne międzynarodowe poprzez jego niezastosowanie, tj. na naruszenie tzw. klauzuli porządku publicznego. W ocenie Sądu Okręgowego zarzut powyższy jest niezasadny. Zgodnie z art. 7 ustawy prawo prywatne międzynarodowe prawa obcego nie stosuje się, jeżeli jego stosowanie miałoby skutki sprzeczne z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej. Skutkiem zastosowania w niniejszej sprawie prawa niemieckiego jest ustalenie, że w trakcie trwania małżeństwa uczestników nie powstała małżeńska wspólność majątkowa, a zatem nabyte w trakcie trwania małżeństwa składniki majątkowe, w tym przedmiotowa nieruchomość, nie stanowią majątku wspólnego. W ocenie Sądu Okręgowego powyższa ocena prawna nie jest sprzeczna z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, co więcej nie jest nawet sprzeczna z art. 31 § 1 k.r.o. Wyrażona w tym przepisie zasada nie ma charakteru bezwzględnego, a to dlatego że już w art. 47 § 1 k.r.o. ustawodawca przewidział możliwość jej wyłączenia. Zgodnie z art. 31 § 1 k.r.o. z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny). Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków. Zgodnie zaś z art. 47 § 1 k.r.o. małżonkowie mogą przez umowę zawartą w formie aktu notarialnego wspólność ustawową rozszerzyć lub ograniczyć albo ustanowić rozdzielność majątkową lub rozdzielność majątkową z wyrównaniem dorobków (umowa majątkowa). Umowa taka może poprzedzać zawarcie małżeństwa. Nie ulega zatem wątpliwości, że również na gruncie prawa polskiego istnieje możliwość nabycia w trakcie trwania małżeństwa składnika majątkowego do majątku osobistego, a majątek wspólny może w ogóle nie powstać, jeśli małżonkowie wyłączą ustawową małżeńską wspólność majątkową w drodze umowy, wprowadzając ustrój rozdzielności majątkowej lub rozdzielności majątkowej z wyrównaniem dorobków. W ocenie Sądu Okręgowego zastosowaniu w niniejszej sprawie prawa niemieckiego nie sprzeciwia się zawarta w art. 7 ustawy prawo prywatne międzynarodowe klauzula porządku publicznego. Mając zatem na uwadze wskazane wyżej okoliczności Sąd Odwoławczy podzielił stanowisko Sądu Rejonowego, że zgłoszone w niniejszym postępowaniu roszczenia powinny zostać rozstrzygnięte w oparciu o przepisy prawa niemieckiego. Nie można jednak pominąć treści ugody, jaką strony zawarły przed sądem niemieckim w sprawie podziału majątku dorobkowego. W przypadku ustalenia przez Sąd Rejonowy, że nadal istnieje wspólny majątek dorobkowy podlegający rozstrzygnięciu przez sąd polski w postępowaniu nieprocesowym, w ocenie Sądu Okręgowego do rozważenia pozostaje konieczność dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z zakresu prawa niemieckiego celem ustalenia treści norm, przez których pryzmat należy ustalać istotne dla sprawy okoliczności i dokonać ich prawnej oceny. Wskazać należy, że ciężar ustalenia treści prawa obcego spoczywa na sądzie, a strony nie mają obowiązku przytoczenia prawa obcego ani nie mogą ponosić negatywnych konsekwencji nieprzyczyniania się do poznania jego treści (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2007 r., II CSK 60/07, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2010 r., V CSK 7/10). Mając zatem na uwadze wskazane wyżej okoliczności Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. oddalił apelację jako niezasadną. Sąd Odwoławczy nie orzekał o kosztach postępowania apelacyjnego, albowiem przedmiotem kontroli instancyjnej było postanowienie wstępne, natomiast rozstrzygnięcie o kosztach postępowania powinno być zawarte w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie (art. 108 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.). Bożena Charukiewicz
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.