kk – brak było podstaw do uwzględnianie wniosku o zmianę zaskarżonego poprzez ustalenie, że oskarżony prowadził pojazd mechaniczny w stanie po użyciu alkoholu ze stężeniem 0,36 promila i zakwalifikowanie tego czynu jako wykroczenia z art. 87 § 1 kw oraz wymierzenie mu kary grzywny, a także odstąpienie od zastosowania zakazu prowadzenia pojazdów. Nota bene zgodnie z treścią art. 87 § 3 kw w przypadku popełnienia wykroczenia określonego w § 1 art. 87 kw, orzeczenie środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów ma charakter obligatoryjny. Lp. Zarzut 2 - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia mogący mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Co się zaś tyczy podniesionego w apelacji, zarzutu opartego na podstawie odwoławczej określonej w art. 438 pkt 3 kpk, to Sąd Okręgowy podziela ugruntowany w orzecznictwie pogląd, że dla skuteczności zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, niezbędnym jest przedstawienie nie samej tylko polemiki z ustaleniami sądu wyrażonymi w uzasadnieniu orzeczenia, ale wykazanie konkretnych uchybień w ocenie materiału dowodowego, jakich dopuścił się tenże sąd w świetle zasad logicznego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego (vide wyrok SN z dnia 20.02.1975r, II KR 335/74, OSNPG 1975/9/84, wyrok SN z dnia 22.01.1975r, I KR 19/74, OSNKW 1975/5/58). Temu jednak zadaniu skarżący nie sprostał. Bardzo szeroka, przejrzysta i należycie umotywowana argumentacja Sądu Rejonowego zawarta w pisemnych motywach wyroku, a dotycząca kwestii sprawstwa oskarżonego w popełnieniu przestępstwa z art.
kk czyni całkowicie zbędnym i po części nieracjonalnym, przywoływanie w tym miejscu po raz wtóry tych wszystkich racji i dowodów, które legły u podstaw zaskarżonego rozstrzygnięcia w tym zakresie, skoro Sąd Okręgowy w całości ją podzielił. Nie zachodzi zatem potrzeba ponownego przytaczania tych wszystkich dowodów i aspektów sprawy, które doprowadziły sąd meritii do wyprowadzenia wniosku co do winy oskarżonego P. N. w popełnieniu przypisanego mu czynu, a wystarczającym w tym zakresie będzie odesłanie do lektury uzasadnienia Sądu I instancji. W tym miejscu poczynić należy uwagę, że tego rodzaju postąpienie sądu odwoławczego nie pozostaje w sprzeczności z art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Jak bowiem stwierdził Europejski Trybunał Praw Człowieka, z art. 6 Konwencji wynika ogólny obowiązek sporządzania uzasadnień wyroków przez sądu krajowe, jednakże nie może on być rozumiany jako wymóg dokładnego udzielania odpowiedzi na każdy argument stron, oddalając zatem apelację (czy kasację) sądy orzekające w przedmiocie środka zaskarżenia mogą po prostu powołać się na uzasadnienie wyroków sądów niższych instancji (por. sprawa Arnold G. Cornelis przeciwko Holandii, POESK Nr 1-2/2004). Niemniej godzi się zauważyć, że to skarżący zebrany w sprawie obszerny materiał dowodowy potraktował w sposób nadzwyczaj selektywny, przytaczając oraz powołując się na te tylko fragmenty, które w jego mniemaniu miałyby wspierać zarzuty wniesionej apelacji. Analizując przeprowadzone w przedmiotowej sprawie dowody stwierdzić należy wprost, że występujące pomiędzy nimi sprzeczności i różnice, które akcentuje apelujący, tylko pozornie stwarzają wątpliwości, co do rzeczywistego przebiegu zdarzenia. W wyniku swobodnej oceny dowodów, utrzymanej w granicach racjonalności Sąd I instancji enumeratywnie wskazał te, które z nich zasługują na wiarygodność (i w jakiej ich części), a z tych z kolei dowodów absolutnie nie wynikają żadne rzeczywiste i istotne wątpliwości, które zostałyby rozstrzygnięte na niekorzyść oskarżonego. Trzeba również dodać, że przepisy kodeksu postępowania karnego nie zawierają żadnych dyrektyw, które nakazywałyby określone ustosunkowanie się do konkretnych dowodów, jak również nie wprowadzają różnic co do wartości poszczególnych dowodów, tak więc Sąd realizując ustawowy postulat poczynienia ustaleń faktycznych, odpowiadających prawdzie, ma prawo uznać za wiarygodne zeznania świadków lub wyjaśnienia oskarżonego co do niektórych przedstawionych przez nich okoliczności i nie dać wiary co do innych okoliczności – pod warunkiem, że stanowisko Sądu w kwestii oceny zeznań bądź wyjaśnień zostanie należycie uzasadnione. Ustalenia faktyczne nie zawsze muszą bezpośrednio wynikać z konkretnych dowodów. Mogą one także zostać wyprowadzone z nieodpartej logiki sytuacji stwierdzonej konkretnymi dowodami, jeżeli owa sytuacja jest tego rodzaju, że stanowi oczywistą przesłankę, na podstawie której doświadczenie życiowe nasuwa jednoznaczny wniosek, iż dane okoliczności faktycznie wystąpiły. W tym miejscu przypomnieć należy, że wybór wiarygodnych źródeł dowodowych jest prerogatywą sądu stykającego się bezpośrednio z dowodami i to w toku całej rozprawy głównej. Sąd pierwszej instancji, dokonując swobodnej oceny dowodów musi przedstawić tok swego rozumowania, który doprowadził go do dokonanego wyboru. Analiza tego właśnie toku rozumowania jest przedmiotem kontroli instancyjnej, bowiem sąd odwoławczy nie styka się z dowodami bezpośrednio, lecz swą działalność ogranicza do weryfikacji i racjonalności rozumowania sądu orzekającego, przedstawionego w zaskarżonym wyroku. Czyni to na podstawie argumentów przytoczonych w skardze apelacyjnej i wyłącznie w zakresie nią wyznaczonym. Krytyka odwoławcza, aby była skuteczna, musi wykazywać braki w zakresie logicznego rozumowania sądu orzekającego. Jeśli tego nie czyni, a ogranicza się do twierdzeń, że zdarzenia miały inny przebieg, to nie może być uwzględniona przez Sąd odwoławczy. Innymi słowy, zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku nie może sprowadzać się do samej tylko odmiennej oceny materiału dowodowego, lecz powinien polegać na wykazaniu jakich uchybień w świetle wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego dopuścił się sąd w dokonanej przez siebie ocenie materiału dowodowego. Ponadto zarzut błędu w ustaleniach faktycznych nie może sprowadzać się do samej polemiki z ustaleniami Sądu, wyrażonymi w zaskarżonym wyroku, gdyż sama możliwość przeciwstawienia ustaleniom Sądu orzekającego, odmiennego poglądu w kwestii ustaleń faktycznych, opartego na innych dowodach od tych, na których oparł się Sąd pierwszej instancji, nie może prowadzić do wniosku o popełnieniu przez ten sąd błędu w ustaleniach faktycznych. W niniejszej sprawie wina P. N. w popełnieniu czynu z art.
kk została wykazana w oparciu o całokształt spójnego materiału dowodowego, zarówno dowodów osobowych, jak i opinii biegłego z zakresu toksykologii (poprzez wybór jednej z możliwych opcji, która pozostaje w zgodzie z innymi zgromadzonymi dowodami), jak i w postaci dokumentów, w tym wyników badań na zawartość alkoholu w organizmie, które prawidłowo zweryfikowane poprzez pryzmat logicznego myślenia i doświadczenia życiowego tworzą przekonywujący obraz zdarzenia, które legło u podstaw zarzutu oskarżenia. Sąd odwoławczy w pełni podziela stanowisko sądu meriti, że ujawnione i poddane wszechstronnej analizie dowody, dostarczyły niewątpliwie podstaw do przypisania P. N. występku z art.
Ustosunkowując się do konkretnych argumentów, wyeksponowanych w apelacji obrońcy zdecydowanie należy zaoponować wynikającej z niej tezie, że sąd meriti nietrafnie odrzucił z podstawy istotnych ustaleń w sprawie wyjaśnienia oskarżonego w części, w której negował swoje sprawstwo i utrzymywał, że dzień przed zdarzeniem w godzinach 16.00 – 17.30 spożył 3 półlitrowe piwa, następnie w godzinach 20.00 – 22.00 spożył 200 ml wódki, po czym spał do godziny 6.00, a następnie o godzinie 6.30 pojechał samochodem na stację benzynową, gdzie w aucie zaparkowanym na parkingu spożył zakupioną wódkę - 200 ml i posiadane wcześniej jedno piwo i dodatkowe 100 ml wódki, a nadto sąd orzekający, pomimo uznania opinii biegłego z zakresu toksykologii za pełnowartościowy materiał, poczynił odmienne, własne ustalenia donośnie zawartości alkoholu w organizmie oskarżonego podczas prowadzenia pojazdu mechanicznego. Odnosząc się do zarzutu nieprawidłowej – zdaniem skarżącego - oceny wyjaśnień oskarżonego P. N. i w konsekwencji wadliwości poczynionych ustaleń faktycznych, należy stwierdzić, iż jest on całkowicie nieuprawiony. Wbrew wywodom apelującego, sąd meriti w pełni zasadnie poddał krytyce wyjaśnienia oskarżonego co do stężenia alkoholu w jego organizmie w czasie prowadzenia samochodu, a tym samym ilości wcześniej spożytego alkoholu, a także rodzaju i ilości alkoholu spożytego już po zaparkowaniu pojazdu na stacji benzynowej. Za odrzuceniem z podstawy istotnych ustaleń w sprawie powyższych relacji oskarżonego przemawiały następujące okoliczności i dowody, prawidłowo ocenione przez sąd orzekający we wzajemnym powiazaniu. Po pierwsze, forsowaną przez oskarżonego w wyjaśnieniach wersję, powieloną następnie w apelacji, iż dzień przed zdarzeniem w godzinach 16.00 – 17.30 wypił 3 półlitrowe piwa, następnie w godzinach 20.00 – 22.00 spożył jeszcze 200 ml wódki, po czym zjadł kolację i spał do godziny 6.00, a następnie o godzinie 6.30, gdy jak stwierdził „Dobrze się czułem”, „Nie czułem, że jestem pijany”, po wypiciu kawy z mlekiem i cukrem, pojechał samochodem na stację benzynową, gdzie po zaparkowaniu auta spożył jeszcze zakupioną wódkę - 200 ml oraz posiadane wcześniej jedno półlitrowe piwo i dodatkowe 100 ml wódki - w istocie wykluczył biegły z zakresu toksykologii. Ekspert stwierdził bowiem, że „(…) Spożycie tej ilości alkoholu mogło powodować wzrost stężenia alkoholu etylowego we krwi opiniowanego do wartości maksymalnych 2,0 – 2,l %o (w zależności od przyjętej wagi ciała). Wg. obliczeń teoretycznych około godz. 06:30 poziom alkoholu we krwi u badanego byłby niższy niż (0,6 – 0,7 promila), a to wskazuje, że prawdopodobnie spożył on więcej alkoholu w dniu 06.06.2020r., niż deklaruje. Spożycie bowiem w dniu 07.06.2020r. 500 ml piwa 5% i 300ml 40% wódki daje maksymalne stężenie maksymalne w granicach 1 – 1,9%o, a P. N. oznaczono poziomy 2,4 – 2,7 promila”. Po wtóre, dokonane przez obrońcę w apelacji obliczenia obarczone są istotnymi wadami. Przede wszystkim skarżący, dążąc do wykazania jak najmniejszej zawartości alkoholu w organizmie oskarżonego podczas prowadzenia pojazdu, tj. o godzinie 6.30, przy jednoczesnym przekonywaniu do koncepcji, iż po zaparkowaniu auta na stacji benzynowej wypił on jeszcze łącznie 300 ml wódki oraz 1 półlitrowe piwo, co w efekcie miałoby znaleźć potwierdzenie w wyniku badania Alkometrem, uwzględniał w swych rachunkach fazę eliminacji alkoholu zawartego w 3 półlitrowych piwach (spożywanego według oskarżonego w godzinach 16.00 – 17.30) jedynie do godziny 20.00 (od kiedy to oskarżony miał zacząć spożywać jeszcze 200 ml wódki), a następnie dopiero od godziny 22.00 (kiedy miał zakończyć spożywanie wódki) – do godziny 6.
Tym samym dokonane w opisie czynu przepisanego P. N. zaskarżonym wyrokiem ustalenie m.in. odnośnie poziomu stężenia alkoholu w jego organizmie na poziomie 0,6 mg/l, co stanowi odpowiednik 1,3 promila - znajduje wsparcie w prawidłowo ocenionym materiale dowodowym. Zdecydowanie zarazem należy zaoponować stanowisku skarżącego, iż sąd orzekający dopuścił się naruszenia art. 7 kpk polegającego na „nie wyciągnięciu odpowiednich wniosków z opinii biegłego B. G. (…)”. Zwalczając powyższy zarzut, należy - w ślad za słuszną uwagą poczynioną przez sąd orzekający w pisemnych motywach wyroku – przypomnieć, że biegły z zakresu toksykologii stanowczo i wielokrotnie podkreślał, że przeprowadzone przez niego analizy i obliczenia prospektywne mają charakter wyłącznie „teoretyczny”, „modelowy”, „matematyczny” i co nader istotne„(…) zależą od przyjętej tezy i założeń”. Ekspert zarówno w opinii pisemnej, jak złożonej ustnie do protokołu rozprawy poprzedzał dokonywane obliczenia przyjęciem określonych założeń, w tym przede wszystkim wersji prezentowanej przez oskarżonego P. N.: „(…) Przyjęto, że opiniowany P. N. spożył w dniu poprzedzającym zdarzenie do godziny 22.00 1500ml piwa 5% oraz 200ml 40% wódki (…), (…) gdyby przyjąć wersję jaką podaje oskarżony, to on potwierdził, że wypił 3 piwa między 16 – 17 i później dwusetkę wódki (…), (…) gdyby oskarżony był zupełnie trzeźwy w chwili gdy sprzedawczynie zadzwoniły na policję i wypiłby 100 ml wódki i pół litra piwa Żubr w samochodzie zanim przyjechała policja to miałby maksymalnie 0,8 do 0,9 promila. Gdyby wypiłby 200 ml wódki jak podał w wyjaśnianiach w postępowaniu przygotowawczym to miałby 1,8-1,9 promila. Te ustalenia zależą do przyjętej tezy i założeń (…), (…) Spożycie przez opiniowanego P. N. ilości 500ml piwa 5% oraz 300ml 40% wódki na krótko przed zatrzymanie przez policję – nie mogło spowodować u niego wzrostu stężenia alkoholu etylowego we krwi do poziomów oznaczonych o godz. 07:39 i późniejszych i byłoby niższe”. Biegły przeprowadzał zatem jedynie opcjonalne badania w zależności od przyjętego założenia. Właśnie przyjmując jako podstawę założenia wersję prezentowaną przez oskarżonego, biegły sformułował teoretyczny wniosek, iż P. N. prowadził samochód w stanie nietrzeźwości (poziomy stężeń 0,6 – 0,7 promila), a następnie „nadpił” tą ilość alkoholu o której mowa w pkt. 2 (…), (…) Mi wyszło o 6.30 0,40 promila. To jest tylko model matematyczny, to są tylko matematyczne wyliczenia (…)”. W tym miejscu należy z całą mocą podkreślić, że z kolei ocena zgromadzonego materiału dowodowego, w tym wyjaśnień oskarżonego w aspekcie wiarygodności, należy wyłącznie do sądu orzekającego, a nie biegłego jakiejkolwiek specjalności. W niniejszej sprawie, biegły z zakresu toksykologii, respektując powyższą zasadę, opiniował w granicach swoich uprawnień i nie przesądził wartości dowodowej m.in. wyjaśnień oskarżonego, a jedynie dokonał obliczeń w różnych wariantach w zależności od teoretycznie przyjętego założenia, co wielokrotnie podkreślał. Z kolei sąd orzekający wywiązał się należycie z obowiązku dokonania pogłębionej analizy całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, w tym wyjaśnień oskarżonego, zeznań świadków, opinii biegłego, protokołów badania stanu trzeźwości i wyników badania alkometrem, we wzajemnym powiązaniu i wyprowadził całkowicie słuszne wnioski m.in. odnośnie niewiarygodności wersji oskarżonego co do ilości i rodzaju spożytego alkoholu przed zdarzeniem i po zaparkowaniu samochodu, a przed zatrzymaniem go przez policję. Reasumując, w świetle wszystkich ujawnionych w sprawie dowodów i okoliczności, forsowaną przez tezę, sprowadzającą się do twierdzenia, że oskarżony prowadził samochód w stanie po użyciu alkoholu, którym to zachowaniem wyczerpał jedynie znamiona wykroczenia - trafnie Sąd Rejonowy wykluczył, a swoje stanowisko w sposób wnikliwy i pełny umotywował w pisemnych uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Wywody skarżącego zmierzające do wykazania wadliwej, jego zdaniem, oceny zarówno wyjaśnień P. N., jak i opinii biegłego - są więc bezprzedmiotowe i w istocie stanowią jedynie polemikę ze słusznymi ustaleniami Sądu I instancji. W konsekwencji trafnie Sąd I instancji odmówił co do istoty wartości dowodowej wyjaśnieniom P. N. w określonym zakresie, a prawidłowość tej oceny znajduje oparcie w zaprezentowanym i prawidłowo przeanalizowanym przez sąd orzekający materiale dowodowym. Analiza zebranego materiału i treści pisemnych motywów zaskarżonego wyroku, odnośnie sprawstwa oskarżonego P. N., uprawnia więc do konstatacji, iż podniesiony przez skarżącego zarzut błędu w ustaleniach faktycznych w wyniku wybiórczego i jednostronnego potraktowania przez Sąd I instancji zgromadzonego materiału dowodowego, stanowiący konsekwencję naruszenia przepisu postępowania – art. 7 kpk - nie jest zasadny. Sąd Rejonowy w wyczerpujący sposób dokonał analizy całokształtu zgromadzonych dowodów oraz zaprezentował ocenę zarówno wyjaśnień P. N., jak i zeznań wszystkich świadków oraz opinii biegłego z zakresu toksykologii, a także nieosobowego materiału dowodowego, co znalazło odzwierciedlenie w pisemnym uzasadnieniu wyroku. Dokonując kontroli instancyjnej przedmiotowej sprawy należy wyprowadzić wniosek, że Sąd I instancji, odnośnie sprawstwa oskarżonego, sprostał wszystkim określonym przepisami procedury obowiązkom, w prawidłowy sposób przeprowadził postępowanie i zgodnie z przepisami ujawnił wszystkie dowody, w jednakowej mierze odnosząc się do wyjaśnień oskarżonego, jak i do zeznań wszystkich przesłuchanych w sprawie świadków i opinii biegłego oraz całego nieosobowego materiału dowodowego. Wbrew stanowisku skarżącego sąd uwzględnił zarówno okoliczności przemawiające na korzyść jak i na niekorzyść oskarżonego. Wreszcie wyczerpująco i logicznie uzasadnił swoje stanowisko odrzucając sprzeczne z ustalonym w sprawie stanem faktycznym wyjaśnienia P. N., kwestionującemu swoje sprawstwo. W rezultacie, autor apelacji nie zgadzając się z dokonaną przez Sąd I instancji oceną wyjaśnień oskarżonego i opinii biegłego z zakresu toksykologii, nie wykazał tym samym aby stanowisko sądu orzekającego w omawianym zakresie było obarczone jakąkolwiek wadą. Reasumując należy stwierdzić, że skarżący nie wykazał żadnych konkretnych uchybień w ocenie materiału dowodowego, jakich miał, jego zdaniem, dopuścić się Sąd Rejonowy, a podniesione przez niego zarzuty sprowadzają się wyłącznie do polemiki z prawidłowymi ustaleniami sądu meriti, wyrażonymi w uzasadnieniu orzeczenia. Sąd Rejonowy nie dopuścił się zatem ani obrazy przepisów postępowania, ani w konsekwencji błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, zaś kontrola odwoławcza uzasadnia stwierdzenie, że zaskarżony wyrok znajduje pełne oparcie w prawidłowo dokonanej ocenie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego oraz ujawnionego w postępowaniu i nie ma podstaw do zdyskwalifikowania zaskarżonego rozstrzygnięcia. Sąd I instancji dokonał również prawidłowej subsumcji prawnej zachowania oskarżonego pod określone przepisy ustawy karnej i w tym zakresie odwołać się należy do trafnych wywodów zawartych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Wniosek „o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez przyjęcie, że oskarżony prowadził pojazd w stanie po użyciu alkoholu ze stężeniem 0,36 promila co stanowi wykroczenie i ostateczne wymierzenie mu kary grzywny w wysokości 1.500 zł oraz odstąpienie od zastosowania zakazu prowadzenia pojazdów” ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Wobec niestwierdzenia przez sąd odwoławczy zarzucanego w apelacji naruszenia przepisu postępowania – art. 7 kpk, a tym samym także i wadliwości poczynionych przez sąd I instancji ustaleń stanu faktycznego, przemawiających za sprawstwem oskarżonego w popełnieniu przestępstwa z art.
kk – brak było podstaw do uwzględnianie wniosku o zmianę zaskarżonego poprzez ustalenie, że oskarżony prowadził pojazd mechaniczny w stanie po użyciu alkoholu ze stężeniem 0,36 promila i zakwalifikowanie tego czynu jako wykroczenia z art. 87 § 1 kw oraz wymierzenie mu kary grzywny, a także odstąpienie od zastosowania zakazu prowadzenia pojazdów. Nota bene, że zgodnie z treścią art. 87 § 3 kw w przypadku popełnienia wykroczenia określonego w § 1 art. 87 kw, orzeczenie środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów ma charakter obligatoryjny.
Zdaniem Sądu Okręgowego zawarta w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ocena stopnia społecznej szkodliwości czynu przypisanego oskarżonemu jest jak najbardziej trafna i zasługuje na aprobatę, gdyż w odpowiedni sposób uwzględnia ona wszystkie elementy, o których mowa w definicji legalnej z art. 115 § 2 kk. W tym zakresie Sąd Rejonowy prawidłowo zaakcentował m.in. rodzaj i charakter naruszonego dobra, sposób i okoliczności popełnienia przestępstwa oraz zagrożenie jakie stwarzał oskarżony prowadząc pojazd i przejeżdżając na stację benzynową, będąc w stanie znacznego upojenia alkoholowego (0,6 mg/l). Zasadnie też Sąd Rejonowy potraktował na niekorzyść oskarżonego stopień jego upojenia alkoholowego albowiem większa zawartość alkoholu stanowi zwiększone zagrożenie i tym samym zwiększona jest społeczna szkodliwość czynu, co powinno znaleźć wyraz w wymiarze kary. Sąd I instancji słusznie z kolei uwzględnił jako okoliczność łagodzącą, mającą wpływ na wymiar kary, dotychczasową niekaralność oskarżonego. Brak jest tym samym podstaw do jakiejkolwiek ingerencji w rozstrzygnięcie zawarte m.in. w pkt 1 zaskarżonego wyroku. Nie budzą także żadnych zastrzeżeń co do prawidłowości, zawarte w pkt 2 i 3 wyroku, rozstrzygnięcia w zakresie obligatoryjnych środków karnych. Konkludując stwierdzić należy, iż wymierzona oskarżonemu kara jest jak najbardziej sprawiedliwa uwzględniająca zarazem wszystkie dyrektywy wymiaru kary, o których mowa w art. 53 kk. Powinna ona zarazem wywołać w świadomości oskarżonego przeświadczenie o nieuchronności kary za popełnione przestępstwo oraz wyrobić poczucie odpowiedzialności i poszanowania prawa. Poza tym kara w tym wymiarze będzie oddziaływała właściwie na społeczeństwo, osiągając w ten sposób cele prewencji ogólnej, poprzez odstraszanie innych od popełniania tego typu przestępstw. Wymierzona oskarżonemu kara zasadnicza oraz rodzaj i wymiar zastosowanych wobec niego obligatoryjnych środków karnych stanowi wystarczającą, a zarazem adekwatną do stopnia jego zawinienia oraz stopnia społecznej szkodliwości przedmiotowego czynu represję karną za popełniony występek i z tych powodów cele kary zarówno zapobiegawcze jak i wychowawcze zostaną zrealizowane. Nie stwierdzając zatem w zaskarżonym wyroku zarzucanych mu uchybień, a tym samym uznając wywiedzioną apelację za nieuprawnioną, Sąd Okręgowy na mocy art. 437 § 1 kpk, utrzymał orzeczenie w mocy, jako w pełni słuszne i trafne. 5.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji 1. Przedmiot i zakres zmiany Zwięźle o powodach zmiany 5.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji 5.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia 1.1. ☐ art. 439 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia 2.1. Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia 3.1. Konieczność umorzenia postępowania ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia 4.1. ☐ art. 454 § 1 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia 5.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania 5.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności 6. Koszty Procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności II Sąd odwoławczy, uwzględniając aktualną sytuację majątkową i osobistą oskarżonego, na mocy art. 634 k.p.k. w zw. z art. 624 § 1 k.p.k. i art. 17 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych zwolnił go w całości od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze. 7. PODPIS
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.