kc, z wyłączeniem tych jedynie postanowień, które sformułowane zostały w sposób jednoznaczny określających główne świadczenia stron, jak również postanowień, na których treść konsument miał rzeczywisty wpływ. Umowa stanowiąca źródło zgłoszonych na gruncie niniejszego postępowania roszczeń, zawarta została w ramach standardowo stosowanego przez pożyczkodawcę formularza, który został przedłożony do akceptacji, zaś sam pozwany nie miał wpływu na treść umowy ani też możliwości negocjowania szczegółowych jej warunków. Zgodnie z treścią art.
kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeśli kształtują prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). W orzecznictwie zaś podkreśla się, iż umowa jest uważana za sprzeczną z dobrymi obyczajami jeśli wykracza przeciw uznanym w społeczeństwie zasadom moralnym lub przyjętej w obrocie uczciwości. W stosunkach z konsumentami istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek do drugiego człowieka, który powinien wyrażać się informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniu uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy oraz jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczną z dobrymi obyczajami należy przeto uznać klauzulę godzącą w równowagę kontraktową, natomiast "rażące naruszenie interesów konsumenta" polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku umownym. Co istotne, zgodność klauzuli umownej z dobrymi obyczajami jest przedmiotem badania nie tylko Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w trybie tzw. kontroli abstrakcyjnej, lecz może być także oceniana przez sąd w toczącym się między przedsiębiorcą a konsumentem sporze, którego przedmiotem są skutki prawne określonego postanowienia zawartej umowy (kontrola konkretna, incydentalna). Z treści przedłożonej do materiału dowodowego umowy wynika, iż łączne zobowiązanie pozwanego składało się z kapitału, odsetek oraz prowizji za udzielenie pożyczki, przy czym kwota prowizji za udzielenie pożyczki odpowiadała niemalże wysokości udzielonej pożyczki (14.958 zł). W niniejszej sprawie bezspornie pozwany zawarł umowę pożyczki jako konsument (art. 22 1 kc). Powód nie udowodnił, że postanowienia tej umowy były uzgodnione indywidualnie, a zatem podlegały ocenie przez pryzmat określonych w art.
kc przesłanek sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszania interesów konsumenta. Dokonując w oparciu o powyższe kryteria kontroli postanowień umowy dotyczących prowizji, Sąd doszedł do wniosku, że klauzule te cechują się abuzywnością. Ustalenie wysokości prowizji za udzielenie pożyczki na tak wysokim poziomie w stosunku do faktycznie otrzymanej przez pozwanego kwoty pożyczki, przy jednoczesnym obciążeniu pozwanego obowiązkiem zapłaty umownych odsetek kapitałowych, należy uznać za postanowienia umowne naruszające art.
Powód nie tylko bowiem nie wykazał, że treść umowy w zakresie kosztów przedmiotowych opłat była indywidualnie uzgodniona przez niego z pozwanym, ale także nie udowodnił, że opłata ta jest ekwiwalentna do świadczenia wzajemnego, a jednocześnie celowa. Zapisy przedmiotowej umowy, które zastrzegały konieczność uiszczania świadczenia ubocznego w postaci prowizji na poziomie równym niemalże kapitałowi pożyczki, ewidentnie naruszają interesy konsumenta oraz kształtują jego prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, a tym samym stanowią klauzule niedozwolone w rozumieniu art.
kc i należy uznać je za godzące w równowagę kontraktową tego stosunku. Skutkuje to zaś ich bezskutecznością w zakresie wysokości przedmiotowej opłaty. W ocenie Sądu postanowienia umowy pożyczki dotyczące nałożenia na pozwanego obowiązku zapłaty prowizji – o wartości odpowiadającej niemalże 100 % kwoty udzielonej pożyczki – należy również poczytywać za zmierzające do obejścia prawa, a to w postaci przepisów o odsetkach maksymalnych. Zważyć przy tym wypada na uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2004 r. (sygn. akt I PK 42/04), w treści którego Sąd zdefiniował obejście ustawy jako ukształtowanie treści czynności prawnej w sposób, który z punktu widzenia formalnego (pozornie) nie sprzeciwia się ustawie, ale w rzeczywistości zmierza do zrealizowania celu, którego osiągnięcie jest przez ustawę zakazane. W uproszczeniu zatem obejście prawa to zachowanie podmiotu prawa, który natrafiając na prawny zakaz dokonuje innej, formalnie niezakazanej czynności prawnej, wywołującej skutki podobne do zachowania zakazanego (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2005 r., sygn. akt III UK 89/05). Oznacza to, że czynność mająca na celu obejście przepisów ustawy nie zawiera elementów sprzecznych z nią wprost, ale jej skutki naruszają nakazy lub zakazy ustawowe. W związku właśnie z tym należy mieć na uwadze, iż z uwagi na limitowanie górnej granicy odsetek – wprowadzenie tak zwanych odsetek maksymalnych – w praktyce nierzadko zdarza się, iż udzielający pożyczki zastrzega dla siebie różne opłaty mające w rzeczywistości zwiększyć zysk z danej transakcji. Rozstrzygając zagadnienie dotyczące opłat czy kosztów pobieranych przez przedsiębiorców w związku z zawarciem oraz wykonywaniem umowy należy mieć na uwadze podstawową zasadę, zgodnie z treścią której takie opłaty i koszty powinny stanowić ekwiwalent świadczonych usług i co do zasady odpowiadać rzeczywistym kosztom poniesionym z tego tytułu. Jeżeli zaś przedsiębiorca zastrzega we wzorze umowy opłaty kierując się chęcią osiągnięcia większego zysku, celem ominięcia przepisów o odsetkach maksymalnych, to narusza zasady tak uczciwości kupieckiej, jak i współżycia społecznego, i jeżeli opłata taka w sposób rażący narusza interesy konsumenta, to zastrzeżenie umowne jako niedozwolone nie jest wiążące dla konsumenta. Co więcej, nawet gdyby uznać, że powyższe zapisy dotyczące prowizji nie stanowiły klauzul niedozwolonych, to niewątpliwie powinny zostać uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego jako rażąco wygórowane. Co prawda bowiem wysokość tych kosztów została ustalona umową stron, to jednak trzeba pamiętać, że swoboda umów nie pozostaje całkowicie dowolna i podlega pewnym ograniczeniom. Przywołać należy w tym kontekście treść przepisu art. 353 1 kc, stosownie do którego treść lub cel stosunku prawnego ułożonego przez strony nie może sprzeciwiać się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Zdaniem Sądu te zapisy postanowień umowy pożyczki są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i kształtują obowiązki drugiej strony umowy (pożyczkobiorcy – pozwanego) w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Sąd pragnie jednocześnie wyjaśnić, że nie kwestionuje uprawniania pożyczkodawcy do pobierania od pozwanego jako pożyczkobiorcy pewnych dodatkowych opłat, jednakże opłaty te powinny być ustalone na rozsądnym poziomie i nie mogą godzić w interesy konsumenta, czego nie można powiedzieć o kwocie prowizji ustalonej na gruncie niniejszej sprawy a odpowiadającej swoją wysokością 100 % kwoty pożyczki oddanej do dyspozycji pozwanego. Podobne opłaty (prowizje) stosowane są także w bankach – a zatem w instytucjach prowadzących niewątpliwie działalność zmierzającą do osiągnięcia zysku – jednak wynoszą zazwyczaj kilka procent (a nie jak w rozpatrywanym przypadku aż 99,72 % udzielonej pożyczki). Zdaniem Sądu zakres kosztów związanych z kosztem prowizji powinien być więc przedstawiony w taki sposób, aby w świetle doświadczenia życiowego oraz logiki nie budził wątpliwości. Obecna regulacja pozaodsetkowych kosztów kredytu dotyczy tylko takich opłat i prowizji, którym nie można zarzucić abuzywnego charakteru. Sąd stoi zatem na stanowisku, że przepisu art. 36 lit.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.