czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 2.1.1.
czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 2.1.2.
niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu
424§1 pkt 1 i 2 k.p.k.
w zw. z art. 5§2 k.p.k., art. 4 k.p.k.
art. 410 k.p.k. w zakresie dotyczącym dowolnej oceny dowodów. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Pierwszy zarzut podniesiony przez obrońcę dotyczy oceny wyjaśnień oskarżonego i innych dowodów dokonanej przez sąd pierwszej instancji przede wszystkim w części związanej z ustaleniem świadomości R. S. odnoszącej się do substancji GBL, która miała być przedmiotem wewnątrzwspólnotowego nabycia
jej udzielania innym osobom. Zwrócić należy na wstępie uwagę na to, że oskarżony w czasie pierwszego przesłuchania 13.09.2017 r. po pierwsze przyznał się do nabycia ze Słowacji dwukrotnie po 10 litrów GBL
do sprzedaży na przestrzeni 2016 i 2017 r. 8,5 litra tej substancji (k. 60). Rzeczywiście oskarżony kwestionował swoją świadomość nielegalności tej substancji, a także w dalszych swoich wyjaśnianiach negował również swoją wiedzę dotyczącą pochodzenia GBL z dwóch ostatnich dokonanych przez niego transakcji. R. S. konsekwentnie jednak na etapie śledztwa podtrzymywał swoje wyjaśnienia dotyczące tego, że substancję tą sprzedawał (k. 213, 302, 1398). Dopiero na rozprawie głównej z tych wyjaśnień się wycofał, a na rozprawie z 2.03.2021 r. stwierdził, że nie handlował substancją GBL, a środek ten używał do usuwania rdzy z urządzeń sportowych i chciał go użyć do naprawy podłogi, którą uszkodził. Nie ma zatem niczego szczególnego w tym, że sąd pierwszej instancji w części wyjaśnieniom tym dał wiarę, a w części tej wiary odmówił. Nie było zresztą żadnej innej alternatywy dla takiej oceny, bo wyjaśniania oskarżonego były sobie przeciwne. Wedle obrońcy dowolność oceny tego dowodu polegała na tym, że uznał za niewiarygodne tą część relacji oskarżonego, która miałaby stanowić podstawę dla jego uniewinnienia. Negatywna ocena tej treści wyjaśnień oskarżonego zawarta w sekcji 2.2. uzasadniania wyroku nie jest rozbudowana, ale wskazuje zwięźle na te elementy tej oceny, które były dla niej najistotniejsze i które nie mogły doprowadzić do innych wniosków niż te do jakich doprowadziły sąd okręgowy. W razie bowiem przedstawiania przez oskarżonego przeciwnych sobie twierdzeń podstawą weryfikacji ich wiarygodności powinny stać się przede wszystkim dowody, których treść pozbawiona była intencjonalności, bo na treść tych dowodów nie mogła mieć wpływu pozycja procesowa osób przesłuchiwanych. Dlatego zasadnie sąd pierwszej instancji wskazał jako podstawę odmowy wiary wyjaśnieniom oskarżonego, w tym zakresie w jakim nie przyznawał się do popełniania zarzucanych mu czynów, na dowody w postaci danych pozyskanych z komputera, telefonu oskarżonego z jego rachunku bankowego. Oskarżony, ani żadna inna osoba nie mogli dowodom tym nadać treści związanej z przebiegiem postępowania karnego, ponieważ wymiana korespondencji między oskarżonym, a innymi osobami powstała w czasie przed wszczęciem tego postępowania. Nie mieli oni zatem wówczas żadnego interesu, by utrwalonej na nośnikach danych korespondencji nadawać inne znaczenie niż to jakiej ta korespondencja służyła. Dlatego takiej oceny wyjaśnień oskarżonego nie mogą podważać zeznania świadków, którzy zostali przesłuchani w trakcie procesu, a którzy kwestionowali zakupy nielegalnej substancji od oskarżonego. Jeżeli po pierwsze twierdzili, że w ogóle nie kontaktowali się z oskarżonym to żadnej wiedzy nie mogli mieć na temat transakcji, jakie on wykonywał. Po drugie podzielić należy ocenę sądu, że osoby te mogły unikać udzielenia informacji na temat tych transakcji w obawie przed odpowiedzialnością karną, ponieważ przyznanie się do zakupu narkotyku stanowiłoby podstawę do postawienia im zarzutu posiadania substancji psychotropowych. Ponadto jak wskazuje doświadczenie życiowe osoby nabywające narkotyki poczuwają się do solidarności z osobą, od której substancje takie kupują. Akceptują bowiem takie bezprawne zachowania i przyczyniają się przecież do osiągania przez przestępców nielegalnych korzyści. Takie psychologiczne zależności między tymi osobami, jak wskazuje doświadczenie życiowe, tworzą zmowę milczenia, którą jest w stanie znieść jedynie ujawnienie jednoznacznych dowodów na udział poszczególnych osób w nabyciu narkotyków. W razie rejestracji jedynie treści korespondencji dotyczących takich transakcji, bez możliwości pewnego ustalenia tożsamości osób w niej uczestniczących, okazuje się to niewystarczające dla wywołania u przesłuchiwanych powinności ujawniania prawdy i rodzi jedynie przeświadczenie o bezkarności w przypadku jej zatajenia. Podzielić zatem należało stanowisko sądu pierwszej instancji, że zeznania tych świadków nie mogły stanowić wiarygodnej podstawy weryfikacji wyjaśnień oskarżonego. Na marginesie natomiast stwierdzić należy, że wskazane przez obrońcę zeznania H. N. nie miały żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, bo poza tym, iż odwołujący zarzucił, że sąd pierwszej instancji tych zeznań nie omówił w uzasadnianiu wyroku, to jednak nie określił, jakie tego rodzaju uchybienie mogło mieć wpływ na treść wydanego w sprawie orzeczenia. Lektura natomiast zeznań tego świadka z rozprawy głównej dowodzi, że na temat sprawstwa oskarżonego nie miał on żadnej wiedzy, a informacje jakie podał w żaden sposób nie mogły wpłynąć na ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji. Zresztą brak odniesienia się do treści depozycji świadka przez obrońcę również świadczy, że nic istotnego dla sprawy świadek nie zeznał. Sąd okręgowy miał zatem obowiązek odnieść się w uzasadnieniu wyroku do wszystkich istotnych dla sprawy dowodów. Brak jednak odniesienia się do dowodu niemającego dla sprawy znaczenia nie stanowi uchybienia określonego w art. 438 pkt 2 k.p.k., bo takie zaniechanie nie miało żadnego wpływu na treść orzeczenia sądu okręgowego. Niewątpliwie natomiast szereg z zapisów korespondencji smsowej i mailowej świadczy o sprzedaży przez oskarżonego substancji GBL. Nie są w tym zakresie przekonywujące twierdzenia obrońcy, z których miałoby wynikać, że tzw. krople, jakie miały być przedmiotem sprzedaży stanowiły określenia dla legalnej substancji w postaci tzw. popersów. Przeczą temu jednoznaczne w tym zakresie wyjaśniania oskarżonego, który właśnie do substancji GBL odnosił określenie krople (k. 1399). Oczywiście oskarżony nie potwierdził tych wyjaśnień na rozprawie głównej (k. 1912), ale wiarygodność takiego stanowiska znowu należy oceniać w perspektywie treści dowodów, które nie noszą cech intencjonalności. Z korespondencji smsowej
mailowej z udziałem oskarżonego wynika, że odrębnie w ramach jednego zamówienia traktowane były substancje w postaci popersów i kropli, a co oznacza, że krople odnosiły się do innej niż popersy substancji (k 395, 420, 421, 1158, 1305, 1309). Jednoznacznie z tej korespondencji wynikało też, że oskarżony informował zainteresowanych o jego dostępie do GBL (k. 1129, 1131, 1134, 1146, 1206-1207, 1304-1307). Zresztą niektóre takie informacje padały na zapytania o GHB ( (...)- (...), (...), (...)). Niewątpliwie ta korespondencja dowodziła wiarygodności tych jego wypowiedzi, z których wynikało, że sprzedawał on substancję GBL. Z wypowiedzi oskarżonego nie wynika, by zabezpieczona w sprawie korespondencja prowadzona była w sytuacji wyłączającej jego świadomość. Jednoznacznie ona świadczy o podejmowaniu racjonalnych działań zmierzających do sprzedaży substancji GBL. Dlatego sąd pierwszej instancji zasadnie zestawiając wyjaśniania z rozprawy sądowej z materiałem dowodowym w postaci danych pozyskanych z komputera i telefonu oskarżonego, odmówił im wiary. Nie mogą w konsekwencji być wsparciem dla twierdzeń obrońcy w zakresie odmiennej interpretacji określenia krople, niż przyjęta przez sąd okręgowy, wypowiedzi świadka P. M., bo w wiarygodnych własnych wyjaśnianiach oskarżony wskazywał w jaki sposób takie określenie rozumieć. Świadek natomiast miał i w omawianym zakresie interes wskazywać odmiennie z uwagi na prawne konsekwencje ustalenia posiadania przez niego substancji GBL. Nie zmienia takiej oceny fakt, że na portalu randkowym świadek zastrzegał sobie, by nie kontaktowały się z nim osoby zażywające narkotyki, bo przecież portal taki przeznaczony był dla innego rodzaju kontaktów i do takich świadek mógł mieć wolę by te kontakty ograniczyć. Tego rodzaju zeznania nie mogą podważyć jednoznacznej wymowy dowodów z zabezpieczonej korespondencji z udziałem oskarżonego, z której wynikało, że zajmuje się sprzedażą GBL, co sam w swoich wyjaśnianiach ze śledztwa przyznawał. Tego rodzaju ocena za nieprawidłową nie może zostać uznana jeżeli z jednej strony mamy do czynienia z dowodami pozbawionymi intencjonalności, z których treści jednoznacznie wynika, że oskarżony zajmował się sprzedażą GBL, a z drugiej z zeznaniami świadków jawnie przeczącymi wymowie tych dowodów, które złożone zostały w sytuacji, w której przyznanie okoliczności zawartych w korespondencji np. telefonicznej, narażałoby ich uczestników na odpowiedzialność karną. Z uwagi na taką perspektywę, stanowiącą rodzaj presji nie każdy świadek jest w stanie się od niej uwolnić i powiedzieć prawdę. W takiej sytuacji zawierzenie dowodom, na których treść nie miały wpływu żadne intencjonalne działania związane z tokiem procesu, jest oczywiście właściwym wypełnieniem standardów art. 7 k.p.k. Nie można podzielić wywodów obrońcy dotyczących oceny zeznań świadka Ł. S.. Sąd pierwszej instancji dowód ten wskazał jako jeden z wielu mających stanowić podstawę dla ustalenia sprawstwa dwóch pierwszych przypisanych oskarżonemu czynów. Oczywiste jest, że przy wskazaniu wielu takich dowodów nie każdy z nich stanowi całościowe potwierdzenie ustaleń dotyczących poszczególnych czynów. Nie inaczej jest z zeznaniami Ł. S., ponieważ stanowią one dowód tego, że świadek korespondował z oskarżonym na temat zakupu substancji GBL. W części zatem są dowodem wspierającym inne, a przede wszystkim te z wyjaśnień oskarżonego, w których przyznał się do sprzedaży takiej substancji. Jeżeli świadek zwracał się do użytkownika telefonu, którym był oskarżony ze swojego telefonu, to przecież nie musiał znać się z nim osobiście, ale miał interes w nawiązaniu z nim kontaktu, by GBL kupić. Zasadnie zatem sąd okręgowy wśród dowodów wspierających ustalenia o sprawstwie wskazał na zeznania świadka. Całkowicie natomiast opacznie w apelacji odwołujący interpretuje wypowiedzi tej osoby twierdząc, że stanowią one dowód na to, że określenie krople odnosiło się do tzw. popersów. Świadek wyraźnie zeznał, że „(…) chciałem kupić substancję, o której słyszałem, że działa jak popers tylko trochę dłużej. Popers powoduje stan chwilowej błogości. Na tą substancję mówiło się krople.” (k. 1048). Zdaniem sądu odwoławczego z tej wypowiedzi jasno wynika, że określenie krople odnosiło się nie do popersów, a do tej innej substancji, bo ona była głównym przedmiotem wypowiedzi świadka. Do popersa, jako substancji nazwanej przez świadka, się on tylko odwoływał, głównie wypowiadając się na temat tej innej substancji, nazywanej kroplami. Dowód ten nie potwierdza zatem wersji, za jaką obrońca w apelacji się opowiada, a wspiera te wyjaśniania oskarżonego, w których przyznał się do sprzedaży GBL. Kończąc uwagi dotyczące zarzutów związanych z oceną dowodów osobowych przedstawione przez obrońcę odnieść się należy do tych relacji oskarżonego, które miały tłumaczyć dlaczego w toku śledztwa złożył fałszywe wyjaśniania, a z których na rozprawie głównej nie potwierdził i z których się wycofał. Ponownie wskazać należy za sądem pierwszej instancji, że skuteczną weryfikacją prawdziwości depozycji złożonych na rozprawie 4.09.2020 r. było właśnie odwołanie się do zabezpieczonych na komputerze, telefonie i rachunku bankowym danych. Niezależnie od zawrotów głowy oskarżonego i jego przyczyn, dowody te wskazują na to, że świadomie prowadził sprzedaż różnych substancji, a w tym GBL. To zatem, że o tym w swoich wyjaśnianiach powiedział nie było wynikiem złego jego samopoczucia, a tego, że rzeczywiście taką substancję sprzedawał. Odniesienie się do jego choroby i jej następstw miało tylko nieudolnie wytłumaczyć z jakich powodów oskarżony radykalnie zmienił swoje stanowisko procesowe dotyczące szeregu okoliczności faktycznych, które przyznawał, a którym przed sądem zaprzeczył. Zwrócić należy uwagę, że pierwsze wyjaśniania dotyczące sprzedaży GBL złożył 13.09.2017 r. i podtrzymywał je w trakcie kolejnych przesłuchań, a ostatnie tożsame w tym zakresie złożył 12.07.2018 r. Niepodobna dać wiary oskarżonemu, by przez ten czas ten stres i zawroty głowy, o jakich mówił na rozprawie się utrzymywały, tym bardziej przecież że w październiku 2017 r. tymczasowe aresztowanie zostało wobec niego uchylone. Powyższe uwagi dotyczące zarzutów obrońcy związane były z kwestionowaniem oceny dowodów odnoszącej się do sprzedaży przez oskarżonego substancji GBL, co on sam przyznawał. Rzeczywiście natomiast oskarżony konsekwentnie zaprzeczał, by zdawał sobie sprawę z prawnych ograniczeń w sprzedaży substancji GBL. W tym zakresie oczywiście dowody z zeznań świadków, którzy przesłuchani zostali na okoliczność zakupu tego narkotyku od oskarżonego, nie mogły w żadnym stopniu stać się pomocne dla odtworzenia świadomości oskarżonego na ten temat, jeżeli zasadniczo zaprzeczali z nim znajomości. Zasadnie jednak znowu sąd pierwszej instancji i w tym zakresie odwołał się przy ocenie wyjaśnień oskarżonego do danych zabezpieczonych na jego komputerze i telefonie. Szerzej te kwestie omówione zostały w sekcji 3.
wyjaśnień oskarżonego odwołał się do obiektywnych dowodów, pozbawionych intencjonalności w postaci przede wszystkim danych zabezpieczonych na telefonie i komputerze oskarżonego, a z których jednoznacznie wynikała jego świadomość bezprawności podejmowanych w ramach czynów przypisanych mu w pkt I i II wyroku zachowań. W tym zakresie sąd okręgowy nie dopuścił się naruszenia art. 2 k.p.k. jeżeli posiadając ku temu podstawy faktyczne skazał sprawcę za zarzucane mu przestępstwa. Wobec jednoznacznych zaś ustaleń dotyczących sprawstwa oskarżonego nie mogło również dojść do naruszenia art. 5§2 k.p.k., jeżeli sąd okręgowy nie powziął żadnych wątpliwości dotyczących przypisanych oskarżonemu czynów. W części dotyczącej obrazy art. 424§1 pkt 1 i 2 k.p.k. wskazać jedynie należało na treść art. 455a k.p.k., z którego wynika, że uchybienia w tym zakresie nie mogą być powodem uchylenia wyroku, a wobec trafności ustaleń sądu pierwszej instancji w omawianym zakresie, zarzut ten nie mógł również doprowadzić do zmiany orzeczenia tego sądu. 3.2. Zarzut I.1. f) obrazy przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia polegającą na rażącym naruszeniu art. 7 k.p.k.
424§1 pkt 1 i 2 k.p.k.
w zw. z art. 5§2 k.p.k., art. 4 k.p.k.
art. 410 k.p.k. w zakresie dotyczącym oceny dowodu z zeznań M. Ż.. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Zarzut ten odnosi się do czynu przypisanego oskarżonemu w pkt III wyroku i od razu stwierdzić należy, że zeznania M. Ż. nie są jedynym dowodem, który stanowił podstawę ustaleń dotyczących tego zachowania. Relacje tej osoby potwierdzają, że oskarżony oferował w sprzedaży jedną z substancji określonych w opisie przypisanego mu czynu. Zeznania świadka nie mogą jednocześnie stanowić wyłącznego dowodu na wyczerpanie przez R. S. znamion czynu zabronionego jaki mu zarzucono. Dowód ten stanowił bowiem jeden z elementów podstawy faktycznej orzeczenia sądu. Szerzej sąd pierwszej instancji odniósł się do faktycznych podstaw sprawstwa oskarżonego w ramach sekcji 3.1. uzasadniania wyroku, gdzie kluczowe znaczenie przypisał wyjaśnieniom oskarżonego, który przecież przyznał, że leki określone w opisie przypisanego mu czynu sprzedawał również za pośrednictwem strony internetowej (k. 61-62, 302). Oczywiście tych wyjaśnień na rozprawie oskarżony nie potwierdził, ale zmianę jego stanowiska procesowego należało oceniać z perspektywy innych dowodów. Z tych innych dowodów na jakie natomiast sąd pierwszej instancji się powołał w szczególności w postaci korespondencji z innymi osobami wynikało, że oskarżony prowadził sprzedaż leków opisanych w zarzucie poprzez sprzedaż wysyłkową ( (...)- (...), (...)- (...), (...)- (...), (...), (...)- (...), (...)- (...)). W świetle tych informacji w zgodzie z wymogami art. 7 k.p.k. sąd pierwszej instancji uznał za wiarygodne te wyjaśniania oskarżonego, w których przyznał się do sprzedaży leków w drodze wysyłkowej i złożył w tym zakresie spójne z takim stanowiskiem relacje. Zeznania M. Ż. nie mogły w tym zakresie być wykorzystane dla podważenia ustaleń sądu pierwszej instancji jeżeli oskarżony złożył wyjaśniania, które wraz z innymi dowodami potwierdziły jego sprawstwo w ramach zachowań przypisanych mu w pkt III wyroku. Sąd okręgowy i w omówionym zakresie, z podanych powodów nie dopuścił się naruszenia art. 7 k.p.k. i 410 k.p.k. przy ocenie zgromadzonych w sprawie dowodów odnoszącego się do czynu przypisanego w pkt III wyroku. W odniesieniu natomiast do naruszenia art. 424§1 pkt 1 i 2 k.p.k.
w zw. z art. 5§2 k.p.k., art. 4 k.p.k. odwołać się jedynie należało do uprzednio przedstawionych wywodów. 3.
424§1 pkt 1 i 2 k.p.k.
4 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. poprzez nieprzyjęcie za podstawę wyroku całokształtu okoliczności ujawnionych w trakcie rozprawy. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Zarzuty te stanowią powielenie już uprzednio omówionych. Zresztą odwołujący nie uzasadnia tych zarzutów sposób odrębny, a w części motywacyjnej apelacji obrońca faktycznie łącznie te zarzuty omawiał. Stwierdzić więc jedynie należy, że jeżeli jak wykazano sąd nie naruszył zasad swobodnej oceny dowodów z art. 7 k.p.k. to za podstawę faktyczną orzeczenia przyjął te okoliczności, dla których źródłem były dowody uznane przez ten sąd za wiarygodne. Nie mogły zostać uwzględnione w ustaleniach faktycznych dowody, którym sąd okręgowy odmówił wiary. Dlatego opisane w ramach wskazanego zarzutu uchybienia nie wystąpiły, bo nie było uchybieniem sądu to, że za podstawę ustaleń nie uwzględnił dowodów niewiarygodnych. 3.4. Zarzut I.2. b) obrazy przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia polegającą na rażącym naruszeniu art. 410 k.p.k.
424§1 pkt 1 i 2 k.p.k.
4 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. poprzez pominięcie dowodów wskazanych w treści zarzutu. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Rzeczywiście wskazane w zarzucie dokumenty nie stanowiły podstawy ustaleń sądu pierwszej instancji, ponieważ pomimo ich złożenia przez obrońcę na rozprawie głównej zaginęły. Po wydaniu wyroku przez sąd okręgowy zostało jednak przeprowadzone postępowanie dotyczące częściowego odtworzenia akt sprawy VIII Ko 183/21 w następstwie którego odtworzono tą część akt postępowania obejmującą te dokumenty. Stwierdzić należy, że nie miały one jednak znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, ponieważ opisują one zdolności majątkowego oskarżonego, ale bez uwzględniania istotnego dla tych ustaleń faktu zabezpieczenia w toku niniejszego postępowania pieniędzy w kwocie 60 000 zł. Niewątpliwie wartość tych środków powinna zostać uwzględniona przy ocenie czy zdolności majątkowe oskarżonego pozwalać będą na zapłatę orzeczonej grzywny z uwzględnieniem orzeczonego przepadku korzyści majątkowej i kosztów procesu. Zdaniem sądu odwoławczego przy uwzględnieniu ostatecznego w tej sprawie rozstrzygnięcia orzeczona kwota łącznej kary grzywny niższa będzie niż wartość zabezpieczonych środków pieniężnych, a pozostała kwota zabezpieczenia w znacznej części pokryje wartość orzeczonego przepadku korzyści majątkowych. W takiej sytuacji opisane w zarzucie dokumenty oczywiście nie mogą dawać podstawy do uznania, że oskarżony nie jest w stanie zapłacić za orzeczoną grzywnę. Nie ma też żadnego powodu, by oskarżonego zwolnić od orzeczonych kosztów sądowych, jeżeli on sam przecież te koszty wygenerował dając swoim zachowaniem podstawy do wszczęcia wobec niego postepowania karnego. 3.5. Zarzut I.2. c) obrazy przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia polegającą na rażącym naruszeniu art. 410 k.p.k.
424§1 pkt 1 i 2 k.p.k.
4 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. poprzez pominięcie dowodu z wyjaśnień oskarżonego złożonych podczas rozprawy głównej 4.092020 r. i 2.03.2021 r. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Również i w tym przypadku obrońca formułuje zarzut, który pokrywa się w części z poprzednim w zakresie dotyczącym oceny dowodu z wyjaśnień oskarżonego. Jeżeli bowiem sąd odmówił wiary R. S. w tej części w jakiej nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, to oczywiście nie mógł ich uwzględnić przy dokonywanych w sprawie ustaleniach faktycznych. We wcześniejszej części uzasadniania wyroku wskazano, że w razie odmiennych depozycji oskarżonego weryfikację ich wiarygodności przeprowadzić należy w oparciu o dowody pozbawiane intencjonalności, a ich treść w niniejszej sprawie wskazywała na to, że oskarżony świadomie dopuścił się przypisanych mu wyrokiem sądu okręgowego czynów. Wobec prawidłowo przeprowadzonej przez sąd pierwszej instancji oceny dowodu z wyjaśnień oskarżonego nie doszło do obrazy wskazywanych przepisów postępowania, bo za podstawę ustaleń faktycznych przyjęto wyłącznie te jego depozycje, które były wiarygodne i przez to odpowiadały prawdzie. 3.
nie wiedział on, że płyn GBL nadesłany został z innego państwa Unii Europejskiej, to sąd ten nie dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych przyjmując na podstawie wskazanych w uzasadnieniu wyroku dowodów, a również uprzednio omówionych przez sąd odwoławczy, odmienne od treści wyjaśnień oskarżonego ustalenia. Nie ma przy okazji tego zarzutu sensu przytaczać ponownie tych wszystkich rozważań sądu odwoławczego, które dotyczyły obrazy przepisów postępowania, ponieważ omawiany zarzut jest wyłącznie przykładem zbędnego powielania i mnożenia zarzutów tylko w inny sposób definiowanych. Pomijając już kwestie podnoszone także we wcześniejszej części uzasadniania dotyczące nabycia ze Słowacji przez oskarżonego płynu GBL, stwierdzić należy w odniesieniu do treści zarzutu w tym zakresie, że nie ma żadnej podstawy dla twierdzenia obrońcy o powziętych przez prokuratora wątpliwościach co do miejsca wysyłki tej substancji. Obrońca odwołuje się w tym zakresie do dokumentu, który jest kopią wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec innej niż oskarżony osoby i dotyczącego innego postępowania prowadzonego przez inną jednostkę prokuratury niż ta, która wniosła akt oskarżenia wobec R. S.. Już pomijając te zapewne w mniemaniu odwołującego nieistotne szczegóły stwierdzić należy, że na wskazanych kartach nie ma żadnych informacji, które uzasadniałyby podniesione twierdzenia. W okolicznościach niniejszej sprawy oczywiste jest natomiast, że w ustawie z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii substancja GBL nie została wymieniona bezpośrednio, a jako ester kwasu gamma – hydroksymasłowego (GHB). Szereg jednak substancji pozostających w nielegalnym obrocie nie jest znana uczestnikom tego obrotu z nazwy pod jaką funkcjonuje w ustawie, a mimo to osoby te mają, świadomość, że nabywanie tych substancji, posiadanie i udzielanie jest bezprawne. O świadomości tej nie świadczy znajomość chemicznej struktury takiej substancji i jej profesjonalnej nazwy, ale czynności, jakie osoby te podejmują, by ukryć nielegalne transakcje, których są one przedmiotem. Jak wskazano we wcześniejszej części uzasadniania to właśnie zachowania oskarżonego odnoszące się do GBL dowodziły jego świadomości takiego charakteru tej substancji. Oskarżony mógł nie wiedzieć co to są laktony i estry, ale podejmował działania, opisane we wcześniejszej części uzasadniania wyroku sądu odwoławczego, które świadczyły o tym, że miał świadomość, że ww. substancja należy do tych, których nabywanie, posiadanie i udzielanie jest bez odpowiedniego zezwolenia bezprawne. Wreszcie na koniec oceny omawianego zarzutu wskazać należy, że nie wystąpiły powody do uznania, że oskarżony pozostawał w usprawiedliwionej nieświadomości bezprawności jego czynu. Już nawet pomijając, że taka świadomość, jak wykazał sąd pierwszej instancji, u niego występowała, to z Komunikatu nr 3 Głównego Inspektora Farmaceutycznego w sprawie GBL z 15.04.2016 r. (k. 75) jednoznacznie wynika, że GBL jako wewnątrzcząsteczkowy ester (lakton) kwasu gamma – hydroksymasłowego (GHB) jest kontrolowany na mocy ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii – substancja psychotropowa grupy II-P. Komunikat ten nadal jest dostępny na stronie internetowej GIF pod adresem https://archiwum.gif.gov.pl/pl/decyzje-i-komunikaty/komunikaty/874,KOMUNIKAT-Nr-32016-GLOWNEGO-INSPEKTORA-FARMACEUTYCZNEGO.html. Oznacza to, że oskarżony bez trudności mógł uzyskać informacje na temat charakteru tej substancji. Jak sam twierdził zapoznawał się z ustawą z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii, więc wiedział, że informacji na temat legalności ww. substancji i odpowiednich zezwoleń na jej obrót powinien poszukiwać u Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Zawodowo prowadził działalność polegającą na sprzedaży różnych substancji w tym leków, więc wiedział do kogo o takie informacje się zwrócić. Oskarżony jednak tego nie robił z prostego powodu. Nie było to mu do niczego potrzebne, bo przez cały okres swojej działalności polegającej na nabywaniu i sprzedaży GBL wiedział, że zachowania takie stanowią przestępstwo. 3.
liczby stawek argumenty podnoszone przez obrońcę nie mogły mieć wpływu na zmianę w tym zakresie wyroku. Choroba oskarżonego nie powinna wpływać na wymiar kary orzeczonej wobec niego jeżeli mając świadomość takich problemów zdrowotnych podejmował on bezprawne działania narażające go na odpowiedzialność karną. Oskarżony sam powinien być ostrożny w swoich zachowaniach i nie narażać się na ryzykowne z perspektywy konsekwencji zdrowotnych ich następstwa. Jeżeli on sam takie ryzyka bagatelizował, to nie może wymagać, by lekceważone przez siebie problemy zdrowotne uwzględnione zostaną przy wymiarze kary. Jeżeli nie miały one dla oskarżonego znaczenia przy popełnianiu przestępstw to nie powinny mieć znaczenia przy określeniu wysokości orzeczonych wobec niego kar. Okres jaki upłynął od popełnionych przez oskarżonego przestępstw nie stanowi również powodu do zmniejszenia orzeczonej wobec niego kary. Nie wpłynął on przecież na skruchę oskarżonego, a postawa procesowa R. S. zaprezentowana przed sądem pierwszej instancji była wyrazem wyparcia się tego do czego się przyznał w trakcie śledztwa, więc nie mogła stanowić źródła pozytywnej oceny jego postępowania. Upływ czasu od dokonania czynu zabronionego nie powinien być również powodem bezkarności sprawcy, albo ograniczenia jego odpowiedzialności. Zgodnie z art. 53§2 k.k. sąd uwzględnia przy wymiarze kary nie tle upływ czasu od popełniania przestępstwa, co zachowanie po jego popełnieniu. Nic natomiast pozytywnego nie da się powiedzieć o zachowaniu oskarżonego w tym czasie, bo na pozytywne oceny nie może zasługiwać postawa polegająca na kwestionowaniu tego do czego uprzednio się przyznawał. Nie występują zatem warunki do nadzwyczajnego złagodzenia kary, bo swoim zachowaniem na takie dobrodziejstwa oskarżony sobie nie zasłużył. Negatywne konsekwencje orzeczonych kar dla jego sytuacji finansowej są pochodną czynów jakich się dopuścił, więc to nie sąd jeden czy drugi jest odpowiedzialny za taka sytuację, ale oskarżony, bo dopuścił się poważnych przestępstw w tym zbrodni, za którą została wymierzona kara w dolnych granicach zagrożenia. Mając natomiast wartość zabezpieczonego od oskarżonego mienia
dokonane zmiany w zakresie orzeczonego przepadku kwota jaką będzie miał w pozostałym zakresie uiścić ponad kwotę zabezpieczenia nie przekracza jego zdolności majątkowych uwzględniając możliwość rozłożenia należności sądowych na raty. Wymierzone oskarżonemu kary nie są zatem rażąco niewspółmiernie surowe do stopnia winy sprawcy i społecznej szkodliwości przypisanych mu czynów. Uwzględniały one długi okres w jakim zostały popełnione, znaczną ponad typową dla takiej kwalifikacji ilość substancji psychotropowych podlegających wewnątrzwspólnotowemu nabyciu i dalszemu udzieleniu
zawodowy charakter takich czynności, z których oskarżony uczynił sobie stałe źródło dochodu. Wniosek 1. Co do czynów przypisanych w pkt I i II wyroku
perspektywę odbycia kary pozbawienia wolności.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.