nie wiążą powoda jako konsumenta, należy przyjąć, że konwersja została wykonana w całości, a na dzień rozwiązania Umowy na rachunku powoda były zapisane jedynie środki ulokowane w (...) inPlus. A. są w szczególności następujące klauzule zawarte w Umowie: - §14 ust. 7 OWU - „Przy dokonywaniu Konwersji stosuje się Ceny Jednostek Funduszu obowiązujące w najbliższym Dniu Wyceny danego Ubezpieczeniowego Funduszu Kapitałowego, następującym nie później niż w drugim dniu roboczym od doręczenia Ubezpieczycielowi wniosku o dokonanie Konwersji, z zastrzeżeniem § 24 ust. 2 oraz § 28.", - 24 ust. 2 OWU - „Terminy odnoszące się do czynności zapisania, odpisania, zamiany, wyceny Jednostek Funduszy oraz jakichkolwiek płatności na podstawie Umowy, określone w OWU, przyjęte zostały przy założeniu, że Ubezpieczyciel będzie w stanie dokonać stosownej transakcji dotyczącej aktywów wchodzących w skład danego Ubezpieczeniowego Funduszu Kapitałowego lub ich wiarygodnej wyceny, najpóźniej w dniu wskazanym w OWU. W przypadku braku możliwości dokonania czynności określonych w zdaniu poprzedzającym w terminach określonych w OWU, spowodowanego przyczynami niezależnymi od ubezpieczyciela, czynności te zostaną dokonane niezwłocznie po ustaniu tych przyczyn.". - § 21 ust. 1 OWU w zw. z ust. 9 Załącznika nr 1 do OWU (ZA1- (...) - (...)), przewidujące uprawnienie pozwanego do zatrzymania części Świadczenia Wykupu w przypadku przedterminowego rozwiązania umowy (tzw. opłata likwidacyjna), w świetle których „Wysokość Świadczenia Wykupu na dany dzień jest równa Wartości Rachunku Lokacyjnego Stałego oraz określonego procentu Wartości Rachunku, wskazanego w tabeli ust. 9 Załącznika nr 1 do OWU uzależnionego od Miesiąca Polisy, w którym nastąpi rozwiązanie Umowy". Zgodnie z treścią art.
k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Aby stwierdzić sprzeczność przedmiotowego postanowienia z art.
k.c., konieczne jest wykazanie: 1) przysługiwania powodowi przymiotu konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c., 2) adhezyjności Umowy, to jest braku indywidualnego uzgadniania treści kwestionowanych postanowień umownych przez powoda, 3) braku związku kwestionowanych klauzul z głównymi świadczeniami stron Umowy, ewentualnie sformułowania klauzul w sposób niejednoznaczny, 4) ukształtowania przez przedmiotowe postanowienia praw i obowiązków powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszający jego interesy. Stosownie do postanowień art. 22 1 k.c. za konsumenta uważa się osobę dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową. Umowa została natomiast zawarta przez powoda w celu uzyskania ochrony ubezpieczeniowej oraz inwestowania jego oszczędności, co nie było w żaden sposób związane z działalnością gospodarczą lub zawodową powoda. Umowa została zawarta z wykorzystaniem wzorca umownego przedłożonego przez pozwanego. Pozwany nie dopuszczał wprowadzenia do umowy jakichkolwiek zmian samodzielnie przez powoda, ani też negocjowania treści postanowień umownych. Do grupy postanowień narzuconych przez bank należało między innymi kwestionowane postanowienie umowne Kwestionowane postanowienia nie należą do głównych świadczeń stron wynikających z Umowy. Treść art.
k.c., wyłączającego kontrolę abuzywności postanowień określających główne świadczenia stron, stanowi implementację art. 4 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE 1993 L 95, s. 29, z późn. zm.). Oznaczenie zakresu tego wyjątku w prawie polskim musi być zatem dokonywane z perspektywy wykładni regulacji unijnej - w tym orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Rozumienie pojęcia "głównych świadczeń stron" było przedmiotem uwagi (...) w sprawach z pytań prejudycjalnych sądów krajowych, zmierzających do wyjaśnienia sposobu kwalifikowania poszczególnych typów klauzul zastrzeganych w umowach konsumenckich, m.in. w wyroku z dnia 26 kwietnia 2012 r., C- 72/10 (I.), w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13 (K.), w wyroku z dnia 26 lutego 2015 r., C-143/13 (M.) oraz wyroku z dnia 23 kwietnia 2015 r., C- 6/14 (V. H.). Postanowieniami głównymi w umowie ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym są: świadczenie ochrony ubezpieczeniowej i spełnienie świadczenia w określonej wysokości w razie zajścia ryzyka ubezpieczeniowego i inwestowanie zgromadzonych środków w jednostki uczestnictwa ubezpieczeniowych funduszy inwestycyjnych oraz zapłata składki. Jednocześnie trafnie zauważył Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 24 stycznia 2020 r., III CZP 51/19, że „z punktu widzenia wykładni autonomicznej pojęcia "główne świadczenie" czy też "głównego przedmiotu umowy" w odniesieniu do typowych umów ubezpieczenia, ogólne granice omawianego wyjątku zostały zakreślone w końcowej części motywu 19 preambuły dyrektywy 93/13, który stanowi bezpośredni punkt odniesienia przy wykładni art. 3851 § 1 zd. 2 k.c. Tu prawodawca unijny wskazał, że w granicach omawianego wyłączenia pozostają klauzule określające ryzyko ubezpieczeniowe oraz odpowiedzialność ubezpieczającego. Odnosi się to jednak bezpośrednio wyłącznie do ubezpieczeniowego komponentu umów tego typu. Osobnej kwalifikacji wymaga natomiast jej składnik inwestycyjny, oparty na udzielanym ubezpieczycielowi zleceniu zarządzania wniesionymi środkami i przekazywaniu uzyskanego z tego tytułu zysku. W tym zakresie jako punkt odniesienia przyjąć można ogólną formułę zaproponowaną przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie K.. Klauzule objęte wyłączeniem z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 określają, w myśl tego orzeczenia, świadczenia "podstawowe" i "charakteryzujące" dla danej umowy. Poza granicami tego przepisu pozostają natomiast postanowienia "posiłkowe" względem klauzul określających przedmiot główny". W stanie faktycznym niniejszej sprawy kwestionowana klauzula wyrażona w § 14 ust. 7 w zw. z §24 ust. 2 OWU dawała pozwanemu możliwość powstrzymania się w wykonywaniem dyspozycji powoda w ramach jego rachunku, do dokonywania których powód był uprawniony w świetle postanowień Umowy (vide §14 ust. 5 OWU). Jej treść stanowi wyłącznie sprecyzowanie sposobu wykonywania czynności związanych z zarządzaniem rachunkiem powoda i dokonywania rozliczeń - a więc treść, którą uznać można za "posiłkową" wobec głównych postanowień umowy. Nie ulega bowiem wątpliwości, iż zawarta w §14 ust. 7 OWU możliwość wstrzymania się pozwanego z wykonaniem w całości dyspozycji konwersji środków z jednego (...) zarządzanego przez niego do innego, nie wiąże się bezpośrednio z obowiązkiem uiszczania składki ani z zakresem ochrony ubezpieczeniowej. W szczególności wykonanie dyspozycji powoda w zakresie zbycia jednostek uczestnictwa w (...) Aktywnej Alokacji Spółek (...) i nabycie w zamian za pozyskanie środki jednostek uczestnictwa w (...) inPlus nie wpływało w żaden sposób na inne obowiązki stron umowy, jak np. wysokość ewentualnych świadczeń pozwanego z tytułu Umowy czy też wreszcie na wysokość i częstotliwość opłacania składek przez powoda. Niezależnie od powyższego kwestionowane postanowienia są niejasne. Przez pojęcie jednoznaczności należy bowiem rozumieć brak wątpliwości co do znaczenia postanowień umowy, uwzględniając przy tym obowiązek przedsiębiorcy do zachowania szczególnej staranności w odniesieniu do precyzyjnego, jednoznacznego i zrozumiałego dla kontrahenta określenia tych warunków (tak np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 grudnia 2011 roku, sygn. akt: I CSK 310/11). Jednocześnie na gruncie Umowy nie wiadomo, według jakich kryteriów należy oceniać istnienie - lub nieistnienie - po stronie ubezpieczyciela możliwość dokonania stosownej transakcji dotyczącej aktywów, co stanowi niejako niezależną podstawę uznania abuzywności takiego zapisu. Wykładnia rzeczonego postanowienia nie pozwala na jednoznaczną odpowiedź czy możliwość lub brak możliwości przeprowadzenia transakcji wynikać ma z działań lub zaniechań podmiotów trzecich, obiektywnych okoliczności rynkowych, ekonomicznych, technicznych, czy też działań lub zaniechań samego pozwanego. Konsument w żaden też sposób nie może zweryfikować twierdzeń pozwanego o niemożności dokonania transakcji, a tym bardziej ocenić czy przeszkody te są faktyczne i obiektywne, z czyjej winy powstały oraz czy powód miał lub ma możność ich przezwyciężenia. Powyższe prowadzi do wniosku, iż kwestionowane postanowienie może być poddane kontroli pod kątem jego potencjalnej abuzywności. Kwestionowane klauzule, zawarte w § 14 ust. 7 OWU w zw. z § 24 ust 2 OWU naruszają równowagę kontraktową pomiędzy stronami, eliminując jakiekolwiek ryzyko po stronie pozwanego, przerzucając je w całości na konsumenta. Zamieszczenie w OWU kwestionowanych postanowień jest przejawem nadużywania przez pozwanego silniejszej pozycji profesjonalisty już na etapie formułowania wzorca umownego, poprzez zamieszczenie w jego treści postanowienia chroniącego go przed ponoszeniem jakichkolwiek ryzyk związanych z dokonywanymi przez niego decyzjami inwestycyjnymi. Tym sposobem decyzje inwestycyjne pozwanego obciążały wyłącznie konsumenta, albowiem w przypadku niewykonania przez podmioty trzecie obowiązków względem pozwanego, zwłoka pozwanego w zakresie obowiązku wykonania dyspozycji konsumenta mogła być nieograniczona. W konsekwencji kwestionowane postanowienia zwalniają pozwanego z jakiejkolwiek odpowiedzialności za podejmowane samodzielnie i arbitralnie decyzje inwestycyjne, w tym w doborze kontrahentów, tj. Funduszy Inwestycyjnych w które inwestowane były środki zgromadzone w (...), całkowitym kosztem tych decyzji obciążając konsumenta, który na wybór kontrahentów pozwanego nie miał żadnego wpływu. Nie można też nie zauważyć, że stosowanie kwestionowanych postanowień może pozbawić konsumenta jakichkolwiek możliwość dochodzenia roszczeń nie tylko od pozwanego, ale jakichkolwiek podmiotów w ogóle. Wymienione w § 14 ust. 7 OWU i § 24 ust. 2 OWU postanowienia umowne pozwalają bowiem pozwanemu odwlekać termin wykonania dyspozycji konwersji w sposób zupełnie nieokreślony, podczas gdy pozwany nie jest zobligowany do dochodzenia jakichkolwiek roszczeń od podmiotów trzecich, za pośrednictwem których inwestował środki konsumenta. W konsekwencji konsument pozbawiony jest możliwości żądania od pozwanego wykonania konwersji do czasu ustania przeszkody do dokonania przez pozwanego stosownej transakcji. Na mocy wskazanych postanowień sytuacja zwłoki z wykonaniem dyspozycji powoda - konsumenta może zatem trwać dowolnie długo, generując dla niego dodatkowe straty. W tym zaś nieokreślonym czasie, konsument nie może dochodzić ochrony swoich praw, gdyż nie łączy go z podmiotami trzecimi, tj. kontrahentami pozwanego, żaden stosunek zobowiązaniowy. Tymczasem celem złożenia przez powoda dyspozycji konwersji była minimalizacja strat związanych ze spadkiem wartości jednostek uczestnictwa w (...) Aktywnej Alokacji Spółek (...), wobec czego dla powoda istotny był czas wykonania jego dyspozycji. W szczególności powód był zainteresowany niezwłocznym przeniesieniem środków, gdyż zwłoka przynosiła mu kolejne straty. Jednocześnie kwestionowane klauzule nie dość, że bezzasadnie pozwoliły pozwanemu wstrzymać się z wykonaniem dyspozycji powoda w przedmiocie konwersji, to dodatkowo naraziły go na dodatkową szkodę, gdyż pozwany w dalszym okresie wykonując częściowo konwersję, uwzględniał każdorazowo bieżące wyceny jednostek uczestnictwa, które znacząco odbiegały od wyceny na dzień złożenia dyspozycji konwersji, która była miarodajna dla podjęcia przez powoda decyzji odnośnie konwersji środków. Konsument nie ma żadnego wpływu na kształtowanie stosunków prawnych pozwanego z podmiotami trzecimi, w tym w zakresie lokowania jego środków. Zawarte w § 14 ust. 7 OWU i § 24 ust 2 OWU postanowienia przerzucają zatem na konsumenta skutki arbitralnych działań pozwanego, który samodzielnie mógł tak ukształtować swoje stosunki z podmiotami trzecimi, że zwrot zainwestowanego przez konsumenta kapitału w dane jednostki uczestnictwa może nastąpić w bardzo odległym terminie lub też może nie nastąpić wcale, tym samym uniemożliwiając wykonanie dyspozycji konsumenta w ramach umowy, do której ten był uprawniony. Co więcej, konsument nie ma i nigdy nie miał wglądu w treść umów łączących pozwanego i podmioty trzecie, nie mógł więc ocenić ryzyk, jakie go obciążają w związku z treścią takich umów. Kwestionowane postanowienie znacząco niekorzystnie kształtuje zatem sytuację ekonomiczną powoda prowadząc do rażącego uprzywilejowania pozwanego w stosunku prawnym oraz do ukształtowania praw powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. O ile pozwany przyznał powodowi w Umowie możliwość do składania dyspozycji konwersji w ramach Umowy, kreując tym samym względem powoda pozory, że ten ma realny wpływ na podejmowane przez pozwanego decyzji inwestycyjne, o tyle jednocześnie zabezpieczył się przed jej pełnym wykonaniem, czyniąc uprawnienie powoda czysto iluzorycznym. W rzeczywistości bowiem pozwany, powołując się na postanowienia §14 ust. 7 OWU w zw. z § 24 ust. 2 OWU, mógł dowolnie długo zwlekać z wykonywaniem dyspozycji powoda. Jednocześnie w sytuacji, gdy pozwany już jednak zdecydował się na realizację dyspozycji powoda w zakresie konwersji, to nie był związany wyceną jednostek z chwili miarodajnej dla złożenia przez powoda stosownego oświadczenia. Tym samym biorąc pod uwagę postępujący spadek wartości konwertowanych jednostek uczestnictwa w ramach kolejnych wycen, przyjąć należy, że pozwany akceptował fakt wyrządzania powodowi szkody, świadomie nie wykonując konwersji w pierwotnym terminie jak również wykonując ją według wycen z innych dat niż miarodajna, wymieniona w § 14 ust. 7 OWU, tj. z najbliższego dnia od dnia złożenia dyspozycji konwersji przez powoda. Niezależnie od powyższego ukształtowanie praw powoda jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, przejawia się także w takim aspekcie, że ograniczenie płynności aktywów, w które zainwestowane zostały środki powoda, tj. certyfikaty (...) Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywnej Alokacji Spółek (...), nie stanowił negatywnej przesłanki uczynienia zadość przez pozwanego obowiązkowi wykonania dyspozycji powoda w zakresie konwersji. W myśl postanowień art. 3 ust. 1 pkt 50 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej ubezpieczeniowy fundusz kapitałowy w ubezpieczeniu, o którym mowa w dziale I w grupie 3 załącznika do ustawy, to wydzielony fundusz aktywów stanowiący rezerwę tworzoną ze składek ubezpieczeniowych, inwestowany w sposób określony w umowie ubezpieczenia. Czym innym jest ubezpieczeniowy fundusz kapitałowy, a czym innym Fundusz Inwestycyjny Zamknięty (...) Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywnej Alokacji Spółek (...) (aktualnie A. Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywnej Alokacji Spółek (...)), którego uczestnikiem nie jest powód, ale bezpośrednio pozwany, który certyfikaty uczestnictwa w nim nabywa we własnym imieniu. Powyższe oznacza, że aktywa Ubezpieczeniowego Funduszu Kapitałowego VL Aktywnej Alokacji Spółek (...) są własnością pozwanego, tak samo jak certyfikaty inwestycyjne lub inne dokumenty uprawniające do udziału w funduszu inwestycyjnym. Wobec tego, wszelkie ewentualne trudności związane ze zbyciem przywołanych tytułów uczestnictwa w (...) dotyczą wyłącznie relacji pozwany - Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A. zarządzające przedmiotowym Funduszem Inwestycyjnym. W żadnym wypadku nie może to dotyczyć relacji (...) S.A. z powodem, z którym jak wyżej zauważono, nie łączył (...) S.A. żaden stosunek prawny, a w szczególności powód nie był właścicielem certyfikatów inwestycyjnych we wskazanym (...). Oznacza to, że pozwany winien się wywiązać z zobowiązania względem powoda niezależnie od realizacji zobowiązania łączącego pozwanego z (...) S.A. zarządzającym Funduszem Inwestycyjnym Zamkniętym. W odniesieniu natomiast do postanowień zawartych w § 21 ust. 1OWU w zw. z ust. 9 Załącznika nr 1 do OWU, przewidujących uprawnienie pozwanego do zatrzymania części Świadczenia Wykupu w przypadku przedterminowego rozwiązania umowy (tzw. opłata likwidacyjna) także i one w znaczący sposób zaburzają równowagę praw i obowiązków stron, rażąco naruszając przy tym interesy powoda - konsumenta. Pozwany zastrzegł w Umowie na swoją rzecz możliwość potrącenia z zainwestowanych przez powoda w ciągu pierwszych 5 lat trwania Umowy funduszy nawet 8,6% ich wartości. Nie sposób uznać za uczciwe takiego ukształtowania obowiązków konsumenta, z których może wynikać konieczność oddania ubezpieczycielowi znaczącej części zainwestowanych środków w sytuacji rezygnacji z Umowy - i to zwłaszcza zważywszy na sprzeczny z oczekiwanym, bowiem w praktyce generujący poważne straty, charakter sprzedanego produktu. Z treści § 11 pkt 5 OWU wynika jakoby pobierane w przypadku przedterminowego rozwiązania Umowy kwoty stanowić miały „poniesione przez Ubezpieczyciela koszty związane z rozwiązaniem Umowy, koszty związane z dystrybucją i zawarciem Umowy, jak również koszty związane z prowadzoną przez Ubezpieczyciela działalnością gospodarczą, które w związku z przedterminowym rozwiązaniem Umowy nie będą mogły zostać pokryte z opłat określonych w §22, jakie byłyby pobrane przez Ubezpieczyciela w trakcie całego okresu, na jaki umowa została zawarta oraz marżę zysku". Treść przedmiotowego zapisu obnaża założenia, jakim w istocie rzeczy służyć miała sprzedaż omawianych produktów, jak również przesądza o sprzeczności uregulowań umownych z dobrymi obyczajami. W przypadku bowiem rozwiązania umowny ustają wszelkie obowiązki ubezpieczyciela względem konsumenta. Nie jest więc możliwe, by rozwiązana umowa generowała nadal koszty po stronie ubezpieczyciela, których pokrycie znajdowałoby uzasadnienie w prawie do pomniejszenia wypłaconych środków nawet o ok. 9%. Co więcej, wszelkie koszty związane z zawarciem i obsługą umowy miały być pokrywane z opłaty wstępnej od Składki Początkowej, opłaty za prowadzenie Umowy oraz innych opłat, potrącanych na bieżąco z wpłacanych składek (§ 22 OWU). W związku z powyższym, możliwość potrącenia kolejnych blisko 9% wartości rachunku powoda w powołaniu na konieczność pokrycia dodatkowych kosztów jest działaniem rażąco sprzecznym z dobrymi obyczajami, stanowi bowiem nadmierne i niczym nie uzasadnione obciążenie konsumenta, któremu przecież w Umowie przyznano prawo do jej rozwiązania w każdym czasie. Uzależnienie wysokości środków pobieranych przez pozwanego rzekomo na pokrycie kosztów, o których mowa powyżej, od wysokości zgromadzonych na rachunku powoda środków, samo w sobie jawi się jako rażąco sprzeczne z dobrymi obyczajami. Brak jest bowiem podstaw do przyjęcia, że wysokość poniesionych i niezaspokojonych należności z tytułu obsługi Umowy, była uzależniona od wysokości zgromadzonego przez powoda kapitału. Powyższe prowadzi do wniosku, iż przedmiotowe zapisy miały służyć wyłącznie maksymalizowaniu zysku ubezpieczyciela i przeniesieniu ryzyka związanego z jego udziałem w obrocie gospodarczym na konsumentów. Nie ulega zatem wątpliwości, iż wskazane zapisy stanowią wyraz braku równomiernego rozłożenia obciążeń stron umowy. Wyeliminowanie ryzyka po stronie pozwanego i przerzucenie go w całości na konsumenta jest przejawem nadużywania silniejszej pozycji profesjonalisty i prowadzi do rażącego naruszenia interesów powoda - konsumenta. Dotyczy to także ryzyka inwestycyjnego, jako że opłaty od składek zawsze były odprowadzane przez pozwanego w pierwszej kolejności, co wykluczało występowanie po jego stronie ryzyka związanego z ewentualną nieudaną inwestycją. Całe ryzyko inwestycyjne ponosił w tej sytuacji powód, jako że środki inwestowane za pośrednictwem strony pozwanej decydowały o wysokości należnych ubezpieczonemu świadczeń stanowiąc wysokość. Innym argumentem przemawiąjącym przeciwko przenoszeniu całego ryzyka na ubezpieczającego jest treść art. 276 ust. 9 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej. Zgodnie z treścią wskazanego przepisu w przypadku gdy zakład ubezpieczeń wykonuje działalność w zakresie ubezpieczeń, o których mowa w dziale I w grupie 3 załącznika do ustawy (ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym), zatrudnia doradcę inwestycyjnego do zarządzania ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi lub zawiera umowę z podmiotem uprawnionym, na podstawie odrębnych przepisów, do zarządzania aktywami na zlecenie. Niewątpliwie przywołana regulacja „ma minimalizować ryzyko podejmowania nietrafnych i niekorzystnych dla ubezpieczycieli decyzji. Zauważyć bowiem należy, że gdyby cało ryzyko leżało po stronie ubezpieczającego nie byłoby powodów, dla których ustawodawca wprowadzałby tak daleko idące ograniczenia w samodzielnym działaniu i narzucał ubezpieczycielom standardy dotyczące oferowania umów ubezpieczenia z elementem inwestycyjnym" (wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 29.06.2016 r., sygn. XXIV C 915/15). W konsekwencji o ile powód mógł zdawać sobie sprawę z ewentualnego ryzyka inwestycyjnego związanego z zawieraną Umową, o tyle nie miał świadomości, że będzie zmuszony do ponoszenia całego ryzyka, w tym tego związanego z nietrafnymi decyzjami pozwanego o sposobie lokowania środków pozyskanych od powoda w dany fundusz inwestycyjny zamknięty. Pozwany nie odgrywał wyłącznie roli pośrednika pomiędzy powodem a (...) S.A., lecz aktywnie, na własny rachunek nabywał jednostki uczestnictwa w poszczególnych funduszach inwestycyjnych, w tym certyfikaty (...) Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywnej Alokacji Spółek (...). W konsekwencji brak jest uzasadnionych podstaw, aby uznać, że przepisy prawa obciążają tylko i wyłącznie powoda - jako ubezpieczającego - ryzykiem realizowania części kapitałowej umowy o ubezpieczenie na życie z ufk. Gdyby bowiem taka była intencja ustawodawcy, to zapewne zawarłby ją wprost w jednym z przepisów ustawy o działalności ubezpieczeniowej lub w przepisach o umowie ubezpieczania w kodeksie cywilnym. Całkowite obciążenie ryzykiem ubezpieczającego nie wynika też z natury umowy ubezpieczenia na życie z ufk, która ma znacznie bardziej złożony charakter niż prosta umowa zakupu przez inwestora jednostek uczestnictwa w funduszu inwestycyjnym, jaką powód mógłby zawrzeć z wybranym funduszem inwestycyjnym i która faktycznie realizowana jest na wyłączne ryzyko inwestora. Jednocześnie wspomnieć należy, że stosownie do art. 3 ust. 2 u.d.u.r., zakład ubezpieczeń nie może wykonywać innej działalności poza działalnością ubezpieczeniową i bezpośrednio z nią związaną. Umowa, chociaż zawiera w sobie element inwestycyjny, pozostaje umową ubezpieczenia. Tymczasem, jak już wyżej wskazywano, umowa ubezpieczenia z zasady polega na przejmowaniu przez ubezpieczyciela, w zamian za wnoszoną składkę, ryzyka zajścia pewnych zdarzeń. Rozważając na temat praw i obowiązków stron takiej umowy nie można zatem domniemywać przejęcia przez ubezpieczającego żadnego innego ryzyka, niż określone wprost w umowie. Konkludując wskazać należy, iż na skutek narzuconego przez pozwanego brzmienia Umowy, prawo konsumenta do otrzymania świadczenia wykupu mogło zostać ograniczone, a nawet całkowicie zniwelowane. Pozwany bowiem powołując się na brzmienie kwestionowanych postanowień nie wykonał w całości dyspozycji powoda w przedmiocie konwersji, co skutkowało w dalszej kolejności brakiem wypłaty świadczenia wykupu z uwagi na rozwiązanie Umowy. Ta cześć środków powoda w stosunku do której wykonano konwersję została powodowi wypłacona. W odniesieniu do pozostałej części środków, pozwany nie tyle mógł dowolnie długo odwlekać wykonanie konwersji, jak i w dalszej perspektywie wypłatę kapitału, z uwagi na rozwiązanie Umowy przed wykonaniem dyspozycji w całości, na co konsument nie miał żadnego wpływu oraz pozbawiony był możliwości kontroli postępowania pozwanego w tej kwestii. Z uwagi na brak dostępu konsumenta do umów łączących pozwanego z podmiotami trzecimi, jedyną przesłanką do zastosowania kwestionowanego postanowienia, było niepodlegająca żadnej weryfikacji oświadczenie pozwanego o niemożności dokonania stosownej transakcji. Ponadto, jeżeli już doszło do ustalenia wysokości Świadczenia Wykupu to w takim wypadku nie miało ono zostać konsumentowi wypłacone w pełnej wysokości, lecz jego znacząca cześć była zatrzymywana przez ubezpieczyciela jako swego rodzaju „kara umowna" za wcześniejsze rozwiązanie Umowy (vide postanowienia §21 ust. 1 OWU w zw. z ust. 9 Załącznika nr 1 do OWU, tzw. opłata likwidacyjna). Według uchwałę Sądy Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. (III CZP 29/17), oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy i w tym zakresie żadnego znaczenia nie ma sposób wykonywania umowy.Zgodnie z dyspozycją art.
postanowienie niedozwolone nie wiąże konsumenta, natomiast strony w takim przypadku są związane umową w pozostałym zakresie (o ile umowa jest ważna). W konsekwencji pozwany, zgodnie z § 21 ust. 8 OWU, był zobowiązany do wypłaty kwoty całkowitego świadczenia wykupu nie później niż w terminie 14 dni roboczych od dnia wyceny (...). Z uwagi na fakt, że powód jako konsument nie był związany postanowieniami umownymi uprawniającymi pozwanego do niewykonania w całości dyspozycji konwersji środków, a to §14 ust. 7 OWU w zw. z §24 ust. 2 OWU, pozwany winien przedmiotową konwersję wykonać w całości, wobec czego na Rachunku powoda w dniu rozwiązania Umowy winny znajdować się wyłącznie jednostki uczestnictwa w (...) inPlus. Na dzień złożenia dyspozycji konwersji (11.09.2018 r.) na jego rachunku zapisanych było 571.348 jednostek uczestnictwa w (...) Aktywnej Alokacji Spółek (...) ( (...)). Wartość 1 jednostki wg wyceny z dnia 28 września 2018 r., wynosiła 93,50 zł, wobec czego wykonanie przez pozwanego konwersji w 100% skutkowałoby pojawieniem się na Rachunku powoda kwoty 53.421,04 zł (liczba jednostek x cena 1 jednostki). Za wskazaną kwotę, zgadnie z dyspozycją konwersji i postanowieniami OWU, pozwany winien nabyć jednostki uczestnictwa w (...) inPlus. Wartość 1 jednostki uczestnictwa w (...) inPlus wg wyceny na dzień 28 września 2018 r. wynosiła 103,96 zł, wobec czego za kwotę 53.421,04 zł można było nabyć 513,86 jednostek inPlus. W konsekwencji na dzień rozwiązania Umowy (19.09.2019 r.) na Rachunku powoda winno znajdować się nie 369, (...) jednostek (...) inPlus, ale 513,86 tych jednostek. Uwzględniając przyjętą przez pozwanego wycenę tych jednostek; określoną na kwotę 102,575 zł, Wartość Rachunku powoda dzień rozwiązania Umowy winna wynosić 52.709,19 zł, która to kwota, biorąc pod uwagę abuzywność postanowień Umownych, winna zostać wypłacona powodowi tytułem Świadczenia Wykupu. Tymczasem powodowi wypłacona została jedynie kwota 44.645,50 zł, pozwany natomiast bezpodstawnie odmawia powodowi wypłaty pozostałej części świadczenia wykupu, tj. kwoty 8.063,69 zł ustalonej wg Ceny Jednostki Funduszu inPlus z Dnia Wyceny dokonanej w październiku 2019 roku, a więc w miesiącu następującym po miesiącu otrzymania wniosku o całkowitą wypłatę. Powyższe jednak uwagi Sąd rozpoznający sprawę poczynił jedynie marginalnie, gdyż uznał, iż cała umowa zawarta między stronami jest nieważna, co skutkowało zasądzeniem całej dochodzonej przez powoda kwoty. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c., zasądzając je od dnia 13 stycznia 2021 r. Pismem z dnia 30 grudnia 2020 r. powód wezwał stronę pozwaną do zapłaty kwoty 35.354,45 zł w terminie 7 dni od dnia otrzymania wezwania. Powyższe pismo pozwany odebrał w dniu 5.01.2021 r. tym samym pozwany był w zwłoce od dnia 13 stycznia 2021 r. O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt. II wyroku, na podstawie art. 98 k.p.c. Na koszty w niniejszej sprawie złożyła się: kwota 1.768 zł z tytułu opłaty sądowej od pozwu, kwota 3.600 zł z tytułu wynagrodzenia pełnomocnika powoda oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wys. 17 zł. z/s 1. odnotować uzasadnienie 2. odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć pełn. pozwanej przez P.I. 3. kal 14 dni z d.d.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.