647, zawartej między inwestorem a wykonawcą (generalnym wykonawcą), strony ustalają zakres robót, które wykonawca będzie wykonywał osobiście lub za pomocą podwykonawców. Do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą wymagana jest zgoda inwestora. Umowy, o których mowa w art.
Zgodnie z art. 73 § 1 kc, jeżeli ustawa zastrzega dla czynności prawnej formę pisemną, czynność dokonana bez zachowania zastrzeżonej formy jest nieważna tylko wtedy, gdy ustawa przewiduje rygor nieważności. Taki przypadek niewątpliwie zachodzi w art.
Do zachowania pisemnej formy czynności prawnej wystarcza złożenie własnoręcznego podpisu na dokumencie obejmującym treść oświadczenia woli (art. 78 kc). W przedmiotowej sprawie okolicznością bezsporną jest fakt, jak już wskazano że w dacie zawarcia umowy nr (...) z dnia 10 kwietnia 2014 r. i nr (...) z dnia 11 kwietnia 2014 r., reprezentacja spółki (...) sp. z o.o. w S. była łączna - dwóch członków zarządu lub członek zarządu z prokurentem. Taki sposób reprezentacji istniał w okresie od 3 lutego 2010 r. do 23 kwietnia 2015 r. Poza sporem jest również fakt, że umowę podwykonawczą, w imieniu tej spółki, podpisał z powódką jedynie M. K., członek zarządu tej spółki. Ważność tych umów została jednak niewątpliwie potwierdzona. Nie ma wobec tego podstaw do przyjęcia nieważności którejkolwiek z umów o roboty budowlane i dochodzenia przez powódkę równowartości wykonanych robót na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Nie budzi przy tym wątpliwości, że zgodnie z art. 405 k.c. kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości, natomiast świadczenie, zgodnie z 410 k.c., jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Wobec tego norma z art. 405 k.c. wprowadza trzy pozytywne przesłanki powstania roszczenia o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia: - wzbogacenie majątku jednej osoby, uzyskanego kosztem majątku innej osoby,- wzbogacenie i zubożenie pozostają ze sobą w związku,- wzbogacenie nastąpiło bez podstawy prawnej. Natomiast art. 411 k.c. wprowadza cztery negatywne przesłanki zwrotu nienależnego świadczenia: 1) jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej; 2) jeżeli spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego; 3) jeżeli świadczenie zostało spełnione w celu zadośćuczynienia przedawnionemu roszczeniu; 4) jeżeli świadczenie zostało spełnione, zanim wierzytelność stała się wymagalna. Ad casum, w kontekście zawartej umowy przez pozwaną ze spółką (...) i dokonaniu zapłaty za wykonane prace nie ma jakichkolwiek przesłanek do przyjęcia wzbogacenia pozwanej. Pomiędzy stronami nie doszło do żadnego przesunięcia majątkowego bez podstawy prawnej. Powódka jednocześnie była związana umową podwykonawczą nie z pozwaną a ze spółką (...). Ewentualne rozszerzenie zakresu prac – zaistnienie robót dodatkowych wykonanych przez powódkę mogłoby być podstawą domagania się przez powódkę wynagrodzenia za roboty nieprzewidziane w umowie od zlecającego – od spółki (...) a nie od pozwanej, która nie była stroną tej umowy. Należy zauważyć, że zlecenia wykonania prac określanych przez powódkę jako dodatkowe pochodziły nie od pozwanej a od spółki (...). Sąd nie neguje przy tym możliwości dochodzenia na podstawie przepisów kodeksu cywilnego o bezpodstawnym wzbogaceniu należności za prace dodatkowe w sytuacji braku umowy jako podstawy określonego świadczenia, które spełnione przybiera charakter świadczenia nienależnego w rozumieniu art.410§1 k.c. W okolicznościach przedmiotowej sprawy legitymowanym biernie byłaby jednak spółka (...) a nie pozwana. Należy przy tym pamiętać, że ustalenie ryczałtowego wynagrodzenia za wykonanie robót budowlanych powoduje co do zasady zgodnie z art. 632 § 1 k.c., że wykluczona jest zatem możliwość domagania się zapłaty za prace dodatkowe, gdy te prace są naturalną konsekwencją procesu budowlanego i w naturalny sposób z niego wynikają. Dotyczy to zwłaszcza takich sytuacji, które wykonawca robót dysponujący dokumentacją techniczną powinien przewidzieć jako konieczne do wykonania, mimo że dokumentacja ich nie przewiduje. Konstrukcja wynagrodzenia ryczałtowego nie wyklucza jednak żądania przez przyjmującego zamówienie wynagrodzenia za prace nieobjęte umową (por. w wyrok SA w Białymstoku z dnia 10 listopada 2011 r., sygn. Akt I ACa 459/17). Dodatkowo należy w zakresie prac dodatkowych wskazać, że powódką w sprawie nie sprostała wykazaniu, że prace określone przez nią jako dodatkowe w istocie takowymi były, tj. że nie były naturalną konsekwencją procesu budowlanego i w naturalny sposób z niego nie wynikały. Jak wskazano w tym przedmiocie konieczna była wiedza specjalna a powódka temu nie sprostała nie wnosząc o dowód z opinii biegłego w tym zakresie. Niezależnie od tego powódka nie udowodniła swego roszczenia w zakresie żądania należności za prace dodatkowe co do wysokości. Nie było możliwie precyzyjne określenie zakresu tych prac i w konsekwencji oszacowanie ich wartości. Biegły jak wskazał nie mógł przy tym wycenić dokładnie ( z tylko założyć pewien szacunek) kosztu demontażu mostu/wyciągania pali. Sąd Okręgowy podziela przy tym jako trafny pogląd zgodnie z którym specyfika dowodu w postaci opinii biegłego, polega na tym, że służy on za podstawę dokonania przez Sąd oceny faktów, mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w sytuacji gdy ocena ta wymaga wiadomości specjalnych, natomiast za pomocą tego dowodu, Sąd nie dokonuje ustalenia tych faktów (wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 30 listopada 2020r., I ACa 172/20). W dalszej kolejności stwierdzić należy, że bezspornym w sprawie jest, że powódka wykonała na rzecz spółki (...) sp. z o.o. w S. roboty budowlane w ramach Etapu I realizacji zadania p.n. Rewitalizacja miejscowości C. oraz zagospodarowanie terenu przy (...), w związku z czym w dniu 30 czerwca 2014 r. otrzymała od tej spółki (generalnego wykonawcy) wynagrodzenie w kwocie 155 501,99 zł netto, co wynika wprost z oświadczenia I. G. (k. 124 akt). Poza sporem pozostawał również fakt rozliczenia się inwestora (pozwanej Gminy) z generalnym wykonawcą - (...) sp. z o.o. w S. - z tytułu realizacji Etapu I dla opisanego wyżej zadania. (...) uregulowała bowiem w całości należność wynikającą z faktury nr (...) z dnia 17 czerwca 2014 r. w kwocie 1 002 526,57 zł. Odnosząc się w dalszym ciągu do kwestii bezpodstawnego wzbogacenia, czy nienależnego świadczenia, z tego bowiem tytułu powódka wywodzi przedmiotowe roszczenie, jak już wskazano zgodnie z art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Jak zaś stanowi art. 410 § 1 k.c., przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego, stanowiącego jedną z form bezpodstawnego wzbogacenia, a wedle definicji ustawowej z art. 410 § 2 k.c., świadczenie jest nienależne, jeżeli ten kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Spełnienie nienależnego świadczenia powoduje przysporzenie w majątku osoby, na rzecz której zostało spełnione. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 marca 2004 r., II CK 89/03 (nie publ.), brak podstawy prawnej świadczenia należy ujmować w sposób obiektywny, jako brak tytułu prawnego legitymizującego przesunięcie korzyści majątkowej do majątku wzbogaconego. Tytuł ten może wynikać z czynności prawnej, ustawy, aktu administracyjnego lub orzeczenia sądowego. Prawną podstawę takiego przysporzenia może także stanowić czynność prawna osoby trzeciej, jak również można jej poszukiwać poza stosunkiem zubożony - wzbogacony. W konsekwencji wyraził pogląd, że nie zachodzi bezpodstawne wzbogacenie, również w wypadku nienależnego świadczenia, jeżeli przejście korzyści z majątku zubożonego do majątku wzbogaconego następuje na podstawie umowy wzbogaconego z osobą trzecią. Tożsame stanowisko wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 grudnia 2005 r., V CK 389/05 (nie publ.).W praktyce instytucja bezpodstawnego wzbogacenia znajduje zastosowanie w rozliczeniu robót budowlanych w sytuacjach, gdy z jakichkolwiek przyczyn zawarta między stronami umowa okazała się nieważna, a zanim to nastąpiło, choćby w części, strony, czy przynajmniej jedna z nich, podjęły się jej wykonywania. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem nauki i judykatury przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu należy stosować wtedy, gdy brak innej podstawy prawnej, na jakiej możliwe byłoby przywrócenie równowagi majątkowej (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2009 r., sygn. akt IV CSK 27/09). W orzecznictwie sądowym nie jest również kwestionowane to, iż gdy powód domaga się zasądzenia określonej kwoty pieniężnej na podstawie umowy zawartej z pozwanym, sąd - stwierdziwszy nieważność tej umowy - może uwzględnić powództwo na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, bez potrzeby dokonywania przez powoda przedmiotowej zmiany powództwa (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2011 r., sygn. akt II CSK 414/10). Jak wynika z art. 405 kc podstawową przesłanką bezpodstawnego wzbogacenia jest jego "bezpodstawność", czyli brak dostatecznej causae, jako najszerzej rozumianej podstawy prawnej lub społecznej wzbogacenia. Zatem roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia jest wyłączone, jeżeli istnieje ustawowo sprecyzowane roszczenie o wykonanie zobowiązania. W takim wypadku bowiem brak jednej z podstawowych przesłanek roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, a mianowicie wadliwości podstawy prawnej wzbogacenia. Nie można więc konstruować roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia wewnątrz umownych stosunków zobowiązaniowych. Strona, której przysługuje wierzytelność wynikająca z umowy, może dochodzić od drugiej strony tylko tej wierzytelności. Dopuszczenie możliwości dochodzenia zamiast tej wierzytelności roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia podważałoby sens szczegółowych unormowań stosunków obligacyjnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2007 r., sygn. akt IV CSK 221/06, z dnia 31 stycznia 1969 r., sygn. akt II CR 530/68, uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 1995 r., sygn. akt III CZP 46/95, uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 1998 r., sygn. akt I CKN 522/97). Wyłączenie możliwości dochodzenia roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia jest stosowane także w przypadku, gdy przesunięcie majątkowe następuje pomiędzy kilkoma podmiotami na podstawie kilku powiązanych ze sobą umów. Stąd dochodzenie roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia będzie wyłączone dopóty, dopóki jednej ze stron umowy przysługuje roszczenie o wykonanie umowy, którego treścią jest obowiązek zwrotu przez kontrahenta umowy korzyści majątkowej uzyskanej przez inny podmiot. Reasumując z ustaleń faktycznych Sądu w przedmiotowej sprawie wynika, że pomiędzy wykonawcą ( spółką (...)) a podwykonawcą (powódką) została zawarta ważna umowa podwykonawcza. Inwestora (pozwaną (...)) wiązała natomiast z generalnym wykonawcą ważna umowa wykonawcza. Jak zaś wskazano już wyżej, nie można konstruować roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia wewnątrz umownych stosunków zobowiązaniowych. Roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia jest bowiem wyłączone, jeśli istnieje ustawowo sprecyzowane roszczenie o wykonanie zobowiązania. Powódce przysługuje zaś - co do zasady - roszczenie względem wykonawcy - o wykonanie umowy podwykonawczej. W ocenie Sądu, powódka nie może przerzucać ryzyka związanego z zarzucaną generalnemu wykonawcy inwestycji nierzetelnością, na pozwaną (...). Taka konstrukcja, zdaniem Sądu, byłaby sprzeczna z istotą stosunków obligacyjnych, których jedną z cech jest to, że każda ze stron umowy przez wybór kontrahenta bierze na siebie ryzyko związane z jego rzetelnością. Należy wskazać, że pozwana Gmina w niniejszych okolicznościach sprawy była jedynie inwestorem, a jej ewentualna odpowiedzialność, zgodnie z przepisem art.
k.c., byłaby solidarna z generalnym wykonawcą, z którym z kolei powódkę łączyła stosowna ważna umowa. Wskutek tych powiązań i ewentualnej solidarnej odpowiedzialności pozwanej należało by zatem rozpatrywać i dopuszczać roszczenia powódki wyłącznie na podstawie warunków czy uzgodnień umownych. Na marginesie wskazać należy, że odpowiedzialność solidarna inwestora jest w doktrynie kwalifikowana jako dalej idąca niż odpowiedzialność gwarancyjna, niewątpliwie w jego mieniu z mocy prawa powstaje dług, a istoty tej odpowiedzialności upatruje się w maksymalizowaniu dostępności dla podwykonawcy instrumentu prawnego otrzymania należnego mu wynagrodzenia. Podwykonawca będzie mógł skutecznie prawnie dochodzić zapłaty wynagrodzenia od inwestora, mając za podstawę przepis art. 647
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.