← Polska

I C 1012/17

Sygn. akt I C 1012/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 grudnia 2017 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia Sądu

§1k.c. W takiej sytuacji argumenty podnoszone w piśmie procesowym pełnomocnika M. J.

(1)( vide pismo procesowe, k. 119 – 126) w zakresie dotyczącym zarzutu przedawnienia należy uznać za bezzasadne. W szczególności nie sposób podzielić argumentu, iż powódka o osobie zobowiązanej do naprawienia szkody dowiedziała się dopiero po listopadzie 2014 roku, albowiem dopiero wtedy zapadł wyrok zasądzający. Jeżeli przyjąć, że podstawą dochodzenia określonej kwoty była nieprawidłowa implementacja przepisów dyrektywy to określony stan prawny istniał jeszcze przed listopadem 2014 roku, a w związku z tym odpowiedzialność odszkodowawczą ponosił Skarb Państwa reprezentowany przez właściwe statio fisci. Fakt niewypłacenia z gwarancji ubezpieczeniowej określonej kwoty był obojętny dla dochodzenia stosownej kwoty z tytułu nieprawidłowej implementacji przepisów dyrektywy, bowiem są to dwie odrębne podstawy odpowiedzialności różnych podmiotów. Wreszcie powoływanie się w tym kontekście na przepis art. 5 k.c. świadczy o niezrozumieniu uregulowanej tym przepisem instytucji, ponieważ ta klauzula generalna nie kształtuje praw podmiotowych ani nie zmienia praw wynikających z innych przepisów. Podkreślić należy, że podniesienie zarzutu przedawnienia, co do zasady, nie stanowi nadużycia prawa (porównaj chociażby: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 31 sierpnia 2017 roku, w sprawie(...), opublikowany w bazie orzeczeń Lex nr (...)). M. J.
(1)reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, nie wykazała, że zaistniały wyjątkowe okoliczności, które niweczyłyby skutki zgłoszenia tego zarzutu. W szczególności nie została wykazana przyczyna opóźnienia we wniesieniu pozwu opierającego roszczenia na przepisie art. 417
(1)§1 k.c. W dalszej kolejności nie sposób nie podnieść, że M. J.
(1)nie próbowała dochodzić odpowiedzialności bezpośrednio od (...) S.A. z siedzibą w B. lub od pośrednika – mimo iż oba te podmioty nadal funkcjonują w obrocie prawnym i zgodnie z postanowieniami Dyrektywy to organizator usługi jest podmiotem bezpośrednio odpowiedzialnym za ewentualną szkodę poniesioną przez powodów. Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie podzielił stanowisko pełnomocników pozwanego Skarbu Państwa, iż w przedmiotowej sprawie nie zachodzi jakiekolwiek naruszenie przez państwo prawa UE w związku z implementacją dyrektywy Rady (...) z dnia 13 czerwca 1990 roku do krajowego porządku prawnego. Odpowiedzialność odszkodowawczą Skarbu Państwa związaną ze szkodą wyrządzoną brakiem implementacji bądź niewłaściwą implementacją dyrektywy należy rozpatrywać przez pryzmat art.

§1k.c.

lub art.

§4k.c.

Zgodnie z art.

§1

k.c., jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie aktu normatywnego, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu niezgodności tego aktu z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą. Stosownie do przepisu art.

§4

k.c., jeżeli szkoda została wyrządzona przez niewydanie aktu normatywnego, którego obowiązek wydania przewiduje przepis prawa, niezgodność z prawem niewydania tego aktu stwierdza sąd rozpoznający sprawę o naprawienie szkody. W pierwszej kolejności wskazać wypada, iż w doktrynie sporne pozostaje, czy w przypadku dochodzenia odszkodowania na podstawie art.

§1

k.c., związanego z naruszeniem prawa unijnego, poszkodowany winien uprzednio uzyskać prejudykat, stwierdzający niezgodność regulacji krajowej z prawem unijnym. Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie, rozpoznając sprawę z powództwa M. J.

(1), opowiada się przeciwko takiej konieczności. Po pierwsze przepis art.

§1k.c.

nie wymienia prawa wspólnotowego – odrębnego od norm zawartych w umowach międzynarodowych (art. 91 ust. 3 Konstytucji RP). Po drugie, obowiązek uzyskania prejudykatu wywiedziony z art.

§1k.c.

mógłby stanowić – w świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE – niedopuszczalne ograniczenie dla dochodzenia kompensaty uszczerbku spowodowanego naruszeniem prawa wspólnotowego. W przypadku powzięcia wątpliwości sądy powinny zwrócić się z pytaniem do Trybunału Sprawiedliwości UE, co jest procedurą długotrwałą i znacznie wydłużyłoby czas konieczny na uzyskanie odszkodowania – tym bardziej, iż wyrok TS wiąże inter partes, a zatem każdy kolejny poszkodowany musiałby przechodzić tę samą procedurę. Ponadto, orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości nakazuje sądom krajowym odmówić zastosowania przepisu prawa w jakiejkolwiek sprawie w przypadku uznania jego sprzeczności z prawem wspólnotowym, co per analogiam można przyjmować w sprawach odszkodowawczych. Tym samym, mając na uwadze, iż w świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE sądy powinny jak najefektywniej orzekać w przedmiocie odpowiedzialności odszkodowawczej w przypadku naruszenia prawa unijnego, Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie opowiedział się za wyrażonym na wstępie stanowiskiem. Nie oznacza to, że sąd nie dostrzegł innego aspektu sprawy, a mianowicie tego, że nie zostały przez powoda zrealizowane pozostałe z przesłanek dla przyjęcia odpowiedzialności Skarbu Państwa. W myśl art. 7 Dyrektywy Rady z dnia 13 czerwca 1990 roku w sprawie zorganizowanych podróży, wakacji i wycieczek (...); Dz. U. UE L z dnia 23 czerwca 1990 roku) na wypadek swojej niewypłacalności organizator i / lub punkt sprzedaży detalicznej, będący stroną umowy, powinni zapewnić dostateczne zabezpieczenie umożliwiające zwrot nadpłaconych pieniędzy oraz powrót konsumenta z podróży. Obowiązek posiadania zabezpieczenia finansowego wynikający z brzmienia wyżej wskazanej regulacji został na gruncie prawa polskiego unormowany w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 roku o usługach turystycznych (tekst jednolity: Dz. U. z 2016 roku, poz. 187 z późn. zm.; zwana dalej ustawą o usługach turystycznych) oraz w aktach wykonawczych do niej, zaś katalog tych form wyznacza art. 5 ust. 1 pkt 2 powołanej ustawy. Zgodnie z tym przepisem przedsiębiorca wykonujący działalność gospodarczą w zakresie organizowania imprez turystycznych oraz pośredniczenia na zlecenie klientów w zawieraniu umów o świadczenie usług turystycznych jest obowiązany zapewnić klientom, na wypadek swojej niewypłacalności, pokrycie kosztów powrotu klientów z imprezy turystycznej do miejsca wyjazdu lub planowanego powrotu z imprezy turystycznej w wypadku gdy organizator turystyki lub pośrednik turystyczny wbrew obowiązkowi nie zapewnia tego powrotu, a także zapewnić klientom zwrot wpłat wniesionych tytułem zapłaty za imprezę turystyczną w wypadku, gdy z przyczyn dotyczących organizatora turystyki lub pośrednika turystycznego oraz osób, które działają w ich imieniu impreza turystyczna nie zostanie zrealizowana, a także zwrot części wpłat wniesionych tytułem zapłaty za imprezę turystyczną, odpowiadającą części imprezy turystycznej, która nie zostanie zrealizowana z przyczyn dotyczących organizatora turystyki lub pośrednika turystycznego oraz osób, które działają w ich imieniu, przez zawarcie umowy gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej, lub zawarcie umowy ubezpieczenia na rzecz klientów, lub przyjmowanie wpłat klientów wyłącznie na rachunek powierniczy, jeżeli wykonuje usługi turystyczne wyłącznie na terenie kraju i złoży marszałkowi województwa oświadczenie o przyjmowaniu wpłat na rachunek powierniczy. W świetle obowiązujących przepisów nie może być wątpliwości co do tego, że organizator turystyki ma obowiązek posiadania zabezpieczenia finansowego zapewniającego, m. in., zwrot wpłat wniesionych tytułem zapłaty za imprezę turystyczną w sytuacji, gdyby doszło do jego niewypłacalności. Jeżeli zaś chodzi o samą wysokość sumy gwarancyjnej, to stanowi o tym przepis art. 10 ust. 1 ustawy o usługach turystycznych, zgodnie z którym minister właściwy do spraw instytucji finansowych określi, w drodze rozporządzenia, minimalną wysokość sumy gwarancji, o której mowa w art. 5 ust. 1 pkt 2 lit. a, uwzględniając zakres i rodzaj działalności wykonywanej przez organizatorów turystyki i pośredników turystycznych oraz termin i wysokość przyjmowanych przedpłat. Stosownie zaś do art. 10 ust. 2 powołanej ustawy minister właściwy do spraw instytucji finansowych w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw turystyki, po zasięgnięciu opinii (...) Izby (...), określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowy zakres ubezpieczenia obowiązkowego, o którym mowa w art. 5 ust. 1 pkt 2 lit. b, termin powstania obowiązku ubezpieczenia oraz minimalną sumę gwarancyjną, biorąc w szczególności pod uwagę specyfikę wykonywanej działalności i jej zakres. W chwili złożenia oświadczenia o niewypłacalności przez (...) S.A. z siedzibą w B. obowiązującymi rozporządzeniami wykonawczymi, wydanymi na podstawie art. 10 ww. ustawy, były rozporządzenie Ministra (...) z dnia 16 grudnia 2010 roku w sprawie minimalnej wysokości sumy gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej wymaganej w związku z działalnością wykonywaną przez organizatorów turystyki i pośredników turystycznych (Dz. U. nr 238, poz. 1584) oraz rozporządzenie Ministra (...) z dnia 21 grudnia 2010 roku w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia na rzecz klientów w związku z działalnością wykonywaną przez organizatorów turystyki i pośredników turystycznych (Dz. U. nr 252, poz. 1690). Zarówno w przypadku gwarancji, jak i ubezpieczenia, dla określenia wysokości zabezpieczenia istotne były zakres terytorialny działalności, środek transportu (a ściślej kwestia, czy transportem tym jest transport lotniczy), okoliczność, wysokość i termin pobierania przedpłat oraz wysokość rocznego przychodu. Odnosząc powyższe do realiów niniejszej sprawy wątpliwości nie ulega, że rozporządzenie z dnia 21 grudnia 2010 roku w sposób niewystarczający zmierzało do realizacji założeń Dyrektywy Rady z dnia 13 czerwca 1990 roku, skoro suma gwarancji ubezpieczeniowej wystarczyła na zwrot powódce kwoty w wysokości 33 złote, co stanowi niecały procent uiszczonej kwoty, mimo iż M. J.

(1)i mające jej towarzyszyć osoby w ogóle nie wyjechały z kraju, a zatem (w założeniu) środki wpłacone przez powódkę nie zdążyły jeszcze być wykorzystane w docelowym miejscu podróży. Zastosowany w akcie prawnym mechanizm ochrony nie spełnił funkcji przewidzianej przez dyrektywę. Stwierdzić jednak należy, że rozporządzenie to nie było jedynym aktem przewidującym zabezpieczenie finansowe organizatora turystyki. Świadczy o tym posłużenie się alternatywą „lub” w art. 5 ust. 1 pkt 2 ustawy o usługach turystycznych, co oznacza, że przedsiębiorca wykonujący działalność gospodarczą w zakresie organizowania imprez turystycznych oraz pośredniczenia na zlecenie klientów w zawieraniu umów o świadczenie usług turystycznych mógł skorzystać z więcej niż jednej formy zabezpieczenia. Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie uznał, że w toku postępowania powódka nie wykazała ani nawet nie próbowała wykazać, jaki próg musiałoby określać rozporządzenie wykonawcze, aby zgromadzone tytułem gwarancji środki wystarczyły na zaspokojenie jej należności przysługujących od organizatora turystyki, na którą to okoliczność mogłoby się składać wiele czynników, przykładowo ilość osób, które skorzystałyby z usług organizatora turystyki. Powódka nie wykazała także, w jaki sposób próg ten winien być określony, mianowicie czy pozwany powinien określić go w sposób procentowy czy może kwotowo, nie wskazała, jaka powinna być wysokość gwarancji, aby była wystarczająca do pokrycia zwrotu nadpłaconych pieniędzy oraz kosztów powrotu konsumentów z podróży. W ocenie sądu, niewystarczające były same twierdzenia powódki, iż dyrektywa została implementowana do prawa krajowego w nieodpowiedni sposób, tym bardziej, że samo rozporządzenie z dnia 21 października 2010 roku stanowiło jeden z elementów implementacji postanowień dyrektywy (...) do porządku krajowego. Skoro powódka domagała się naprawienia szkody powstałej, jak twierdziła, wskutek niewdrożenia do porządku krajowego postanowień dyrektywy (...), powinna wykazać, że ogół rozwiązań prawa krajowego dotyczących tej sfery nie zapewnił jej ochrony na wypadek niewypłacalności organizatora turystyki, o której mowa w art. 7 dyrektywy (...)z dnia 13 czerwca 1990 roku. Ponadto, powódka nie wykazała związku przyczynowego pomiędzy zaniechaniem Skarbu Państwa, a szkodą, co zostało podniesione przez stronę pozwaną. Powódka powinna po wykazaniu niewdrożenia postanowień dyrektywy (...) do prawa krajowego w sposób zapewniający ochronę wynikającą z art. 7 Dyrektywy udowodnić, że w jej konkretnym przypadku nie poniosłaby szkody, gdyby w sposób należyty został implementowany art. 7 dyrektywy (...) do porządku krajowego. Tymczasem M. J.
(1)nie wykazała nawet, jaka powinna być wysokość gwarancji, aby realizowała postanowienia art. 7 dyrektywy (...) i czy taka kwota wystarczyłaby na pokrycie jej roszczeń, tym bardziej że nie tylko ona doznała szkody wskutek niewypłacalności organizatora turystyki. Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie stwierdził ponadto, że zasady odpowiedzialności odszkodowawczej państw członkowskich za naruszenie prawa wspólnotowego nie zostały ujęte wprost w przepisach prawa pierwotnego wspólnot europejskich, jednak ukształtowane zostały przez orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE. Jak zostało wskazane w wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia (...) roku (w sprawie (...)) brak podjęcia środków zmierzających do transpozycji dyrektywy w celu osiągnięcia rezultatu, jaki dyrektywa ta przewiduje w terminie określonym w tym celu, stanowi samo w sobie poważne naruszenie prawa wspólnotowego, a tym samym powoduje powstanie prawa do odszkodowania dla osób fizycznych, które poniosły szkodę, jeżeli rezultat przewidziany w dyrektywie pociąga za sobą przyznanie jednostkom praw, których treść jest możliwa do ustalenia, i istnieje związek przyczynowy pomiędzy naruszeniem obowiązku państwa a poniesioną szkodą. Trybunał Sprawiedliwości UE wskazał nadto, że rezultat przewidziany przez art. 7 dyrektywy (...) w sprawie zorganizowanych podróży, wakacji i wycieczek stanowiący, że organizator i / lub punkt sprzedaży detalicznej będący stroną umowy powinien zapewnić dostateczne zabezpieczenie umożliwiające zwrot nadpłaconych pieniędzy przez konsumenta i jego powrót z podróży, pociąga za sobą przyznanie konsumentom korzystającym z zorganizowanych podróży praw gwarantujących zwrot nadpłaconych pieniędzy oraz ich powrót z podróży w przypadku niewypłacalności organizatora. Tym samym, treść tych praw jest określona w wystarczający sposób. W tej sytuacji wskazać należy, że obowiązek zapewnienia opisanego wyżej zabezpieczenia ciążył na organizatorze i / lub punkcie sprzedaży detalicznej będącego stroną umowy, zaś państwo członkowskie miało obowiązek ustanowić normy prawne prowadzące do realizacji tego obowiązku. Zgodnie z ustawą o usługach turystycznych to przedsiębiorca wykonujący działalność gospodarczą w zakresie organizowania imprez turystycznych oraz pośredniczenia na zlecenie klientów w zawieraniu umów o świadczenie usług turystycznych jest obowiązany zapewnić klientom ochronę w przypadku swej niewypłacalności. Wobec powyższego podzielono twierdzenia Skarbu Państwa, iż to na organizatorze turystyki, a nie na państwie ciąży odpowiedzialność za szkodę związaną z brakiem zwrotu konsumentowi środków. W związku z powyższym brak podstaw do uznania odpowiedzialności pozwanego na zasadzie art.

§1k.c. Nie zostały też spełnione pozostałe przesłanki z art. 417

(1)§4 k.c. przewidujące odpowiedzialność odszkodowawczą. Odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkodę wyrządzoną tzw. zaniechaniem legislacyjnym powstaje tylko wtedy, gdy prawa jednostek – przyznane przez prawodawcę w sposób oczywisty i bezwarunkowy – nie mogą być zrealizowane na skutek niewydania odpowiedniego aktu normatywnego. Oczywiście, nie ulega wątpliwości, że zaniechanie wydania we właściwym czasie koniecznych – z punktu widzenia regulacji konstytucyjnej – przepisów ustawodawstwa zwykłego może stanowić przesłankę przyznania odszkodowania ze strony Skarbu Państwa, jeżeli przez zaniechanie stanowienia prawa doszło do naruszenia interesu jednostek. Jednak aby można było mówić o odpowiedzialności państwa za zaniechanie legislacyjne, powinny być spełnione dodatkowe warunki. Z jednej zatem strony, z nadrzędnego źródła prawa (w tym wypadku Konstytucji) powinny w sposób jasny i bezwarunkowy wynikać określone gwarancje na rzecz jednostek, a z drugiej, powinien im odpowiadać taki stan rzeczy, w którym w ogóle brak norm niższego rzędu, stanowiących urzeczywistnienie tych gwarancji, a więc umożliwiających zrealizowanie wynikających z nich indywidualnych roszczeń (tak: Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 sierpnia 2006 roku, w sprawie (...), opublikowany w OSNC (...)). Dyspozycją przepisu art. 417
(1)§ 4 k.c. nie zostały objęte stany faktyczne, w którym wydano akt normatywny. W tej sytuacji powództwo nie mogłoby zostać uwzględnione z uwagi na to, że wydano akty normatywne wdrażające dyrektywę do prawa krajowego. Nie można zgodzić się ze stanowiskiem, iż z zaniechaniem legislacyjnym mamy do czynienia także wówczas, gdy prawodawca stworzył unormowanie fragmentaryczne. Jak wynika z przepisu art. 417
(1)§4 k.c. nie jest możliwe przyjęcie, iż z naruszeniem legislacyjnym mamy do czynienia także wówczas, gdy ustawodawca wydał akt normatywny, który nie jest pełny, lecz fragmentaryczny lub nie odpowiada standardom prawidłowej legislacji (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia (...) roku, w sprawie (...), opublikowany w (...)). Tym samym wdrożenie postanowień dyrektywy wyklucza zastosowanie przepisu art. 417
(1)§4 k.c. jako podstawy roszczenia. Mając powyższe na uwadze, z uwagi na brak istnienia przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej w stosunku do Skarbu Państwa, a także skutecznie podniesiony zarzut przedawnienia Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie oddalił powództwo M. J.
(1). Zgodnie z art. 108 §1 k.p.c. sąd rozstrzyga o kosztach w każdym orzeczeniu kończącym sprawę w instancji. W niniejszej sprawie za podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu sąd przyjął przepis art. 102 k.p.c., który stanowi, że w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. W judykaturze przyjmuje się, iż przepis art. 102 k.p.c. nie może być rozszerzająco wykładany i wyklucza uogólnienie, a może być stosowany w zależności od konkretnego przypadku (tak: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia (...) roku, w sprawie (...), opublikowane w bazie orzeczeń Lex nr (...)). Ustawodawca przyznaje sądowi pewną swobodę w zasądzaniu kosztów procesu, gdy stosowaniu zasady odpowiedzialności za wynik sporu sprzeciwiają się względy słuszności, co właśnie wyraża się stwierdzeniem, że w przypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów lub nie obciążać jej w ogóle kosztami. Podkreślić należy, że sposób skorzystania z przepisu art. 102 k.p.c. jest suwerennym uprawnieniem jurysdykcyjnym sądu orzekającego i to jego ocenie poddane jest przesądzenie, czy wystąpił szczególnie uzasadniony wypadek, który uzasadnia odstąpienie, a jeśli tak, to w jakim zakresie, od generalnej zasady obciążenia kosztami procesu strony przegrywającej spór (tak: Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia (...) roku, w sprawie (...), opublikowanym w bazie orzeczeń Lex nr (...)). Uznano, iż względy słuszności przemawiają za odstąpieniem od obciążania powódki M. J.
(1)kosztami postępowania, w szczególności kosztami zastępstwa procesowego należnymi stronie pozwanej. Za takim poglądem przemawia przekonanie powódki działającej w zaufaniu do pełnomocnika o zasadności powództwa, z jakim zdecydowała się wystąpić. W takiej sytuacji obciążanie M. J.
(1)obowiązkiem zwrotu kosztów procesu byłoby niesłuszne, a wręcz niesprawiedliwe, skoro powódka zdecydowała się dochodzić określonych świadczeń w zaufaniu do reprezentującego ją pełnomocnika i słusznym przekonaniu o zasadności powództwa. Wobec dyskrecjonalnego uprawnienia sądu do zastosowania przepisu art. 102 k.p.c. oraz swobodnego uznania w tym zakresie za zastosowaniem art. 102 k.p.c. przemawiać będzie charakter sprawy oraz sytuacje, w których powódka mogła być subiektywnie przekonana o słuszności swojego żądania (podobnie: Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia (...) roku, w sprawie (...), opublikowanym w bazie orzeczeń Lex nr (...)). Mając na uwadze powyższe rozważania i na podstawie powołanych przepisów Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie orzekł, jak w sentencji. Zarządzenie z dnia 3 stycznia 2018 roku: (...) Sędzia Sądu Rejonowego Wojciech Łączewski

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.