Sygn. akt I ACa 1052/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 września 2022 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia Marzena Konsek–B
§ 1pkt 2) k.p.c.
polegające na przyjęciu, że powód nie wskazał skutecznej podstawy prawnej roszczenia oraz nie wyjaśnił podstawy prawnej, na której dokonał wyliczenia okresu opóźnienia w naprawie, gdy tymczasem strona dochodząca swoich roszczeń zobowiązana jest do przytoczenia okoliczności faktycznych uzasadniających ich podstawę, natomiast nie jest ona zobowiązana do przytaczania i wyjaśniania podstawy prawnej; - art. 233 § 1 i w k.p.c. w zw. z art.
§ 1pkt 1) k.p.c.
polegające na niewskazaniu w uzasadnieniu wyroku sprzeczności zeznań świadków strony powodowej, korespondencji mailowej z dnia 24 kwietnia 2017 r. - 02 maja 2017 r. oraz 05 maja 2017 r. i świadków strony pozwanej w zakresie źródeł powstania błędu (...), niewyjaśnieniu powyższego oraz niewskazaniu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku dowodów z konkretnych dokumentów lub zeznań świadków, na których sąd się oparł uzasadniając swoje stanowisko lub uznał za niewystarczające, rozstrzygając o tym, że powód nie udowodnił swojego roszczenia, co czyni uzasadnienie wyroku lakonicznym i uniemożliwia kontrolę instancyjną zaskarżonego wyroku; - art.
§ 1pkt 1) k.p.c.
polegające na wskazaniu częściowej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, z pominięciem dokonania ustaleń faktycznych w zakresie istotnych zdarzeń, które miały znaczenie dla rozstrzygnięcia w sprawie, począwszy od zgłoszenia pierwszych problemów związanego z błędem (...) w październiku 2015 r., poprzez zgłoszenie błędu w marcu 2017 r., próby rozwiązania błędu podejmowane przez Pozwaną od marca 2017 r. do września 2017 r., ustaleń stron z dnia 24 kwietnia 2017 r., z pominięciem odpowiednich dowodów i nie dokonaniu oceny prawnej powyższych faktów, - art. 235 2 § 1 pkt 5) k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego z zakresu informatyki; - art. 386 § 4 k.p.c. poprzez nierozpoznanie istoty sprawy i dokonanie oceny prawnej roszczenia powoda bez oparcia jej o właściwie ustaloną podstawę faktyczną. Pozwany zarzucił ponadto naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 6 k.c. w zw. z art. 471 k.c. Powód wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia w całości poprzez zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda 448.150,50 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 26 października 2017 r. do dnia zapłaty; zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu, za obie instancje, ewentualnie: o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja zasługiwała na uwzględnienie przez uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Apelujący słusznie zarzuca Sądowi Okręgowemu szereg uchybień przepisom postępowania cywilnego, w tym także słusznie podnosi, że Sąd I instancji sporządził uzasadnienie wyroku z uchybieniem przepisowi art. 327
(1)k.p.c. Wobec niezwykle skrótowej oceny materiału dowodowego nie sposób ponadto odeprzeć zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. Trafny jest też zarzut wyjścia przez Sąd I instancji poza podstawę faktyczną pozwu. Nie budzi bowiem wątpliwości, że powód nie dochodził w tej sprawie roszczeń z rękojmi, a tym bardzie roszczeń z zabezpieczenia w postaci gwarancji bankowej, lecz domagał się kary umownej w związku z opóźnieniem napraw w ramach udzielonej gwarancji (art. 638 § 2 k.c.). Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia ustawowych wymogów ani w części odnoszącej się do ustaleń faktycznych i oceny materiału dowodowego, ani też w części, która zgodnie z nadanym jej przez Sąd I instancji tytułem miała mieścić rozważania prawne tego Sądu. Naruszenie przepisu art. 327
(1)k.p.c. polega w szczególności na wskazaniu szczątkowej jedynie podstawy faktycznej, która podlegała ustaleniu a następnie ocenie w tej sprawie. Sąd Okręgowy poświęcił na ustalenia faktyczne raptem trzy strony, z czego większość zajęło ustalenie treści umowy, a także ustalenia dotyczące udzielenia gwarancji bankowej i jej zwrotu po upływie okresu rękojmi, które to ustalenia nie mają istotnego znaczenia dla rozpoznania sprawy, skoro powód wyraźnie dochodzi kary umownej (art. 484 § 1 k.c.) z powodu uchybienia terminu do dokonania napraw w ramach udzielonej przez pozwanego gwarancji – w rozumieniu art. 638 § 2 k.c. Nie jest przedmiotem sprawy roszczenie z tytułu rękojmi, nie ma też żadnego znaczenia dla losów tego procesu zwrot dokumentu gwarancji bankowej. Kluczowym dla sprawy kwestiom, czy występowały błędy w funkcjonowaniu oprogramowania dostarczonego przez pozwanego, za które pozwany odpowiada w ramach udzielonej gwarancji, czy były one zgłaszane, czy zostały usunięte w terminie, czy też doszło w tym zakresie do opóźnień uzasadniających naliczenie kary umownej za okres wskazany w pozwie (względnie za okres krótszy, co prowadziłoby do częściowego uwzględnienia powództwa), Sąd Okręgowy poświęcił dwa akapity. Na karcie 387 v. – 388 ogólnie stwierdził, że pozwany (zapewne Sąd miał na myśli powoda) zgłaszał problemy z oprogramowaniem i strony próbowały – bezskutecznie – rozwiązać spór polubownie. Sąd Apelacyjny nie doszukał się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ostatecznego stanowiska Sądu I instancji nawet w tak kluczowej kwestii, jak okres, na który udzielono gwarancji (a strony są w tym zakresie w sporze). Wobec takiej zawartości uzasadnienia zaskarżonego wyroku w pełni uzasadniony jest zarzut powoda, że doszło do wskazania jedynie częściowej podstawy faktycznej, z poniechaniem przez Sąd I instancji dokonania kluczowych ustaleń faktycznych co do zakresu błędów w oprogramowaniu, zgłoszeń błędów, prób napraw i terminowości napraw, co jest niezbędne dla przesądzenia zasady oraz ustalenia wysokości należnej kary umownej. Podkreślić trzeba, że obie strony zgłosiły wiele wniosków dowodowych w celu wykazania ich sprzecznych częściowo twierdzeń, w szczególności przedłożono korespondencję dotyczącą wskazanych wad oprogramowania, którą Sąd Okręgowy zbył całkowitym milczeniem. Dopiero w ocenie prawnej (k. 389) znajdują się poniekąd dalsze ustalenia faktyczne dotyczące zakresu udzielonej gwarancji oraz źródła błędu (...), przy czym Sąd Okręgowy nie wyjaśnił, na czym oparł swoje przekonanie, że pozwany nie ponosi odpowiedzialności za ten błąd w ramach udzielonej gwarancji. Sąd Okręgowy nie wskazał, na jakich dowodach oparł to ustalenie, dlaczego twierdzenia pozwanego w tym zakresie uznał za wiarygodne i dlaczego odmówił wiary dowodom strony powodowej. Podobnie, nie można dowiedzieć się z pisemnego uzasadnienia wyroku, na czym oparte jest (szczególnie zważywszy na przedstawiony sądowi materiał dowodowy) kolejne ustalenie zawarte w części zatytułowanej „Ocena prawna”, że powód nigdy nie zgłosił pozwanemu awarii zaimplementowanego oprogramowania. Zasadniczą wadliwością uzasadnienia w części, która poświęcona miała być ocenie prawnej, jest to, że Sąd Okręgowy w istocie uchylił się od podania postawy materialnoprawnej, w ramach której oceniał zgłoszone roszczenie. Jedynym przepisem powołanym przez Sąd Okręgowy jest art. 6 k.c. Tymczasem, aby móc prawidłowo określić zakres okoliczności istotnych, następnie zakres okoliczności spornych oraz rozkład ciężaru dowodu w tej sprawie Sąd I instancji powinien był w pierwszej kolejności ustalić, jakie przepisy prawa materialnego znajdą zastosowanie. Sąd Apelacyjny wskazuje, że są to przepisy kodeksu cywilnego o karze umownej oraz przepisy o gwarancji przy umowie o dzieło, odsyłające do przepisów o gwarancji przy umowie sprzedaży, a zatem art. 484 § 1 k.c. oraz art. 638 § 2 k.c. w zw. z art. 577 i n. k.c. Jakkolwiek w sprawie dochodzona jest kara umowna, to o jej zasadności rozstrzygnie to, czy w okresie gwarancji ujawniły się wady oprogramowania, za które pozwany odpowiada względem powoda na podstawie tejże gwarancji, czy były zgłaszane oraz czy i kiedy zostały naprawione. Innymi słowy - skoro przedmiotem sporu jest kara umowna naliczona za opóźnienie w naprawie wad objętych gwarancją pozwanego wykonawcy, to okolicznościami istotnymi będą te dotyczące zakresu obowiązków gwarancyjnych pozwanego, stwierdzonych wad i terminu ich naprawy. W konsekwencji powyższych uchybień, wynikających z braku określenia przez Sąd I instancji – wbrew spoczywającemu na nim obowiązkowi - ramy materialnoprawnej sporu, Sąd Okręgowy nie rozważył, czy strona pozwana w ogóle może powoływać się na to, że błąd tkwił w oprogramowaniu firmy (...), w szczególności jeżeli Sąd ten ustali, że oprogramowanie zostało dostarczone powodowi przez pozwanego, stanowiąc element składający się na przedmiot umowy. Zgodzić się należy z Sądem Okręgowym, że pozwany ma obowiązek poszanowania praw autorskich (...) do jej oprogramowania; nie jest jednak już tak oczywiste, czy może się uwolnić z tego powodu od konsekwencji dostarczenia wadliwego przedmiotu umowy powodowi. Skala uchybień popełnionych przez Sąd I instancji uzasadnia w ocenie Sądu Apelacyjnego podniesiony w apelacji zarzut nierozpoznania istoty sporu. W konsekwencji opisanych wyżej braków uzasadnienia nie jest jednocześnie możliwa pełna kontrola zaskarżonego wyroku, uzasadnienie to nie pozwala bowiem odtworzyć toku myślowego, który doprowadził Sąd Okręgowy do wniosku o wiarygodności całego materiału dowodowego (częściowo ze sobą sprzecznego), w dużej mierze zgłoszonego przez powoda, i jednocześnie do wniosku, że powód nie podołał ciężarowi dowodu. Nie jest także możliwe ustalenie na podstawie tak sporządzonego uzasadnienia, jaką podstawę materialnoprawną przyjął Sąd Okręgowy. Z całą pewnością nie jest tu wystarczające powołanie art. 6 k.c., co już wyżej podkreślono. Ponownie rozpoznając sprawę Sąd Okręgowy dokona zatem istotnych dla rozstrzygnięcia ustaleń faktycznych, których zakres wyznaczy prawidłowo określona podstawa materialnoprawna powództwa, wynikająca z twierdzeń pozwu. Prawidłowo zidentyfikowana i zinterpretowana podstawa prawna pozwoli także Sądowi I instancji określić dopuszczalny zakres zarzutów obronnych strony pozwanej, które będą podlegać rozważeniu. Ponownie rozstrzygając sprawę Sąd Okręgowy wypełni ponadto należycie spoczywający na nim obowiązek wszechstronnej oceny materiału dowodowego, czego nie realizuje formuła przyjęta w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (k. 388), w którym nie wyjaśniono, dlaczego Sąd nie oparł swoich ustaleń na dowodach zgłoszonych przez powoda na okoliczność wykazania wad, terminu ich zgłaszania i opóźnień w naprawie opisanych błędów oprogramowania, choć materiał ten uznał za wiarygodny. Sąd Okręgowy wypowie się także wyraźnie, czy uznaje, że gwarancji udzielono na 44 miesiące zgodnie z treścią umowy, czy na 36 miesięcy wskazane w załączniku nr 1, bowiem w wyroku będącym obecnie przedmiotem kontroli apelacyjnej nawet ta zasadnicza kwestia nie została przez Sąd I instancji jednoznacznie przesądzona. Poprzestał on wyłącznie na zacytowaniu odnośnych zapisów umowy oraz regulaminu, nie przedstawił natomiast oceny podkreślanych przez pozwanego rozbieżności i nie zawarł w uzasadnieniu kategorycznego stwierdzenia, na jaki okres została udzielona gwarancja. Z powyższych względów Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 385 k.p.c. Marzena Konsek-Bitkowska