k.c. nie dadzą podstawy do kontynuacji umowy, co sprawia, że umowa musi zostać uznana za nieważną. Wyliczając kwotę dochodzoną w postępowaniu powodowie podali, że suma wpłaconych „nieprzedawnionych” środków z tytułu zawartej umowy wynosi 44.299,50 zł. Z kolei suma środków, które powodowie powinni wpłacić pozwanemu przy założeniu wyeliminowania klauzul niedozwolonych wynosi w okresie nieprzedawnionym 27.168,08 zł. Dla wyliczenia tej ostatniej wartości powodowie zastosowali warunki wyjściowe kredytu oraz stawkę oprocentowania uwzględniającego marżę pozwanego oraz wartości LIBOR 3M dla franka szwajcarskiego. Różnica między tymi kwotami 17.131,42 zł stanowi nadpłatę, której powodowie domagają się w tym postępowaniu. (pozew k. 1-13) W toku postępowania powodowie podtrzymali swoje dotychczasowe stanowisko. (pismo z dnia 23 lipca 2021 r. k. 228-239v) W piśmie procesowym z dnia 22 grudnia 2021 r. powodowie sprecyzowali żądanie. Wskazali, że dochodzona pozwem kwota 17.131,42 zł obejmuje płatności dokonane przez powodów od dnia 1 marca 2011 r. do dnia do dnia 2 listopada 2020 r. Kwota ta została obliczona jako suma różnic pomiędzy kwotą raty rzeczywiście pobraną od powodów przez pozwanego, a kwotą raty jaką powodowie powinni uiścić w następstwie usunięcia z umowy niedozwolonych postanowień umownych. Szczegółowe wyliczenia zostały przedstawione w tabeli stanowiącej część pisma. Powodowie wskazali, że w przypadku uznania umowy za nieważną żądanie pozwu należy rozumieć w ten sposób, że wnoszą o zasądzenie dochodzonej pozwem kwoty tytułem zwrotu części świadczenia nienależnie pobranego. Na żądaną kwotę składają się kwoty cząstkowe z każdej uiszczonej przez powodów raty wyszczególnione w tabeli (pismo z dnia 22 grudnia 2021 r. k.262-263v) Na rozprawie w dniu 21 kwietnia 2022 r. powodowie nie sprzeciwili się rozstrzygnięciu w kierunku nieważności całej umowy. W toku rozprawy Przewodniczący poinformował powodów o potencjalnych możliwych skutkach przyjęcia, że umowa jest nieważna. Powodowie wskazali, że godzą się z tym ryzykiem i zgadzają się na to by Sąd uznał, że umowa jest nieważna. (protokół k. 294) Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasadzenie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu. Pozwany zakwestionował roszczenie w całości. Podniósł bezzasadność zarzutu nieważności umowy kredytu oraz zaprzeczył twierdzeniom powodów, iż postanowienia umowy kredytu stanowią niedozwolone klauzule. Pozwany podniósł, że klauzule te są sformułowane w sposób jasny, precyzyjny, niebudzący wątpliwości, są wobec powodów w pełni skuteczne i wiążą obie strony umowy. Pozwany zaprzeczył temu, że powodowie nie mieli wpływu na treść postanowień umowy kredytu. W ocenie pozwanego powodowie od początku mieli pełną świadomość, iż zawierany kredyt jest kredytem wyrażonym w CHF. Powodowie mieli możliwość zawrzeć umowę kredytu złotówkowego, który został im zaoferowany w pierwszej kolejności. Powodowie świadomie i dobrowolnie z niego nie skorzystali. W ocenie pozwanego stosowanie w umowach kredytu mechanizmu denominacji/indeksacji kursem z tabel kursowych banku w świetle art. 1 ust. 2 Dyrektywy 93/13 powinno być wyłączone spod oceny z perspektywy abuzywności, gdyż bank przeniósł do umowy ustawową konstrukcję. Ponadto podniósł, że klauzula kursowa nie była dla powodów istotna przy zawieraniu umowy kredytu. Z tego powodu postanowienia umowy, które przez samego rozsądnego konsumenta nie są uważane za istotne dla zawarcia umowy nie mogą być uznane za abuzywne. Z tego powodu, nawet gdyby postanowienie to było indywidualnie negocjowane pozwany założył, że konsument wyraziłby na nie zgodę. Ponadto pozwany zakwestionował wszelkie wyliczenia powodów. Podniósł, że zawarta między stronami umowa kredytu jest zgodna z ustawą Prawo bankowe oraz że powodowe nadużywają swojego prawa podmiotowego sprzecznie z normą wyrażoną w art. 5 k.c., a wobec tego ich żądanie nie zasługuje na ochronę prawną. Ponadto podniósł, że powód nie spełniał na rzecz pozwanego świadczeń, leczy pozwany dokonywał umownego potrącenia z wzajemną wierzytelnością powoda wynikającą z rachunku bankowego. Tym samym powodowie nie spełniali świadczeń na rzecz pozwanego, co sprawia, że nie występuje świadczenie nienależne. Pozwany dodatkowo podniósł zarzut przedawnienia. (odpowiedź na pozew – k. 80-116) Sąd ustalił następujący stan faktyczny: K. B. (uprzednio W.) i B. B. (zwani dalej również: kredytobiorcami) w dniu 10 stycznia 2007 r. złożyli w P. P.S.A. wniosek o udzielenie kredytu mieszkaniowego W. H.. Wskazali, że wnioskowana kwota kredytu w CHF wynosi 34.775,20. Kwota i waluta zaproponowana przez bank określona została na 28.979,33 CHF, a okres spłaty 30 lat w ratach ammuitetowych. We wniosku wskazano, że kurs kupna waluty CHF z dnia przyjęcia wniosku wynosi 2,4029, a wnioskowana kwota kredytu wyrażona w walucie PLN wynosi 69.634,43 złotych. ( okoliczność bezsporna, a ponadto: referat kredytowy k. 151-156). K. B. (uprzednio W.) i B. B. działając jako konsumenci w dniu 1 lutego 2007 r. zawarli z P. P. S.A. umowę kredytu mieszkaniowego W. H. nr (...) (...) (spłacanego w ratach annuitetowych udzielanego w walucie wymienialnej) - zwaną dalej umową lub umową kredytu. Przy zawarciu umowy wykorzystano wzorzec umowny stworzony przez bank i w tym zakresie umowa nie podlegała negocjacjom, nie została indywidulanie uzgodniona. Strony wskazały, iż na warunkach określonych w Umowie P. B.S.A. zobowiązuje się postawić do dyspozycji kredytobiorcy kredyt w kwocie 28.979,33 CHF na sfinansowanie zakupu działki rekreacyjnej położonej w S. (§ 2 umowy). Wypłata kredytu miała być dokonywana jednorazowo – zgodnie z pisemną dyspozycją kredytobiorcy. Całkowita wypłata kredytu miała nastąpić do dnia 15 lutego 2007 roku. (§ 5 ust. 1 i 2 umowy). Zgodnie z treścią umowy kredyt mógł być wypłacany: 1) w walucie wymienialnej – na finansowanie zobowiązań za granicą i w przypadku zaciągnięcia kredytu na spłatę kredytu walutowego; 2) w walucie polskiej – na finansowania zobowiązań w kraju. (§ 5 ust. 3 pkt 1 i 2 umowy) W przypadku wypłaty kredytu w walucie polskiej, umowa wskazywała, iż stosuje się kurs kupna dla dewiz (aktualna tabela kursów) obowiązujący w P. B. S.A. w dniu realizacji zlecenia płatniczego. W przypadku wypłaty kredytu albo transzy w walucie wymienialnej stosuje się kursy kupna/sprzedaży dla dewiz (aktualna tabela kursów), obowiązujących w P. B.S.A. w dniu zlecenia płatniczego. (§ 5 ust. 4 i 5 umowy). Zgodnie z przewidzianą w umowie definicją tabela kursów jest to tabela kursówP. B. S.A. obowiązująca w chwili dokonywania przez P. B.S.A. określonych w umowie przeliczeń kursowych, dostępna w P. B. SA oraz na stronie internetowej P. (...) B. (...) SA. (§ 1 pkt 8 umowy). Docelowym zabezpieczeniem spłaty kredytu była hipoteka zwykła w kwocie 28.979,33 CHF oraz hipoteka kaucyjna do kwoty 6.375,45 CHF na kredytowanej nieruchomości, weksle własne in blanco oraz ubezpieczenie (§ 11 ust. 1 pkt 1 - 5 umowy). Strony umówiły się, iż kredytobiorca korzysta z karencji w spłacie kredytu w okresie do dnia 15 lutego 2007 roku. Po okresie karencji kredytobiorcy mieli spłacać zadłużenie z tytułu kredytu i odsetek do dnia 1 lutego 2037 r. w ratach annuitetowych. (§ 12 ust. 1 – 6 umowy). W umowie stwierdzono następnie, iż spłata zadłużenia kredytobiorcy z tytułu kredytu i odsetek następuje w drodze potrącenia P. B. S.A. swoich wierzytelności z tytułu udzielonego kredytu z rachunku oszczędnościowo – rozliczeniowego kredytobiorcy nr (...), prowadzonego w walucie kredytu, na który kredytobiorca będzie dokonywał wpłat z tytułu udzielonego kredytu w walucie kredytu lub w innej walucie niż waluta kredytu. Wpłaty dokonywanego w walucie innej niż waluta kredytu będą przeliczane na walutę kredytu przy zastosowaniu kursów kupna/sprzedaży walut. Kredytobiorcy zobowiązani byli do posiadania środków w pierwszym dniu każdego miesiąca kalendarzowego, na rachunku wskazanym w § 13 ust. 1 w wysokości umożliwiającej uregulowanie należności z tytułu kredytu przez P. B. SA. (§ 13 ust. 1-4) Potrącanie środków z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego w walucie polskiej następowało w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty w walucie wymienialnej, w której udzielony jest kredyt, według obowiązującego w P. B. SA w dniu wymagalności kursu sprzedaży dla dewiz (aktualna tabela kursów). (§ 13 ust. 7 umowy). Kredytobiorcy oświadczyli, że zostali poinformowani o ryzyku zmiany kursów waluty polegającym na wzroście wysokości zadłużenia z tytułu kredytu oraz wysokości rat kredytu, wyrażonych w walucie polskiej, przy wzroście kursów waluty kredytu oraz o ryzyku stopy procentowej polegającym na wzroście raty spłaty przy wzroście stawki referencyjnej. Kredytobiorcy oświadczyli, że poniosą powyższe ryzyka. (§ 31 ust. 1 Umowy). (o koliczności bezsporne, a ponadto: umowa k. 20-24, zeznania powodów k. 293v-294 ) Powodowie zamierzali przeznaczyć środki uzyskane z kredytu na zakup działki rekreacyjnej pod budowę domu. W trakcie omawiania warunków kredytu nie było możliwości jego negocjowania. Powodowie nie zostali poinformowani, że mogą spłacać kredyt bezpośrednio we franku szwajcarskim. Przy wyborze kredytu okazano powodom symulację rat w złotówkach i we frankach. Korzystniejsza była symulacja we frankach. Symulacja ta wpłynęła na decyzję powodów o zaciągnięciu kredytu denominowanego. Powodom nie zostały przedstawione informacje o sposobie tworzenia tabeli kursów walut obcych. Powodowie byli zapewniani, że pomimo wahań, frank szwajcarski jest walutą stabilną. Z uwagi na to, że powodowie posiadali już wcześniej podobny kredyt byli przekonani o tym, że nie ma dużych wahań w kursie franka szwajcarskiego. (zeznania powodów – k. 293v-294 ) Środki z kredytu wypłacono powodom w dniu 27.02.2007 r. w dwóch transzach w wysokości: 28.351,41 CHF, co stanowiło równowartość 66.640 zł (po kursie 2,3505) i 48,33 CHF co stanowiło równowartość 113,60 zł (po kursie 2,3505). Z wypłaconego kredytu bank pobrał również kwotę 579,59 CHF tytułem prowizji za udzielenie kredytu. W okresie od marca 2011 r. do listopada 2020 r. powodowie na poczet spłat kredytu (spłaty wymagalnego kapitału oraz wymagalnych odsetek) uiścili kwotę 44299,50 zł. Przez około pierwsze dwa lata trwania umowy powodowie, celem spłaty rat, wpłacali bezpośrednio na rachunek złotówki. Następnie złożyli wniosek o automatyczne pobieranie z rachunku przez bank złotówek celem spłaty rat. Od 2008 r. powodowie są małżeństwem. Około 6 lat temu zawarli umowę majątkową małżeńską, w której to ustanowili rozdzielność majątkową. Po ustanowieniu rozdzielności majątkowej strony nie dokonały podziału majątku wspólnego, w tym nie czyniły ustaleń komu ma przypaść wierzytelność dochodzona w tym postępowaniu. Po ustanowieniu rozdzielności majątkowej strony płacą raty po połowie. (okoliczności bezsporne, a ponadto zaświadczenie k. 25-29, zeznania powodów k. 193v-194) Pismem z dnia 20 listopada 2020 r. powodowie złożyli reklamację, w której domagali się usunięcia z umowy kredytu klauzul abuzywnych (niedozwolonych), w tym § 1 pkt 8, § 5 ust. 3 pkt. 2, § 5 ust 4 umowy. Tym samym pismem powodowie domagali się od pozwanego banku zapłaty kwoty 60.000 zł w terminie 7 dni od dnia otrzymania wezwania. Pismo zostało doręczone pozwanemu bankowi w dniu 25 listopada 2020 r. W odpowiedzi pozwany bank wskazał w piśmie z dnia 15 grudnia 2020 r., że umowa jest ważna i nie zawiera klauzul niedozwolonych. (reklamacja k. 30-31, pismo 15.12.2020 r. k. 35-36, potwierdzenie nadania i wydruk ze śledzenia przesyłek k. 33-34) Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie twierdzeń stron, wymienionych powyżej dokumentów i kopii dokumentów niekwestionowanych przez strony. Sąd ustalając stan faktyczny pominął pozostałe niepowołane powyżej, ani też w dalszej części uzasadnienia, dokumenty jako niemające znaczenia dla rozstrzygnięcia. Ustalając stan faktyczny Sąd oparł się o dowód z przesłuchania powodów, których zeznania były spójne, logiczne i korespondowały z pozostałym materiałem dowodowym zebranym w sprawie. Sąd dopuścił dowód z zeznań świadków E. S. i P. L.. Następnie Sąd jednak uchylił postanowienie o dopuszczeniu dowodu z zeznań świadka P. L. z uwagi na brak informacji o jego aktualnym adresie zamieszkania, do którego wskazania był zobowiązany pozwany. Świadek ten nie odbierał korespondencji kierowanej na adresy wskazane przez pełnomocnika pozwanego. Jednocześnie z bazy PESEL – Sąd wynikało, że wskazywane przez stronę pozwaną adresy świadka nie są jego adresami pobytu. Wobec tego dowód z zeznań świadka był niemożliwy do przeprowadzenia, skoro strona pozwana nie wskazała aktualnego adresu zamieszkania świadka. Zeznania E. S. (k. 281-282), pomimo, że były wiarygodne nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Świadek nie pamiętała powodów, nie pamiętała wielu okoliczności dotyczących zawierania umowy oraz nie potrafiła przytoczyć żadnych konkretnych okoliczności w jakich doszło do zawarcia umowy przez powodów. Sąd uznał, że na gruncie analizowanej sprawy praktyka jaka była stosowana w pozwanym banku na etapie wnioskowania przez kredytobiorców o zawarcie umowy, przebieg typowych rozmów z klientami banku przed zawarciem umowy, zakres informacji jakie były typowo udzielane w tego rodzaju sprawach nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia. Ustalając stan faktyczny sprawy co do zakresu informacji udzielanych powodom na temat ryzyka walutowego, Sąd pominął dowód z wydruku informacji o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej dla kredytobiorców zaciągających kredyty hipoteczne. Pozwany nie udowodnił, aby taka informacja została przedstawiona powodom na etapie przed zawarciem umowy. Powodowie tej okoliczności zaprzeczyli. Z kolei świadek E. S. nie potrafiła wskazać żadnych konkretnych okoliczności zawarcia umowy z powodami, co sprawia, że wobec stanowiska powodów, którzy zaprzeczają otrzymaniu tej informacji, na zasadzie domniemania faktycznego nie można przyjąć, że skoro informacja ta była przekazywana klientom banku, to została doręczona również powodom. Sąd na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. pominął wnioski powodów oraz pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego. Sąd stanął na stanowisku, że okoliczności objęte tezami dowodowymi nie mogłyby mieć znaczenia dla kierunku rozstrzygnięcia. Taka ocena wynikała przede wszystkim z tego, że Sąd nie podzielił argumentacji prawnej zaprezentowanej przez pozwanego w odniesieniu do ważności i skuteczności zawartej przez strony umowy kredytu. To jak pozwany bank wykonywał umowę, w tym jak ustalał wysokość kursu franka szwajcarskiego nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia. Przyjęcie, że umowa kredytu jest nieważna skutkuje tym, że zbędne dla rozstrzygnięcia było czynienie ustaleń czy powodowie prawidłowo wyliczyli kwotę stanowiącą różnicę pomiędzy sumą kwot faktycznie pobranych przez bank, a sumą kwot należnych bankowi przy przyjęciu założeń wskazanych w pozwie. Powodowie byli bowiem uprawnieni do żądania całości uiszczonych rat, a nie jedynie części z każdej raty za okres objęty pozwem. Zatem to czy prawidłowo, w świetle przyjętych założeń, powodowie wyliczyli część raty nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia. Odnośnie tych wyliczeń wskazać dodatkowo należy, że powodowie w piśmie procesowym z dnia 22 grudnia 2021 r. przedstawili szczegółowe wyliczenia roszczenia. Pozwany co prawda negował prawidłowość wyliczeń powodów, ale nie wskazywał, aby występowały w nich błędy rachunkowe lub aby zastosowano niewłaściwe stawki procentowe. Pozwany, co wynika z odpowiedzi na pozew negował jedynie założenia przyjęte przez powodów do wyliczeń. Samo zakwestionowanie założeń, na których oparte są wyliczenia powodów nie czyniło koniecznym dopuszczenia dowodu z opinii biegłego celem wyliczenia tzw. „nadpłat” przy zastosowaniu kwestionowanych przez pozwanego założeń. Wobec tego wniosek powodów o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego podlegał pominięciu również z tej przyczyny. Sąd rozważył, co następuje: Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w przeważającym zakresie. Powodowie, uzasadniając dochodzone w sprawie roszczenia, wskazywali na abuzywność postanowień umowy kredytu z dnia 1 lutego 2007 r., odnoszących się do waloryzacji do waluty obcej – CHF. Powodowie stali na stanowisku, że kwestionowane postanowienia nie są dla nich wiążące, a powstała w ten sposób luka nie może być w żaden sposób uzupełniona, co oznacza nieważność całej umowy. Niezależnie od tego, powodowie podnosili, że wskazana umowa jest nieważna ze względu na sprzeczność jej postanowień z ustawą Prawo bankowe, Sąd podzielił argumentację zawartą w pozwie i w dalszych pismach procesowych w świetle której postanowienia § 5 ust. 4 oraz § 13 ust. 7 umowy kredytu stanowią klauzule niedozwolone w rozumieniu art.
k.c. Z art.
k.c. wynika, że możliwość uznania danego postanowienia umownego za niedozwolone i wyeliminowanie go z umowy zależy od spełnienia następujących przesłanek: postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie, kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy konsumenta, nie dotyczy sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron, w tym ceny lub wynagrodzenia. Powyższe przesłanki muszą zostać spełnione łącznie. Powodowie zawarli umowę jako konsumenci w rozumieniu art. 22 1 k.c., co było w sprawie bezsporne. Zawarcie umowy nie pozostawało w bezpośrednim związku z ewentualnie prowadzoną przez powodów działalnością gospodarczą lub zawodową. Powodowie zawarli umowę w celu finansowania zakupu działki rekreacyjnej. Pozwany jest z kolei przedsiębiorcą, który w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej m.in. udziela kredytów. Kwestionowane postanowienia umowy kredytu nie zostały z powodami indywidualnie uzgodnione. Zgodnie z art.
nieuzgodnione są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, a więc w szczególności będą to postanowienia umowy przejęte z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Jednocześnie ustawodawca przeniósł ciężar dowodu tego, że dane postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie na tę osobę, która się na to powołuje. Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art.
nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 20 grudnia 2017 r., sygn. akt I ACa 606/17). Pozwany nie wykazał, że postanowienia umowne dotyczące kwestionowanych klauzul były uzgadniane indywidualnie z powodami. Pozwany nie podnosił nawet, aby treść postanowień w zakresie przeliczania kwot walut, na wniosek powodów w jakimkolwiek zakresie została zmieniona w stosunku do pierwotnie oferowanej bądź aby były choćby prowadzone negocjacje w tym kierunku. Poza sporem było, że przedmiotowa w sprawie umowa została podpisana przez strony w takim kształcie, jaki przygotował bank na podstawie wzorca umownego. Wzorzec ten został załączony do odpowiedzi na pozew. Sam fakt, że powodom udzielono kredytu denominowanego w walucie obcej na ich wniosek, co pociągało automatycznie za sobą określone we wzorcu warianty postanowień umownych, jest z tego punktu widzenia irrelewantny. Wybór przez kredytobiorcę jednej z kilku oferowanych przez bank wersji kredytu, nie może być uznany za równoznaczny z indywidualnym uzgodnieniem warunków takiego kredytu. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2019 r. sygn. akt VI ACa 312/19) Kwestionowane postanowienia umowy dotyczące klauzul kursu przeliczania kwot walut uruchamianego kredytu kursu oraz przeliczania kwot na potrzeby spłaty kredytu określają w rozumieniu art.
główne świadczenia z tytułu łączącej strony umowy kredytu. Podkreślić należy, że kredyt w przypadku finansowania zobowiązań w kraju (tak jak to miało miejsce w przypadku powodów) mógł być wypłacony tylko w walucie polskiej, co wynika z § 5 ust 3 pkt 2 umowy. Pociągało to za sobą konieczność dokonania przeliczeń z franka szwajcarskiego na złotówki zgodnie z zapisem § 5 ust. 4 umowy. Takie przeliczenia były dokonywane również w oparciu o zapisy § 13 ust. 1 i § 13 ust. 7 umowy kredytu przy pobieraniu środków na spłatę raty, gdyż spłata była dokonywana w ten sposób, że na początku powodowie sami wpłacali złotówki na rachunek (co rodziło konieczność przeliczeń określonych w § 13 ust. 1 umowy), a później środki na spłatę kredytu były automatycznie pobierane z rachunku (co rodziło konieczność przeliczeń z § 13 ust. 7 umowy). Bez tych zapisów brak byłoby zatem możliwości określenia jakiej wysokości świadczenie z tytułu umowy kredytu ma zostać spełnione tak przez kredytodawcę, jak i przez kredytobiorców. Postanowienia umowne o analogicznej treści zostały ocenione jako określające świadczenia główne przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn. V CSK 382/18, oraz w wyrokach z dnia 4 kwietnia 2019 r , sygn. III CSK 159/17 i z dnia 9 maja 2019 r. sygn. I CSK 242/18, z dnia 2 czerwca 2021 r. I CSKP 55/21 ), jak również przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w sprawach V ACa 567/18, VI ACa 801/19. Sąd podziela pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w uzasadnieniu wyżej powołanego orzeczenia wydanego w sprawie I CSK 242/18 zgodnie z którym „skoro z klauzuli waloryzacyjnej wynika, w jakiej wysokości świadczenie główne ma być spełnione, to należy przyjąć, że w ten sposób określa ona to świadczenie w rozumieniu wskazanego przepisu [art.
2 k.c.].” Uznanie, że oceniane w sprawie postanowienia określają świadczenia główne nie oznacza, że uchylają się one spod oceny abuzywności. W kontekście jednoznaczności powołać się należy na stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-186/16 (wyrok z dnia 20 września 2017 r.) na gruncie wykładni art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13/EWG, w którym wskazano: „wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych.” W orzecznictwie TSUE wskazuje się, iż wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący, aby umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 30 kwietnia 2014 r., w sprawie C-26/13 Kásler). Przenosząc powyższe na grunt sprawy niniejszej, należy stwierdzić, że postanowienia § 5 ust. 4 oraz § 13 ust. 1 i 7 zawartej przez strony umowy kredytu nie mogą być uznane za jednoznaczne w zakresie odsyłającym do kursu kupna/sprzedaży dla dewiz (aktualnej tabeli kursów) obowiązującej w P. B. SA w dniu realizacji zlecenia płatniczego, skoro nigdzie w umowie nie zostało sprecyzowane, czym dokładnie jest owa tabela i według jakich kryteriów jest tworzona. Odpowiedzi na te pytania nie udziela definicja tabeli kursów zawarta w § 1 pkt 8 umowy kredytu, która zasadniczo jedynie udziela informacji, gdzie można znaleźć tą tabelę. W tym kontekście odwołać należy się do wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 18 listopada 2021 r. C-212/20, w którym podano: „Art. 5 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę”. Zapisy umowy nie spełniały powyższych wymogów. Pozwany nie sprostał również obowiązkowi informacyjnemu w zakresie wymaganym przez powołane wyżej orzeczenie TSUE. Wypełnienie obowiązku informacyjnego wymagało podania pełnej informacji o ryzyku zarówno w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, możliwej do uzyskania w dacie zawarcia umowy. Tymczasem z zeznań powodów wynika, iż z informacji jakie były im przedstawiane na temat ryzyka kursowego nie wynikało w sposób jasny, że wraz ze znacznym wzrostem kursu waluty wzrastała znacząco wysokość kapitału do spłaty wyrażona w złotych. Powodom, którzy nie uzyskiwali dochodów w walucie CHF nie przedstawiono symulacji wzrostu kapitału kredytu wyrażonego w złotych jaki pozostał do spłaty, przy założeniu znacznego wzrostu kursu CHF. Dodatkowo frank szwajcarski był im przedstawiany jako „stabilna waluta”. Nie można uznać, że powodowie w oparciu o oświadczenie z § 31 ust. 1 Umowy mogli zakładać, że istnieje realne ryzyko gwałtownego i radykalnego wzrostu kursu CHF wobec waluty PLN oraz że uzyskali od pozwanego banku informacje pozwalające ocenić im, jakie konsekwencje ekonomiczne ma dla ich zobowiązania radykalny wzrost kursu waluty. Udzielana kredytobiorcy informacja o ryzyku kursowym powinna być jasna i zrozumiała dla niego. W miarę potrzeby informacja ta winna być zobrazowana na przykładach (symulacjach, wykresach). Zawarta w opisywanym powyżej oświadczeniu o ryzyku kursowym była bardzo ogólna, niepoparta żadnymi przykładami, obrazującymi w jaki sposób zmieniłaby się wysokość raty kredytowej i jednocześnie saldo zadłużenia na skutek wzrostu kursu waluty, do której kredyt był denominowany. Gdyby kredytujący Bank zamierzał wystarczająco poinformować kredytobiorcę będącego osobą fizyczną - konsumentem o niebezpieczeństwach wynikających z kredytu powiązanego z kursem waluty obcej, to nie proponowałby w ogóle zawierania takich umów kredytowych, zdając sobie sprawę jako profesjonalista, że umowa taka może zostać łatwo oceniona jako nieuczciwa (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 października 2019 r. w sprawie IV CSK 309/18). Dodatkowo wskazać należy, że podstawą ustalenia, że powodowie zostali w sposób wystarczający poinformowani o ryzyku kursowym nie może być to, iż powodom według twierdzeń pozwanego w odpowiedzi na pozew, miał zostać przedstawiony wydruk informacji o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej. Po pierwsze wskazać należy, że nie udowodniono, aby informacja ta została przedstawiona powodom. Po drugie powyższa ocena nie byłaby odmienna gdyby przyjąć tak jak chce tego pozwany, że powodom przekazano powyższy wydruk. Informacja ta nie spełniała bowiem wyżej opisanych wymogów, gdyż nie przedstawiała pełnej informacji o tym jaki skutek dla zobowiązań powodów może mieć znaczący wzrost kursu waluty. Reasumując powyższe wskazać należy, iż brak wyjaśnienia powodom, jak tworzona jest tabela kursów obowiązująca w banku, a także brak przedstawienia powodom konsekwencji ekonomicznych związanych z przeliczaniem kwot z franka szwajcarskiego na złote i ze złotówek na franka szwajcarskiego sprawiają, iż omawiane powyżej klauzule nie mogą zostać uznane za jednoznaczne, a zatem podlegają kontroli pod kątem abuzywności. Przechodząc do oceny pozostałych przesłanek wskazać należy, iż interes konsumenta należy rozumieć szeroko, nie tylko jako interes ekonomiczny, ale też jako każdy inny (nawet niewymierny) interes. Natomiast ocena zachowań w świetle dobrych obyczajów następuje najczęściej poprzez odwołanie się do takich wartości jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Zatem postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację tych wartości, uznawane są za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Tak również kwalifikowane są wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy. Brak równowagi kontraktowej jest bowiem jednym z podstawowych przejawów naruszenia dobrych obyczajów. W ocenie Sądu omawiane powyżej klauzule § 5 ust. 4 oraz § 13 ust. 1 i 7 umowy kredytu są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały interes powodów jako konsumentów, gdyż poprzez przyznanie przedsiębiorcy prawa do kształtowania kursów w tabeli kursów, pozwany bank miał prawo do jednostronnego i arbitralnego kształtowania wysokości świadczeń stron umowy. W istotę umowy kredytu denominowanego zawartego przez strony było wpisane to, iż P. B. SA poprzez ustalenie kursów walut w tabeli, najpierw jednostronnie ustalał wysokość kwoty kredytu wyrażonej w złotówkach podlegającej wypłacie (na podstawie § 5 ust. 4 umowy), a następnie jednostronnie wyznaczał kwotę raty do spłaty wyrażoną w walucie polskiej w przypadku wyboru w umowie spłaty w złotówkach (na podstawie § 13 ust. 1 i 7 umowy kredytu). Na skutek tego powodowie narażeni byli w ten sposób na arbitralność decyzji banku, a równocześnie, wobec braku określenia jakichkolwiek kryteriów ustalania kursów walut obcych, nie przysługiwały im żadne środki, które pozwoliłyby chociażby na późniejszą weryfikację prawidłowości kursu ustalonego przez bank. W ocenie Sądu stanowi to rażące naruszenie interesów konsumentów, skutkujące brakiem bezpieczeństwa i możliwości przewidzenia skutków umowy. Jest to przy tym postępowanie sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające równowagę stron umowy na korzyść strony silniejszej, która nie tylko może jednostronnie ustalić kwotę jaką wypłaci, ale również może żądać spełnienia świadczenia w określonej przez siebie wysokości, ale też korzystać z szeregu postanowień o charakterze sankcji (m.in. podwyższone oprocentowanie dla zadłużenia przeterminowanego, możliwość wypowiedzenia umowy), gdyby konsument takiego świadczenia nie spełniał. W tym kontekście odwołać się ponownie należy do wyroku Trybunału Sprawiedliwości w sprawie C-212/20, w którym wskazano, iż „warunek dotyczący indeksacji, który (…) nie pozwala konsumentowi na samodzielne określenie w każdej chwili kursu wymiany stosowanego przez przedsiębiorcę, ma nieuczciwy charakter”. Oceny powyższej nie zmienia również okoliczność, że spłata kredytu mogła nastąpić we franku szwajcarskim, w razie gdyby powodowie zdecydowali się na takie rozwiązanie. Możliwość taka nie eliminowała bowiem zaburzenia równowagi stron, do której dochodziło na etapie uruchomienia kredytu określonego we franku ale wypłacanego w złotówkach po kursie zależnym wyłącznie od decyzji banku. Analizowane klauzule są sprzeczne z dobrymi obyczajami i prowadzą do rażącego pokrzywdzenia konsumenta również z uwagi na asymetryczny rozkład ryzyka związanego z zawarciem umowy – w szczególności ryzyka kursowego. Przenoszą one bowiem ryzyko kursowe jedynie na konsumenta. Po wypłacie kredytu bank otrzymuje jego zwrot w ratach z umówionymi odsetkami stosownie do harmonogramu spłat wyrażonego w walucie obcej. Ewentualny wzrost bądź spadek kursu waluty nie wpływa na zwiększenie bądź zmniejszenie się świadczenia należnego bankowi obliczonego w tej walucie. W sytuacji wzrostu kursu waluty, aby spełnić świadczenie w tej samej wysokości w walucie obcej konsument musi wydatkować coraz większe kwoty w złotych. Niezależnie od aktualnego kursu, bank jest w stanie uzyskać świadczenie zastrzeżone dla siebie w umowie, tymczasem w razie wzrostu kursu waluty obcej, ciężar spełnienia coraz wyższego świadczenia spoczywa wyłącznie na konsumencie. Dodatkowo o sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącym pokrzywdzeniu konsumenta świadczy to, że konsument wnioskując o określoną sumę kredytu w złotych nie ma gwarancji, że taką kwotę uzyska. Znaczące się umocnienie złotego, znajdujące odzwierciedlenie w notowaniach waluty na rynkach bądź hipotetycznie jedynie w tabeli banku (a tej ostatniej sytuacji w świetle umowy nie można było wykluczyć) mogło sprawić, że kredytobiorca uzyskałby kwotę znacząco niższą od wnioskowanej. Oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się co do zasady według stanu z chwili zawarcia umowy, a późniejszy sposób wykonywania umowy, to czy strona stosuje się do treści klauzuli abuzywnej, nie wpływa na ocenę czy sporne postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i prowadzi do rażącego pokrzywdzenia konsumenta (por. uchwała SN z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). Wobec tego nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia to, jak bank wyznaczał tabelę kursów walut, czy stosował tzw. kursy rynkowe, a także to czy ustalając wysokość kursów doznawał on faktycznych ograniczeń z uwagi na uwarunkowania rynkowe czy też z uwagi na zachowania innych uczestników rynku. Są to okoliczności obojętne na gruncie art. 385 2 k.c., jak również oceny możliwego naruszenia interesów konsumenta. Wobec tego zbędne było przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego celem oceny przez biegłego sposobu ustalania kursów. Na gruncie dokonywania oceny czy dane postanowienie jest postanowieniem niedozwolonym na gruncie art.
k.c. istotne jest jedynie, że postanowienia umowy dawały przedsiębiorcy swobodę w wyznaczaniu kursu waluty, a w konsekwencji – wysokości zarówno zobowiązań konsumenta, jak i zobowiązań banku. Dodatkowo wskazać należy, że zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości z dnia 29 kwietnia 2021 r., wydanym w sprawie C-19/20, sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet jeśli warunek ten został zmieniony przez te strony w drodze umowy. Wyjątkiem od tej reguły jest sytuacja, kiedy konsument wyraził wolną i świadomą zgodę na zmianę nieuczciwego warunku i na rezygnację z ochrony przed nieuczciwymi postanowieniami umownymi. W niniejszej sprawie nie wykazano, aby powodowie taką zgodę wyrazili. Analiza zachowania powodów, którzy wnosząc reklamację do pozwanego banku i wezwanie do zapłaty, a ostatecznie pozew oraz składając zeznania w sprawie, powoływali się na klauzule niedozwolone zawarte w umowie, wskazuje, że nie godzili się oni na związanie ich zapisami, które w ich ocenie stanowiły klauzule niedozwolone. Abuzywność postanowień przedmiotowej w sprawie umowy w zakresie odesłania do tabeli kursów nie została usunięta na skutek wejścia w życie tak zwanej „ustawy antyspreadowej” (t.j. ustawy z dnia z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw). Treść tzw. „ustawy antyspreadowej” nie świadczy o tym, że zamiarem polskiego ustawodawcy było utrzymanie w mocy zawartych wcześniej umów kredytu indeksowanego do waluty obcej, które nie spełniały wprowadzonych w 2011 r. standardów w zakresie wyjaśnienia kredytobiorcy sposobu ustalania przez bank kursu waluty obcej, choćby umowy te zawierały klauzule abuzywne. Należy podkreślić, że wspomniana ustawa z 2011 r. nie odwoływała się w swojej treści do pojęcia abuzywności i nie zawierała postanowień dotyczących ewentualnego sanowania umów kredytu obejmujących niedozwolone postanowienia umowne. Przypisywanie ustawodawcy takiego zamierzenia jest zbyt daleko idące i nie znajduje wystarczającego uzasadnienia w regułach stosowania wykładni celowościowej norm prawa. Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, iż postanowienia § 5 ust. 4 i § 13 ust. 1 i 7 umowy kredytu w zakresie, w jakim przeliczanie na złote kwoty wyrażonej w walucie wymienialnej zostało uzależnione od wartości wynikających z tabel kursowych obowiązującej w banku, jako sprzeczne z dobrymi obyczajami i prowadzące do rażącego pokrzywdzenia konsumenta, stanowią klauzule niedozwolone w rozumieniu art.
k.c. i jako takie nie wiążą powodów. Zgodnie z art. 385
Powyższe skutkuje tym, że konieczne jest określenie czy umowa jest nieważna z uwagi na jej sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, czy też jest nieważna na skutek uznania, że występują w niej klauzule niedozwolone, których wyeliminowanie skutkuje upadkiem całej łączącej strony umowy. W doktrynie i w orzecznictwie w zasadzie jednolicie przyjmuje się, że dopiero w razie ustalenia, że dana umowa nie jest nieważna, zatem że nie narusza ona norm prawa o charakterze iuris cogentis, nie ma na celu obejścia prawa i nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, możliwe staje się badanie jej postanowień pod kątem abuzywności (vide w tym zakresie uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2011 r., sygn. akt III CZP 119/10, Legalis; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2011 r., sygn. akt I CSK 218/10). Jednocześnie odnotować trzeba, że na gruncie prawa polskiego „nieważność czynności prawnej” w rozumieniu art. 58 k.c. jest skutkiem dalej idącym w stosunku do „braku związania” konsumenta, o którym mowa w art.
W doktrynie prawa podkreśla się, że art.
przewiduje szczególny rodzaj sankcji, który należy odróżnić od nieważności, wzruszalności oraz bezskuteczności względnej i zawieszonej. Zgodnie z dominującym poglądem doktryny, komentowany przepis przewiduje sankcję bezskuteczności częściowej ex lege, która znajduje zastosowanie z mocy ustawy i działa ex tunc (P. Mikłasiewicz, [w:] K. Osajda /red./, Kodeks cywilny. Komentarz, Legalis 2021, Komentarz do art.
k.c.). Przy dokonywaniu wykładni przepisów polskiego kodeksu cywilnego z uwzględnieniem prawa unijnego, należy jednak brać pod uwagę szerszy kontekst. Po pierwsze warto pamiętać, że nie wszystkie porządki wewnętrzne krajów Unii Europejskiej wprowadzają rozróżnienie pomiędzy pojęciem „nieważności” czynności prawnej a pojęciem „bezskuteczności” czy „braku związania”. Dyrektywa 93/13/EWG także nie różnicuje owych pojęć. Po drugie, trzeba mieć na względzie to, że przepisy ww. Dyrektywy, jak również art.
i n. k.c. wprowadzone w ramach jej implementacji, stanowią regulację szczególną. Normy te nakierowane są na ochronę konsumentów przed nieuczciwymi warunkami umownymi, czyli takimi, które w szczególności powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta (art. 3 Dyrektywy 93/13/EWG). Wydaje się, że ustawodawca unijny przyjął założenie, że w przypadku, gdy umowa zawarta z konsumentem obejmuje postanowienia, które naruszają zasadę równorzędności stron na niekorzyść konsumenta, ocena skutków prawnych takiej umowy powinna zostać dokonana właśnie przy zastosowaniu zapisów Dyrektywy 93/13/EWG i przepisów krajowych wdrożonych na skutek jej implementacji. W efekcie, w sytuacji, gdy analizowane w danym stanie faktycznym postanowienie umowne jawi się jako klauzula abuzywna, a jednocześnie te same względy, które świadczą o owej abuzywności, mogłyby na gruncie prawa krajowego przemawiać za bezwzględną nieważnością tego postanowienia na podstawie przepisów ogólnych (zatem mających zastosowanie do wszelkich stosunków cywilnoprawnych, a nie tylko do umów zawieranych z konsumentami), wydaje się, że wykładnia prawa krajowego zgodna z treścią Dyrektywy 93/13/EWG nakazuje zastosowanie przepisów o abuzywności przed przepisami ogólnymi. Przypisanie wadliwym postanowieniom umownym w miejsce bezwzględnej nieważności „jedynie” abuzywności skutkuje tym, że do pewnego stopnia pozostawia się konsumentowi możliwość wyboru skutków owej wadliwości. Konsument może poprzez wyrażenie świadomej zgody następczej sanować umowę bądź też wyrazić zgodę na „unieważnienie” umowy w sytuacji, gdy bez klauzul niedozwolonych umowy nie można utrzymać w mocy. Zawarte w umowie kredytu postanowienia, tj. § 5 ust 4 i § 13 ust. 1 i 7 umowy kredytu stanowią klauzule abuzywne. Wyeliminowanie tych postanowień prowadzi w rezultacie do nieważności umowy z przyczyn wskazanych powyżej, a nie z uwagi na sprzeczność umowy z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.) Tytułem uwag porządkowych wskazać należy, że powoływanie się w pozwie na regulację przewidzianą w art. 357 1 k.c. nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia. W razie spełnienia wszystkich przesłanek określonych w tym przepisie każda ze stron zobowiązania może wytoczyć powództwo (główne lub wzajemne) przeciwko drugiej stronie o zmianę zobowiązania lub jego rozwiązanie. Jest to powództwo o ukształtowanie; a uwzględniający je wyrok ma charakter konstytutywny. Sąd uwzględniając takie powództwo ma do wyboru trzy możliwości: 1) oznaczyć na nowo sposób wykonania zobowiązania; 2) oznaczyć inaczej – in minus lub in plus – wysokość świadczenia; 3) rozwiązać umowę. (por. T. Wiśniewski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II, red. J. Gudowski, Warszawa 2018, art. 357 1). Powodowie w niniejszej sprawie nie dochodzą zmiany stosunku zobowiązaniowego łączącego ich z pozwanym, lecz domagają się zapłaty, motywując to żądanie przekonaniem o nieważności umowy. Tym samym art. 357 1 k.c. nie mógł stanowić podstawy uwzględnienia powództwa. Również przywoływany w pozwie art. 388 k.c. nie mógł stanowić podstawy dla uwzględnienia powództwa. Upływ dwuletniego terminu przewidzianego w art. 388 § 2 k.c. sprawia, że zbędna była ocena czy powodowie wykazali przesłanki wyzysku wymienione w art. 388 § 1 k.c. Skutkiem stwierdzenia nieważności umowy kredytu w całości na skutek wyeliminowania klauzul niedozwolonych jest uznanie, że spełnione przez obie strony świadczenia nie miały oparcia w łączącej strony umowie. Roszczenie o zapłatę rozpoznać należało na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu tj. art. 405 k.c. i art. 410 § 1 i 2 k.c. W przypadku gdy w umowach wzajemnych bezpodstawne wzbogacenie następuje po obydwu stronach, teoretycznie możliwe są dwa rozwiązania, czyli zastosowanie teorii dwóch kondykcji, lub teorii salda. Co tej ostatniej kwestii Sąd podziela stanowisko wyrażone w uchwale Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r. sygn. III CZP 11/20, w której Sąd Najwyższy przesądził, że w przypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytowej, umowę należy rozliczyć zgodnie z teorią dwóch kondykcji. Argumentując przyjęte rozstrzygnięcie Sąd Najwyższy wskazał, że "(...) w razie nieważności umowy kredytu dokonywane przez niedoszłego kredytobiorcę płatności, mające stanowić spłatę wykorzystanego kredytu, są świadczeniami nienależnymi, podobnie jak świadczeniem nienależnym jest w takiej sytuacji wypłata środków pieniężnych przez bank. Zgodnie zaś z art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. świadczenia nienależne podlegają zwrotowi. Proste zastosowanie tej reguły prowadzi do wniosku, że między bankiem a niedoszłym kredytobiorcą powstają wówczas różne zobowiązania restytucyjne: zobowiązanie niedoszłego kredytobiorcy do zwrotu wykorzystanych środków pieniężnych oraz zobowiązania banku do zwrotu uiszczonych płatności. Przepisy art. 410 i n. k.c. nie zawierają żadnej odrębnej regulacji, która wskazywałaby na jakąkolwiek zależność tych zobowiązań, w szczególności odwzorowującą zamierzony przez strony związek między obowiązkami mającymi wynikać z umowy kredytu (choćby na wzór 495 k.c.). Jedynie z 497 w zw. z art. 496 k.c. wynika, że jeżeli wskutek nieważności umowy wzajemnej strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot. Zasadnicze milczenie ustawodawcy sugeruje, a art. 497 w związku z art. 496 k.c. sugestię tę wzmacnia, że nawet w przypadku nieważności umowy wzajemnej zobowiązania stron do zwrotu otrzymanych nienależnie świadczeń są co do zasady od siebie niezależne, co odpowiada aprobowanej w doktrynie i przez Sąd Najwyższy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/12) teorii dwóch kondykcji (...)". Stanowisko to zostało następnie potwierdzone w uchwale siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., sygn. akt III CZP 6/21. Nieuzasadniony był podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia. Po pierwsze powodowie domagali się zapłaty tytułem zwrotu części świadczeń uiszczonych przez nich w okresie od dnia 1 marca 2011 r. do dnia do dnia 2 listopada 2020 r. Po drugie nie ulegało wątpliwości, że powodowie dochodzili zapłaty tytułem zwrotu świadczenia nienależnego. Tym samym termin przedawnienia roszczeń powodów wynosi 6 lat lub 10 lat (w zależności od przyjętej koncepcji rozpoczęcia biegu przedawnienia). Termin przedawnienia roszczenia powodów o zwrot kwot wpłaconych na podstawie umowy, która zawiera abuzywne postanowienia, a więc o zwrot świadczenia nienależnego, nie zaczął biec dla nich od chwili dokonania poszczególnych spłat rat kredytu (por. Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 22 kwietnia 2021 r. C-485/19). Z uwagi na zastrzeżoną dla kredytobiorcy - konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli umownej (i uniknięcia w ten sposób skutków nieważności umowy) albo powołania się na całkowitą nieważność umowy także wtedy, gdy mogłaby zostać utrzymana w mocy przez zastąpienie klauzuli niedozwolonej stosownym przepisem (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko R. B. I. A., pkt 55, 67)), należy uznać, że termin przedawnienia roszczenia o zwrot nienależnie spełnionego świadczenia może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę - konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym zakresie. Dopiero bowiem wtedy można przyjąć, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a strony mogą zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (art. 120 § 1zd. 1 k.c.) - (por. wyrok SN z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, nie publ., wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 17 maja 2021 r. XXV C 3150/19, LEX nr 3207469). Powodowie taką decyzję wyrazili wnosząc pozew, w którym to powołali się na to, że uznanie klauzuli waloryzacyjnej za nieważną na podstawie art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.