Sąd I instancji wskazał, że nie przedłożył on dokumentów, z których wynikałoby, iż był uprawniony do odstąpienia od umowy łączącej strony z przyczyn leżących po stronie podwykonawcy oraz do żądania kary umownej z tego tytułu. Do wniosku załączył jedynie umowę z dnia 26 czerwca 2012 r. oraz oświadczenie o odstąpieniu od niej z dnia 28 lutego 2013 r. wraz z notą obciążeniową i wezwaniem do zapłaty. Z dokumentów tych nie wynika, że zaistniały okoliczności stanowiące podstawę odstąpienia od umowy wskazane w art. 22 ust. 3 lit.
w zw. z art. 243 k.p.c. poprzez błędne uznanie, że nie zachodzą przesłanki do udzielenia zabezpieczenia. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługiwało na uwzględnienie. Trafnie wskazał Sąd I instancji, że wnioskodawca nie uprawdopodobnił żadnej z przesłanek o jakich mowa w art.
W szczególności nie sposób podzielić stanowiska skarżącego, że uprawdopodobnił on roszczenie, którego zabezpieczenia się domaga. Uprawniony żądanie swoje w większej części wywodzi z odstąpienia od umowy łączącej strony z przyczyn leżących po stronie podwykonawcy i należnej mu w związku z tym kary umownej. Tymczasem na tę okoliczność przedkłada jedynie swoje oświadczenie o odstąpieniu nie dołączając już leżącego u jego podstaw, zgodnie z treścią tego dokumentu, a złożonego przez obowiązanego oświadczenia, iż nie zrealizuje on przedmiotu umowy w przyjętym terminie. Zasadnie okoliczność ta została podkreślona przez Sąd I instancji. Stosowny dokument nie został dołączony także do zażalenia, chociaż w świetle stanowiska skarżącego, jest on w jego posiadaniu. Tymczasem nie jest wystarczające dla uprawdopodobnienia roszczenia powołanie się we wniosku o zabezpieczenie jedynie na istniejące dokumenty. Dokumenty te do wniosku należy dołączyć (J. Jagieła, Kodeks, t. II, pod red. K. Piaseckiego, s. 448). Nie sposób także przyjąć za wnioskodawcą, że fakt przysługiwania mu roszczenia z tytułu kary umownej został przez niego uprawdopodobniony poprzez uzyskanie już częściowego otrzymania należnej kwoty. Zauważyć bowiem należy, że w tym zakresie uprawniony powołuje się w istocie jedynie na swoje własne oświadczenia. Wobec braku przedstawienia jakichkolwiek dokumentów pochodzących od drugiej strony, nie sposób bowiem zweryfikować skuteczności dokonanego przez skarżącego potrącenia wzajemnych roszczeń. Zgodnie zaś z pkt 3 gwarancji, gwarant dokona zapłaty w terminie 7 dni roboczych od dnia doręczenia mu pierwszego pisemnego wezwania do zapłaty zawierającego oświadczenie beneficjenta, że żądana kwota jest należna i wymagalna, a wezwanie do zapłaty zostanie podpisane przez osoby uprawnione do reprezentacji beneficjenta, własnoręczność podpisów na wezwaniu zostanie potwierdzona przez notariusza lub bank prowadzący rachunek beneficjenta, a w wezwaniu zostanie wskazany rachunek beneficjenta (k. 65). Przy tak sformułowanej umowie przed wypłatą gwarancji bankowej „na pierwsze żądanie” bank nie badał bowiem braku spełnienia świadczenia przez dłużnika-zleceniodawcę i nie mógł powoływać się na zarzuty wynikające ze stosunku pomiędzy beneficjentem a zleceniodawcą gwarancji (stosunek waluty). Trafnie także Sąd I instancji wskazał, że uprawniony nie uprawdopodobnił również istnienia roszczenia w wysokości 381.031,38 zł z tytułu ubezpieczenia, o którym mowa w art. 19 ust. 3 umowy. Skoro bowiem twierdzi, iż odstąpił od umowy z dniem 28 lutego 2013 r., brak jest podstaw do domagania się od uczestnika postępowania części raty ubezpieczeniowej. Do odmiennego wniosku, wbrew twierdzeniom skarżącego nie prowadzi zapis art. 22 pkt 9 umowy stron. Nie sposób też przyjąć by uprawniony uprawdopodobnił interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia. W tym zakresie twierdzenia skarżącego o złej kondycji finansowej obowiązanego pozostały bowiem gołosłowne. Z przedłożonego dokumentu – obwieszczenie o licytacji ruchomości (k.72), jak trafnie wskazał na to już Sąd Okręgowy, nie wynika w ogóle przeciwko komu toczy się postępowania egzekucyjnego. Nie sposób więc przyjąć za skarżącym, że to ruchomości obowiązanego zostały zajęte przez komornika, a w konsekwencji wnioskować o braku jakiegokolwiek innego majątku, z którego w razie uwzględnienia powództwa byłby w stanie się zaspokoić. Ponadto nawet powyższe nie świadczyłoby jeszcze o złej kondycji finansowej spółki, która zapewne nie tylko swoją siedzibę, ale także i majątek, posiada poza granicami Polski. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 §2 k.p.c. zażalenie oddalił. O kosztach postępowania zażaleniowego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. § 10 pkt 13 w zw. z § 12 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu Dz. U. nr 163, poz. 1349. SSA M. Głowacka SSA J. Geisler SSA K. Ratajczak
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.