Sygnatura akt: V GC 2034/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ K., dnia 05 lipca 2021 r. Sąd Rejonowy w Kaliszu, V Wydział Gospodarczy w składzie: Przewodniczący: sędzia Katarzyna Górna-Szuława Protokolant: stażysta Kinga Gnerowicz po rozpoznaniu w dniu 21 czerwca 2021 r. w Kaliszu na rozprawie z powództwa: R. O. przeciwko: (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Ł. o zapłatę
(2), A. D. i A. C.. Były one spontaniczne, spójne i logiczne oraz znajdowały potwierdzenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Sąd nie uznał za wiarygodne zeznań świadka A. G., że mimo, iż standardowo umowy z klientem są podpisywane na miejscu, to w tym przypadku umowa została wysłana na maila oraz, że w jej treści, zgodnie z ustaleniami, jako strona była wskazana pozwana spółka. Twierdzenia świadka są w tym zakresie gołosłowne. W szczególności w aktach sprawy brak jest korespondencji elektronicznej, na którą świadek się powołał, a sama A. D. konsekwentnie i kategorycznie faktom tym zaprzeczyła. W pozostałej części Sąd dał jej wiarę. Z powołanych wyżej względów Sąd uznał za nieprawdziwe zeznania powoda w tożsamym zakresie, gdyż znajdują one potwierdzenie wyłącznie w zeznaniach świadka A. G., które w tej części Sąd uznał za niezasługujące na wiarę. W pozostałym zakresie uznał je za wiarygodne, gdyż znajdowały potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie. Sąd zważył, co następuje: W przedmiotowej sprawie powód dochodził od pozwanej spółki zapłaty opłaty za świadczenie usługi dostępu do internetu wynikającej z umowy nr (...).168.170.17 z dnia 16 marca 2015 r. oraz zapłaty kary umownej za niezwrócenie w terminie zestawów abonenckich w oparciu o umowy nr (...) 244 z dnia 06 sierpnia 2013 r. i 192 168 220 245 z dnia 06 września 2013 r. Zgodnie treścią art. 750 kc do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przepis ten odsyła zatem do przepisów art. 734§1 kc i art. 735§1 kc. Pierwszy z nich stanowi, że przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Drugi przepis wskazuje natomiast, że jeżeli ani z umowy, ani z okoliczności nie wynika, że przyjmujący zlecenie zobowiązał się wykonać je bez wynagrodzenia, za wykonanie zlecenia należy się wynagrodzenie. W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwana zakwestionowała okoliczność, by zawarła z powodem umowę nr (...).168.170.17 i podniosła brak swojej legitymacji biernej w tym zakresie. Przed merytorycznym rozstrzygnięciem zasadności zgłoszonego powództwa należało zatem w pierwszej kolejności rozstrzygnąć kwestię posiadania przez pozwaną legitymacji biernej w tym zakresie, albowiem ma to dla sprawy istotne, warunkujące jej dalszą analizę. Legitymacja materialna, a więc posiadanie prawa podmiotowego lub interesu prawnego do wytoczenia powództwa stanowi przesłankę materialną powództwa, a jej brak stoi na przeszkodzie udzieleniu ochrony prawnej. Brak legitymacji materialnej (czynnej lub biernej) skutkuje co do zasady oddaleniem powództwa. Legitymacja procesowa zaś jest właściwością podmiotu, w stosunku do którego Sąd może rozstrzygnąć o istnieniu albo nieistnieniu indywidualnie konkretnej normy prawnej, przytoczonej w powództwie. Legitymacja procesowa jest więc zawsze powiązana z normami prawa materialnego. Sąd dokonuje oceny istnienia legitymacji procesowej strony w chwili orzekania co do istoty sprawy, a stwierdziwszy brak legitymacji procesowej (zarówno czynnej, jak i biernej), zamyka rozprawę i wydaje wyrok oddalający powództwo. Wykazanie legitymacji biernej pozwanej poprzez wskazanie okoliczności ją uzasadniających należało do powódki, zgodnie z ogólnymi zasadami dowodzenia. Przypomnieć w tym miejscu należy, iż zgodnie z treścią art. 6 kc ciężar udowodnienia faktu spoczywa na stronie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Zatem to do osoby występującej z pozwem należy udowodnienie faktów pozytywnych, które stanowią podstawę powództwa, gdyż z faktów tych wywodzi ona swoje prawo. Do przeciwnika natomiast należy wykazanie okoliczności niweczących to prawo lub uniemożliwiających jego powstanie (por. wyrok SN z dnia 19 listopada 1997 r., I PKN 375/97). Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 kpc), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 kpc) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne (por. wyrok SN z dnia 17 grudnia 1996 r. I CKU 45/96). Innymi słowy na powodzie spoczywa zatem ciężar udowodnienia faktów uzasadniających jego roszczenie, a na stronie pozwanej obowiązek udowodnienia okoliczności uzasadniających jej wniosek o oddalenie powództwa. W myśl art. 232 kpc strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Zgodnie z zasadą kontradyktoryjności ciężar dowodu spoczywa na stronach postępowania cywilnego. To one, a nie Sąd, są wyłącznym dysponentem toczącego się postępowania i one wreszcie ponoszą odpowiedzialność za jego wynik. Zaznaczyć należy, iż dowodzenie własnych twierdzeń nie jest obowiązkiem strony (ani materialno-prawnym, ani procesowym), a tylko spoczywającym na niej ciężarem procesowym. Nie istnieje zatem żadna możliwość egzekwowania od strony aktywności w sferze dowodowej – Sąd nie może nakazać czy zobowiązać do przeprowadzenia dowodu. Jedynie od woli strony zależy, jakie dowody zostaną przez Sąd przeprowadzone. Przeciwko stronie natomiast – co wynika z art. 6 kc – skierują się ujemne następstwa jej pasywnej postawy. Fakty nieudowodnione zostaną pominięte i nie wywołają skutków prawnych z nimi związanych, co ostatecznie może prowadzić do przegrania procesu. Zatem zgodnie z powyższą regułą na powodzie (wobec zaprzeczenia przez pozwaną) ciążył obowiązek wykazania faktu zawarcia umowy nr (...).168.170.17, na podstawie której powstało zobowiązanie pozwanej spółki. Z twierdzeń powoda wynikało, że umowę dotyczącą zainstalowania instalacji internetowej na hotelu (...) w Ł. w imieniu pozwanej uzgadniała A. D.. Wskazał on, że ustalenia były prowadzone mailowo i telefonicznie, a umowa miała być podpisana na miejscu. Na poparcie tych twierdzeń zaoferował protokół serwisowy z instalacji sprzętu w hotelu podpisany przez recepcjonistkę, zeznania świadka A. G. oraz własne twierdzenia. Powołał również faktury VAT za instalację i świadczone usługi wskazując, że były one przez pozwaną opłacane i żadna nie została odesłana. Z ustaleń poczynionych przez Sąd jednoznacznie wynika, iż pozwana spółka i K.A. Hotel Sp. z o.o. z siedzibą w Ł. są oddzielnymi osobami prawnymi. Co prawda ta sama osoba pełni funkcję prezesa obu spółek, ale nie są ze sobą powiązane i mają oddzielne księgowości. Osoba uprawnioną do działania w imieniu hotelu jest prezes spółki K. C. lub A. D. w oparciu o udzielone przez niego pełnomocnictwo. W tym miejscu należy również odnieść się do podniesionej przez świadka A. G. i powoda okoliczności, że umowa nr (...).168.170.17 została wysłana na maila reprezentującej pozwaną A. D., gdyż miała się ona zapoznać z jej treścią, a później odesłać. Podkreślić w tym miejscu należy, iż umowa ta ma postać wzorca. Nie jest w niej wskazana lokalizacja, której dotyczy. Zgodnie z treścią art. 384§1 kc ustalony przez jedną ze stron wzorzec umowy, w szczególności ogólne warunki umów, wzór umowy, regulamin, wiąże drugą stronę, jeżeli został jej doręczony przed zawarciem umowy. Konieczną przesłanką związania drugiej strony wzorcem umowy ustalonym przez kontrahenta jest doręczenie wzorca drugiej stronie przed zawarciem umowy (zasada). Wymóg ten dotyczy zarówno obrotu konsumenckiego, jak i profesjonalnego. Wzorzec powinien być doręczony przed zawarciem umowy w taki sposób, aby adresat miał realną możliwość zapoznania się z jego treścią (por. Komentarz do art. 284 kc, red. Osajda 2019, wyd. 22/P. Mikłaszewicz, Legalis). Nie jest natomiast wystarczające poinformowanie go o istnieniu wzorca (por. wyrok SN z dnia 20 czerwca 2006 r., III SK 7/06, wyrok SN z dnia 01 marca 2017 r., V CSK 285/16, wyrok SA w Warszawie z dnia 17 grudnia 2015 r., I ACa 492/15) czy też ustne poinformowanie o jego treści (por. wyrok SA w Szczecinie z dnia 13 czerwca 2016 r., I ACa 23/15). Zgodnie zaś z treścią art. 384§4 kc, jeżeli jedna ze stron posługuje się wzorcem umowy w postaci elektronicznej, powinna udostępnić go drugiej stronie przed zawarciem umowy w taki sposób, aby mogła ona wzorzec ten przechowywać i odtwarzać w zwykłym toku czynności. Wskazany tryb udostępniania wzorca w postaci elektronicznej obowiązuje we wszystkich typach obrotu, zarówno wtedy gdy posługiwanie się wzorcem jest zwyczajowo przyjęte, jak i w pozostałych przypadkach (por. Popiołek, Komentarz do art. 384 kc, red. Pietrzykowski). Związanie wzorcem następuje na skutek udostępnienia elektronicznego wzorca przed zawarciem umowy w sposób umożliwiający jego przechowywanie i odtwarzanie. Sformułowanie to zakłada konieczność przyjęcia aktywnej roli przez odbiorcę w celu pobrania wzorca i zabezpieczenia jego treści na własnym urządzeniu lub koncie (por. Komentarz do art. 384 kc, red. Załucki 2019, wyd. 1/Kubiak-Cyrul, Legalis). Powód nie wykazał, by zgodnie z powołanymi wyżej przepisami doręczył pozwanej elektroniczną wersję umowy w sposób umożliwiający z zapoznaniem się z jej treścią. Nie można zatem przyjąć, by na jej podstawie powstał pomiędzy stronami stosunek zobowiązaniowy. Odnosząc się natomiast do podnoszonego przez stronę powodową faktu, iż pozwana opłaciła fakturę za instalację sprzętu w hotelu oraz faktury za świadczone tam usługi wskazać należy, iż zgodnie z ustalonym przez Sąd stanem faktycznym na fakturach tych nie ma wskazanej lokalizacji ani numeru umowy, której dotyczy. Nadto, jedna faktura obejmuje należności ze wszystkich łączących powoda z pozwaną umów, za które pozwana opłacała faktury. Zaś po uzyskaniu informacji, które należności stanowią opłatę za usługi internetowe świadczone przez powoda na rzecz hotelu, pozwana przestała je regulować. Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd uznał, iż powód nie wykazał, by pozwana zawarła z nim umowę o świadczenie usług nr 192.168.170.
- Skoro nie była stroną tej umowy, nie jest zobowiązana do zapłaty wynikających z niej opłat, jak również zwrotu sprzętu w oparciu o treść jej pkt 7i. Dlatego też powództwo w tym zakresie podlegało oddaleniu. Jeżeli powód uważa, że na dachu hotelu nadal jest zainstalowany jego sprzęt winien w tym zakresie wytoczyć powództwo o jego wydanie. Zasadne natomiast było żądanie pozwu w zakresie kar umownych za brak zwrotu sprzętu w kwocie po 500,00 zł wynikające z umów nr (...) 244 i 192 168 220
- Zgodnie z treścią pkt 7i obu umów, przypadku dzierżawy sprzętu, odbiorca zobowiązany był do jego zwrotu w terminie 14 dni od daty wygaśnięcia lub rozwiązania umowy oraz dostarczenia go do siedziby dostawcy na swój koszt. Zaś przypadku jego niezwrócenie lub zwrócenie sprzętu niesprawnego lub niekompletnego odbiorca był zobowiązany do zapłaty kary umownej w kwocie 500,00 zł. Z zeznań słuchanych na tą okoliczność świadków, zwłaszcza pracownika pozwanej M. M., który dokonywał zwrotu zdemontowanego sprzętu jednoznacznie wynika, iż z lokalizacji w miejscowości S. został odesłany paczką w wynikającym z umowy terminie, ale nie był kompletny, gdyż brakowało kabla. Drugi zestaw został zaś zwrócony prawdopodobnie po terminie. Po jakimś czasie pracownik pozwanej zaniósł powodowi brakujący kabel, który nie został przyjęty. Tym samym jeden zestaw abonencki został zwrócony niekompletny, zaś drugi po upływie terminu uzgodnionego przez strony. Przy czym wbrew twierdzeniom pozwanej, to ona winna była udowodnić fakt zwrotu zestawów abonenckich kompletnych i w terminie, nie zaś powód fakt braku ich zwrotu lub odesłania po terminie wynikającym z umowy. Ponieważ tego nie wykazała, ziściły się przesłanki do obciążenia jej karą umowną z tego tytułu. W przedmiotowej sprawie pozwana spółka zgłosiła zarzut procesowy miarkowania kary umownej, odwołując się do przesłanki rażącego jej wygórowania. Zgodnie z treścią art. 484§2 kc jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej; to samo dotyczy wypadku, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana. Ustawodawca posługując się w przywołanym wyżej przepisie pojęciem „rażącego wygórowania” kary umownej, nie wskazał ścisłych przesłanek w tym zakresie. W orzecznictwie i literaturze jako kryteria odniesienia dla dokonywanej przez sąd oceny wysokości kary umownej w kontekście jej rażącego wygórowania wskazuje się w szczególności: stosunek pomiędzy wysokością kary, a wartością całego zobowiązania głównego, zakres i czas trwania naruszenia przez dłużnika powinności kontraktowych, wagę naruszonych postanowień kontraktowych (obowiązki główne, obowiązki uboczne) czy zagrożenie dalszymi naruszeniami powinności kontraktowych. Żądanie miarkowania kary umownej uzasadnione jest także wówczas, gdy kara jest rażąco wygórowana w porównaniu z poniesioną przez wierzyciela szkodą, jeżeli dłużnik wykaże, że wierzyciel szkody nie poniósł albo wprawdzie ją poniósł, ale w niewielkim rozmiarze (por. uzasadnienia wyroków SN z dnia 30 listopada 2006 r., I CSK 259/06 i z dnia 12 maja 2006 r., V CSK 55/06, wyrok SA w Łodzi z dnia 22 maja 2015r., I ACa 1764/14). W konsekwencji ocena czy wniosek o miarkowanie wysokości kary umownej zasługuje na uwzględnienie, powinna mieć na uwadze całokształt okoliczności danej sprawy, skoro ustawodawca posłużył się niedookreślonym pojęciem „rażącego wygórowania”, a nie ograniczać się tylko do oceny podanego w umowie wskaźnika, na podstawie którego jest ona wyliczana. Podkreślić w tym miejscu należy, iż podstawową zasadą jest związanie stron wysokością kary ustaloną w umowie, gdyż reguła ta ma znaczenie ogólne jako konsekwencja zasady pacta sunt servanda . W odniesieniu do kary umownej ma ona odzwierciedlenie w treści art. 484§1 kc, co oznacza, że świadczenie z tytułu kary umownej powinno być spełnione w wysokości oznaczonej w umowie. Związaniu stron ustaloną w umowie wysokością kary przeciwstawione jest związanie sądu dyspozycją art. 484§2 kc, stąd uprawnienie do wyjątkowej ingerencji w treść zobowiązania w sytuacji, gdy słuszność wymaga redukcji kary – ze względu na jej rażące wygórowanie lub na wykonanie zobowiązania w znacznej części. Warto również zaznaczyć, iż norma dopuszczająca sądową redukcję kary umownej i upoważniająca sąd do wydania konstytutywnego orzeczenia kształtującego stosunek zobowiązaniowy, stanowi wyjątek i musi znajdować wyraźną podstawę normatywną. Nadto nie ulega wątpliwości, że miarkowanie kary umownej zawsze ma na celu przeciwdziałanie dużym dysproporcjom między wysokością zastrzeżonej kary a godnym ochrony interesem wierzyciela. Ponadto wskazuje się, że stosując instytucję miarkowania sąd powinien mieć na względzie podstawowe funkcje kary umownej, jakimi są funkcja stymulująca wykonanie zobowiązania, funkcja represyjna w postaci sankcji za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy oraz funkcja kompensacyjna, polegająca na naprawieniu szkody, jeśli wierzyciel ją poniósł, bez konieczności precyzyjnego wyliczania jej wysokości (por. uzasadnienie wyroku SN z dnia 30 listopada 2006 r., I CSK 259/06). Istotne jest przy tym, że kara umowna stanowi substytut odszkodowania z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania. Dlatego też, jeżeli nie postanowiono inaczej w umowie dłużnik, który nie wywiązał się z przyjętego na siebie w umowie obowiązku, ponosi, co do zasady odpowiedzialność kontraktową, o ile nie udowodni, że nienależyte wykonanie zobowiązania było następstwem okoliczności, za które nie odpowiada (art. 471 kc i art. 483 kc). Obowiązkiem wierzyciela, o ile w umowie nie zastrzeżono inaczej, jest zatem tylko wykazanie istnienia więzi obligacyjnej, tj. ważnie zawartej umowy, niewykonania bądź nienależytego wykonania zobowiązania przez dłużnika. Dłużnik, który chce się uwolnić od odpowiedzialności kontraktowej, winien zaś wykazać, że nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności. Pozwana nie wykazała, a ją w tym zakresie obciążał obowiązek dowodowy, że zwrot sprzętu (jednego po terminie, a drugiego w stanie niekompletnym) jest następstwem okoliczności, ze które nie ponosi odpowiedzialności. Zapis o konieczności zwrotu sprzętu w terminie 14 dni znajduje się w umowie, którą pozwana podpisała, akceptując w całości jej treść. O okoliczności tej powód przypomniał jej również w piśmie stanowiącym odpowiedź na wypowiedzenie obu umów oraz dalszej korespondencji. Nadto pozwana nie wykazała również, by ustalona w umowie kara była rażąco wygórowana. Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd nie znalazł podstaw do miarkowania kary umownej. Dlatego też Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 1.000,00 zł tytułem kary umownej z obu umów i oddalił powództwo w pozostałym zakresie, o czym orzekł w pkt 1 i 2 sentencji wyroku. O obowiązku zapłaty odsetek w wysokości ustawowej za opóźnienie Sąd orzekł na podstawie art. 481 kc i uwzględnił roszczenie odsetkowe od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, zgodnie z żądaniem powoda (pkt 1 sentencji wyroku). O kosztach procesu Sąd orzekł orzeczono na podstawie art. 100 kpc, zgodnie z zasadą stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu. Na koszty te w rozpoznawanej sprawie złożyła się opłata sądowa od pozwu w kwocie 100,00 zł obliczona zgodnie z art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. tj. z 2016 r., poz. 623 ze zm.), koszty zastępstwa procesowego stron w kwocie po 900,00 zł obliczone zgodnie z §6 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.) i §6 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.), kwota 17,00 zł tytułem opłaty od pełnomocnictwa wynikająca z art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej (Dz.U. Nr 225, poz. 1635 ze zm.) oraz koszty stawiennictwa świadków na rozprawie w wysokości 34,60 zł. Pozwana przegrała proces w 25%, zaś powód w 75% i w takiej części winni ponieść jego koszty. Mając na względzie powyższe Sąd zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 433,50 zł tytułem zwrotu kosztów procesu od oddalonej części powództwa, o czym orzekł w pkt 3 sentencji wyroku. Nadto, na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Kaliszu od powoda kwotę 25,95 zł, zaś od pozwanej kwotę 8,65 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych (kosztów stawiennictwa świadków na rozprawie), o czym orzekł w pkt 4 i 5 sentencji wyroku. sędzia Katarzyna Górna-Szuława