k.p.c.) lub też – jeśli odwołanie jest niezasadne, oddalić je (art.
Skoro więc w niniejszej sprawie podlegające rozpoznaniu żądanie płatnika dotyczyło wyłącznie wydania mu zaświadczenia o niezaleganiu z opłacaniem składek na ubezpieczenia społeczne, organ (a co za tym idzie, także i sąd) mógł rozpoznać je tylko na dwa sposoby: mógł wydać zaświadczenie – gdyby ustalił, że płatnik w dacie składania wniosku i wydawania decyzji nie zalegał z żadnymi płatnościami – lub też odmówić jego wydania – gdyby uznał, że po stronie płatnika istnieje jakieś zadłużenie. Wysokość tego zadłużenia nie miała przy tym jakiegokolwiek znaczenia. Nawet bowiem gdyby płatnik w dacie składania wniosku zalegał z płatnością np. 100 zł z tytułu tylko jednej składki, i tak nie mógłby żądanego zaświadczenia otrzymać. W złożonym wniosku nie określił bowiem, że chodzi mu o wydanie zaświadczenia, że nie zalega z płatnościami składek za konkretny okres (wtedy ocenie podlegałoby to czy zapłacił składki za ten tylko, wskazany przez niego, okres), lecz ogólnie wniósł o wydanie zaświadczenia, że nie zalega z płatnością składek, co należało rozumieć w ten sposób, że chodziło o jakiekolwiek składki na ubezpieczenia społeczne. W niniejszej sprawie płatnik wskazywał ,że organ rentowy nie przedstawił żadnego sposobu wyliczenia zaległych składek , a w konsekwencji nie może on możliwości ustalenia z czego wynika zaległość. Niemniej jednak , zaświadczenie, a w tym przypadku jego odmowa, odnosiło się jedynie do stanu faktycznego i prawnego, który organ rentowy mógł potwierdzić na podstawie posiadanych danych (dokumentów). Skoro więc w dacie wydania decyzji skarżący miał zaległości składkowe, to organ rentowy nie mógł stwierdzić, że płatnik nie zalega ze składkami. Decyzja o odmowie wydania zaświadczenia o niezaleganiu w opłacaniu składek była więc w tej sytuacji w pełni prawidłowa. Trzeba także jednoznacznie podkreślić, iż byłaby taka również wtedy, gdyby wysokość zadłużenia płatnika była inna, aniżeli organ podał to w decyzji, tj. zarówno wówczas, gdyby wysokość tego zadłużenia była wyższa, jak i niższa. Jak już wcześniej wskazywano, wysokość zadłużenia jest bowiem bez znaczenia; istotne jest wyłącznie jego istnienie lub nieistnienie. Sąd w niniejszej sprawie nie mógł więc – jak oczekiwał tego odwołujący – badać prawidłowości rozliczenia przez organ rentowy dokonanych przez płatnika wpłat. Nie taka jest bowiem istota postępowania o wydanie zaświadczenia o niezaleganiu ze składkami. Prawna formuła instytucji takiego zaświadczenia oparta jest na rozwiązaniu, zgodnie z którym stanowi ono potwierdzenie (pochodną) istniejących faktów lub stanu prawnego. Wraz z ich zmianą zaświadczenie staje się nieaktualne i może być wydane nowe, odpowiadające aktualnemu stanowi prawnemu lub aktualnym faktom. Zaświadczenie nie rozstrzyga żadnej kwestii (sprawy) co do jej istoty. Nie tworzy, nie uchyla i nie zmienia istniejących stosunków prawnych. Postępowanie o wydanie zaświadczenia nie stanowi rozstrzygnięcia sprawy, nie poprzedza go żadne postępowanie, co najwyżej postępowanie wyjaśniające. Równolegle z nim może toczyć się postępowanie w sprawie sensu stricto. W ogóle gdy problematyka, której dotyczy żądanie strony, jest sporna, to wydanie zaświadczenia zgodnie z żądaniem nie jest możliwe. Tam, gdzie jest spór co do prawa, tam nie powinno być w tym zakresie wydane zaświadczenie, gdyż ma ono jedynie potwierdzać stan rzeczy na podstawie posiadanych przez organ rentowy danych. Zaświadczenie jest więc przejawem wiedzy, nie zaś woli organu rentowego, innymi słowy, to, że organ rentowy odmówił decyzją wydania skarżącemu zaświadczenia o niezaleganiu w opłacaniu składek, oznacza tylko odmowę wydania takiego zaświadczenia ze względu na wiedzę wynikającą z posiadanych danych. W sprawie chodziło tylko o wydanie zaświadczenia jako swoistej fotografii stanu faktycznego lub prawnego na daną chwilę (decyzji), a nie o rozstrzyganie, czy i jaki stan zaległości składkowych zachodził na chwilę orzekania w postępowaniu sądowym. Odnośnie zaś podnoszonego przez płatnika zarzutu naruszenia przez organ rentowy przepisów kpa to wskazać trzeba, że Sąd Okręgowy podziela pogląd wyrażony w uzasadnieniu do postanowienia SN z dnia 11 czerwca 2013 r., II UK 74/13 zgodnie, z którym od momentu wniesienia odwołania od decyzji ZUS do sądu rozpoznawana sprawa staje się sprawą cywilną, podlegającą rozstrzygnięciu według zasad właściwych dla tej kategorii. Odwołanie pełni rolę pozwu, a jego zasadność ocenia się na podstawie właściwych przepisów prawa materialnego. Postępowanie sądowe skupia się na wadach wynikających z naruszenia przez organ rentowy prawa materialnego, a kwestia wad decyzji administracyjnej, spowodowanych naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, pozostaje w zasadzie poza przedmiotem tego postępowania. Sąd ubezpieczeń społecznych - jako sąd powszechny - może i powinien dostrzegać jedynie takie wady formalne decyzji administracyjnej, które decyzję tę dyskwalifikują w stopniu odbierającym jej cechy aktu administracyjnego. (vide też uchwały Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1980 r., III CZP 43/80, OSNCP 1981 nr 8, poz. 142; z dnia 21 września 1984 r., III CZP 53/84, OSNCP 1985 nr 5-6, poz. 65 i z dnia 27 listopada 1984 r., III CZP 70/84, OSNCP 1985 nr 8, poz. 108 oraz postanowienia z dnia 19 czerwca 1998 r., II UKN 105/98, OSNP 1999 nr 16, poz. 529 i z dnia 29 maja 2006 r., I UK 314/05, OSNP 2007 nr 11-12, poz. 173, a nadto wyroki z dnia 28 października 2009 r., I UK 132/09, z dnia 2 grudnia 2009 r., I UK 189/09, i z dnia 14 stycznia 2010 r., I UK 252/09). W odniesieniu zaś do podniesionej kwestii przedawnienia składek wskazać należy ,że zarzut przedawnienia może być brany pod uwagę tylko w sprawach z odwołań od decyzji wymierzających wysokość składek, w tym ustalających wysokość zaległości w opłacaniu składek i zobowiązujących do ich zapłacenia. W konsekwencji podniesiony w sprawie zarzut przedawnienia jest bezskuteczny i nie może prowadzić do spodziewanych przez stronę skutków procesowych, ponieważ przedmiotem rozpatrywanego sporu była tylko i wyłącznie kwestia wydania zaświadczenia o niezaleganiu w opłacaniu składek , nie zaś decyzja wymiarowa określająca wysokość zadłużenia z tego tytułu. Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy na podstawie art.
w punkcie 1 sentencji wyroku oddalił odwołanie. O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie 2 sentencji wyroku na podstawie art.98 k.p.c. zasądzając od Centrum (...) sp. z o.o. z siedzibą w P. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w Ł. kwotę 180 złotych (sto osiemdziesiąt) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika Sąd ustalił zgodnie z § 9 ust.2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. , poz.265). Zarządzenie: odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć Pełnomocnikowi odwołującego za pośrednictwem P.I. S.B.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.