k.c.. Łącząca strony umowa ma zatem charakter konsumencki, gdyż powód zawierając umowę kredytu występował w charakterze konsumenta. Kredyt został przeznaczony na zakup lokalu mieszkalnego, z którego powód miał korzystać w celach prywatnych, zaspakajając swoje potrzeby egzystencjalne. W ocenie Sądu Okręgowego klauzulę indeksacyjną, w tym postanowienia dotyczące wyznaczania kursów walut, należy uznać za określającą główne świadczenia w ramach zawartej przez strony umowy, charakteryzujące ją jako podtyp umowy kredytu – umowy o kredyt indeksowany do waluty obcej. Dla kredytobiorcy, ryzyko wynikające ze zmiany kursu waluty obcej może spowodować dwa zasadnicze skutki - zmianę wysokości rat kapitałowo-odsetkowych w przypadku zmiany kursu waluty oraz zmianę wysokości zadłużenia pozostającego do spłaty w zależności od kursu. W ocenie Sądu te dwa elementy mają największe znaczenie dla konsumenta i ewentualnego naruszenia jego interesów. Zwiększenie raty kredytu i jego salda w oczywisty sposób wpływa na stan majątkowy kredytobiorcy. Jeśli kurs waluty przekroczy określony poziom, to kredyt stanie się nieopłacalny (w porównaniu do kredytu w walucie krajowej), zaś w wypadkach skrajnych może doprowadzić kredytobiorcę do upadłości finansowej. W związku z powyższym przekazanie przez bank przyszłemu kredytobiorcy odpowiedniej informacji dotyczącej ryzyka walutowego i jego skutków ma zasadnicze znaczenie. Sąd Okręgowy wskazał, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W ocenie Sądu Okręgowego, pozwany bank nie sprostał tak określonemu obowiązkowi informacyjnemu. Z tego powodu zawarte w przedmiotowej umowie i Regulaminie, a kwestionowane przez powoda postanowienia uznać należało za nietransparentne. Powodowi zostało wyjaśnione co do zasady ryzyko związane z zaciągnięciem kredytu indeksowanego do waluty obcej. Jednakże w ocenie Sądu, informacje przekazywane przez pozwany Bank klientom, były niepełne i nie unaoczniały w sposób oczywisty i niebudzący wątpliwości rzeczywistego ryzyka związanego z zawarciem takiego stosunku prawnego. Powodowi, przy zawieraniu Umowy kredytu, nie były również wyjaśniane poszczególne jej postanowienia. Co prawda, klientowi były przedstawiane historyczne kursy CHF (odnoszące się do kilku lat wstecz), jednakże konsument nie był informowany, że w przyszłości sytuacja może nie być tak stabilna jak wcześniej. Klienci Banku mogli więc sugerować się wcześniejszymi, korzystnymi dla nich wahaniami kursu CHF, nie zdając sobie sprawy, że wahania te w przyszłości mogą okazać się dla nich niekorzystne. Nie uprzedzono klienta, że względnie stabilny kurs franka szwajcarskiego nie jest pochodną mikroekonomicznych i makroekonomicznych cech gospodarki szwajcarskiej, lecz efektem polityki Banku (...). Świadomości o tym, jakie ryzyko wiąże się z zaciągnięciem kredytu indeksowanego do waluty obcej – w ocenie Sądu – nie miał powód. Bank winien dochować należytej staranności w wytłumaczeniu klientom ryzyka, a w szczególności tym, którzy nie są zaznajomieni z instytucjami prawa bankowego, niezależnie od tego, czy mieli, czy też nie mieli wcześniej styczności z podobnymi produktami bankowymi. W niniejszej sprawie, pozwany Bank nie zamieścił w Umowie, ani dokumentach związanych z jej zawarciem, informacji o faktycznym zakresie możliwego do przewidzenia ryzyka kursowego (nie dołączył żadnej symulacji przedstawiającej skutki wzrostu kursu waluty dla salda kredytu) – pomimo, że od 2004 r. takie pouczenia funkcjonowały na rynku kredytów oraz pomimo obowiązku wynikającego z tzw. Rekomendacji S wydanej przez KNF w 2006 r. Na tle okoliczności niniejszej sprawy, niedostateczna informacja o ryzyku kursowym praktycznie uniemożliwiała podjęcie przez powoda racjonalnej decyzji związanej z zawarciem umowy. Klauzula indeksacyjna zawierająca niejednoznacznie określony warunek ryzyka walutowego ewidentnie godzi więc w równowagę kontraktową stron stosunku prawnego na poziomie informacyjnym, co stanowi o naruszeniu przez tę klauzulę dobrych obyczajów. Podkreślić należy, że ze względu na przyjętą metodę indeksacji, w chwili zawierania umowy nie mógł być powodowi znany całkowity koszt kredytu. Samo podpisanie przez powoda Informacji dla Wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej nie jest w tej mierze miarodajne i rozstrzygające, gdy poza niebudzącym wątpliwości złożeniem podpisu nie zostanie wykazane, że podpisaniu takiego dokumentu towarzyszyło przekazanie przez osobę przyjmująca wniosek przystępnych, wyczerpujących i zrozumiałych informacji na temat kwestii, których rzeczona Informacja dotyczy. Co więcej informacja ta mogła wręcz zachęcać klienta do zaciągnięcia kredytu indeksowanego (vide: porównanie stawki LIBOR vs WIBOR), a ponadto – przedstawiając możliwy wzrost wysokości raty kredytu indeksowanego (nadal atrakcyjnej w porównaniu z ratą kredytu na tą samą kwot udzielonego w PLN) – nie przedstawiała, jak tożsama zmiana kursu wpłynie na wysokość salda kredytu w przeliczeniu do PLN, jaką kredytobiorca miałby spłacić. Sąd Okręgowy wskazał, że pozwany bank nie wykazał w trakcie postępowania, aby kwestionowane przez powoda postanowienia umowne zostały indywidualnie uzgodnione. Pozwany nie wykazał, aby powód realnie wpływał na postanowienia Umowy dotyczące indeksacji. Sąd Okręgowy wyjaśnił, że ocena niedozwolonego charakteru określonego postanowienia winna być dokonana na moment zawarcia danej umowy, dlatego rozstrzygnięcia sprawy nie ma żadnego znaczenia w jaki sposób umowa była wykonywana przez strony. Z tego powodu nie miało żadnego znaczenia to, w jaki sposób pozwany Bank faktycznie ustalał kurs waluty, do której kredyt był indeksowany. Bez znaczenia pozostawało również to, w jaki sposób powód finansował udzielanie kredytów indeksowanych, ponieważ także to stanowi okoliczność leżącą poza łączącym strony stosunkiem prawnym, a równocześnie związaną z wykonywaniem umowy, a nie chwilą jej zawarcia. W ocenie Sądu Okręgowego, wskazane przez powoda postanowienia umowne należy uznać za sprzeczne z dobrymi obyczajami, naruszające jednocześnie w sposób rażący interesy konsumenta. Nie jest dopuszczalne, by postanowienia zawarte w umowie kredytu dawały jednej ze stron uprawnienie do kształtowania według swojej woli zakresu obowiązków drugiej strony. Godzi to niewątpliwie w interesy kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. W umowie kredytu nie zawarto postanowień, które w sposób precyzyjny wskazywałyby sposoby, jakie zostaną zastosowane w celu przeliczenia waluty zobowiązania, ustalenia wysokości poszczególnych transz do wypłaty czy też rat kredytu. O tym, że postanowienia umowy dawały pozwanemu uprawnienie do kształtowania według swojej woli zakresu obowiązków drugiej strony, świadczy okoliczność , iż tabela kursów banku może być zmieniana nawet kilka razy w ciągu dnia. Pozwany mógł także w sposób swobodny wybrać kurs z takiego dnia, który był dla niej najkorzystniejszy, a najmniej korzystny dla konsumenta. Takie postanowienia naruszają równowagę kontraktową stron umowy kredytu. Pozwany w taki sposób kształtując postanowienia umowy kredytu przyznał sobie uprawnienie do jednostronnego ustalania wysokości rat i salda kredytu, bez udziału konsumenta, a w umowie nie wskazano żadnych ograniczeń z tym związanych. Postanowienia umowne, prowadzące do naruszenia równowagi kontraktowej, stanowią klauzule abuzywne w myśl powołanego wcześniej art.
k.c. Nie można ich uznać za transparentne. W ocenie Sądu Okręgowego zawarta w umowie i charakteryzująca ją klauzula indeksacyjna skutkuje nierównomiernym (asymetrycznym) rozkładem ryzyka związanego z zawarciem umowy – w szczególności ryzyka kursowego. Przedmiotowa Umowa przenosi ryzyko kursowe na kredytobiorcę, jako konsumenta, nie tylko mocą poszczególnych postanowień umowy (zwłaszcza zawartych w oświadczeniu o zapoznaniu z ryzykiem), ale samą jej konstrukcją. Po wypłacie kredytu bank otrzymuje jego zwrot w ratach z umówionymi odsetkami stosownie do harmonogramu spłat wyrażonego w walucie obcej. Ewentualny wzrost kursu waluty nie ma wpływu na zwiększenie się świadczenia należnego bankowi obliczonego w tej walucie, bank zarabia natomiast na kredycie nawet w sytuacji spadku kursu. Jednocześnie w przypadku wzrostu kursu waluty, konsument, aby spełnić świadczenie o tej samej wysokości w walucie obcej zmuszony jest wydatkować coraz większe kwoty w PLN. Niezależnie od wysokości kursu bank jest w stanie uzyskać świadczenie przewidziane dla niego w umowie, tymczasem ciężar spełnienia tego świadczenia spoczywa całkowicie na konsumencie. Ponadto wzrost kursu waluty indeksacyjnej nie tylko wiązał się dla powoda ze wzrostem jego zobowiązania, ale także umożliwiał pozwanemu dokonanie swobodnej oceny stanu majątkowego powoda i ewentualne wypowiedzenie umowy. Powyższe stanowi o nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków konsumenta (powoda) na jego niekorzyść, a zatem stanowi o naruszeniu jego interesów. Zdaniem Sądu Okręgowego za niedozwoloną należy uznać całą klauzulę indeksacyjną. Za abuzywną Sąd Okręgowy uznał również klauzulę przewidującą ubezpieczenie niskiego wkładu własnego kredytobiorcy. Brzmienie wskazanej klauzuli należy uznać za niejednoznaczne, powód mógł odnieść bowiem mylne wrażenie, że dzięki umowie o UNWW w sytuacji braku spłaty kredytu, będzie on zwolniony (także wobec ubezpieczyciela) od części zobowiązania kredytowego, pokrytego przez zakład ubezpieczeń w ramach wypłaconego Bankowi odszkodowania. Pomimo, że to powód został obciążony ciężarem uiszczania składek z tytułu UNWW, w rzeczywistości niczego dzięki temu nie zyskiwał. Klauzula powyższa wprowadzała nierównoważność świadczeń, co należy uznać za sprzeczne z naturą umów wzajemnych. Należy ponadto podkreślić, że powód nie miał wpływu na ukształtowanie umowy w zakresie ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. W ocenie Sądu Okręgowego wskutek bezskuteczności tych niedozwolonych postanowień, umowę łączącą strony należało uznać za nieważną w całości. Zdaniem Sądu Okręgowego, utrzymanie przedmiotowego stosunku prawnego bez postanowień uznanych za bezskuteczne, w świetle okoliczności niniejszej sprawy, nie było możliwe. Bezskuteczność analizowanych postanowień prowadziłaby bowiem nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale także – choć pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest immanentnie związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty. Skutkiem bezskuteczności tych postanowień umownych byłoby więc wyrażenie kwoty zobowiązania, tak powoda jak i pozwanego, w walucie PLN przy jednoczesnym pozostawieniu oprocentowania opartego o stawkę LIBOR 3m CHF, właściwą, jak wynikało z postanowień Regulaminu, do kredytów w walucie franka szwajcarskiego (w której zobowiązanie powoda było wyrażone). Usunięcie uznanej za bezskuteczną klauzuli umownej nie może zaś prowadzić do zmiany charakteru stosunku prawnego łączącego strony. Oznacza to, że granicą, której przekroczenie uzasadnia interwencję sądu, jest sprzeczne z naturą stosunku (art. 353 1 k.c.) ukształtowanie umowy. Postanowienia przedmiotowej umowy odnoszące się do mechanizmu indeksacji dotyczyły głównego przedmiotu umowy - miały bezpośredni wpływ na ukształtowanie głównego świadczenia stron – zobowiązania powoda. Usunięcie więc postanowień określających główne świadczenia stron – podobnie jak postanowienia określającego niektóre z essentialia negotii – należałoby uznać za brak porozumienia stron co do zawarcia umowy w ogóle. Usunięcie tych postanowień usuwałoby w całości ryzyko walutowe - wymiany walutowej stanowiące istotę łączącego strony stosunku prawnego w powiązaniu z zasadami ustalania oprocentowania stawką referencyjną LIBOR 3m właściwą zgodnie z wolą stron wyrażona w Umowie i w Regulaminie dla kredytów, w których zobowiązanie kredytobiorcy wyrażone jest w CHF. To zaś oznacza, że na skutek kontroli abuzywności powołanych wyżej postanowień sporną umowę należy uznać za nieważną. Powyższy pogląd potwierdza także w swoim orzecznictwie TSUE, gdzie wskazuje się, iż klauzule dotyczące ryzyka kursowego określają główny przedmiot umowy kredytu, w związku z czym obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania umowy kredytu z pominięciem wskazanych klauzul nie wydaje się możliwa z prawnego punktu widzenia ( zob. wyrok TSUE z dnia 14 marca 2019 r., D., C 118/17, EU:C:2019:207, pkt 48, 52; podobnie, również wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r., D., C-260/18, pkt 44). W ocenie Sądu Okręgowego, przedmiotowa Umowa po usunięciu klauzuli indeksacyjnej nie mogłaby obowiązywać także z przyczyn wynikających z ogólnych zasad prawa cywilnego. Usunięcie postanowienia określającego główne świadczenia stron oznacza więc brak porozumienia co do zawarcia umowy w ogóle. Nieważność umowy po usunięciu z niej klauzuli indeksacyjnej wynika także z treści 353 1 k.c. Przyjęcie, że o charakterze kredytu indeksowanego, jako podtypu umowy kredytu, decyduje łącznie wprowadzenie do umowy mechanizmu indeksacji pozwalającego na ustalenie salda kredytu w walucie obcej, a następnie zastosowanie do tak ustalonego salda oprocentowania ustalanego w oparciu o stawkę LIBOR, oznacza, że tak sformułowane postanowienia wyznaczają naturę tego stosunku prawnego. Pominięcie jednego z tych elementów wypacza gospodarczy sens umowy. Tymczasem odniesienie się do pojęcia natury stosunku prawnego (art. 353 1 k.c.) oznacza nakaz respektowania podstawowych cech obligacyjnego stosunku prawnego, a więc tych jego elementów, których brak może prowadzić do podważeniu sensu (istoty) nawiązywanej więzi prawnej. Kredyt indeksowany z oprocentowaniem charakterystycznym dla waluty indeksacji po usunięciu przeliczeń na walutę obcą nie stanie się po prostu kredytem z takim właśnie oprocentowaniem. Oznacza to konieczność uzyskania przez Bank finansowania dla takiego rodzaju kredytu, zaś kredyty lub instrumenty finansowe opiewające na złote i oprocentowane według stawki LIBOR nie istnieją. Skutkiem usunięcia klauzuli indeksacyjnej w całości byłaby więc sprzeczność umowy z naturą danego stosunku prawnego – umowy kredytu indeksowanego (art. 353 1 k.c. w zw. art. 58 § 1 k.c.) Także w przypadku usunięcia samych postanowień dotyczących przeliczeń kursowych, przedmiotową Umowę uznać należałoby za nieważną, bowiem koniecznym stałoby się ustalenie treści stosunku prawnego, wiążącego konsumenta, z pominięciem tych postanowień. Należałoby bowiem przyjąć, że łączący strony stosunek umowny nie zakłada zastosowania mechanizmu indeksacji w kształcie wskazanym pierwotną umową, a zatem w umowie pozostawałoby sformułowanie o indeksacji i przeliczeniu świadczeń, bez precyzyjnego określenia kursów. W rezultacie doszłoby do sytuacji, w której nie byłoby możliwe ustalenie wysokości świadczenia kredytobiorcy – kwoty, która podlega zwrotowi na rzecz Banku i która stanowi podstawę naliczenia odsetek należnych od kredytobiorcy, a więc sytuacji, w której nie uzgodniono by wysokości podstawowego świadczenia jednej ze stron, w związku z czym umowę należałoby uznać za nieważną. Brak było podstaw do zastąpienia niedozwolonych postanowień umowy innymi postanowieniami mogącymi wynikać z przepisów o charakterze dyspozytywnym. W dniu zawarcia przedmiotowej Umowy brak było bowiem w prawie polskim przepisów o charakterze dyspozytywnym mogących wypełnić lukę, powstałą w wyniku stwierdzenia bezskuteczności postanowień odnoszących się do kursów waluty. W ocenie Sądu Okręgowego niedopuszczalnym byłoby zastąpienie z urzędu niedozwolonego postanowienia umownego innym mechanizmem wyliczenia kwoty kredytu, w tym zastosowania średniego kursu stosowanego przez NBP. Na chwilę zawarcia przedmiotowej umowy, możliwość taka nie wynikała bowiem z jakichkolwiek przepisów prawa. Kursu waluty, dla określenia kwoty kredytu oraz wysokości rat, nie sposób było również wyprowadzić z ustalonych zwyczajów obowiązujących w tego rodzaju stosunkach prawnych. Art. 358 k.c., w treści regulującej możliwość spełnienia świadczenia w walucie polskiej w sytuacji, w której przedmiotem zobowiązania jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, i określającej wartość waluty obcej według kursu średniego NBP, wszedł w życie dopiero po dniu zawarcia przedmiotowej umowy, tj. 24 stycznia 2009 r. Przepis ten nie mógł zostać zatem wykorzystany do określenia treści zobowiązania, wynikającego z umowy zawartej między stronami. Ponadto, dotyczył on zobowiązań wyrażonych w walucie obcej i sposobu ich przeliczenia na walutę polską, tymczasem w przedmiotowej Umowie posłużenie się kursem waluty było konieczne dla przeliczenia do CHF wyrażonej pierwotnie w walucie polskiej kwoty kredytu, celem określenia zobowiązania w walucie obcej. Możliwości stosowania przepisu dyspozytywnego wprowadzonego do porządku prawnego już po zawarciu spornej umowy nie można również wywieść z wyroku TSUE z dnia 26 marca 2019 r. w sprawie C-70-17, w którym Trybunał dopuścił wprawdzie możliwość zaradzenia nieważności warunku poprzez zastąpienie go przepisem, na którym został on oparty, w nowym brzmieniu, uzależniając to jednak od dwóch warunków: 1) umowa kredytu hipotecznego nie może dalej obowiązywać w przypadku usunięcia tego mającego nieuczciwy charakter warunku; 2) stwierdzenie nieważności całej umowy naraża konsumentów na szczególnie niekorzystne konsekwencje. Jak wskazano już powyżej, w niniejszej sprawie będący konsumentem powód sami podnosili zarzut nieważności umowy, wskazując, że zgadza się na ewentualne skutki uznania spornej umowy za nieważną. Za niedopuszczalne, uznać należało także posłużenie się w tym zakresie innymi przepisami prawa, regulującymi swoisty stosunek prawny. W ocenie Sądu nie występowały jakiekolwiek ustalone zwyczaje umożliwiające w świetle art. 56 k.c. posiłkowanie się kursem wynikającym z ustawy prawo wekslowe. Sąd Okręgowy podzielił także stanowisko wyrażone przez TSUE w wyroku z 3 października 2019 r., C-260/18, zgodnie z którym artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, jedynie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Zdaniem Sądu wywodzenie z przepisów ustawy nowelizującej art. 69 ustawy Prawo Bankowe dalej idących skutków, w tym sankcjonujących abuzywne postanowienia umów zawartych przed dniem jej wejścia w życie oraz ewentualnego wyłączenia ich spod oceny przez pryzmat art.
k.c., jest nieuprawnione. Treść postanowień aneksów zawartych przez stronę powodową z Bankiem, w szczególności wprowadzona aneksem nr (...) możliwość spłaty rat i wcześniejszej spłaty kredytu bezpośrednio w CHF nie mogła mieć znaczenia w kontekście oceny postanowień umowy dokonywanej na dzień 2 stycznia 2008 roku. Nie można uznać również, że roszczenie strony powodowej jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 k.c. Zdaniem Sądu Okręgowego nie sposób uznać, iż konsument wywodzący swoje roszczenia z niedozwolonych postanowień umownych, które do umowy wprowadził przedsiębiorca, nadużywa swoich praw podmiotowych, a nawet zasada „czystych rąk” wynikająca z tego przepisu wykluczała możliwość skutecznego zniweczenia w oparciu o wskazany przepis żądania powoda. W konsekwencji Sąd Okręgowy uwzględnił zgłoszone jako główne żądanie ustalenia nieważności umowy z dnia 2 stycznia 2008 r. Wobec uwzględnienia powództwa głównego przedmiotem rozpoznania nie było powództwo ewentualne o zapłatę, zgłoszone jedynie na wypadek nieuwzględnienia powództwa o ustalenie. O kosztach postępowania Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. i art. 108 k.p.c. Apelację od tego wyroku wniósł pozwany bank. Zaskarżając wyrok w całości zarzucił: I. poczynienie błędnych ustaleń poprzez: a.ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że powodowi został udzielony kredyt w złotych polskich, w sytuacji, gdy było i jest to zobowiązanie w walucie obcej, a powód samodzielnie i świadomie dokonał wyboru waluty kredytu i sposobu jego wypłaty; b.ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że powód nie mial możliwości negocjowania warunków kredytu, gdyż umowa jest wzorem, w sytuacji gdy przykładowo możliwość spłaty bezpośrednio w walucie kredytu wynikała już z literalnej treści § 8 ust. 4 obowiązującego w dacie zawierania Umowy Kredytu Regulaminu Kredytowania Osób Fizycznych w Ramach Usług (...) w Banku (...) S.A.; c.ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że pozwany dysponował całkowitą swobodą w zakresie ustalania kursu waluty, w sytuacji gdy wartość waluty szwajcarskiej nie jest stała, ale podlega zmianom i wahaniom niezależnym od pozwanego, a kurs stosowany przez Bank odzwierciedlał sytuację rynkową, a tym samym musiał uwzględniać wskaźniki rynkowe niezależne od Banku; d.ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że kredytobiorcy nie zostali w sposób należyty poinformowani o ryzyku walutowym. II. obrazę przepisów postępowania, tj.: 1. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a nie swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, przejawiającej się w przyjęciu w sposób niezgodny ze stanem rzeczy, że sposób ustalania kursów walut publikowanych przez Bank w Tabeli Kursów Walut Obcych (dalej też jako: „Tabela”) nosił cechy dowolności w sytuacji gdy: Gdyby Sąd Okręgowy ocenił wskazane dowody w sposób swobodny i uwzględnił inicjatywę dowodową pozwanego to zapewne ustaliłby, że: - kursy kupna i sprzedaży walut obcych publikowane w Tabeli ustalane były na podstawie średnich kursów notowanych na rynku międzybankowym z uwzględnieniem marży, której wysokość była przedmiotem decyzji organu pozwanego odpowiedzialnego za zarządzanie płynnością; - metodyka ustalania kursów walut przez pozwanego była analogiczna do tej stosowanej przez Narodowy Bank Polski, aż do czerwca 2017 r.; - kursy walut publikowane przez pozwanego w Tabeli stosowane były nie tylko do rozliczeń umów kredytów indeksowanych do walut obcych, ale także do rozliczeń każdego rodzaju transakcji walutowych odbywających się z udziałem pozwanego; i w konsekwencji doszedł do wniosku, że celem pozwanego przy zawieraniu Umowy o Kredyt Hipoteczny nr (...) zawartej 11 stycznia 2008 roku - data z nagłówka umowy to 2 stycznia 2008 roku (dalej jako: Umowa Kredytu) nigdy nie było uzyskanie nadrzędnej pozycji względem powoda, jak również pozyskanie nieograniczonego dodatkowego wynagrodzenia z tytułu Umowy Kredytu; a. błędną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę dowodu z zeznań świadka J. C. poprzez przyjęcie, że zeznania tego świadka dotyczyły wyłącznie aspektu ekonomicznego, nie zaś prawnego omawianej Umowy Kredytu, podczas gdy oczywiste jest, że w sprawach kredytów indeksowanych/denominowanych do waluty obcej aspekt ekonomiczny nierozerwalnie wiąże się z elementami prawnymi stosunku prawnego nawiązanego między stronami postępowania, a poza tym Sąd II Instancji miał świadomość tego na jakie fakty zostanie dopuszczony dowód z ww. świadka i uznał te okoliczności za istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Niesłuszne jest więc kwestionowanie ich przydatności po przeprowadzeniu rzeczonego dowodu; b. nie wzięcie pod uwagę w ramach wydanego rozstrzygnięcia dowodu z zeznań świadka M. S., podczas gdy dowód zeznań ww. świadka miał istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i okoliczności spornych między stronami, albowiem opisywał on proces zawierania umowy z kredytobiorcami i związane z tym obowiązki pozwanej, które były wspólne dla wszystkich pracowników pozwanej w dacie zawierania umowy kredytu; c. błędne przyjęcie, że powód ma status konsumenta w rozumieniu art. 22
w zw. z art. 3 oraz art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w zw. z art. § 2 ust. 2 oraz § 7 ust. 1 Umowy Kredytu oraz § 8 ust. 3 Regulaminu kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w Banku (...) S.A. w brzmieniu obowiązującym przez dniem 1 października 2011 r. poprzez ich błędną wykładnię przejawiającą się w pominięciu, że postanowienia umowne dotyczące ryzyka kursowego określają główny przedmiot umowy, a w konsekwencji podlegają badaniu pod kątem abuzywności dopiero po wykazaniu przez stronę roszczącą ich niejednoznaczności; 3. art.
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w uznaniu, że § 2 ust. 2 oraz § 7 ust. 1 Umowy Kredytu oraz § 8 ust. 3 Regulaminu kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w Banku (...) S.A. w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 października 2011 r. kwalifikują się jako niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c., w sytuacji gdy nie kształtują praw i obowiązków powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco jego interesu, w związku z czym nie mogły zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne;
w zw. z art. 358 § 2 k.c. (według stanu prawnego z dnia 24 stycznia 2009 r.) w zw. z art. 3 k.c. oraz art 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i stwierdzenie nieważności Umowy Kredytu w sytuacji gdy Sąd Okręgowy pominął, że Umowa Kredytu w dacie jej zawierania w pełni zaspokajała potrzeby powoda i była dla niego najkorzystniejsza, a stosując sankcję nieważności Sąd Okręgowy naruszył zasady proporcjonalności, pewności obrotu oraz utrzymania umowy w mocy, które są jednymi z podstawowych zasad prawa cywilnego; 9. art.
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej w zw. z art. 358 § 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię przejawiającą się w zaniechaniu poinformowania powoda przez Sąd I Instancji o istniejących bądź też możliwych do przewidzenia konsekwencjach unieważnienia Umowy Kredytu w tym także przysługujących Bankowi roszczeniach restytucyjnych co doprowadziłoby powoda do przekonania, że upadek Umowy Kredytu naraziłby go na szczególnie dotkliwe skutki, a Sąd Okręgowy do wniosku o konieczności uzupełnienia Umowy Kredytu o normę dyspozytywną z art. 358 § 2 k.c. tj. poprzez zastosowanie kursu średniego Narodowego Banku Polskiego;
k.c. Sąd Apelacyjny w pełni tę ocenę podziela. Pozwany w swej apelacji zakwestionował również stanowisko Sądu Okręgowego dotyczące niemożności utrzymania spornej umowy w mocy po eliminacji z jej treści postanowień, które trafnie zostały uznane za abuzywne. Zdaniem Sądu Apelacyjnego zarzuty te nie są zasadne. Stwierdzenie niedozwolonego charakteru postanowień zawartej przez strony umowy nie prowadzi wprost do nieważności całej umowy. Ocena możliwości utrzymania umowy powinna być dokonywana według podejścia obiektywnego, a zatem zasadnicza staje się przede wszystkim odpowiedź na pytanie o możliwość ustalenia praw i obowiązków stron właściwych dla danego stosunku prawnego. Jednym z możliwych skutków uznania klauzul indeksacyjnych za nieuczciwe jest upadek całej umowy. Zdaniem Sądu Apelacyjnego taki skutek pociąga za sobą eliminacja abuzywnych postanowień z umowy, której spór niniejszy dotyczy. Analizując kwestię utrzymania spornej umowy w mocy należy wskazać, że strony zakładały, że jej przedmiotem będzie kredyt złotowy indeksowany do franka szwajcarskiego, ze stopą procentową właściwą dla tej waluty. Usunięcie klauzul waloryzacyjnych i uznanie kredytu za typowo złotowy, z nieadekwatnym do niego oprocentowaniem, prowadziłoby do istotnego przekształcenia stosunku kredytowego, z pozbawieniem go elementów ryzyka właściwego wybranej formie kredytowania. Nie ulega wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Wadliwość pierwszego przeliczenia, przy uruchomieniu kredytu, czyniłaby nieaktualnymi wielkości określone w harmonogramach, zaś brak oznaczenia właściwego kursu kupna waluty obcej wykluczałby ustalenie równowartości w złotych polskich poszczególnych rat w przypadku umowy zawartej przez powodów. Eliminacja klauzul zerwałaby zatem jakiekolwiek powiązanie między kwotą kredytu w złotych polskich a sumą rat kredytowych w CHF. Możliwość wykonania umowy wymagałby więc ich uzupełnienia o dodatkowe rozwiązania, co w świetle dotychczasowego orzecznictwa TSUE, jest niedopuszczalne. Cel założony w art. 7 ust. 1 dyrektywy byłby bowiem osłabiony, gdyby sąd mógł kształtować postanowienia umowne i w razie stwierdzenia nieuczciwości niektórych z nich - swobodnie je zastępować (por. wyrok z 26 marca 2019 r., C 70/17 i C 179/17). Co prawda w niektórych orzeczeniach TSUE nie wykluczał zastąpienia nieuczciwego postanowienia, ale zastrzegał, że może to nastąpić w razie wyrażenia zgody przez strony, a poza tym możliwość tę ograniczono do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego, wbrew woli konsumenta, zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając go tym samym na szczególnie szkodliwe skutki (por. np. wyroki Trybunału Sprawiedliwości: z 15 marca 2012 r., C – 453/10, z dnia 30 kwietnia 2014 r., C -26/13, z dnia 26 marca 2019 r., C – 70/17 i C 179/17, z 3 marca 2020 r. C - 125/18). Dopiero w takiej sytuacji, jak podkreślił Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z 25 listopada 2020 r., C – 269/20, sąd krajowy podjąć powinien „wszelkie niezbędne środki mające na celu ochronę konsumenta przed szczególnie szkodliwymi konsekwencjami, jakie może wywrzeć unieważnienie danej umowy kredytowej, w szczególności ze względu na natychmiastową wymagalność wierzytelności przysługującej przedsiębiorcy”, mając na uwadze przede wszystkim „wysoki poziom ochrony konsumentów, jaki powinien zostać zapewniony zgodnie z dyrektywą 93/13”. W niniejszej sprawie brak jest podstaw do uznania, że zachodzą okoliczności uzasadniające uzupełnienie umowy w interesie powoda jako konsumenta. Powód, pouczony na rozprawie w dniu 27 kwietnia 2022 r. o skutkach upadku umowy podtrzymał swe żądanie, co przesadza o definitywnym upadku umowy. Nie są więc zasadne te zarzuty apelacji, które kwestionują stanowisko Sądu Okręgowego o braku możliwości uzupełnienia umowy, czy to poprzez odwołanie do średniego kursu NBP w oparciu o art. 358 § 2 k.c. czy art. 24 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o narodowym Banku Polskim czy też poprzez odwołanie do wskazywanego przez pozwanego art. 41 Prawa wekslowego. Sąd Apelacyjny w pełnym zakresie akceptuje stanowisko Sądu okręgowego. Zbędnym jest zatem tej argumentacji. Nie są również zasadne te zarzuty apelacji, które wskazują na naruszenie art. 65 k.c. Wbrew stanowisku pozwanego, zgromadzony w niniejszej prawie materiał dowodowy nie potwierdza, by zgodnym zamiarem stron było zawarcie umowy kredytu we frankach szwajcarskich. Również zawarcie przez strony aneksów do umowy nie może być odczytywane jako wyraz świadomej woli powoda sanowania postanowień niedozwolonych. Trafnie wskazał Sąd Okręgowy, że abuzywność poszczególnych postanowień umowy należy oceniać na datę jej zawarcia. Konsument może odstąpić od powoływania się na nieuczciwy charakter warunku w ramach umowy odnowienia zobowiązania, w drodze której konsument odstępuje od dochodzenia roszczeń będących konsekwencją stwierdzenia nieuczciwego charakteru tego warunku, z zastrzeżeniem, że odstąpienie to jest oparte na dobrowolnej i świadomej zgodzie (wyrok z dnia 9 lipca 2020 r., (...), C 452/18, EU:C:2020:536, pkt 28). Z powyższego wynika, że system przewidziany w dyrektywie 93/13 nie może stać na przeszkodzie temu, by strony umowy eliminowały nieuczciwy charakter zawartego w niej warunku poprzez jego zmianę w drodze umowy, o ile, po pierwsze, odstąpienie przez konsumenta od powołania się na nieuczciwy charakter wynika z jego wolnej i świadomej zgody, i po drugie, nowy warunek zmieniający nie jest nieuczciwy, czego zbadanie należy do sądu odsyłającego. Pozwany nie wykazał, by taka intencja przyświecała powodowi w momencie zawierania aneksów. W tym stanie rzeczy żądanie powoda ustalenia nieważności spornej umowy, zasługiwało na uwzględnienie. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, zasadnie uznał Sąd Okręgowy, że powód ma interes prawny w żądaniu takiego ustalenia. Otwarcie drogi procesu o świadczenie pozwala na przesłankowe rozstrzygnięcie kwestii ważności stosunku prawnego będącego źródłem zapłaty i w tym procesie obie strony mogą bronić swych racji (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 29 lutego 1972r., I CR 388/71, z dnia 5 lutego 2009r., I CSK 332/08, z dnia 9 grudnia 2011r., III CSK 138/ 11). Wyrok w sprawie o świadczenie nie usunąłby jednak wszystkich niepewności mogących wynikać w przyszłości z zawartej przez strony umowy. Termin spłaty kredytu udzielonego sporną umową jeszcze nie upłynął, zatem powództwo o ustalenie nieważności tej umowy rozwieje wszelkie wątpliwości co do przyszłych obowiązków powoda wynikających z tej umowy. Dlatego podniesiony w apelacji pozwanego zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. uznać należy za niezasadny, bowiem sfery ochrony, której domaga się powód w niniejszej sprawie nie można zawęzić do roszczeń, które zostały przez niego dotychczas spełnione. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny oddalił apelację jako bezzasadną i w oparciu o art. 98 k.p.c. zasądził od pozwanego na rzecz powoda 8 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Beata Kozłowska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.