← Polska

IX P 278/21

Sygn. akt IXP 278/21 UZASADNIENIE Pozwem wniesionym dnia 13 lipca 2021 r. A. P. (1) domagała się od (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. zapłaty kwoty 2.800 zł wraz z ustawowymi odsetkam

k.p. wynika, że prawo do jednakowego wynagrodzenia mają tylko ci pracownicy, którzy wykonują pracę jednakową bądź pracę o jednakowej wartości. Oznacza to jednocześnie, że w przypadku, gdy praca wykonywana przez pracowników nie ma tych cech – ich wynagrodzenie może się różnić. Wśród innych kryteriów różnicowania wymienionych w kodeksie pracy można także wskazać rodzaj wykonywanej pracy, kwalifikacje wymagane do jej wykonywania, a także ilość i jakość świadczonej pracy (art. 78 § 1 k.p.). Pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości. Jednakowe wynagrodzenie nie zostało powiązane wyłącznie z jednakową pracą, ale również z pracą niosącą adekwatną wartość. Pojęcie „pracy o jednakowej wartości” zostało wyjaśnione w § 3 przepisu. Zabieg ten sprawia, że art. 18 3a k.p. należy interpretować łącznie, w § 1 wyeksponowano regułę, a w kolejnych częściach redakcyjnych zawarto wyjaśnienie terminów identyfikujących zasadę. W rozpoznawanej zaś sprawie nie ma wątpliwości, że powódka i inni pracownicy, w tym osoby pracujące na stanowisku technik analityki medycznej czy diagnosta laboratoryjny, do których to stanowisk powódka się przyrównywała, nie wykonywali jednakowej pracy. Różnice przejawiały się w możliwości złożenia podpisu pod wynikiem badania oraz pobrania materiału do badań. Rozważenia wymagało zatem czy praca realizowana przez powódkę posiadała jednakową wartość w rozumieniu art.

§ 1w zw.

z art.

§ 3k.p.

Odnosząc się do treści art.

§ 3

k.p., należy wskazać, że pojęcie „pracy o jednakowej wartości” determinowane jest kilkoma czynnikami (chodzi o porównywalne kwalifikacje i doświadczenie zawodowe). Wymienione mierniki koncentrują uwagę na osobie pracownika. Niezależnie jednak od nich ustawodawca przywiązuje wagę do stopnia odpowiedzialności i wysiłku. Czynniki te mają charakter przedmiotowy i wiążą się z właściwościami przypisanymi do danego stanowiska pracy. Prace będą jednakowe, gdy wskazane aspekty, ocenianie łącznie, wykażą podobieństwo, a precyzyjniej będą porównywalne. Wypełnienie przesłanek zawartych w komentowanym przepisie pozwala na twierdzenie, że zestawieni ze sobą pracownicy powinni otrzymywać jednakowe wynagrodzenie w rozumieniu przepisu art.

§ 2k.p.

Zasada równości praw pracowników w stosunku pracy ma zastosowanie wtedy, gdy pracownicy "jednakowo" pełnią "takie same obowiązki". Oznacza to, że wymieniony przepis dopuszcza różnicowanie praw pracowników, którzy albo pełnią inne obowiązki albo pełniąc takie same obowiązki - wypełniają je niejednakowo. Przyjmuje się, że zasada równego traktowania pracowników nie wyklucza dyferencjacji praw i obowiązków pracowniczych. Przepis art. 11 2 k.p. zakłada bowiem wprost różnicowanie sytuacji pracowników ze względu na odmienności wynikające z ich cech osobistych i różnic w wykonywaniu pracy. Z zeznań zaś świadka M. G.

(1)wynika, że w chwili wnoszenia odpowiedzi na pozew w pozwanej spółce było zatrudnionych 17 starszych laborantów na 7.000 pracowników, zaś na dzień składania zeznań przez świadka było ich już tylko 13. W spółce nie ma osoby zatrudnionej na stanowisku starszego laboranta, która byłaby jednocześnie członkiem związku zawodowego. Nie sposób więc porównać powódki z innym pracownikiem bądź pracownikami. Inne stanowiska laboratoryjne w pozwanej spółce, w tym technik analityki medycznej czy diagnosta laboratoryjny, nie są analogiczne do stanowiska starszego laboranta, albowiem, co przyznała sama powódka, zajmując stanowisko starszego laboranta powódka nie może pobierać materiału od pacjenta ani podpisywać wyniku, do czego uprawnieni są diagności laboratoryjni oraz technicy analityki medycznej. Nadto osoba zatrudniona na stanowisku - diagnosta laboratoryjny musi mieć wykształcenie wyższe, technik analityki medycznej musi mieć wykształcenie średnie medyczne, natomiast dla objęcia stanowiska starszego laboranta wystarczy, aby posiadał wykształcenie średnie, zwykle chemiczne. Powódka zaś ukończyła właśnie Technikum Chemiczne w S.. Powyższe oznacza, że zajmowane przez powódkę stanowisko różniło się od innych stanowisk w pozwanej spółce, albowiem potrzebne były do jego zajmowania inne kwalifikacje, nadto sama praca na stanowisku starszego laboranta różni się zakresem obowiązków, doświadczeniem, a co za tym idzie także rodzajem ciążącej na pracowniku odpowiedzialności za wykonywane czynności od pracy na stanowisku technika analityki medycznej czy diagnosty laboratoryjnego. Powyższe oznacza, że powódka nie wykonywała ani pracy jednakowej, ani pracy jednakowej wartości co diagności laboratoryjni czy technicy analityki medycznej. Oznacza to, że występujące różnice w wynagrodzeniu powódki nie mogą świadczyć o nierównym traktowaniu w rozumieniu art.

§ 1i § 3 k.p. w związku z art. 18 3a § 1 k.p. Podkreślić także należy, że jak wynika z zeznań świadka M. G.

(1), które sąd uznał za wiarygodne, w pozwanej nie ma tabeli wynagrodzeń, a wynagrodzenia są indywidualnie ustalane z pracownikiem w ramach łączącej strony umowy. Podwyżki wynagrodzeń mają natomiast charakter uznaniowy, co oznacza, że pracownicy podlegają ocenie okresowej rocznej, a kierownicy poszczególnych jednostek organizacyjnych w oparciu o te oceny, kierują ewentualny wniosek o podwyżkę do dyrektora regionalnego. Powyższe wynika także z treści regulaminu wynagradzania obowiązującego w pozwanej spółce (§ 12 i 17 tego aktu). Podwyżka uznaniowa zawsze zatem poprzedzona jest w pozwanej spółce okresową oceną, co w przypadku powódki - od dnia 1 maja 2019 r. - było niemożliwe, z uwagi na nieświadczenie przez nią pracy dla pozwanej. Powódka otrzymywała zatem jedynie podwyżki ustawowe wynikające z przepisów o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, zaś podwyżki uznaniowe otrzymała zarówno w 2018 r. w kwocie 100 zł, jak i w styczniu 2019 r. – w kwocie 300 zł, czyli w czasie gdy jeszcze świadczyła pracę dla pracodawcy. Postępowanie dowodowe nie dało więc podstaw do ustalenia, że powódka była w jakikolwiek sposób przez pracodawcę inaczej traktowana bądź dyskryminowana właśnie ze względu na działalność związkową. Ponadto powódka nie wykazała, że praca, jaką wykonywała w okresie objętym żądaniem pozwu, była jednakową pracą lub pracą o jednakowej wartości co praca pozostałych pracowników laboratoriów. Powódka nie tylko zajmowała inne stanowisko niż osoby, do których się porównywała, ale co istotne od 1 maja 2019r. w ogóle nie świadczyła pracy, a tym samym brak było możliwości oceny jej pracy, co warunkowało przyznanie ewentualnej podwyżki. Nie sposób więc, zgodzić się ze stanowiskiem powódki, iż nie otrzymywała podwyżek, pomimo uzasadnionych podstaw do jej przyznania. Podkreślenia wymaga, że powódka pozostaje w strukturze zakładu pracy i stosunku pracy, a więc stosunku, który charakteryzuje się podporządkowaniem pracownika w zakresie zarówno poleceń służbowych, kontroli czasu pracy jak i oceny tej pracy. W tej relacji to pracownik jest poddawany ocenie przez pracodawcę, nie dokonuje tej oceny we własnym zakresie, w oparciu o własne przekonania. Pracodawca, zgodnie z przysługującymi mu uprawnieniami uzależniał przyznanie podwyżki i od własnych możliwości finansowych, i od oceny pracy. Powódka, decydując się na działalność związkową, zrezygnowała ze świadczenia pracy, uniemożliwiając przeprowadzenie takiej oceny. Pozwany pracodawca wykazał również, że nie wszyscy pracownicy laboratoriów otrzymywali w okresie spornym podwyżki uznaniowe, co dowodzi, iż rzeczywiście podwyższenie wynagrodzenia pracowników było różnicowane, a ich praca była poddawana ocenie. Nadto pozwany pracodawca przedstawił zestawienie zawierające dane dotyczące wynagrodzenia otrzymywanego przez powódkę i pozostałych starszych laborantów, które wskazuje, że wynagrodzenie otrzymywane przez powódkę nie odbiegało w sposób jaskrawy od wynagrodzeń innych pracowników tego szczebla. Należy zatem stwierdzić, że powódka nie uprawdopodobniła istnienia kryterium dyskryminacyjnego stosowanego przez pozwanego w zakresie jego wynagradzania. „Przepisy zawarte w rozdziale IIa k.p., podobnie jak prawo wspólnotowe, nie zawierają normy, z której miałoby wynikać, że wszyscy pracownicy danego pracodawcy mają być równo traktowani. Przepisy te określają natomiast kryteria (przyczyny), które nie mogą uzasadniać różnicowania sytuacji zatrudnionych. Oznacza, to, że za dyskryminowanego można uznać tylko takiego pracownika, który wykonując pracę jednakową lub jednakowej wartości ma wynagrodzenie ukształtowane na niższym poziomie niż inny pracownik, jeżeli ta różnica wynika z jednej lub kilku przyczyn, o których mowa w art. 18 3a § 1 k.p.” (tak: Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 maja 2014 r., II PK 208/13, LEX nr 1477443). W konsekwencji zasadnym było oddalenie powództwa, o czym Sąd orzekł w punkcie pierwszym wyroku. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu oparto na treści art. 98 § 1 i 3 k.p.c. oraz art. 99 kpc Koszty te sprowadzały się do kosztów zastępstwa procesowego, które w zakresie żądania odszkodowania w kwocie 3.010 zł wynoszą 675 zł. Ich wysokość wynika z § 9 ust. 1 pkt 2 w zw. § 2 pkt 3 oraz § 17 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (675 zł + 20% x 675 zł = 810 zł). sędzia Klaudyna Książek-Stasiak ZARZĄDZENIE 1.(...), 2.(...) 3. (...) 04.11.2022 sędzia Klaudyna Książek-Stasiak

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.