Sygn. akt III AUa 1438/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 kwietnia 2014 r. Sąd Apelacyjny - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku w składzie: Przewodniczący: SSA Michał Bober Sędziowie: SSA Aleksandra Urban (spr.) SSA Maria Sałańska - Szumakowicz Protokolant: stażysta Agnieszka Makowska po rozpoznaniu w dniu 28 kwietnia 2014 r. w Gdańsku sprawy A. H. z udziałem zainteresowanej A. Z. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. o ustalenie istnienia bądź nieistnienia ubezpieczeń społecznych na skutek apelacji A. H. i A. Z. od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku VIII Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 27 marca 2013 r., sygn. akt VIII U 85/12 oddala apelacje. Sygn. akt III AUa 1438/13 UZASADNIENIE Decyzją z dnia 17 maja 2011 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. stwierdził, że A. H. od dnia 1 listopada 2010 roku nie podlega ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia u płatnika składek (...) A. Z., albowiem umowa o pracę pomiędzy tymi osobami została zawarta w celu obejścia prawa i w związku z tym jest nieważna. W uzasadnieniu organ rentowy podniósł, iż na powyższe wskazują okoliczności towarzyszące zawarciu umowy o pracę i ustalony stan faktyczny, z którego wynika, iż A. H. została zatrudniona na stanowisku głównego specjalisty ds. marketingu, w pełnym wymiarze czasu pracy, za wynagrodzeniem 55000zł brutto, będąc w 9 miesiącu ciąży. A. H. została zatrudniona bez wymaganego zaświadczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań do pracy, a ojcem jej dziecka jest krewny A. Z.. Została zgłoszona do ubezpieczenia społecznego dopiero w dniu 14 grudnia 2011, a więc nie tylko po upływie ustawowego terminu, ale również już po porodzie i po powstaniu niezdolności do pracy. Organ rentowy podkreślił, iż przed zatrudnieniem A. H. A. Z. nie zatrudniała osoby na stanowisku głównego specjalisty ds. marketingu a po powstaniu niezdolności do pracy u A. H. nikt nie został zatrudniony na jej miejsce. Ponadto przychody firmy (...) w chwili zatrudniania A. H. były zdecydowanie niższe niż w poprzednich miesiącach a środki na wynagrodzenie skarżącej pochodziły z wcześniejszych oszczędności pracodawcy. Podniósł, iż A. Z. w grudniu 2010 roku zlikwidowała jeden z prowadzonych sklepów z uwagi na jego nierentowność oraz nie opłacała w terminie ustawowym obowiązkowych składek na ubezpieczenie społeczne a zatrudniony u A. Z. specjalista ds. sprzedaży otrzymywał wynagrodzenie w kwocie odpowiadającej minimalnemu wynagrodzeniu za pracę. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwrócił również uwagę, że A. H. od dnia 29 stycznia 2010r. prowadziła własną działalność gospodarczą (...) .H.U. (...) z siedzibą w P.. Z tego tytułu była zgłoszona do ubezpieczeń społecznych na preferencyjnych warunkach – od podstawy wymiaru wynoszącej 30% minimalnego wynagrodzenia za pracę. Od momentu przyjęcia do pracy u A. Z. nie dokonała wyrejestrowania z obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i ewentualnego zgłoszenia do tych ubezpieczeń na zasadzie dobrowolności z tytułu prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej. W oparciu o powyższe ustalenia organ rentowy uznał umowę o pracę zawartą pomiędzy A. H. a A. Z. za zawartą w celu obejścia prawa, co czyni ją nieważną, bowiem jej rzeczywistym celem było uzyskanie świadczeń z ubezpieczeń społecznych. A. H. zaskarżyła powyższą decyzję w całości i wniosła o jej uchylenie. Skarżąca nie zgodziła się z zarzutem zawarcia umowy w celu obejścia prawa. Wskazała, że po przeprowadzonej u płatnika składek kontroli w dniach 14 – 18 marca 2011 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłacił jej zasiłek macierzyński za okres od 22 listopada 2010 roku do dnia 24 kwietnia 2011 roku, co, jej zdaniem, świadczy, że uznał, iż zatrudnienie miało charakter rzeczywisty. Podniosła, iż jej zatrudnienie było w pełni legalne i nie ma żadnych dowodów na rzekome wyłudzanie świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Podkreśliła, że posiada kwalifikacje niezbędne do zatrudnienia na przedmiotowym stanowisku oraz wskazała, co należało do jej obowiązków. Podniosła, iż jej ciąża nie przeszkadzała pracodawcy, bowiem zobowiązała się do wykonywania przyjętych zadań do czasu porodu a żaden przepis prawa nie zakazuje zatrudniania kobiet w ciąży, niezależnie od jej zaawansowania i żaden przepis nie zakazuje wypłacania im wysokiego wynagrodzenia za wykonaną pracę. Zarzuciła, że dawno został zaakceptowany pogląd, iż uzyskanie świadczeń z ubezpieczenia społecznego może być jednym , choć nie jedynym, celem zatrudnienia a Zakład Ubezpieczeń Społecznych, wydając zaskarżoną decyzję, opierał się jedynie na domysłach . W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Postanowieniem z dnia 8 listopada 2012 roku Sąd wezwał do udziału w sprawie w charakterze zainteresowanej A. Z.. Wyrokiem z dnia 27 marca 2013 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku - VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołanie. Powyższe rozstrzygnięcie Sąd Okręgowy oparł o następujące ustalenia faktyczne. A. Z. prowadzi działalność gospodarczą (...) z siedzibą w G. przy ulicy (...) od dnia 3 grudnia 2009 roku. Przedmiotem działalności jest sprzedaż detaliczna prowadzona przez domy sprzedaży wysyłkowej lub Internet, sprzedaż detaliczna gier i zabawek prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach, pozostała sprzedaż detaliczna prowadzona poza siecią sklepową, straganami i targowiskami, działalność wesołych miasteczek i parków rozrywki oraz fryzjerstwo i pozostałe zabiegi kosmetyczne. Faktyczna działalność A. Z. koncentrowała się na sprzedaży artykułów dziecięcych – głównie zabawek – w sklepach. Na początku prowadziła dwa sklepy z artykułami dziecięcymi, jeden przy ulicy (...), drugi przy ul. (...). Sklep przy ulicy (...) zainteresowana zamknęła w grudniu 2010 roku, ponieważ był nierentowny. Sklepy były małe w związku z czym zainteresowana zatrudniała łącznie dwóch pracowników – do każdego sklepu jednego – którzy otrzymywali wynagrodzenie w wysokości minimalnego wynagrodzenia. Jeden z pracowników zatrudniony był na stanowisku manager sprzedaży, otrzymywał także wynagrodzenie minimalne, bowiem faktycznie pełnił rolę sprzedawcy. Zainteresowana dzieliła swój czas na oba sklepy zajmując się zamówieniami. W roku 2010 zainteresowana nie uzyskała dochodu z tytułu prowadzonej działalności zaś w roku 2011 uzyskała przychód w kwocie 109 560,57 złotych oraz dochód w kwocie 27 431,78 złotych. Przed zawarciem umowy o pracę z zainteresowaną, jak i w trakcie jej trwania A. H. prowadziła własną działalność gospodarczą pod nazwą Firma Handlowo – Usługowa (...) A. H.. Działalność tę podjęła w styczniu 2010r. , korzystała z preferencyjnej wysokości składek na ubezpieczenie społeczne jako osoba młoda rozpoczynająca prowadzenie działalności gospodarczej. Taka wysokość składek miała obowiązywać do stycznia 2012r. Z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej A. H. w 2010 roku osiągnęła dochód w kwocie 9 689,08 złotych, w listopadzie 2010r. zalegała z opłatą na swoją składkę na ubezpieczenie społeczne mimo preferencyjnej wysokości podstawy wymiaru składek. Działalność gospodarczą A. H. zawiesiła przeszło miesiąc po podjęciu zatrudnienia u A. Z. i po porodzie, od dnia 31 grudnia 2010r na okres 12 miesięcy. Przedmiotem działalności w okresie jej prowadzenia była sprzedaż detaliczna zabawek i działalność pocztowa. W zakresie swojej działalności odwołująca się prowadziła sklepik internetowy (...) zajmując się sprzedażą zabawek i odzieży dziecięcej z zagranicy. A. H. prowadziła działalność gospodarczą w miejscu zamieszkania w P. i jednocześnie studiowała zaocznie w E. – zjazdy odbywały się dwa razy w miesiącu od soboty do niedzieli, w czerwcu 2011 roku ukończyła studia licencjackie na kierunku marketing i zarządzanie. Skarżąca nie posiada żadnych certyfikatów językowych, a jej znajomość języka angielskiego i niemieckiego jest na poziomie komunikatywnym, przebywała za granicą jedynie turystycznie raz na pół roku w okresie jednego tygodnia. Zatrudniając się u A. Z. odwołująca się nie miała żadnych kontaktów z producentami zabawek z zagranicy, nie miała doświadczenia w pracy dotyczącej sprzedaży zabawek i ubranek – jej jedyne umiejętności w tym zakresie pochodziły z doświadczeń sporadycznych sprzedaży odzieży dokonywanych za pośrednictwem portalu (...). W dniu 29 października 2010r. A. H. będąc w zaawansowanej ciąży (planowany poród dnia 26 listopada 2010r.) zawarła z A. Z. umowę o pracę na czas określony do dnia 1 maja 2011r. Termin rozpoczęcia pracy ustalono na dzień 2 listopada 2010r. Odwołująca się została zatrudniona na stanowisku specjalisty do spraw marketingu za wynagrodzeniem 5500 zł. brutto miesięcznie. Wynagrodzenie miało być wypłacane z oszczędności zainteresowanej, bowiem działalność gospodarcza A. Z. nie przynosiła w 2010r. dochodów, sytuacja była na tyle zła, iż zainteresowana zlikwidowała jeden sklep na ul. (...) w grudniu 2010r. Do obowiązków A. H. miało należeć przygotowywanie ofert współpracy dla firm sprzedających artykuły dziecięce w kraju i za granicą, przygotowywanie kampanii reklamowej na Dzień Dziecka, odświeżenie logo firmy i zamawianie towarów na 2011 rok. Ilość obowiązków została tak skalkulowana, żeby odwołująca się mogła wykonać całość nałożonych obowiązków do dnia porodu a mimo to umowa została zawarta na sześć miesięcy. Pracodawczyni nie przeszkadzał fakt zaawansowanej ciąży nowo przyjętej pracownicy, nie pytała się o datę porodu, nie domagała się przedłożenia zaświadczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań do podjęcia pracy, dopuściła kobietę w zaawansowanej ciąży do pracy bez powyższego zaświadczenia. Pracodawczyni nie zatrudniała nigdy przedtem osoby na stanowisku zaoferowanym A. H., po urodzeniu dziecka przez A. H. w dniu 21 listopada 2010r. także nikogo nie zatrudniła na tym stanowisku przejmując całość obowiązków. A. H. w dniu 21 listopada 2010 została przyjęta w trybie nagłym do Szpitala Miejskiego w E., gdzie w dniu (...) urodziła dziecko. Ojcem dziecka jest brat przyrodni A. T. Z.. W okresie od 22 listopada 2010 roku do dnia 30 listopada 2010 roku A. H. otrzymywała zasiłek chorobowy zaś od dnia 1 grudnia 2010 roku do dnia 30 czerwca 2011 roku otrzymywała zasiłek macierzyński. A. H. bywała w sklepie prowadzonym przez A. Z.. Nie pracowała w sposób opisywany przez siebie jak i rzekomego pracodawcę, nie zamawiała towaru u głównego dostawcy towaru dla A. M. B. – nie wykonywała pracy na rzecz A. Z. w sposób stanowiący realizację obowiązków wynikających z zawartej umowy o pracę. Zarówno przed zatrudnieniem A. H. jak i w trakcie jej nieobecności w pracy A. Z. samodzielnie wykonywała wszystkie czynności jakie wykonywała A. H.. Nie zatrudniła też innego pracownika na jej miejsce. A. Z. jako płatnik składek zgłosiła ubezpieczoną do ubezpieczeń społecznych w dniu 14 grudnia 2010 roku a zatem po okresie półtora miesiąca od zawarcia umowy o pracę i po niespełna miesiącu od dnia urodzenia dziecka przez A. H.. Sąd Okręgowy omówił przeprowadzoną ocenę materiału dowodowego i w oparciu o wskazany wyżej stan faktyczny zważył, że odwołanie A. H. należało oddalić. Spór między stronami sprowadzał się do ustalenia, czy pomiędzy A. H. a A. Z. został nawiązany stosunek pracy, a jeżeli tak, to w jakim celu i czy A. H. winna podlegać z tego tytułu ubezpieczeniu społecznemu jako pracownik. Tytułem obowiązkowego ubezpieczenia, zarówno emerytalno – rentowego na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz. U. z 2007r. Nr 11, poz. 74 ze zm.), chorobowego na podstawie art. 11 ust. 1 oraz wypadkowego z mocy art. 12 ust. 1 tej ustawy, jest – zgodnie z art. 8 ust. 1 tej ustawy – pozostawanie w stosunku pracy. Zgodnie z treścią art. 13 pkt 1 ustawy, obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby fizyczne w okresach: pracownicy – od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania stosunku pracy. W rozpoznawanej sprawie ZUS w zaskarżonej decyzji, powołując się na treść art. 58 kc, uznał, iż umowa o pracę zawarta pomiędzy stronami jest nieważna, albowiem strony zawarły ją w celu obejścia prawa. Sąd nie podziela powyższego poglądu, albowiem zgadza się z twierdzeniem skarżących, iż nie stanowi obejścia prawa zawarcie umowy o pracę w celu uzyskania ubezpieczenia społecznego – ale jedynie pod warunkiem, iż umowa jest realizowana. Założony zatem cel zawarcia umowy w postaci objęcia ubezpieczeniem społecznym, przy wykonywaniu obowiązków wynikających z zawarcia umowy, nie jest sprzeczny z prawem i nie może prowadzić do uznania umowy, tylko z tego powodu, za nieważną, dlatego kwestią zasadniczą jest ustalenie, czy ów cel ma być osiągnięty poprzez wykonywanie pracy czy tylko poprzez formalne zawarcie umowy o pracę. W ocenie Sądu Okręgowego w niniejszej sprawie należało rozważyć, czy umowa zawarta pomiędzy A. Z. a A. H. była czynnością prawną w wyniku której doszło do nawiązania stosunku pracy i wykonywania pracy w myśl przepisów kodeksu pracy, czy – przeciwnie – była czynnością pozorną, zawartą wyłącznie w celu uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego bez zamiaru wykonywania pracy mającej cechy świadczenia charakterystycznego dla stosunku pracy. Prezentowane wyżej ujęcie istoty sprawy jest ugruntowane i znajduje potwierdzenie w licznych orzeczeniach Sądu Najwyższego, zgodnie z którymi do objęcia pracowniczym ubezpieczeniem społecznym nie może dość w sytuacji, gdy zgłoszenie do ubezpieczenia dotyczy osoby, która nie jest pracownikiem a zgłoszenie to następuje pod pozorem zatrudnienia. (np. wyroki z: 28.02.2001 II UKN 244/00, 18.10.2005r. II UK 43/05 OSNCP 2006 nr 15-16,poz.251, 10.02.2006r. I UK 186/05 Lex Polonica nr 1368960, 18.05.2006r. III UK 32/06bLex 957423). Pozorność czynności prawnej i zawarcie umowy w celu obejścia prawa, stanowią dwa różne pojęcia prawne. Inne są przesłanki nieważności bezwzględnej czynności prawnej dokonanej dla pozoru ( art. 83 § 1 kc), aniżeli z powodu obejścia prawa ( art. 58 § 1 kc). Zgodnie z przepisem art. 83 § 1 zd. 1 k.c., oświadczenie woli złożone jest dla pozoru wtedy, gdy z góry powziętym zamiarem stron jest brak woli wywołania skutków prawnych, przy jednoczesnej chęci wprowadzenia innych osób w błąd co do rzekomego dokonania określonej czynności prawnej. Gdy pod pozorowaną czynnością nie kryje się inna czynność prawna, mamy do czynienia z tzw. pozornością zwykłą. Czynność prawna mająca na celu obejście ustawy polega natomiast na takim ukształtowaniu jej treści, które z punktu widzenia formalnego nie sprzeciwia się ustawie, ale w rzeczywistości zmierza do osiągnięcia celu, który jest przez nią zakazany (art. 58 k.c.). Podkreślić też należy, że pojęcie obejścia praw i pozorności są znaczeniowo bliskie i niejednokrotnie pokrywają się. Ma to miejsce w sytuacji, gdy konkretna czynność prawna została zawarta z naruszeniem przepisu art. 83 k.c., a jednocześnie w celu obejścia prawa. Sąd Okręgowy podziela stanowisko pełnomocnika zainteresowanej i odwołującej się, iż za pozorną umowę o pracę nie można uznać takiej umowy, która w rzeczywistości była wykonywana, tj. taką, w ramach której pracownik faktycznie świadczy na rzecz pracodawcy pracę dobrowolnie podporządkowaną. Powyższy pogląd jest ugruntowany - wskazać należy na wyrok z dnia 28 lutego 2001r. wydany w sprawie II UK 244/00, w którym Sąd Najwyższy podał, że o fikcyjności umowy o pracę świadczy zamiar nawiązania stosunku ubezpieczenia społecznego bez rzeczywistego wykonywania tej umowy (wyrok SN z dnia 17 października 2006r., sygn. akt I UK 84/06, niepubl.). Podobnie w wyroku z dnia 13 czerwca 2006r., w sprawie II UK 202/05, Sąd Najwyższy podkreślił, że nie jest istotne, czy strony zawierające umowę o pracę miały realny zamiar wzajemnego zobowiązania się przez pracownika do świadczenia pracy, a przez pracodawcę do zapewnienia pracy i wynagrodzenia za nią – lecz to, czy taki zamiar stron został w rzeczywistości zrealizowany. Sąd Okręgowy przyjął za naturalne, iż zamiarem stron zawierających umowę o pracę jest także zamiar objęcia obowiązkiem ubezpieczenia społecznego pracownika jako strony umowy. Powyższa okoliczność nie może sama w sobie stanowić podstawy dla uznania umowy za nieważną. Zgodnie z powoływanym wyżej art. 58 k.c., podstawą dla stwierdzenia nieważności umowy o pracę może być uznanie jej za czynność prawną podjętą w celu obejścia ustawy. Czynnością podjętą w celu obejścia ustawy jest jednak tylko taka czynność, która zmierza do osiągnięcia skutku zakazanego przez prawo. Stąd też zawarcie umowy o pracę nawet tylko z tego powodu, żeby uzyskać świadczenia z ubezpieczenia społecznego nie może być zakwalifikowane jako obejście prawa. Naturalne, całkowicie zgodne z porządkiem prawnym jest dążenie stron umowy o pracę do tego, aby pracownik z tytułu pracowniczego statusu uzyskiwał przewidziane w prawie o ubezpieczeniach społecznych prawa i świadczenia. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 5 października 2005r., w sprawie I UK 32/05, wskazał, że zawierając umowę o pracę strony kierują się różnymi motywami indywidualnymi (tak też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2005r., III UK 89/05, OSNP 2006/11-12/192). Sam zatem fakt, iż zawierając umowę o pracę strony kierują się chęcią objęcia pracownika ubezpieczeniem społecznym nie może skutkować nieważnością takiej umowy, jednakże pod warunkiem, iż umowa ta jest realizowana. Sąd Okręgowy podzielił zatem stanowisko odwołującej się, iż sam cel zawarcia umowy o pracę w postaci osiągnięcia świadczeń z ubezpieczenia społecznego nie jest sprzeczny z ustawą, nie może to jednak oznaczać akceptacji dla nagannych i nieobjętych społecznie zachowań korzystania ze świadczeni z ubezpieczeń społecznych przy zawieraniu umów o pracę na stosunkowo krótki okres przed zajściem zdarzenia rodzącego uprawnienie do świadczenia z ubezpieczenia społecznego (np. urodzeniem dziecka) - przy braku oznak świadczących o realizacji zawartej umowy o pracę - i w konsekwencji uzyskaniu przez osobę zgłoszoną do ubezpieczenia niezasadnie świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Sąd Okręgowy podniósł, że do nawiązania stosunku pracy dochodzi poprzez złożenie zgodnych oświadczeń woli przez pracodawcę i pracownika, niezależnie od jego podstawy prawnej – art. 11 k.p. Zgodnie z art. 22 k.p., przez nawiązanie stosunku pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem, w miejscu i w czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca do zatrudnienia pracownika za wynagrodzeniem. Celem zatem i zamiarem stron umowy o pracę winna być faktyczna realizacja treści stosunku pracy w granicach zakreślonych zawartą umową, przy czym oba te elementy wyznaczają: ze strony pracodawcy – realna potrzeba ekonomiczna i umiejętności pracownika, zaś ze strony pracownika – ekwiwalentność wynagrodzenia uzyskanego za świadczenie pracy (vide uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 10.11.2005r. sygn. III AUa 2723/04). Samo zatem zachowanie warunków formalnych zatrudnienia takie jak zawarcie umowy o pracę czy podpisanie listy obecności nie jest wystarczające dla uznania istnienia stosunku pracy, konieczne jest wykazanie, że strony miały zamiar wykonywać obowiązki stron stosunku pracy i to czyniły. Jak zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18.05.2006r. III UK 32/06 , do objęcia ubezpieczeniem społecznym nie może dojść, gdy zgłoszenie do ubezpieczenia społecznego następuje pod pozorem zatrudnienia. Podobnie w wyroku z dnia 26.09.2006r. ( II UK 2/06 publ. Legalis) Sąd Najwyższy uznał, iż nie stanowi podstawy do objęcia ubezpieczeniem społecznym dokument nazwany umową o pracę, jeżeli rzeczywisty stosunek prawny nie odpowiada treści art. 22 kp. Dokument w postaci umowy o pracę nie jest więc niepodważalnym dowodem na to, że osoby podpisujące go, jako strony umowy, faktycznie złożyły oświadczenia woli o treści zapisanej w dokumencie i uzgodnioną treść realizowały. Należy podkreślić, iż kwestia ważności umowy o pracę nie jest w tej sprawie najistotniejsza, jakkolwiek ważna, bowiem o nieobjęciu ubezpieczeniem społecznym w przypadku zgłoszenia do ubezpieczenia osoby niebędącej pracownikiem nie decyduje nieważność umowy lecz fakt niepozostawania w stosunku pracy w rozumieniu art. 22 kp. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd Okręgowy uznał, że odwołująca się oraz zainteresowana nie wykazały, aby zawarta pomiędzy nimi umowa o pracę faktycznie była wykonywana. W przypadku umowy o pracę sens jej zawierania istnieje wówczas, gdy kumulatywnie są spełnione następujące warunki: pracodawcy jest potrzebne zatrudnienie pracownika, tzn. dysponuje on odpowiednią ilością zadań do zrealizowania przez pracownika w umownym czasie pracy; zatrudnienie jest uzasadnione również ze strony ekonomicznej, innymi słowy pracodawcę stać na wypłatę wynagrodzenia, pracodawca jest w stanie stworzyć pracownikowi miejsce pracy a pracownik jest w stanie wypełnić powierzone mu zadania przez okres zawartej umowy za wynagrodzeniem adekwatnym do istoty powierzonych mu zadań i prezentowanych kwalifikacji. Podkreślić należy, iż przyczyną zatrudnienia pracownika przez racjonalnego pracodawcę jest uzasadniona przesłankami ekonomiczno organizacyjnymi konieczność pozyskania pracownika do wykonywania zadań zakreślonych przedmiotem działalności gospodarczej. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie stwierdzono, iż przy ocenie pozorności umowy o pracę racjonalność zatrudnienia, potrzeba zatrudnienia pracownika są przesłankami istotnymi do oceny ważności umowy ( por. wyroku SN z 2.02.2002r.II UKN 359/99 OSNAPiUS nr 13,poz. 447, z 4.02.2000r. II UKN 362/99 OSNAPiUS 2001 nr 13, poz. 449). W ocenie Sądu, umowa zawarta pomiędzy odwołującą się i zainteresowaną nie wykazuje wszystkich wskazanych wyżej cech. Przede wszystkim Sąd Okręgowy podkreślił, iż A. Z. nie wykazała rzeczywistej potrzeby zatrudnienia pracownika w swojej firmie. Zarówno przed zatrudnieniem jak i w trakcie niezdolności do pracy A. H. czynności wymienione przez strony jako rzekomo wykonywane przez ubezpieczoną wykonywała zainteresowana. Nieprzekonujące jest twierdzenie zainteresowanej, iż zatrudniła A. H. aby ta przejęła jej obowiązki, oraz że liczyła, iż A. H. popracuje przynajmniej pół roku. W momencie rzekomego zatrudniania A. H. była w zaawansowanej ciąży, dlatego też jako pozbawione wszelkiej logiki należy uznać powyższe twierdzenia zainteresowanej. Musiała bowiem wiedzieć, iż w najbliższej przyszłości nastąpi rozwiązanie ciąży, iż ubezpieczona przez dłuższy okres będzie niezdolna do pracy. Co więcej zainteresowana w ogóle nie interesowała się czy ubezpieczona ma zamiar wrócić do pracy i kiedy taki powrót mógłby nastąpić. Obecność czy nieobecność w pracy A. H. musiała być zatem dla A. Z. zupełnie obojętna , co niewątpliwie świadczy o faktycznym braku potrzeby jej zatrudnienia. Niewiedza A. Z. odnośnie szczegółów objęcia ubezpieczeniem społecznym A. H., zgłoszenia do Urzędu Skarbowego, uprawnień wynikających z porodem jest zastanawiająca zwłaszcza w sytuacji, iż pracowała ona jako specjalistka do spraw kadr i płac. Zwraca przy tym uwagę, iż słuchana w charakterze strony tłumaczyła swą niewiedzę powierzeniem tych spraw księgowej, natomiast słuchana informacyjnie podała, iż sama prowadzi obsługę swej działalności i tylko okazjonalnie pomaga jej znajoma księgowa. Wątpliwości Sądu budzi również fakt, iż zainteresowana na stanowisko głównego specjalisty ds. marketingu zatrudniła osobę, jak już wyżej wskazano, bez doświadczenia, bez wykształcenia w tym kierunku (ubezpieczona była w trakcie studiów) oraz osobę bez zawodu. Pomimo tego zainteresowana zatrudniła ubezpieczoną i to z wynagrodzeniem 5 500 złotych brutto, które to wynagrodzenie znacznie przewyższało możliwości zarobkowe zainteresowanej, albowiem wynagrodzenie to wypłacała ubezpieczonej z własnych oszczędności. Trudno również uznać, iż stosunek pracy został w rzeczywistości nawiązany w sytuacji kiedy zainteresowana mając jedynie dwu innych pracowników nie potrafi Sądowi odpowiedzieć na pytania dotyczące podstawowych elementów tego stosunku. Co więcej zainteresowana potrzebowała pracownika, który pomógłby rozwinąć jej firmę, kogoś kto biegle posługiwał się językiem angielskim i niemieckim, kogoś z doświadczeniem. A. H. jak sama przyznała, nie posiadała doświadczenia w branży, w której działała zainteresowana, nie posiadała również żadnych kontaktów, które mogłyby pomóc zainteresowanej rozszerzyć działalność. Ponadto ubezpieczona nie legitymuje się żadnymi certyfikatami językowymi a znajomość języków jest jedynie na poziomie komunikatywnym. Sąd przyznaje, iż przepisy prawa pracy nie zakazują zatrudnienia kobiet w ciąży, ani członków rodziny. Podkreślenia jednak wymaga, jak wynika z wyżej zaprezentowanych wywodów Sądu, iż nie ciąża była samodzielną przyczyną , dla których Sąd odmówił uznania, iż pomiędzy ubezpieczoną a A. Z. powstał w dniu 1 listopada 2010 roku stosunek pracy. Sąd w tej mierze zbadał rzeczywistą wolę stron w odniesieniu do istotnych elementów stosunku pracy, jak osobiste wykonywanie pracy przez ubezpieczoną, jej podporządkowanie pracownicze i potrzeba po stronie pracodawcy zatrudnienia pracownika. Sąd , w oparciu o przeprowadzone postępowanie dowodowe, ustalił, iż w toku procesu ani A. H. ani A. Z. nie wykazały aby nawiązanie pomiędzy nimi stosunku pracy było ekonomicznie uzasadnione i by praca była rzeczywiście wykonywana przez odwołującą się. Tym samym nie ma podstaw do uznania, iż odwołująca się rzeczywiście świadczyła pracę zgodnie z treścią umowy o prace z dnia 29 października 2010 roku. Analiza stanu faktycznego niniejszej sprawy, w świetle zasad doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, prowadzi do wniosku, że sporna umowa o pracę została zawarta nie w celu faktycznej realizacji wynikającego z treści stosunku pracy i wykonywania pracy, a jedynie dla uzyskania przez A. H. świadczeń z ubezpieczenia społecznego, związanych z ciążą, macierzyństwem. W konsekwencji, sporną umowę o pracę, zgodnie z art. 83 § 1 k.c., należy uznać za nieważną, bowiem nie doprowadziła ona do nawiązania stosunku pracy w rozumieniu art. 22 k.p. Tym samym nie zostały spełnione ustawowe przesłanki objęcia A. H. obowiązkowym ubezpieczeniem społecznym, wynikającym art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1 i 12 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. systemie ubezpieczeń społecznych. Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd, na podstawie art. 477
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.