Sygn. akt III AUa 845/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 listopada 2012 r. Sąd Apelacyjny - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku w składzie: Przewodniczący: SSA Bożena Grubba Sędziowie: SSA Barbara Mazur (spr.) SSA Maria Sałańska - Szumakowicz Protokolant: Aleksandra Portaszkiewicz po rozpoznaniu w dniu 28 listopada 2012 r. w Gdańsku sprawy D. B. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. o prawo do emerytury na skutek apelacji D. B. od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku VII Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 15 marca 2012 r., sygn. akt VII U 664/11 oddala apelację. Sygn. akt III AUa 845/12 UZASADNIENIE Decyzją z dnia 4 października 2010 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. odmówił D. B. prawa do emerytury. D. B. wniosła odwołanie od powyższej decyzji, żądając jej zmiany. W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Na rozprawie w dniu 9 czerwca 2011 r. ubezpieczona podtrzymała odwołanie, wnosząc o zaliczenie jej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od dnia (...). od kiedy to ukończyła 14 lat do dnia września 1971 r., a ponadto o uwzględnienie okresów pracy w tym gospodarstwie czasie wakacji w latach studiów tj. po trzy miesiące - lipiec, sierpień i wrzesień – w latach 1972, 1973, 1974, 1975 i
(14)§ 1 k.p.c. oddalił odwołanie. Apelację od wyroku wywiodła wnioskodawczyni wnosząc o jego uchylenie bądź zmianę poprzez uwzględnienie odwołania od decyzji ZUS w G. w przedmiocie nabycia prawa do emerytury. W uzasadnieniu apelacji skarżąca zarzuciła, że Sąd I instancji bowiem zbyt dowolnie i jednostronnie ocenił zebrane dowody, błędnie ustalił stan faktyczny, a wiele istotnych dowodów pominął lub przeoczył. W ocenie apelującej wszelkie dowody, które przedstawiła wskazują jednoznacznie, że w okresie nauki w szkole średniej była cały czas w gotowości do podjęcia pracy rolniczej, zamieszkując wspólnie z rodzicami. Takie prace rolnicze w zależności od potrzeb wykonywała pomagając rodzicom przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Były to codzienne prace związane z hodowlą zwierząt oraz przy uprawie roślin. Także w okresie trwania studiów w szkole wyższej podczas przerw w nauczaniu cały czas spędzała z rodzicami, pomagając im w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Były to nie tylko przerwy związane z wakacjami i feriami, ale też czas związany z intensywnymi pracami polowymi w okresie wiosennym i jesiennym (sianokosy, wykopki itp.). Na taki czas w okresie nauki w szkole średniej były przedstawiane usprawiedliwienia podpisane przez rodziców, a podczas studiów składane osobiście. Zdaniem skarżącej Sąd Okręgowy zbyt dowolnie ocenił zeznania świadków. Niewątpliwie z uwagi na duży upływ czasu nie można oczekiwać od świadków podawania zbyt wielu szczegółów dotyczących faktów powstałych wiele lat temu i trudno oczekiwać, aby te osoby zapamiętały, w jakie dni i w jakich godzinach dojeżdżała do szkół oraz jakie dokładnie wykonywałam prace rolnicze. Osoby te jednak stanowczo stwierdziły, że pomagała rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego zarówno w wakacje, w ferie, jak też w czasie trwania nauki w szkołach. Apelująca podkreśliła, że członkowie jej rodziny tj. rodzice oraz rodzeństwo o wiele lepiej pamiętają te okoliczności i mogą to zaświadczyć, jednak nie podawała ich dotychczas na świadków, gdyż sądziła, że jej zeznania i zeznania sąsiadów okażą się wystarczające. Skarżąca zwróciła uwagę, że jej zdaniem Sąd Okręgowy błędnie wskazał w uzasadnieniu wyroku, że ZUS ustalił staż pracy w wymiarze 27 lat, 5 miesięcy i 21 dni, zaliczając okresy wakacyjne w latach nauki. Przy zaliczeniu okresów wakacyjnych ZUS staż pracy określił bowiem na 29 lat, 6 miesięcy i 8 dni. Przy uwzględnieniu przerw w nauce związanych ze świętami, feriami oraz przerwami międzysemestralnymi okres stażu pracy przekroczyłby 30 lat. W czasie tych przerw przebywała bowiem w domu i pomagała rodzicom w gospodarstwie rolnym. Przerwy takie miały miejsce w następujących okresach: - w okresie Świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy: -11.04.1968 do 17.04.1968 - 7dni, - 22.12.1968 do 06.01.1969 - 16 dni, - 03.04.1969 do 09.04.1969 - 7 dni, - 21.12.1969 do 06.01.1970 - 17 dni, - 26.03.1970 do 01.04.1970 - 7dni. - 20.12.1970 do 06.01.1971 - 18 dni, - 08.04.1971 do 14.04.1971 - 7dni, - 23.12.1971 do 06.01.1972 - 15dni, - 30-03.1972 do 05.04.1972 - 7dni, - 24.12.1972 do 06.01.1973 - 14dni, - 19.04.1973 do 25.04.1973 - 7dni, - 23.12.1973 do 06.01.1974 - 15dni, - 11.04.1974 do 17.04.1974 - 7dni, - 22.12.1974 do 06.01.1975 - 16 dni, - 27.
- 1975 do 02.04.1975 - 7dni, - 21.12.1975 do 06.01.1976 -17 dni, -15.04.1976 do 21.04.1976 - 7 dni. - przerwy semestralne: - 31.01.1972 do 13.02.1972 -14 dni, - 29.01.1973 do 11.02.1973 - 14 dni, - 28.01.1974 do 10.02.1974 - 14 dni, - 27.01.1975 do 09.02.1975 - 14 dni, - 02.02.1976 do 15.02.1976 – 14 dni. Podsumowując - przerwy wynosiły łącznie 261 dni, czyli 8 miesięcy i 21dni. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja D. B. nie zasługuje na uwzględnienie nie zawiera bowiem zarzutów skutkujących koniecznością zmiany bądź uchylenia zaskarżonego wyroku. Przedmiotem sporu między stronami była kwestia, czy okres pracy wnioskodawczyni w gospodarstwie rolnym rodziców może zostać uwzględniony przy ustalaniu prawa wnioskodawczyni do emerytury jako okres składkowy na podstawie art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. We wskazanym powyżej zakresie Sąd Okręgowy przeprowadził stosowne, wyczerpujące postępowanie dowodowe, a w swych ustaleniach i wnioskach nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów wynikające z przepisu art. 233 k.p.c. Nie popełnił też uchybień w zakresie zarówno ustalonych faktów, jak też ich kwalifikacji prawnej, które mogłyby uzasadnić ingerencję w treść zaskarżonego orzeczenia. Zarzut podniesiony w apelacji przez wnioskodawczynię sprowadza się w istocie do kwestionowania dokonanej przez Sąd I instancji oceny zgromadzonych w sprawie dowodów. Zarzutu tego nie można jednak było uznać za uzasadniony. Przepis art. 233 § 1 k.p.c. przyznaje sądowi swobodę w ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a zarzut naruszenia tego uprawnienia tylko wówczas można uznać za usprawiedliwiony, jeśli sąd zaprezentuje rozumowanie sprzeczne z regułami logiki, z zasadami wiedzy bądź z doświadczeniem życiowym. Sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału zachodzi bowiem jedynie wtedy, gdy powstaje dysharmonia pomiędzy materiałem zgromadzonym w sprawie, a konkluzją, do jakiej dochodzi sąd na jego podstawie. Ze sprzecznością mamy do czynienia wówczas, gdy z treści dowodu wynika co innego niż przyjął sąd, gdy pewnego dowodu nie uwzględniono przy ocenie, gdy sąd przyjął pewne fakty za ustalone, mimo że nie zostały one w ogóle lub niedostatecznie potwierdzone, gdy Sąd uznał pewne fakty za nieudowodnione, mimo że były ku temu podstawy oraz, gdy ocena materiału dowodowego koliduje z zasadami doświadczenia życiowego lub regułami logicznego rozumowania, co oznacza, że Sąd wyprowadza błędny logicznie wniosek z ustalonych przez siebie okoliczności. Należy przy tym mieć na względzie, że w granicach swobodnej oceny dowodów sąd zobowiązany jest również do przeprowadzenia selekcji dowodów, tj. dokonania wyboru tych, na których się oparł i ewentualnego odrzucenia innych, którym odmówił wiarygodności. Ponadto, jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, chociażby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne (por. postanowienie SN z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, wyroku SN z dnia 27 września 2002 r., sygn. II CKN 817/00). W przedmiotowej sprawie, w ocenie Sądu Apelacyjnego, nie wystąpiły okoliczności, mogące uzasadniać naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów. Sąd Okręgowy w wyniku prawidłowo przeprowadzonego, wyczerpującego postępowania dowodowego, uwzględniającego zasady rozkładu ciężaru dowodu, ustalił wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, które znajdowały odzwierciedlenie w całokształcie materiału dowodowego. Dokonanej zaś przez ten Sąd ocenie tak zebranego materiału nie sposób przypisać cech dowolności wynikających z naruszenia zasad logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego. Podzielając w całości stanowisko Sądu I instancji, wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, Sąd Apelacyjny podkreśla, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dał podstaw do przyjęcia, że w spornych okresach wnioskodawczyni stale wykonywała pracę w gospodarstwie rolnym rodziców w wymiarze co najmniej 4 godzin dziennie. W konsekwencji, Sąd odwoławczy oceniając jako prawidłowe ustalenia faktyczne i rozważania prawne dokonane przez Sąd pierwszej instancji uznał je za własne, co oznacza, że zbędnym jest ich szczegółowe powtarzanie w uzasadnieniu wyroku Sądu odwoławczego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 1998 r., sygn. I PKN 339/98, OSNAPiUS z 1999 r., z. 24, poz. 776). W pierwszej kolejności należy przypomnieć, iż stosownie do treści art. 10 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS przy ustalaniu prawa do emerytury oraz przy obliczaniu jej wysokości uwzględnia się następujące okresy, traktując je, z zastrzeżeniem art. 56, jak okresy składkowe: 1)okresy ubezpieczenia społecznego rolników, za które opłacono przewidziane w odrębnych przepisach składki, 2)przypadające przed dniem 1 lipca 1977 r. okresy prowadzenia gospodarstwa rolnego po ukończeniu 16 roku życia, 3)przypadające przed dniem 1 stycznia 1983 r. okresy pracy w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia, jeżeli okresy składkowe i nieskładkowe, ustalone na zasadach określonych w art. 5-7, są krótsze od okresu wymaganego do przyznania emerytury, w zakresie niezbędnym do uzupełnienia tego okresu. Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że w judykaturze utrwalił się pogląd, iż o uwzględnieniu przy ustalaniu prawa do świadczeń emerytalno-rentowych okresów pracy w gospodarstwie rolnym sprzed objęcia rolników obowiązkiem opłacania składki na rolnicze ubezpieczenie społeczne domowników (tj. przed dniem 1 stycznia 1983 r.) przesądza wystąpienie dwóch okoliczności: 1) wykonywanie czynności rolniczych powinno odbywać się zgodnie z warunkami określonymi w definicji legalnej "domownika" z art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz 2) czynności te muszą być wykonywane w wymiarze nie niższym niż połowa ustawowego czasu pracy, tj. minimum 4 godziny dziennie - por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 28 lutego 1997 r., II UKN 96/96 (OSNAPiUS 1997, nr 23, poz. 473); z dnia 13 stycznia 1998 r., II UKN 433/97 (OSNAPiUS 1998, nr 22, poz. 668); z dnia 13 listopada 1998 r., II UKN 299/98 (OSNAPiUS 1999, nr 24, poz. 799); z dnia 10 maja 2000 r., II UKN 535/99 (OSNAPiUS 2001, nr 21, poz. 650); z dnia 3 lipca 2001 r., II UKN 466/00 (OSNPUSiSP 2003, nr 7, poz. 186) – por. K. Antonów (red.), M. Bartnicki, B. Suchacki, Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Komentarz., ABC
- Stosownie do treści art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (j. .t. Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 ze zm.) za domownika uznaje się osobę bliską rolnikowi, która: a)ukończyła 16 lat, b)pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, c)stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Odnosząc się w szczególności do kwestii stałości pracy domownika w gospodarstwie rolnym Sąd Apelacyjny podkreśla – że jak wynika między innymi z analizy przytoczonych powyżej wyroków Sądu Najwyższego – świadczy o niej zachowanie gotowości do świadczenia pracy na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej. Istota działań domownika sprowadza się bowiem do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo. Mogą to być zarówno prace polowe, prace przy hodowli zwierząt, jak również prace typowo domowe związane z utrzymaniem porządku i przygotowywaniem posiłków (por. wyrok SN z dnia 8 marca 2011 r., II UK 305/10, LEX nr 852557). Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy należy zwrócić uwagę, że nie ma przeszkód do uwzględnienia okresu pracy w gospodarstwie rolnym, również wówczas, gdy praca ta nie była codziennie wykonywana. Konieczne jest jednak, aby wnioskodawca był gotów codziennie ją wykonywać w wymiarze co najmniej 4 godzin dziennie, tj. był dyspozycyjny w tym zakresie. Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił, na podstawie wnikliwej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego, że D. B. zarówno w okresie nauki w technikum w O., jak również w trakcie studiów na Uniwersytecie G. nie wykazywała dyspozycyjności do pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w wymiarze co najmniej 4 godzin dziennie. Zeznania świadków oraz samej ubezpieczonej co do faktu stałego wykonywania przez wnioskodawczynię pracy w wymiarze od 4 do 6 godzin dziennie okazały się niewiarygodne w konfrontacji z dowodem w postaci rozkładów jazdy pociągów w latach 1968 – 1971 oraz zasadami doświadczenia życiowego. Zeznania świadków były mało precyzyjne, nie pamiętali oni, jakie dokładnie prace D. B. wykonywała w gospodarstwie rodziców oraz w jakich godzinach pracowała. Nadto świadkowie S. G. i A. M. wskazywali, że ubezpieczona pracowała w gospodarstwie również w okresie studiów, czego nie potwierdziła nawet sama wnioskodawczyni. Jak trafnie przyjął Sąd I instancji nie jest prawdopodobne, aby ubezpieczona przystępowała do prac gospodarskich, mających trwać co najmniej 4 godziny, późnym wieczorem, po powrocie ze szkoły, zwłaszcza w sytuacji, gdy gospodarstwo było średniej wielkości i pracowali na nim również rodzice oraz ośmioro rodzeństwa ubezpieczonej. Nadto ubezpieczona nie wykazała w żaden sposób, jak deklaruje w apelacji, że była zwalniana z zajęć szkolnych, a następnie wykładów na uczelni, aby pomagać rodzicom w okresie sianokosów, wykopków itp. Nawiązując do deklarowanej przez skarżącą możliwości zgłoszenia wniosków dowodowych o przesłuchanie w charakterze świadków jej rodziców oraz rodzeństwa, Sąd II instancji podkreśla, że również w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, pomimo ich niewątpliwej specyfiki, obowiązuje zasada kontradyktoryjności wyrażona w art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. Zgodnie z tą zasadą ciężar dowodu spoczywa na stronach postępowania cywilnego. Zatem to one, a nie sąd, są wyłącznym dysponentem toczącego się postępowania i one wreszcie ponoszą odpowiedzialność za jego wynik. Stosownie do treści art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Przepis art. 232 § 1 zd. 1 k.p.c. stanowi natomiast odpowiednio, że strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Na sądzie rozpoznającym sprawę nie spoczywa powinność zarządzania dochodzeń mających na celu uzupełnienie i wyjaśnienie twierdzeń stron oraz poszukiwanie dowodów na ich udowodnienie. Konsekwencje nie powołania dowodów na okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy ponosi zatem strona, która z faktów tych wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c.). Odnosząc się do zarzutu błędnego ustalenia przez Sąd I instancji stażu pracy ubezpieczonej, Sąd odwoławczy zwraca uwagę, że należy odróżniać ogólny staż pracy ubezpieczonego od stażu pracy uwzględnianego przy ustalaniu prawa do danego świadczenia. Stosownie do treści art. 46 ustawy o emeryturach i rentach z FUS prawo do emerytury na warunkach określonych w art. 29, 32, 33 i 39 przysługuje również ubezpieczonym urodzonym po dniu 31 grudnia 1948 r. a przed dniem 1 stycznia 1969 r., jeżeli spełniają łącznie następujące warunki: nie przystąpili do otwartego funduszu emerytalnego albo złożyli wniosek o przekazanie środków zgromadzonych na rachunku w otwartym funduszu emerytalnym, za pośrednictwem Zakładu, na dochody budżetu państwa, a nadto warunki do uzyskania emerytury określone w tych przepisach (w tym wymagany okres składkowy i nieskładkowy, o którym mowa wart. 29 ust. 1 pkt 1 ustawy) spełnią do dnia 31 grudnia 2008 r. Jak wynika z powyższego przy badaniu prawa ubezpieczonej do emerytury na podstawie art. 29 w zw. z art. 46 ustawy o emeryturach i rentach z FUS brane są pod uwagę okresy składkowe i nieskładkowe według stanu na dzień 31 grudnia 2008 r. Z raportu ustalenia uprawnień do świadczenia, określającego staż ubezpieczeniowy D. B. na w/w datę wynika, iż wynosił on 27 lat, 5 miesięcy i 21 dni (k. 83 akt ZUS). Okresy składkowe i nieskładkowe wynoszące 29 lat, 6 miesięcy i 8 dni (k. 85 akt ZUS) składają się natomiast na ogólny staż ubezpieczeniowy wnioskodawczyni w związku z kontynuowaniem przez nią zatrudnienia do dnia 2 sierpnia 2010 r. Okresy składkowe i nieskładkowe przebyte przez ubezpieczoną po dniu 31 grudnia 2008 r. pozostają jednak, w świetle art. 46 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, bez wpływu na ocenę prawa wnioskodawczyni do żądanego świadczenia. Podkreślenia wymaga, iż nawet gdyby doliczyć do okresów składkowych i nieskładkowych ubezpieczonej w wymiarze ustalonym na dzień 31 grudnia 2008 r. wskazywane przez nią okresy przerw świątecznych i przerw semestralnych (ponad 8 miesięcy), to i tak nie zostałaby spełniona przesłanka co najmniej 30-letniego stażu ubezpieczeniowego. W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację D. B., jak w sentencji.