oskarżonego K. G. uznaje za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu i za to na podstawie art.
na podstawie art. 42 § 3 kk orzeka wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym dożywotnio,
kk na karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 3 lat, świadczenie pieniężne oraz środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres 3 lat. Wyrok ten uprawomocnił się 05 kwietnia 2001 r., jednak postanowieniem Sądu Rejonowego w P. z dnia 13 lutego 2002 r. kara pozbawienia wolności została zarządzona do wykonania. Wyrok (...) został następnie pochłonięty wyrokiem łącznym Sądu Okręgowego w P. z dnia 23 października 2013 r. w sprawie (...) Dowód: dane o karalności k. 6-9, odpis wyroku k.38-38v, postanowienie k. 39-39v, Informacja SR k. 37 K. G. ma 37 lat, dysponuje wykształceniem średnim ogólnym, nie ma zawodu, jest żonaty, ma 2 dzieci w wieku 9 i 12 lat. Oskarżony legitymuje się orzeczeniem o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności i nigdzie nie pracuje, a utrzymuje się z zasiłku stałego w kwocie ok. 400 zł. Dowód: oświadczenie oskarżonego k. 57-57v, orzeczenie o niepełnosprawności k. 54- 54v, decyzja MOPR k. 55 Oskarżony K. G. przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i krytycznie odniósł się do swojego zachowania. Twierdził, że krótko przed zdarzeniem przeszedł załamanie nerwowe i nadużywał alkoholu wskutek czego popełnił błąd, którego niezmiernie żałuje. Wnosił o łagodny wymiar kary eksponując trudną sytuację życiową, a także wyraził wątpliwość co do poprawności kwalifikacji prawnej czynu sugerując, że poprzednie skazanie powinno ulec zatarciu. Dowód: wyjaśnienia oskarżonego K. G. k. 13-14 i k. 92v-93 Sąd Rejonowy zważył, co następuje: Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie uprawniał do stwierdzenia, że ani sprawstwo oskarżonego, ani jego wina nie budzą najmniejszych wątpliwości. Ustalenia w tym zakresie zostały oparte przede wszystkim na jednoznacznych wynikach badań trzeźwości udokumentowanych odpowiednim protokołem i wydrukami z urządzenia kontrolno-pomiarowego, których oskarżony w żadnym zakresie nie kwestionował. Jego sprawstwo wynikało również z przekonujących zeznań świadka A. D. i treści notatki policyjnej, których wiarygodność nie budziła zastrzeżeń. W pełni wiarygodne pozostają zapisy karty karnej oraz odpis prawomocnego wyroku, jaki w przeszłości zapadł przeciwko oskarżonemu w sprawie o sygn. akt (...). W świetle jego treści, jak również wobec objęcia go wyrokiem łącznym z 2013 r. i zasady jednoczesności zatarcia skazań, konsekwentnie utrzymywanej mimo zmian stanu prawnego, nie może być wątpliwości, że zarzuconego występku oskarżony dopuścił się jako osoba uprzednio prawomocnie skazana za prowadzenie pojazdu mechanicznego stanie nietrzeźwości. W pełnej korelacji z w/w dowodami pozostaje zatem stanowisko oskarżonego, który przyznał się do przedstawionego mu zarzutu i w toku wyjaśnień nie kwestionował żadnego z aspektów kontroli drogowej, jakiej został poddany w dniu 15 kwietnia 2018 r. Stanowisko oskarżonego oceniono zatem także jako wiarygodne. Przepis art.
za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości ponownie dopuszcza się analogicznego czynu, albo dopuszcza się go w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych orzeczonego w związku ze skazaniem za przestępstwo. W realiach niniejszej sprawy hipoteza powyższa została wyczerpana bowiem oskarżony będąc prawomocnie skazanym za prowadzenie pojazdu mechanicznego stanie nietrzeźwości wyrokiem Sądu Rejonowego w Piotrkowie Tryb. z dnia 19 marca 2001 r. ponownie popełnił analogiczny czyn. Definicję stanu nietrzeźwości zawiera art. 115 § 16 kk przyjmując, iż zachodzi on, gdy zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość lub zawartość alkoholu w 1 dm 3 wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość. Poczynione w sprawie ustalenia faktyczne w kontekście cytowanego przepisu jednoznacznie wskazują, iż oskarżony prowadził samochód mając w organizmie stężenie alkoholu przekraczające, i to znacząco, próg wartości wskazany w powołanym przepisie. Przestępstwo stypizowane w art.
kk, jest przestępstwem umyślnym a przedmiotem jego ochrony jest bezpieczeństwo w komunikacji. Strona przedmiotowa czynu sankcjonowanego w art.
kk polega na tym, że sprawca, znajdując się w stanie nietrzeźwości, lub pod wpływem środka odurzającego, mimo to decyduje się na uczestnictwo w ruchu komunikacyjnym (lądowym, wodnym, powietrznym), choć w przeszłości za analogiczny czyn był już prawomocnie skazany. Tym samym w pełni świadomie, kolejny raz, narusza podstawową regułę prawa ruchu drogowego tj. zasadę trzeźwości. Zważywszy, że w sprawie nie ujawniły się żadne okoliczności zdolne wyłączyć, bądź ograniczyć winę oskarżonego – należało stwierdzić, że dopuścił się on występku bezprawnego, karygodnego i zawinionego. Wprawdzie K. G. wykazuje mankamenty psychiczne pod postacią patologicznego hazardu oraz zaburzeń osobowości i zaburzeń adaptacyjnych, ale w najmniejszym nawet stopniu nie rzutowały one na jego dolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem w chwili czynu. Ustalając rodzaj i wymiar kary oraz orzekając o środkach karnych Sąd baczył, by były one adekwatne do stopnia zawinienia i społecznej szkodliwości czynu, w tym zwłaszcza do stopnia naruszenia przez oskarżonego reguł uczestnictwa w ruchu drogowym. K. G. kolejny raz złamał zasadę trzeźwości będącą podstawową regułą uczestnictwa w ruchu drogowym. Prowadząc samochód w stanie upojenia alkoholowego stworzył zagrożenie nie tylko dla siebie samego, ale i dla innych uczestników ruchu. Stopień społecznej szkodliwości czynu podwyższa fakt, że naruszenie zasady trzeźwości miało charakter umyślny, bowiem oskarżony świadomie wprawił się w stan, którego skutki zna i rozumie każdy przeciętnie rozsądny człowiek. Szczególnego podkreślenia wymaga zagrożenie, jakie stworzył chwilowo tracąc panowanie nad pojazdem, co zresztą zostało zaobserwowane naocznie przez patrol policji i sprowokowało kontrolę drogową. Analiza powyższych elementów prowadziła do przekonania, że stopień społecznej szkodliwości czynu jest znaczny, w konsekwencji czego wymierzono oskarżonemu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności. Niezależnie od tego, że po stronie oskarżonego nie zachodzą żadne okoliczności uprawniające do potraktowania zdarzenia w kategoriach „szczególnie uzasadnionego przypadku”, o którym stanowi art. 69 § 4 kk, to ewentualne rozważania na temat warunkowego zawieszenia wykonania kary są bezprzedmiotowe z uwagi na obecne brzmienie art. 69 § 1 kk, nie przewidującego takiego dobrodziejstwa dla sprawców już karanych na karę pozbawienia wolności. Na niekorzyść oskarżonego przemawiały brak zdolności do wyciągania wniosków z dotychczasowych doświadczeń życiowych i uprzednia wielokrotna karalność za przestępstwa o dużej wadze. Okoliczności łagodzących, poza wyrażoną skruchą, nie sposób się dopatrzeć. Trudno jednak przeceniać zwerbalizowane poczucie żalu, skoro oskarżony mimo dojrzałego wieku, pobytu w zakładzie karnym i doskonale znanych sobie konsekwencji naruszenia zasady trzeźwości, zdobywa się na przemyślenia dopiero po przedstawieniu mu zarzutu w postępowaniu karnym. W myśl art. 42 § 3 kk - w przypadku sprawcy czynu z art.
kk środek karny zakazu kierowania pojazdami określonego rodzaju i to dożywotni, ma co do zasady charakter obligatoryjny i taki orzeczono. Nie zachodzą bowiem żadne okoliczności uprawniające do odstąpienia od tej zasady, a wynikające z przesłanek pozwalających uznać okoliczności czynu za wyjątkowe. Zważywszy, że oskarżony dotąd korzysta z dokumentu uprawniającego do prowadzenia pojazdów mechanicznych i uczestniczy w ruchu drogowym w roli kierowcy, na podstawie art. 43 § 3 kk zobowiązano go do jego zwrotu. Na podstawie art. 43a § 2 kk orzeczono świadczenie pieniężne w minimalnej ustawowej wysokości 10.000 zł, uznając, że kwota ta, nawet w wypadku tak uporczywego sprawcy, jakim jest oskarżony, stanowi bardzo znaczącą dolegliwością materialną. Obrońcy z urzędu przyznano należne mu wynagrodzenie, zaś oskarżonego zwolniono od kosztów postępowania uznając, że wymaga tego jego obecna sytuacja zdrowotna i materialna, w tym zwłaszcza potwierdzone orzeczeniem o niepełnosprawności ograniczenia w pracy zarobkowej.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.