← Polska

I ACa 324/20

Sygn. akt I ACa 324/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 marca 2022 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Artur Kowalewski po rozpoznaniu w d

§ 1k.c.

w zw. z art. 385 2 k.c. w związku z art. 3, 4 i 5 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich polegające na nieuznaniu abuzywności postanowień umownych zawierających klauzule walutowe znajdujących się w umowie kredytowej zawartej przez strony, a tym samym na nieuznaniu, iż nieuczciwe postanowienia umowne nie wiążą powodów oraz polegające na analizowaniu umowy pod kątem abuzywności jej postanowień przez pryzmat jej wykonywania przez strony,

  1. b)art. 69 ustawy Prawo bankowe polegające na błędnym zakwalifikowaniu umowy jako umowy o kredyt walutowy i dalszych konsekwencji prawnych wynikających z takiej oceny, w tym czy umowa zawierała essentialia negotti, aż do błędnego ustalenia, iż umowa łącząca strony jest ważna,
  2. c)art. 353 1 k.c. w związku z art. 58 kodeksu cywilnego polegające na niezastosowaniu tych przepisu i niestwierdzeniu nieważności umowy,
  3. d)art. 358 § 1 k.c. polegającego na naruszeniu zasady walutowości,
  4. e)art. 84 i 86 k.c. w zw. z art. 60 i 65 k.c. poprzez nieuwzględnienie oświadczeń powodów o uchyleniu się przez nich od wadliwej umowy zawartej pod wpływem błędu i z tego powodu braku ustalenia, iż umowa łącząca strony jest nieważna; 2. obrazę prawa procesowego:
  5. a)art. 233 § 1 k.p.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie naruszające zasadę swobodnej oceny dowodów z: - umowy kredytowej i Regulaminu kredytu mieszkaniowego i konsolidacyjnego (...) Bank (...) S.A., albowiem z postanowień zawartych w paragrafie 2 ust. 2 i 6 ust. 1, par. 8 oraz pkt 17 umowy oraz paragrafie 19 ust. 1 Regulaminu nie wynika, iż umowa przewidywała od początku możliwość spłaty kredytu w walucie CHF, - umowy, iż przewidywała ona możliwość uruchomienia kredytu w walucie CHF, podczas gdy nie wynika to z jej pierwotnych zapisów, - zlecenia wypłaty oraz potwierdzenia dyspozycji przelewu, że przewidywały one uruchomienie części pierwszej transzy kredytu w walucie CHF, podczas gdy powodowie zlecili uruchomienie transzy kredytu w walucie PLN, - umowy zawartej przez powoda z bankiem (...) S.A. i jej błędnej oceny, iż miała ona charakter walutowy, podczas gdy była umową o kredyt denominowany w CHF, a jego spłata była możliwa w walucie PLN - zgodnie z jej par. 9 ust. 9, - umowy i zeznań powodów w kontekście polityki informacyjnej banku oraz zawarcia umowy pod wpływem błędu, a także charakteru prawnego umowy, jako częściowo wiarygodnych, - zeznań świadka A. P. jako wiarygodnych, mimo, iż świadek nie miała wiedzy w przedmiocie umowy wiążącej strony,
  6. b)art. 247 k.p.c. poprzez niezastosowanie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka A. P. ponad i przeciw osnowie dokumentu - umowie kredytowej łączącej strony, 3. sprzeczność istotnych ustaleń sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym która to polega na błędnym przyjęciu, iż:
  7. a)powodowie złożyli wniosek o kredyt walutowy, podczas gdy powodowie wnioskowali o kredyt w celu finansowania budowy domu w złotych polskich,
  8. b)powód zawarł w dniu 2.01.2006 roku z bankiem (...) S.A. umowę o kredyt walutowy i że ten bank udzielił mu kredytu w kwocie 62.158,52 CHF, podczas gdy z tytułu tego kredytu bank uruchomił mu środki w walucie polskiej oraz spłata tego zobowiązania była możliwa tylko w walucie polskiej,
  9. c)powodowie zawarli z pozwanym bankiem umowę o kredyt walutowy i że bank udzielił im takiego kredytu w wysokości 434.730 CHF, podczas gdy kredyt został uruchomiony w walucie polskiej,
  10. d)w umowie kredytowej łączącej strony wskazane zostały przez bank dwa rachunki do spłaty kredytu, podczas gdy faktycznie tylko jeden z nich był w momencie zawarcia umowy czynny,
  11. e)powodowie złożyli dyspozycję uruchomienia części pierwszej transzy kredytu w walucie CHF, w celu spłaty kredytu powoda M. L. w banku (...) S.A. , podczas gdy w dyspozycji wskazana jest także kwota w PLN,
  12. f)od kwietnia 2006 roku istniała możliwość dokonywania wpłat w walucie CHF bezpośrednio na rachunek kredytu (...) prowadzony w CHF, podczas gdy przeczą temu zapisy umowy,
  13. g)pozwany bank prowadził obrót walutowy (do zarzutu o naruszeniu zasady walutowości). Wskazując na te zarzuty powodowie wnieśli o: 1. zmianę wyroku poprzez uwzględnienie powództwa; względnie, o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji, 2. zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów kosztów sądowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za postępowanie przed obu instancjami. W odpowiedzi na apelację (k. 876-900) pozwany wniósł o jej oddalenie w całości i zasądzenie na jego rzecz od powodów solidarnie zwrotu kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Na rozprawie apelacyjnej w dniu 25 listopada 2020 roku (protokół k. 925-925v) strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska. Postanowieniem z dnia 21 grudnia 2020 roku (k. 927) Sąd Apelacyjny zamkniętą rozprawę otworzył na nowo oraz na podstawie art. 177 § 3 1 k.p.c. zawiesił postępowanie w sprawie do czasu zakończenia postępowania toczącego się przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie o sygnaturze C-19/20 - Bank (...), prowadzonej z wniosku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 30 grudnia 2019 r. Postępowanie zostało podjęte postanowieniem z dnia 20 maja 2021 roku (k. 961), którym Sąd Apelacyjny jednocześnie na podstawie art. 15zzs 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych zakreślił stronom termin 21 dni do przedstawienia na piśmie ostatecznych stanowisk w sprawie. W wykonaniu zobowiązania, pozwany złożył pismo z dnia 6 lipca 2021 roku (k. 965-984), w którym podtrzymał dotychczasowe stanowisko. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja wywiedziona przez powodów okazała się uzasadniona i jako taka skutkowała zmianą zaskarżonego orzeczenia zgodnie z art. 386 § 1 k.p.c. W postępowaniu cywilnym obowiązuje model apelacji pełnej. Sąd odwoławczy nie rozpoznaje jedynie apelacji, lecz ponownie merytorycznie całą sprawę w granicach zaskarżenia – zob. np. postanowienie SN z 16.03.2021 r., I USK 166/21, LEX nr 3220176. W ramach ustalonego stanu faktycznego z urzędu stosuje przy tym właściwe prawo materialne (tak wyrok SN z 24.06.2020 r., IV CSK 607/18, LEX nr 3048217). Wiążące są natomiast zarzuty naruszenia przepisów postępowania (por. wyrok SA w Lublinie z 11.05.2021 r., I ACa 517/20, LEX nr 3188397). Bez zarzutu naruszeń takich zarzutów rozważać nie można, choćby miały one wpływ na wynik sprawy. Wyjątkiem od tej ostatniej zasady jest nieważność postępowania, którą sąd II instancji zgodnie art. 378 § 1 zdanie drugie k.p.c. w granicach zaskarżenia bierze pod uwagę z urzędu. W niniejszej sprawie Sąd Apelacyjny po zapoznaniu się z całością akt postępowania nie powziął jednak wątpliwości co do ważności postępowania przed Sądem Okręgowym. W tym miejscu warto zaznaczyć, że z przewidzianego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji. Wystarczy, jeśli sąd odwoławczy odniesie się do zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem rozstrzygnięcia – tak postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2021 r., sygn. akt I CSK 709/20 i powołane tam orzecznictwo. Na podstawie art. 391 § 1 k.p.c. w postępowaniu apelacyjnym znajduje swoje odpowiednie zastosowanie przepis § 2 art. 327

(1)k.p.c., według którego uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły – tak T. Wiśniewski [w:] D. Dończyk, J. Iwulski, G. Jędrejek, I. Koper, G. Misiurek, M. Orecki, P. Pogonowski, S. Sołtysik, D. Zawistowski, T. Zembrzuski, T. Wiśniewski, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom. II. Artykuły 367–505
(39), Warszawa 2021, art.
  1. Jeżeli zarzuty apelacyjne są ponadprzeciętnie rozbudowane, można je rozważać łącznie, chwytając oś problemu, byleby podsumować je stanowczą puentą z wyjaśnieniem, dlaczego tego rodzaju argumentacja nie jest zasadna – tak postanowienie SN z 17.11.2020 r., I UK 437/19, LEX nr
  2. Art. 6 k.p.c. stanowi w § 1, że sąd powinien przeciwdziałać przewlekaniu postępowania i dążyć do tego, aby rozstrzygnięcie nastąpiło na pierwszym posiedzeniu, jeżeli jest to możliwe bez szkody dla wyjaśnienia sprawy, w § 2 zaś nakłada na strony i uczestników postępowania obowiązek przytaczania wszystkich faktów i dowodów bez zwłoki, aby postępowanie mogło być przeprowadzone sprawnie i szybko. Zdaniem Sądu Najwyższego, wyrażonym w wyroku z 12.05.1971 r., sygn. akt II PR 124/71, LEX nr 6924 przewodniczący powinien dążyć do szybkiego wyjaśnienia kwestii istotnych a spornych między stronami i przeciwdziałać zamiarom stron, zmierzającym do przewlekania procesu i zaciemniania go przez wprowadzenie do niego elementów nie mających nic wspólnego ze sprawą. Powyższe ma szczególne znaczenie w sprawach kredytów frankowych, gdzie poziom rozbudowania zarówno środków zaskarżenia, jak i odpowiedzi na nie, nierzadko nadaje im cechy bardziej dysertacji naukowych niż pism procesowych. Strony mają oczywiście prawo przedstawić swoje stanowiska w sposób obszerny i wszechstronny, ale uzasadnianie pism w sposób znacznie obszerniejszy niż tego wymaga rzeczowa potrzeba, obniża ich przejrzystość i nie leży ani w interesie stron, ani wymiaru sprawiedliwości. Zarzuty w odniesieniu do prawa materialnego mogą być właściwie ocenione i rozważone tylko na tle ustalonego stanu faktycznego. Nie można dowodzić błędu w subsumpcji przez kwestionowanie prawidłowości dokonanych przez sąd ustaleń faktycznych. Skuteczne zgłoszenie zarzutu dotyczącego naruszenia prawa materialnego wchodzi zasadniczo w rachubę tylko wtedy, gdy ustalony przez sąd pierwszej instancji stan faktyczny, będący podstawą zaskarżonego wyroku, nie budzi zastrzeżeń (tak: wyrok SN z dnia 26 marca 1997 r., II CKN 60/97, publ. OSNC 1997/9/128 czy wyrok SN z dnia 24 czerwca 2020 r., IV CSK 607/18). Z tej przyczyny analizę apelacji opartych zarówno na zarzutach zmierzających do podważenia ustalonego przez Sąd I instancji stanu faktycznego, jak i jego oceny prawnej, należy rozpocząć od tej pierwszej grupy zarzutów. Taką też kolejność Sąd Apelacyjny starał się zachować w niniejszym uzasadnieniu, choć ów modelowy podział z uwagi na wzajemne przenikanie się zagadnień proceduralnych i materialnoprawnych nie zawsze jest możliwy. Skarżący zarzucili Sądowi Okręgowemu naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem, sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Jak słusznie podniesiono w odpowiedzi na apelację, ugruntowana linia orzecznicza przewiduje konkretne warunki pod którymi dokonana przez sąd I instancji ocena dowodów może zostać podważona. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. może być skuteczny jedynie wówczas, gdy sąd a quo dokona wybiórczej oceny materiału dowodowego, bezpodstawnie pominie niektóre dowody, nie wskaże w sposób spójny powodów, dla których jednym dowodom odmówił wiary, a inne uznał za wiarygodne, bądź też gdy dokonana ocena całokształtu materiału dowodowego jest nielogiczna bądź sprzeczna z doświadczeniem życiowym. Nie można uznać, że doszło do naruszenia powyższego artykułu tylko z tej przyczyny, że z konkretnych dowodów można także wywieść odmienne, korzystne dla strony apelującej fakty. Żeby zarzut z art. 233 § 1 k.p.c. odniósł zamierzony skutek, skarżący musi wykazać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, jakie kryteria oceny sąd I instancji naruszył przy ocenie konkretnych dowodów (zob. przykładowo wyrok SA w Lublinie z 5.10.2021 r., I AGa 58/21, LEX nr 3254188; wyrok SA w Szczecinie z 23.09.2021 r., III AUa 218/21, LEX nr 3282499; wyrok SA w Poznaniu z 25.05.2021 r., I ACa 987/19, LEX nr 3192612; wyrok SA w Krakowie z 8.04.2021 r., I ACa 317/19, LEX nr 3208954; wyrok SA w Warszawie z 30.03.2021 r., V ACa 73/21, LEX nr 3174770). Innymi słowy, jeśli z materiału dowodowego wynikają różne, sprzeczne ze sobą wersje stanu faktycznego – co w praktyce wymiaru sprawiedliwości zdarza się na porządku dziennym – ocena, która z tych wersji jest prawdziwa, należy do sądu. Jeżeli sąd przy ustalaniu stanu faktycznego nie popełni obiektywnego błędu, skarżący nie może kwestionować tych ustaleń, argumentując, że jego zdaniem inna wersja przebiegu wydarzeń jest bardziej prawdopodobna. Gdyby przyjąć odmienną interpretację, wiążące ustalenie stanu faktycznego, co sąd ma obowiązek zrobić w każdej sprawie, w przypadku większości postępowań byłoby zasadniczo niemożliwe. Dla porządku można jeszcze dodać, że zarzut błędu w ustaleniach faktycznych nie stanowi odrębnego zarzutu apelacji cywilnej. Kodeks postępowania cywilnego nie zawiera regulacji będącej odpowiednikiem art. 438 pkt 2 i 3 k.p.k., wyraźnie odróżniających obrazę przepisów postępowania od błędu w ustaleniach faktycznych. Na gruncie procedury cywilnej nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego nie jest błędem samym w sobie, lecz zawsze stanowi wynik naruszenia przez sąd konkretnego przepisu normującego postępowanie dowodowe, najczęściej dyrektyw oceny materiału dowodowego zawartych w art. 233 § 1 k.p.c. – por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt I ACa 473/18 oraz Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 25 października 2018 r., sygn. akt V ACa 494/
  3. Redakcyjne oddzielenie zarzutów błędnego ustalenia stanu faktycznego oraz naruszenia art. 233 k.p.c., choć nie jest oczywiście błędem wykluczającym zasadność tych zarzutów, nie znajduje de lege lata żadnego uzasadnienia. W niniejszej sprawie zarzuty 2a i 3, pomimo ich odrębnego postanowienia, są rodzajowo tożsame. W zakresie zarzutów prawnoprocesowych skarżący podnieśli między innymi, że w sporna umowa nie przewidywała możliwości uruchomienia kredytu w CHF. Zarzut ten nie zasługiwał na uwzględnienie, choć w rzeczy samej postanowieniom umowy w tym zakresie daleko do przejrzystości. Sam fakt, że stanowiący załącznik do umowy harmonogram wypłaty transz kredytu (k. 58) określa wysokość transz w CHF nie oznacza jeszcze, że wypłata musiała następować we frankach. Harmonogram posługuje się pojęciem waluty kredytu, a nie waluty wypłaty. Strony mogą przewidzieć w umowie inną walutę zobowiązania i inną walutę wykonania zobowiązania. Jednakże możliwość wypłaty kredytu bezpośrednio w CHF wynika już z pkt 14 tabeli umowy (k. 48), gdzie jako jeden z rachunków do wypłaty kwoty kredytu wskazano właśnie rachunek prowadzony we frankach. W dniu 18 grudnia 2006 roku powodowie złożyli zresztą dyspozycję wypłaty kwoty 59 403,33 CHF we frankach szwajcarskich na ten rachunek (k. 422-423). Możliwość uruchomienia kredytu we frankach wynika także z § 2 ust. 2 zdania piątego umowy (k. 50), zgodnie z którym w przypadku wypłaty w złotych lub innej walucie niż określona w pkt 2 tabeli (CHF, k. 47) bank zastosuje kurs kupna CHF opublikowany w „Tabeli kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Bank (...) S.A. obowiązujący w Banku w dniu wypłaty kredytu lub jego transzy. Analogicznie, już od dnia zawarcia spornej umowy powodowie mieli możliwość dokonywania spłat we franku szwajcarskim. W świetle § 6 ust. 1 zdania czwartego umowy (k. 52), za zgodą banku kredytobiorcy mogli dokonywać spłaty kredytu także w inny sposób, w tym mogli dokonać spłaty również w CHF lub innej walucie. Pkt 17 tabeli składającej się na pierwszą część umowy kredytu (k. 48) przewiduje 2 numery rachunków przeznaczonych do wcześniejszej spłaty kredytu, jeden w PLN i jeden w CHF. Gdyby spłata kredytu bezpośrednio we frankach nie była możliwa, drugi z wymienionych wyżej rachunków byłby instrumentem zbędnym. Co prawda pkt 17 dotyczy jedynie wcześniej spłaty kredytu, ale żadne logiczne argumenty nie przemawiają za tym, by na gruncie spornej umowy spłata w CHF była możliwa jedynie w zakresie wpłat przedterminowych. Skarżący nie podjęli w apelacji nawet próby udowodnienia swojego twierdzenia, iż tylko jeden ze wskazanych wyżej rachunków był w chwili zawarcia umowy czynny. Z koniecznością uzyskiwania zgody banku na spłatę kredytu bezpośrednio w CHF (przed zawarciem aneksu nr (...) z dnia 13 czerwca 2011 roku) wiązały się zarzuty dotyczące oceny zeznań świadka A. P.. Stanowisko skarżących okazało się tu częściowo zasadne. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie ma wątpliwości co do tego, że według stanu na dzień zawarcia spornej umowy dokonywanie spłat we frankach szwajcarskich wymagało zgody pozwanego banku. Wprost wynika to z § 6 ust. 1 zdania czwartego umowy, którego pozwany nie mógł jednostronnie zmienić. Na stronie 13 uzasadnienia zaskarżonego wyroku (k. 834) Sąd Okręgowy poczynił błędne ustalenie, że spłata kredytu bezpośrednio w jego walucie bez konieczności uzyskiwania zgody pozwanego banku była możliwa od lipca 2009 r., kiedy weszła w życie „Rekomendacja S (II) dotycząca dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie”. Możliwość taka pojawiła się dopiero z chwilą zawarcia wskazanego wyżej aneksu nr (...) z dnia 13 czerwca 2011 roku (k. 64-65). Pozwany nie mógł samodzielnie zmienić treści umowy, choćby była to zmiana dla powodów korzystna. Wejście w życie wskazanej wyżej rekomendacji KNF z punktu widzenia postanowień umownych było prawnie obojętne. „Wydane przez KNF rekomendacje /…/ nie są źródłem ani powszechnie obowiązujących przepisów prawa, ani przepisów prawa o charakterze wewnętrznym. Banki nie są jednostkami organizacyjnie podległymi KNF w rozumieniu art. 93 ust. 1 Konstytucji. Rekomendacje KNF stanowią jedną z niewładczych, społeczno-organizatorskich form działania administracji. Wyrażone w nich normy abstrakcyjno-generalne mają charakter prawnie niewiążący. Są to normy o charakterze pozaprawnym. KNF nie dysponuje kompetencją, żeby w sposób prawnie wiążący - czy to w formie zalecenia, czy innego rodzaju jednostronnego rozstrzygnięcia władczego - zobowiązać bank do przestrzegania wskazówek, jakie wynikają z wydanych uprzednio rekomendacji” – tak T. Czech, Charakter prawny rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego, PPP 2009, nr 11, s. 63-80, opubl. LEX/el. nr
  4. Dla ważności przedmiotowej umowy nie ma natomiast istotnego znaczenia, czy możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w CHF bez zgody pozwanego banku pojawiła się w 2009, czy w 2011 roku. W świetle art. 385
(2)k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się wszakże według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Zasadniczą wagę ma zatem fakt, że takiej możliwości nie było w czasie zawarcia umowy. Skutki takiego stanu rzeczy zostaną omówione w części uzasadnienia poświęconej rozważaniom materialnoprawnym. Bezzasadnie natomiast powodowie powoływali się na naruszenie art. 247 k.p.c. czy na przesłuchanie A. P. na zbyt późnym ich zdaniem etapie postępowania. Powołanie w apelacji zarzutu naruszenia przepisu postępowania jest niezbędnym, ale nie jedynym warunkiem umożliwiającym kontrolę instancyjną. I tak, powodowie na rozprawie w dniu 15 stycznia 2020 roku, na którym dopuszczono dowód z przesłuchania A. P., nie zwrócili Sądowi Okręgowemu uwagi na uchybienie przepisom postępowania, na podstawie art. 162 § 1 k.p.c. wnosząc o wpisanie zastrzeżenia do protokołu. Tym samym stosownie do art. 162 § 2 k.p.c. utracili prawo do powoływania się w dalszym toku postępowania na ewentualne uchybienia. Po drugie, w apelacji skarżący nie złożyli w trybie art. 380 k.p.c. wniosku o rozpoznanie niezaskarżalnego postanowienia Sądu Okręgowego o dopuszczeniu dowodu z zeznań A. P.. Wniosek strony jest konieczny, by uruchomić przewidziany w tym przepisie szczególny tryb kontroli instancyjnej - tak T. Wiśniewski [w:] D. Dończyk, J. Iwulski, G. Jędrejek, I. Koper, G. Misiurek, M. Orecki, P. Pogonowski, S. Sołtysik, D. Zawistowski, T. Zembrzuski, T. Wiśniewski, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom. II. Artykuły 367–505
(39), Warszawa 2021, art. 380; por. także uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 2009 r., sygn. akt IV CSK 270/09 czy postanowienia SN z dnia 19 listopada 2014 r., sygn. akt II CZ 74/
  1. Od konieczności zachowania powyższych rygorów zwolniony jest zarzutów naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., choć nie z przyczyn prawnych, a logicznych. O ewentualnym uchybieniu w tym zakresie strona dowiaduje się bowiem już po wydaniu wyroku. Na uwzględnienie zasługiwał zarzut kwestionujący odmowę uznania za wiarygodne zeznań powoda w zakresie, w jakim wskazał on że nie był zorientowany co do szacunkowych kosztów kredytu w złotych. Jest faktem powszechnie znanym (art. 228 § 1 k.p.c.), że świadomość toksyczności kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej w dacie zawarcia spornej umowy nie była wśród konsumentów choćby w przybliżeniu tak powszechna, jak ma to miejsce obecnie. Kredyty indeksowane czy denominowane do franka szwajcarskiego były przez banki przedstawiane jako produkt atrakcyjny dla kredytobiorcy. Klasyczne kredyty złotowe konsumenci postrzegali jako mniej korzystną alternatywę. Zebrany w niniejszej sprawie materiał dowodowy nie wskazuje, by okoliczności zawarcia spornej umowy były z jakichkolwiek przyczyn wyjątkowe. Powód na rozprawie w dniu 29 listopada 2016 roku (k. 527-528v) zeznał, że nie została mu przedstawiona oferta kredytu w złotych, więc nie miał możliwości porównania go z ostatecznie podpisaną umową. Powód wskazał również, że chyba nie została mu przedstawiona symulacja spłat. Posłużenie się zwrotem „chyba”, biorąc pod uwagę około 10-letni okres pomiędzy zawarciem umowy a złożeniem zeznań, nie powinno dziwić i nie dyskwalifikuje wiarygodności powoda. Ogólny obraz powoda po rozmowie z przedstawicielem banku był taki, że kredyt we frankach jest produktem bezpiecznym. Powód nie odbył żadnej rozmowy z przedstawicielem banku o potencjalnym ryzyku związanym z kursem i był świadomy jedynie ryzyka ograniczonego. Sąd Apelacyjny nie stwierdził podstaw, by odmówić zeznaniom powoda przymiotu wiarygodności. Pracownik pozwanego banku świadek A. P. nie była obecna przy udzielaniu spornego kredytu (transkrypcja rozprawy z dnia 15 stycznia 2020 roku, 00:49:00.796, k. 797v), toteż treść jej zeznań nie miała w tym zakresie większego znaczenia. Faktem jest, że w sposób lekkomyślny postąpiła niewładająca wówczas w dostatecznym stopniu językiem polskim powódka, podpisując umowę, której postanowień nie znała i nie rozumiała. Osoba składająca podpis na dokumencie bez uprzedniego przeczytania go świadomie składa oświadczenie woli, akceptując tym samym każde postanowienie zawarte w dokumencie – zob. wyrok SA w Łodzi z 19.04.2016 r., I ACa 1452/15, LEX nr 2044371 czy A. Szpunar, Glosa do uchwały SN z dnia 31 maja 1994 r., III CZP 75/94, OSP 1995, nr 2, s. 33, LEX nr
  2. Niemniej jednak powódka zdała się na pomoc powoda, którego rozeznaniu w sprawie zaufała i wspólnie z którym zaciągnęła zobowiązanie kredytowe. W tym stanie rzeczy skutki niewłaściwego poinformowania powoda przez bank rozciągają się także na powódkę. Reasumując, według stanu na dzień zawarcia spornej umowy dokonywanie spłat we frankach szwajcarskich wymagało zgody pozwanego banku, a powodowie nie zostali należycie poinformowani o ryzyku walutowym. W zakresie, w jakim powodowie nie postawili zarzutów naruszenia przepisów postępowania, bądź też zarzuty te okazały się bezzasadne, Sąd Apelacyjny ustalenia Sądu Okręgowego zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. czyni częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ich ponownego szczegółowego przytaczania. Wobec powyższego zaktualizowała się możliwość przejścia do analizy zarzutów dotyczących obrazy prawa materialnego, skoro ich ocena może się odbywać jedynie w ramach ustalonego, niepodważalnego już stanu faktycznego. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest podgląd, iż powiązanie wysokości udzielonego kredytu czy jego spłat z kursem waluty obcej, jest w świetle art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowego dopuszczalne – zob. wyrok Sądu Najwyższego z 27.07.2021 r., V CSKP 49/21, LEX nr 3207798 oraz powołane w nim wyroki. Obecnie możliwość ta wprost wynika to z art. 69 ust. 2 pkt 4a Prawa bankowego, ale istniała także wcześniej, o czym świadczy treść art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984) – tak wyrok SN z 30.10.2020 r., II CSK 805/18, LEX nr
  3. Nie można uznać, że kwestionowana umowa narusza wyrażoną w art. 358 § 1 k.c. zasadę walutowości. Równowartość kwoty w CHF została bowiem (w przeważającej części) wypłacona w PLN, a podstawowym sposobem spłaty kredytu była spłata w złotych (podobnie wyrok SA w Katowicach z 18.03.2021 r., I ACa 655/20, LEX nr 3193542). Jak wskazano w E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 2, Warszawa 2006 (nb. 11), „zasada walutowości nie zabrania więc oznaczania wysokości świadczenia pieniężnego za pomocą waluty obcej, jeżeli ma ono być spełnione przy użyciu pieniądza polskiego /…/”. Z kolei z komentarza do art. 358 k.c. red. Łętowska 2006, wyd. 1 (nb. 108) wynika że „Przyjęta w Prawie dewizowym zasada swobody dewizowej oraz nieliczne ograniczenia w zakresie możliwości wyrażenia zobowiązań pieniężnych w innej walucie niż waluta polska odwracają niejako regułę zawartą w art. 358 § 1 KC”. Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2002 roku Prawo dewizowe (wszystkie przepisy cytowane w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia spornej umowy), dokonywanie obrotu dewizowego jest dozwolone, z zastrzeżeniem ograniczeń (pkt 1) określonych w art. 9, w zakresie których nie udzielono zezwoleń dewizowych, o których mowa w art. 5 oraz (pkt 2) wprowadzonych na podstawie art.
  4. Ograniczenia określonych w art. 9 nie dotyczą pozwanego banku, ponieważ w świetle art. 3 ust. 3 Prawa dewizowego nie stosuje się ich do obrotu dewizowego, o ile jedną z jego stron jest bank lub inna instytucja finansowa, prowadząca działalność pod nadzorem władz nadzorczych, uprawnionych, na podstawie odrębnych przepisów, do sprawowania nadzoru nad określonymi instytucjami finansowymi. Z kolei ograniczenia z art. 10 nie mają zastosowania w niniejszej sprawie, ponieważ odnoszą się one do obrotu dewizowego z zagranicą (art. 10 ust. 1 in principio). Przepis ten zresztą przewiduje jedynie upoważnienie Rady Ministrów do wprowadzenia ograniczeń w drodze rozporządzenia (art. 10 ust. 2), z którego to upoważnienia Rada Ministrów nie skorzystała. W świetle powyższego, zawarcie z powodami umowy o kredyt waloryzowany kursem waluty obcej było co do zasady dopuszczalne. Odrębną kwestią pozostaje natomiast ocena treści poszczególnych postanowień tej umowy. Z punktu widzenia polskiego systemu prawnego można wyróżnić 3 rodzaje kredytów, w których występuje waluta obca: indeksowany, denominowany i walutowy:
  5. w kredycie indeksowanym kwota kredytu jest podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale zostaje przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, przy czym spłata kredytu następuje w walucie krajowej,
  6. w kredycie denominowanym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, a zostaje wypłacona w walucie krajowej według klauzuli umownej opartej na kursie kupna waluty obcej obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, zaś spłata kredytu następuje w walucie krajowej,
  7. w kredycie walutowym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej i spłata również jest dokonywana w tej walucie. Tylko w tym ostatnim wypadku roszczenie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy jest wyrażone w walucie obcej, tj. kredytobiorca może żądać od kredytodawcy wypłaty kwoty kredytu w walucie obcej. W dwóch pozostałych wypadkach żądanie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy w zakresie spełnienia świadczenia (czyli wypłaty kwoty kredytu) dotyczy wyłącznie waluty krajowej – tak wyroki SN z 30.09.2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114 oraz z 7.11.2019 r., IV CSK 13/19, LEX nr
  8. Umowa analizowana w niniejszej sprawie jest o tyle specyficzna, że łączy cechy kredytu denominowanego oraz walutowego. Kwota kredytu została wyrażona we frankach szwajcarskich (pkt 2 tabeli umowy, k. 47), ale dopuszczalna była jej wypłata zarówno w CHF, jak i w PLN. Do wypłaty w obu walutach zresztą doszło. Także spłata możliwa była we frankach oraz w złotych. Za przeważające wszakże należy znać elementy kredytu denominowanego. Podstawowym celem wzięcia kredytu przez powoda była chęć budowy domu jednorodzinnego. Był on zainteresowany kredytem w złotówkach. Robotnikom płacił w walucie polskiej, nie posiadał także konta we franku szwajcarskim. Przeważająca większość kwoty kredytu została wypłacona w złotych; choć miało to miejsce już po zawarciu umowy, to jednak uzewnętrznia zamiar stron istniejący wcześniej, na etapie kontraktowania. Notabene także strona pozwana stała na stanowisku, że sporna umowa była kredytem denominowanym (por. odpowiedź na apelację nb. 26 k. 883). Jak podkreślił Sąd Okręgowy, sporna umowa nie jest bezpośrednio związana z działalnością gospodarczą i zawodową powoda M. L., dlatego należy uważać oboje powodów za konsumentów. W świetle art.

§ 1k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Aby dane postanowienie mogło zatem zostać uznane za niedozwolone (niewiążące konsumenta), winny zostać spełnione 3 warunki: 1. musi wystąpić przesłanka pozytywna z art.

§ 1

zdanie pierwsze k.c.: naruszenie dobrych obyczajów i rażące naruszenie interesów konsumenta, 2. nie może wystąpić przesłanka negatywna z art.

§ 1zdanie pierwsze k.c.: indywidualne uzgodnienie postanowienia z konsumentem, 3.

nie mogą wystąpić obie przesłanki negatywne z art.

§ 1

drugie k.c.: określenie przez badane postanowienie głównych świadczeń stron oraz jednoznaczność badanego postanowienia. Wystąpienie tylko jednej z tych przesłanek negatywnych nie jest przeszkodą do stwierdzenia abuzywności postanowienia. W świetle powyższego, skarżący słusznie powołali się na abuzywność postanowień umownych zawierających tzw. klauzule spreadowe. Zgodnie z § 2 ust. 2 zdaniem piątym umowy (k. 50) w przypadku wypłaty w złotych lub innej walucie niż określona w pkt 2 tabeli (CHF, k. 47) bank zastosuje kurs kupna CHF opublikowany w „Tabeli kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Bank (...) S.A. obowiązujący w Banku w dniu wypłaty kredytu lub jego transzy. Z kolei w świetle § 6 ust. 1 (k. 52) spłata kredytu następować będzie poprzez obciążanie na rzecz Banku Rachunku Bankowego Kredytobiorcy kwotą w złotych stanowiącą równowartość bieżącej Raty w CHF, zadłużenia przeterminowanego i innych należności Banku w CHF obliczonych przy zastosowaniu kursu sprzedaży CHF opublikowanego w „Tabeli kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Bank (...) S.A." obowiązującego w Banku na dwa dni robocze przed terminem każdej spłaty kwoty kredytu. Ani sporna umowa, ani Regulamin kredytu mieszkaniowego i konsolidacyjnego z dnia 1 sierpnia 2004 roku (k. 731-738) nie precyzują dokładnych zasad ustalania bankowych kursów walut. Oznacza to, że pozwany bank zastrzegł sobie prawo do jednostronnego określania wysokości zobowiązania powodów. Sytuacja taka, jako godząca w jednym z fundamentów prawa cywilnego jakim jest równorzędność stron, nie może zasługiwać na aprobatę (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 22 maja 2014 r., sygn. IV CSK 597/13). Sąd Apelacyjny w Szczecinie w uzasadnieniu wyroku z 7 maja 2021 r., I ACa 590/20, LEX nr 3189599 wskazał już, że bankowe klauzule spreadowe były przedmiotem wielokrotnej analizy w judykaturze. W świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie ma wątpliwości, że klauzule waloryzacyjne odwołujące się do kursu waluty ustalanego przez kredytujący bank bez wskazania w umowie szczegółowych zasad jego ustalania mają charakter abuzywny. Postanowienia przewidujące uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej odsyłając do tabel ustalanych jednostronnie przez bank traktowane być powinny jako kształtujące sytuację konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające jego interesy, a zatem niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art.

k.c. (por. np. wyroki SN z dnia 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17, dnia 9 maja 2019 r. I CSK 242/18, z dnia 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19, LEX nr 2741776, z dnia 27 listopada 2019 II CSK 483/18, Lex nr 2744159, czy z dnia 11 grudnia 2019, V CSK 382/18). Powyższa ocena jest w najnowszym orzecznictwie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie ugruntowana – przykładowo por. wyroki z 24.06.2021 r., I ACa 35/21, LEX nr 3224412; z 29.07.2021 r., I ACa 274/21, LEX nr 3230560; z 23.11.2021 r., I ACa 590/21, niepubl.; z 20.12.2021 r., I ACa 605/21, niepubl. czy z 20.12.2021 r., I ACa 705/21, niepubl. Pogląd ten Sąd Najwyższy w wyroku z 27.07.2021 r., V CSKP 49/21, LEX nr 3207798 określił jako dominujący i trafny. Bez znaczenia dla abuzywności omawianych klauzul pozostaje to, że w § 6 ust. 1 zdaniu czwartym umowy umożliwiono powodom dokonywanie spłat bezpośrednio we franku szwajcarskim. Możliwość ta została bowiem uwarunkowana koniecznością uzyskania zgody banku, przesłanek udzielania której w omawianym postanowieniu nie zawarto. Nieistotne jest także, czy Bank faktycznie skorzystał z zastrzeżonego dyskryminacyjnego uprawnienia, określając kurs CHF w sposób nierynkowy czy odmawiając powodom zgody na spłatę zobowiązania bezpośrednio we frankach. Liczy się jedynie to, że miał taką możliwość. W prawnym znaczeniu nie może w ogóle dojść do wykonania nieważnej umowy – por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 23.10.2019 r., V ACa 567/18, LEX nr 2761603 oraz z 12.02.2020 r., V ACa 297/19, LEX nr 2977478. Powód zeznał (k. 528), że nie mógł negocjować warunków spornej umowy. Pozwany nie udźwignął ciążącego na nim w świetle art.

§ 4k.c.

obowiązku wykazania, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie. Brak możliwości negocjowania warunków umów kredytowych przez konsumentów jest zresztą faktem notoryjnym. Podczas zawierania umowy z profesjonalnym i wysoce zorganizowanym kontrahentem jakim jest bank, przyszły kredytobiorca ma z reguły bardzo niewielki, jeśli w ogóle jakikolwiek wpływ na treść praw i obowiązków stron. Wybór konsumenta zwykle ogranicza się do zaakceptowania warunków odgórnie narzuconych przez bank lub też do rezygnacji z zawarcia umowy. O ile dla banku kredytobiorca jest tylko kolejnym klientem, o tyle on sam, poszukując środków na realizację istotnego z punktu widzenia jego interesów życiowych przedsięwzięcia, jakim jest budowa bądź zakup nieruchomości mającej posłużyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych, mierzy się z istotnym przymusem ekonomicznym. Daje to konsumentowi bardzo niewielkie pole do negocjacji. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie daje podstaw do przyjęcia, że w analizowanym stanie faktycznym miała miejsce sytuacja odmienna. Nieprawidłowo Sąd Okręgowy przyjął, że zastosowana w umowie klauzula odwołująca się do kursu stosowanego przez pozwanego nie określa głównych świadczeń stron, czyli kwoty udzielonego i wykorzystanego kredytu z oprocentowaniem, a jedynie pełni rolę mechanizmu przeliczenia tych świadczeń w przypadku uruchomienia kredytu i jego spłaty w innej walucie niż waluta zobowiązania. Sąd Apelacyjny w Szczecinie w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę przychyla się do poglądu, iż klauzule dotyczące ryzyka wymiany walut określają główny przedmiot umowy kredytu. Bez tych postanowień kredytobiorca nie mógłby spełnić świadczenia głównego, ponieważ nie znałby jego wysokości. Stanowisko to znajduje odzwierciedlenie między innymi w wyroku SA w Gdańsku z 4.11.2020 r., V ACa 300/20, LEX nr 3101531, a także w wyrokach SA w Warszawie z 25.11.2020 r., VI ACa 779/19, LEX nr 3145135 oraz z 18.02.2020 r., I ACa 565/18, LEX nr 3122759. Niemniej jednak klauzula spreadowa w kształcie ustalonym w niniejszej sprawie musi być uznana za abuzywną bez względu na to, czy przyjąć dotyczące tej kwestii postanowienie za nieokreślające, czy też określające główne świadczenia stron umowy. Klauzula denominacyjna nie została bowiem sformułowana w sposób jednoznaczny (art. 385

(1)§ 1 zdanie drugie k.c. in fine). Umowa nie określa dokładnie zasad ustalania przez bank wiążącego kursu CHF. Jak już wyżej wskazano, zarówno w spornej umowie, jak i w regulaminie kredytu mieszkaniowego i konsolidacyjnego na próżno szukać jasnych i precyzyjnych zasad ustalania bankowych kursów walut. W świetle powyższego, postanowienia kwestionowanej przez powodów umowy zawierające klauzule spreadowe mają charakter niedozwolony. Abuzywnością objęty jest cały mechanizm umowny odwołujący się do kursów walut jednostronnie ustalanych przez pozwanego. Nietrafnie również Sąd Okręgowy przyjął, że powodowie byli należycie poinformowani o ryzyku kursowym i ryzyku wynikającym ze zmiennego oprocentowania oraz wpływie zmiany kursu i oprocentowania na wysokość zadłużenia. Jak słusznie wskazał Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z 19.01.2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312 przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Z kolei w świetle wyroku SA w Katowicach z 4.11.2020 r., I ACa 396/16, LEX nr 3120063 zawarcie w tekście umowy oświadczenia kredytobiorcy, że jest on świadomy, iż zmiana stopy procentowej i kursu walutowego będą miały wpływ na saldo kredytu i wysokość rat kapitało-odsetkowych oraz że ponosi ryzyko kursowe związane z kredytem udzielonym w złotych indeksowanym kursem waluty obcej nie oznacza, że bank zrealizował ze szczególną starannością, jakiej wymagało wprowadzenie do długoterminowej umowy mechanizmu waloryzacji, obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego, a kształtując treść klauzuli waloryzacyjnej zachował się w sposób lojalny wobec kredytobiorcy uwzględniając jego uzasadnione interesy. Co za tym idzie, wypełnienie obowiązku informacyjnego ciążącego na pozwanym banku, wymagało pełnej informacji o ryzyku zarówno w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, możliwej do uzyskania w dacie zawarcia umowy. Przekaz kierowany do konsumenta powinien być jasny i zrozumiały. Powodowie powinni byli otrzymać informację w dwóch aspektach: poprzez wskazanie nieograniczonego charakteru ryzyka walutowego, z naciskiem na słowo „nieograniczone”, oraz zaprezentowanie symulacji, z których wynikałby wzrost wysokości raty i całego zobowiązania do spłaty w przypadku przykładowych wahań kursu CHF-PLN. Powód tymczasem, jak wynika z jego zeznań, był świadomy jedynie ograniczonego ryzyka, a po rozmowie z przedstawicielem banku uważał że oferowany mu produkt jest bezpieczny i atrakcyjny. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 25.11.2020 r., VI ACa 779/19, LEX nr 3145135 zauważył, że definicja konsumenta zawarta w art. 22 1 k.c. (zarówno w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy, jak i obecnie) nie różnicuje konsumentów z uwagi na ich uświadomienie przez kontrahenta, czy też z uwagi na posiadane przez nich cechy. Co znamienne, dla oceny abuzywności wzorca umownego nie mają zatem znaczenia osobiste przymioty osoby zawierającej umowę, takie jak jej wiedza czy doświadczenie. Obowiązkiem sądu jest dokonywanie oceny zobiektywizowanej odwołującej się do wzorca konsumenta jako osoby rozważnej, poinformowanej, o przeciętnej wiedzy i doświadczeniu życiowym (wyrok SA w Szczecinie z 19.11.2020 r., I ACa 265/20, LEX nr 3101665). Zastosowanie abuzywnej klauzuli dotyczącej ustalania wysokości świadczenia kredytodawcy i kredytobiorcy w PLN, w kontekście jurydycznym tworzonym przez normy prawa materialnego interpretowane zgodnie z normami prawa europejskiego tworzącymi system ochrony konsumenta, stanowi samoistną i wystarczającą przesłankę nieważności umowy. Stanowisko to jest, podobnie jak ocena samych klauzul spreadowych jako abuzywnych, w orzecznictwie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie ugruntowane (por. powołane już wyżej wyroki). Wprawdzie w świetle art.

§ 2

k.c., jeżeli niedozwolone postanowienie umowne nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Jeżeli jednak eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. W świetle art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Jak wynika z pkt 1 sentencji wyroku TSUE z dnia 3 października 2019 r., C-260/18 wydanego w sprawie Kamila i Justyny Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG, artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. W świetle uzasadnienia wyroku SN z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344, w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznaje obecnie, że utrzymanie umowy nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Zsuzsanna Dunai przeciwko ERSTE Bank Hungary Zrt., pkt 52 i z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43). W uzasadnieniu wcześniejszego wyroku z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, LEX nr 2744159 SN również wskazał że choć w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego dopuszczało się uzupełnianie niekompletnej umowy przepisami dyspozytywnymi lub stosowaniem analogii z art. 58 § 3 k.c., to obecnie dominuje zasługujący na podzielenie pogląd, że art. 385

(1)§ 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c. co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Reasumując, Sąd Najwyższy podzielił stanowisko wyrażone w swoim wyroku z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 308/18 (niepubl.) co do dwóch możliwości rozstrzygnięcia:
  1. stwierdzenia nieważności umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego:
  2. przyjęcia, że umowa jest ważna, ale w miejsce bezskutecznych postanowień waloryzacyjnych nie wchodzą żadne dodatkowe postanowienia. Dalej Sąd Najwyższy wyjaśnił, że wskazanie na niedozwolony charakter klauzuli umownej jest uprawnieniem konsumenta. Jednakże w określonych okolicznościach konsument - kredytobiorca może uznać, że jeżeli wyeliminowanie klauzuli niedozwolonej prowadziłoby do unieważnienia umowy, to woli on jej utrzymanie i jednocześnie utrzymanie w mocy całej umowy. Wzywając stronę umowy - kredytobiorcę - konsumenta do zajęcia stanowiska sąd powinien poinformować go - mając już ustalone okoliczności faktyczne sprawy i dokonaną jej ocenę prawną - o konsekwencjach prawnych wynikających z unieważnienia w całości zawartej umowy kredytowej oraz podobnie, o skutkach uznania za nieważną klauzuli niedozwolonej, z utrzymaniem w mocy pozostałej treści tej umowy, a konsument winien oświadczyć, które rozwiązanie wybiera jako dla niego korzystniejsze (por.m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 lutego 2013 r., C 472/11, Banif Plus Bank Zrt przeciwko Csabie Csipailowi, pkt 31, 35, uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 27/17, OSNC 2019, Nr 1, poz. 2 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79). Nie w każdej jednak sprawie pouczenie kredytobiorcy o skutkach stwierdzenia nieważności umowy bądź wyeliminowania z niej spornych postanowień będzie konieczne – zob. np. powołany już wyżej wyrok SA w Szczecinie z 24.06.2021 r., I ACa 35/21, LEX nr
  3. Z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w przedmiotowym postępowaniu, gdzie reprezentowani przez zawodowego pełnomocnika powodowie konsekwentnie domagali się ustalenia nieważności umowy. Ze s. 40 pozwu (k. 21v) wynika że powodom znany jest skutek stwierdzenia nieważności umowy kredytu w postaci powstania zobowiązania do zwrotu kwot otrzymanych od drugiej strony umowy, jak również fakt, że w takim przypadku pozwanemu bankowi przysługiwać będzie względem powodów roszczenie o zapłatę kwoty wyższej, niż suma należna powodom od banku. Dotychczasową linię orzeczniczą kontynuują tezy wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 29.04.2021 r., C-19/20, I.W. I R.W. przeciwko Bank BPH S.A., LEX nr 3166094, o czym wobec treści art. 20 zdania piątego statutu TSUE świadczy wydanie tego rozstrzygnięcia bez opinii rzecznika generalnego (zob. R. Maruszkin, Wyrok w sprawie frankowiczów: komu przyniósł korzyść? Omówienie wyroku TS z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20 (Bank BPH), LEX nr 151384562). W pkt 85 powyższego wyroku Trybunał Sprawiedliwości wyraźnie wskazał, że jeżeli sąd krajowy uzna, iż zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego go prawa krajowego utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 zasadniczo nie stoi na przeszkodzie jej unieważnieniu (zob. wyrok z dnia 3 października 2019 r., Dziubak, C-260/18, EU:C:2019:819, pkt 43). Wreszcie, błędnie Sąd Okręgowy przyjął że po wyeliminowaniu niedozwolonych postanowień sporna umowa mogłaby dalej obowiązywać z uwagi na możliwość spłaty kredytu bezpośrednio we frankach szwajcarskich. Jak już Sąd Apelacyjny zaakcentował we wcześniejszej części uzasadnienia, możliwość ta zależała od zgody banku, przesłanek wyrażenia której w § 6 umowy nie przewidziano. Gdyby wyeliminować z umowy mechanizm spłaty kredytu w PLN, bank uzyskałby uprawnienie do jednostronnego uniemożliwienia powodom spłaty zobowiązania, poprzez odmowę wyrażenia zgody na spłatę w innej walucie. Takiego stanu rzeczy zaaprobować nie sposób. Niezależnie od powyższego, trzeba zauważyć że w świetle art. 353 1 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego stosownie do art. 58 § 2 k.c. jest nieważna. Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana (art. 58 § 3 k.c.). Sąd Apelacyjny wskazuje że sporną umowę kwalifikować można jako nieważną już na gruncie art. 353 1 w zw. z art. 58 § 2 k.c., niezależnie od przepisów o klauzulach niedozwolonych. Zamieszczenie w umowie przez stronę ekonomicznie silniejszą (kredytodawcę) klauzuli, na mocy której jest ona upoważniona do jednostronnego określenia kursu tej waluty, która została określona jako właściwa dla oznaczenia wysokości rat kredytu, rażąco przekracza granice swobody umów z art. 353 1 k.c. Umowa zawierająca tego rodzaju klauzule a limine powinna zostać uznana za nieważną z powodu jej sprzeczności z normą zawartą w powołanym przepisie ze skutkiem ex tunc, czyli od daty jej zawarcia – tak przytoczone już wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 23.10.2019 r., V ACa 567/18, LEX nr 2761603 oraz z 12.02.2020 r., V ACa 297/19, LEX nr
  4. Z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność umowa zostałaby dokonana, dlatego też jest ona nieważna w całości. Stwierdzenie nieważności spornej umowy ze skutkiem wstecznym czyni bezprzedmiotowym analizę zarzutu art. 84 i 86 k.c. poprzez nieuwzględnienie oświadczeń powodów o uchyleniu się przez nich od umowy zawartej jako pod wpływem błędu. Powodowie nie mogli uchylić się od skutków swoich oświadczeń woli, skoro od początku były one nieważne. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny w oparciu o art. 386 § 1 k.p.c. uwzględnił apelację zmieniając zaskarżony wyrok poprzez uwzględnienie powództwa głównego w całości. Słusznie Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości, że powodowie w świetle art. 189 k.p.c. wykazali swój interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności spornej umowy. Umowa ta nie została w całości wykonana przez powodów, którzy nadal spłacają zaciągnięty kredyt. W tym stanie rzeczy jedynie uzyskania orzeczenia ustalającego w sposób definitywny usunie niepewność prawną co do związania powodów umową z pozwanym. Z tychże względów Sąd Apelacyjny ustalił, że umowa kredytu nr (...) z dnia 18 grudnia 2006 roku zawarta przez powodów z poprzednikiem prawnym pozwanego jest nieważna w całości. Wobec uwzględnienia żądania głównego w całości, Sąd Apelacyjny nie orzekał w przedmiocie żądania ewentualnego. Zmiana zaskarżonego wyroku co do istoty pociągnęła za sobą konieczność modyfikacji rozstrzygnięcia o kosztach postępowania pierwszoinstancyjnego, o których Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Pozwany jako przegrywający to postępowanie w całości powinien zwrócić powodom poniesione przez nich koszty, na które złożyły się:
  5. 1 000 zł uiszczonej przez powodów opłaty od pozwu (k. 336),
  6. 14 400 zł wynagrodzenia pełnomocnika powodów, ustalone na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie, w brzmieniu sprzed zmiany dokonanej rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 roku zmieniającym rozporządzenie w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2016 r., poz. 1668); zgodnie z § 2 rozporządzenia zmieniającego do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie rozporządzenia stosuje się bowiem przepisy dotychczasowe do czasu zakończenia postępowania w danej instancji,
  7. 34 zł uiszczonych przez powodów opłat od pełnomocnictwa (k. 32). O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Pozwany jako przegrywający to postępowanie w całości powinien zwrócić powodom poniesione przez nich koszty. Na koszty te złożyło się:
  8. 1 000 zł uiszczonej przez powodów opłaty od apelacji (k. 824 + 867),
  9. 8 100 zł wynagrodzenia pełnomocnika, ustalonego na podstawie § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (75% z 10 800 zł). Na zakończenie Sąd Apelacyjny wyjaśnia, że zgodnie z obowiązującym od dnia 2 lipca 2021 r. art. 15zzs
(1)ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, w brzmieniu ustalonym ustawą z dnia 28 maja 2021 r. o zmianie ustawy – kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2021.1090), w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich, w sprawach rozpoznawanych według przepisów kodeksu postępowania cywilnego w pierwszej i drugiej instancji sąd rozpoznaje sprawy w składzie jednego sędziego. Zasada ta, zgodnie z art. 6 powołanej ustawy z dnia 28 maja 2021 r. znajduje zastosowanie do wszystkich spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem jej wejścia w życie. Taki stan prawny, zważywszy na datę wydania niniejszego orzeczenia, uzasadniał wydanie wyroku w przedmiotowej sprawie w składzie jednego sędziego. Artur Kowalewski

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.