Sygn. akt II AKa 364/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 kwietnia 2018 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSA Andrzej Czarnota Sędziowie: SSA Sławomir Steinborn (spr.) SSO del. Marta Gutkowska Protokolant: st. sekr. sądowy Aleksandra Konkol przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Gdańsku M. J.
(2)po rozpoznaniu w dniu 17 kwietnia 2018 r. sprawy: D. T.
(1), s. E., ur. (...) w Ś., oskarżonego o czyny z art. 258 § 1 k.k.; art. 56 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii; art. 56 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 56 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i art. 56 ust. 3 w zw. z art. 62. ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i art. 65 § 1 k.k.; art. 62 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 62 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k.; art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k. i art. 65 § 1 k.k.; P. R.
(1), s. A., ur. (...) w C., oskarżonego o czyny z art. 258 § 1 k.k.; art. 56 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k.; art. 59 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k.; art. 58 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k.; art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k.; S. B.
(1), s. L., ur. (...) w C., oskarżonego o czyny z art. 258 § 1 k.k.; art. 56 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 56 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i art. 57 ust. 1 w zw. z art. 56 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k. i art. 65 § 1 k.k.; art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k.; art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k. i art. 65 § 1 k.k.; Ł. S.
(1), s. E., ur. (...) w C., oskarżonego o czyn z art. 258 § 1 k.k.; art. 56 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 56 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k.; art. 62 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. art. 62 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k.; art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k.; R. Z.
(1), s. M., ur. (...) w A., oskarżonego o czyny z art. 258 § 1 k.k.; art. 53 ust. 2 w zb. z art. 63 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k. i art. 11 § 2 k.k. i art. 65 § 1 k.k.; art. 55 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k. i art. 65 § 1 k.k.; art. 56 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 56 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k. i art. 65 § 1 k.k.; art. 58 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k.; art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k. i art. 65 § 1 k.k.; art. 62 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k.; G. A.
(1), s. A., ur. (...) we W., oskarżonego o czyny z art. 258 § 1 k.k.; art. 53 ust. 2 w zb. z art. 63 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k. i art. 11 § 2 k.k. i art. 65 § 1 k.k.; art. 55 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k. i art. 65 § 1 k.k.; art. 56 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 56 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zb. z art. 58 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k. i art. 11 § 2 k.k. i art. 65 § 1 k.k.; art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k. i art. 65 § 1 k.k.; art. 62 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i art. 18 § 1 k.k. w zw. z art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k.; art. 65 § 1 i § 4 k.k.s.; P. Z.
(1), s. M. ur. (...) w A. , oskarżonego o czyny z art. 258 § 1 k.k.; art. 56 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k. i art. 65 § 1 k.k.; P. K.
(1), s. W., ur. (...) w W., oskarżonego o czyny z art. 258 § 1 k.k.; art. 56 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k.; art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 62 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z 12 k.k.; art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i z art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k.; art. 58 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii; A. A.
(1),s. A., ur. (...) w A. , oskarżonego o czyny z art. 56 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii; art. 62 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii; A. P.
(1), s. E., ur. (...) w Ś., oskarżonego o czyny z art. 258 § 1 k.k.; art. 56 ust 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 k.k.; na skutek apelacji wniesionych przez obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Okręgowego w Toruniu z dnia 25 września 2015 r., sygn. akt II K 44/10, I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że: a) w odniesieniu do D. T.
(1): - -. - w punkcie III.1 tiret 9 eliminuje ustalenie, iż D. T.
(1)dostarczył R. Z., G. A.
(1)i M. R.
(1)10 g kokainy o wartości rynkowej 1.800 zł oraz odebrał od nich 2 kg marihuany o wartości rynkowej 60.000 zł, - uzupełnia punkt III.1 tiret 12 w ten sposób, że eliminuje z opisu czynu także zachowanie wskazane w punkcie I.III.17 litera „y”; b) w odniesieniu do S. B.
(1)na podstawie art. 63 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 lipca 2015 r. na poczet kary łącznej pozbawienia wolności orzeczonej w pkt XXIII wyroku zalicza okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 1 września 2008 r. do dnia 22 października 2008 r.; c) w odniesieniu do R. Z.
(1)w punkcie XXXIII tiret 6 podtiret 37 przyjmuje w punktach V.IV.18. d oraz e, że oskarżony działał wspólnie i w porozumieniu między innymi z M. R.
(1), a przedmiotem jego zachowania były 2 kg amfetaminy za kwotę co najmniej 15.000 zł; d) w odniesieniu do G. A.
(1)w punkcie XLIII tiret 6 przyjmuje w punktach VI.IV.36. d oraz e, że oskarżony działał wspólnie i w porozumieniu między innymi z M. R.
(1), a przedmiotem jego zachowania były 2 kg amfetaminy za kwotę co najmniej 15.000 zł; e) w odniesieniu do P. K.
(1): - -. - w punkcie LXI tiret 6 podtiret 1 ustala, że przedmiotem zachowania opisanego w punkcie X.II.24 było 1,5 g marihuany lub amfetaminy, - w punkcie LXIII obniża kwotę orzeczonego przepadku równowartości korzyści majątkowej do 250 zł; f) w odniesieniu do A. A.
(1)w punkcie LXIV uchyla rozstrzygnięcie o karze grzywny; g) w odniesieniu do A. P.
(1)w punkcie LXVII ustala, że przedmiotem obrotu zamiast 20 g było 10 g kokainy; II. utrzymuje zaskarżony wyrok w pozostałej części w mocy; III. na podstawie na podstawie art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 2368 z późn. zm.) oraz § 2 pkt 1 i 2, § 4 ust. 1 i 3, § 17 ust. 2 pkt 5 oraz § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. poz. 1801) zasądza od Skarbu Państwa tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej z urzędu udzielonej oskarżonym w postępowaniu przed Sądem Apelacyjnym na rzecz: - adw. J. K.
(1)– Kancelaria Adwokacka w T. kwotę 1.476 (tysiąc czterysta siedemdziesiąt sześć) złotych brutto tytułem opłaty za obronę D. T.
(1)oraz kwotę 1.412,50 (tysiąc czterysta dwanaście i 50/100) złotych tytułem zwrotu wydatków w związku z udziałem w rozprawie przed Sądem Apelacyjnym, - adw. R. S. – Kancelaria Adwokacka w T. kwotę 1.328,40 (tysiąc trzysta dwadzieścia osiem i 40/100) złotych brutto za obronę P. R.
(1)oraz kwotę 422,46 (czterysta dwadzieścia dwa i 46/100) złotych tytułem zwrotu wydatków w związku z udziałem w rozprawie przed Sądem Apelacyjnym, - adw. T. D. – Kancelaria Adwokacka w T. kwotę 1.476 (tysiąc czterysta siedemdziesiąt sześć) złotych brutto za obronę S. B.
(1), - adw. W. K. – Kancelaria Adwokacka w C. kwotę 1.476 (tysiąc czterysta siedemdziesiąt sześć) złotych brutto za obronę Ł. S.
(1), kwotę 738 (siedemset trzydzieści osiem) złotych brutto za obronę A. P.
(1)oraz kwotę 1.674,94 (tysiąc sześćset siedemdziesiąt cztery i 94/100) złotych tytułem zwrotu wydatków w związku z udziałem w rozprawie przed Sądem Apelacyjnym, - adw. K. S.
(1)– Kancelaria Adwokacka w T. kwotę 1.328,40 (tysiąc trzysta dwadzieścia osiem i 40/100) złotych brutto za obronę R. Z.
(1), - adw. N. R. – Kancelaria Adwokacka w T. kwotę 1.845 (tysiąc osiemset czterdzieści pięć) złotych brutto za obronę G. A.
(1)oraz kwotę 592,55 (pięćset dziewięćdziesiąt dwa i 55/100) złotych tytułem zwrotu wydatków w związku z udziałem w rozprawie przed Sądem Apelacyjnym, - adw. M. P.
(1)– Kancelaria Adwokacka w T. kwotę 1.476 (tysiąc czterysta siedemdziesiąt sześć) złotych brutto za obronę P. Z.
(1), - adw. J. K.
(2)– Kancelaria Adwokacka w T. kwotę 1.328,40 (tysiąc trzysta dwadzieścia osiem i 40/100) złotych brutto za obronę P. K.
(1), - adw. Z. Ś. – Kancelaria Adwokacka w C. kwotę 1.328,40 (tysiąc trzysta dwadzieścia osiem i 40/100) złotych brutto za obronę A. A.
(1); IV. na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. zwalnia oskarżonych w całości od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze i obciąża nimi Skarb Państwa. UZASADNIENIE Sąd Okręgowy w Toruniu wyrokiem z dnia 25 września 2015 r. w sprawie II K 44/10: 1. w odniesieniu do oskarżonego D. T.
(1): 1.
- uznał go za winnego popełnienia po zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. przestępstwa z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 258 § 1 k.k. i wymierzył karę 2 lat pozbawienia wolności, 1.
- uznał go za winnego popełnienia przestępstwa z art. 18 § 3 k.k. w zw. art. 56 ust. 1 u.nark. w zw. z art. 4 § 1 k.k. i wymierzył karę 8 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wymiarze 50 stawek dziennych, przyjmując wysokość jednej stawki w kwocie 40 zł, 1.
- uznał go za winnego popełnienia po zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. przestępstwa z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 56 ust. 3 u.nark., z art. 57 ust. 2 u.nark., z art. 59 ust. 1 u.nark. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. i wymierzył karę 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wymiarze 350 stawek dziennych, przyjmując wysokość jednej stawki w kwocie 40 zł, 1.
- uznał go za winnego popełnienia przestępstwa z art. 62 ust. 1 u.nark. w zw. z art. 4 § 1 k.k. i wymierzył karę 6 miesięcy pozbawienia wolności, 1.
- na podstawie art. 85 § 1 i 2 k.k. i art. 86 § 1 i 2 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. połączył orzeczone wobec oskarżonego jednostkowe kary pozbawienia wolności i wymierzył mu karę łączną 5 lat i 2 miesiące pozbawienia wolności oraz karę łączną 360 stawek dziennych grzywny 360, przyjmując wysokość jednej stawki w kwocie 40 zł, 1.
- na podstawie art. 70 ust. 1 i 2 u.nark. w zw. z art. 44 § 6 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. orzekł przepadek 1.988,39 g amfetaminy i 20,74 g marihuany, 1.
- na podstawie art. 70 ust. 1 u.nark. w zw. z art. 44 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. orzekł przepadek pieniędzy w kwocie 30.200 zł, 1.
- na podstawie art. 45 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. orzekł przepadek równowartości korzyści majątkowej w wysokości 50 zł oraz 29.950 zł, 1.
- na podstawie art. 70 ust. 1 u.nark. w zw. z art. 44 § 2 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. orzekł przepadek przedmiotów;
- w odniesieniu do oskarżonego P. R.
(1): 2.
- uznał go za winnego popełnienia przestępstwa z art. 258 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. i wymierzył karę 2 lat pozbawienia wolności, 2.
- uznał go za winnego popełnienia przestępstwa z art. 59 ust. 1 u.nark. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. i wymierzył karę roku pozbawienia wolności, 2.
- uznał go za winnego popełnienia po zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. przestępstwa z art. 56 ust. 3 u.nark., z art. 57 ust. 1 u.nark., z art. 58 ust. 1 u.nark., z art. 59 ust. 1 i 2 u.nark. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. i wymierzył karę 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wymiarze 350 stawek dziennych, przyjmując wysokość jednej stawki w kwocie 30 zł, 2.
- uznał go za winnego popełnienia przestępstwa z art. 62 ust. 1 u.nark. w zw. z art. 4 § 1 k.k. i wymierzył karę 6 miesięcy pozbawienia wolności, 2.
- na podstawie art. 85 § 1 i 2 k.k. i art. 86 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. połączył orzeczone wobec oskarżonego jednostkowe kary pozbawienia wolności i wymierzył mu karę łączną 5 lat pozbawienia wolności, 2.
- na podstawie art. 45 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. orzekł przepadek równowartości korzyści majątkowej w wysokości 50 zł i 3.475 zł, 2.
- na podstawie art. 63 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. zaliczył okres pozbawienia wolności w sprawie na poczet kary łącznej pozbawienia wolności;
- w odniesieniu do oskarżonego S. B.
(1): 3.
- uznał go za winnego popełnienia przestępstwa z art. 258 § 3 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. i wymierzył karę 3 lat pozbawienia wolności, 3.
- uznał go za winnego popełnienia po zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. przestępstwa z art. 56 ust. 3 u.nark., z art. 57 ust. 2 u.nark., z art. 59 ust. 1 u.nark. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. i wymierzył karę 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wymiarze 350 stawek dziennych, przyjmując wysokość jednej stawki w kwocie 30 zł, 3.
- uznał go za winnego popełnienia po zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. przestępstwa z art. 62 ust. 1 u.nark., z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 62 ust. 1 u.nark. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i wymierzył karę 8 miesięcy pozbawienia wolności, 3.
- na podstawie art. 85 § 1 i 2 k.k. i art. 86 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. połączył orzeczone wobec oskarżonego jednostkowe kary pozbawienia wolności i wymierzył mu karę łączną 6 lat pozbawienia wolności, 3.
- na podstawie art. 70 ust. 1 u.nark. w zw. z art. 44 § 2 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. orzekł przepadek przedmiotów; 3.
- na podstawie art. 45 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. orzekł przepadek równowartości korzyści majątkowej w wysokości 31.995 zł,
- w odniesieniu do oskarżonego Ł. S.
(1): 4.
- uznał go za winnego popełnienia przestępstwa z art. 258 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. i wymierzył karę roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, 4.
- uznał go za winnego popełnienia po zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. przestępstwa z art. 56 ust. 3 u.nark., z art. 57 ust. 1 u.nark., z art. 59 ust. 1 u.nark. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. i wymierzył karę 3 lat pozbawienia wolności oraz grzywnę w wymiarze 150 stawek dziennych, przyjmując wysokość jednej stawki w kwocie 30 zł, 4.
- na podstawie art. 85 § 1 i 2 k.k. i art. 86 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. połączył orzeczone wobec oskarżonego jednostkowe kary pozbawienia wolności i wymierzył mu karę łączną 3 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności, 4.
- na podstawie art. 45 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. orzekł przepadek równowartości korzyści majątkowej w wysokości 396 zł, 4.
- na podstawie art. 70 ust. 1 u.nark. w zw. z art. 44 § 2 i 6 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. orzekł przepadek 0,79 g amfetaminy oraz przedmiotów; 4.
- na podstawie art. 63 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. zaliczył okres pozbawienia wolności w sprawie na poczet kary łącznej pozbawienia wolności;
- w odniesieniu do oskarżonego R. Z.
(1): 5.
- uznał go za winnego popełnienia przestępstwa z art. 258 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. i wymierzył karę 3 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności, 5.
- uznał go za winnego popełnienia po zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. przestępstwa z art. 63 ust. 1 i 2 u.nark., z art. 53 ust. 2 u.nark., z art. 55 ust. 3 u.nark., z art. 56 ust. 3 u.nark., z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 56 ust. 3 u.nark., z art. 57 ust. 2 u.nark., z art. 58 ust. 1 u.nark., z art. 59 ust. 1 u.nark. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. i wymierzył karę 6 lat pozbawienia wolności oraz grzywnę w wymiarze 360 stawek dziennych, przyjmując wysokość jednej stawki w kwocie 45 zł, 5.
- uznał go za winnego popełnienia po zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. przestępstwa z art. 62 ust. 1 u.nark. w zw. z art. 12 k.k. i wymierzył karę roku pozbawienia wolności, 5.
- na podstawie art. 85 § 1 i 2 k.k. i art. 86 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. połączył orzeczone wobec oskarżonego jednostkowe kary pozbawienia wolności i wymierzył mu karę łączną 7 lat pozbawienia wolności, 5.
- na podstawie art. 70 ust. 1 u.nark. w zw. z art. 44 § 2 i 6 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. orzekł przepadek przedmiotów; 5.
- na podstawie art. 45 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. orzekł przepadek równowartości korzyści majątkowej w wysokości 60.700 zł, 5.
- na podstawie art. 63 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. zaliczył okres pozbawienia wolności w sprawie na poczet kary łącznej pozbawienia wolności;
- w odniesieniu do oskarżonego G. A.
(1): 6.
- uznał go za winnego popełnienia przestępstwa z art. 258 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. i wymierzył karę 3 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności, 6.
- uznał go za winnego popełnienia po zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. przestępstwa z art. 63 ust. 1 i 2 u.nark., z art. 53 ust. 2 u.nark., z art. 55 ust. 3 u.nark., z art. 56 ust. 3 u.nark., z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 56 ust. 3 u.nark., z art. 57 ust. 2 u.nark., z art. 58 ust. 1 u.nark., z art. 59 ust. 1 u.nark. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. i wymierzył karę 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wymiarze 360 stawek dziennych, przyjmując wysokość jednej stawki w kwocie 45 zł, 6.
- uznał go za winnego popełnienia po zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. przestępstwa z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 62 ust. 1 u.nark. i wymierzył karę 4 miesięcy pozbawienia wolności, 6.
- na podstawie art. 113 § 1 k.k.s. w zw. z art. 414 § 1 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 51 § 1 i 2 k.k.s. umorzył postępowanie w zakresie czynu zarzuconego w punkcie VI.VII aktu oskarżenia, 6.
- na podstawie art. 85 § 1 i 2 k.k. i art. 86 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. połączył orzeczone wobec oskarżonego jednostkowe kary pozbawienia wolności i wymierzył mu karę łączną 6 lat i 10 miesięcy pozbawienia wolności, 6.
- na podstawie art. 70 ust. 1 u.nark. w zw. z art. 44 § 2 i 6 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. orzekł przepadek przedmiotów; 6.
- na podstawie art. 45 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. orzekł przepadek równowartości korzyści majątkowej w wysokości 60.950 zł, 6.
- na podstawie art. 63 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. zaliczył okres pozbawienia wolności w sprawie na poczet kary łącznej pozbawienia wolności;
- w odniesieniu do oskarżonego P. Z.
(1): 7.
- uznał go za winnego popełnienia przestępstwa z art. 258 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. i wymierzył karę roku i 8 miesięcy pozbawienia wolności, 7.
- uznał go za winnego popełnienia po zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. przestępstwa z art. 56 ust. 3 u.nark., art. 63 ust. 1 i 2 u.nark., z art. 53 ust. 2 u.nark. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. i wymierzył karę 3 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wymiarze 200 stawek dziennych, przyjmując wysokość jednej stawki w kwocie 35 zł, 7.
- na podstawie art. 85 § 1 i 2 k.k. i art. 86 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. połączył orzeczone wobec oskarżonego jednostkowe kary pozbawienia wolności i wymierzył mu karę łączną 4 lat pozbawienia wolności, 7.
- na podstawie art. 45 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. orzekł przepadek równowartości korzyści majątkowej w wysokości 24.000 zł,
- w odniesieniu do oskarżonego P. K.
(1): 8.
- uznał go za winnego popełnienia przestępstwa z art. 258 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. i wymierzył karę roku pozbawienia wolności, 8.
- uznał go za winnego popełnienia po zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. przestępstwa z art. 56 ust. 3 u.nark., z art. 57 ust. 1 u.nark., z art. 59 ust. 1 u.nark. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. i wymierzył karę roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wymiarze 80 stawek dziennych, przyjmując wysokość jednej stawki w kwocie 30 zł, 8.
- na podstawie art. 85 § 1 i 2 k.k. i art. 86 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. połączył orzeczone wobec oskarżonego jednostkowe kary pozbawienia wolności i wymierzył mu karę łączną 2 lat pozbawienia wolności, 8.
- na podstawie art. 45 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. orzekł przepadek równowartości korzyści majątkowej w wysokości 280 zł,
- w odniesieniu do oskarżonego A. A.
(1): 9.
- uznał go za winnego popełnienia po zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. przestępstwa z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 53 ust. 2 u.nark. i z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 56 ust. 3 u.nark. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i przy zastosowaniu art. 60 § 1, § 6 pkt 2 k.k. wymierzył karę 2 lat pozbawienia wolności oraz grzywnę w wymiarze 100 stawek dziennych, przyjmując wysokość jednej stawki w kwocie 30 zł, 9.
- na podstawie art. 63 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. zaliczył okres pozbawienia wolności w sprawie na poczet kary łącznej pozbawienia wolności;
- w odniesieniu do oskarżonego A. P.
(1): 10.
- uznał go za winnego popełnienia po zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. przestępstwa z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 258 § 1 k.k. i wymierzył karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, 10.
- uznał go za winnego popełnienia po zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. przestępstwa z art. 56 ust. 3 u.nark., z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 56 ust. 3 u.nark. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. i wymierzył karę 6 lat pozbawienia wolności oraz grzywnę w wymiarze 360 stawek dziennych, przyjmując wysokość jednej stawki w kwocie 45 zł, 10.
- na podstawie art. 85 § 1 i 2 k.k. i art. 86 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. połączył orzeczone wobec oskarżonego jednostkowe kary pozbawienia wolności i wymierzył mu karę łączną 6 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, 10.
- na podstawie art. 45 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. orzekł przepadek równowartości korzyści majątkowej w wysokości 189.500 zł, 10.
- na podstawie art. 70 ust. 1 u.nark. w zw. z art. 44 § 6 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. orzekł przepadek 1.988,39 g amfetaminy i 9,81 kokainy, 10.
- na podstawie art. 70 ust. 1 u.nark. w zw. z art. 44 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. orzekł przepadek pieniędzy w kwocie 30.200 zł, 10.
- na podstawie art. 63 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. zaliczył okres pozbawienia wolności w sprawie na poczet kary łącznej pozbawienia wolności. Wskazany wyrok Sądu Okręgowego w Toruniu zawiera również rozstrzygnięcia o: 1) zasądzeniu wynagrodzenia na rzecz obrońców z urzędu, 2) zwolnieniu oskarżonych od opłat sądowych i obciążeniu ich wydatkami w sprawie w częściach ich dotyczących. Od wskazanego wyroku apelację wniósł obrońca oskarżonego D. T.
(1). Zaskarżył on wyrok w odniesieniu do czynów z pkt I, II i III wyroku – co do winy i kary, w odniesieniu do czynu z pkt IV wyroku – co do kary, a także rozstrzygnięcia z pkt V (kara łączna) i pkt VII-IX (przepadek), zarzucając mu: 1) obrazę art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dowolną a nie swobodną ocenę dowodów, rozstrzygnięcie niedających się usunąć wątpliwości na niekorzyść oskarżonego, pominięcie dowodów przemawiających na korzyść oskarżonego w uzasadnieniu wyroku, a w szczególności: a) uznanie za jasne, logiczne i konsekwentne jedynie wyjaśnień D. T.
(1)złożonych 6, 9 i 10.10.2008 r. i 4.11.2008 r.,
- b)oparcie orzeczenia o winie na dowodach w postaci nagrań z kontroli operacyjnej i opinii kryminologicznej biegłego J. W., mimo że nie potwierdzają one w sposób jednoznaczny sprawstwa oskarżonego,
- c)uznanie za wiarygodne zeznań świadków S. C. i M. W., mimo że osoby te miały interes, aby zeznawać na niekorzyść oskarżonego, 2) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, wynikający z wadliwej oceny materiału dowodowego i polegający na nieuwzględnieniu wersji zdarzeń przedstawionej przez oskarżonego w wyjaśnieniach w toku rozprawy sądowej, przyjęcie za udowodnione istotnych faktów dotyczących oskarżonego bez należytej podstawy w materiale dowodowym i dokonanie ustaleń sprzecznych z materiałem dowodowym sprawy i w konsekwencji przyjęcie, że D. T.
(1)popełnił czyny opisane w pkt I.I, I.II, I.III i I.V aktu oskarżenia, tj. ustalenie – pomimo że nie znajduje to potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym – że: a) w okresie od marca 2008 r. do 31 sierpnia 2008 r. systematycznie dostarczał i odbierał narkotyki, pełniąc funkcję kuriera i kierowcy A. P.
(1), czym ułatwiał istnienie dwóch grup przestępczych, b) przewiózł A. P.
(1)wraz z narkotykiem z miejsca jego dostawy do miejscowości P., przy czym czynił to w zamiarze, aby A. P.
(1)uczestniczył w obrocie nieustaloną ilością substancji psychotropowej w postaci amfetaminy lub środka odurzającego w postaci ziela konopi innych niż włókniste (marihuany), c) uczestniczył w obrocie narkotykami, działając wspólnie i w porozumieniu z A. P.
(1), ustalenie, że marihuany było 0,7 kg, ustalenie, że dostarczył R. Z. i G. A. 10 g kokainy, 3 kg amfetaminy oraz odebrał od nich 1 kg marihuany, ustalenie, że dostarczył R. Z., G. A. i M. R. 2 g amfetaminy, 10 g kokainy oraz odebrał od nich 2 kg marihuany, ustalenie, że dokonał usiłowania uczestnictwa w obrocie, w trakcie którego miało dojść do przekazania R. Z. i G. A. 1.988,39 g amfetaminy, 9,81 g kokainy oraz do odebrania od nich 3 kg marihuany, a w konsekwencji przyjęcie, że w okresie od maja 2008 r. do 31 sierpnia 2008 r., co najmniej 50 razy przekazał marihuanę i amfetaminę S. B. w ilości około 5 kg, w tym 30 razy S. B. działającemu wspólnie i w porozumieniu z P. R., a także co najmniej 600 tabletek ekstazy i nieustaloną ilość kokainy, d) udzielał substancje psychotropowe w postaci amfetaminy i tabletek ekstazy oraz środek odurzający w postaci ziela konopi innych niż włókniste (marihuanę), w tym 9 g środka odurzającego w postaci marihuany lub substancji psychotropowej w postaci amfetaminy lub 4 tabletek ekstazy mężczyźnie o ps. (...), 2 g środka odurzającego w postaci marihuany mężczyźnie o ps. (...), 5 g środka odurzającego w postaci marihuany lub substancji psychotropowej w postaci amfetaminy lub 5 sztuk tabletek ekstazy oraz 5 g środka odurzającego w postaci marihuany mężczyźnie o ps. (...), nieustaloną ilość środka odurzającego w postaci marihuany i 0,5 g substancji psychotropowej w postaci amfetaminy mężczyźnie o ps. (...), 2 g środka odurzającego w postaci marihuany lub substancji psychotropowej w postaci amfetaminy lub 2 tabletek ekstazy mężczyźnie o przezwisku S., 10 g substancji psychotropowej w postaci amfetaminy S. T., 1 g substancji psychotropowej w postaci amfetaminy mężczyźnie o ps. (...), nieustaloną ość środka odurzającego w postaci marihuany lub substancji psychotropowej w postaci amfetaminy lub tabletek ekstazy mężczyźnie o przezwisku (...), nieustaloną ilość środka odurzającego w postaci marihuany lub substancji psychotropowej w postaci amfetaminy lub tabletek ekstazy mężczyźnie o przezwisku (...), 2 g marihuany K. L., przy czym działał w warunkach czynu ciągłego oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w zorganizowanej grupie przestępczej, czyniąc sobie z tego stałe źródło dochodu, 3) rażącą niewspółmierność wymierzonej oskarżonemu kary bezwzględnej pozbawienia wolności wynikającą z wymiaru kary pozbawienia wolności oraz wymiaru kary grzywny, a w szczególności nieuwzględnienia okoliczności łagodzących dotyczących oskarżonego, w tym sposobu życia oskarżonego oraz jego warunków i właściwości osobistych, a także wynikającą z orzeczenia przepadku równowartości środków finansowych w kwocie 30.200 zł, przepadku korzyści majątkowej w kwocie łącznej 30.000 zł. W petitum apelacji obrońca oskarżonego wniósł o: 1) zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzucanych mu w pkt I.I, I.II, I.III i I.V aktu oskarżenia czynów, zaś w odniesieniu do czynu z pkt IV wyroku wymierzenie kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, ewentualnie 2) uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego jej rozpoznania. Od wskazanego wyroku apelację wniósł obrońca oskarżonego P. R.
(1). Zaskarżył on wyrok w zakresie pkt XII – co do winy, pkt XIII, XIV i XXV – co do zarzucanej ilości środków odurzających oraz co do kary, pkt XVI (kara łączna) – w całości, zarzucając mu: 1) obrazę art. 5 § 2 k.p.k. a contrario poprzez wyjaśnienie wszelkich niedających się usunąć wątpliwości na niekorzyść oskarżonego i błędne przyjęcie, że oskarżony działał w ramach zorganizowanej grupy przestępczej oraz błędne przyjęcie zbyt dużej ilości środków odurzających, 2) obrazę art. 4, art. 7, art. 410 i art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów, ustalenie okoliczności faktycznych na podstawie niektórych jedynie dowodów z pominięciem zeznań świadków i wyjaśnień oskarżonego P. R.
(1), co skutkowało błędnym przyjęciem, że oskarżony działał w ramach zorganizowanej grupie przestępczej oraz błędnym przyjęciem zbyt dużej ilości środków odurzających, 3) rażącą niewspółmierność orzeczonych wobec oskarżonego kar jednostkowych oraz kary łącznej, w szczególności przez orzeczenie kary w bardzo wysokim wymiarze 5 lat pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia wykonania kary, 4) ewentualnie – z ostrożności procesowej – obrazę art. 258 k.k. poprzez błędną interpretację. W petitum apelacji obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i skazanie oskarżonego jedynie za czyny określone w punktach XII-XV wyroku, przy jednoczesnej zmianie zarzucanej ilości środków odurzających oraz uniewinnienie oskarżonego od zarzutu popełnienia czynu określonego w punkcie XII wyroku, ewentualnie uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Od wskazanego wyroku apelację wniósł także obrońca oskarżonego S. B.
(1). Zaskarżył on wyrok w całości, zarzucając mu: 1) obrazę prawa materialnego w postaci art. 63 k.k. poprzez jego niezastosowanie i niezaliczenie na poczet orzeczonej kary faktycznego okresu pozbawienia wolności, w tym w szczególności okresu zatrzymania i tymczasowego aresztowania i uznanie, że warunki do takiego zaliczenia nie zachodzą, 2) obrazę prawa materialnego w postaci art. 86 k.k. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie wobec oskarżonego zasady asperacji, podczas gdy należało zastosować zasadę pełnej absorpcji, 3) obrazę prawa materialnego w postaci art. 258 k.k., poprzez uznanie, że w ustalonym stanie faktycznym oskarżony swoim zachowaniem wypełnił znamiona tego przestępstwa, 4) błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, że oskarżony popełnił zarzucone mu aktem oskarżenia czyny, 5) błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie że oskarżony kierował zorganizowaną grupą przestępczą, 6) błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, iż nie ma okresów rzeczywistego pozbawienia wolności stosowanego w niniejszej sprawie wobec oskarżonego przez organ procesowy, które mogłyby zostać zaliczone na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności, 7) obrazę art. 7 k.p.k. poprzez przekroczenie swobodnej oceny dowodów i uznanie, że oskarżony dopuścił się popełnienia związanych mu w akcie oskarżenia czynów mimo, iż z zebranego materiału dowodowego nie można było poczynić tego typu ustaleń zgodnie zasadami wiedzy, doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, 8) obrazę art. 4 k.p.k. przez nieuwzględnienie okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego, 9) obrazę art. 5 § 2 k.p.k. przez nierozstrzygnięcie wątpliwości na korzyść oskarżonego, 10) rażącą niewspółmierność kary polegającą na wymierzeniu oskarżonemu kary łącznej w wymiarze 6 lat pozbawienia wolności i nieuwzględnienie w wystarczający sposób istniejących okoliczności łagodzących. W petitum apelacji obrońca oskarżonego wniósł o: 1) zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od zarzucanych mu w akcie oskarżenia czynów, ewentualnie 2) uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądu Okręgowemu w Toruniu do ponownego rozpoznania, 3) z ostrożności procesowej – zmianę zaskarżonego wyroku poprzez wymierzenie oskarżonemu kary w najniższym ustawowym wymiarze przewidzianym za zarzucane mu przestępstwa i zastosowanie zasady pełnej absorpcji, a nadto zaliczenie mu na poczet orzeczonej kary rzeczywistego okresu pozbawienia wolności w niniejszej sprawie. Od wskazanego wyroku apelację wniósł obrońca oskarżonego Ł. S.
(1). Zaskarżył on wyrok w całości, zarzucając mu: 1) obrazę art. 2 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k. poprzez niezastosowanie się przez Sąd orzekający do zasad procesu określonych w tych przepisach, 2) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, polegający na mylnym przyjęciu, że oskarżony dopuścił się czynów opisanych w wyroku, podczas gdy zebrany materiał dowodowy do takich wniosków nie uprawniał. W petitum apelacji obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego lub uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Od wskazanego wyroku apelację wniósł obrońca oskarżonego A. P.
(1). Zaskarżył on wyrok w całości, zarzucając mu: 1) obrazę art. 2 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k. poprzez niezastosowanie się przez Sąd orzekający do zasad procesu określonych w tych przepisach, 2) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, polegający na mylnym przyjęciu, że oskarżony dopuścił się czynów opisanych w wyroku, podczas gdy zebrany materiał dowodowy do takich wniosków nie uprawniał. W petitum apelacji obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego lub uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Od wskazanego wyroku apelację wniosła obrońca oskarżonego R. Z.
(1). Zaskarżyła ona wyrok w całości, zarzucając mu: 1) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na ustaleniu, że oskarżony jest winny popełnienia czynu z art. 258 § 1 k.k., podczas gdy do przypisania odpowiedzialności za to przestępstwo należy wykazać wypełnienie znamion strony przedmiotowej i podmiotowej w zachowaniu sprawcy poprzez wskazanie konkretnych dowodów świadczących o wypełnieniu znamy ustawowych strony przedmiotowej oraz o wypełnieniu znamion strony podmiotowej, czego sąd orzekający w sposób jasny i logiczny nie uczynił, 2) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że oskarżony jest winny spełnienia czynów opisanych w punkcie XXXIII i XXXIV wyroku, których przebieg został ustalony głównie w oparciu o odwołane przed sądem zeznania złożone przez oskarżonych i skazanego w tej samej sprawie M. R.
(1)i D. T.
(1), którym to odwołaniom sąd orzekający nie dał wiary, traktując je jako złożone w obawie przed współoskarżonymi, 3) błąd w ustaleniach faktycznych będący konsekwencją naruszenia przepisów postępowania: a) art. 2 § 2 k.p.k., art. 4 k.p.k., art. 5 § 1 k.p.k. i art. 7 k.p.k. w zw. z art. 92 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. poprzez uznanie, że działanie oskarżonego w ramach czynów XXXII, XXXIII i XXXIV wyroku było świadomie ukierunkowane na sprzedaż narkotyków w zorganizowanej grupie przestępczej w ilościach i rodzajach określonych głównie w oparciu o zabezpieczony materiał operacyjny i opinię biegłego identyfikującą nazwy sprzedawanych substancji z pominięciem wyjaśnień samego oskarżonego oraz odwołanych zeznań M. R.
(1), który zeznania swoje składał na etapie postępowania przygotowawczego, kiedy miał na celu uzyskanie korzystniejszego dla siebie wyroku, a zatem miał cel, by obciążać w swoich zeznaniach współoskarżonych, zaś w stosunku do siebie umniejszając rangę swojego uczestnictwa w zdarzeniach,
- b)art. 2 § 2 k.p.k., art. 4 k.p.k., art. 5 § 1 k.p.k. i art. 7 k.p.k. w zw. z art. 92 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. poprzez pominięcie przy ocenie wiarygodności zabezpieczonego materiału operacyjnego okoliczności takich, jak braku dowodów na to, że do transakcji faktycznie dochodziło i to w takich ilościach, jak wskazane w zarzucie, nadto nie ma dowodów na poparcie tezy, iż w ewentualna sprzedaż obejmowała swoim podmiotem substancje narkotyczne o takiej samej wadze jak wskazane w zarzucie,
- c)art. 2 § 2 k.p.k., art. 4 k.p.k., art. 5 § 1 k.p.k. i art. 7 k.p.k. w zw. z art. 92 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. poprzez oparcie orzeczenia wyłącznie o dowody obciążające z wyłączeniem dowodów dla oskarżonego korzystnych, w szczególności odwołanych zeznań M. R.
(1)i wyjaśnień oskarżonego. Dodatkowo w uzasadnieniu apelacji skarżąca podniosła zarzut rażącej niewspółmierności kary orzeczonej wobec R. Z.
(1). W petitum apelacji obrońca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzucanych mu w pkt XXXII, XXXIII i XXXIV wyroku czynów, ewentualnie uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, ewentualnie o zmianę wyroku i wymierzenie kary łagodniejszej za zarzucane oskarżonemu czyny. Od wskazanego wyroku apelację wniósł obrońca oskarżonego G. A.
(1). Zaskarżył on wyrok w całości co do tego oskarżonego, zarzucając mu: 1) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na ustaleniu, że oskarżony jest winny popełnienia czynu z art. 258 § 1 k.k., podczas gdy do przypisania odpowiedzialności za to przestępstwo należy wykazać wypełnienie znamion strony przedmiotowej i podmiotowej w zachowaniu sprawcy poprzez wskazanie konkretnych dowodów świadczących o wypełnieniu znamy ustawowych strony przedmiotowej oraz o wypełnieniu znamion strony podmiotowej, czego sąd orzekający w sposób jasny i logiczny nie uczynił, 2) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że oskarżony jest winny spełnienia czynów opisanych w punkcie XLXIII wyroku, których przebieg został ustalony głównie w oparciu o odwołane przed sądem zeznania złożone przez oskarżonych i skazanego w tej samej sprawie M. R.
(1)i D. T.
(1), którym to odwołaniom sąd orzekający nie dał wiary, traktując je jako złożone w obawie przed współoskarżonymi, 3) błąd w ustaleniach faktycznych będący konsekwencją naruszenia przepisów postępowania: a) art. 2 § 2 k.p.k., art. 4 k.p.k., art. 5 § 1 k.p.k. i art. 7 k.p.k. w zw. z art. 92 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. poprzez uznanie, że działanie oskarżonego w ramach czynów XLXII, XLXIII i XLXIV wyroku było świadomie ukierunkowane na sprzedaż narkotyków w zorganizowanej grupie przestępczej w ilościach i rodzajach określonych głównie w oparciu o zabezpieczony materiał operacyjny i opinię biegłego identyfikującą nazwy sprzedawanych substancji z pominięciem wyjaśnień samego oskarżonego oraz odwołanych zeznań M. R.
(1), który zeznania swoje składał na etapie postępowania przygotowawczego, kiedy miał na celu uzyskanie korzystniejszego dla siebie wyroku, a zatem miał cel, by obciążać w swoich zeznaniach współoskarżonych, zaś w stosunku do siebie umniejszając rangę swojego uczestnictwa w zdarzeniach,
- b)art. 2 § 2 k.p.k., art. 4 k.p.k., art. 5 § 1 k.p.k. i art. 7 k.p.k. w zw. z art. 92 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. poprzez pominięcie przy ocenie wiarygodności zabezpieczonego materiału operacyjnego okoliczności takich, jak braku dowodów na to, że do transakcji faktycznie dochodziło i to w takich ilościach, jak wskazane w zarzucie, nadto nie ma dowodów na poparcie tezy, iż w ewentualna sprzedaż obejmowała swoim podmiotem substancje narkotyczne o takiej samej wadze jak wskazane w zarzucie,
- c)art. 2 § 2 k.p.k., art. 4 k.p.k., art. 5 § 1 k.p.k. i art. 7 k.p.k. w zw. z art. 92 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. poprzez oparcie orzeczenia wyłącznie o dowody obciążające z wyłączeniem dowodów dla oskarżonego korzystnych, w szczególności odwołanych zeznań M. R.
(1)i wyjaśnień oskarżonego. Dodatkowo w uzasadnieniu apelacji skarżący podniósł zarzut rażącej niewspółmierności kary orzeczonej wobec G. A.
(1). W petitum apelacji obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzucanych mu w pkt XLXII, XLXIII wyroku czynów, ewentualnie uchylenie wyroku w pkt XLXII i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, ewentualnie o zmianę wyroku i wymierzenie kary łagodniejszej za zarzucane oskarżonemu czyny. Od wskazanego wyroku apelację wniósł obrońca oskarżonego P. Z.
(1). Zaskarżył on wyrok w całości co do tego oskarżonego, zarzucając mu: 1) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na niewłaściwej ocenie materiału dowodowego zgromadzonego w przedmiotowej sprawie i bezzasadnym ustaleniu, że oskarżony P. Z.
(1)dopuścił się zarzucanych mu czynów, podczas gdy jedyny dowód obciążający oskarżonego stanowią wyjaśnienia współoskarżonego D. T.
(1), które są niewiarygodne, a nadto nie korespondują z materiałem dowodowym zebranym w sprawie, co przeczy zasadom logiki oraz doświadczenia życiowego, 2) z ostrożności procesowej - rażącą niewspółmierność kary wymierzonej oskarżonemu, której wymiar jest rażąco wysoki do zarzucanych P. Z.
(1)czynów oraz stopnia zawinienia. W petitum apelacji obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i „uznanie, iż P. Z.
(1)nie dopuścił się zarzucanych mu w akcie oskarżenia czynów”, ewentualnie wymierzenie oskarżonemu łagodniejszej kary, której wymiar będzie odpowiadał winie oskarżonego. Od wskazanego wyroku apelację wniósł obrońca oskarżonego P. K.
(1). Zaskarżył on wyrok w całości co do tego oskarżonego, zarzucając mu: 1) błąd w ustaleniach faktycznych poprzez ustalenie w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w szczególności o fragmenty nagrań rozmów oskarżonego, iż oskarżony P. K.
(1)dopuścił się zarzucanych mu czynów, podczas gdy wyciągnięcie takich wniosków jest sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, albowiem rozmowy mają charakter lapidarny i niejednoznaczne, zaś złożone przez niego wyjaśnienia nie są dowodem wiarygodnym i nie korespondują z pozostałym materiałem dowodowym, 2) z ostrożności procesowej – rażącą niewspółmierność kary w stosunku do czynu zarzucanego oskarżonemu. W petitum apelacji obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie o zmiarkowanie wymiaru kary orzeczonej względem oskarżonego. Od wskazanego wyroku apelację wniósł obrońca oskarżonego A. A.
(1). Zaskarżył on wyrok w całości co do tego oskarżonego, zarzucając mu: 1) naruszenie art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 53 ust. 2 u.nark., 2) naruszenie art. 5 § 2 k.p.k., 3) błędną ocenę zebranego materiału dowodowego przyjętą za podstawę wyroku i mającą wpływ na treść wyroku polegającą na uznaniu, że A. A.
(1)dopuścił się przestępstwa z art. 53 ust. 2 u.nark. w zw. z art. 18 § 3 k.k. poprzez ułatwienie swoim zachowaniem wytworzenie znacznej ilości marihuany zezwalając na suszenie konopi w mieszkaniu oraz ułatwienie przechowywania narkotyków w mieszkaniu przy ul. (...) w C. pomimo istotnych wątpliwości. W petitum apelacji obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od zarzuconego mu czynu. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: 1. Uwagi ogólne. Na wstępie należy odnieść się do kilku kwestii wspólnych dla części wniesionych w sprawie środków odwoławczych, a dotyczących sposobu ujęcia zarzutów odwoławczych. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że obrońcy oskarżonych D. T.
(1), P. R.
(1), S. B.
(1), Ł. S.
(1), A. P.
(1)i A. A.
(1)podnieśli ogólnie ujęte zarzuty naruszenia art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k. i art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów, bez bliższego wykazania zarówno w treści zarzutu, jak i w uzasadnieniu apelacji, w czym upatrują naruszenia tych przepisów. Również obrońcy R. Z.
(1)i G. A.
(1)zarzucili błąd w ustaleniach faktycznych będący wynikiem naruszenia m.in. art. 2 § 2 k.p.k., art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k. Jednocześnie należy zauważyć, że w treści wskazanych apelacji na próżno szukać wyraźnego określenia, jakie to okoliczności przemawiające na korzyść oskarżonych nie zostały uwzględnione przez Sąd a quo oraz jakie niedające się usunąć wątpliwości zostały rozstrzygnięte na niekorzyść oskarżonych. W orzecznictwie sądowym powszechnie przyjmuje się, że przepis art. 5 § 2 k.p.k. może zostać naruszony przez sąd orzekający w sprawie co do meritum na dwa sposoby. Po pierwsze, może to nastąpić wówczas, gdy czyniąc ustalenia faktyczne, Sąd poweźmie wątpliwość co do określonej kwestii i rozstrzygnie ją na niekorzyść oskarżonego, a więc z dwóch lub więcej możliwych alternatywnie do przyjęcia w oparciu o materiał dowodowy ustaleń faktycznych, przyjmie ustalenie mniej korzystne. Po drugie, naruszenie art. 5 § 2 k.p.k. może nastąpić w taki sposób, że z uwagi na zawartość materiału dowodowego Sąd powinien był zasadnie powziąć wątpliwość co do określonej kwestii i rozstrzygnąć ją zgodnie z tym przepisem, jednak ustalił daną okoliczność w sposób mniej korzystny dla oskarżonego, niż okoliczność wynikająca z równie możliwej i opartej na dowodach zgromadzonych w sprawie wersji. Oznacza to, że nie można oczekiwać skuteczności zarzutu obrazy art. 5 § 2 k.p.k., jeżeli skarżący podniósł jedynie swoje wątpliwości co do treści poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych. Dla oceny, czy nie został naruszony nakaz in dubio pro reo nie są bowiem miarodajne tego rodzaju wątpliwości zgłaszane przez stronę, lecz jedynie to, czy orzekający w sprawie Sąd rzeczywiście powziął wątpliwości co do treści ustaleń faktycznych i wobec braku możliwości ich usunięcia rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego, albo czy w świetle realiów konkretnej sprawy wątpliwości takie powinien był powziąć (zob. postanowienie SN z dnia 16 listopada 2015 r., II KK 321/15, LEX nr 1943847; postanowienie SN z dnia 8 maja 2015 r., III KK 333/14, LEX nr 1713025; postanowienie SN z dnia 3 kwietnia 2012 r., V KK 335/11, LEX nr 1163975; postanowienie SN z dnia 22 grudnia 2010 r., II KK 308/10, LEX nr 686681; wyrok SN z dnia 17 maja 2007 r., V KK 272/06, OSNKW-R 2007, poz. 1114). Oznacza to, że skarżący, dążąc do skutecznego podniesienia zarzutu naruszenia art. 5 § 2 k.p.k., powinien w środku odwoławczym wyraźnie wskazać, jakie wątpliwości Sąd a quo rozstrzygnął na niekorzyść oskarżonego albo też ewentualnie jakie wątpliwości Sąd w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy powinien był powziąć, uzasadniając jednocześnie jakie względy leżą u podstaw wniosku o powinności powzięcia tych wątpliwości przez Sąd a quo. Jednocześnie przyjmuje się, że w wypadku, gdy ustalenie faktyczne zależne jest od dania wiary temu lub innemu dowodowi albo tej lub innej grupie dowodów, czy też np. dania wiary lub odmówienia wiary wyjaśnieniom oskarżonego albo zeznaniom określonego świadka, nie można mówić o naruszeniu zasady in dubio pro reo, a ewentualne zastrzeżenia co do oceny wiarygodności konkretnego dowodu lub grupy dowodów rozstrzygane mogą być jedynie na płaszczyźnie utrzymania się przez sąd w granicach sędziowskiej swobody ocen wynikającej z treści art. 7 k.p.k. lub też przekroczenia przez sąd tych granic i wkroczenia w sferę dowolności ocen (zob. postanowienie SN z dnia 12 grudnia 2014 r., SDI 43/14, LEX nr 1565785; postanowienie SN z dnia 12 marca 2014 r., II KK 42/14, LEX nr 1448327; postanowienie SN z dnia 12 sierpnia 2010 r., IV KK 222/10, OSNKW-R 2010, poz. 1556; wyrok SN z dnia 9 października 2008 r., V KK 114/00, OSNKW-R 2008, poz. 1988; postanowienie SN z dnia 29 maja 2008 r., V KK 99/08, LEX nr 435313). Również zarzut naruszenia art. 4 k.p.k., który wyraża przecież ogólną dyrektywę obiektywizmu skierowaną do organów procesowych, powinien wskazywać na obrazę konkretnego przepisu postępowania gwarantującego przestrzeganie zasady obiektywizmu lub też choćby na konkretne uchybienia w zakresie oceny dowodów polegające na dokonaniu jej z naruszeniem nakazu obiektywizmu, a więc w sposób nieuprawniony faworyzując dowody korzystne dla jednej ze stron. Dla skutecznego podniesienia zarzutu obrazy art. 4 k.p.k. nie wystarczy zatem ogólne stwierdzenie o braku obiektywizmu sądu, opierające się wyłącznie na subiektywnym odczuciu strony postępowania karnego, w szczególności wynikającym z odmiennej niż sąd oceny materiału dowodowego. O braku obiektywizmu sądu można natomiast mówić wówczas, gdy poprzez naruszenie określonych norm nakazujących lub zakazujących działa on na niekorzyść określonej strony postępowania lub w sposób wyraźny faworyzuje jedną ze stron, co należy wykazać w środku odwoławczym (zob. wyrok SA w Warszawie z dnia 28 czerwca 2017 r., II AKa 440/16, LEX nr 2387041; wyrok SA w Warszawie z dnia 28 grudnia 2016 r., II AKa 185/16, LEX nr 2249952). Trafnie wskazuje się z orzecznictwie, że odrzucenie przez sąd jednych dowodów, przy jednoczesnym uwzględnieniu innych dowodów stanowi uprawnienie sądu dokonującego ustaleń faktycznych z pełnym uwzględnieniem zasady swobodnej oceny dowodów i nie może być uznane za przejaw złamania zasady obiektywizmu. Również odmówienie wiary zeznaniom określonych świadków, czy też wyjaśnieniom oskarżonego, podobnie jak podzielenie stanowiska określonych biegłych, nie może być utożsamiane z pominięciem okoliczności, których te dowody dotyczą i nie jest wyrazem złamania zasady bezstronności sądu (zob. postanowienie SN z dnia 13 czerwca 2017 r., V KK 151/17, LEX nr 2338046). Podobnie przedstawia się kwestia zarzutu naruszenia art. 2 § 2 k.p.k., który przewiduje zasadę prawdy materialnej. Oczywistym jest, że przepis art. 2 k.p.k. nie może stanowić efektywnej podstawy zarzutu apelacyjnego, skoro przewiduje on ogólne zasady procesowe i ogólne dyrektywy postępowania organów procesowych. Przepis art. 2 § 2 k.p.k. zawiera jedynie ogólną dyrektywę, która powinna być zrealizowana w toku procesu karnego, a zatem naruszenie tej zasady może nastąpić tylko poprzez naruszenie przepisu procesowego o bardziej szczegółowym charakterze, przepisu zawierającego konkretny nakaz lub zakaz, który został zignorowany, wadliwie zinterpretowany lub nie doszło do jego zastosowania (zob. postanowienie SN z dnia 18 czerwca 2014 r., III KK 28/14, LEX nr 1483958; wyrok SA w Warszawie z dnia 6 listopada 2017 r., II AKa 330/17, LEX nr 2444482; wyrok SA w Łodzi z dnia 7 grudnia 2016 r., II AKa 253/16, LEX nr 2250076; wyrok SA w Warszawie z dnia 5 lipca 2016 r., II AKa 179/16, LEX nr 2171235; wyrok SA w Krakowie z dnia 22 października 2013 r., II AKa 181/13, LEX nr 1396861). W konsekwencji zarzut naruszenia art. 2 § 2 k.p.k. powinien być co najmniej powiązany z przepisami szczególnymi, nakazującymi lub zakazującymi dokonywania określonej czynności, konkretyzującymi ogólne zasady procesowe. Mając na uwadze powyższe należy zauważyć, że skarżący w we wniesionych przez siebie środkach odwoławczych nie wskazali konkretnych uchybień w zakresie nakazu zachowania obiektywizmu przez Sąd Okręgowy, czy też naruszenia zasady prawdy materialnej. W apelacjach brak jest również konkretnego wskazania na czym polegają wątpliwości, które Sąd Okręgowy miałby rozstrzygnąć na niekorzyść oskarżonych. Skarżący nie zaprezentowali bowiem żadnych konkretnych kwestii, które zostały rozstrzygnięte z naruszeniem art. 5 § 2 k.p.k. Co więcej, w apelacjach na próżno szukać również argumentacji mającej wykazać, iż Sąd powinien był określone wątpliwości powziąć i rozstrzygnąć je na korzyść oskarżonych. Zarzuty naruszenia art. 2 § 2 k.p.k., art. 4 k.p.k. i art. 5 § 2 k.p.k. sprowadza się więc w istocie wyłącznie do tego, że w ocenie skarżących Sąd niesłusznie przypisał oskarżonym odpowiedzialność karną za czyny określone w zaskarżonym wyroku. Należy zatem uznać, że zarzuty naruszenia art. 2 § 2 k.p.k., art. 4 k.p.k. i art. 5 § 2 k.p.k., co w ocenie skarżących było przyczyną dokonania błędnych ustaleń faktycznych, nie zawierają żadnej dodatkowej treści merytorycznej względem sformułowanych w apelacjach zarzutów błędu w ustaleniach faktycznych oraz zarzutów dokonania wadliwej oceny materiału dowodowego. W konsekwencji zarzuty te już ze swej istoty nie mogły przynieść efektu oczekiwanego przez skarżących. Drugą kwestią, do jakiej na wstępie należy się odnieść, jest sposób ujęcia w apelacjach zarzutów dokonania przez Sąd a quo błędnych ustaleń faktycznych. Większość skarżących sformułowała te zarzuty w sposób dość ogólny, wskazując jedynie, że wskutek owych błędnych ustaleń doszło do niesłusznego przypisania oskarżonym sprawstwa zarzucanych im czynów. Ową metodę ujęcia zarzutu odwoławczego dość dobrze ilustruje treść apelacji obrońcy oskarżonego D. T.
(1), który w ramach zarzutu dokonania błędnych ustaleń faktycznych wskazał szereg wadliwych w jego ocenie ustaleń poczynionych przez Sąd a quo, w uzasadnieniu swojej apelacji odnosząc się jednak bliżej tylko do niektórych kwestii. Podobnie ujęte zostały zarzuty w apelacjach obrońców S. B.
(1), Ł. S.
(1), A. P.
(1), którzy zarzucili zaskarżonemu wyrokowi ogólnie błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że oskarżeni dopuścili się czynów opisanych w sentencji wyroku. Nie ulega wątpliwości, że trudno odmówić skarżącemu prawa do szerokiego ujęcia zarzutu stawianego zaskarżonemu rozstrzygnięciu, jednak wówczas takiemu zarzutowi musi odpowiadać uzasadnienie odpowiadające zakresowi zarzutu. W przeciwnym razie ogólnie ujęty zarzut błędu w ustaleniach faktycznych musi zostać odczytany przez pryzmat uzasadnienia apelacji, w którym został on sprecyzowany. Skoro bowiem obrońca, jako profesjonalny uczestnik postępowania, ma zgodnie z art. 427 § 2 k.p.k. obowiązek wskazać zarzuty stawiane rozstrzygnięciu lub ustaleniu, to nie można uznać, aby wymóg ten mógł zostać spełniony poprzez podniesienie ogólnie sformułowanego zarzutu. Nie jest to bowiem czysta formalność, lecz wymóg ten należy rozumieć jako nakaz ujęcia zarzutu w sposób skonkretyzowany i precyzyjny. W przeciwnym razie nie będzie możliwe, aby przepis art. 427 § 2 k.p.k. realizował funkcję, jaką postawił przed nim ustawodawca. Podnosząc zarzut błędu w ustaleniach faktycznych skarżący powinien zatem wskazać konkretne okoliczności, które zostały w jego ocenie błędnie ustalone, a także – co najistotniejsze – wskazać na czym ten błąd polega i z jakich względów należało dojść do innego wniosku, niż uczynił to Sąd a quo. Takie ogólne ujęcie zarzutu odwoławczego nie może bowiem skutkować tym, że sąd odwoławczy sam będzie poszukiwał w zaskarżonym rozstrzygnięciu wszelkich błędnych ustaleń, jakie mogły zostać dokonane w danej sprawie. W konsekwencji ogólnie ujęty zarzut musi zatem w rzeczywistości być rozumiany wyłącznie jako zarzut dokonania błędnych ustaleń faktycznych, które zostały konkretnie wskazane przez skarżącego w apelacji, przez co należy rozumieć wskazanie konkretnego ustalenia oraz powodów, z jakich skarżący uznaje je za błędne. Nie jest bowiem rzeczą sądu odwoławczego przejmowanie roli skarżącego i doszukiwanie się w oparciu o tak ujęty „otwarty” zarzut uchybień w zaskarżonym orzeczeniu ponad to, co wyraźnie wskazał skarżący. W konsekwencji Sąd Apelacyjny rozpoznał tak ogólnie ujęte zarzuty błędu w ustaleniach faktycznych w zakresie, w jakim zostały one uszczegółowione w uzasadnieniu wniesionych środków odwoławczych. 2. Ocena wyjaśnień oskarżonego D. T.
(1). Zarzuty dotyczące dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny wyjaśnień D. T.
(1)zostały podniesione w apelacjach obrońcy tego oskarżonego oraz w apelacjach obrońców S. B.
(1)i P. Z.
(1). Obrońca oskarżonego D. T.
(1)zarzucił przede wszystkim, że Sąd Okręgowy niesłusznie uznał za wiarygodne wyjaśnienia tego oskarżonego złożone w postępowaniu przygotowawczym, zaś odmówił uznania za wiarygodne odmiennych wyjaśnień złożonych w postępowaniu sądowym. Z takim stanowiskiem nie sposób się zgodzić. Dokonana przez Sąd a quo ocena wyjaśnień D. T.
(1)oparta jest na właściwym zastosowaniu kryteriów określonych w art. 7 k.p.k. Wyjaśnienia, jakie D. T.
(1)złożył w postępowaniu przygotowawczym stanowiły niewątpliwie tzw. pomówienie, gdyż obciążały część współoskarżonych odpowiedzialnością za zarzucone im przestępstwa. Ich ocena odpowiadała jednak wypracowanym w orzecznictwie kryteriom. Przypomnieć tutaj należy, że dowód z wyjaśnień oskarżonego zawierających pomówienia jest dowodem szczególnym i dlatego powinien niewątpliwie podlegać ocenie ze szczególną wnikliwością i ostrożnością. Dla przyjęcia pomówienia za podstawę ustaleń faktycznych trzeba przede wszystkim, aby wyjaśnienia te były nie tylko logiczne, konsekwentne, cechowały się brakiem chwiejności, ale również wsparte innymi dowodami, które bezpośrednio lub choćby pośrednio potwierdzałyby wyjaśnienia pomawiającego (zob. m.in. wyrok SN z dnia 6 lutego 1970 r., IV KR 249/69, OSNKW 1970, nr 4-5, poz. 46; wyrok SN z dnia 13 listopada 2007 r., WA 45/07, OSNKW-R 2007, poz. 2584). W orzecznictwie (zob. wyrok SA w Krakowie z dnia 24 listopada 2011 r., II AKa 189/11, KZS 2012, z. 2, poz. 39; wyrok SA w Krakowie z dnia 7 października 1998 r., II AKa 187/98, KZS 1998, z. 11, poz. 37; wyrok SA w Poznaniu z dnia 6 listopada 2000 r., II AKa 431/00, LEX nr 535063; wyrok SA w Katowicach z dnia 17 lutego 2005 r., II AKa 411/04, LEX nr 151786) wskazuje się, że dokonując oceny tego dowodu, należy zwrócić uwagę, czy: 1) informacje uzyskane tą drogą są przyznawane przez pomówionego, 2) są one, choćby w części, potwierdzone innymi dowodami, 3) są spontaniczne, zwłaszcza złożone wkrótce po przeżyciu objętych nimi zaszłości, czy też po upływie czasu umożliwiającego przygotowanie określonej wersji, 4) pochodzą od osoby bezstronnej czy też zainteresowanej obciążeniem pomówionego, 5) są konsekwentne i zgodne co do zasady oraz szczegółów w kolejnych relacjach składanych w różnych fazach postępowania, czy też zawierają informacje sprzeczne, wzajemnie się wykluczające bądź inne niekonsekwencje, 6) pochodzą od osoby nieposzlakowanej czy też przestępcy, zwłaszcza obeznanego z mechanizmami procesu karnego, 7) pomawiający sam siebie obciąża, czy też tylko przerzuca odpowiedzialność na inną osobę, by siebie uchronić przed odpowiedzialnością. Z perspektywy tych kryteriów wyjaśnienia złożone przez D. T.
(1)w postępowaniu przygotowawczym w przeważającej mierze zasługiwały na danie im wiary. Wskazać trzeba, że oskarżony na wczesnym etapie postępowania przygotowawczego – już po miesiącu od jego zatrzymania – rozpoczął składanie wyjaśnień, w których przekazywał istotne informacje dotyczące przestępstw, jakich miały dopuścić się inne osoby z tzw. grupy (...) i tzw. grupy (...). Jednocześnie w tych wyjaśnieniach oskarżony nie dążył do przerzucenia na te osoby odpowiedzialności za zarzucone sobie przestępstwa, lecz relacjonował przede wszystkim swój udział w przestępczym procederze, przekazując jednocześnie związane z tym informacje dotyczące innych osób. Na podkreślenie zasługuje, że wyjaśnienia D. T.
(1)są dość szczegółowe, przy czym jednak nie sprawiają one wrażenia przesadnej szczegółowości. Należy zauważyć, iż D. T. podaje dokładne informacje co do przekazywania narkotyków grupie z C., natomiast bardziej ogólnie mówi o przekazywaniu narkotyków grupie z C., co jest zrozumiałe i naturalne, jeśli uwzględnić, że kursów do C. było zdecydowanie mniej (kilkanaście), zaś „transakcji” z ludźmi z C. było wiele – D. T.
(1)mówi, że nie jest w stanie stwierdzić ile, ale mogło to być około 50, przy czym w okresie wakacyjnym nawet dwa razy dziennie (k. 352). Wbrew stanowisku obrońcy, wcale nie przeczy zasadom doświadczenia życiowego uznanie, że oskarżony był w stanie bez prowadzenia dokumentacji odtworzyć kontakty związane z przekazywaniem narkotyków, okoliczności spotkań i ilości tych narkotyków. Trzeba bowiem mieć na względzie, że czas tej działalności oskarżonego wcale nie był tak długi. Nie sposób też nie dostrzegać, że szczegółowość informacji przekazywanych przez oskarżonego jest zróżnicowana – tam, gdzie tych kontaktów i spotkań było mniej (C.), informacje są bardziej szczegółowe, a tam, gdzie więcej (C.), oskarżony sam wskazuje, że pewnych rzeczy dokładnie nie pamięta. Wyjaśnienia oskarżonego trudno też uznać za jednolite i spójne w sposób sztuczny – oskarżony sam przyznaje, że myli się co do pewnych kwestii i to koryguje. Poza tym trzeba też pamiętać, że D. T.
(1)składał te wyjaśnienia „na świeżo”, bowiem zdarzenia, o których opowiadał, rozgrywały się przede wszystkim wiosną i latem 2008 r. (pomijając tylko początkowe kontakty ze „znajomym”, które były pod koniec 2007 i na początku 2008 r.), a więc w ciągu kilku miesięcy przed momentem składania zeznań. Mógł więc dość dobrze mieć okoliczności tych relacji w pamięci. O tym, że Sąd Okręgowy trafnie dał wiarę części wyjaśnień D. T.
(1), świadczy też fakt, że w wyjaśnieniach tych oskarżony wcale nie ukrywa, że czegoś nie pamięta lub że nie pamięta dokładnie. Przykładowo, oskarżony przyznał, że podczas wizji lokalnej w dniu 6 października 2008 r. zapomniał wskazać stacji P. (...) P. przy trasie (...) na wysokości C., gdzie miało miejsce przekazanie narkotyków w czerwcu 2008 r. (k. 362). Wskazał też, że nie jest w stanie podać dokładnej kwoty pieniędzy, jakie dostał za narkotyki, który (k. 363). Mylił się w wyjaśnieniach co do ilości przekazań narkotyków, w których uczestniczył P. R.
(1)– najpierw wskazał 50, a na kolejnym przesłuchaniu skoryguje tę liczbę na 30 (k. 353, 515v). Gdyby oskarżony nieprawdziwie pomawiał inne osoby, dążyłby do nadania swoim depozycjom możliwie przekonującego charakteru, a więc unikałby zmian ich treści, starał się przekazać pełne informacje itp. Trzeba również mieć na względzie, że wyjaśnienia D. T.
(1), którym Sąd a quo da wiarę, doznają wsparcia w innych dowodach. Treść tych wyjaśnień uwiarygadniają bowiem takie informacje, jak ta, że D. T.
(1)na jednym ze spotkań z osobami z grupy (...) został uprzedzony, że P. Z.
(1)nie będzie przyjeżdżał, bo „ma gdzieś wyjechać” i że dalej kontaktować będzie się z nim R. Z.
(3)(k. 353). Miało to związek z osadzeniem P. Z.
(1)w czerwcu 2008 r. w zakładzie karnym z uwagi na zarządzenie wobec niego wykonania kary pozbawienia wolności. Z danych z systemu Noe-Sad wynika, że P. Z.
(1)został osadzony w dniu 18 czerwca 2008 r. Wyjaśnienia uwiarygadnia również szereg „drobnych” dowodów i okoliczności, m.in.: 1) sms wysłany przez D. T. w dniu 31 sierpnia 2008 r., godz. 11.36 o treści „Bede wieczorem, bo musze jechać do t.. pa” (k. 402) – przypomnieć należy, że tego dnia o godz. 13.10 (k. 2) został on zatrzymany, jak przewoził narkotyki na trasie C.-T., 2) wzajemne posiadanie przez oskarżonych swoich numerów telefonów w komórkach, 3) D. T.
(1)na okazanych mu zdjęciach z telefonu S. B.
(1)rozpoznał kobietę, która dwa razy przyjechała z B. po odbiór narkotyków (k. 516), zaś na zdjęciach z telefonu P. R.
(1)rozpoznał samochód B., którym przyjeżdżali R. z B. (k. 516), 4) wyjaśnienia M. R.
(1), który wskazał, że Z. mówili, że mają stałych odbiorców w C., że jednym z nich jest chłopak, który gra w piłkę w Ś., a przekazania odbywały się m.in. w zajeździe (k. 6771); następnie M. R. opisał kilka spotkań, podczas których przekazano narkotyki D. T.
(1)– wiedział, że chodziło o odebranie amfetaminy od D. T., zaś R. Z.
(1)i G. A.
(1)przekazywali jakiś pakunek T. (k. 6806-6807); wyjaśnienia te są zbieżne z wyjaśnieniami D. T.
(1), który wskazywał, że pod koniec lipca i w sierpniu 2008 r. na spotkania przyjeżdżali nie tylko P. Z.
(1)i G. A.
(1), ale również trzeci mężczyzna, który nie wysiadał z samochodu; M. R.
(1)rozpoznał T. podczas okazania mu zdjęć (k. 6807) i wskazał, że widział jego twarz tylko raz, a przy tym tylko z daleka, co odpowiada też opisowi spotkań przedstawianemu przez D. T.
(1), 5) podczas przeszukania w pomieszczeniu zajmowanym przez P. Z.
(1)ujawniono kartę pojazdu C. (...) (k. 893 i nast.), zaś D. T.
(1)podał, że bracia Z., a po osadzeniu P. Z.
(1)i G. A.
(1)na kilka spotkań przyjechali właśnie samochodem C. (...) (k. 353-354); trzeba tu dodatkowo zauważyć, że P. Z.
(1)wskazał ten samochód jako swój majątek podczas przesłuchania w dniu 6 lutego 2009 r. (k. 1368), 6) zapisy rozmów D. T.
(1)utrwalone w toku kontroli operacyjnej, które potwierdzały depozycje D. T. dotyczące przekazania narkotyków R. Z. i G. A.
(1)w dniu 12 sierpnia 2008 r. na stacji paliw na wysokości C., ok. 19-22 sierpnia 2008 r. w okolicach C. oraz usiłowania przekazania w dniu 31 sierpnia 2008 r., do którego nie doszło z uwagi na zatrzymanie D. T.
(1), 7) zapisy rozmów D. T.
(1)utrwalonych w toku kontroli operacyjnej w okresie od 12 do 31 sierpnia 2008 r., które potwierdzają kontakty między D. T.
(1)a S. B.
(1)i P. R.
(1). Na podkreślenie zasługuje fakt, że wycofanie się przez D. T.
(1)z wyjaśnień złożonych w postępowaniu przygotowawczym było dość nieudolne. Oskarżony nie przedstawił żadnego racjonalnego wytłumaczenia, dlaczego wcześniej złożył obciążające siebie i innych depozycje, które miałyby być nieprawdą. Przesłuchiwany na rozprawie stwierdził on jedynie, że z uwagi na obietnice „postąpiłem w ten sposób, że nawymyślałem”. Trudno uznać takie tłumaczenie za przekonujące, zwłaszcza że – jak już wskazano – te jego wyjaśnienia, które pod koniec postępowania przygotowawczego i na rozprawie odwołał, znajdują potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym. Nie bez znaczenia jest też tu fakt, że analiza całości wyjaśnień tego oskarżonego unaocznia wyraźnie, że prowadził on swoistą grę z organami procesowymi. Jak przekonująco wykazał to Sąd Okręgowy, oskarżony D. T.
(1)dostosowywał swoje wyjaśnienia do tego, jak oceniał gotowość organów ścigania do łagodnego potraktowania jego osoby (zob. s. 990-992 uzasadnienia). Sąd Apelacyjny w pełni tę ocenę podziela. Wbrew zarzutom obrońcy, trudno jest uznać twierdzenia oskarżonego D. T.
(1)o wpływaniu na treść jego wyjaśnień przez funkcjonariuszy CBŚ za wiarygodne. Wystarczy wskazać, że przesłuchania były przeprowadzane nie tylko przez tych funkcjonariuszy, ale ostatnie (4 listopada 2008 r.) było przeprowadzone przez prokuratora. Co istotne, częściowo te wyjaśnienia były składane w obecności obrońcy, a protokoły przesłuchania wyraźnie wskazują, że oskarżony konsultował się z obrońcą podczas przesłuchania lub oświadczał, że pewnych informacji nie poda bez tych konsultacji. W znacznej części przesłuchań, jakie odbyły się w dniu 10 października 2008 r. (k. 361) oraz 4 listopada 2008 r. (k. 513), brał udział obrońca D. T.
(1)– adw. Z. P.. Oskarżony w trakcie pierwszego ze wskazanych przesłuchań powiedział, że rozpoznaje dwie osoby na tablicach poglądowych, jednak odmówił ich wskazania i opisania ich roli bez konsultacji z obrońcą, który już wówczas nie uczestniczył w przesłuchaniu, gdyż opuścił miejsce przesłuchania (k. 365). Następnie z kolei oskarżony odmówił wskazania zapisanych w jego komórce numerów telefonów do ludzi z C. i do „znajomego” (k. 366). Również na początku drugiego ze wskazanych przesłuchań oskarżony konsultował się z obrońcą (k. 514), a następnie pod jego obecność rozpoznał S. B.
(1)i P. R.
(1)(k. 515). Warto też zauważyć, że D. T.
(1)w dniu 10 grudnia 2008 r. odmówił składania wyjaśnień pod nieobecność swojego obrońcy (k. 804-805). Wynika z powyższego jasno, że oskarżony świadomie przekazywał informacje przesłuchującym go funkcjonariuszom, kontrolował ich zakres i w razie, gdy miał wątpliwości, potrafił odmówić przekazywania dalszych informacji. Trudno racjonalnie zakładać, że w sytuacji, gdy na przesłuchaniu jest obecny obrońca, a jednocześnie zachowanie oskarżonego wskazuje, że ma on pełną świadomość swojej sytuacji i uprawnień, określona treść jego wyjaśnień mogłaby być efektem presji funkcjonariuszy CBŚ oraz działania pod wpływem obietnic dotyczących uchylenia środka zapobiegawczego. Twierdzenie obrońcy, że skutkiem poruszenia przez D. T. kwestii wpływania przez funkcjonariuszy Policji na jego wyjaśnienia, było odsunięcie S. C. i M. W. od wykonywania dalszych czynności w sprawie, nie może być uznane za przekonujące wykazanie, że takie naciski rzeczywiście miały miejsce. Należy zauważyć, że wskazane zarzuty pod adresem funkcjonariuszy CBŚ D. T. sformułował podczas przesłuchania w dniu 3 lutego 2009 r. (k. 1355-1358), zaś S. C., M. W. i J. K. wykonywali czynności procesowe w sprawie jeszcze długi czas po tym przesłuchaniu (zob. np. protokoły przeszukania pomieszczeń i osoby Ł. S. w dniu 20 kwietnia 2009 r. – k. 1787-1801; przesłuchanie świadka D. K.
(1)w dniu 18 stycznia 2010 r. – k. 6546-6550). Dodatkowo należy zauważyć, że z uwagi na szczegółowość wyjaśnień D. T.
(1), kilkukrotne ich składanie, w tym przed prokuratorem oraz podczas „eksperymentu procesowego” mającego na celu wskazanie miejsc spotkań, trudno racjonalnie przyjąć, że przez tak długi czas oskarżony mógł działać pod wpływem funkcjonariuszy, a jednocześnie dostarczać tak szczegółowych informacji, tylko dlatego, że – jak ujmuje to skarżący – „podsuwano mu różne nazwiska”. Poza tym szereg zawartych w tych właśnie wyjaśnieniach D. T.
(1)informacji znajduje potwierdzenie – jak już wskazywano – w innych dowodach. W wyjaśnieniach T. stale obecny jest natomiast element strachu przed osobami, o których mówi. Początkowo był to tylko „znajomy”, natomiast podczas przesłuchania w dniu 3 lutego 2009 r., kiedy to odwołał wcześniejsze wyjaśnienia, wyraźnie wskazuje również, że „z obawy o własne życie nie podtrzymuje w zakresie wskazania tych osób [z C.] na tablicy poglądowej nr 2 odnośnie osób o pseudonimie (...) i (...) (k. 1357). Podkreślić trzeba, że T. podtrzymał jednak wyjaśnienia co do samego faktu, że przewoził narkotyki osobom z C. (k. 1357). Właśnie w obawie przed konsekwencjami ze strony pomawianych osób należy w ocenie Sądu Apelacyjnego upatrywać jednej z przyczyn wycofania się oskarżonego D. T.
(1)z tych wyjaśnień. Zarzuty obrońcy dotyczące oceny wyjaśnień D. T.
(1)opierają się w dużej mierze na dość ogólnych twierdzeniach, często nie popartych konkretnymi argumentami lub też na przemilczeniu niektórych okoliczności. Jeśli idzie o tę pierwszą kwestię, to trzeba zauważyć, że wprawdzie obrońca zarzuca wewnętrzną niespójność protokołów przesłuchań oskarżonego i różnice między nimi, jednak w ogóle nie wskazuje na czym w czym konkretnie miałoby się to przejawiać. Jeśli idzie o kwestię drugą, to skarżący podnosi, że oskarżony nigdy nie wskazywał nazwisk osób, a zwłaszcza podczas przesłuchań nie podał nigdy nazwisk S. B.
(1)i P. R.
(1), jednak przemilcza już fakt, że oskarżony w swoich depozycjach konsekwentnie posługiwał się pseudonimami tych osób oraz (co bardzo istotne!) dokonał ich identyfikacji na podstawie zdjęć. Zarzut skarżącego, jakoby wyjaśnienia D. T.
(1)były nielogiczne, co nie zostało zweryfikowane przez osoby przesłuchujące, opiera się wręcz na manipulacji. Uważna lektura wyjaśnień D. T.
(1)z k. 349-350 w żaden sposób nie uprawnia, aby w cytowanym przez jego obrońcę na s. 9 apelacji fragmencie wyjaśnień pod zaimek „nim” podstawić imię (...), jak uczynił to skarżący. Wystarczy ze zrozumieniem przeczytać cały fragment wyjaśnień – D. T.
(1)opisuje, że w marcu 2008 r. pojechał ze „znajomym”, którego określa również jako „mój pasażer”, przekazać narkotyki, po które przyjechało trzech mężczyzn, m.in. jeden o imieniu P.. Dalej wyraźnie opisuje, że w trakcie drogi powrotnej pasażer pytał, czy D. T. mógłby sam pojechać i odebrać towar. Następnie D. T. opisuje kolejny wyjazd „w marcu 2008 roku pod koniec miesiąca”, kiedy to znajomy spotkał się z nim i zapytał, czy może pojechać sam. Oskarżony używa tu zaimka „on”, a z kontekstu jasno wynika, że chodzi o jego pasażera z poprzedniego wyjazdu, który podczas drogi powrotnej proponował T. samodzielny wyjazd po narkotyki, a nie o P., który odbierał narkotyki od tego pasażera. Określenia (...) T. używa w odniesieniu do osoby, do której jechał, która okazała się być tą samą osobą, co mężczyzna, który odbierał narkotyki od „znajomego” poprzednim razem. Powyższy zarzut obrońcy należy zatem uznać za wręcz nierzetelny. Również kolejna nielogiczność zarzucana przez obrońcę jest pozorna. D. T.
(1)podczas przesłuchania w dniu 9 października 2008 r. powiedział, że nieprawdą jest, to co podczas pierwszego przesłuchania powiedział w odniesieniu do kolegi P., a mianowicie, że poznał go w wojsku. Następnie oskarżony wskazał, że P. jest to osoba, z którą spotykał się w okolicach C. i której dostarczał amfetaminę i że go rozpozna. Doprawdy trudno dopatrzeć się nielogiczności w tym, że oskarżony dalej opisał poszczególne transakcje narkotykowe, skoro przecież nie zaprzeczył, aby owemu P. dostarczał narkotyki. Absurdalne jest twierdzenie obrońcy, że z wyjaśnień D. T.
(1)wynika, iż oskarżony stwierdził ilość marihuany na podstawie zapachu. Na k. 349 (u dołu) oskarżony wyjaśnił: „Z zapachu mogłem wywnioskować, że wieziemy marihuanę, nie wiem, ile jej było. Mój pasażer wyciągnął jeden w woreczków strunowych, mój pasażer sprawdzał, czy towar nie jest sypki, czy nie ma tzw. „miału”. Widziałem, że woreczków tych było więcej, nie umiem powiedzieć ile, sądzę, że mogło to być około kilograma narkotyku, ale to moje subiektywne odczucie.” Jasno wynika stąd, że nie zapach jest podstawą szacowania ilości narkotyków. Trudno z faktu, że w jednym zdaniu zaprotokołowano zarówno kwestię zapachu, jak i ilości, wyprowadzać wniosek, że zapach stanowił podstawę szacowania ilości. Poza tym trzeba mieć na względzie, że oskarżony w tych wyjaśnieniach musiał odwoływać się do wiedzy, którą posiadł później, przewożąc narkotyki zapakowane w woreczkach. Następne twierdzenie obrońcy, że oskarżony D. T.
(1)podpisywał kolejne protokoły bez możliwości ich przeanalizowania, tylko po to, aby zakończyć trwające czynności, jest gołosłowne i sprzeczne z dość racjonalnym procesowo zachowaniem D. T.
(1)w trakcie kwestionowanych przesłuchań. Skarżący nie wskazał na czym opiera swoje twierdzenie. Wprawdzie powołał się na treść tychże protokołów, jednak nie wyjaśnił dokładnie, w jaki sposób treść tych wyjaśnień doprowadziła go do takiego wniosku. Tymczasem trudno zakładać, że w sytuacji, gdy oskarżony wykazywał daleko posuniętą ostrożność i konsultował się z obrońcą co do kwestii ujawniania nazwisk innych osób, to jednak podpisywałby protokoły bez zapoznania się z ich treścią. Sąd Apelacyjny nie podzielił również zastrzeżeń skarżącego co do wartości dowodowej protokołu „eksperymentu procesowego” (bardziej prawidłowo – wizji lokalnej). Trzeba mieć na względzie, że jest on jednym z wielu podlegających rozważeniu dowodów. Całokształt tych dowodów pozwolił na poczynienie ustaleń co do sprawstwa D. T.
(1)i innych oskarżonych. Z pewnością nagrania z monitoringu, na których utrwalone byłyby spotkania oskarżonego, o których wyjaśniał, byłyby przydatne dla poczynienia ustaleń co od miejsc spotkań i przekazywania narkotyków, jednak ich brak wcale nie odbiera a limine wiarygodności wyjaśnieniom D. T.
(1). Okoliczności, które wskazał oskarżony podczas tej czynności procesowej, znajdują bowiem potwierdzenie w innych dowodach. Wbrew twierdzeniu obrońcy, oskarżony M. R.
(1)w swoich wyjaśnieniach rozpoznał dwa miejsca, w których dochodziło do spotkań między P. Z.
(1)i G. A.
(1)a D. T.
(1)– jedno w okolicy C. (zdjęcia nr 2 i 3), a drugie w C. (zdjęcia nr 15 i 16). M. R.
(1)okazano zdjęcia miejsc wskazanych przez D. T. podczas wizji lokalnej, a on wskazał, gdzie te sfotografowane miejsca się znajdują (k. 6806-6807). W wyjaśnieniach M. R. brak jest wskazania wszystkich miejsc, o których mówił D. T., ale jest to zrozumiałe, skoro z ich treści nie wynika, aby M. R. regularnie uczestniczył w przekazywaniu narkotyków przez braci Z. D. T.. M. R.
(1)potwierdził natomiast, że D. T. był odbiorcą marihuany („chłopak, który gra w piłkę w Ś.” – k. 6771), a także wskazał, że marihuanę Z. przekazywali w zajeździe lub czasem w C. (k. 6771). Obrońca cytuje na s. 14-15 apelacji fragment pierwszych wyjaśnień M. R., kiedy zdecydował się na współpracę z organami ścigania, wskazując, że stopień ich ogólności i brak konkretnych informacji uzasadnia wniosek, że dowód jest nieprzydatny. Taki wywód obrońcy opiera się jednak na swoistej manipulacji, gdyż obrońca odwołuje się do wyjaśnień M. R. złożonych w dniu 28 stycznia 2009 r. (k. 6771), zaś całkowitym milczeniem pomija wyjaśnienia złożone w dniu 3 lutego 2009 r. (k. 6806-6807), w których M. R. przekazał szereg szczegółowych informacji dotyczących D. T., m.in. rozpoznał i opisał miejsca, w których dochodziło do przekazywania narkotyków. Jeśli idzie o podnoszoną przez skarżącego kwestię ilości ujawnionych narkotyków w samochodzie D. T.
(1)oraz zmienionego zdjęcia i jego publikacji w prasie, to niewątpliwie rację ma obrońca, że jest niedopuszczalne, aby Policja przekazywała mediom zdjęcia utrwalające w pojeździe osoby zatrzymanej inne paczki niż faktycznie znalezione. Nie też ulega wątpliwości, że jakakolwiek manipulacja materiałem dowodowym przez organy prowadzące postępowanie jest niedopuszczalna. Należy jednak zwrócić uwagę, że kwestie podnoszone przez obrońcę nie świadczą o tym, aby w przedmiotowej sprawia miała miejsce taka sytuacja. Po pierwsze, zmianie poddana bowiem została fotografia przekazana do mediów, przy czym podkreślić należy, że fotografia ta nie stanowiła w żaden sposób materiału dowodowego, na którym oparty został zaskarżony wyrok. Z treści załączonego do apelacji artykułu prasowego wynika, że fakt poddania zdjęcia obróbce graficznej nie budzi wątpliwości, przy czym obróbka ta została przeprowadzona w dość nieudolny sposób, pozwalający każdemu z łatwością stwierdzić, że dane zdjęcie poddane było takiej właśnie obróbce. Z treści artykułu wynika również, że tej obróbki dokonała oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w C.. Jednocześnie obrońca nie przedstawił żadnych dowodów podważających informacje zawarte w tym artykule. Po drugie, kwestia ilości zatrzymanych w dniu 31 sierpnia 2008 r. w samochodzie D. T. narkotyków nie budzi zaś żadnych wątpliwości w świetle zgromadzonego materiału dowodowego. W protokole oględzin samochodu S. (...) (k. 3-5) wskazano, że ujawniono w nim jeden przezroczysty worek z substancją koloru białego (oznaczony nr 1), do którego przyklejony był jeden przezroczysty woreczek z pieniędzmi (oznaczony nr 2). Następnie ujawniono jeszcze jeden woreczek (tzw. dilerówka) z substancją koloru białego (oznaczony nr 3). W dalszej części protokołu stwierdza się, że po przeniesieniu tych przedmiotów do pomieszczenia służbowego w KPP w C., worek nr 1 podzielono na trzy części i każdą z nich przeważono. Z protokołu przeważenia zabezpieczonych narkotyków (k. 9) wynika, że w worku foliowym oznaczonym nr 1 znajdowało się 2021,24 g brutto, zaś w woreczku foliowym oznaczonym nr 3 – 10,19 g brutto. Z protokołu użycia testera narkotykowego (k. 10) wynika z kolei, iż w worku nr 1 znajduje się amfetamina, zaś w woreczku nr 3 kokaina. Każdy z powyższych dokumentów został podpisany przez D. T.
(1), przy czym nie zawiera żadnych wzmianek co do tego, aby podejrzany zgłaszał jakiekolwiek zastrzeżenia co do ich treści. Jednocześnie w dniu 31 sierpnia 2008 r. wydane zostało postanowienie w przedmiocie dowodów rzeczowych (k. 30), na mocy którego za dowód rzeczowy uznano m.in. substancję o konsystencji proszku koloru białego oznaczoną nr 1, zabezpieczoną w worku strunowym i substancję o konsystencji zbrylonego proszku koloru białego w woreczku tzw. dilerówka, oznaczoną nr 3. Postanowienie to zgodnie z regulacjami kodeksowymi podlegało doręczeniu podejrzanemu D. T.. Podczas przesłuchania w dniu 31 sierpnia 2008 r. D. T.
(1)wyraźnie wskazywał, że w tym dniu przewoził reklamówkę z zawartością 2 kg amfetaminy i pieniędzy w kwocie 30.200 zł (k. 42). Po trzecie, ilości narkotyków ujawnione podczas zatrzymania D. T. były następnie w toku całego postępowania odzwierciedlone w treści zarzutów, a więc najpierw w postanowieniach o przedstawieniu zarzutów, a następnie w akcie oskarżenia. Oskarżony ilość zatrzymanych narkotyków zakwestionował dopiero podczas wyjaśnień złożonych na rozprawie w dniu 18 września 2015 r., a więc w końcowej fazie postępowania przed Sądem pierwszej instancji (k. 18447v-18448), po siedmiu latach od czynności jego zatrzymania i przeszukania, podczas której ujawniono przedmiotowe narkotyki. W świetle wskazanych wyżej okoliczności takie twierdzenia oskarżonego są całkowicie nieprzekonujące. Gdyby bowiem rzeczywiście ilość przewożonych przez D. T. narkotyków była mniejsza niż przyjęta w zarzutach, to kwestionowałby zarówno czynności procesowe przeprowadzone w dniu 31 sierpnia 2008 r., jak i znacznie wcześniej, a nie podnosił zastrzeżenia co do zarzucanego mu czynu dopiero po siedmiu latach od zdarzenia. Nie tłumaczy tego w żadnym razie fakt, że Twierdzenie obrońcy, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, ażeby oskarżony sprawdzał przed zatrzymaniem, co przewoził, a w szczególności w jakiej ilości, stoi w jaskrawej sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego. Twierdzenia te można byłoby uznać za przekonujące wyłącznie wówczas, gdyby przyjąć, że ujawnione podczas przeszukania worki zawierające: pierwszy 2 kg, a drugi 10 g narkotyków, zostały oskarżonemu włożone do samochodu przez inną osobę, a oskarżony, pomimo, że samochód stanowił jego własność, nie wykazywał zainteresowania tym faktem. Oskarżony na żadnym etapie postępowania nie podnosił też, aby ujawnione worki zostały mu podrzucone do samochodu. Wyjaśnienia oskarżonego złożone w dniu 18 września 2015 r. trafnie zatem zostały przez Sąd Okręgowy ocenione jako niewiarygodne. Nie są również zasadne zarzuty kwestionujące ocenę wyjaśnień D. T.
(1), jakie podnieśli obrońcy niektórych innych oskarżonych. Obrońca S. B.
(1)wskazał, że skoro w ocenie Sądu Okręgowego D. T.
(1)dostosowywał swoje wyjaśnienia do zmieniającej się sytuacji, licząc na uzyskanie korzyści w postaci uniknięcia lub zminimalizowania odpowiedzialności karnej, to trudno przyjąć, że te wyjaśnienia mogą być wiarygodne nawet w części. Należy tu zauważyć, że niewątpliwie już choćby z uwagi na wskazany fakt pewnej taktycznej gry oskarżonego D. T.
(1), jego wyjaśnienia wymagają ostrożnej oceny. Nie oznacza to jednak, że należy je tylko z tego powodu a limine w całości zdyskwalifikować. Rzecz leży bowiem w dokonaniu ich odpowiednio wnikliwej oceny, co też Sąd a quo uczynił. Istotnym elementem tej oceny jest relacja do innych zgromadzonych w sprawie dowodów, a w tym zakresie – jak już wyżej wskazywano – depozycje D. T.
(1)w części, w jakiej zostały uznane w ocenie Sądu Okręgowego za wiarygodne, którą to ocenę Sąd Apelacyjny w pełni podziela, znajdują potwierdzenie w szeregu innych dowodów zgromadzonych w sprawie. Trudno też podzielić zapatrywanie wyrażone przez obrońcę oskarżonego P. Z.
(1), iż wyjaśnienia D. T.
(1)są niewiarygodne i stanowią jedyny dowód obciążający P. Z.
(1). Sam fakt, że oskarżony zmieniał swoje wyjaśnienia nie odbiera jeszcze im – w odpowiednim zakresie – wiarygodności. Kwestia ta była już powyżej przedmiotem szerokiej analizy. Faktem natomiast jest, że depozycje D. T. są jedynym dowodem bezpośrednio odnoszącym się do czynów zarzuconych P. Z.
(1). Nie świadczy to jednak automatycznie o wadliwości wyroku skazującego P. Z.
(1). Nie ma przecież wymogu, aby taki wyrok opierał się na co najmniej dwóch lub większej ilości dowodów. Rzecz leży bowiem w tym, aby dowód lub dowody, które mają stanowić podstawę skazania, można było w świetle kryteriów określonych w art. 7 k.p.k. uznać za wiarygodne. Nie ma racji skarżący, twierdząc, że wyjaśnienia D. T.
(1)nie korespondują z materiałem dowodowym zebranym w sprawie. Należy zwrócić uwagę, że już w samych wyjaśnieniach D. T. znaleźć można szereg okoliczności, które potwierdzają ich wiarygodność w odniesieniu do czynów zarzuconych P. Z.
(2): - D. T.
(1)wyraźnie i kilkukrotnie mówił o tym, że P. Z.
(1)przekazywał mu marihuanę dla „znajomego”, - D. T.
(1)podał, że bracia Z. przekazali mu, iż w czerwcu P. Z.
(1)przestanie się pojawiać, gdyż wyjeżdża, zaś później dowiedział się, że P. Z.
(1)został osadzony w zakładzie karnym, co – jak już wskazywano – pokrywa się z rzeczywistymi danymi co do osadzenia P. Z.
(1), - D. T.
(1)wskazywał, że bracia Z. i G. A.
(1)przyjeżdżali na spotkania samochodem C. (...) – jak już wskazywano, właścicielem tego samochodu był P. Z.
(1), - wprawdzie w odniesieniu do P. Z.
(1)brak jest zapisów rozmów utrwalonych w toku kontroli operacyjnej, jednak trzeba mieć na względzie, że wyjaśnienia D. T.
(1)dotyczące okresu lipca i sierpnia 2008 r. znalazły potwierdzenie w rozmowach utrwalonych w odniesieniu do R. Z.
(1)i G. A.
(1)– trudno zatem zakładać, aby D. T.
(1)miał nieprawdziwie obciążać P. Z.
(3), tym bardziej, że brak jest takich elementów w tych wyjaśnieniach, które uzasadniałyby wstrzemięźliwość właśnie co do depozycji dotyczących jego osoby; co istotne, również obrońca tego oskarżonego nie wskazał żadnych takich punktów w wyjaśnieniach D. T.
(1), a jedynie ograniczył się do zakwestionowania w sposób ogólny wiarygodność tych wyjaśnień. Trzeba też zauważyć, że w materiale zgromadzonym w sprawie znajduje się szereg dowodów, które uwiarygadniają depozycje D. T.
(1)dotyczące oskarżonego P. Z.
(1). Przykładowo, pośrednio wskazują na to wyjaśnienia M. R.
(1), który podał, że zanim P. Z.
(1)został w czerwcu 2008 r. osadzony w zakładzie karnym, działał wspólnie z R. Z.
(1)i G. A.
(1). Takim dowodem są także zeznania D. K.
(1), który podał, że wiosną 2008 r. bracia Z. wyrazili chęć przejęcia od niego gospodarstwa w O. i przejęli we władanie budynki gospodarcze, w których następnie ujawniono uprawę marihuany (k. 6548-6549, 15084). Trudno zatem racjonalnie przyjąć, że P. Z.
(1)nie miał nic wspólnego z ujawnioną później działalnością polegającą na uprawie marihuany, skoro aktywnie uczestniczył w jej organizowaniu. Nie można zatem podzielić stanowiska skarżącego, że nadawanie wyjaśnieniom D. T.
(1)znacznego waloru dowodowego przeczy zasadom logiki i doświadczenia życiowego. Skarżący zresztą ograniczył się jedynie do tak ogólnego stwierdzenia i w żaden sposób nie wyjaśnił, w czym dokładnie upatruje naruszenia reguł logiki i doświadczenia życiowego. 3. Zarzuty dotyczące identyfikacji A. P.
(1)Oskarżony A. P.
(1)został uznany za winnego dwóch czynów – przestępstwa z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 258 § 1 k.k. oraz przestępstwa z art. 56 ust. 3 u.nark., z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 56 ust. 3 u.nark. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. Zasadniczy problem dotyczy jego identyfikacji jako „znajomego”, który zgodnie z wyjaśnieniami D. T.
(1)– wykorzystując go jako kierowcę i kuriera – brał udział w obrocie narkotykami, zaopatrując w nie grupę (...) i (...) oraz pośrednicząc w obrocie narkotykami wytworzonymi przez grupę (...). Zarzuty w tym zakresie zostały podniesione przez obrońcę A. P.
(1)oraz obrońcę D. T.
(1). Na wstępie należy przypomnieć, że oskarżony D. T.
(1)w swoich wyjaśnieniach mówił o „znajomym” lub „koledze”, dla którego przewoził narkotyki, konsekwentnie odmawiając podania jego danych osobowych. Należy zatem przyznać rację obrońcy A. P., że same wyjaśnienia D. T. nie dają podstaw do ustalenia, że ów „znajomy” to właśnie A. P.
(1). Również obrońca D. T.
(1)ma o tyle rację, że z faktu, iż oskarżony ten miał w swoim telefonie wpisaną osobę (...), która oznaczała A. P.
(1), nie wynika jeszcze, że uczestniczył z nim w działaniach sprzecznych z prawem. Obaj skarżący pomijają jednak, że ustalenie tożsamości osoby, o której wyjaśniał D. T., wymaga oceny szeregu okoliczności istotnych dla stwierdzenia kwestionowanego faktu, w tym również poszlak. Dopiero ich całościowa ocena uprawnia do formułowania wniosku co do rozważanej kwestii. Pewne wnioski co do ustalenia, że „znajomy” z wyjaśnień D. T.
(1)to oskarżony A. P.
(1), można wyprowadzić już z samych wyjaśnień D. T.. Po pierwsze, fakt, że D. T.
(1)znał A. P. i miał jego numer telefonu wpisany w komórce stanowi jedną z okoliczności, które mogą pośrednio wskazywać na A. P. jako osobę „znajomego”. W tym kontekście należy od razu zauważyć, że również w telefonie S. B.
(1)wpisany był numer telefonu A. P.
(1). Po drugie, trzeba zauważyć, że D. T. stosował co do pytań o A. P.
(1)zasadę, że w ogóle się nie wypowiada – na pytanie o osobę zapisaną w telefonie jako (...) odpowiada: „odnośnie hasła w telefonie (...) nie chcę się wypowiadać” (k. 516). Z drugiej strony w odniesieniu do innych osób, które nie miały związku ze sprawą, jasno o tym mówił. Dotyczy to chociażby jego kolegi J. M., którego zidentyfikował na zdjęciu ujawnionym w telefonie S. B.
(1)i wyraźnie oświadczył, że nie jest on związany z przedmiotową sprawą (k. 516). Po trzecie, w żaden sposób ustaleniom co do identyfikacji A. P.
(1)nie stoją na przeszkodzie pierwsze wyjaśnienia złożone przez D. T. po jego zatrzymaniu, w których podawał on, że „woził narkotyki dla P. z wojska” (k. 40-42). Powołanie się przez obrońcę D. T. na te wyjaśnienia jest skutkiem wybiórczego oglądu materiału dowodowego, bowiem pierwsze wyjaśnienia sam oskarżony odwołał, a „P. z wojska” miał mieszkać w okolicach W., do niego miał też zwieźć narkotyki w dniu 31 sierpnia 2008 r., kiedy został zatrzymany. Nieprawdziwość tych danych nie budzi żądnych wątpliwości, skoro choćby z wiadomości sms w telefonie oskarżonego wynika jasno, że jechał do (...), czyli braci Z.. W ocenie Sądu Apelacyjnego wręcz oczywiste jest, że pierwsze wyjaśnienia zawierają mieszankę informacji prawdziwych i wymyślonych przez D. T.
(1), a osoba „P. z wojska” po prostu nie istniała. Niewątpliwie głównym dowodem, który posłużył Sądowi Okręgowemu do zidentyfikowania oskarżonego A. P.
(1)jako „znajomego” z wyjaśnień D. T.
(1), były zeznania funkcjonariuszy CBŚ Policji S. C.
(2), M. W.
(1)i J. K.
(4). Odnosząc się do zarzutów podniesionych przez obrońcę oskarżonego A. P. na wstępie należy zauważyć, że obrońca wprawdzie podniósł zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. i błędu w ustaleniach faktycznych, jednak z treści uzasadnienia apelacji wynika, że kwestionuje dopuszczalność dowodu z zeznań świadków S. C. i M. W.. W taki też sposób zarzut ten odczytał Sąd Apelacyjny, choć nie ulega wątpliwości, że skarżący w ogóle nie odróżnia kwestii dopuszczalności dowodu od kwestii jego oceny, skoro pisze: „Uzyskany dowód z ich zeznań jest w sprawie dowodem nieużytecznym i uzyskanym z obejściem prawa. Konkludując – wartość dowodowa zeznań obu funkcjonariuszy CBŚ jest żadna”. Pierwszą kwestią, jaką należy rozstrzygnąć, jest to, czy informacje uzyskane przez funkcjonariuszy Policji od D. T.
(1)poza ramami procesowego przesłuchania stanowią materiały uzyskane w wyniku czynności operacyjno-rozpoznawczych, które są tajne. Zauważyć należy, że z pisma (...) Biura (...) z dnia 28 maja 2015 r. (k. 18010) wynika, iż w aktach sprawy o kryptonimie (...) znajduje się notatka z dnia 13 października 2008 r. (klauzula poufne), sporządzona przez M. W. dotycząca związków oskarżonego D. T. z A. P.. Dodatkowo wskazano w nim, że czynności były przeprowadzane w dniach 8 i 9 października 2008 r., a uczestniczył w nich także S. C.. Trudno jednak uznać, aby już sam ten fakt uzasadniał uznanie, że w odniesieniu do D. T. wykonywano czynności operacyjno-rozpoznawcze, tym bardziej, że brak jest jednej z podstawowych cech tych czynności – tajności (zob. A. Taracha, Czynności operacyjno-rozpoznawcze. Aspekty kryminalistyczne i prawnodowodowe, Lublin 2006, s. 21, 25). Na podstawie art. 20b ustawy o Policji Sąd Okręgowy wystąpił do Ministra Spraw Wewnętrznych o uchylenie klauzuli niejawności w zakresie notatki urzędowej z dnia 13 października 2008 r. i zwolnienie z klauzuli poufności świadków M. W. i S. C. (k. 18095). Wskutek tego Minister Spraw Wewnętrznych wydał decyzję z dnia 28 sierpnia 2015 r. o odmowie udostępnienia dla potrzeb postępowania karnego o sygn. II K 44/10 wskazanej notatki wytworzonej w ramach sprawy operacyjnej (...) oraz o odmowie zwolnienia M. W. i S. C. od obowiązku zachowania w tajemnicy informacji niejawnych (k. 18436). Jako podstawę prawną decyzji wskazano art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 21 czerwca 1996 r. o niektórych uprawnieniach urzędu obsługującego ministra właściwego do spraw wewnętrznych oraz funkcjonariuszy i pracowników urzędów nadzorowanych przez tego ministra (Dz.U. Nr 106, poz. 491) w zw. z art. 20b ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz.U. z 2015 r., poz. 355). Zgodnie z art. 20b ustawy o Policji udzielenie informacji o szczegółowych formach, zasadach i organizacji czynności operacyjno-rozpoznawczych, a także o prowadzonych czynnościach oraz o stosowanych środkach i metodach ich realizacji może nastąpić wyłącznie w przypadku, gdy istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego w związku z wykonywaniem tych czynności. W takim przypadku udzielenie informacji następuje w trybie określonym w art. 9 wskazanej ustawy z dnia 21 czerwca 1996 r. o niektórych uprawnieniach pracowników urzędu obsługującego ministra właściwego do spraw wewnętrznych. W ocenie Sądu Apelacyjnego treść przywołanego art. 20b ustawy o Policji wskazuje, że nie obejmuje on swoim zakresem rozważanej sytuacji, a w konsekwencji wystąpienie przez Sąd Okręgowy w T. o zwolnienie z klauzuli poufności na jego podstawie było zbędne. Zwrócić bowiem trzeba uwagę, że zakres przedmiotowy tego unormowania obejmuje „informacje o szczegółowych formach, zasadach i organizacji czynności operacyjno-rozpoznawczych, a także o prowadzonych czynnościach oraz o stosowanych środkach i metodach ich realizacji”. W piśmiennictwie wskazuje się, że zakaz udzielania informacji o ewentualnym dopuszczeniu się w ramach czynności operacyjno-rozpoznawczych czynu zabronionego odnosi się wyłącznie do zachowań mających bezpośredni związek z tymi czynnościami – znajduje on zastosowanie do podjętych działań, wykorzystanych środków i metod, które mieszczą się w ramach czynności operacyjno-rozpoznawczych (zob. Z. Gądzik (w:) Ł. Czebotar i in., Ustawa o Policji. Komentarz, Warszawa 2015, teza 3 do art. 20b). Wynika z tego jasno, że chodzi tu o informacje dotyczące metod wykorzystanych podczas określonych działań operacyjnych, ewentualnie o czynności będące aktualnie w toku, nie zaś o efekty tych działań. Wskazuje na to również określona w art. 20b u. (...). przesłanka ujawnienia, a więc podejrzenie popełnienia przestępstwa w związku z wykonywaniem tych czynności. Zwolnienie ma zatem na celu umożliwienie ustalenia, czy w toku tych czynności nie doszło do popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy Policji. Gdyby przyjąć przeciwny wniosek o szerokim zakresie zastosowania art. 20b u. (...)., to nie byłoby możliwe wykorzystywanie choćby materiałów uzyskanych w toku kontroli operacyjnej. W związku z tym jedyna racjonalna interpretacja art. 20b u. (...). oznacza, że przepis ten dotyczy wyłącznie informacji o metodach i trybie prowadzenia czynności operacyjno-rozpoznawczych, a nie efektów zakończonych czynności, czyli informacji uzyskanych w wyniku przeprowadzenia czynności operacyjno-rozpoznawczych. Nie można zatem uznać, aby brak zgody Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na ujawnienie notatki z dnia 13 października 2008 r. i odmowa zwolnienia z tajemnicy funkcjonariuszy CBŚ skutkowała niedopuszczalnością wykorzystania zeznań S. C., M. W. i J. K.. Nawet, gdyby założyć, że informacje, jakie wskazani funkcjonariusze Policji uzyskali w wyniku czynności prowadzonych z udziałem D. T., są objęte klauzulą tajności, to z decyzji MSWiA wynika, że jest to klauzula „poufne”. Oznacza to, że do przesłuchania tych świadków zastosowanie powinien mieć przepis art. 180 § 1 k.p.k., z którego wyraźnie wynika, że zwolnienie świadka od obowiązku zachowania tajemnicy następuje dopiero w sytuacji, gdy świadek odmówi składania zeznań z powołaniem się na ten obowiązek. Tymczasem żaden ze świadków – funkcjonariuszy CBŚ podczas przesłuchania przed Sądem pierwszej instancji nie powoływał się na obowiązek zachowania w tajemnicy informacji, jakie powzięli w toku wykonywania czynności w ramach operacji (...). W konsekwencji nie zachodziła konieczność zwolnienia ich z tego obowiązku, a przesłuchanie ich przez Sąd Okręgowy należy ocenić jako w pełni dopuszczalne. Wynika też z tego, że późniejsze postanowienie z dnia 5 czerwca 2015 r. o zwolnieniu M. W. i S. C. z tajemnicy dotyczącej informacji niejawnych o klauzuli poufne (k. 18037) w zasadzie już nie miało znaczenia dla przedmiotowej kwestii, tym bardziej, że nie doszło do ponownego przesłuchania wskazanych w nim świadków. Z powyższych względów jako niezasadny ocenić należy zarzut obrońcy A, P., że Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, odmawiając zgody na udostępnienie notatki, wyjawił intencję, że okoliczności zawarte w tej notatce nie powinny być nigdy ujawnione, co powoduje automatycznie niedopuszczalność wykorzystania zeznań świadków – funkcjonariuszy CBŚ. Zarzut ten opiera się bowiem na nieuprawnionym rozciągnięciu regulacji zawartej w art. 20b (...) na wszelkie informacje uzyskane w wyniku czynności operacyjno-rozpoznawczych. Dalszą kwestią, która wymaga jednoznacznego rozstrzygnięcia, jest natomiast dopuszczalność procesowego wykorzystania informacji uzyskanych przez organy ścigania poza formalnym przesłuchaniem podejrzanego. Dla jasności należy wskazać, że rozmowy prowadzone z D. T. miały miejsce już w momencie, gdy od miesiąca miał on status procesowy podejrzanego i był pouczony o prawie do odmowy składania wyjaśnień, co więcej z treści składanych wyjaśnień wynika, że doskonale zdawał sobie sprawę z tego uprawnienia i z niego korzystał. Na przeszkodzie wykorzystaniu zeznań funkcjonariuszy CBŚ nie stoi zatem wzgląd na potrzebę ochrony prawa oskarżonego do milczenia. Nie ma bowiem powodów, aby uznać, że oskarżony przekazywał funkcjonariuszom CBŚ informacje „poza protokołem” w sposób niedobrowolny lub bez świadomości, że nie ma takiego obowiązku. Orzecznictwo sądowe dotyczące dopuszczalności wykorzystywania zeznań funkcjonariuszy Policji, którzy dokonali tzw. rozpytania świadka lub oskarżonego lub co do informacji uzyskanych poza formalnym przesłuchaniem, nie jest jednolite. Z jednej strony w orzecznictwie Sądów Apelacyjnych prezentowane jest stanowisko, że z przepisu art. 174 k.p.k. nie wynika zakaz przesłuchania w charakterze świadka funkcjonariusza policji, który dokonał czynności rozpytania i sporządził z niej notatkę urzędową (zob. wyrok SA w Lublinie z dnia 28 lutego 2013 r., II AKa 23/13, LEX nr 1294820; wyrok SA w Lublinie z dnia 25 września 2013 r., II AKa 146/13, LEX nr 1378752; wyrok SA w Lublinie z dnia 17 czerwca 2014 r., II AKa 119/14, LEX nr 1500822; wyrok SA we Wrocławiu z dnia 29 grudnia 2009 r., II AKa 405/09, LEX nr 568538; wyrok SA w Katowicach z dnia 19 kwietnia 2013 r., II AKa 69/13, LEX nr 1316336). Niekiedy jednak jako warunek dopuszczalności takiego dowodu wskazuje się, że aby funkcjonariusz, który dokonał rozpytania, nie wykonywał żadnych czynności procesowych prowadzonych w danej sprawie w postępowaniu przygotowawczym (zob. wyrok SA we Wrocławiu z dnia 29 grudnia 2009 r., II AKa 405/09, LEX nr 568538). W orzecznictwie prezentowane jest jednak również stanowisko, że niedopuszczalne jest zastępowanie dowodu z protokołu wyjaśnień oskarżonego zeznaniami osoby go przesłuchującej lub która dokonała czynności jego rozpytania (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2007 r., V KK 183/06, OSNKW-R 2007, poz. 487; wyrok SA w Krakowie z dnia 14 września 2006 r., II AKa 123/06, KZS 2006, z. 10, poz. 16; wyrok SA w Krakowie z dnia 9 czerwca 2009 r., II AKa 85/11, KZS 2011, z. 7-8, poz. 47; wyrok SA w Katowicach z dnia 26 lipca 2013 r., II AKa 136/13, LEX nr 1362695). Jako argumenty na jego rzecz podnosi się względy gwarancyjne, bowiem treść protokołu przesłuchania poświadczają podpisy osób uczestniczących w tej czynności, czego relacja przesłuchującego nie zapewnia, nie jest też wolna od subiektywizmu, a zwłaszcza od zarzutu dążenia do realizacji własnego interesu procesowego. Zauważa się, że zaakceptowanie przeciwnego poglądu stanowiłoby usankcjonowanie nieformalnie przeprowadzonego dowodu z wyjaśnień lub z zeznań, w sytuacji, gdy jego przeprowadzenie w formie określonej przez prawo dowodowe (tzw. dowód ścisły) jest bezwzględnie wymagane jako podstawa prawna rozstrzygnięcia w przedmiocie odpowiedzialności karnej. Prowadzi to niekiedy do wniosku, że na podstawie takiego dowodu nie wolno czynić ustaleń faktycznych sprzecznych z wyjaśnieniami oskarżonego lub z zeznaniami świadka, wobec których dokonano czynności rozpytania (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2007 r., V KK 183/06, OSNKW-R 2007, poz. 487; wyrok SA w Katowicach z dnia 26 lipca 2013 r., II AKa 136/13, LEX nr 1362695). W konsekwencji przyjmuje się, że możliwe jest wykorzystanie dowodowe zeznań osoby sporządzającej notatkę urzędową obok wyjaśnień oskarżonego lub zeznań świadka w celu potwierdzenia i uzupełnienia oryginalnych zeznań i wyjaśnień, jedynie gdy tym zeznaniom lub wyjaśnieniom nie przeczą albo w celu weryfikacji tych wyjaśnień lub zeznań, gdy zachodzi konieczność wyjaśnienia różnic między treścią wyjaśnień lub zeznań, jednak z tym zastrzeżeniem, że nie można odmówić wiary wyjaśnieniom lub zeznaniom i dokonać odmiennych ustaleń faktycznych w oparciu o treść notatki urzędowej lub na podstawie dowodu z zeznań osoby sporządzającej notatkę urzędową (zob. wyrok SN z dnia 6 października 2009 r., II KK 83/09, LEX nr 532383; podobnie wyrok SA w Katowicach z dnia 29 lipca 2010 r., II AKa 207/10, LEX nr 686854; wyrok SA w Lublinie z dnia 6 września 2012 r., II AKa 189/12, LEX nr 1217723; wyrok SA we Wrocławiu z dnia 28 grudnia 2012 r., II AKa 389/12, LEX nr 1254584). Sytuacja, jaka zaistniała w przedmiotowej sprawie jest dość specyficzna i w ocenie Sądu Apelacyjnego nietrafne byłoby bezrefleksyjne, automatyczne przenoszenie poglądów opowiadających się przeciwko przesłuchaniu funkcjonariusza Policji na okoliczność informacji uzyskanych od osoby rozpytywanej lub przesłuchanej. Zwrócić należy uwagę, że niewątpliwie chodzi tutaj o przesłuchanie funkcjonariuszy Policji na okoliczność wypowiedzi oskarżonego złożonych poza formalnym przesłuchaniem, a więc podobnie jak ma to miejsce w przypadku czynności rozpytania. Istotna różnica polega jednak na tym, że rozpytanie ze swej istoty poprzedza formalne procesowe przesłuchanie świadka lub podejrzanego i oczywistym jest, że nie ma możliwości poprzestania jedynie na wprowadzeniu do materiału dowodowego zeznań funkcjonariusza Policji. Tymczasem w przedmiotowej sprawie D. T.
(1)miał status podejrzanego i był uprzednio formalnie przesłuchiwany w tym charakterze, a potrzeba przesłuchania funkcjonariuszy Policji była wynikiem tego, że oskarżony z jednej strony odmawiał składania wyjaśnień co do osoby „znajomego”, z drugiej zaś celowo przekazywał pewne informacje funkcjonariuszom Policji poza formalną czynnością jego przesłuchania. W gruncie rzeczy sytuacja taka jest zbliżona charakterem do sytuacji, gdy świadek z jednej strony korzysta z prawa do odmowy składania zeznań, z drugiej zaś pozaprocesowo przekazuje pewne istotne z perspektywy sprawy informacje, które byłby objęte tymi zeznaniami, gdyby nie skorzystał z prawa do ich odmowy. W orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że przepisy procesowe nie stoją na przeszkodzie przesłuchaniu takiej osoby, która zetknęła się ze świadkiem, który skorzystał z prawa odmowy zeznań, przy czym może być to również funkcjonariusz organów ścigania, który kontakt miał przy wykonywaniu pewnych czynności służbowych, pod warunkiem, że jego przesłuchanie nie będzie zmierzało do odtworzenia treści złożonych przez świadka zeznań (zob. wyrok SN z dnia 10 marca 1971 r., IV KR 16/71, OSNKW 1971 r., z. 9, poz. 131; wyrok SN z dnia 5 lipca 2002 r., WA 9/02, OSNKW 2002, z. 11-12, poz. 104). Trafnie zwraca się uwagę, że do naruszenia art. 174 k.p.k. doszłoby, gdyby osoby rozpytanej nie przesłuchano jako oskarżonego lub świadka i poprzestano na notatce urzędowej dokumentującej rozpytanie (zob. A. Gaberle, Dowody w procesie karnym. Teoria i praktyka, Warszawa 2010, s. 378). To samo dotyczyłoby poprzestania na przesłuchaniu osoby rozpytującej. Z perspektywy dopuszczalności przesłuchania funkcjonariusza Policji na okoliczność informacji uzyskanych od osoby przesłuchanej, należy rozróżnić trzy typowe relacje treściowe, jakie mogą zaistnieć w odniesieniu do zeznań funkcjonariusza i wyjaśnień podejrzanego (zeznań świadka). Po pierwsze, zeznania funkcjonariusza mogą dotyczyć okoliczności, o których wyjaśniał podejrzany i polegać na zrelacjonowaniu treści tych wyjaśnień, w tym nawet zmierzać do wykazania, że treść tych wyjaśnień była odmienna niż utrwalono to w protokole. Nie ulega wątpliwości, że przesłuchanie funkcjonariusza na taką okoliczność naruszałoby regułę określoną w art. 174 k.p.k. (por. P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2011, t. 1, s. 943). Po drugie, zeznania funkcjonariusza mogą dotyczyć okoliczności, o których wyjaśniał podejrzany i zmierzać do wykazania, że przed lub po przesłuchaniu podejrzany podawał odmienne informacje co do kwestii, o których mówił podczas składania wyjaśnień protokołowanych. Po trzecie, zeznania funkcjonariusza mogą dotyczyć okoliczności, o których podejrzany w ogóle nie mówił podczas przesłuchania (np. odmawiał odpowiedzi na pytania ich dotyczące), natomiast odnosił się do tego przed lub po przesłuchaniu w ramach nieformalnej rozmowy z funkcjonariuszami Policji. Nie ulega wątpliwości, że w trzeciej sytuacja nie ma miejsca podważenie treści formalnie złożonych wyjaśnień za pomocą dowodu z zeznań świadka, gdyż okoliczności, których dotyczy to przesłuchanie, w ogóle nie stanowiły przedmiotu wyjaśnień podejrzanego. W tym kontekście należy zaś zwrócić uwagę, że z treści art. 174 k.p.k. wynika wyłącznie zakaz zastępowania wyjaśnień podejrzanego treścią notatek urzędowych oraz w konsekwencji również treścią zeznań świadków ze słyszenia. Z art. 174 k.p.k. nie wynika natomiast zakaz przesłuchania takiego świadka w celu weryfikacji lub uzupełnienia dowodu z wyjaśnień podejrzanego. Trafnie w orzecznictwie wskazuje się, że niedopuszczalne w świetle art. 174 k.p.k. zastępowanie wyjaśnień oskarżonego lub zeznań świadka miałoby miejsce w wypadku przesłuchania funkcjonariusza dokonującego formalnego przesłuchania na okoliczność treści składanych w czasie tego przesłuchania wyjaśnień albo zeznań. Takiego charakteru nie na natomiast relacja funkcjonariuszy o przebiegu przeprowadzonych przez nich czynności na miejscu przestępstwa, których element stanowią spontaniczne wypowiedzi osoby, wobec której zostało dokonane tzw. rozpytanie (postanowienie SN z dnia 4 maja 2016 r., III KK 334/15, LEX nr 2044481). W takim bowiem przypadku chodzi o uzupełnienie treści złożonych wyjaśnień, a nie o ich podważenie. Przyjęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby do sytuacji absurdalnej, że podejrzany mógłby całkowicie dowolnie manipulować dowodami, bo nie byłoby dopuszczalne dowodzenie treści jego pozaprocesowych wypowiedzi nawet w sytuacji jawnego przekazywania innym osobom informacji dotyczących sprawy. Tymczasem istota problemu leży wyłącznie w tym, aby miał on zapewnione podstawowe gwarancje procesowe, w tym zwłaszcza prawo do milczenia. W rozważanej sytuacji chodzi zaś przecież o dobrowolne przekazanie organom ścigania określonych informacji, tyle że poza formalnym przesłuchaniem. Jeżeli w kontaktach z organami ścigania oskarżony postanawia nie korzystać z tego prawa, to nie może o procesowej dopuszczalności wykorzystania przekazanych przez niego informacji decydować to, czy zostały one przekazane w ramach formalnej czynności przesłuchania, czy też poza nią. Gdyby doszło to przypadkowego nagrania takiej wypowiedzi przez funkcjonariusza Policji, dopuszczalność takiego dowodu nie budziłaby przecież żadnych wątpliwości. Reasumując, przepis art. 174 k.p.k. nie zakazuje przesłuchania w charakterze świadka funkcjonariusza Policji na okoliczność informacji, które podejrzany przekazywał poza formalnym przesłuchaniem, jeśli nie były przedmiotem jego wyjaśnień. W tym kontekście należy podkreślić, że zeznania funkcjonariuszy CBŚ dotyczą identyfikacji „znajomego”, o którym w wyjaśnieniach mówił oskarżony D. T.
(1), przy czym kwestia tożsamości tej osoby w ogóle nie była przedmiotem jego wyjaśnień, gdyż D. T. konsekwentnie odmawiał podania danych tej osoby. W związku z tym nie można tu w żadnym razie mówić o zakazanym przez art. 174 k.p.k. zastępowaniu wyjaśnień oskarżonego. Przeciwko pośredniemu dowodzeniu wypowiedzi D. T., jakie padły poza przesłuchaniem, nie przemawiają również względy gwarancyjne, bowiem wypowiedzi te nie polegają na obciążaniu samego siebie, lecz dotyczą innej osoby. W przedmiotowej sprawie nie stanowi zatem problemu procesowa dopuszczalność dowodów z zeznań funkcjonariuszy CBŚ, lecz jedynie kwestia ich oceny pod kątem wiarygodności tych zeznań. Nie ulega wątpliwości, że ocena zeznań świadków dotyczących oświadczeń innej osoby (oskarżonego, świadka) złożonych poza procesowym przesłuchaniem wymaga szczególnej ostrożności i wnikliwości. Dotyczy to w szczególności sytuacji, gdy zeznania te składają funkcjonariusze organów ścigania. Mając na uwadze powyższe, należy wskazać, że ocena zeznań świadków S. C., M. W. i J. K., jaką przeprowadził przez Sąd Okręgowy (zob. s. 942-945 uzasadnienia) nie nasuwa zastrzeżeń. Zeznania tych funkcjonariuszy są logiczne i spójne, a także wyraźnie ze sobą korespondują. Wskazana przez obrońcę D. T. (s. 8 apelacji) sprzeczność w zeznaniach S. C. i M. W. jest pozorna. Pierwszy cytat – z zeznań S. C. – wyraźnie dotyczy informacji przekazanych poza procesowym przesłuchaniem (uzyskanych operacyjnie), z kolei przywołany przez skarżącego fragment zeznań M. W. odnosi się do informacji przekazanych przez D. T. podczas przesłuchania procesowego. Szczegółowa i uważna analiza zeznań tych świadków jasno wskazuje, że D. T. podczas przesłuchiwania do protokołu odmawiał wskazania kim jest (...), zaś podczas rozmów z funkcjonariuszami, które nie były protokołowane podał, że chodzi o A. P.
(1), jednak zastrzegał, że nigdy nie powie tego do protokołu, gdyż się boi. W tym aspekcie spójność zeznań S. C. i M. W., a także dodatkowo J. K., nie budzi żadnych wątpliwości. Na podkreślenie też zasługuje fakt, że zeznania funkcjonariuszy korespondują z treścią wyjaśnień oskarżonego w tym sensie, że z wyjaśnień tych dobitnie wynika, iż D. T. obawiał się osoby „znajomego” i konsekwentnie odmawiał podania jakichkolwiek informacji dotyczących A. P.
(1). Z kolei „poza protokołem” D. T. przekazywał informacje dotyczące tej osoby, prowadząc w ten sposób z organami ścigania grę obliczoną na uzyskanie możliwie dużych korzyści procesowych, przy jednoczesnym maksymalnym zapewnieniu swojego bezpieczeństwa. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że treść zeznań S. C., M. W. i J. K. doznaje wsparcia w zeznaniach świadka A. S.
(1). Ocena tego dowodu, jaką przeprowadził Sąd Okręgowy, jest wnikliwa i wieloaspektowa. Sąd wskazał szereg okoliczności, które weryfikował w toku postępowania i poddał ocenie przy wydawaniu wyroku. Sąd szczegółowo zbadał zwłaszcza okoliczności podnoszone przez P. R.
(1), które miały podważać wiarygodność A. S.
(1). Nie ulega wątpliwości, że A. S.
(1)sam zgłosił chęć złożenia zeznań – świadczą o tym zeznania M. P.
(2), którego A. S. poinformował o chęci złożenia zeznań co do P. R.. M. P.
(2)przesłuchiwany przed Sądem pierwszej instancji pewnych kwestii już nie pamiętał, co pośrednio świadczy o jego wiarygodności – gdyby bowiem to funkcjonariusze Policji „wykreowali” ten dowód, to z pewnością świadek nie pozwoliłby sobie na niepamięć przed Sądem i ryzyko dyskwalifikacji zeznań A. S.
(1). Podkreślić trzeba, że zasadniczym celem A. S. i treścią jego zeznań były informacje uzyskane od P. R.
(1)i dotyczące jego działalności, natomiast osoba o pseudonimie (...) pojawia się w nich na marginesie i w kontekście związków z P. R.. Nie można zatem uznać, aby dostarczenie informacji o osobie o ps. (...) było głównym celem A. S.
(1). Z uwagi zaś na bogaty materiał dowodowy dotyczący P. R., uzyskany choćby w wyniku kontroli operacyjnej, funkcjonariusze CBŚ nie mieli realnej potrzeby „kreowania” jeszcze dodatkowego dowodu dotyczącego tego oskarżonego w postaci zeznań A. S.. Należy również wyraźnie podkreślić, że niemal wszystkie okoliczności, co do których zeznawał A. S.
(1), dotyczące działalności P. R.
(1)i S. B.
(1), znajdują potwierdzenie w innych dowodach zgromadzonych w sprawie. A. S. w swoich zeznaniach zidentyfikował osoby po pseudonimach, a nie nazwiskach: wiedział, że narkotyki dostarczał (...), który jeździł S. i go zatrzymano, podał dane dotyczące osadzeń S. B., które co do zasady odpowiadają danym dotyczącym pozbawienia wolności S. B. (zob. s. 22 uzasadnienia), różnica dotyczy tylko ostatniego pobytu, bowiem A. S. podał, że B. dostał 1,5 roku, potem wyszedł, zaś z danych wynika, że był osadzony od grudnia 2007 r. do lutego 2008 r. A. S. wskazał też, że P. R. uważał, że (...)” nie powie nic o pochodzeniu narkotyków, z którymi go zatrzymali, gdyż będzie bał się o własne życie – „on boi się tego (...)” (k. 595). Ten fragment zeznań A. S. w oczywisty sposób układa się w całość (koresponduje) z tym, co mówili S. C. i M. W. oraz wyjaśnieniami i zachowaniem D. T.
(1). Trudno zaś przyjąć, że co do wskazanych kwestii dotyczących innych oskarżonych świadek A. S. zeznawał prawdę, a kłamał tylko co do działalności osoby o ps. (...). Trafnie Sąd Okręgowy ocenił (zob. s. 956-957 uzasadnienia), że rozbieżność dotycząca wskazania przez A. S., iż (...) miał poruszać się samochodem B., nie odbiera jeszcze wiarygodności temu świadkowi. Trudno, aby taka pomyłka miała miejsce co do samej identyfikacji osoby (...), skoro A. S. kilkukrotnie wspominał o nim w swoich zeznaniach. Z ich treści dość silnie wynika, że A. S. był zorientowany w układzie personalnym osób, z którymi „współpracował” P. R.
(1). Wycofanie się przez A. S. na rozprawie z wcześniejszych zeznań było dość nieporadne, co szczegółowo wykazał Sąd Okręgowy (zob. s. 949-950 uzasadnienia). Jeśli idzie o list A. S.
(1)z dnia 8 sierpnia 2010 r. skierowany do P. R. (k. 14301-14302), notabene wysłany na adres Aresztu Śledczego w T., nie ulega dla Sądu Apelacyjnego wątpliwości, że należy go ocenić jako nieudolną próbę wykazania, że zeznania obciążające P. R. były efektem namowy policjantów i nie polegają na prawdzie. Wcześniejsze wysłanie listu do P. R. w sytuacji, gdy A. S. – jako osobie mającej wcześniej kontakt z wymiarem sprawiedliwości i osadzonej w areszcie śledczym – wiadomo było, że listy kierowane do osób tymczasowo aresztowanych podlegają cenzurze, przedstawia się jako działanie w gruncie rzeczy „szyte grubymi nićmi”, bo mające na celu uwiarygodnienie planowanego wycofania się z wcześniejszych zeznań. W powyższym kontekście podnoszone przez obrońcę A. P.
(1)okoliczności, że P. R. zaprzeczył, aby przekazywał informacje A. S., zaś ten na rozprawie odwołał wcześniejsze zeznania, nie podważają w żaden sposób oceny dokonanej przez Sąd Okręgowy. Obrońca w zasadzie nie przedstawił żadnego argumentu kwestionującego szczegółową analizę przeprowadzoną przez Sąd Okręgowy w odniesieniu do dowodu z zeznań A. S., tak jakby przyjmował, że na dowodzie można oprzeć się i czynić ustalenia tylko wtedy, gdy nie ma żadnego innego dowodu mu przeczącego. Wywód obrońcy sprowadza się do czystej polemiki i wskazania, że są inne dowody, które podważają zeznania A. S.. Nie podjął on nawet żadnej próby, aby wykazać, że ocena tego dowodu została dokonana z naruszeniem art. 7 k.p.k., a to przecież warunek zakwestionowania tego dowodu. Zwykłe zaprzeczenie nie jest skutecznym podważeniem oceny dokonanej przez Sąd przez pryzmat kryteriów określonych w art. 7 k.p.k. W konsekwencji zarzuty podniesione przez obrońcę A. P.
(1)co do identyfikacji tego oskarżonego jako „znajomego” z zeznań D. T.
(1)oraz zarzuty obrońcy D. T.
(1)co do oceny tych fragmentów wyjaśnień tego oskarżonego należało ocenić jako bezzasadne. 4. Ocena materiału utrwalonego w wyniku kontroli operacyjnej oraz opinii biegłego J. W.
(2)Obrońcy D. T.
(1)i S. B.
(1)zakwestionowali wartość dowodową i przydatność rozmów zarejestrowanych w toku kontroli operacyjnej oraz opinii biegłego J. W.
(2)dla dokonania ustaleń faktycznych dotyczących sprawstwa oskarżonych. W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu obrońcy S. B.
(1)dotyczącego identyfikacji tego oskarżonego jako osoby prowadzącej rozmowy utrwalone w toku kontroli operacyjnej. Wprawdzie ten oskarżony nie dostarczył próbki swojego głosu do badań porównawczych – do czego miał pełne prawo (zob. art. 74 § 1 k.p.k.), jednak w żaden sposób nie można zgodzić się ze skarżącym, że w konsekwencji tej odmowy niemożliwe stało się wydanie w odniesieniu do tego oskarżonego rzetelnej opinii fonoskopijnej, a w konsekwencji wskazanie, że osobą prowadzącą rozmowy był rzeczywiście S. B.
(1). Brak materiału porównawczego jedynie bowiem utrudnił identyfikację osoby prowadzącej rozmowy, jako że ustalenia w tym zakresie – jak wszystkie inne – dokonywane są na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Materiał ten dostarczył zaś szeregu informacji i okoliczności, które mają istotne znaczenie dla przedmiotowej kwestii. Po pierwsze, wiele poddanych analizie rozmów było prowadzonych z telefonu o numerze 721 102 339, którym posługiwał się oskarżony S. B.
(1)i który objęty był kontrolą operacyjną. Po drugie, ten numer telefonu z oznaczeniem (...) był zapisany w pamięci telefonu należącego do oskarżonego D. T.
(1), który został ujawniony przy oskarżonym podczas zatrzymania w dniu 31 sierpnia 2008 r. Ten sam numer z oznaczeniem (...) zapisany był również w zatrzymanym telefonie oskarżonego P. R.
(1). Brak jest więc podstaw do przyjęcia, że tym numerem w sposób stały posługiwała się inna osoba. Po trzecie,