← Polska

VI ACa 737/20

Sygn. akt VI ACa 737/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 września 2022 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący – Sędzia Grzegorz Tyliński Protokola

§ 1

k. c., gdyż za abuzywne można uznać tylko takie postanowienia umowne, które są ważne. Skutkiem uznania za abuzywne postanowień umownych dotyczących waloryzacji kredytu byłaby konieczność ich pominięcia przy ustalaniu treści stosunku prawnego wiążącego konsumenta, a nie nieważność umowy. Stwierdzenie abuzywności konkretnych postanowień umownych rodzi taki skutek, że postanowienia te nie wiążą konsumenta ex tunc i ex lege, zaś zgodnie z art.

§ 2k.c., strony są związane umową w pozostałym zakresie.

Umowa mogłaby przy tym być wykonywana bez klauzul przeliczeniowych, a wówczas należałoby przyjąć, że zarówno wypłata jak i spłata kredytu następuje w złotych polskich, bez stosowania przeliczeń do franka szwajcarskiego, przy czym raty kredytowe wyliczane są na podstawie oprocentowania wskazanego w umowie. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 k. p. c. Apelację od powyższego orzeczenia wniosła strona pozwana, zaskarżając je w całości. Zaskarżonemu wyrokowi apelujący zarzucił:

  1. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 189 k. p. c. poprzez błędną wykładnię polegającą na bezzasadnym przyjęciu, iż w okolicznościach niniejszej sprawy powodowi przysługuje interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie, iż Umowa kredytu nr (...)_ (...)10- (...) o kredyt mieszkaniowy N. - H. zawarta w dniu 6 sierpnia 2020 r. pomiędzy N. Bank (...) S.A. a J. P. jest nieważna i w konsekwencji ustalenie nieważności tej Umowy kredytu, podczas gdy przez interes prawny w rozumieniu art. 189 k. p. c. zachodzi, jeżeli sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości;
  2. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k. p. c. polegające na przeprowadzeniu dowolnej i sprzecznej z zasadami logicznego rozumowania oceny dowodów oraz braku wszechstronnej oceny materiału dowodowego i w konsekwencji - sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, skutkującą błędnym przyjęciem, iż walutę Umowy kredytu stanowi waluta polska, zaś świadczenia stron nie zostały w treści Umowy kredytu dookreślone, podczas gdy jak wynika z treści powyżej wskazanych wniosków dowodowych walutą kredytu była waluta obca - frak szwajcarski, zaś kwota kredytu w walucie obcej była pomiędzy stronami określona w dacie podpisania Umowy kredytu i wskazana w jej treści, zaś waluta polska miała być jedynie walutą wykonania Umowy;
  3. naruszenie przepisów postępowania tj. art. 233 k. p. c. polegające na przeprowadzeniu dowolnej i sprzecznej z zasadami logicznego rozumowania oceny dowodów oraz braku wszechstronnej oceny materiału dowodowego, w tym w szczególności dowodu z Umowy kredytu oraz Ogólnych warunków Udzielania przez (...) Bank (...) S.A. kredytu mieszkaniowego N. H., które w konsekwencji doprowadziło Sąd do błędnego ustalenia, iż bez zakwestionowanych przez powoda postanowień Umowy kredytu zawierających klauzule denominacyjne Umowa kredytu w ogóle nie zostałaby zawarta, w sytuacji gdy już z samej treści Umowy kredytu jednoznacznie wynika, iż spłata kredytu mogła być dokonywana bezpośrednio w walucie obcej - (...) wobec czego postanowienie dotyczące stosowania Tabeli kursów Banku na etapie spłaty kredytu nie musiało mieć w niniejszej sprawie zastosowania;
  4. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 227 k. p. c. w zw. z art. 278 k. p. c. w zw. z art. 235 § 1 pkt 2 k. p. c. poprzez pominięcie zgłoszonego w odpowiedzi na pozew wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości wobec uznania go za nieprzydatny dla rozpoznania niniejszej sprawy, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik postępowania, bowiem doprowadziło Sąd do błędnej rekonstrukcji zgodnego zamiaru stron w dniu zawarcia Umowy kredytu i przyjęcie, że - zgodnie z postanowieniami umowy - pozwany Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości nie tylko własnego zobowiązania wobec powodów ale także następnie rat kredytu;
  5. naruszenie przepisów postępowania tj. art. 227 k. p. c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 2 k. p. c. poprzez pominięcie zgłoszonych w odpowiedzi na pozew wniosków o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków M. M. i J. K. wobec uznania tych dowodów za nieprzydatne dla rozstrzygnięcia niniejszej spraw, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik niniejszego postępowania bowiem doprowadziło Sąd do błędnej konstrukcji zgodnego oświadczenia woli stron Umowy kredytu co do waluty i charakteru Umowy kredytu jak również zakresu przekazanych kredytobiorcy informacji o istotnych ryzykach związanych z kredytem w walucie obcej oraz możliwości ewentualnego kształtowania treści Umowy kredytu;
  6. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. 60 k. c. w zw. z art. 65 ust. 2 k. c. poprzez niezastosowanie zawartych w tych przepisach reguł interpretacyjnych i przyjęcie, iż wolą stron było zawarcie umowy kredytu w walucie polskiej podczas gdy ze zgromadzonych w niniejszej sprawie dowodów jednoznacznie wynika, iż wola powoda było zawarcie umowy o kredyt w walucie obcej - (...);
  7. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 58 §1 k. c. w zw. z art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (dalej: pr. bank.) poprzez uznanie, iż Umowa kredytu jest nieważna wobec braku określenia w jej treści wszystkich elementów przedmiotowo istotnych Umowy kredytu wskazanych w treści art. 69 pr. bank. tj. braku wskazania w jej treści kwoty kredytu w walucie polskiej, w sytuacji gdy w okolicznościach niniejszej sprawy waluta kredytu określona została jako waluta obca frank szwajcarski i w tej walucie wskazana została kwota kredytu w treści Umowy kredytu;
  8. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 58 §1 k. c. w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez uznanie, iż Umowa kredytu jest nieważna gdyż przekroczone zostały granice swobody umów z uwagi na zastosowanie w rozliczeniach pomiędzy stronami Tabeli kursów Banku, w sytuacji gdy na podstawie ustawy prawo bankowego (art. 111 ust. 1 pkt 4) banki są upoważnione do stosowania i ogłaszania kursów walut stosowanych w rozliczeniach z klientami wobec czego stosowanie Tabeli kursów Banku w rozliczeniach wynikających z Umowy kredytu nie może być kwalifikowane jako przyznanie sobie przez Bank prawda jednostronnego regulowania wysokości zobowiązań stron Umowy kredytu;
  9. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 58 §1 i 3 k.c. w zw. z art. 358 § 1 i 2 k. c. polegające na niezasadnym przyjęciu, że brak związania stron klauzulami umownymi określającymi sposób przeliczania franków szwajcarskich na złote oraz złotych na franki szwajcarskie, pozbawia Umowę kredytu podstawowych elementów konstrukcyjnych, wykluczając możliwość jej wykonania;
  10. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 22 1 k. c. poprzez błędne przyjęcie, iż powodowi w okolicznościach niniejszej sprawy przysługuje przymiot konsumenta, w sytuacji gdy w lokalu, który powód nabył za środki pozyskane na podstawie Umowy kredytu zarejestrowana została działalność gospodarcza powoda, co jednoznacznie wskazuje na związek nabywanej nieruchomości z prowadzoną przez powoda działalnością gospodarczą; Mając na uwadze powyższe zarzuty apelujący wniósł o:
  11. zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości;
  12. ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w całości Sądowi Okręgowemu w Warszawie;
  13. zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego banku nie była skuteczna, albowiem podniesione w niej zarzuty nie mogły być uznane za trafne. W pierwszej kolejności skarżący zarzucił naruszenie art. 189 Kodeksu postępowania cywilnego. Jak należy wnioskować z treści tego zarzutu bank kwestionuje tu interes prawny po stronie powoda w domaganiu się ustalenia. Taki interes Sąd Apelacyjny dostrzega, zaś kwestia została w sposób prawidłowy i wyczerpujący oceniona przez Sąd I instancji. Na tym tle niewątpliwie odróżnić należy dwie sytuacje – pierwszą, w której umowa już zostanie wykonana. W takiej sytuacji istotnie stronom umowy służy dalej idące roszczenie – przyjmujące postać roszczenia o zapłatę kwot, które już zostały przez strony zapłacone. Odmienną jest jednak sytuacja, w której umowa jest w dalszym ciągu wykonywana, zaś powód zobowiązany jest do nieustannego jej wykonywania poprzez uiszczanie na rzecz pozwanego określonych rat kredytowych, przy czym wysokość rat jest określona przy zastosowaniu zasadnie kwestionowanego przez powoda mechanizmu indeksacji. Widoczna jest tu potrzeba nie tylko rozstrzygnięcia sporu, co do kwot już wpłaconych, ale również niejako na przyszłość – co do tego, czy powód jest zobowiązany, a jeżeli tak to w jakim zakresie, do dalszego wykonywania zawartej przez strony umowy. W tym zakresie powodowi nie służy – poza roszczeniem ustalającym – żadne inne (a tym bardziej dalej idące) roszczenie, przy użyciu którego mógłby w sposób skuteczny dokonywać ochrony swoich praw. Oczywiście istnienie tego interesu prawnego szczególnie jaskrawo widoczne jest w przypadku stosunków obligacyjnych o charakterze długotrwałym. Gdyby powód wystąpił wyłącznie z powództwem o zapłatę, które (co oczywiste i nie wymaga jak się wydaje dalszego wywodu) ograniczyć mogłoby się co najwyżej do kwot już zapłaconych, w dalszym ciągu – przez szereg lat - zobowiązany byłby do wykonywania umowy w jej pierwotnym zakresie. Szczególnie silnie zwrócić należy uwagę na to, iż w dacie zamknięcia rozprawy łącząca strony umowa dalej była wykonywana, zaś powód na jej podstawie zobowiązany byłby do periodycznego, comiesięcznego regulowania bieżących rat kredytowych. W dalszej kolejności skarżący zakwestionował dokonane przez Sąd Okręgowy ustalenia, w świetle których walutą kredytu była waluta polska, a świadczenia stron nie zostały w umowie określone. Na tym tle w pierwszej kolejności należało odwołać się do art. 65 § 2 k. c., zgodnie z którym 65 § 2 k. c., zgodnie z którym w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Cel umowy został w istocie wskazany w treści umowy (§ 1 Lp. 2 części szczególnej umowy) i było nim finansowanie przedpłat nabycia od firmy deweloperskiej lokalu mieszkalnego zlokalizowanego w miejscowości J. oraz finansowanie kosztów wykończenia tego lokalu. Powód niewątpliwie zatem poszukiwał finansowania inwestycji mieszkaniowej na terytorium Polski oraz finansowania kosztów wykończenia tego mieszkania. Niewątpliwie finansowanie to miało nastąpić na rzecz podmiotu krajowego, zaś to świadczenie powoda zostało oznaczone w walucie polskiej. Co więcej – zamiar ten został pozwanemu bankowi uzewnętrzniony we wniosku kredytowym, jednak przede wszystkim – co już wskazano – został ujawniony w umowie kredytowej. Okoliczności sprawy nie wskazują, aby powód oczekiwał wypłaty kwoty kredytu w walucie, do której ten kredyt był denominowany. Natomiast zasadnie Sąd Okręgowy wskazywał na brak oznaczoności kwoty wypłacanej powodowi. Mechanizm denominacji, w świetle którego wypłata kredytu określonego w walucie obcej, nastąpić mogła wyłącznie w walucie krajowej, a nadto kurs takiej wymiany był w sposób arbitralny (niezależny od jakichkolwiek parametrów o charakterze obiektywnym) ustalany przez pozwany bank. Tym samym zaciągając swoje zobowiązanie, przy konsekwentnym przyjęciu, iż pomimo zawartego w umowie mechanizmu denominacyjnego, celem umowy było udzielenie powodowi kredytowania w walucie krajowej, powód nie mógł znać ostatecznej wysokości tego zobowiązania, albowiem posiłkowe oznaczenie tej wysokości w walucie obcej, materializowało się w walucie krajowej dopiero w momencie zastosowania, niemożliwego przez powoda do przewidzenia, kursu ustalanego w wyżej wskazany sposób przez pozwany bank. Kolejny zarzut naruszenia art. 233 k. p. c. dotyczy braku ustaleń, iż udzielony powodowi kredyt mógł być spłacany bezpośrednio w walucie obcej. Z jednej strony zarzut ten, nawet gdyby był zasadny, nie usuwa pierwotnej wadliwości umowy – zastosowania klauzuli denominacyjnej przy wypłacie kredytu, albowiem jak już wskazano kwota kredytu wskazana w umowie w walucie obcej mogła być wypłacona wyłącznie w walucie krajowej z zachowaniem jednostronnie ustalonego przez pozwanego przeliczenia. Z drugiej zaś strony kwestia możliwości spłaty kredytu bezpośrednio w walucie denominacji musi wzbudzać wątpliwości. Wbrew zarzutom skarżącego w § 5 umowy – części szczegółowej postanowiono, iż spłata następować ma w walucie krajowej, a w takiej sytuacji zastosowanie znajdował tryb wskazany w § 15 ust. 7 pkt 2 lit a) części ogólnej umowy (która jak się wydaje zastosowanie ma o tyle, o ile analizowana kwestia nie została inaczej uregulowana w części szczegółowej, a z drugiej strony, wyprzedza regulamin bankowy, jako bardziej ogólny – odmienną kwestią jest tu to, iż regulując postanowienia umowne w rozlicznych wzorcach, poprzednik prawny pozwanego w sposób doskonały utrudniał konsumentowi zorientowanie się co do jego uprawnień i obowiązków). W takiej sytuacji spłata po prostu następowała w złotych w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej, przy czym do przeliczeń wysokości rat kapitałowo – odsetkowych spłacanego kredytu stosowano kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu spłaty. Jakkolwiek ogólna część umowy, jak i regulamin bankowy – ogólne warunki udzielania kredytu mieszkaniowego N. – H., przewidywały również możliwość dokonywania spłaty w walucie obcej, jednakże rozwiązanie to zostało tu wyłączone przez postanowienia części szczegółowej umowy. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na jakiekolwiek uznanie, iż przyjęcie takiego rozwiązania było przedmiotem indywidualnych negocjacji, zaś w takiej sytuacji należy konsekwentnie przyjąć, iż powodowi oferowano wyłącznie możliwość spłaty poszczególnych rat w walucie krajowej. Pomijając tu kwestię obciążenia w tym zakresie ciężarem dowodu pozwanego (art.

§ 4

k. c.), na brak indywidualnych uzgodnień wskazuje również oparcie tej klauzuli umownej o wzorzec przygotowany przez bank i brak jakichkolwiek twierdzeń ze strony pozwanego, co do tego, iż powód dobrowolnie zrezygnował z innych rozwiązań, co zresztą o tyle wydaje się być wątpliwe, iż korzystanie z pozyskiwania waluty poza poprzednikiem prawnym pozwanego banku, a zatem na wolnym rynku, z uwzględnieniem konieczności konkurowania pomiędzy poszczególnymi podmiotami oferującymi sprzedaż waluty, byłoby dla niego niewątpliwie korzystniejsze. Dwa kolejne zarzuty zawarte w apelacji dotyczą pominięcia przez Sąd Okręgowy materiału procesowego zaoferowanego przez pozwanego. W zakresie zarzutu co do źródeł osobowych, wskazać należało, iż wnioskowani świadkowie mieli zeznawać na okoliczność czy to procedury udzielania kredytu w walucie obcej, czy też na okoliczność przedstawianych osobom ubiegającym się o kredyt informacji – o zmiennej stopie procentowej oraz o ryzyku zmiany kursu waluty. Z jednej strony zwrócić należało konsekwentnie uwagę, iż to nie ryzyko kursowe ostatecznie przesądzało o abuzywnym charakterze powyższej klauzuli. Co więcej postanowienia umowne nie nakazywały powiązania sposobu ustalania przez pozwanego kursu – czy to do przeliczenia kwoty wypłacanego kredytu, czy też poszczególnych rat miesięcznych – z jakimikolwiek trendami rynkowymi. Tym samym pozwany mógł ustalać ten kurs całkowicie niezależnie od trendów rynkowych (nawet jeżeli istotnie były one możliwe do zdiagnozowania), zaś konsument nie miał żadnej możliwości kontroli prawidłowości działania w tym zakresie banku. Ponadto zważyć tu należało, iż prawodawca w art. 22 1 k. c. wprowadził jednolitą definicję konsumenta – konsumentem jest każda osoba fizyczna, która dokonuje z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Z konsumenckiej ochrony korzysta zarówno konsument wprowadzony w błąd, jak i konsument, który został poinformowany przez kontrahenta o ryzyku, które związane jest z zawarciem określonej umowy. Hipotetycznie zachowanie konsumenta, który pomimo szczegółowego powiadomienia o ryzyku kursowym, wstępuje w stosunek obligacyjny, a następnie podejmuje działania, które zmierzają do zniwelowania jego skutków kosztem kontrahenta, mogłoby zostać ocenione co najwyżej jako nadużycie prawa podmiotowego. W realiach faktycznych niniejszej sprawy nawet tego rodzaju argumentacja nie mogłaby zostać uwzględniona – z jednej strony nie może powoływać się na nadużycie prawa podmiotowego przedsiębiorca, który sam tego prawa nadużywa – a takim nadużyciem niewątpliwie było zawarcie w łączącej strony umowie (we wzorcu, na podstawie którego umowa ta została zawarta), niedozwolonych postanowień umownych. Z drugiej zaś brak jest jakichkolwiek racjonalnych przesłanek do przyjęcia, iż powód zawierając umowę z dnia 6 sierpnia 2010 r. miał jakikolwiek inny cel, aniżeli uzyskanie finansowania wskazanego w umowie celu mieszkaniowego. Doprawdy trudno byłoby logicznie przyjąć, iż intencją powoda przy zawieraniu tej umowy było jakiekolwiek działanie na niekorzyść pozwanego – zaciągnięcie kredytu, w którym to pozwany kreuje wysokość zobowiązania powoda, regularne spłacanie go przez dziewięć lat, a następnie podejmowanie wieloletnich działań zmierzających do odzyskania włożonych środków. Te rozważania prowadzą do wniosku, iż powód winien być chroniony jako konsument, nawet jeżeli istotnie uzyskał od pozwanego wskazywane tu informacje. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszego sporu pozostawał także sposób wykonywania klauzuli przez pozwanego. Zwrócić tu należało uwagę, iż sposób wykonywania klauzuli, nie ma wpływu na ocenę jej abuzywności. Klauzula pozostaje abuzywną, nawet jeżeli przedsiębiorca wykonuje ją z minimalną szkodą lub bez szkody dla konsumenta. Za abuzywne mogą być uznane również te klauzule, które nigdy nie byłyby przez strony wykonywane (np. dotyczące odstąpienia od umowy). Tym samym ocenę niedozwolonego charakteru postanowienia umownego należy ocenić w chwili zawarcia takiej umowy. Spostrzeżenie to ma szczególne znaczenie dla tego rodzaju stosunków prawnych, które zostały zaprojektowane jako długotrwałe – tak, jak ma to miejsce w realiach faktycznych sprawy niniejszej. Przedsiębiorca w każdej chwili wszakże może dokonać zmiany sposobu wykonywania danej klauzuli umownej. W tym zakresie odwołać się należy do uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia z dnia 20 czerwca 2018 r. (sygn. akt III CZP 29/17), zgodnie z którym Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art.

§ 1k. c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy.

Pierwszy z zarzutów naruszenia prawa materialnego – art. 60 w zw. z art. 65 § 2 k. c. został już wyżej omówiony – jak już wskazano cel umowy wskazuje wprost, iż intencją stron było udzielenie powodowi finansowania celu w walucie krajowej. Dwa kolejne zarzuty naruszenia prawa materialnego są częściowo zasadne, niemniej jednak nie mogły one prowadzić do uchylenia lub zmiany zaskarżonego wyroku. Dokonując oceny zarzutu naruszenia art. 58 § 1 k. c., obecnie odwołać się należy do poglądu zaprezentowanego w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 r. (w sprawie o sygn. III CZP 40/22), w którym Sąd ten wskazał, iż Sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art.

k. c. Podzielając ten pogląd, zwrócić należy uwagę, iż w relacjach z konsumentem w pierwszej kolejności należy stosować sankcję braku związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem umownym. Spostrzeżenie to jest zresztą zbieżne z poglądami prezentowanymi przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 7 maja 2021 r. (sygn. akt III CZP 6/21). W realiach faktycznych niniejszej sprawy Sąd Okręgowy dokonał jedynie szczątkowej analizy postanowień umownych zawierających klauzulę denominacyjną, uznając ostatecznie, iż brak jest możliwości jej ostatecznej oceny, albowiem postanowienie to nie jest ważne. Uznając, iż w relacjach z konsumentem pierwszoplanowe zastosowanie winna mieć jednak ocena tych postanowień na gruncie art.

k. c. wskazać należy, iż jak już wskazano nie były to postanowienia uzgodnione indywidualnie, zaś powód niewątpliwie działał tu jako konsument. Klauzule denominacyjne niewątpliwie stanowiły główne świadczenie stron – ich stosowanie kreowało, co już wskazano, wysokość zobowiązań powoda. Nie sposób jednak było uznać, iż były one sformułowane w sposób jednoznaczny, skoro nie wskazywały w sposób jednoznaczny ani kwoty wypłaconego powodowi kredytu, ani nie pozwalały na jednoznaczne ustalenie wysokości poszczególnych rat, do spłaty których zobowiązany był powód. Jak już wskazano działo się tak z tej przyczyny, iż wysokość tych zobowiązań każdorazowo następowała przy zastosowaniu czynnika o parametrach jednostronnie ustalanych przez pozwany bank, przy braku odwołania się tu do jakichkolwiek mierzalnych dla konsumenta kryteriów. Nie ulega wątpliwości, iż w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, stosowanie tych klauzul rażąco naruszało interesy konsumenta. Argumentując to ostatnie stanowisko Sąd Apelacyjny pragnie odwołać się do utrwalonego już orzecznictwa Sądu Najwyższego – w wyroku tego Sądu z dnia 15 listopada 2019 r. (sygn. akt V CSK 347/18), wskazano, iż (…) Odwołanie do kursów walut zawartych w „tabeli kursów” banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Ukształtowane jednostronnie w umowie kredytowej w drodze postanowienia zaczerpniętego z wzorca umowy przez bank uprawnienie do ustalania kursu waluty nie może być dowolne, tj. nie doznawać żadnych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Należy je ocenić jako element treści umowy skutkujący nierównomiernym rozkładem praw i obowiązków stron umowy kredytowej, prowadzący do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego, odpowiadającego wysokości poszczególnych rat kredytu. W tym zakresie istotne znaczenie należy także przypisać wymaganiu właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, czyli odpowiedzi na pytanie, czy zawarta umowa wskazuje w sposób jednoznaczny powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty, tak by konsument mógł przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne. Podobne poglądy prezentowane są również w późniejszych orzeczeniach Sądu Najwyższego – m. in. w wyroku z dnia 3 lutego 2022 r. (sygn. akt II CSKP 415/22), w uzasadnieniu którego w szczególności wskazano, iż Postanowienia umowy (regulaminu), określające zarówno zasady przeliczania kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalającą bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych; jak również w wyroku z dnia 28 września 2021 r. (sygn. akt I CSKP 74/21). W ocenie Sądu Apelacyjnego poglądy te zachowują pełną aktualność w realiach faktycznych sprawy niniejszej. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, iż § 1 ust. 2, § 13 ust. 2 i 3 oraz § 15 ust. 7 pkt 2 lit a części ogólnej umowy, winny być uznane za niedozwolone postanowienia umowne. Co do zasady, wynikającej z art. 385

(1)§ 1 k. c., postanowienia te nie wiążą konsumenta. Krytycznie jednak należy odnieść się do możliwości dalszego obowiązywania umowy po wyeliminowaniu powyższych uregulowań. Zwrócić tu przede wszystkim należy uwagę na pogląd prezentowany w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – w wyroku z dnia 3 października 2019 r. (sygn. C-260/18, sprawa K. D. i J. D. przeciwko (...)), w którym wskazano m. in., iż Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. W takiej sytuacji należy uznać, iż brak jest możliwości zastąpienia niedozwolonych postanowień umownych przepisami krajowymi o charakterze ogólnym, jeżeli konsument nie wyrazi zgody na dalsze obowiązywanie umowy w oparciu o takie rozwiązanie. Już zatem tylko marginalnie zwrócić należało uwagę, iż w świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej art. 6 dyrektywy Rady 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich nie stoi na przeszkodzie, aby dane państwo członkowskie wprowadziło do obrotu prawnego szczegółowe regulacje pozwalające na zastąpienie niedozwolonej klauzuli umownej określonym rozwiązaniem (por. wyrok Trybunału z dnia 2 września 2021 r., C-932/19). Stanowisko to dotyczy jednak wyłącznie tych systemów prawnych, w których prawodawca wprowadził do obrotu prawnego szczegółowe regulacje w sposób nie wzbudzający wątpliwości wskazujące na sposób zastąpienia niedozwolonego postanowienia umownego. W polskim systemie prawnym tego rodzaju sytuacja jednak nie nastąpiła. W takiej sytuacji, przy braku związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem umownym z jednej strony, z drugiej zaś przy braku możliwości zastąpienia takiej luki uregulowaniami o charakterze ogólnym oraz braku uregulowań o charakterze szczególnym, które pozwalałaby na taką operację, dalsze obowiązywanie umowy musi być uznane za wątpliwe. Konsekwentnie uznając, iż intencją stron było udzielenie finansowania celu, którego wartość została ustalona w walucie krajowej, wyeliminowanie niedozwolonych postanowień umownych prowadziłoby do zawarcia umowy kredytowej o całkowicie odmiennej treści, aniżeli treść, którą strony planowały zawrzeć – mogłaby to być co najwyżej umowa o kredyt walutowy. Strony w ogóle nie przewidywały zawarcia tego rodzaju umowy, zaś osobną kwestią jest tu ocena, czy w takiej sytuacji można byłoby jakkolwiek przyjąć, iż pozwany bank wykonał swoje zobowiązania z tej umowy, wypłacając wszakże kwotę kredytu nie w walucie obcej (jak ma to miejsce przy umowach o kredyt walutowy), a w walucie krajowej. Brak możliwości utrzymania stosunku obligacyjnego w przypadku zniesienia, wskutek uznania klauzuli za abuzywną, mechanizmu denominacji, w istotnie zbliżonych okolicznościach faktycznych, prezentowany jest obecnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego - w uzasadnieniu wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. w sprawie o sygn. V CSK 382/18, Sąd Najwyższy wskazał, iż wyeliminowanie ryzyka kursowego (…) jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu o inny podtyp, czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością). Pogląd ten Sąd Apelacyjny w tym składzie w pełni podziela. Tym samym również ten zarzut nie mógł odnieść spodziewanego skutku. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, iż jakkolwiek zarzuty pozwanego w tym zakresie winny być uznane za uzasadnione, jednakże zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Zawarta pomiędzy stronami umowa, winna być uznana za nieważną, chociaż z innych przyczyn, aniżeli zważył to Sąd Okręgowy. Kolejny z zarzutów zawartych w apelacji dotyczy możliwości stosowania art. 358 § 1 k. c. Kwestia ewentualnej indeksacji z zastosowaniem kursu średniego Narodowego Banku Polskiego była w istocie już wyżej oceniona i uznana za niedopuszczalną, w świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wykluczającym możliwość zastępowania niedozwolonych postanowień umownych innymi postanowieniami o charakterze ogólnym. Zwrócić tu należało uwagę – co wynika wprost z § 1 tego artykułu – iż uregulowanie to znajduje zastosowanie w sytuacjach, w których przedmiotem zobowiązania podlegającego wykonaniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej. Niewątpliwie nie znajduje on zastosowania w sytuacji, w której przedmiotem zobowiązania jest suma pieniężna wyrażona w walucie polskiej. Przeprowadzona już wyżej analiza na gruncie art. 65 § 2 k. c. wskazuje jednak, iż intencją stron było zawarcie umowy o kredyt złotowy, albowiem powód niewątpliwie poszukiwał właśnie finansowania w walucie krajowej. Wyrażenie kwoty kredytu w walucie obcej wynikało z przeliczenia kwoty kredytu, której potrzebował powód, a która to kwota wyrażona była w walucie krajowej, na walutę, do której kredyt był denominowany i dokonane było nie na potrzebę wypłaty powodowi kredytu we (...) (bo tego strony w ogóle nie przewidywały), a na potrzebę zastosowania mechanizmu denominacji. W takiej sytuacji zastosowanie tu art. 358 k. c. również z tej przyczyny, iż powód uzyskać miał finansowanie w walucie krajowej, nie było możliwe. Ostatni z zawartych w apelacji zarzutów dotyczył zarzutu naruszenia art. 22 1 k. c. Zwrócić należy uwagę, iż zgodnie z definicją zawartą w tym uregulowaniu jedynie zawarcie umowy bezpośrednio związanej z działalnością gospodarczą osoby fizycznej, wyklucza udzielenie jej ochrony jako konsumentowi. W przypadku umowy dotyczącej kredytowania zakupu nieruchomości, takie bezpośrednie związanie występować będzie wówczas, gdy nieruchomość ta przeznaczona jest na prowadzenie działalności gospodarczej – stanowi warsztat pracy, grunty pod produkcję roślinną itp. Tymczasem okoliczności sprawy (zaś w szczególności wyżej wskazywany cel umowy – finansowanie zakupu lokalu mieszkalnego), wskazują, iż czynność została dokonana bezpośrednio w celu realizacji celu konsumenckiego – zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych powoda. Ewentualne wskazywanie w lokalu mieszkalnym, miejsca prowadzenia działalności gospodarczej na potrzeby jej ewidencji okoliczności tej nie zmienia. Tym samym także ten zarzut nie mógł być uznany za zasadny. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanego jako bezzasadną – stosownie do art. 385 k. p. c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 391 § 1 k. p. c. oraz § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat adwokackich (Dz. U. poz. 1800 ze zm.). Z tych przyczyn orzeczono jak w sentencji.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.