22 1 k.c. Nie miał wpływu na kształt kwestionowanych postanowień umownych. Od decyzji powoda zależało jedynie, czy finalnie zdecyduje się zawrzeć umowę, w jakiej wysokości i w jakiej walucie zaciągnie kredyt oraz na jaki okres. Sąd wskazał, że wprawdzie zgodnie z treścią zeznań świadka A. K. w pozwanym Banku była możliwość negocjacji oraz nie było wytycznych w kwestii tego, co klient mógł negocjować, niemniej jednak okoliczność ta pozostawała bez znaczenia dla sprawy. Sąd zaznaczył, że brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez powoda postanowień umownych dotyczących indeksacji wynika już z samego sposobu zawarcia umowy, opartego o treść stosowanego przez pozwanego wzorca umowy, regulaminu oraz oświadczenia o ryzyku. Taki sposób zawierania umowy w zasadzie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości marży banku wpływającej na ostateczne oprocentowanie czy pobranej prowizji. Wpływ konsumenta musi mieć jednak charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy, która i tak nie ma szans na urzeczywistnienie woli potencjalnego kredytobiorcy. Nie stanowi także indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z przedstawionych przez przedsiębiorcę rodzajów umowy. Jednocześnie Sąd wskazał, że pozwany wbrew regule zawartej w art.
nie przedstawił żadnych dowodów na to, że postanowienie umowne zostało uzgodnione indywidualnie z powodem. Samo zaprzeczenie twierdzeniom powoda, że nie miał on wpływu na treść zawartej przez strony umowy, nie było wystarczające. Przesłuchana w sprawie świadek A. K. nie potwierdziła, aby z powodem uzgodniono indywidualnie zapisy przedmiotowej umowy Sąd Okręgowy uznał, że kwestionowana klauzula indeksacyjna określa podstawowe świadczenie w ramach zawartej przez strony umowy. Usunięcie klauzuli indeksacyjnej skutkowałoby więc niemożnością pozyskania przez powoda tańszego na dzień zawarcia umowy kredytu. W związku z tym uznać należało, że klauzula indeksacyjna stanowiła conditio sine qua non umowy łączącej strony niniejszego postępowania. To zaś czyni klauzulę indeksacyjną postanowieniem umownych o charakterze głównego świadczenia stron. Jednocześnie Sąd uznał, że kwestionowane postanowienia umowne zostały sformułowane niejednoznacznie w części, w jakiej odwołują się do nieweryfikowalnego w dacie zawarcia umowy, arbitralnie ustalanego przez jedną ze stron umowy – pozwany Bank, kursu waluty (kupna/sprzedaży) bez określenia precyzyjnego działania mechanizmu wymiany waluty. Wskutek powyższego, skoro główne świadczenie powoda w postaci kwoty kredytu do spłaty, przy przyjęciu kursu ustalonego arbitralnie przez pozwany Bank nie zostało określone w sposób jednoznaczny, umożliwiało to dokonanie analizy postanowień umowy odnoszących się do ustalenia kwoty kredytu, a dokładnie kursu waluty, pod kątem ich abuzywności. Klauzula, która nie została sformułowana w sposób jednoznaczny i przez to pozwala na dyskrecjonalność przedsiębiorcy co do kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, jest klauzulą niedozwoloną. Zdaniem Sądu Okręgowego § 2 ust. 2 oraz § 7 ust. 1 umowy kształtowały prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, gdyż przyzwalały profesjonalnej stronie umowy - Bankowi, na kształtowanie wysokości świadczenia kredytobiorcy (powoda) w sposób dowolny, tj. poprzez ustalenie wysokości kursu waluty obcej. Sąd Okręgowy podkreślił, że dla oceny niedozwolonego charakteru określonych postanowień umownych bez znaczenia pozostawało, w jaki sposób pozwany Bank faktycznie ustalał kurs waluty, do której kredyt był indeksowany. Nieistotne było także to, w jaki sposób pozwany finansował udzielanie kredytów indeksowanych, gdyż również to stanowi okoliczność leżącą poza łączącym strony stosunkiem prawnym, a równocześnie związaną z wykonywaniem umowy, a nie chwilą jej zawarcia. Konsekwencją abuzywności postanowień umownych jest brak związania nimi powoda, a więc konieczność pominięcia w przedmiotowej umowie odwołania do kursów walut określanych przez pozwany Bank w Tabeli Kursów Walut Obcych. Postanowienia umowne określające mechanizm indeksacji dotyczyły głównego przedmiotu umowy – bezpośrednio wpływały na ukształtowanie głównego świadczenia stron, zobowiązania kredytobiorcy (powoda). Usunięcie tych postanowień prowadziłoby do całkowitego wyeliminowania ryzyka walutowego, wymiany walutowej stanowiącej istotę łączącego strony stosunku prawnego w powiązaniu z zasadami ustalania oprocentowania stawką referencyjną LIBOR 3M, w których zobowiązanie kredytobiorcy (powoda) wyrażone jest w CHF. W związku z powyższym Sąd Okręgowy uznał umowę kredytową nr (...) za nieważną. Sąd wskazał, że dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umowy zawartej między stronami niniejszego postępowania nie można uznać za miarodajny art. 358 k.c., w kształcie regulującym możliwość spełnienia świadczenia w walucie polskiej w sytuacji, w której przedmiotem zobowiązania jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej i określającym wartość waluty obcej według kursu średniego NBP. Przepis o tej treści wszedł w życie dopiero w dniu 24 stycznia 2009 r., mocą nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r., a więc ponad dwa lata od dnia zawarcia przedmiotowej umowy. Sąd wykluczył również zastosowanie w tym zakresie innych przepisów prawa, regulujących swoisty stosunek prawny. Zdaniem Sądu nie istnieją także jakiekolwiek ustalone zwyczaje, umożliwiające na zasadzie art. 56 k.c. zastąpienie abuzywnych postanowień. Na rynku finansowym nie funkcjonuje zwyczaj, który pozwoliłby na ustalenie wysokości kursu waluty obcej na potrzeby obliczenia wysokości zobowiązania, rat i oprocentowania. W ocenie Sądu Okręgowego roszczenia powoda nie są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 k.c. Sąd podkreślił, że konsument wywodzący swoje roszczenia z niedozwolonych postanowień umownych, które do umowy wprowadził przedsiębiorca, nie nadużywa swoich praw podmiotowych. Po dokonaniu modyfikacji powództwa, powód w ramach żądania głównego dochodził zasądzenia od pozwanego na jego rzecz kwoty 135.801,75 zł. Złożonymi w sprawie dokumentami wykazał jednak, że w okresie od dnia 13 listopada 2006 r. do dnia 13 lipca 2020 r. dokonał na rzecz pozwanego Banku spłaty kwoty 135.650,97 PLN. Stwierdzenie nieważności przedmiotowej umowy powoduje, iż świadczenie uiszczone przez powoda tytułem spłaty wszystkich rat kapitałowo - odsetkowych uiszczonych w złotówkach stało się świadczeniem nienależnym, a więc za zasadną podstawę odpowiedzialności pozwanego Sąd przyjął art. 410 k.c. Za niezasadną Sąd Okręgowy uznał argumentację pozwanego, negująca możliwość uwzględnienia roszczenia powoda w oparciu o wskazany przepis. Zauważył, że skutkiem stwierdzenia nieważność umowy jest wyjście ze stosunku prawnego łączącego strony i niemożność kreowania w oparciu i w ramach tego stosunku prawnego żądania. Za niezasadne Sąd uznał również powołanie się przez pozwanego na art. 411 pkt 1 k.c., bowiem z dyspozycji wskazanego przepisu wprost wynika, że brak możliwości żądania zwrotu świadczenia nienależnego nie obejmuje sytuacji, gdy jego spełnienie nastąpiło w wykonaniu nieważnej umowy. Nietrafny był zarzut przedawnienia. Zdaniem Sądu roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia nie ma charakteru okresowego, dlatego zastosowanie ma 10-letni okres przedawnienia. O odsetkach od zasądzonej kwoty należności głównej Sąd Okręgowy orzekł zgodnie z art. 481 § 1 i 2 k.c., uznając, przy uwzględnieniu treści powołanego już art. 455 k.c., że w przypadku świadczenia nienależnego obowiązany do jego zwrotu pozostaje w opóźnieniu dopiero, gdy nie spełni świadczenia po wezwaniu ( wyrok Sąd Najwyższy z dnia 22 marca 2001 r. sygn. akt V CKN 769/00; z dnia 29 maja 2015 r., sygn. VI ACa 1020/14). Odsetki za opóźnienie od kwoty 36.661,78 zł zasądził od dnia 25 października 2017 r., tj. od daty pewnej doręczenia pozwanemu wezwania powoda do podjęcia negocjacji mających na celu zmianę postanowień umowy oraz do zapłaty w/w kwoty; od kwoty 70.237,71 zł od dnia 25 lutego 2019 r., tj. od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu oraz od kwoty 28.751,48 zł od dnia 7 sierpnia 2020 r., tj. od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pisma zawierającego modyfikację (rozszerzenie) powództwa. Na marginesie Sąd wskazał, że w stanowiącym rozszerzenie powództwa, piśmie z dnia 31 lipca 2020 r. powód jako początkową datę naliczania odsetek wskazał 25 października 2018 r. Odmienną datę roku Sąd uznał jednak za omyłkę pisarską, bowiem w pozwie powód wskazał datę 25 października 2017 r., która to data pokrywała się z datą odpowiedzi pozwanego na wezwanie do zapłaty. Ponadto wskazane wyżej pismo stanowiło rozszerzenie powództwa, a więc poprzez jego wniesienie powód chciał zasądzenia większej kwoty, nie zaś mniejszej. Wobec uwzględnienia żądania głównego powoda, zdaniem Sądu, bezprzedmiotowe stało się rozpoznawanie dalszych roszczeń (roszczenia ewentualnego). Rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sąd oparł o treść art. 98 k.p.c. oraz § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 r. Apelację od wyroku wniósł pozwany, zaskarżając wyrok w części zasądzającej na rzecz powoda kwotę 135.650,97 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi: od kwoty 36.661,78 zł od dnia 25 października 2017 r. do dnia zapłaty, od kwoty 70.237,71 zł od dnia 25 lutego 2019 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 28.751,48 zł od dnia 7 sierpnia 2020 r. do dnia zapłaty, wraz z rozstrzygnięciem o kosztach procesu. Pozwany zarzucił: I. naruszenie przepisów procesowych, a mianowicie: 1) art. 321 § 1 k.p.c. poprzez orzeczenie w zakresie początkowej daty naliczania odsetek ponad żądanie, sformułowane przez powoda ostatecznie w piśmie procesowym z dnia z dnia 30 lipca 2020 r. - rozszerzenie powództwa i zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 25 października 2017 r., a nie jak domagał się ostatecznie powód - tj. od dnia 25 października 2018 r.; 2) art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez bezpodstawne pominięcie na rozprawie w dniu 16 stycznia 2020 r. wniosków strony pozwanej o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków K. M. oraz świadka J. C. jako nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, w sytuacji gdy świadkowie zostali powołani na fakty mające dla niniejszej sprawy istotne znaczenie, a także sporne pomiędzy stronami, w konsekwencji czego Sąd pierwszej instancji wydał rozstrzygnięcie w oparciu o niepełny materiał dowodowy, uniemożliwiający odtworzenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy oraz charakteru stosunku prawnego łączącego strony (w tym m.in. w zakresie waluty kredytu; sposobu ustalania kursów w Tabeli Kursów Walut Obcych i ich obiektywnego, rynkowego charakteru); 3) art 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz w zw. z art. 278 k.p.c. poprzez bezpodstawne pominięcie na rozprawie w dniu 1 października 2020 r. wniosku pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny bankowości oraz rachunkowości na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew, pomimo że rozstrzygnięcie niniejszego sporu wymagało wiadomości specjalnych, a w konsekwencji tego samodzielne i błędne przyjęcie, że (i) indeksacja udzielonego kredytu względem kursu waluty obcej sprowadza się w istocie do umownej waloryzacji świadczenia o zwrot udzielonego kredytu według kursu waluty obcej jako miernika wartości tego świadczenia; (ii) kurs waluty obcej, do którego odwoływały się klauzule indeksacyjne zawarte w umowie kredytu powoda, był ustalany przez pozwanego w sposób arbitralny; 4) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę dowodu z zeznań świadka A. K. i w konsekwencji tego nieuprawnione uznanie, że zeznania w/w świadka pozostają bez znaczenia dla niniejszej sprawy, bowiem zdaniem Sądu na podstawie przedmiotowego dowodu nie dało się ustalić żadnych okoliczności dotyczących zawarcia spornej umowy, a wyłącznie kształt procedur obowiązujących w pozwanym banku, a w konsekwencji tego nieuzasadnione ustalenie, że: - powód nie miał żadnego wpływu na kształt kwestionowanych przez siebie postanowień umownych; - od decyzji powoda zależało jedynie czy finalnie zdecyduje się zawrzeć umowę, w jakiej wysokości i w jakiej walucie zaciągnie kredyt oraz na jaki okres, w sytuacji gdy: - z zeznań świadka jednoznacznie wynika, że klienci pozwanego Banku, w tym powód, mieli możliwość negocjowania postanowień umów kredytu (protokół z rozprawy z dnia 16 stycznia 2020 r. - a ponadto fakt negocjowania spornej umowy kredytu jednoznacznie wynika z dokumentów w postaci Wniosku kredytowego, Informacji dla Wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej umowy kredytowej oraz regulaminu kredytowania; 5) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej ceny dowodów i dokonanie tej oceny w sposób dowolny, sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego i logiki, polegające na bezkrytycznym uznaniu za wiarygodne zeznań złożonych przez powoda M. K. w charakterze strony na rozprawie w dniu 7 sierpnia 2020 r. i w konsekwencji tego błędne ustalenie, że: - pracownicy pozwanego Banku przedstawili powodowi walutę CHF jako stabilną, informując jedynie o możliwości niewielkiego wzrostu kursu; - powód nie został poinformowany o ryzyku kursowym; - powód nie miał możliwości negocjowania Umowy kredytu; w sytuacji gdy: - powód był zainteresowany wynikiem procesu, a w z związku z tym jego zeznania mogły mieć charakter nieobiektywny, co implikuje uzasadnioną wątpliwość co do wiarygodności jego zeznań, - zeznania powoda są w znacznej mierze mało stanowcze, a przez co mało wiarygodne, ponadto powód często zasłaniał się niepamięcią, przy czym niektórych okoliczności przedkontraktowych i związanych z zawarciem umowy kredytu nie pamiętał w ogóle, a inne pamiętał bardzo dobrze (protokół z rozprawy z 7 sierpnia 2020 r., nagranie 00:03:53 - 00:38:18); zeznania powoda są sprzeczne z dowodami z dokumentów - Wniosku kredytowego, Informacji dla Wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, Umowy kredytowej, z których jednoznacznie wynika, że powód został poinformowany o ryzyku kursowym, że miał możliwość negocjowania umowy kredytu i był informowany także o możliwych negatywnych konsekwencjach wynikających z ‘zaciągnięcia zobowiązania indeksowanego kursem waluty obcej. 6) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i pominięcie w ocenie części dowodów z dokumentów, tj. Wniosku kredytowego, Informacji dla Wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, Umowy kredytowej, a w konsekwencji tego błędne ustalenie że postanowienia Umowy kredytu dotyczące indeksacji nie zostały indywidualnie uzgodnione z powodem, w sytuacji gdy już z samej treści przedmiotowych dokumentów wynika, że klauzule indeksacyjne były przedmiotem negocjacji pomiędzy stronami i zostały wprowadzone do umowy na podstawie indywidualnych ustaleń powoda z pozwanym; 7) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i pominięcie w ocenie dowodu z dokumentu w postaci Informacji dla Wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, Umowy kredytu, a w konsekwencji tego błędne ustalenie, że: - pozwany nie sprostał wymogowi wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem - tj. obowiązkowi zapewnienia stronie powodowej informacji wystarczających do podjęcia świadomych i rozważnych decyzji, - powód nie został we właściwy sposób poinformowany o ryzyku kursowym i jego konsekwencjach ekonomicznych dla wysokości jego zobowiązań finansowych wynikających z umowy kredytu; w sytuacji gdy: - w Informacji dla Wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej prostym i zrozumiałym językiem poinformowano powoda o wpływie wahań kursowych zarówno na wysokość raty kredytu, jak i salda zadłużenia oraz wskazano na sytuację, w których rata kredytu wzrosnąć może niemal dwukrotnie; - w § 2 ust. 2 Umowy kredytu wskazano, że „(...) zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania mają wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitalowo-odsetkowej”, co oznacza, że dostatecznie uważny i rozsądny przecięty konsument, a tym bardziej powód posiadający wykształcenie wyższe mógł oszacować istotne konsekwencje ekonomiczne swoich zobowiązań finansowych. 8) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i pominięcie w ocenie dowodu z dokumentu: Historii rachunku kredytowego dla Umowy Kredytu a przez to błędne ustalenie, że umowa ma charakter zlotowy, pomimo że wszelkie wypłaty i spłaty kredytu księgowane były w walucie CHF na rachunku kredytowym prowadzonym w walucie obcej; 9) art. 327
polegające na jego błędnej wykładni i przyjęciu, że postanowienia dotyczące indeksacji i przeliczenia kredytu powoda według kursów z TKWO: - “ nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień pomiędzy stronami, podczas gdy powód sam wybrał ten rodzaj kredytu i miał możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w CHF już od momentu podpisania Umowy kredytu, a zatem sposób wykonywania umowy podlegał indywidualnym negocjacjom; - zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny, bowiem odwołały się do nieweryfikowalnego dla powoda i ustalanego arbitralnie przez pozwanego kursu waluty obcej, podczas gdy klauzule te w sposób kompleksowy opisywały działanie mechanizmu indeksacji i odwoływały się do kursu waluty obcej, który był ustalany przez pozwanego w oparciu o czynniki obiektywne, był kursem rynkowym i był dla powoda dostępny, bowiem podlegał codziennej publikacji w łatwo dostępnych miejscach, w tym w Internecie; - naruszając jego interesy, podczas gdy ocena tych postanowień - w kontekście indywidualnej sytuacji faktycznej powoda prowadzi do wniosku, że w przypadku powoda powyższe przesłanki nie zachodzą; 3) art.
poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że cała klauzula indeksacyjna zawarta w umowie kredytu powoda stanowi główne świadczenie stron umowy i została sformułowana w sposób niejednoznaczny, podczas gdy składa się ona z dwóch osobnych klauzul: klauzuli ryzyka walutowego oraz klauzuli odsyłającej do TKWO, spośród których jedynie ta pierwsza określa główne świadczenie stron, a przy tym została sformułowana prostym i zrozumiałym językiem, a zatem brak jest podstaw do uznania jej za niejednoznaczną; 4) art.
poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że postanowienie zawarte w § 2 ust. 2 umowy w zakresie, w jakim przewidywało wyliczenie przez pozwanego wysokości rat w piśmie przesyłanym kredytobiorcom po uruchomieniu kredytu jest abuzywne z uwagi na jego sprzeczność z dobrymi obyczajami, podczas gdy postanowienie to nie określało wysokości świadczeń kredytobiorcy, a miało dla kredytobiorcy jedynie funkcję informacyjną; 5) art. 4 w zw. z art. 1 ust 1 lit
oraz art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej jako: Dyrektywa 93/13/EWG) polegające na ich błędnej wykładni i przyjęciu, że cały mechanizm indeksacji zastosowany w umowie kredytowej jest niedozwolony, pomimo iż ewentualną bezskutecznością może zostać objęty jedynie przewidziany w umowie kredytu miernik indeksacji, czyli odesłanie do TKWO, co skutkowało nieuprawnionym stwierdzeniem nieważności umowy na podstawie art. 58 § 1 k.c., mimo iż art.
wskazuje wprost, że jeśli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie; 7) art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe) w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG poprzez ich błędną wykładnię skutkującą uznaniem, że nie jest możliwe ich zastosowanie polegające na zastąpieniu przez Sąd z urzędu abuzywnych postanowień Umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty i rat kredytu, w tym w szczególności do zastosowania kursu średniego NBP, podczas gdy proces taki jest odpowiedni do przywrócenia równowagi kontraktowej stron przy jednoczesnym zachowaniu ważności umowy, służy realizacji celów Dyrektywy 93/13/EWG, a ponadto jest zgodny z przepisami prawa krajowego oraz orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE; 8) art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu przyjęciu, iż świadczenia spełnione przez powoda na rzecz Banku stanowiły świadczenia nienależne, mimo że kwota wypłacona powodowi przez pozwanego jest wyższa aniżeli suma rat kredytowych spłaconych przez powoda w toku wykonywania Umowy, wskutek czego nie można mówić o jakimkolwiek zubożeniu strony powodowej względem pozwanego, ani tez bezpodstawnym wzbogaceniu pozwanego względem powoda; 9) art. 118 k.c. polegające na jego niezastosowaniu i nieuwzględnieniu, podniesionego przez pozwanego w piśmie z dnia 28 sierpnia 2020 r., stanowiącego odpowiedź na modyfikację powództwa, zarzutu przedawnienia roszczeń powoda, w zakresie rat kredytu uiszczonych przez powoda przed dniem 17 stycznia 2008 r. Na podstawie art. 380 k.p.c. pozwany wniósł o: 1) rozpoznanie przez Sąd drugiej instancji postanowienia Sądu pierwszej instancji wydanego na rozprawie w dniu 16 stycznia 2020 r. w przedmiocie pominięcia wniosku pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków: K. M. i J. C. oraz na podstawie art. 382 k.p.c. wnoszę o przeprowadzenie w/w dowodów przez Sąd II instancji na wykazanie faktów wskazanych w pkt 4 lit. b petitum odpowiedzi na pozew z dnia 26 kwietnia 2019 r. (co do świadka K. M.); oraz w pkt 4 lit. c petitum odpowiedzi na pozew z dnia 26 kwietnia 2019 r. (co do świadka J. C.); 2) rozpoznanie przez Sąd drugiej instancji postanowienia Sądu pierwszej instancji wydanego na rozprawie w dniu 1 października 2020 r. w przedmiocie pominięcia wniosku pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego oraz na podstawie art. 382 k.p.c. wnoszę o przeprowadzenie w/w dowodu przez Sąd drugiej instancji na wykazanie faktów wskazanych w pkt 5 petitum pisma procesowego pozwanego z dnia 17 lutego 2020 r. W oparciu o podniesione zarzuty pozwany wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa także co do kwoty 135.650,97 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie oraz ponowne rozstrzygnięcie o kosztach procesu, a także o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ewentualnie pozwany wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania i pozostawienie temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach instancji odwoławczej. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego była uzasadniona jedynie w części dotyczącej zasądzonych przez Sąd Okręgowy odsetek za opóźnienie od uwzględnionej kwoty głównej oraz w związku ze zgłoszonym przez pozwanego w postępowaniu apelacyjnym zarzutem zatrzymania. W pozostałym zakresie była bezzasadna, a zarzuty naruszenia prawa procesowego i materialnego nie zasługiwały na uwzględnienie. Także zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie wymagał uzupełnienia w kierunku postulowanym przez skarżącego. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie był trafny. Sąd Apelacyjny w całej rozciągłości podziela ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji i przyjmuje je za własne. Sąd Okręgowy nie naruszył kryteriów swobodnej oceny dowodów, o których mowa w tym przepisie. Zakwestionowana w apelacji ocena dowodów jest wszechstronna, zgodna z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania (art. 233 § 1 k.p.c.). Skarżący nie zdołał podważyć oceny dokonanej przez Sąd Okręgowy w zakresie wiarygodności dowodów z zeznań świadka A. K., zeznań powoda, a także przedłożonych dokumentów, koncentrując się na przytoczeniu własnego stanowiska co do okoliczności faktycznych, które zdaniem pozwanego z dowodów tych wynikają. Sąd Okręgowy odniósł się jednak szczegółowo do przedstawionych dowodów, przekonująco motywując swoją ocenę. Wbrew stanowisku skarżącego, zebrany materiał dowodowy nie dawał podstaw do zakwestionowania ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego dotyczących braku indywidualnych uzgodnień, niedostatecznego poinformowania powoda przez pozwanego o ryzyku kursowym. Także w tym zakresie dokonane ustalenia faktyczne korespondują ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Należy także podzielić stanowisko Sądu Okręgowego, iż pozwany nie wywiązał się z obowiązku pouczenia powoda o nieograniczonym ryzyku kursowym w sposób wymagany przy umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej. Jak wynika z informacji udzielonej powodowi o ryzyku kursowym (k. 182), przedstawiono mu symulacje pokazujące wzrosty miesięcznej raty kredytu przy założeniu, że kurs CHF wzrośnie o 10,88 %, co wynikało z analiz kursów CHF z okresu ostatnich 12 miesięcy. Różnica w wysokości miesięcznej raty kredytu przy takim założeniu wynosiła około 80 zł, zatem przy uwzględnieniu okresu kredytowania, tj. 35 lat ograniczenie się do analizy kursów historycznych z roku poprzedzającego zawarcie umowy należy ocenić jako stanowczo niewystarczające. Z całą pewnością nie obrazowało ono rzeczywistej skali ryzyka związanego zaciągnięciem kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej zaciągniętego na ponad 30 letni okres czasu, gdyż ryzyko to w istocie było niczym nieograniczone i obciążało kredytobiorców, a w obliczu rzeczywistego wzrostu kursu CHF jaki nastąpił po roku 2008 symulacje przedstawione przez pozwanego okazały się dalece nieadekwatne do skali tego wzrostu. Prawidłowe pouczenie ze strony banku winno zaś uświadomić kredytobiorcy, że ryzyko kursowe ma charakter nieograniczony i ukazywać wpływ także silnej deprecjacja waluty krajowej, w której dokonywane są płatności w stosunku do waluty indeksacji kredytu, na wysokość raty i saldo kredytu. Niekiedy może to bowiem spowodować, że ciężar spłaty kredytu będzie dla konsumenta nie do udźwignięcia. Trzeba przy tym wskazać, że sama wiedza konsumenta o zmienności kursów nie świadczy jeszcze o świadomości poziomu związanego z tym ryzyka. W przekazanej informacji pozwany wskazywał na niedogodności dla kredytobiorców związane z ryzykiem wahającej się wysokości rat kredytu i salda kredytu, uzależnionych od wysokości kursu waluty indeksacji, informując jedynie, że kredyty indeksowane „mimo atrakcyjnych aktualnie warunków cenowych w długim okresie mogą okazać się droższe na skutek wzrostu kursów walutowych”. Pozwany nie przedłożył innego wiarygodnego materiału dowodowego, który wskazywałby na przekazanie powodowi informacji pozwalających realnie ocenić zakres ryzyka kursowego w wieloletniej perspektywie oraz jego wpływ na stan zadłużenia i rzeczywisty koszt kredytu. Brak było materiału podważającego zeznania powoda, z których wynikałos, że nie był przez pracowników banku informowany o ryzyku kursowym, zaś frank szwajcarski był przedstawiany jako stabilna waluta. W tym stanie rzeczy brak jest uzasadnienia dla zakwestionowania mocy dowodowej zeznań powoda. Dowodu przeciwnego nie stanowiła umowa, informacja o ryzyku kursowym oświadczenie ani zeznania świadka A. K., która nie uczestniczyła w zawarciu umowy. Należy zatem stwierdzić, że pozwany, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie zaoferował właściwych dowodów na okoliczność sformułowania postanowienia o ryzyku walutowym w sposób jednoznaczny, sprowadzając spoczywający na nim obowiązek do wyłącznie formalnego pouczenia, wbrew prawidłowej wykładni dyrektywy nr 93/13. W wyroku C – 51/17 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazał, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, do której kredyt był indeksowany, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Wymogu przejrzystości warunków umownych wynikającego z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez dyrektywę 93/13 system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej (por. wyroki: z dnia 30 kwietnia 2014 r., (...), C 26/13, EU:C:2014:282, pkt 71, 72; z dnia 9 lipca 2015 r., (...), C 348/14, EU:C:2015:447, pkt 52). Wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem nakazuje, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (por. wyroki: z dnia 30 kwietnia 2014 r., (...), C 26/13, EU:C:2014:282, pkt 75; z dnia 23 kwietnia 2015 r., (...), C 96/14, EU:C:2015:262, pkt 50). Mając na uwadze powyższe wskazania, należało zgodzić się z Sądem Okręgowym, że informacje o niekorzystnych konsekwencjach ekonomicznych zaciągnięcia kredytu indeksowanego do waluty obcej zostały przedstawione powodowi w sposób, który w niewystarczającym stopniu uświadamiał mu nieograniczone ryzyko kursowe i jego potencjalne ekonomiczne skutki. Sąd Okręgowy prawidłowo także ustalił, że klauzule indeksacyjne nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień pomiędzy stronami. Zgodnie z art. 385
jak również jej skutków dla losów umowy kredytu z dnia 8 listopada 2006r. W pierwszej kolejności należy jednak zakwestionować stanowisko skarżącego, jakoby sporna umowa miała charakter umowy kredytu walutowego w CHF. Odniesienie do franków szwajcarskich nie nadawało kredytowi charakteru walutowego, w którym dochodziłoby między stronami do faktycznych przepływów środków pieniężnych w CHF. Uwzględniając treść zapisów umowy nie mogło budzić wątpliwości, że strony zawarły umowę o kredyt w złotych polskich waloryzowaną (wyrażoną) w walucie obcej (CHF). Zgodnie z § 2 umowy kwota kredytu wynosiła 182 448 zł i była indeksowana do CHF. Strony określiły zatem kwotę kredytu w złotych, którą zresztą bank udostępnił kredytobiorcy planującemu zakup lokalu na rynku wtórnym według ceny określonej w złotych polskich. Strony zastrzegły jedynie, że powyższa kwota zostanie przeliczona na franki szwajcarskie, a tak ustalone saldo stanowić będzie punkt odniesienia dla określenia wartości rat, których wysokość zostanie określona będzie we frankach szwajcarskich, chociaż sama spłata miała następować w złotych polskich, przy zastosowaniu kursu wewnętrznego banku. W momencie udostępnienia środków kredytobiorcy po jego stronie powstawało zadłużenie, którego wartość wyrażona została we frankach i stanowiła punkt odniesienia dla określenia wysokości świadczenia kredytobiorców zwrotu kredytu. Frank szwajcarski pełnił zatem rolę wskaźnika waloryzacji świadczenia kredytobiorcy w wykonaniu zobowiązania do zwrotu kredytu. Nie ma także racji skarżący, iż klauzula indeksacyjna zawarta w umowie kredytu nie stanowi głównego świadczenia tej umowy. Kwestionowane przez powoda postanowienia umowy kredytu określały nie tylko zasady przeliczania kwoty kredytu i raty odsetkowo-kapitałowej według kursu waluty ustalonej w tabeli kursowej pozwanego banku lecz przede wszystkim obejmowały zapisy wprowadzające do umowy ryzyko kursowe, zatem odnosiły się do głównego przedmiotu umowy. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, Legalis, stwierdził, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule zamieszczone we wzorcach umownych kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy. W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Także odnośnie do kategorii warunków umowy wchodzących w zakres pojęcia „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazywał, że za te warunki należy uważać takie, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. Natomiast warunki, które wykazują charakter posiłkowy względem warunków definiujących samą istotę stosunku umownego, nie mogą być objęte tym pojęciem (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r., (...) i (...) Bank, C-621/17, EU:C:2019:820, pkt 32 i przytoczone tam orzecznictwo). Trybunał wyjaśnił również, że postanowienia umowy odnoszące się do ryzyka kursowego definiują główny przedmiot tej umowy (wyroki: z dnia 20 września 2018 r., (...) Bank (...), C-51/17, EU:C:2018:750, pkt 68 i przytoczone tam orzecznictwo; a także z dnia 14 marca 2019 r., (...), C-118/17, EU:C:2019:207, pkt 48). Poprzez umowę kredytu kredytodawca zobowiązuje się głównie udostępnić kredytobiorcy określoną kwotę pieniężną, zaś kredytobiorca - głównie spłacać tę sumę w przewidzianych terminach, zasadniczo z odsetkami. Świadczenia podstawowe tej umowy odnoszą się zatem do kwoty pieniężnej, która musi być określona w stosunku do przewidzianych w tej umowie walut wypłaty i spłaty. W konsekwencji okoliczność, że kredyt musi zostać spłacony w określonej walucie, nie ma związku z posiłkowym sposobem płatności, lecz związana jest z samym charakterem zobowiązania dłużnika, przez co stanowi podstawowy element umowy kredytowej (wyrok dnia 20 września 2017 r., (...) i in., C-186/16, EU:C:2017:703, pkt 38). Pomimo iż klauzule walutowe dotyczą głównych świadczeń stron, możliwe było ich badanie pod kątem abuzywności na podstawie art.
k.c., gdyż nie zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny. Także w tym aspekcie nie miał racji skarżący twierdząc, że omawiane klauzule były jednoznaczne, gdyż w sposób kompleksowy opisywały działanie mechanizmu indeksacji i odwoływały się do kursu waluty obcej, który był ustalany przez pozwanego w oparciu o czynniki obiektywne, był kursem rynkowym i dla powoda dostępnym, bowiem podlegał codziennej publikacji w łatwo dostępnych miejscach w tym w internecie. Należy wskazać, że niejednoznaczność klauzuli ryzyka kursowego wynikała z braku wystarczającego pouczenia konsumenta o tym ryzyku, przez co nie miał on świadomości jego skali w przypadku znacznej deprecjacji złotego do waluty obcej i ekonomicznych skutków podjętej decyzji. Z kolei w odwołaniu do tabel kursowych banku braku jednoznaczności należało upatrywać w tym, że kurs miał być ustalany w tabelach pozwanego banku, skoro ani umowa, ani regulamin zawierania umów kredytu, nie określały żadnych obiektywnych i możliwych do zweryfikowania przez konsumenta kryteriów ustalania tego kursu. Oznacza to, że określenie kursu zależało ostatecznie od jednostronnej, arbitralnej decyzji banku, co należy oceniać na datę zawarcia umowy i w świetle jej postanowień, nie zaś przez pryzmat tego, jak w rzeczywistości pozwany kształtował kurs tworząc własne tabele na potrzeby zawieranych umów. Brak jednoznaczności wynikał więc z odwołania do tabeli kursów pozwanego banku, którego mechanizm nie był znany konsumentowi, a w konsekwencji wysokość świadczeń stron uzależniona została od kursu waluty ustalanego przez bank, przy czym kurs ten z założenia jest zmienny i możliwy do określenia dopiero w momencie spełniania świadczenia. Ani w umowie, ani regulaminie nie podano szczegółowych zasad ustalenia kursów w w/w tabeli, ich powiązania ze wskaźnikami zewnętrznymi i zakresu dopuszczalnej swobody banku. Dokumenty powyższe nie odwoływały się także do średniego kursu NBP. W konsekwencji konsument nie wiedział według jakich kryteriów bank określi ostatecznie kurs waluty obcej. W okolicznościach niniejszej sprawy postanowienia określające główne świadczenia stron nie zostały więc wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, w związku z czym mogły być oceniane pod kątem ich nieuczciwego charakteru. Sąd Apelacyjny w pełni podziela stanowisko Sądu Okręgowego, iż kwestionowane przez powoda klauzule umowne kształtowały jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jego interesy. Na tle wykładni art.
w orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie wskazywano, że postanowienia umowy określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (wyroki Sądu Najwyższego: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, z 2 czerwca 2021r. akt I CSKP 55/21). Abuzywność omawianych klauzul waloryzacyjnych polega na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Takie postanowienia, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron Chodzi tu więc o zapisy zawarte w § 2 ust. 2 umowy w zakresie w jakim przewiduje indeksację kwoty kredyt oraz przeliczenie jej zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy oraz § 7 ust.1 umowy w zakresie w jakim przyznają bankowi uprawnienie do określenia wysokości raty w złotych polskich z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu zgodnie z (...) Banku (...) SA. Słusznie Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 czerwca 2021r. wskazał, że sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów (wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14). Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 1 marca 2017 r„ IV CSK 285/16; z 19 września 2018 r„ I CNP 39/17; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17; z 13 grudnia 2018 r„ V CSK 559/17; z 27 lutego 2019 r„ II CSK 19/18; z 4 kwietnia 2019 r„ III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r„ I CSK 556/18). Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni aprobuje powyższe stanowisko. Jak już wskazano wyżej, abuzywność klauzul walutowych odnosi się jednak nie tylko do jednostronnie kształtowanego kursu waluty obcej, ale przede wszystkim należy jej upatrywać w braku dostatecznego pouczenia konsumenta przez bank o ryzyku kursowym wynikającym z powiązania świadczeń w złotych polskich z walutą obcą. Chodzi w tym wypadku o niezachowanie wymogu przejrzystości warunków umownych, wynikającego z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, którego nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej (por. wyroki: z dnia 30 kwietnia 2014 r., (...), C 26/13, EU:C:2014:282, pkt 71, 72; z dnia 9 lipca 2015 r., (...), C 348/14, EU:C:2015:447, pkt 52). Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na tle stosowania dyrektywy 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, w zakresie dotyczącym wymogu przejrzystości i obowiązków informacyjnych banku, poinformowanie przed zawarciem umowy o warunkach umownych i skutkach owego zawarcia ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta. To w szczególności na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza w umowie związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (wyrok z dnia 3 marca 2020 r., (...), C-125/18, EU:C:2020:138, pkt 49, wyrok z dnia 3 marca 2020 r., (...), C-125/18, EU:C:2020:138, pkt 50 i przytoczone tam orzecznictwo). W konsekwencji rzeczony wymóg należy rozumieć jako nakładający obowiązek, aby dany warunek umowny nie tylko był zrozumiały dla konsumenta pod względem formalnym i gramatycznym, ale również umożliwić przeciętnemu konsumentowi właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i rozsądnemu zrozumienie konkretnego działania metody obliczania tej stopy procentowej i oszacowanie tym samym w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria - potencjalnie istotne - konsekwencji ekonomicznych takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (wyrok z dnia 3 marca 2020 r., (...), C-125/18, EU:C:2020:138, pkt 51 i przytoczone tam orzecznictwo). Oznacza to w szczególności, że w umowie należy jasno określać konkretne funkcjonowanie mechanizmu, do którego odnosi się dany warunek, a także relację między tym mechanizmem a innymi odnośnymi warunkami umownymi, co pozwoli konsumentowi ocenić - na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów - ekonomiczne konsekwencje, które wynikają dla niego z warunków umowy (zob. podobnie wyrok z dnia 27 stycznia 2021 r., (...), C-229/19 i C-289/19, EU:C:2021:68, pkt 50 i przytoczone tam orzecznictwo). Chodzi o ustalenie czy konsumentowi podano wszystkie informacje mogące mieć wpływ na zakres jego obowiązków i pozwalające mu ocenić między innymi całkowity koszt kredytu. Decydującą rolę w ramach tej oceny odgrywają, po pierwsze, kwestia, czy warunki umowne zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, w taki sposób, że umożliwiają przeciętnemu konsumentowi, takiemu jak ten opisany w pkt 43 niniejszego wyroku, ocenę tego kosztu, i po drugie, okoliczność związana z brakiem wskazania w umowie kredytu informacji uważanych w świetle charakteru towarów i usług będących jego przedmiotem za istotne (zob. podobnie wyrok z dnia 3 marca 2020 r., (...), C-125/18, EU:C:2020:138, pkt 52 i przytoczone tam orzecznictwo). Dla celów tej oceny istotne są wszelkie informacje dostarczone przez przedsiębiorcę, które mają na celu udzielenie wyjaśnień konsumentowi co do funkcjonowania mechanizmu wymiany i związanego z nim ryzyka. Szczególne znaczenie przedstawiają wyjaśnienia dotyczące ryzyka dla kredytobiorcy związanego z silną deprecjacją środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę, oraz wzrost zagranicznej stopy procentowej. Jak to podkreśliła Europejska Rada ds. Ryzyka Systemowego w zaleceniu (...) z dnia 21 września 2011 r. dotyczącym kredytów w walutach obcych (Dz.U. 2011, C 342, s. 1), instytucje finansowe muszą zapewniać kredytobiorcom informacje wystarczające do podejmowania przez kredytobiorców świadomych i rozważnych decyzji oraz powinny wyjaśniać co najmniej, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłyby silna deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę, i wzrost zagranicznej stopy procentowej (Zalecenie A - Świadomość ryzyka wśród kredytobiorców, pkt 1) (wyrok z dnia 20 września 2018 r., (...) Bank (...), C-51/17, EU:C:2018:750, pkt 74 i przytoczone tam orzecznictwo). Kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, iż podpisując umowę kredytu denominowaną w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku deprecjacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Ponadto przedsiębiorca musi przedstawić możliwe zmiany kursów wymiany walut i ryzyko związane z zawarciem takiej umowy (zob. podobnie wyrok z dnia 20 września 2018 r., (...) Bank (...), C-51/17, EU:C:2018:750, pkt 75 i przytoczone tam orzecznictwo). W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy należało zgodzić się z Sądem Okręgowym, że pozwany nie wypełnił w należyty sposób obowiązków informacyjnych wobec konsumenta i nie uświadomił mu rzeczywistej skali ryzyka jaką na siebie przyjmuje, zawierając umowę kredytu w złotych polskich waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego. Przedstawianie przez instytucję finansową, dysponującą profesjonalną wiedzą ekonomiczną, pozwalającą jej analizować dane spływające z rynku i prognozować zachowania kursów walut oraz zabezpieczać się przed ich gwałtownymi zmianami, np. za pomocą kontraktów (...), konsumentowi zarabiającemu w miejscowej walucie kredytu indeksowanego do CHF jako rozwiązania korzystniejszego z uwagi na formalnie niższe koszty (niższe oprocentowanie franka), a jednocześnie zatajenie przed nim, że wzrost kursu zniweczy te korzyści i narazi na ponoszenie kosztów kredytowania znacznie wyższych od tych na etapie zawierania umowy, musi być ocenione jako działanie nielojalne wobec konsumenta. Prowadzi ono do ukształtowania praw i obowiązków kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, naruszając przy tym rażąco jego interesy, przy czym owo rażące naruszenie interesów konsumenta wyraża się w tym, że nie jest on w stanie ocenić ryzyka, z jakim wiąże się zawarcie umowy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie I ACa 479/21). Wbrew stanowisku pozwanego, powyższej oceny nie podważa zmiana stanu prawnego w wyniku nowelizacji prawa bankowego ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. (Dz.U. Nr 165, poz. 984), którą dodano do art. 69 tej ustawy ust. 2 pkt 4a i ust. 3. W wyniku tej nowelizacji nałożono na banki obowiązek wskazania w umowie szczegółowych zasad określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu (art. 69 ust. 2 pkt 4a prawa bankowego). Ponadto przyznano kredytobiorcom prawo do spłaty kredytu w walucie indeksacji (art. 69 ust. 3 prawa bankowego). Powyższe przepisy weszły jednak w życie po zawarciu przedmiotowej umowy zaś dla oceny abuzywności decydująca pozostaje chwila zawarcia umowy. Znowelizowane przepisy nie mogły także z mocą wsteczną doprowadzić do konwalidacji umowy dotkniętej skutkami abuzywności, zaś abuzywność klauzuli indeksacyjnej nie wynikała jedynie ze stosowania przez bank niejasnego mechanizmu waloryzacji poprzez odwołanie się do własnych tabel kursowych lecz z wprowadzenia do umowy nieograniczonego ryzyka umownego, którego nowelizacja prawa bankowego nie dotyczyła. Oceniając skutki abuzywności klauzuli ryzyka kursowego i klauzuli indeksacyjnej określającej mechanizm waloryzacji, trzeba stwierdzić, że w świetle art.
nie wiążą one powoda jako konsumenta. Przepis art.
stanowi, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie wyjaśnił, że brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem umownym, o którym mowa w art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.