Sygn. akt V Pa 55/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 października 2022 r. Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Piotrkowie Trybunalskim, Wydział V w składzie: Przewodni
§ 1k.p.
za pracę w godzinach nadliczbowych, oprócz normalnego wynagrodzenia, przysługuje dodatek w wysokości: 1) 100% wynagrodzenia - za pracę w godzinach nadliczbowych przypadających:
- a)w nocy,
- b)w niedziele i święta niebędące dla pracownika dniami pracy, zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy,
- c)w dniu wolnym od pracy udzielonym pracownikowi w zamian za pracę w niedzielę lub w święto, zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy; 2) 50% wynagrodzenia - za pracę w godzinach nadliczbowych przypadających w każdym innym dniu niż określony w pkt 1. W myśl art.
§ 2k.p.
dodatek w wysokości określonej w § 1 pkt 1art
k.p. ( 100% wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych) przysługuje także za każdą godzinę pracy nadliczbowej z tytułu przekroczenia przeciętnej tygodniowej normy czasu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym, chyba że przekroczenie tej normy nastąpiło w wyniku pracy w godzinach nadliczbowych, za które pracownikowi przysługuje prawo do dodatku w wysokości określonej w § 1. Z opinii biegłego z zakresu płac A. G.
(2)wynika, że do wyliczenia wysokości należnego powodowi dodatku za prace w godzinach nadliczbowych w określonym wyżej rozmiarze( 0,5 godziny w dni powszednie oraz 4 godziny w soboty), z uwagi na przekroczenie dobowej oraz tygodniowej normy czasu pracy ma zastosowanie art.
§ 2
k.p., zgodnie z którym powodowi za pracę w godzinach nadliczbowych przysługuje dodatek w wysokości 100% wynagrodzenia, który to dodatek za okres od 8 stycznia 2016 roku do 31 lipca 2017 roku wynosi łącznie 5 761,14zł. Pełnomocnicy stron nie wnieśli jakichkolwiek uwag co do prawidłowości wyliczeń biegłego, dlatego Sąd Okręgowy ustalając wysokość należnego powodowi dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych oparł się na wyliczeniach zawartych w opinii biegłego w wersji B, gdyż tylko ta wersja odpowiada ustalonemu przez Sąd Okręgowy rozmiarowi pracy powoda. Z tych przyczyn Sąd Okręgowy na podstawie art. 386§1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 2 w ten sposób, że w miejsce kwoty 23 642,34zł. zasądził tytułem wynagrodzenia kwotę 5 761,14zł. wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w wysokości określonej w art. 481§2 k.c. od należnych powodowi kwot za poszczególne miesiące tj.: - 340,79zł. od dnia 1 lutego 2016 roku do dnia zapłaty - 322,10zł. od dnia 1 marca 2016 roku do dnia zapłaty - 310,09 zł. od dnia 1 kwietnia 2016 roku do dnia zapłaty -388,17 zł. od dnia 1 maja 2016 roku do dnia zapłaty -335,31zł. od dnia 1 czerwca 2016 roku do dnia zapłaty -157,67 zł. od dnia 1 lipca 2016 roku do dnia zapłaty - 311,09zł. od dnia 1 sierpnia 2016 roku do dnia zapłaty - 233,88 zł. od dnia 1 września 2016 roku do dnia zapłaty -310,09 zł. od dnia 1 października 2016 roku do dnia zapłaty - 385,42 zł. od dnia 1 listopada 2016 roku do dnia zapłaty - 173,44 zł. od dnia 1 grudnia 2016 roku do dnia zapłaty - 265,03 zł. od dnia 1 stycznia 2017 roku do dnia zapłaty - 276,79 zł. od dnia 1 lutego 2017 roku do dnia zapłaty - 362,50 zł. od dnia 1 marca 2017 roku do dnia zapłaty - 323,37 zł. od dnia 1 kwietnia 2017 roku do dnia zapłaty - 457,24 zł. od dnia 1 maja 2017 roku do dnia zapłaty - 348,21 zł. od dnia 1 czerwca 2017 roku do dnia zapłaty - 362,50 zł. od dnia 1 lipca 2017 roku do dnia zapłaty - 362,50 zł. od dnia 1 sierpnia 2017 roku do dnia zapłaty a w pozostałej części powództwo o wynagrodzenie oraz apelację pozwanego na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił; Apelacja pozwanego jest zasadna w całości w zakresie pkt 4 wyroku tj. zasądzenia odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę. Sąd Rejonowy uznając, że powód został zwolniony z pracy z naruszeniem art. 52§1 pkt 1 k.p., oparł się wyłącznie na karcie pracy za sierpień 2017 roku znajdującej się w aktach osobowych powoda, z której wynikało, że nieobecność powoda w pracy w dniu 14 sierpnia 2017 roku wynikała z faktu urlopu, a zatem była usprawiedliwiona, wbrew wskazanej w piśmie z 25 sierpnia 2017 roku o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia przyczynie. Sąd Rejonowy dając wiarę temu dokumentowi przekroczył granice art. 233 k.p.c. , gdyż w ogóle nie dokonał analizy tego dokumentu pod kątem jego wiarygodności. A już tylko odniesienie się do okresów niezdolności do pracy powoda, które Sąd Rejonowy ustalał w drodze informacji ZUS, a z której wynika, że w okresie od 1 do 4 sierpnia 2017 roku powód nie przebywał na zwolnieniu lekarskim, tak jak to wynika z karty pracy za sierpień 2017 roku, było wystarczające do odrzucenia tego dokumentu jako niewiarygodnego. Wprawdzie Sąd Rejonowy przesłuchiwał J. S.
(2)na rozprawie w dniu 7 sierpnia 2018 roku, która sporządzała kartę pracy za sierpień 2017 roku znajdującą się w aktach osobowych powoda, ale w protokole tradycyjnym nie odnotowano zeznań dotyczących prawidłowości sporządzenia w/w karty. Jednocześnie Sąd Rejonowy – wbrew obowiązkowi – nie sporządził protokołu elektronicznego, co pozwoliłoby na odsłuchanie pełnych zeznań świadka J. S.
(2). Z tych przyczyn Sąd Okręgowy przeprowadził dowód z uzupełniającego przesłuchania świadka J. S.
(2)celem wyjaśnienia okoliczności sporządzenia karty pracy za sierpień 2017 roku znajdującej się w aktach osobowych powoda. J. S.
(2)zeznała, że znajdująca się w aktach osobowych powoda karta pracy za sierpień 2017 roku, została opatrzona przez nią omyłkowo imieniem i nazwiskiem powoda, gdyż w rzeczywistości dotyczy ona innego pracownika, zatrudnionego u innego niż pozwany pracodawcy. J. S.
(2)przyznała, że zorientowała się, że karta pracy za sierpień 2017 roku nie dotyczy powoda, dopiero po przesłuchaniu jej przez Sąd Rejonowy, gdyż w karcie tej były odnotowane dni zwolnienia lekarskiego, a powód w sierpniu 2017 roku nie przebywał na zwolnieniu lekarskim. Strony przyznały, że powód w sierpniu 2017 roku nie przebywał na zwolnieniu lekarskim. Skoro zatem karta pracy za sierpień 2017 roku nie odzwierciedla zatrudnienia powoda, to brak było podstaw do przyjęcia przez Sąd Rejonowy, w oparciu wyłącznie o tą kartę, iż powód w dniu 14 sierpnia 2017 roku korzystał z urlopu. Sąd Rejonowy całkowicie pominął fakt, że pomiędzy stronami był spór co do tego w jakim okresie powód miał udzielony przez pozwanego urlop. Pozwany cały czas od początku konsekwentnie twierdził (wyjaśnienia pozwanego złożone na rozprawie w dniu 3 kwietnia 2018 roku), że powód nie stawił się do pracy po urlopie 14 sierpnia 2017 roku. Powód na rozprawie w dniu 10 lipca 2018 roku przyznał, że pozwany kazał mu wrócić do pracy zaraz po weselu S. G.. Wesele S. G. było w sobotę 12 sierpnia 2017 roku, a zatem powód do pracy powinien wrócić po urlopie w poniedziałek 14 sierpnia 2017 roku. Powyższe potwierdza prawdziwość zeznań pozwanego co do daty końcowej urlopu udzielonego powodowi. Jednocześnie poza sporem jest, że powód – wbrew wyraźnej woli pozwanego – nie wrócił do pracy 14 sierpnia 2017 roku, bo chciał mieć dłuższy urlop. Dopiero będąc przesłuchiwany w charakterze strony przed Sądem II instancji powód zmienił swe zeznania i oświadczył, że powód wyraził zgodę na to, by wykorzystał cały urlop. Zmienione zeznania powoda są całkowicie niewiarygodne. Gdyby pozwany wyraził mu zgodę na urlop dłuższy niż do 14 sierpnia 2017 roku, to po tej dacie nie dzwoniłby do powoda, żeby dowiedzieć się dlaczego nie pojawił się w pracy. Powód przyznał, że 17 sierpnia 2017 roku wysłał pozwanemu sms, że teraz jest na rybach i że może wróci za tydzień. Z tego dobitnie wynika w jaki sposób powód traktował swoją pracę i swojego szefa. Należy zauważyć, że pracownik może wykorzystać urlop po uzgodnieniu go z przełożonym i po uzyskaniu jego akceptacji. Tymczasem powód, pomimo braku zgody pozwanego na trwający dłużej urlop, nie powrócił do pracy w żądanym przez pozwanego terminie 14 sierpnia 2017 roku. Pojawił się w pracy dopiero dwa tygodnie później pod koniec sierpnia 2017 roku. Jednocześnie powód nie podjął pracy, gdyż opuścił ją po zaledwie pół godzinnym pobycie na terenie firmy pozwanego, nie informując o tym szefa, nie podejmując nawet próby wyjaśnienia tej sytuacji. Pozwany jasno oświadczył powodowi, że ma wrócić do pracy w dniu 14 sierpnia 2017 roku po urlopie, a powód się do tego nie dostosował. Jest to wystarczające do uznania, że nieobecność powoda w pracy w dniu 14 sierpnia 2017 roku była nieusprawiedliwiona, tak jak to wskazano w piśmie o rozwiązaniu z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia. Do rozważenia pozostało, czy nieusprawiedliwiona nieobecność w pracy stanowiła rażące naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśniono, że wymienione w art. 52 § 1 pkt 1 KP ciężkie naruszenie musi dotyczyć podstawowego obowiązku pracownika. Ocena, czy naruszenie obowiązku jest ciężkie powinna uwzględniać stopień winy oraz zagrożenie lub naruszenie interesów pracodawcy. W użytym w powołanym przepisie pojęciu „ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych” mieszczą się trzy elementy. Są to:
- bezprawność zachowania pracownika (naruszenie podstawowego obowiązku pracowniczego);
- naruszenie albo zagrożenie interesów pracodawcy;
- zawinienie obejmujące zarówno winę umyślną, jak i rażące niedbalstwo. Bezprawność zachowania pracownika jest przy tym rozumiana jako zachowanie sprzeczne z obowiązującymi tego pracownika regułami wynikającymi z przepisów prawa pracy, które może polegać zarówno na działaniu, jak i na zaniechaniu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 10 lutego 2021 r., I PSKP 6/21, LEX nr 3156224; postanowienie Sądu Najwyższego z 17 listopada 2020 r., III PK 212/19, LEX nr 3144403). Naruszenie dyscypliny pracy przez powoda w postaci nieusprawiedliwionej nieobecności w pracy 14 sierpnia 2017 r., należy uznać – w okolicznościach niniejszej sprawy - za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Zachowanie powoda było lekceważące wobec zwierzchnika. Powód nie tylko nie wrócił do pracy po udzielonym mu przez pracodawcę urlopie w dniu 14 sierpnia 2017 roku, ale także uznał, że samowolnie może sobie przedłużyć urlop na dalszy okres, nie odbierał od pracodawcy, który próbował dowiedzieć co się z nim dzieje, telefonów od 14 sierpnia 2017 roku, wysłał w dniu 17 sierpnia 2017 roku do pracodawcy lekceważącego go sms-a, a następnie pojawił się w pracy pod koniec sierpnia 2017 roku zaledwie na pół godziny i ponownie opuścił pracę, nie próbując nawet rozmawiać z szefem o zaistniałej sytuacji. Uważał bowiem, że to szef powinien przyjść do niego, jeśli chciał by u niego pracował. Zważywszy, że pozwany zatrudniał w swoim warsztacie łącznie z powodem tylko dwóch mechaników samochodowych, niewątpliwie nieobecność powoda w pracy od 14 sierpnia 2017 roku naruszała jego interesy majątkowe. Zachowanie powoda było jednocześnie bezprawne i zawinione, co najmniej pod postacią rażącego niedbalstwa. Powód wiedział bowiem, że narusza dyscyplinę pracy nie przychodząc do pracy po udzielonym mu przez pozwanego urlopie tj. w dniu 14 sierpnia 2017 roku i kontynuując samowolnie urlop w większym rozmiarze niż udzielony mu przez pracodawcę. W wyroku z dnia 18 grudnia 2019 r. w sprawie I PK 210/18 Sąd Najwyższy stwierdził, że samowolne opuszczenie przez pracownika miejsca pracy przed zakończeniem godzin pracy - bez usprawiedliwionej przyczyny i bez uzyskania zgody przełożonego-może być potraktowane (w konkretnych okolicznościach faktycznych danej sprawy) jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych (ustalonego w zakładzie czasu pracy, regulaminu pracy oraz porządku-art. 100 § 2 pkt 1 i 2 KP), jeżeli pracownikowi można przypisać winę umyślną lub rażące niedbalstwo. Powyższe zdaniem Sądu Okręgowego należy odnieść także do samowolnego kontynuowania przez pracownika urlopu bez uzyskania zgody przełożonego. Powód nie próbował nawet tłumaczyć swojego nagannego postępowania. Wskazana zatem przez pozwanego w piśmie przyczyna rozwiązania umowy o pracę (nieusprawiedliwiona nieobecność w dniu 14 sierpnia 2017 roku) była rzeczywista, konkretna, stanowiła ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych i usprawiedliwiała rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia. Tym samym brak było podstaw do zasądzenia przez Sąd Rejonowy na rzecz powoda od pozwanego odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę. Dlatego Sąd Okręgowy na podstawie art. 386§1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 4 i oddalił powództwo o odszkodowanie za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę. Konsekwencją zmiany zaskarżonego wyroku jest zamiana rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Sąd Okręgowy rozliczył koszty procesu odrębnie dla poszczególnych roszczeń. Przedstawia się to następująco:
- sprawa o ustalenie pełnego wymiaru czasu pracy jest roszczeniem majątkowym (wartość wynagrodzenia powoda za okres roku czasu czyli 23 400zł. - art. 23 1 k.p.) niepieniężnym, powód wygrał tą sprawę w całości, a zatem na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. §9 pkt 1 ustęp 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1804) tj. z dnia 3 stycznia 2018 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 265) należą mu się od pozwanego koszty zastępstwa procesowego w wysokości 180 zł. 2.sprawa o zasądzenie odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę w wysokości 2000zł.- powód przegrał tą sprawę w całości, a zatem na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. §9 pkt 1 ustęp 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1804) tj. z dnia 3 stycznia 2018 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 265) ponosi koszty zastępstwa procesowego pozwanego w wysokości 180 zł.
- sprawa o odszkodowanie za niewydanie świadectwa pracy 3000 zł. powód wygrał sprawę w całości, a zatem na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 3 oraz § 9 ustęp 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1804) tj. z dnia 3 stycznia 2018 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 265) należą się mu od pozwanego koszty zastępstwa procesowego w wysokości 675zł.
- sprawa o wynagrodzenie w kwocie 23 642zł. została wygrana przez powoda w 24 % (zasądzono 5761,14zł.), a przegrana w 76%, w związku z powyższym koszty procesu zostały na podstawie art. 100 k.p.c. stosunkowo rozdzielone pomiędzy stronami stosownie do stopnia wygrania i przegrania sprawy. Na koszty procesu w sprawie o wynagrodzenie złożyły się wydatki w postaci kosztów opinii biegłego w wysokości 1619,50zł. oraz koszty zastępstwa procesowego w wysokości 2700zł. wyliczone na podstawie §2 pkt 5 w zw. § 9 ustęp 1 pkt 2 z rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1804) tj. z dnia 3 stycznia 2018 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 265). Biorąc pod uwagę wynik sprawy z tego tytułu powodowi należą się koszty od pozwanego w wysokości 648zł. (2700 x 24%), a dla pozwanego od powoda w wysokości 2052zł. (76% x 2700). Po rozliczeniu tych kosztów (2052 – 648) pozwanemu tytułem kosztów zastępstwa procesowego za I instancję należy się od powoda kwota 1404 zł. Wydatki w postaci kosztów opinii biegłego w wysokości 1619,50zł. rozliczone na podstawie art. 100 k.p.c. stosownie do wyniku sprawy, przypadają na: - pozwanego w kwocie 388,68zł. (1619,50 x 24%) - powoda w kwocie 1230,82zł. (1619,50 x 76%) Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Okręgowy na podstawie art. 386§1 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c. zmienił pkt 7 wyroku w ten sposób, że nakazał ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa-Sądu Rejonowego w Radomsku tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych od pozwanego kwotę 388,68zł. Jednocześnie na podstawie art. 96 ust 1 pkt 4 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd Okręgowy nie obciążył powoda nieuiszczonymi kosztami sądowymi od oddalonej części powództwa w wysokości 1230,82zł. Pracownik wnoszący powództwo, z zastrzeżeniem art. 35 ust. 1 zdanie drugie ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, a zatem w takich w których wartość przedmiotu sporu nie przewyższa kwoty 50 000 złotych, nie ma obowiązku uiszczania kosztów sądowych. Sąd Okręgowy zauważa, że prawidłowo ustalona wartość wszystkich roszczeń dochodzonych przez powoda w pozwie (23 642zł. o wynagrodzenie, 2000 zł. o odszkodowanie za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę, 3000 zł. o odszkodowanie za niewydanie w terminie świadectwa pracy i 23 400 zł. o ustalenie wymiaru pracy), z uwagi na to, że ich wartość podlega zliczeniu w myśl art. 21 k.p.c. przewyższa kwotę 50 000zł. Nie mniej na etapie postępowania apelacyjnego Sąd nie może już dokonać sprawdzenia przedmiotu spor, gdyż wyklucza to art 26 k.p.c. Możliwość sprawdzenia wartości przedmiotu zaskarżenia w apelacji wynikająca z przepisu art. 368 § 2 KPC, zgodnie z którym stosuje się art. 19-24 KPC i art. 25 § 1 KPC, nie otwiera możliwości ponownego sprawdzenia wartości przedmiotu sporu. Pozostaje ona w takiej kwocie, jaka została ustalona przed sądem pierwszej instancji (zob. np. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 8 grudnia 2000 r., I CZ 115/00, dnia 7 kwietnia 1997 r., III CKN 71/97, z dnia 19 czerwca 1997 r., III CZ 25/97, OSNC 1997 nr 10, poz. 162; z dnia 17 grudnia 2003 r., IV CZ 153/03, oraz z dnia 8 grudnia 2000 r., I CZ 115/00). Dlatego też Sąd Okręgowy dla potrzeb rozliczenia kosztów musi przyjąć, że wartość poszczególnych roszczeń nie przekracza 50 000zł., tak jak to ustalił Sąd I instancji, co wyklucza obciążenie powoda kosztami procesu pomimo przegrania sprawy z uwagi na treść art. 96 ustęp 1 pkt 4 ustawy o kosztach sądowych. Łącznie pozwanemu tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesu należy się zatem od powoda kwota 1584zł. ( 1404zł. + 80zł), a powodowi od pozwanego kwota 855zł. Po rozliczeniu tych kwot powód winien uiści pozwanemu tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego kwotę 729zł. ( 1584zł. – 855zł.) Powyższe legło u podstaw zmiany na podstawie art. 386 §1 k.p.c. zaskarżonego wyroku w punkcie 6 (szóstym) w ten sposób, że zasądzono od powoda na rzecz pozwanego kwotę 729zł. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. O kosztach procesu za II instancję w zakresie żądania wynagrodzenia w kwocie 23 642zł. Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 100 k.p.c., stosunkowo je rozdzielając stosownie do stopnia w jakim strony przegrały sprawę. I tak, powód został obciążony kosztami procesu sprawy o wynagrodzenie w 76%, a pozwany w 24%. Koszty zastępstwa procesowego wyniosły dla każdego pełnomocnika po 1350zł. wyliczone zostały na podstawie §2 pkt 5 w zw. § 10 ustęp 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1804) tj. z dnia 3 stycznia 2018 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 265). Po rozliczeniu kosztów zastępstwa procesowego powód jest zobowiązany do uiszczenia na rzecz pozwanego z tego tytułu kwoty 725 zł., o czym orzeczono w punkcie 4 wyroku. Wydatki w postaci kosztów opinii biegłego w wysokości 1554,72zł. rozliczone na podstawie art. 100 k.p.c. stosownie do wyniku sprawy, przypadają na: - pozwanego w kwocie 373,13zł. (1554,72 x 24%) - powoda w kwocie 1181,59zł. (1619,50 x 76%) Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Okręgowy na podstawie art. 100 k.p.c. orzekł jak w punkcie 5 wyroku. Jednocześnie na podstawie art. 96 ust 1 pkt 4 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd Okręgowy nie obciążył powoda nieuiszczonymi wydatkami za II instancję, orzekając jak w punkcie 6 wyroku. Pozostałe koszty postępowania apelacyjnego (roszczenie o ustalenie oraz roszczenie o odszkodowanie, na które złożyły się wyłącznie koszty zastępstwa procesowego stron, zostały wzajemnie zniesione między stronami na podstawie art. 100 k.p.c., gdyż strony w tym samym stopniu przegrały sprawę. Sprawę o ustalenie wygrał bowiem w całości powód, a sprawę o odszkodowanie wygrał w całości pozwany. Koszty zastępstwa procesowego w każdej z tych spraw wynosiły zaś 180zł., a zatem wzajemnie się zniosły.