← Polska

I ACa 787/12

Sygn. akt I ACa 787/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 września 2012 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Piotr Rusin Sędziowie: SSA Teres

§ 2ust 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r.

w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu O kosztach Sąd orzekł na podstawie § 19, § 20, §

§ 2ust.

3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Ponieważ roszczenie powoda wynikało z dwóch podstaw, co oznacza że można mówić o kumulacji podstaw, Sąd określając wynagrodzenie pełnomocnika zastosował jedną wyższą stawkę. Apelację od wyroku złożył powód. Zaskarżając wyrok w całości, zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na rozstrzygnięcie, a to: - art. 325 kpc poprzez jego niezastosowanie polegające na nieoznaczeni w zapadłym wyroku przedmiotu sprawy podlegającej rozstrzygnięciu oraz nierozstrzygnięci o wszystkich żądaniach powoda rozpoznawanych w sprawie, - art. 233 § 1 kpc oraz art. 227 kpc w zw. z art. 232 zd. 2 kpc poprzez zaniechanie przeprowadzenia uzupełniającego dowodu z zeznań powoda, mimo wątpliwości ze strony Sądu pierwszej instancji, które doprowadziły uprzednio do dopuszczenia uzupełniającego dowodu z zeznań powoda. Zarzucił powód nadto nierozpoznanie istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 kpc z uwagi na treść podstawy faktycznej powoływanej przez powoda w pozwie oraz dalszych pismach. Podniósł też powód zarzut naruszenia art. 328 § 2 w zw. z art. 233 § 1 kpc poprzez pominięcie niemal wszystkich dowodów wnioskowanych przez stronę powodową, przy jednoczesnym zaniechaniu omówienia przyczyn odmówienia im mocy i wiarygodności dowodowej i poprzestaniu na konkluzji, że dokumenty te nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy oraz zarzut błędnych ustaleń faktycznych polegający na przyjęciu, że powód wnosząc o odroczenie rozprawy zmierzał do przewlekania postępowania. Wniósł powód o zmianę wyroku i orzeczenie zgodnie z żądaniami pozwów oraz o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania przed sądem drugiej instancji, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, a także o przeprowadzenie wnioskowanych dowodów, których potrzeba powstała po ostatniej rozprawie przed Sądem pierwszej instancji. Ewentualnie zgłosił wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach. Po rozpoznaniu apelacji Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja powoda na uwzględnienie nie zasługuje. W pierwszej jednak kolejności odnieść należy się do niedokładności jakich dopuścił się Sąd Okręgowy przy formułowaniu komparycji i sentencji wyroku. W istocie bowiem Sąd rozpoznawał dwie połączone ze sobą sprawy, skierowane przeciwko Skarbowi Państwa, każda o zapłatę kwoty 15 milionów złotych i obie rzeczywiście rozpoznał, co w sposób niewątpliwy wynika z uzasadnienia orzeczenia. Sąd tymczasem, określając rozpoznawaną sprawę wskazał, że rozpoznał sprawę z powództwa J. K. przeciwko Skarbowi Państwa – Prokuraturze Rejonowej K. Wschód w K. i Sądowi Okręgowemu w K. Takie oznaczenie strony pozwanej wskazuje, że rozpoznał Sąd tak sprawę przeciwko Skarbowi Państwa - Prokuraturze Rejonowej K. Wschód w K., jak i drugą – połączoną – przeciwko Skarbowi Państwa – Sądowi Okręgowemu w Krakowie. Wadliwa redakcja mogła natomiast sugerować, że była to jedna sprawa przeciwko dwom jednostkom Skarbu Państwa. Na podstawie art. 350 § 1 kpc niedokładność tę należało zatem sprostować określając, że rozpoznawane było nie jedno, ale dwa powództwa przeciwko Skarbowi Państwa – Prokuraturze Rejonowej i przeciwko Skarbowi Państwa – Prezesowi Sądu Okręgowego w K.. Konsekwencją niedokładności w oznaczeniu sprawy, jest niedokładność w sentencji wyroku, którą także należało sprostować, bowiem nie budzi żadnych wątpliwości, że Sąd rozpoznał obie połączone sprawy i w obu powództwa oddalił. Ustosunkowując się zaś do pozostałych zarzutów apelacji, Sad Apelacyjny stwierdza, że nie zasługują one na uwzględnienie. Ponieważ dopiero prawidłowe ustalenia faktyczne, mające oparcie we właściwie dokonanej ocenie materiału dowodowego pozwalają na ocenę czy Sąd prawidłowo zastosował przepisy prawa materialnego stanowiące podstawę rozstrzygnięcia najpierw należy rozważyć zarzuty, które zmierzają do zakwestionowania dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny dowodów i ustaleń faktycznych. Przepis art. 233 kpc statuuje zasadę swobodnej oceny dowodów, wedle której sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Granice swobodnej oceny dowodów wyznaczają przepisy prawa procesowego, zasady doświadczenia życiowego i reguły logicznego rozumowania. Dlatego też skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 kpc wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest wystarczające natomiast przekonanie strony o innej niż przyjął Sąd doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak np. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 6 listopada 1998 r. II CKN 4/98 – niepublikowane). W takim rozumieniu uznać należy, że Sąd Okręgowy przepisu art. 233 § 1 kpc nie naruszył. Ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego są prawidłowe i znajdują oparcie w materiale zgromadzonym w sprawie. Podziela Sąd Apelacyjny stanowisko Sądu pierwszej instancji, że w istocie nie było potrzeby ponownego przesłuchania powoda na rozprawie w dniu 5 kwietnia 2012 roku. Sąd dopuścił wprawdzie dowód z przesłuchania powoda na okoliczność jakie sformułowania naruszają jego dobra osobiste, jednakże powód wielokrotnie przytaczał w pismach procesowych te sformułowania. Powód na rozprawie w dniu 5 kwietnia 2012 roku je powtórzył, a na pytanie Sądu, które jeszcze sformułowania naruszają jego dobra oświadczył, że brał udział w długim posiedzeniu w Sądzie Administracyjnym i nie jest w stanie dziś odpowiedzieć na to pytanie. Zważywszy, że postępowanie trwało od 2008 roku i powód wielokrotnie zajmował stanowisko w sprawie Sąd był uprawniony poprzestać na takim oświadczeniu powoda. Brak było przy tym podstaw do zakreślania pełnomocnikowi powoda kolejnego terminu do sprecyzowania stanowiska. To odroczenie rozprawy i wyznaczenie pełnomocnikowi terminu mogłoby być potraktowane jako przewlekanie postępowania przez Sąd. Powód bowiem i jego pełnomocnik mieli wystarczająco dużo czasu na zajęcie stanowiska w sprawie i określenie żądania. Podnoszone przez powoda okoliczności związane z odbiorem dokumentów przez obrońcę powoda w sprawie karnej adwokata L. P. i zawiadomieniem go o terminie rozprawy odwoławczej w istocie nie wymagały dodatkowych ustaleń, w sytuacji kiedy Sąd Najwyższy wyrok Sądu Okręgowego uchylił uznając, że doszło do naruszenia prawa oskarżonego do obrony przed tym Sądem. Podnoszone przez powoda okoliczności w istocie bowiem zmierzały do wykazania, że naruszone zostało prawo do obrony. Zatem poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia faktyczne Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za swoje. Ustalenia te przy tym należy uznać za wystarczające dla rozstrzygnięcia sprawy. Pozostałe wnioskowane przez powoda dowody wpływu na rozstrzygnięcie mieć nie mogły. Ocena czy roszczenia powoda są usprawiedliwione w pierwszym rzędzie zależała od ustalenia czy pozwane jednostki Skarbu Państwa dopuściły się naruszenia dóbr osobistych powoda. Dobra osobiste człowieka podlegają bowiem ochronie prawa cywilnego (art. 23 kc), ciężar zaś wykazania, że doszło do ich naruszenia spoczywa na powodzie. Sąd Okręgowy w odniesieniu do pierwszego z powództw (dotyczącego wniesienia aktu oskarżenia) stwierdził, że skierowanie aktu oskarżenia stanowi naruszenie dóbr osobistych osoby oskarżonej, jednakże działanie takie nie nosi cechy bezprawności. Odnośnie drugiego z powództw (dotyczącego naruszenia prawa do obrony) stanął natomiast na stanowisku, że w tym przypadku nie doszło do naruszenia dóbr osobistych, bowiem prawo do obrony nie jest takim dobrem. Z art. 24 § 1 kc wynika domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego, co oznacza, że wykazanie samego faktu naruszenia dobra obciąża powoda, ale już nie na powodzie spoczywa ciężar wykazania bezprawności działań naruszających dobra osobiste. To pozwany chcą uwolnić się od odpowiedzialności, może wykazywać, że jego działanie nie nosi cech bezprawności. Z powołanego przepisu wynika bowiem w sposób jednoznaczny, że ochrona przysługuje wyłącznie przed działaniem bezprawnym. Bezprawność jest więc konieczną przesłanką do udzielenia ochrony. Przyjmuje się, że bezprawnym jest każde działanie, które jest sprzeczne z normą prawną, porządkiem prawnym, a także z zasadami współżycia społecznego. W orzeczeniu z dnia 19 października 1989 roku II CR 419/89 (OPS 11-12/90 poz. 377) Sąd Najwyższy stwierdził, że za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi jedna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających je oraz, że do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych na ogół zalicza się: działanie w ramach porządku prawnego tj działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, wykonywanie prawa podmiotowego, zgodę pokrzywdzonego oraz działanie w obronie uzasadnionego interesu. By zatem uwolnić się od odpowiedzialności pozwany musi wykazać, że zachodzi któraś z wymienionych okoliczności. Sąd Apelacyjny w pełni podziela stanowisko, że wystąpienie przez Prokuratora z aktem oskarżenia nie jest działaniem bezprawnym, a działaniem w ramach porządku prawnego tj. działaniem dozwolonym przez obowiązujące przepisy prawa. Prokuratura bowiem z istoty swojej powołana jest do ochrony praworządności, do ujawniania i ścigania osób popełniających przestępstwa oraz kierowania przeciwko nim do sądów aktów oskarżenia. Według powoda zawarte w uzasadnieniu aktu oskarżenia stwierdzenia nie znajdowały potwierdzenia w zgromadzonych dowodach. Oczywiście prawem oskarżonego jest kwestionowanie podstaw i zarzutów aktu oskarżenia, ale prawo to może realizować w konkretnym postępowaniu karnym i w tym też postępowaniu sąd weryfikuje stawiane oskarżonemu zarzuty. Fakt, że oskarżony nie zgadza się z twierdzeniami zawartymi w akcie oskarżenia nie oznacza, że wniesienie aktu oskarżenia można uznać za bezprawne. Tym bardziej, że akt oskarżenia poskutkował uznaniem powoda (tam oskarżonego) winnym zarzucanego mu czynu i skazaniem go również przy ponownym rozpoznaniu sprawy przez Sąd karny drugiej instancji. Tylko w sytuacji oczywistego braku podstaw do wniesienia oskarżenia i wniesienia go w celu szykany i poniżenia osoby oskarżonej, a nie rzeczywistej ochrony porządku prawnego, można by rozważać czy działanie takie nie nosi cech bezprawności. W niniejszym przypadku zaś taka sytuacja nie miała miejsca, zarzuty postawione w akcie oskarżenia znalazły potwierdzenie i doprowadziły do skazania powoda. Niezależnie od powyższego stwierdza Sąd, że w treści aktu oskarżenia brak jest sformułowań, które naruszałyby godność powoda, zaś uzasadnienie aktu oskarżenia odnosi się do postawionych powodowi zarzutów. Brak jest również podstaw do przyjęcia, że naruszenie prawa powoda do obrony może skutkować zastosowaniem art. 23 i 24 kc. Prawo oskarżonego do obrony, które wyraża art. 6 kpk jest gwarancją procesową, nie jest natomiast przysługującym jednostce chronionym dobrem osobistym. Naruszenie zatem prawa do obrony, do czego niewątpliwie w sprawie karnej toczonej przeciwko powodowi doszło, nie może więc skutkować powstaniem roszczenia o ochronę dóbr osobistych. Naruszenie prawa do obrony oznacza naruszenie przepisów procedury karnej i stosowny zarzut może być podnoszony w toku tego właśnie postępowania. Podkreślić przy tym należy, że Sąd Najwyższy stwierdziwszy naruszenie tej gwarancji procesowe, uchylił wyrok Sądu drugiej instancji wydany w warunkach naruszenia prawa do obrony. Zatem powstały skutek przestał istnieć i powód miał przy ponownym rozpoznaniu sprawy zagwarantowaną obronę. Podsumowując stwierdzić należy, że w żadnej z połączonych spraw powodowi nie przysługuje roszczenie o ochronę dóbr osobistych i ochrony takiej otrzymać nie mógł. Podziela też Sąd Apelacyjny stanowisko Sądu pierwszej instancji, że podstawą roszczeń powoda nie mogą być także przepisy art. 417 i 417 1 kc. Odnośnie pierwszego z roszczeń stwierdzić należy, że skoro wniesienie aktu oskarżenia nie było czynnością niezgodną z prawem, to w ogóle brak jest podstaw do zastosowania art. 417 kc. Z kolei art. 417 1 § 2 kc stanowi, że jeśli szkoda wyrządzoną została przez wydanie prawomocnego orzeczenia, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. W niniejszej sprawie stwierdzenie niezgodności orzeczenia nie nastąpiło. Sąd Najwyższy bowiem co prawda uchylając prawomocny wyrok karny Sądu drugiej instancji stwierdził, że Sąd naruszył prawo powoda do obrony, ale nie jest to po pierwsze równoznaczne ze stwierdzeniem niezgodności orzeczenia z prawem w rozumieniu przepisów kpc, po drugie zaś zastosowanie powołanych wyżej przepisów regulujących odpowiedzialność jednostek Skarbu Państwa wyłącza przepis art. 421 kc, stanowiący, że przepisów art. 417, 417 1 i 417 2 kc nie stosuje się jeśli odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu władzy publicznej jest uregulowania w przepisach szczególnych. Taką zaś regulację szczególną zawiera art. 552 kodeksu postępowania karnego. Warunkiem jednakże zastosowania tego przepisu jest w przypadku prawomocnego wyroku karnego wykonanie kary przynajmniej w części. W stosunku do powoda zaś kary nie wykonano, zaś wyrok Sądu Najwyższego zniweczył skutki jakie miały wyniknąć z prawomocnego wyroku wydanego z naruszeniem prawa oskarżonego do obrony. Na koniec podzielić należy stanowisko Sądu Okręgowego, że powód w żaden sposób nie udowodnił, a co więcej nawet nie przedstawił twierdzeń, z których miałaby wynikać wysokość dochodzonych przez niego odszkodowań i zadośćuczynień w obu połączonych sprawach. Ciężar udowodnienia wysokości szkody i zakresu krzywdy, która ma stanowić podstawę zasądzenia zadośćuczynienia obciąża zaś powoda. Odnosząc się do rozstrzygnięcia kosztach postępowania Sąd uznał, że brak było podstaw do zasądzania odrębnych kosztów postępowania za każdą z połączonych spraw tak w odniesieniu do pełnomocnika powoda jak i na rzecz Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa. Połączone sprawy toczyły się jako jedno postępowanie, składane pisma dotyczyły obu roszczeń i nakład pracy pełnomocników nie uzasadniał przyznania osobnych wynagrodzeń. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 98 kpc. Pełnomocnikowi powoda z urzędu przyznano wynagrodzenie na podstawie § 19, § 20 , §

§ 2ust 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r.

w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.