k.c., odnoszący się do klauzuli rebus sic stantibus. Jednocześnie, sąd okręgowy stwierdził, że zastosowanie ww. przepisu może mieć miejsce w wyjątkowych sytuacjach, bowiem jest odstępstwem od ogólnej zasady pacta sunt servanda, a klauzula rebus sic stantibus nie ma charakteru nadrzędnego. Wyjaśnił, że hipotezą art.
k.c. objęte są tylko zdarzenia nadzwyczajne o charakterze powszechnym, niezależne od woli stron wykraczające poza typowe ryzyko gospodarcze. Z kolei, ocena, czy określone okoliczności przez ich wpływ na zobowiązanie umowne mogą być zakwalifikowane jako nadzwyczajna zmiana stosunków należy każdorazowo do sądu orzekającego. Zdaniem sądu meriti, brzmienie art.
k.c. jednoznacznie wskazuje, że wystąpienie nadzwyczajnej zmiany stosunków nie musi oznaczać, iż sąd zaingeruje w stosunek zobowiązaniowy łączący strony. Dodał, że ustawodawca określił dalsze przesłanki tej ingerencji, którymi są interesy obu stron oraz zasady współżycia społecznego, a z kolei, te ogólne klauzule wymagają uzupełnienia konkretną treścią na gruncie poszczególnych stanów faktycznych podlegających rozważeniu przez sądy, przez co trudno w odniesieniu do nich formułować rozstrzygnięcia o znaczeniu systemowym i uniwersalnym. Sąd meriti wskazał, że fakt, iż podmioty obrotu gospodarczego prowadzą działalność w celu osiągniecia zysku nie oznacza, że każde przedsięwzięcie w jakim uczestniczą musi im zagwarantować jego osiągnięcie. Wyjaśnił, że przed skorzystaniem z kompetencji przewidzianych w art.
k.c. sąd musi rozważyć nie tylko interes powołującego się na nadzwyczajną zmianę stosunków, ale i jego kontrahenta, zaś dochodzący powództwa z ww. przepisu zobowiązany jest wykazać, iż doszło do nadzwyczajnej zmiany stosunku, nadmierną trudność w spełnieniu świadczenia lub groźby poniesienia rażącej straty, a także związek przyczynowy między zmianą stosunków a utrudnieniami w wykonaniu zobowiązania czy groźbą straty, nieprzewidziane przez strony przy zawieraniu umowy wpływ zmiany stosunków na wykonanie zobowiązania. Co więcej, sąd dodał, że powództwo art.
k.c. jest możliwe wyłącznie w sprawach ze stosunku umownego, przy czym zobowiązanie łączące strony musi nadal istnieć. Z kolei, obowiązek udowodnienia ww. przesłanek spoczywa na stronie, która domaga się interwencji sądu w stosunek zobowiązaniowy. Odnosząc się do pierwszej z przesłanek, tj. nadzwyczajnej zmiany stosunków, sąd okręgowy podkreślił, iż należy przez to rozumieć zdarzenie rzadko zachodzące, niezwykłe, wyjątkowe czy nienormalnie spotykane. Jednocześnie, wskazał, że do przyczyn zaistnienia takiego stanu zalicza się zdarzenia natury przyrodniczej, społecznej, powszechnie występujące, jak nieurodzaj, epidemia, klęski żywiołowe czy kryzys gospodarczy. Sąd dodał, że do tych sytuacji zalicza się także zaskakujące zmiany stawek podatkowych albo cen, czy też gwałtowne zmiany poziomu cen na rynku. Powołując się na orzecznictwo, sąd okręgowy wyjaśnił, że nieprzewidywalność związana jest z sytuacją przyszłą, zaś brak było podstaw do zdiagnozowania jej przez strony. Dodatkowo, sąd wskazał, że nadzwyczajna zmiana stosunków ze swej istoty nie może mieć charakteru indywidualnego czy dotyczyć osobistej sfery strony, ale większej grupy podmiotów, zatem jest zjawiskiem powszechnym, niezależnym od woli strony i wykraczającym poza typowe ryzyko gospodarcze. Zdaniem sądu meriti, w niniejszej sprawie za udowodnione należy uznać, iż nastąpiła nadzwyczajna zmiana stosunków, zaś wykazując tą przesłankę, powódka powołała się na zdarzenie w postaci epidemii wirusa Sars CoV2-, a także ogłoszenie stanu epidemii przez władze państwowe i ograniczenia w handlu związane z zapobieganiem rozprzestrzenia, rozprzestrzeniania się wirusa. Stan epidemii został ogłoszony w rozporządzeniu z 20 marca 2020 r., a wcześniej, rozporządzeniem Ministra Zdrowia z 13 marca 2020 r. ogłoszono stan zagrożenia epidemicznego. Sąd okręgowy wyraził przekonanie, że już samo wystąpienie epidemii jest faktem notorycznym, nie wymagającym udowodnienia przez stronę. Z kolei, zjawisko epidemii jest książkowym przykładem nadzwyczajnej zmiany stosunków. Zdaniem sądu, epidemia, jako zjawisko natury społecznej bez wątpienia należy do grupy zdarzeń niezwykłych, wyjątkowych, a także niemożliwych do przewidzenia przez strony w momencie zawierania umowy. Dlatego też, jej wystąpienie miało wpływ na zachowanie ludzi, którzy w obawie o własne zdrowie ograniczyli przebywanie w miejscach publicznych. Nadto, wprowadzone przez władzę państwową restrykcje związane z koronawirusem i trzykrotne ogłaszanie tak zwanego lockdownu charakteryzującego się zamknięciem znacznej części działów gospodarki, a w szczególności handlu, wpływały na zachowanie klientów i spadek odwiedzających galerie handlowe. W ocenie sądu pierwszej instancji, należy uznać, iż nastąpiła nadzwyczajna zmiana stosunków wskazana w hipotezie art.
k.c., przez co spełniona została pierwsza z podanych przesłanek. Jednocześnie, sąd nie przychylił się do twierdzeń strony pozwanej, iż zmiana stosunków musi mieć charakter trwały, zaś ograniczenia wprowadzone przez rząd miały jedynie przejściowy. Sąd meriti wyjaśnił, że sytuacja odmienna od normalnej trwa już ponad rok, a umowę najmu zawarto na okres 5 lat, do października 2021 r. Przy czym, jak wskazał sąd, powódka nie zamierza przedłużać z pozwaną umowy na dalszy okres. Sąd okręgowy nie uznał zatem argumentu, iż okres epidemii to w perspektywie pięcioletniego okresu, na jaki umowa została zawarta oraz innych niż wysokość obrotu korzyści płynących z umowy, niewielki okres czasu Sąd okręgowy wyjaśnił, że w sytuacji, gdy umowę zawarto na okres 5 lat, a ograniczenia w handlu oraz reżim sanitarny wpływające na zachowania klientów trwają już dłużej niż rok i jak na razie nic nie wskazuje, aby w najbliższym czasie w pełni przywrócono sytuację sprzed pandemii, tego okresu nie można uznać za okres krótki. Co więcej, zdaniem sądu, pogląd, iż epidemia jest okolicznością wpływającą na nadzwyczajną zmianę stosunków został utrwalony i wielokrotnie powtarzany w doktrynie, jak i w orzeczeniach Sądu Najwyższego. Sąd pierwszej instancji wskazał, że drugą obligatoryjną przesłanką uznania roszczenia za zasadne jest zaistnienie w skutek zmiany stosunków nadmiernej trudności w spełnieniu świadczenia lub groźba rażącej straty. W tej kwestii sąd wyjaśnił, że groźba rażącej straty może odnosić się zarówno do dłużnika, jak i wierzyciela. Dodał, że w pierwszym przypadku może chodzić o znaczący wzrost kosztów potrzebnych do spełnienia świadczenia, zaś w drugim, w przypadku świadczeń wzajemnych - o poważną zmianę stosunku ich wartości. Jednocześnie, wskazał, że rażąca strata oznacza stratę ponadprzeciętną, nieobjętą ryzykiem gospodarczym i przesłanka ta ma charakter autonomiczny, przez co należy ją oceniać w kontekście konkretnego zdarzenia. Dlatego też, sąd meriti wskazał, że w tym celu konieczne jest porównanie aktualnej i pierwotnej wartości świadczeń, a także ocena całokształtu stosunków wykonania zobowiązania dla majątku strony, przy uwzględnieniu celu zobowiązania i tego, jakich korzyści z jego wykonania mogła się spodziewać. Ponadto, sąd wskazał, że pojęcia rażącej straty nie można jednocześnie interpretować w oderwaniu od istoty i celu konkretnego zobowiązania, a o tym, czy wykonanie umowy przynosi stronie straty decyduje nie samo porównanie aktualnej wartości świadczeń, ale całokształt skutków wykonania zobowiązania dla majątku strony przy uwzględnieniu celu zobowiązania i tego, jakich korzyści z jego wykonania strona mogła się spodziewać. Powołując się na orzecznictwo, sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że takie stwierdzenie pozwala na sformułowanie wniosku, iż pojęcie rażącej straty użyte w art.
k.c. obejmuje także znaczne zmniejszenie się korzyści z wykonania umowy, których strona mogła zasadnie oczekiwać. W takim przypadku, sąd wskazał, że zagrożenie jednej ze stron rażącą stratą wynikającą z wykonania umowy najmu oznaczałoby przerzucenie na najemcę ciężaru finansowania umowy bez otrzymywania ekwiwalentu, jakiego oczekiwał zawierając ją. Z kolei, odnosząc się do drugiej przesłanki, w ocenie sądu okręgowego, powódka wskazała na groźbę rażącej straty w przypadku konieczności zapłaty całego umownego czynszu. Odwołując się w tym zakresie do orzecznictwa SN, sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że przesłankę rażącej straty należy oceniać w kontekście konkretnego zobowiązania, przy uwzględnieniu celu korzyści z jego wykonania, których strona mogła się spodziewać. Sąd okręgowy zauważył, że zważywszy na to, iż powódka zawarła z pozwaną umowę w celu prowadzenia księgarni, zgodnie z poczynionymi planami sprzedażowymi, oczekiwała sprzedaży na poziomie 1 527 847 zł w skali całego 2020 r. Sąd pierwszej instancji wskazał, iż z przedstawionych przez powódkę dokumentów w postaci zestawienia wysokości obrotu i planu sprzedażowego w lokalu w latach 2016 i 2020 wynika wprost, iż w 2019 r. obroty powódki były znacznie wyższe, niż w 2020. Z kolei, przychody uzyskane przez powódkę z lokalu w 2020 r. wyniosły 1 221 591 zł, przy czym, w 2019 r. było to 1 693 704 zł, zaś w latach 2017 - 2018 oscylowały między 1 400 000, a 1 600 000 zł. Jednocześnie, sąd zauważył, że spadek przychodów nastąpił w odniesieniu do całej działalności powódki. W 2018 r. powódka osiągnęła bowiem przychody w wysokości 114 502 077 zł, w 2019 r., 134 737 002 zł, z kolei, w 2020 r. było to 103 848 309 zł. Nadto, zdaniem sądu pierwszej instancji, wpływ na stabilność przedsiębiorstwa miało także zrealizowanie planu sprzedażowego jedynie w 79,96 % w odniesieniu do lokalu i 78,94 % w odniesieniu do całej działalności powódki, gdzie w latach poprzedzających realizację planu sprzedażowego, realizacja planu sprzedażowego była na poziomie 100 %. Zdaniem sądu, jak wynika z powyższych zestawień obrotów generowanych przez lokal powódki znajdujący się w Galerii (...) jak i w odniesieniu do całej działalności, powódka w 2020 r. uzyskała przychody mniejsze niż w latach ubiegłych i niższe niż te, które, które oczekiwała uzyskać. Jednocześnie, sąd okręgowy zauważył, że koszty czynszu stanowią 50 % wszystkich kosztów rodzajowych podnoszonych przez powódkę. Dodał, że przy zmniejszonych przychodach powódki pozycja ta stanowi więc znaczące odciążenie finansowe i zwiększa stratę. W związku z powyższym, w ocenie sądu okręgowego zaistniały podstawy do przyjęcia, że spełnienie świadczenia spowoduje i może spowodować w majątku powódki rażącą stratę. Dodatkowo, sąd meriti wskazał, iż z zeznań przedstawiciela powódki wynikało, iż gdyby nie doprowadzanie do połączenia się spółki bezpośrednio prowadzącej salon książki ze spółką prowadzącą również działalność wydawniczą powódka odnotowałaby znaczącą stratę, albowiem dzięki połączeniu się dwóch przedsiębiorstw doszło do jej zniwelowania, z uwagi na to, iż przychody z działalności wydawniczej pokryły stratę związaną ze stratą wynikającą z prowadzenia księgarni. Ponownie odnosząc się do zarzutu nieskorzystania przez powódkę z wprowadzonego przez rząd uprawnienia wynikającego z art. 15 ust. 1 ZE w zw. z art. 15 ust. 2 ZE Ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 i innych chorób zakaźnych praz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, wskazać należy, iż istnieje możliwość złożenia bezwarunkowej i wiążącej oferty woli przedłużenia obowiązywania umowy na dotychczasowych warunkach o okres obowiązywania zakazu, przedłużony o 6 miesięcy w zamian za wygaśnięcie zobowiązania objawiającego się poprzez uiszczanie umówionej kwoty czynszu na rzecz pozwanej. Uwadze sądu pierwszej instancji nie uszło, że fakt, iż negocjacje stron odbywały się w czerwcu i kwietniu, kiedy nastąpiło stosunkowe odmrożenie gospodarki na okres letni, zaś w tamtym okresie sytuacja finansowa powódki nie była jeszcze na tyle zła, aby musiała ona korzystać z rządowej pomocy. Dodatkowo, sąd wskazał, że nastąpiło czasowe zamknięcie konkurencji powódki , chociażby w postaci sklepu (...), co implikowało dla powódki zysk większy od oczekiwanego. Z kolei, zdarzenia te miały miejsce przed wprowadzeniem dwóch kolejnych lockdown - ów, których powódka nie miała możliwości przewidzieć. Za wiarygodne sąd okręgowy uznał wyjaśnienia powódki, która wskazała, iż negocjowane przez strony w okresie czerwiec - lipiec propozycje ugodowe były dla niej korzystne. Jednocześnie, wskazał, że w gestii sądu nie jest ocena, czy dana decyzja biznesowa jest dla podmiotu korzystna czy też nie. Sąd pierwszej instancji zwrócił także uwagę, że sam fakt skorzystania z ww. uprawnienia prowadziłby do przedłużenia czasu trwania umowy, zaś jak wskazywały zeznania przedstawiciela strony powodowej, byłoby to również niekorzystne ekonomicznie dla powódki, albowiem obciążałoby ją wyższą kwotą czynszu przez dłuższy okres czasu. Sąd nie przychylił się również do twierdzeń pozwanej co do tego, iż działalności powódki nie objął zakaz handlu ustanowiony rozporządzeniem Rady Ministrów z 6 listopada 2020 r., zmieniającym rozporządzenie w sprawie ustalenia określonych ograniczeń i nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, a zatem mogła bez przeszkód prowadzić działalność i uzyskiwać przychody. Sąd okręgowy podkreślił, że z racji zamknięcia większości sklepów i lokali w galeriach handlowych zmniejszyła się ilość klientów odwiedzających galerie, a przez to także ilość potencjalnych klientów powódki, co niewątpliwie miało wpływ na wysokość przychodów. Na uznanie sądu pierwszej instancji nie zasłużyło powoływanie się przez pozwaną na fakt, iż powódka prowadzi sprzedaż internetową, albowiem powódka wykazała, że cała jej działalność, a nie tylko lokal w galerii (...) ponosi straty. Uwadze sądu meriti nie uszło, że powódka prowadzi działalność polegającą również na sprzedaży książek, zaś przy niepewnej sytuacji gospodarczej oraz niepewności znacznej grupy co do sytuacji życiowej i finansowej, książki nie stanowią artykułów pierwszej potrzeby. Sąd okręgowy wskazał, że kolejną przesłanką określoną w art.
k.c., jest związek przyczynowy między zmianą stosunków, a utrudnieniami w wykonywaniu zobowiązania czy groźbą straty. Dodał, iż oznacza to, że bez zmiany stosunków nie powstałyby utrudnienia w spełnieniu świadczenia. Zdaniem sądu meriti, nie wystarczy wykazanie, iż nastąpiła nadzwyczajna zmiana okoliczności, ale konieczny jest również jej realny wpływ na wykonanie konkretnej umowy. Sąd okręgowy wskazał, że powódka wykazała powiązanie pomiędzy nadzwyczajną zmianą stosunków, a groźbą rażącej straty za pomocą przedstawionego bilansu finansowego i jego wykonania za lata 2016 -
k.c. jest nieprzewidzenie przez strony przy zawieraniu umowy wpływu zmiany stosunków na wykonanie zobowiązania. Sąd meriti wskazał, że klauzula rebus sic stantibus jest instytucją o charakterze wyjątkowym i oprócz wystąpienia nadzwyczajnych zmian wywołujących określone skutki wymaga, aby strony przy zawarciu umowy nie mogły ich przewidzieć, nawet przy zachowaniu należytej staranności, przy czym, w tej kwestii ważny jest stan wiedzy na chwilę zawarcia umowy. Zważywszy, że strony zawarły umowę w 2013 r., zaś ogłoszenie stanu zagrożenia epidemicznego, a następnie o stanie epidemii ogłoszono w marcu 2020 r., nie sposób uznać, iż którakolwiek ze stron miała możliwość przewidzenia takich okoliczności, a tym bardziej skutków jakie będą miały na wykonanie zobowiązania. Sąd meriti wyjaśnił, że nie sposób przewidzieć wystąpienia epidemii, dopóki ona nie nastąpi, a zatem, nie sposób uznać, iż okoliczność ta mieści się granicach tak zwanego normalnego ryzyka kontraktowego. Nadto, sąd dodał, że normalne ryzyko gospodarcze obejmuje zmiany, jakie wiążą się ze stałymi i normalnymi zmianami zachodzącymi w stosunkach społeczno – gospodarczych - nie zaś takimi, które spowodowane są epidemią. Wobec powyższego, sąd okręgowy uznał, iż powódka wykazała istnienie wszystkich czterech przesłanek z art.
k.c.. Z tego względu, sąd pierwszej instancji uznał, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie. Tym nie mniej, sąd nie przychylił się do całości żądania powódki, uznając, że jej świadczenie pieniężne w postaci czynszu należy zredukować o 20%, tj. do 6 074,78 Euro. Przede wszystkim, sąd wskazał, że ingerencja w stosunek prawny łączący strony na podstawie ww. przepisu musi uwzględniać interesy obu stron, a także zasady współżycia społecznego. Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że to, iż podmioty obrotu gospodarczego prowadzą działalność w celu osiągnięcia zysku, nie oznacza, że każde przedsięwzięcie w jakim uczestniczą musi im zagwarantować jego osiągnięcie. Przed skorzystaniem z kompetencji przewidzianej w powyższym przepisie Sąd rozważał nie tylko interes powołującego się na nadzwyczajną zmianę stosunków, ale i jego kontrahenta. Dlatego też, sąd okręgowy stwierdził, że obniżenie świadczenia czynszu o 20% będzie sprawiedliwe i korzystne dla obu stron, w tym dla pozwanej, która również ponosi koszty związane z prowadzeniem galerii handlowej. Jednocześnie, wyjaśnił, że tego rodzaju ingerencja nie godzi w stosunek umowny, zaś w ocenie sądu, pozostaje w interesie pozwanej i w zgodzie z zasadami współżycia społecznego. Ustalając kwotę obniżenia świadczenia powódki, sąd pierwszej instancji kierował się głównie przedstawionymi przez nią propozycjami w trakcie negocjacji z pozwaną w czerwcu i lipcu 2020 r., uznając je za miarodajne. W ocenie sądu okręgowego, obniżenie czynszu o 20% nie obciąży nadmiernie pozwanej, a jednocześnie pozwoli powódce na zmniejszenie strat spowodowanych wystąpieniem epidemii koronawirusa. Sąd uznał, że skoro nadzwyczajna zmiana stosunków dotyka obu stron, należy uznać, iż obie zmuszone są ponieść jej konsekwencje, stosownie do istoty i roli jaką pełnią w kontrakcie. Dlatego też, mając na uwadze powyższe okoliczności, sąd okręgowy orzekł jak w punkcie I i II wyroku. O kosztach procesu sąd okręgowy orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. Apelacją z 7 września 2021 r. pozwany zaskarżył przedmiotowy wyrok co do pkt I i III, zarzucając naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., art. 327 1 § 1 pkt 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c., art. 231 k.p.c., art. 458 5 § 4 k.p.c., art. 299 k.p.c. w zw. z art. 302 § 1 k.p.c., art. 232 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235 1 k.p.c., art. 325 k.p.c., art.
i art. 6 k.c., wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa i rozstrzygnięcie o kosztach procesu za I i II instancję. W odpowiedzi na apelację z 25 stycznia 2022 r. powód wniósł o oddalenie apelacji. Sąd apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest zasadna. Na podstawie art. 382 k.p.c. sąd apelacyjny uzupełnia ustalenia sądu I instancji w następującym zakresie: Z tytułu sprzedaży internetowej książek w 2020 r. powódka uzyskała przychód o 80 % większy niż w 2019 r. Sprzedaż internetowa w 2020 r. wzrosła w stosunku do 2019 r. Sprzedaż w sieci księgarni była na poziomie ok. 45 % obrotu (zeznania powoda k. 265). W 2019 r. strata na funkcjonowaniu sieci księgarń powódki wynosiła około 11, 4 mln zł, w 2020 ok. 14 mln. W 2020 r., jeżeli chodzi o całą powodową spółkę uzyskano zysk ok 14 mln (zeznania powoda k. 265). W wiadomości elektronicznej z 29 czerwca 2020 r. D. L.
w części, w jakiej roszczenie powoda zostało uwzględnione ze względu na nadzwyczajną zmianę stosunków spowodowaną stanem zagrożenia epidemiologicznego wirusem SARS-CoV-2 (pkt 1 lit b sentencji) oraz innego stanu wprowadzonego przez władze publiczne w miejsce dwóch poprzednich w związku z wirusem SARS-CoV-2 (pkt 1 lit c sentencji). Istota przedmiotu procesu oparta jest na nadzwyczajnej zmianie stosunków spowodowanej wprowadzeniem stanu epidemii wirusa SARS-CoV-2, a nie stanami wymienionymi w pkt 1 lit b i c sentencji, które nie zostały ogłoszone. Stan epidemii wirusa SARS – CoV-2 został ogłoszony na podstawie § 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (Dz. U. z 2020 r., poz. 1027) i nie został uchylony do czasu wydania przez sąd I instancji wyroku. Stan zagrożenia epidemią SARS-Cov-2 nie, który wystąpił w okresie między 16 a 20 marca 2020 r., nie stanowił podstawy rozstrzygnięcia sądu I instancji, jako nadzwyczajna zmiana stosunków. Oczywistym jest zatem, że stany wymienione w pkt 1 lit. b i c sentencji nie wystąpiły w dacie orzekania przez sąd I instancji, a przez to nie można twierdzić, że spełnienie świadczenia przez powoda w związku z ich zaistnieniem może być połączone z nadmiernymi trudnościami albo grozić rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy. W tej części zatem wyrok sądu I instancji podlegał zmianie na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. przez oddalenie powództwa, natomiast wszelkie pozostałe twierdzenia stron dotyczące rozstrzygnięcia zawartego w pkt 1 lit b i c wyroku, w tym związane z naruszeniem art. 325 k.p.c., pozostają bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy co do istoty. Wprawdzie w dacie orzekania przez sąd apelacyjny odwołano stan epidemii związany z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2 z dniem 16 maja 2022 r. na podstawie § 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z 12 maja 2022 r. w sprawie odwołania na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (Dz. U. z 2022 r., poz. 1027), natomiast rozporządzeniem Ministra Zdrowia z 12 maja 2022 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego (Dz. U. z 2022 r. poz. 1028) z dniem 16 maja 2022 r. ogłoszono stan zagrożenia epidemicznego w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2, lecz w tej dacie nie obowiązywała już między stronami umowa najmu, która uległa rozwiązaniu 19 października 2021 r. Jak będzie o tym mowa w dalszej części uzasadnienia, warunkiem zastosowania art.
jest istnienie zobowiązania między stronami. Zasadne są zarzuty naruszenia art. 327 1 § 1 pkt 1 k.p.c. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało wydane bez wskazania podstawy faktycznej w części dotyczącej dowodów z dokumentów w postaci: zestawienia „Budżet finansowy i wykonanie”, zestawienia „Prognoza finansowa”, faktury VAT nr (...), rejestr sprzedaży za styczeń 2021 r., rejestr sprzedaży za cały 2020 r., rejestr sprzedaży VAT za cały 2019 r., mimo że fakty z nich wynikające stanowiły podstawę rozważań prawnych sądu I instancji i rzutowały na rozstrzygnięcie sprawy co do istoty. Trafnie zauważa również skarżący, że sąd okręgowy w sposób lakoniczny odniósł się do dowodu z przesłuchania strony powodowej oraz korespondencji majowej obu stron bez wyjaśnienia, dlaczego odmówił tym dokumentom mocy dowodowej i nie ustalił faktów z nich wynikających w podstawie faktycznej zaskarżonego wyroku. W związku z tym sąd apelacyjny, działając na podstawie art. 382 k.p.c., w dalszej części uzasadnienia szczegółowo odniesie się do tych kwestii. Nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 458 3 § 4 k.p.c. przez brak pominięcia spóźnionych dowodów zgłoszonych w piśmie przygotowawczym powódki z 23 marca 2021 r., tj. zestawienia „Budżet finansowy i wykonanie”, zestawienia „Prognoza finansowa”, faktury VAT nr (...), rejestr sprzedaży za styczeń 2021 r., rejestr sprzedaży za cały 2020 r., rejestr sprzedaży VAT za cały 2019 r. (k. 180-200). Wprawdzie rację ma apelant, że dowody te mogły zostać zgłoszone przez powódkę już w pozwie, lecz skarżący nie dostrzega, że dowody te, jako dowody z dokumentów – wobec niewydania przez sąd I instancji postanowienia o ich pominięciu zgodnie z art. 243 2 zd. 2 k.p.c. w zw. z art. 458 3 § 4 k.p.c. – zostały dopuszczone z mocy samego prawa na podstawie art. 243 2 zd. 1 k.p.c. W postępowaniu przed sądem I instancji nie zgłoszono zaś zastrzeżeń do protokołu, o których stanowi art. 162 § 1 zd. 1 k.p.c. Według przepisu strona powinna zwrócić uwagę sądu na uchybienie przepisom postępowania, wnosząc o wpisanie zastrzeżenia do protokołu. Nie czyniąc tego traci uprawnienie do powoływania się naruszenie przepisów postępowania przez sąd I instancji w środku odwoławczym, z zastrzeżeniem art. 162 § 3 k.p.c. Apelant nie uprawdopodobnił, że nie zgłosił zastrzeżeń bez swojej winy, a nie jest to uchybienie, które sąd odwoławczy powinien wziąć pod rozwagę z urzędu. Nie jest słuszny zarzut naruszenia art. 299 k.p.c. w zw. z art. 302 § 1 k.p.c. przez ograniczenie dowodu z przesłuchania stron wyłącznie do powoda, podczas gdy nie zaszły żadne przeszkody natury faktycznej lub prawnej uniemożliwiające przesłuchanie pozwanego. W orzecznictwie utrwalone jest stanowisko, że warunkiem zaskarżalności w postępowaniu przed sądem II instancji niezaskarżalnych postanowień sądu I instancji mających wpływ na wynik sprawy (a zatem także postanowienia o ograniczeniu dowodu z przesłuchania stron do powoda), jest zamieszczenie w środku zaskarżenia stosownego, wyraźnego wniosku w tym zakresie (art. 380 k.p.c.), i zgłoszenie zastrzeżeń do protokołu z art. 162 § 1 k.p.c., co do zaskarżonego postanowienia sądu. W myśl art. 380 k.p.c. sąd drugiej instancji na wniosek strony rozpoznaje bowiem te postanowienia sądu pierwszej instancji, które nie podlegały zaskarżeniu w drodze zażalenia, a miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. W przypadku środków zaskarżenia wnoszonych przez zawodowych pełnomocników wniosek taki powinien być w nich wyraźnie i jednoznacznie sformułowany, gdyż nie ma podstaw do przypisywania pismom wnoszonym przez takiego pełnomocnika treści wprost w tych pismach niewyrażonych, w braku takiego wniosku przeprowadzenie kontroli nie jest dopuszczalne (por. wyrok SN z 9 lipca 2020 r., III UK 7/19, wyrok SN z 10 grudnia 2020 r., I CSK 770/18; postanowienie SN z 9 sierpnia 2018 r., II UZ 17/18, wyrok SA w Poznaniu z 2 grudnia 2020 r., I AGa 257/19; wyrok SA w Łodzi z 25 sierpnia 2020 r., I AGa 217/19). W uzasadnieniu apelacji, sporządzonej przez zawodowego pełnomocnika, nie zaskarżono zaś postanowienia sądu I instancji z 19 kwietnia 2021 r. o ograniczeniu dowodu z przesłuchania stron (art. 380 k.p.c.) ani nie uprawdopodobniono, że zgłoszono zastrzeżenia do protokołu rozprawy co do tego rozstrzygnięcia sądu (art. 162 § 1 k.p.c.). Zarzut naruszenia art. 231 k.p.c. nie jest trafny. Według tego przepisu sąd może uznać za ustalone fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli wniosek taki można wyprowadzić z innych ustalonych faktów (domniemanie faktyczne). W ustaleniach faktycznych zaskarżonego wyroku nie powołano faktów zrekonstruowanych w oparciu o inne fakty. Wywody apelanta nie dotyczą zaś wadliwych ustaleń faktycznych w oparciu o domniemania faktyczne, lecz błędnej subsumcji– częściowo nieprawidłowo ustalonego - stanu faktycznego w ramach normy prawa materialnego w zakresie istnienia adekwatnego związku przyczynowego między zmniejszeniem ilości odwiedzających C. (...), a spadkiem przychodów powódki w lokalu. Zagadnienia z tym związane zostaną omówione w dalszej części uzasadnienia przy omawianiu zagadnień materialnoprawnych. Zasadne są zarzuty naruszenia art. 232 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235 1 k.p.c. przez przyjęcie, że twierdzenia zawarte w pozwie obejmujące plany sprzedażowe i mapy centrum handlowego są dowodem. W powiązaniu z tymi zarzutami słuszne są również argumenty odnoszące się do uchybień art. 233 § 1 k.p.c. na wskazanych w apelacji płaszczyznach. Wyjaśnienie tych kwestii wymaga jednak szerszych rozważań. Po pierwsze, przedmiotem dowodu są tylko fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.). Każdy fakt powinien zostać zatem stwierdzony dowodem. Ciężar dowodu ciąży na stronie, która wywodzi z powołanego faktu korzystne dla siebie skutki prawne (art. 232 zd. 1 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c.), w tym przypadku na powodzie. Jak słusznie podaje apelant, w pozwie przytoczono plan sprzedażowy od 2016 r. do dnia wytoczenia powództwa dla lokalu w C. (...) (...) (k. 5 – odwrót, k. 6), a także dla całej sieci (k. 7, k. 7 – odwrót). W pozwie nie powołano jednak na te okoliczności żadnych dowodów (art. 235
są w części trafne. Po pierwsze, nie można podzielić poglądu pozwanego, że ogłoszenie od dnia 20 marca 2020 r. do odwołania na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii w związku z zakażeniami wirusem (...)2, na podstawie § 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (Dz. U. z 2020 r., poz. 491), nie może stanowić nadzwyczajnej zmiany stosunków. W oparciu o § 5 ust. 2 pkt 1 lit f) wprowadzono w tym okresie, w obiektach handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m 2 czasowe ograniczenie handlu detalicznego najemcom powierzchni handlowej, których przeważająca działalność polega na handlu artykułami piśmiennymi i księgarskimi. Ograniczenie to polegało na całkowitym zakazie prowadzenia wymienionych w tym przepisie rodzajów działalności, co wynikało z § 6 ust. 2 rozporządzenia. Od 31 marca 2020 r. obowiązywał art. 15ze, zgodnie z którym w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia działalności w obiektach handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m 2 zgodnie z właściwymi przepisami, wygasają wzajemne zobowiązania stron umowy najmu, dzierżawy lub innej podobnej umowy, przez którą dochodzi do oddania do używania powierzchni handlowej (umowy) (ust. 1). Uprawniony do używania powierzchni handlowej (uprawniony) powinien złożyć udostępniającemu bezwarunkową i wiążącą ofertę woli przedłużenia obowiązywania umowy na dotychczasowych warunkach o okres obowiązywania zakazu przedłużony o sześć miesięcy; oferta powinna być złożona w okresie trzech miesięcy od dnia zniesienia zakazu. Postanowienia ust. 1 przestają wiązać oddającego z chwilą bezskutecznego upływu na złożenie oferty (ust. 2). Postanowienia ust. 1 wchodzą w życie od dnia zakazu, a postanowienie ust. 2 od dnia zniesienia zakazu (ust. 3). Zakaz ten obowiązywał do 4 maja 2020 r. w związku z wejściem w życie rozporządzenia Rady Ministrów z 2 maja 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. z 2020 r., poz. 794). Rozporządzenie to w zakresie handlu detalicznego nie objęło najemców powierzchni handlowej, których przeważająca działalność polega na sprzedaży gazet lub książek. W literaturze przyjmuje się również, że stan epidemii wywołany wirusem SarsCoV może być traktowany jako przykład nadzwyczajnej zmiany stosunków (zob. A. Brzozowski, Wpływ zmiany okoliczności na zobowiązania w dobie pandemii – o konieczności zastosowania nadzwyczajnych środków, STPP 2020, Nr 2; B. Nowak-Górski, D. Mróz, K. Olszak, Stosowanie klauzuli rebus sic stantibus w dobie epidemii wirusa SARS-CoV-2, MOP 2020, Nr 10; R. Strugała, Wpływ pandemii COVID-19 na wykonywanie umów w świetle art.
KC, MOP 2020, Nr 11). Hipotezą art.
k.c. objęte są bowiem tylko zdarzenia nadzwyczajne o charakterze powszechnym, niezależne od woli stron, wykraczające poza typowe ryzyko gospodarcze (wyrok SN z 19 listopada 2014 r., II CSK 191/14). Nadzwyczajna zmiana stosunków może wystąpić w warunkach stabilnego rozwoju gospodarczego i możne ją też tworzyć ciąg zdarzeń w postaci przemian społecznych, gospodarczych i politycznych, które przez swoje oddziaływanie na treść łączącego strony stosunku prawnego zniweczyły pierwotne kalkulacje stron, a które nie były, nawet przy dołożeniu należytej staranności, do przewidzenia w chwili zawarcia umowy. Nie chodzi tu przy tym o efekty normalnego, sukcesywnego rozwoju gospodarczego (wyrok SN z 17 października 2012 r., II CSK 646/11). Nie można podzielić ogólnego stwierdzenia sądu okręgowego, że „zjawisko epidemii jest z kolei książkowym przykładem nadzwyczajnej stosunków”. Samo zdarzenie, jakim jest ogłoszenie stanu epidemii w związku z zakażeniami wirusem (...)2, jest nadzwyczajne, lecz nie oznacza to per se, że powoduje ono zmianę stosunków w rozumieniu art.
Ogłoszenie stanu epidemii w związku z zakażeniami wirusem (...)2, stanowi konsekwencję zmian legislacyjnych, mającą charakter zaskakujący, lecz to, czy ów stan nadzwyczajnie wpłynął bezpośrednio oraz w istotny sposób na sytuację stron stosunku zobowiązaniowego o charakterze umownym, ocenia się w konkretnym układzie faktycznym. Dla oceny możliwości zastosowania normy z art.
k.c., znaczenie ma nie tylko sam charakter zdarzenia, lecz również charakter jego faktycznych skutków w kontekście ustawowego pojęcia nadzwyczajnej zmiany stosunków. Ocena zatem, czy określone zdarzenie, które można określić, jako nadzwyczajne, powoduje zmianę stosunków między stronami w ujęciu art.
k.c., należy ocenić w konkretnym układzie faktycznym, co należy każdorazowo do sądu orzekającego (zob. wyrok SN z 19 listopada 2014 r., II CSK 191/14, nie publ.). Brzmienie art.
k.c. jednoznacznie wskazuje na to, że wystąpienie nadzwyczajnej zmiany stosunków nie musi oznaczać, iż sąd zaingeruje w stosunek zobowiązaniowy łączący strony. Ustawodawca określił bowiem dalsze przesłanki tej ingerencji, którymi są interesy obu stron oraz zasady współżycia społecznego. Te ogólne klauzule wymagają uzupełnienia konkretną treścią na gruncie poszczególnych stanów faktycznych, podlegających rozważeniu przez sądy, i trudno w odniesieniu do nich formułować rozstrzygnięcia o znaczeniu systemowym i uniwersalnym. To, że podmioty obrotu gospodarczego prowadzą działalność w celu osiągnięcia zysku nie oznacza przy tym, że każde przedsięwzięcie, w jakim uczestniczą musi im zagwarantować jego osiągnięcie. Przed skorzystaniem z kompetencji przewidzianych w art.
k.c. sąd musi rozważyć nie tylko interes powołującego się na nadzwyczajną zmianę stosunków, ale i jego kontrahenta. Rację ma zatem pozwany, że powódka nie mogła prowadzić swojej działalności w Lokalu wyłącznie w okresie od 20 marca 2020 r. do 4 maja 2020 r. Wynika to wprost z powołanych powyżej aktów prawnych. Wprawdzie sąd okręgowy – argumentując wystąpienie nadzwyczajnej zmiany stosunków – stwierdził zwięźle, że „w sytuacji, gdy umowa została zawarta na okres 5 lat, a ograniczenia w handlu oraz reżim sanitarny wpływające na zachowania klientów trwają już dłużej niż rok i, jak na razie nic nie wskazuje, iż w najbliższym czasie zostanie przywrócona sytuacja w pełni istniejące sprzed pandami tego okresu nie można uznać za krótki”, lecz pogląd ten nie jest trafny. Aby uznać, że nadzwyczajne zdarzenie, którym jest stan epidemii w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2, spowodowało zmianę stosunków (ich przeobrażenie), a zatem wywołało faktyczne skutki w kontekście ustawowego pojęcia nadzwyczajnej zmiany stosunków, w taki sposób, jak to reguluje art. 357
k.c. ma autonomiczny charakter. Należy ją oceniać w kontekście konkretnego zobowiązania. W tym celu konieczne jest porównanie aktualnej i pierwotnej wartości świadczeń, a także ocena całokształtu skutków wykonania zobowiązania dla majątku strony, przy uwzględnieniu celu zobowiązania i tego, jakich korzyści z jego wykonania strona mogła się spodziewać (wyrok SN z 19 listopada 2014 r., II CSK 191/14). Nie musi to być strata, która zachwiałaby kondycją finansową wykonawcy bądź groziłaby mu upadłością, wystarczy zwykła rażąca strata transakcyjna (por. wyrok Sądu Najwyższego z listopada 2006 r., V CSK 251/06). W przepisie chodzi zatem o stratę, która została poniesiona, jak tę, która może wystąpić w przyszłości. Istotne jest to by była to strata „rażąca”. Rozważania sądu I instancji są w tej części są tak nieprecyzyjne, że w nie ma możliwości zrozumienia wygłoszonego uzasadnienia. Sąd bowiem opiera się na danych, które nie zostały ustalone w stanie faktycznym, natomiast samo uzasadnienie zawiera luki (brakuje słów), które nie zostały uzupełnione. Również odtworzenie wygłoszonego uzasadnienia nie daje satysfakcjonujących rezultatów, nie tylko ze względu na sposób wygłoszenia uzasadnienia przez referenta, lecz również z powodu niesłyszalności poszczególnych słów. Jak się wydaje, dane, którymi posługuje się sąd okręgowy zostały ujęte w dokumencie budżet finansowy i wykonanie k. 184-185, który został uznany przez sąd apelacyjny jako niewiarygodny środek dowodowy (z przyczyn wyżej podanych). Wobec zatem wyeliminowania z ustaleń faktycznych faktów związanych z planami sprzedażowymi powódki w wynajmowanym lokalu oraz działalności spółki w ogóle, nie zasługują na aprobatę rozważania prawne sądu okręgowego upatrujące groźbę rażącej straty w braku realizacji tych planów. Ocena, czy zachodzi przesłanka groźby rażącej straty, może zatem nastąpić tylko w oparciu o zgromadzony w aktach materiał dowodowy. Odnosząc się do groźby rażącej straty w aspekcie całej działalności powódki należy wyjaśnić, że: Ze sprawozdania finansowego za rok zakończony 31 grudnia 2019 r. wynika, że spółka dwa lata przed pandemią wykazywała stratę (zysk strata z lat ubiegłych): - 28 326 382, 92 zł (2019 r.) i – 28 716 860, 62 zł (2018 r.). Zysk (strata) netto, w 2018 r. wynosił 390 477, 70 zł, natomiast w 2019 r. - 8 398 342, 66 zł, który – według oświadczenia powódki – został w całości został przeznaczony na pokrycie strat z lat ubiegłych – 28 326 382, 92 zł (k. 105), co znajduje odzwierciedlenie w dokumencie zestawienie zmian w kapitale funduszu na k. 340 (pkt B, IV pkt 5 lit b). Odnotowane straty (za 2018 i 2019 r.) nie mają zatem związku z ogłoszeniem 20 marca 2020 r. stanu epidemii w związku z zakażeniami wirusem SARS-Cov-
Po trzecie, nie ulega wątpliwości, że zaistnienie przesłanek zastosowania klauzuli rebus sic stantibus powinno nastąpić w czasie istnienia danego stosunku zobowiązaniowego (zob. P. Machnikowski, w: W. Gniewek, T. Machnikowski, Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2019, art.
, Nb 7). Przyjąć również trzeba, że z żądaniem o ukształtowanie stosunku prawnego na podstawie art.
k.c. uprawniony może wystąpić w czasie, w którym ten stosunek istnieje (zob. A. Olejniczak, w: A. Kidyba, Kodeks cywilny. Komentarz, t. III, cz. 1, Warszawa 2014, s. 54; R. Morek, w: K. Osajda, Kodeks cywilny. Komentarz, Legalis, 2020, art.
, Nb 37; wyrok SN z 9 kwietnia 2003 r., I CKN 255/01; postanowienie SN z 19 maja 2006 r., III CZP 118/05, OSP 2007, Nr 12, poz. 139; wyrok SA w Lublinie z 12 września 2013 r., I ACa 329/13; wyrok SA w Gdańsku z 15 grudnia 2015 r., V ACa 579/15; wyrok SN z 8 marca 2018 r., II CSK 303/17). W przedmiotowej sprawie umowa najmu została zawarta na 5 lat od dnia zawarcia umowy (otwarcia centrum). Strony zgodnie oświadczyły, że umowa ulega rozwiązaniu 19 października 2021 r. W orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że wykonanie zobowiązania (spełnienie świadczenia) wyłącza możliwość sądowej modyfikacji stosunku prawnego na podstawie klauzuli rebus sic stantibus. W wyroku SN z 21 lipca 2006 r. (III CSK 119/05) wskazano nawet, iż „sąd nie może oznaczać na podstawie art.
k.c. wysokości spełnionego świadczenia, nawet gdy zdaniem strony nie zostało ono wykonane należycie lub w ogóle nie zostało wykonane. Po terminie, w którym świadczenie powinno być spełnione, nie można twierdzić, że jego spełnienie byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami lub groziło jednej ze stron nadmierną stratą" (zob. także wyrok SN z 8 marca 2018 r., II CSK 303/17). W przypadku gdy kwestionowane przez stronę stosunku zobowiązaniowego świadczenie zostało spełnione w części przyjmuje się, że zakres ingerencji sądu jest ograniczony do tej części zobowiązania, która nie została wykonana (zob. wyrok SN z 21 kwietnia 2005 r., III CK 645/04, wyrok SN z 22 listopada 2007 r., III CSK 111/07). Na rozprawie apelacyjnej, przewodniczący składu, zadał stronom pytania co do spełnienia świadczenia przez powódkę z umowy najmu, mając na względzie, że postanowienie o udzieleniu zabezpieczenia przez oznaczenie na czas trwania postępowania w wysokości czynszu najmu na 4 935, 76 Euro za 151 m2 powierzchni począwszy od 1 listopada 2020 r., ewentualnie wyrażenie zgody na złożenie do depozytu sądowego, zostało oddalone (k. 110). Pełnomocnik pozwanej oświadczył, że nic nie jest mu wiadome, aby powódka zalegała z płatnościami po zakończeniu stosunku najmu. Pełnomocnik powódki nie był w stanie zająć stanowiska w sprawie. Powódka nie udowodniła zatem faktów, z których wynikałby zakres ingerencji sądu w zobowiązaniu po zakończeniu stosunku najmu. Powyższe prowadzi do jednoznacznego wniosku, że po zakończeniu umowy najmu, powódka nie udowodniła, że grozi jej rażąca strata w rozumieniu art.
Mając na uwadze powyższe sąd apelacyjny – na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. – zmienił punkt 1 zaskarżonego wyroku oddalając uwzględnione powództwo. O kosztach procesu przed sądem I instancji orzeczono na podstawie art 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 i 2 k.p.c., ustalając, że powódka przegrała proces w 100 %. O kosztach postępowania apelacyjnego w wysokości 8178 zł orzeczono na podstawie art 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. (4128 zł opłata od apelacji, 4050 zł za koszty zastępstwa procesowego w oparciu o§ 2 pkt 5 w zw. z art. 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018r, poz. 265-t.j.). O odsetkach od kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. za czas po upływie tygodnia od dnia ogłoszenia do dnia zapłaty. Przemysław Feliga
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.