k.c. wskazał, że umowa ubezpieczenia będąca przedmiotem postępowania została zawarta pomiędzy przedsiębiorcą (ubezpieczycielem - pozwany) a konsumentem (ubezpieczonym – powód). Umowa została zawarta na ogólnych warunkach umowy według wzorca umownego, w związku z czym nie było podstaw do przyjęcia, że którekolwiek z jej postanowień zostało z powodem indywidualnie uzgodnione. Sąd przytaczając wnioski zawarte w wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 14 marca 2013 roku w sprawie C 415/11 wskazał, że aby ustalić, czy jakaś klauzula powoduje na niekorzyść konsumenta „znaczącą nierównowagę” i w jakich okolicznościach taka nierównowaga powstaje „w sprzeczności z wymogami dobrej wiary”, sąd krajowy musi ustalić czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych. Mając na względzie powyższe Sąd stwierdził, że postanowienia zawartej przez strony umowy, w szczególności w zakresie postanowień OWU, postanowień w zakresie wykupu polisy, nie były przedmiotem indywidualnych negocjacji i uzgodnień stron. Sąd zwrócił uwagę, że pozwany wnosząc o oddalenie powództwa podkreślał, że zawarta przez strony umowa nie jest umową ubezpieczenia z funduszem kapitałowym, lecz umową o charakterze ochronno-oszczędnościowym z gwarantowanymi świadczeniami, przy czym sąd wskazał, że świadczenia główne umowy ubezpieczenia należy oceniać według przepisów art. 805 § 1 i § 2 pkt 2 k.c. w związku z art. 829 § 1 pkt 1 k.c., co prowadzi do konkluzji, że świadczeniem głównym powoda była zapłata składki ubezpieczeniowej, a strony pozwanej – wypłata określonej sumy pieniężnej w razie nastąpienia zdarzenia ubezpieczeniowego, tj. śmierci ubezpieczonego lub też osiągnięcia przez niego określonego wieku. Określenie wypłaty z tytułu przedterminowego rozwiązania umowy (wykupu polisy) miało miejsce już po rozwiązaniu umowy, w związku z czym Sąd uznał, że nie mogło być przedmiotem świadczenia głównego stron. Należności związane z wykupem polisy ma charakter świadczenia ubocznego – powstającego w przypadku przedterminowego rozwiązania umowy, co przecież nie musi nastąpić. Następnie sąd wskazał, że postanowienia szczegółowych warunków ubezpieczenia, a przede wszystkim Ogólnych Warunków ubezpieczenia, w żadnym miejscu nie wskazywały sposobu i zasad obliczenia wartości wykupu (wykupu polisy). Analiza wskazanych dokumentów pozwala wyłącznie na ustalenie, że umowa została zawarta na okres 20 lat, przy czym jednocześnie została przewidziana możliwość jej wcześniejszego, przedterminowego zakończenia (ust. 17 lit. a OWU). Stosownie do postanowień OWU po obowiązywaniu przez pełne 3 lata klient zakładu został uprawniony do wystąpienia z wnioskiem o wykupienie polisy. Ogólne Warunki Ubezpieczenia w żadnym miejscu nie wskazywały w jaki sposób ma zostać wyliczona wartość wykupu polisy, czy w jakim dokumencie szukać w tym zakresie wyjaśnienia. Zastrzeżono wyłącznie, że „każda suma należna Towarzystwu wynikająca z warunków niniejszej umowy jest potrącana od wartości wykupu polisy” oraz że „należności, opłaty i podatki związane z opłacaniem składek są regulowane przez ubezpieczającego razem z odpowiednią składką; należności, opłaty i podatki od otrzymanych świadczeń opłaca otrzymujący świadczenie” (ust. 23). Sąd zwrócił uwagę, że wyjaśnienia w tym zakresie nie dostarczają także wskazane powyżej szczegółowe warunki ubezpieczenia. Dodatkowo Sąd podkreślił, że pozwany formułując pismo z dnia 29 października 2018 roku (stanowiące odpowiedź na wezwanie powoda do zapłaty) powołując się na pewien wzór matematyczny nie wyjaśnił na jakiej podstawie zastosował wskazane przez siebie wyliczenia, z czego ono wynika. Pozwany wyłącznie powołał się ogólnie na OWU, natomiast wskazany wzór/wyliczenie opisane przez pozwanego w piśmie z dnia 29 października 2018 roku nie wynika z załączonej do pozwu tabeli. Sąd wskazał także, że dokument ten (tabela) nie zawiera żadnego tytułu czy też oznaczenia, które to pozwoliłoby na ocenę jego charakteru i w zasadzie na powiązanie z zawartą przez strony umową. Zgodnie zaś z postanowieniami OWU całość umowy ubezpieczenia stanowią: OWU, szczegółowa umowa ubezpieczenia, umowy dodatkowe, oświadczenia zawarte we wniosku o zawarcie umowy ubezpieczenia, wszelkie pisemne uzupełnienia i adnotacje załączone do polisy, podpisane przez ubezpieczającego i zaakceptowane przez Towarzystwo – brak zatem wśród wyliczonych dokumentów opisanej tabeli. Dokument ten nie został również w żadnym zakresie podpisany przez którąkolwiek ze stron. Niezależnie od tego nawet, gdyby uznać że stanowi integralną część zawartej przez strony umowy (jak wskazywał pozwany) to w połączeniu z szczegółowymi warunkami ubezpieczenia i OWU w żadnym razie nie pozwala na określenie zasad określania wartości wykupu polisy. Sąd uznał, że ww. dokumenty nie wyjaśniają także w żadnym miejscu jakiego rodzaju opłaty, czy też należności Towarzystwo jest uprawnione „potrącić” z wypłacaną klientowi sumą, wobec czego nie podzielił zarzutów pozwanego, że w dacie zawarcia przez strony umowy powód miał wiedzę i świadomość co do świadczenia jakie zostanie mu wypłacone na każdym etapie umowy, w tym w przypadku wcześniejszego jej zakończenia. Sąd uznał, że brak jest jest nie tylko kompletnych, ale w zasadzie jakichkolwiek informacji w zakresie finansowych warunków wykupu polisy czy też obciążania powoda opłatami/należnościami oraz aby zapisy umowy były w tej części jasne, niewątpliwie i niebudzące wątpliwości. Sąd uznał, że słusznie powód podnosił, że postanowienia umowne stanowią klauzule niedozwolone. Skoro postanowienia OWU zawierają jedynie ogólne warunki finansowe - bez dokładnych i precyzyjnych oznaczeń i wyjaśnień, a przede wszystkim nie pozwalają na dokonanie stosownych wyliczeń dla określenia wysokości należnych klientowi środków finansowych przy wykupie polisy i wysokości opłat należnych pozwanemu, do potrącenia których towarzystwo jest uprawnione. Tak niejasne i fragmentaryczne sformułowane postanowienia kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, gdyż brak jest szczegółowych i kompletnych postanowień/rozwiązań, które dają pozwanemu pełną i niczym niekontrolowaną swobodę w określeniu wysokości wypłacanych klientowi środków. Sąd podkreślił nadto, że najważniejszym elementem w tej umowie, z punktu widzenia interesów konsumenta, były postanowienia OWU dotyczące możliwości wcześniejszego rozwiązania umowy, jak również wysokości należnych w takim przypadku konsumentowi świadczeń. Sąd uznał, że tą okoliczność pozwany (będący instytucją zaufania publicznego) powinien był przewidzieć i uwzględnić i winny być one zawarte w umowie oraz szczególnie wyeksponowane w jej tekście. Dodatkowo sposób ich sformułowania powinien być dostosowany do możliwości percepcyjnych odbiorcy. Sąd uznał, że w przypadku ogólnych warunków ubezpieczenia sformułowanych przez pozwanego takie wymogi nie zostały zachowane, gdyż pozwany przyznał jedynie powodowi uprawnienie do wcześniejszego zakończenia łączącego strony stosunku prawnego, zastrzegając że będą mu wypłacone środki pieniężne, zgromadzone przez niego. Pozwany w żadnym miejscu nie wskazał jak dokona owego wyliczenia. W ocenie Sądu, pozwany (będący profesjonalistą prowadzącym działalność w sposób zorganizowany i zawodowy) formułując w taki a nie inny sposób postanowienia umowy, a to w sposób niejasny, niekompletny, dając sobie tym samym pełną dowolność przy określaniu warunków finansowych umowy, postąpił w sposób nierzetelny. Sąd uznał, że tak ukształtowane postanowienia umowne skutkowały zachwianiem równowagi stron oraz ukształtowaniem praw i obowiązków powoda w odniesieniu do warunków wykupu polisy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Niezależnie od powyższego wskazał, iż nawet przy pozytywnej ocenie warunków umowy zawartej przez strony i postanowień OWU (przy wykupie polisy), to pozwany w przedmiotowej sprawie nie wykazał prawidłowości dokonanych przez siebie wyliczeń, gdyż postanowienia umowy w żadnym miejscu nie zawierały powołanego przez pozwanego w piśmie z października 2018 roku wzoru matematycznego. Nadto powołany przez pozwanego (opisany w pismach przedprocesowych i w toku sprawy) wzór matematyczny jest wieloetapowy, wymaga przeprowadzenia kilku wyliczeń, w związku z czym nie można go uznać za jasny i prosty. Sąd zwrócił także uwagę na efekt zastosowanego wyliczenia, albowiem wartość wykupu polisy powoda – po 16 latach obowiązywania umowy i opłacania przez ten czas składki – wynosiła zaledwie 7.183,97 zł, podczas gdy w tym czasie powód przekazał środki w łącznej wysokości 19.484,04 zł. Sąd wskazał, że strona pozwana zatrzymała zdecydowaną większość wpłaconych środków pieniężnych. Następnie sąd wskazał, że zgodnie z art.
k.c. skutkiem uznania postanowienia umowy dotyczącego przedterminowego rozwiązania umowy (co do aspektów finansowych – wartości wykupu polisy, potrącania świadczeń, należności zakładu) za klauzulę niedozwoloną jest to, iż takie postanowienie nie wiąże powoda, staje się ono bezskuteczne. W konsekwencji, całość zgromadzonych przez powoda środków podlegała zwrotowi bez jakichkolwiek potrąceń czy też obniżeń. Sąd uznał, że zatrzymane w ten sposób przez pozwanego środki miały charakter świadczenia nienależnego i podlegały zwrotowi (art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c.). Sąd nie uznał również zarzutu przedawnienia podniesionego przez pozwanego, gdyż w sprawie zastosowanie ma przewidziany w art. 118 k.c. 10-letni termin przedawnienia dla świadczenia nienależnego (jako świadczenia głównego). Nadto sąd wskazał, że w sprawie ma zastosowanie art. 455 k.c. Wskazując, że rozwiązanie umowy miało miejsce 4 lutego 2014 roku na skutek wypowiedzenia z dnia 3 lutego 2014 roku (data dotarcia oświadczenia do pozwanego), co oznacza, że wezwanie pozwanego do zapłaty najwcześniej mogło nastąpić 5 lutego 2014 roku i data ta stanowi początek biegu terminu przedawnienia. Sąd podkreślił, że stosownie do treści art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 roku o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw, która weszła w życie w dniu 9 lipca 2018 roku, w sprawie znajdzie zastosowanie przepis art. 118 k.c. w brzmieniu sprzed powołanej nowelizacji, a w konsekwencji, w dacie wniesienia pozwu (14 kwietnia 2021 roku) dochodzone roszczenie nie było przedawnione, w tym w zakresie objętych pozwem odsetek. O odsetkach sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. i art. 455 k.c. wskazując, że powód wezwał pozwanego do zapłaty wraz z wypowiedzeniem umowy, a pismem z dnia 16 października 2018 roku ponowił wezwanie. Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 30 października 2018 roku, zgodne z żądaniem pozwu. O kosztach postępowania orzeczono na mocy art. 98 k.p.c. Apelację od tego orzeczenia wniósł pozwany zaskarżając wyrok w całości. Pozwany zarzucił w apelacji następujące zarzuty naruszenia prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez: a) dokonanie oceny materiału dowodowego z pominięciem istotnej jego części, tj. wniosku o zawarcie umowy ubezpieczenia, skutkiem czego było nie wzięcie pod uwagę przy wyrokowaniu tego, że powód oświadczył, iż otrzymał Ogólne Warunki Ubezpieczenia, a co za tym idzie, miał możliwość zapoznania się z nimi i odstąpienia od umowy w terminie 30 dni od Umowy (...) w przypadku, gdyby umowa nie spełniała jego oczekiwań; b) sprzeczność istotnych ustaleń sądu z materiałem zgromadzonym w sprawie, polegającą na błędnym przyjęciu, że Tabela Opłat i Limitów nie stanowi integralnej części Ogólnych Warunków Ubezpieczenia, podczas gdy jest ona integralną częścią Ogólnych Warunków Ubezpieczenia, a co za tym idzie wiążę ona powoda; c) sprzeczność istotnych ustaleń sądu z materiałem zgromadzonym w sprawie, polegającą na błędnym przyjęcia, że Umowa zawarta pomiędzy powodem a pozwanym jest umową ubezpieczenia z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi, natomiast w rzeczywistości jest to umowa o charakterze ochronno - oszczędnościowym z gwarantowanymi świadczeniami; Nadto zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: a) art.
k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu błędnej kwalifikacji prawnej przesądzającej: 1) prawnym charakterze Wartość wykupu jako świadczenia nie będącego świadczeniem głównym, podczas gdy postanowienia umowne dotyczące świadczenia wykupu dotyczą świadczenia głównego z Umowy (...), zostały sformułowane w sposób jednoznaczny w kontrolowanym wzorcu, nie kształtują praw i obowiązków powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz 2) nie naruszają rażąco jego interesów, zaś powód na którym spoczywał obowiązek wykazania kryteriów abuzywności, nie udowodnił w toku procesu, aby w niniejszej sprawie zaistniały łącznie wskazane wyżej przesłanki abuzywności;
k.c., za niedozwolone postanowienia umowne uznaje się postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Mając na względzie powyższe podkreślić nadto należy, do tego co wskazano już powyżej, że wzorzec umowy (OWU) nie zawierał definicji wykupu polisy ani też współczynnika wartości wykupu. Przedstawiona przez pozwanego tabela wskazuje jedynie dwie pozycje, (tj. pełne lata obowiązywania umowy i współczynnik wartości wykupu) jednakże zawarte w nich wartości, w szczególności współczynnik wartości wykupu polisy nie zostały ani określone w szczegółowej umowie ubezpieczenia (k. 14) ani też w OWU. Jedyne wyliczenie zawarte zostały w pkt 22 OWU, które dotyczy jednakże premii nadzwyczajnej. Mając zatem na względzie treść całości umowy ubezpieczenia zgodnie z pkt 1 OWU, uznać należało, że zaniechanie pozwanego w zakresie jasnego i zrozumiałego wskazania wysokości wartości wykupu polisy naruszało obowiązek rzetelnego i kompletnego informowania konsumentów o istotnych okolicznościach dotyczących ich praw i obowiązków. Zaniechanie wyjaśnienia charakteru oraz funkcji tego rodzaju opłaty jest okolicznością o kardynalnym znaczeniu dla przyjęcia niedozwolonego charakteru przedmiotowego postanowienia umownego w świetle art.
ponieważ ubezpieczony, na podstawie analizy postanowień OWU, nie miał możliwości dowiedzieć się, jakim konkretnie tytułem ma być pobrana opłata za wykup, co to jest i co się na nią składa, doszło do ukształtowania obowiązków ubezpieczających w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Takie zatem zapisy, w ocenie Sądu Okręgowego należy uznać, za abuzywne w świetle art.
W ocenie Sądu Okręgowego, postanowienia OWU regulujące kwestię opłaty za wykup, słusznie zostały również ocenione przez Sąd pierwszej instancji jako niedotyczące głównych świadczeń stron umowy. Głównymi świadczeniami stron z reguły są takie elementy konstrukcyjne umowy, bez których uzgodnienia nie doszłoby do jej zawarcia (tzw. essentialia negotii). Zgodnie z art. 805 k.c. przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Przy ubezpieczeniu osobowym, w umowach ubezpieczenia na życie, ubezpieczyciel zobowiązany jest z reguły do zapłaty określonej sumy pieniężnej w razie śmierci osoby ubezpieczonej lub dożycia przez nią oznaczonego wieku (art. 829 § 1 pkt 1 k.c.). Podstawowym świadczeniem ubezpieczonego przy tego typu umowie jest więc zapłata składki ubezpieczeniowej, natomiast świadczeniem ubezpieczyciela (pozwanego) jest wypłata zgromadzonych na rachunku ubezpieczonego środków pieniężnych w przypadku zajścia zdarzenia losowego objętego umową. Ocena przy tym, czy dane postanowienie określa główne świadczenia, powinna być dokonana z uwzględnieniem charakteru, ogólnej systematyki i całości postanowień umowy, a także jej kontekstu prawnego i faktycznego (porównaj: P. Mikłaszewicz: Kodeks cywilny. Komentarz, pod red. K. Osajdy, Wydawnictwo C.H. Beck 2017r., teza 28 do art. 3851 i przywołane tamże orzecznictwo). Podobnie w wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 30 kwietnia 2014r. (sygn. akt C-26/13, LEGALIS 966197) wskazano, że chodzi, w tym wypadku, o podstawowe świadczenia w ramach danej umowy, które ją charakteryzują (teza 49), przy czym do sądu należy ocena tego świadczenia w świetle charakteru, ogólnej systematyki i postanowień umowy oraz jej kontekstu prawnego i faktycznego (teza 51); Trybunał opierał się przy tym na rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich stanowiącym o głównym przedmiocie umowy. Także Sąd Najwyższy wskazał, że pojęcie „świadczenie główne” musi być ustalane zawsze z uwzględnieniem wszystkich postanowień umowy oraz jej celu (porównaj: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 2012r., sygn. akt I CSK 49/12, OSNC 2013/6/76). Sąd nie powinien także sugerować się jedynie postanowieniem umownym skonstruowanym przez ubezpieczyciela, który arbitralnie przesądza w umowie, co jest świadczeniem głównym, gdyż wówczas każdy przedsiębiorca mógłby wyłączyć dowolne postanowienie umowne z kontroli abuzywności, tylko z tego powodu, że zdefiniował je w umowie jako świadczenie główne. Tymczasem w świetle wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 2017r., IV CSK 61/17 umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym "genetycznie" oparte zostały na konstrukcji umowy ubezpieczenia, przewidując - obok elementu zarządzania przez ubezpieczyciela kapitałem ubezpieczającego - także typowe elementy wskazane w art. 805 k.c. jako essentialia negotii tej umowy. Ujmując rzecz w pewnym uproszczeniu, z konstrukcyjnego punktu widzenia umowy tego typu stanowią umowę ubezpieczenia „wzbogaconą" o element inwestycyjny - polegający na zarządzaniu przez ubezpieczyciela środkami wpłaconymi w ramach składek w celu wypracowania zysku dla ubezpieczającego. Podkreślić także należy, że konsument w momencie zawierania umowy z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym na czas określony nie ma na celu jej wcześniejszego rozwiązania. Taki zamiar pojawia się dopiero w późniejszym etapie wykonania umowy i to z różnych powodów, które są nieistotne w rozpoznawanej sprawie. Opłata likwidacyjna (wykup polisy) nie jest zatem świadczeniem podstawowym w ramach tej umowy, gdyż nie realizuje jej zasadniczego celu. W przypadku ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, ubezpieczyciel działa na zlecenie ubezpieczającego, a umowa przypomina zarządzanie powierzonymi aktywami na zlecenie przy czym to konsument ponosi finansowe konsekwencje inwestycji związane z nietrafionymi decyzjami lub złą koniunkturą na rynkach finansowych. To powoduje, że główne świadczenie w umowie ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym musi być inne niż w przypadku ubezpieczenia na dożycie. W szczególności nie może nim być wartość wykupu, czyli wartość aktywów ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego, która nie jest możliwa do ustalenia w chwili zawarcia umowy ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Jej wartość jest określana na bieżąco w trakcie trwania ubezpieczenia i podlega zmianie tak, jak zmienia się wycena nabytych aktywów. O wartości wykupu decyduje koniunktura na rynkach finansowych, a nie gwarantowana stopa techniczna, a ze względu na swoją nieokreśloność nie jest możliwa do objęcia porozumieniem stron, a jako taka nie może stanowić przedmiotu świadczenia. Brak konsensusu co do tak pojętego „świadczenia” czyniłby umowę niezawartą. Oznacza to, że skoro wartość wykupu nie może być świadczeniem głównym w umowie ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, to jest nim innego rodzaju zachowanie ubezpieczyciela - zarządzanie środkami na zlecenie. To ten sposób zachowania ubezpieczyciela jest uzgodniony przez strony, wystarczająco określony i stanowi ekwiwalent świadczenia ubezpieczającego, jakim jest wynagrodzenie za inwestowanie środkami (tzw. opłata za zarządzanie). Wartość polisy jako „świadczenie” nie ma swojego ekwiwalentu, a niewątpliwie umowa z elementem inwestowania na zlecenie jest umową wzajemną. Z tego względu wartość wykupu może być postanowieniem niedozwolonym (por. W. K., K. L.„Wartość wykupu nie jest świadczeniem głównym”(...) z 19 maja 2015 r.). Zwrócić nadto należy uwagę, że przy „rozwiązaniu” umowy w ogóle nie dochodzi do jej realizacji – nie zachodzi zdarzenie losowe w niej określone, a ubezpieczyciel nie jest zobowiązany do spełnienia świadczenia. Wreszcie celem umowy ubezpieczenia, a więc także jej istotą, nie jest i nie może być pobranie przez ubezpieczyciela oszczędności ubezpieczającego w formie opłaty za wykup. Powyższe czyni zatem bezzasadny zarzut naruszenia art. 805 § 2 k.c. Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 819 § 1 k.c. zwrócić należy na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2018r. (III CZP 22/18) w której to stwierdził, że w umowie ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym roszczenie o wypłatę wartości wykupu ubezpieczenia, nie stanowiącej kosztów udzielonej ochrony ubezpieczonej, przedawnia się w terminie określonym w art. 118 k.c. Podzielić zatem należy ocenę dokonaną przez Sąd I instancji, że roszczenie powoda w dniu wniesienia pozwu nie było przedawnione. Z tych względów apelacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c., natomiast o kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015r. poz. 1800 ze zmianami) i § 10 ust. 1 pkt 1 tego rozporządzenia, gdyż pozwany przegrał sprawę. SSO Andrzej Dyrda
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.