← Polska

II C 886/20

Sygn. akt II C 886/20 Uzasadnienie wyroku z 9 września 2022 roku Powodowie I. M. i P. M. dnia 4 marca 2020 roku (data prezentaty) wystąpili przeciwko pozwanemuP. P.Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. z po

k.c. oraz dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich z dnia 5 kwietnia 1993 r. (Dz.Urz.UE.L Nr 95, str. 29). Należy mieć na uwadze również orzecznictwo Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) dotyczące klauzul abuzywnych. Podobnie bowiem jak w przypadku zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, kryteria i zasady dotyczące kontroli abuzywności wzorca umowy zostały wypracowane przez orzecznictwo. Umowa kredytu uregulowana została w art. 69 Prawa bankowego. Przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel (przedmiot kredytu), a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie i zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu w oznaczonym terminie. Dodatkowo zobowiązanie kredytobiorcy obejmuje też obowiązek zapłacenia bankowi odsetek oraz prowizji, w przewidzianych w umowie terminach – wynagrodzenia za korzystanie ze środków pieniężnych banku. Charakter prawny umowy o kredyt bankowy jest przyjmowany niejednolicie – jedni uznają go za szczególną odmianę umowy pożyczki, inni za umowę nienazwaną, jeszcze inni za odrębny typ umowy nazwanej, o definicji ustawowej określonej w art. 69 ust. 1 Prawa bankowego. Zaliczano także umowę pożyczki oraz umowę o kredyt bankowy do szeroko rozumianej kategorii umów bankowych, w której mieści się również poręczenie, dyskonto weksla, akredytywa oraz inne umowy, w których świadczenia stron nie następują równocześnie. Umowa o kredyt jest kauzalna, konsensualna, dwustronnie zobowiązująca oraz odpłatna. Zapłata odsetek jako elementu wynagrodzenia uważana jest za świadczenie główne. Kredyt indeksowany (denominowany) do waluty obcej uzyskał podstawę normatywną na mocy ustawy z 29 lipca 2011 roku, która z dniem 26 sierpnia 2011 roku znowelizowała art. 69 Prawa bankowego przez dodanie w ust. 2 pkt 4a oraz dodanie przepisu ust. 3. Według tych przepisów, w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu, powinna określać ta umowa. W przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. W tym przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku. Również przed tą nowelizacją dopuszczano możliwość zawierania umów o kredyt indeksowany lub denominowany do waluty obcej, który uważano za możliwy wariant umowy kredytu bankowego. W postanowieniu z 28 maja 2014 roku (sygn. akt I CSK 607/13, Legalis) Sąd Najwyższy wskazał, że nowelizacja ta przyznała kredytobiorcy dodatkowe uprawnienie do spłaty rat kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej bezpośrednio w tej walucie, co nie znaczy jednak, że jest on obowiązany do takiej formy spłaty. Sąd Najwyższy potwierdził w uzasadnieniu wyroku stanowisko sądów niższej instancji, że nowelizacja ta nie zmienia oceny o niedozwolonym charakterze tego postanowienia. Brak szczegółowego określenia sposobu ustalania kursów wymiany walut, na podstawie którego wyliczana jest kwota rat kapitałowo-odsetkowych decyduje o jego abuzywności, gdyż uniemożliwia konsumentowi ocenę wysokości złotowej jego zobowiązania na dzień spłaty raty ani zasad ustalania tej wysokości, a ta ocena dotyczy także sytuacji konsumenta, który po nowelizacji prawa bankowego wybrał sposób spłaty rat kredytu w złotych polskich. W uzasadnieniu wyroku z 22 stycznia 2016 roku (sygn. akt I CSK 1049/14, Biul. SN 2016/5) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że wprowadzenie nowelą z 29 lipca 2011 roku możliwości uruchomienia prawnego mechanizmu eliminowania kwestionowanej klauzuli umownej nie wyklucza możliwości kontroli kwestionowanej klauzuli na podstawie art.

§1zd.

pierwsze k.c. Należy zaznaczyć, że kredyt walutowy w istocie skonstruowany jest na tej samej zasadzie, co kredyt indeksowany lub kredyt denominowany, z tą różnicą, że bank nie dokonuje operacji wymiany waluty, którą kredytobiorca nie uzyskujący dochodów w walucie obcej może dokonywać we własnym zakresie np. w kantorze. Uwagi dotyczące kredytów indeksowanych i denominowanych mają odpowiednie zastosowanie do kredytu walutowego. Brak jest podstaw do uznania umowy w brzmieniu określonym Aneksem(...)za nieważną na podstawie art. 58§1 albo art. 58§2 k.c. Umowa kredytu denominowanego (indeksowanego, walutowego) stanowi możliwy wariant umowy kredytu. W ocenie Sądu Rejonowego zawarta przez strony umowa nie jest sprzeczna z art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe. Nie jest ona także sprzeczna z zasadami współżycia społecznego określonymi w art. 58§2 k.c. Należy zauważyć, że klauzula dobrych obyczajów określona w art. 385

(1)§1 k.c. stanowi pewnego rodzaju odpowiednik klauzuli zasad współżycia społecznego określonej w art. 58§2 k.c. Szczególny charakter art. 385
(1)k.c. nakazuje stosować ten przepis, który zapewnia konsumentowi wyższą ochronę niż art. 58§2 k.c. Przepis art. 385
(1)k.c. jest wynikiem transpozycji prawa europejskiego. Wyczerpanie dyspozycji tego przepisu nakazuje jego stosowanie z uwzględnieniem zasady pierwszeństwa prawa unijnego. Klauzula dobrych obyczajów nawiązuje też do klauzuli dobrej wiary określonej w dyrektywie 93/13. W motywach dyrektywy wyjaśniono, że przy dokonywaniu oceny działania w dobrej wierze będzie brana zwłaszcza siła pozycji przetargowej stron umowy, a w szczególności, czy konsument był zachęcany do wyrażenia zgody na warunki umowy i czy towary lub usługi były sprzedane lub dostarczone na specjalne zamówienie konsumenta; sprzedawca lub dostawca spełnia wymóg działania w dobrej wierze, jeżeli traktuje on drugą stronę umowy w sposób sprawiedliwy i słuszny, należycie uwzględniając jej prawnie uzasadnione roszczenia. Wyczerpanie dyspozycji art.

k.c. powoduje, że bezprzedmiotowe jest poszukiwanie innych podstaw prawnych dla uzasadnienia żądania pozwu. Brak jest podstaw do uznania sprzeczności umowy w brzmieniu określonym Aneksem (...) z art. 358 k.c. Przepis ten należy rozpatrywać z uwzględnieniem regulacji ustawy z 27 lipca 2002 roku – Prawo dewizowe (Dz.U. 2002 Nr 141, poz. 1178 ze zm.). W jej art. 3 ust. 1 wyrażona jest zasada swobody dewizowej, zgodnie z którą w obrocie dewizowym wszystko, co nie jest wyraźnie zakazane ustawowo, jest dozwolone. Zasada swobody obrotu dewizowego i nieliczne ograniczenia w zakresie możliwości wyrażania zobowiązań pieniężnych w walucie innej niż polska w istotny sposób modyfikują zasadę wyrażoną w art. 358 § 1 k.c., w szczególności w odniesieniu do banków i innych instytucji finansowych, których działalność, prowadzona pod odpowiednim nadzorem (bankowym, ubezpieczeniowym, emerytalnym, nad rynkiem kapitałowym) nie podlega w tym zakresie żadnym ograniczeniom. W Kodeksie cywilnym kwestia, w jakiej walucie ma być spełnione świadczenie pieniężne, gdy kwota zobowiązania wyrażona jest w walucie obcej, nie jest przy tym expressis verbis rozstrzygnięta. Skoro zatem strony zawarły umowę w walucie obcej, należy uznać, że umowa ta nie narusza zasady walutowości, a o sposobie wykonania zobowiązania decyduje, zgodnie z art. 354 § 1 k.c. treść umowy (wyrok Sądu Apelacyjnego z 3 czerwca 2022 roku, I ACa 474/21, Legalis). Zawarta przez strony umowa zawiera niedozwolone postanowienia umowne obejmujące klauzulę przewalutowania ( pkt 1, 2, 6-13 i 16 Aneksu Nr (...)). Ocena abuzywności klauzuli walutowej wymaga ustalenia czy zachodzą przesłanki określone w art.

k.c.: sprzeczność z dobrymi obyczajami, rażące naruszenie interesów konsumenta, brak jednoznacznego sformułowania w przypadku postanowienia określającego główne świadczenie stron, brak indywidualnego negocjowania kwestionowanego postanowienia. Należy tu wskazać, że ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art.

§4k.c.).

Niewątpliwie powodowie zawarli umowę jako konsumenci. Za konsumenta, zgodnie z art. 22 1 k.c. uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Nie jest przy tym istotny poziom wiedzy konsumenta w zakresie dziedziny, której dotyczy dana umowa. Istotny jest natomiast czy istnieje związek danej czynności prawnej z działalnością gospodarczą lub zawodową przy ocenie statusu konsumenta. Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 12 grudnia 2017 roku (IV CSK 667/16, Legalis nr 1747334) stwierdził, że sama znajomość mechanizmu dokonanych transakcji walutowych a także zamiar odniesienia z nich korzyści nie stanowią wystarczającej podstawy do uznania, że czynności te nie były podejmowane przez konsumenta w celu zaspokojenia jej osobistych potrzeb konsumpcyjnych. Wyrok ten wpisuje się w ugruntowane orzecznictwo TSUE, iż wiedza danej osoby co do przysługujących jej praw lub co do materii, której dotyczy transakcja z przedsiębiorcą nie jest istotna przy ocenie czy osobę tę można zakwalifikować jako konsumenta. Możliwe jest więc uznanie za konsumenta zarówno specjalisty prawa konsumenckiego jak i całkowitego dyletanta w tej dziedzinie. Dla oceny czy podmiot jest konsumentem istotna jest jego założona słabość strukturalna, w tym zarówno niższy stopień poinformowania jak i słabsza pozycja przetargowa przy zawieraniu umowy o treści zredagowanej i narzuconej przez profesjonalistę. W wyroku z dnia 28 czerwca 2017 roku (IV CSK 483/16, Monitor Prawa Bankowego 2018/5/42). Sąd Najwyższy wskazał, że do oceny statusu konsumenta zgodnie z art. 22 1 k.c. nie powinny służyć okoliczności pozaustawowe, niewynikające z tego przepisu, np. specyficzny (niekonsumencki) stosunek prawny, wysokie kompetencje powoda, świadome podejmowanie przezeń ryzyka. Odmowę stosowania instrumentów ochrony prawnej konsumentów musiałoby uzasadniać uznanie powoda za niemającego statusu prawnego konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c. Świadome podejmowanie ryzyka związanego z transakcjami walutowymi nie jest przesłanką jurydycznej kwalifikacji osoby fizycznej jako konsumenta. Klauzula walutowa obejmuje dwa elementy: klauzulę spreadową oraz klauzulę ryzyka kursowego. S. jest to różnica między kursem kupna i kursem sprzedaży waluty. Tabele kursowe banku odwołują się do kursów rynkowych, jednak zawierają dodatkowo marżę banku, co powoduje że spread w banku jest większy niż zwykle w kantorach. Wypłata kredytu po kursie kupna i spłata rat po kursie sprzedaży powoduje, że bank zarabia na spreadzie. Gdyby bowiem wypłata i spłata kredytu nastąpiła nawet tego samego dnia, bank otrzymałby korzyść obejmującą różnicę między kursem kupna i kursem sprzedaży. W sytuacji gdy wypłata następuje po niskim kursie kupna, a spłata rat po kilku latach w związku z wzrostem kursu CHF następuje po wysokim kursie sprzedaży CHF, korzyść banku powiększa się również ze względu na wzrost kursu waluty, który powoduje, że wzrasta wysokość raty. W sytuacji gdy bank nie dokonuje fizycznie wymiany waluty, a jedynie księguje kwoty przeliczane według kursu kupna lub kursu sprzedaży, uzyskiwany jest w ten sposób znaczący zysk banku, przy czym zapłacie spreadu przez klienta nie odpowiada żadne wzajemne świadczenie banku. Należy tutaj zauważyć, że już odsetki od kredytu zawierają w sobie wynagrodzenie banku. Bank dodatkowo pobiera prowizję, oprocentowanie, marżę, zarabia na spreadzie oraz na różnicach kursowych, nadto wymaga od klienta dodatkowych zabezpieczeń, w szczególności ustanowienia hipoteki. Klauzula spreadowa godzi w równowagę kontraktową i rażąco narusza interesy konsumenta, w tym jego interesy ekonomiczne ze względu na pobieranie ukrytego wynagrodzenia, któremu nie odpowiada żadne świadczenie wzajemne banku. Klauzula spreadowa nie stanowi świadczenia głównego, ma charakter posiłkowy względem świadczenia głównego kredytobiorcy jakim jest spłata kredytu wraz z odsetkami. Nawet gdyby klauzulę spreadową uznać za świadczenie główne, podlega ona badaniu pod kątem abuzywności ze względu na brak jednoznacznego sformułowania. Klauzula ta odwołuje się bowiem do tabeli kursowej banku, która jest dowolnie kształtowana przez bank. Tabela ta obejmuje marżę spreadową ustalaną decyzjami organów bankowych. Marża powoduje zwiększenie spreadu. Takie ukształtowanie stosunku prawnego powoduje, że konsument nie jest w stanie przewidzieć w momencie zawierania umowy jej konsekwencji ekonomicznych, nie jest w stanie oszacować wysokości swojego zobowiązania w oparciu o obiektywne kryteria. Jednoznaczne sformułowanie postanowienia umownego obejmuje dwa elementy: formalny i materialny. Element formalny dotyczy zrozumiałości warunku pod względem gramatycznym, językowym. Element materialny dotyczy natomiast zrozumiałości konsekwencji prawnych i ekonomicznych jakie warunek spowoduje dla konsumenta. W niniejszej sprawie element materialny nie został spełniony. Powodowie formalnie zostali poinformowani o ryzyku kursowym jednak nie byli w stanie przewidzieć konsekwencji klauzuli indeksacyjnej dla ich sytuacji prawnej i ekonomicznej. Na skutek przedstawionej symulacji historycznych kursów franka mogli oczekiwać nieznacznych wahań kursu. Pozwany nie wykazał aby klauzula była indywidualnie negocjowana. Wybór rodzaju kredytu (walutowy albo złotówkowy), wskazanie we wniosku kredytowym rodzaju kredytu czy brak wniosku klienta o spłatę bezpośrednio w walucie nie mogą być odczytywane jako indywidualne negocjowanie postanowienia umownego. Drugi element klauzuli walutowej, klauzula ryzyka kursowego dotyczy obowiązku spłaty kredytu w złotówkach, podczas gdy kredyt jest rozliczany we frankach szwajcarskich. Saldo kredytu i wysokość rat wyrażone w CHF są niezmienne. Zmienne jest natomiast saldo w złotówkach oraz raty w złotówkach. W sytuacji gdy wzrasta kurs CHF, rosną raty jak również zwiększa się saldo zadłużenia w złotówkach. Jeżeli kredytobiorcy osiągają dochody w złotówkach a nie we frankach szwajcarskich sytuacja taka jest dla nich niekorzystna, gdyż muszą dokonywać wymiany waluty. Mają wprawdzie możliwość założenia rachunku frankowego, kupowania franków w kantorze i spłacania rat bezpośrednio we frankach. W takiej sytuacji kredytobiorcy unikają straty związanej z niekorzystnymi kursami waluty w tabeli banku w porównaniu do kursów kantorowych. Nie zmienia to jednak faktu, że muszą nabywać walutę w kantorze i tracą ze względu na wzrost kursu franka powodującego niekorzystną dla nich różnicę między kursem kupna przy wypłacie kredytu a kursem sprzedaży przy spłacie rat. Abuzywność klauzuli ryzyka kursowego polega na tym, że ryzyko to jest dla konsumenta nieograniczone w przeciwieństwie do ryzyka banku, którego w ogóle nie ma. Bank bowiem zabezpiecza się przed ryzykiem kursowym stosując instrumenty bankowe – np. dokonując operacji na rynku międzybankowym, w tym typu SWAP czy CIRS. Podobnie jak w przypadku spreadu, świadczenie kredytobiorcy związane ze wzrostem kursu CHF nie ma żadnego odpowiednika w świadczeniu wzajemnym banku (por. wyrok TSUE z dnia 30 kwietnia 2014 roku, Kásler i Káslerne Rábai, C-26/13, Legalis, pkt 58). Takie postanowienie umowne godzi w równowagę kontraktową i powoduje rażące naruszenie interesów konsumenta, gdyż wraz ze wzrostem CHF rosną raty i rośnie saldo kredytu w złotówkach. Klauzula ryzyka kursowego określa główne świadczenia stron, gdyż okoliczność, że kredyt jest rozliczany w określonej walucie związana jest z samym charakterem zobowiązania (por. wyrok TSUE z 20 września 2017 roku, Andriucic, C-186/16, Legalis, pkt 38, postanowienie Sądu Najwyższego z 15 kwietnia 2021 roku, I CSK 737/20, Legalis). Badanie abuzywności klauzuli jest dopuszczalne, gdyż nie jest ona jednoznacznie sformułowana. Odnosi się bowiem do tabeli kursów banku, która jest kształtowana przez pozwanego. Tabela ta obejmuje kursy kupna i sprzedaży powiększone o marżę kupna i marżę sprzedaży ustalaną przez organy banku. W ten sposób wysokość zobowiązania klienta jest kształtowana w trakcie wykonywania umowy przez drugą stronę umowy. Klient nie jest w stanie w chwili zawierania umowy oszacować konsekwencji prawnych i ekonomicznych wynikających z umowy. Należy też wskazać, że pozwany nie wykazał aby strona powodowa była wyczerpująco poinformowana przy zawieraniu umowy kredytu o ryzyku kursowym. Przedstawienie pisemnej informacji o ryzyku ma charakter czynności formalnej. Nie oznacza natomiast, że klient świadomie zawarł umowę decydując się na nieograniczone ryzyko kursowe. Przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (wyrok SN z 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18). Nie można racjonalnie stwierdzić, że przedsiębiorca postępując w sposób przejrzysty z konsumentem mógł racjonalnie oczekiwać, iż konsument ten przyjąłby takie warunki w drodze indywidualnych negocjacji. Należy też podkreślić, że to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek wykazania przed sądem prawidłowego wykonania ciążących na nim obowiązków przedumownych i umownych w szczególności związanych z wymogiem przejrzystości warunków umownych (por. wyrok TSUE z 10 czerwca 2021 roku, VB i inni przeciwko BNP Paribas Personal Finance SA, C-776/19, Legalis, pkt 86, 87, 103 i 104). Sprzeczność z dobrymi obyczajami polega na takim ukształtowaniu postanowienia umowy, które godzi w równowagę kontraktową. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza, że nierównowaga ta jest istotna, znacząca. Niewątpliwe w/w postanowienia spełniają obie przesłanki, ze względu na nierównomierne rozłożenie praw i obowiązków – klauzula spreadowa i klauzula ryzyka kursowego powodują obarczenie konsumenta znacznymi świadczeniami finansowymi na rzecz przedsiębiorcy, którym nie odpowiada żadne wzajemne świadczenie ze strony tegoż przedsiębiorcy, a jego koszty w tym zakresie sprowadzają się do kosztów obsługi księgowej dotyczącej kwot wpłacanych przez konsumenta bankowi z tytułu tychże klauzul. Brak jest podstaw do uznania, że kwestionowane postanowienia były indywidualnie negocjowane, gdyż kredytobiorca dokonał wyboru określonego rodzaju kredytu czy jego parametrów. Negocjacje z istoty obejmują wzajemne uzgodnienia stron prowadzące do modyfikacji wzorca umowy. Sam wybór określonego wzorca nie może być uznany za tożsamy z negocjowaniem jego postanowień (por. wyrok SOKiK z 11 października 2010 roku, XVII AmC 728/09, Legalis). Niewątpliwie kwestionowane postanowienia obejmujące klauzule indeksacyjne nie były przez strony negocjowane ani nie prowadziły do modyfikacji wzorca. Dla oceny abuzywności umowy istotny jest moment zawarcia umowy. Późniejszy sposób wykonywania umowy nie jest relewantny w tym zakresie. Dalsze zmiany treści umowy mogą zniweczyć abuzywność jej postanowień jedynie wtedy, gdy konsument poprzez zmianę nieuczciwego warunku zrezygnował ze stosowania sankcji braku związania niedozwolonym postanowieniem umownym w drodze wolnej i świadomej zgody (por. wyrok TSUE z 29 kwietnia 2021 roku, C-19/20 w sprawie I.W. i R.W. przeciwko Bankowi BPH S.A., Legalis). Pozwany nie wykazał, aby powodowie wskutek Aneksów (...)i (...) oraz ugody wyrazili wolną i świadomą zgodę na rezygnację z sankcji braku związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem umownym. Niedozwolone postanowienie umowne, w myśl art. 385

(1)§1 k.c., nie wiąże konsumenta. Dalsze trwanie umowy uzależnione jest od tego, czy umowa może obiektywnie istnieć po wyeliminowaniu niedozwolonego postanowienia umownego (art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13). Nie ma natomiast zastosowania art. 58§3 k.c. dotyczący częściowej nieważności czynności prawnej. Nie jest też możliwe uzupełnianie umowy. Gdyby bowiem sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców przez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one zostać unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców (wyrok TSUE z 26 marca 2019 roku, Abanca Corporación Bancaria i Bankia, C-70/17, C—179/17, Legalis, pkt 54). Zgodnie z art. 385
(1)§2 k.c., jeżeli postanowienie umowy zgodnie z §1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Abuzywne postanowienie jest traktowane jak nie istniejące od początku, a umowa trwa nadal, jeżeli jest to obiektywnie możliwe bez wyeliminowanego postanowienia abuzywnego. Powstaje zagadnienie czy możliwe jest stwierdzenie nieważności umowy zawierającej klauzulę abuzywną, czy też umowa taka musi trwać nadal, choćby prowadziło to do wynaturzenia stosunku prawnego. Wskazywano, że eliminacja ze stosunku prawnego postanowień uznanych za abuzywne nie musi prowadzić do zniweczenia całego stosunku prawnego, nawet gdyby z okoliczności sprawy wynikało, że bez tych postanowień umowa nie zostałaby zawarta. Wynika to z relacji między art. 58 § 3 k.c. a art. 385
(1)§ 2 k.c., który jako przepis późniejszy i szczególny w stosunku do art. 58 § 3 k.c. eliminuje jego zastosowanie, ustanawiając w sytuacji określonej w jego § 1 zasadę zachowania mocy wiążącej umowy. Zakres stosowania art. 58 § 3 k.c. w zbiegu z art. 385
(1)§ 2 k.c. byłby ograniczony do sytuacji, gdy nie zachodzą przesłanki z art. 385
(1)§ 1 zd. 2 k.c., np. w przypadku postanowień określających świadczenia główne stron, jeżeli zostały sformułowane jednoznacznie. Wyrażano również stanowisko, że nie ma sprzeczności między art. 58 k.c. a art. 385
(1)k.c. Wymienione przepisy uzupełniają się wzajemnie. Przepis art. 385
(1)k.c. nie odnosi się do sytuacji, w których dane postanowienie umowy jest sprzeczne z ustawą lub ma na celu jej obejście. Przepis ten nie wyłącza możliwości zastosowania art. 58§1 i 3 k.c. w sytuacji gdy konkretne postanowienie umowne jest sprzeczne z ustawą lub ma na celu jej obejście. Nie zawsze postanowienie umowy sprzeczne z ustawą musi być jednocześnie sprzeczne z dobrymi obyczajami. Mogą powstać wątpliwości, czy jest dopuszczalne uznanie umowy za nieważną z powodu sprzeczności z ustawą, jeżeli postanowienie umowne uznane za niedozwolone nie narusza jednocześnie bezwzględnie obowiązującej normy prawnej innej niż art. 385
(1)k.c. Nieważność umowy można również wywodzić z braku określenia essentialia negotii umowy. Bezskuteczność niedozwolonej klauzuli spreadowej nie skutkuje jednak brakiem możliwości ustalenia najistotniejszych elementów umowy kredytu tj. kwoty kredytu i kwoty środków pieniężnych, które miałyby być wypłacone kredytobiorcy. Według dominującego podglądu, klauzula spreadowa nie odnosi się wprost do podlegającej zwrotowi podstawowej sumy kredytowej. Kształtuje jedynie dodatkowy, zawarty we wzorcu umownym mechanizm indeksacyjny świadczeń głównych, tj. sposób określania rynkowej wartości wydanej i wykorzystywanej sumy kredytu w złotych w relacji do walut obcych. Należy zauważyć, że dalsze trwanie umowy po wyeliminowaniu klauzuli indeksacyjnej prowadziłoby w związku ze zmianą charakteru stosunku prawnego do konwersji czynności prawnej. Taka konwersja nie ma podstawy prawnej i jej dopuszczalność jest wątpliwa, gdyż w prawie polskim nie ma generalnej normy określającej konwersję. Regulacja taka ma miejsce natomiast w prawie niemieckim. Zgodnie z §140 BGB, jeśli nieważna czynność prawna czyni zadość wymaganiom innej czynności prawnej, to należy przyjąć ważność tej ostatniej, jeżeli można założyć, że strony zawarłyby taką czynność, gdyby wiedziały o nieważności przedsięwziętej czynności prawnej. Konwersja w polskim kodeksie cywilnym jest uregulowana w szczególnych sytuacjach. Poza zakresem modelu normatywnego konwersję można rozpatrywać jako rodzaj rozumowania prawniczego albo sposób wykładni czy kwalifikacji prawnej. Stosowanie sankcji braku związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem umownym przebiega według następującego schematu: 1. Ustalenie czy kwestionowane postanowienie ma charakter niedozwolonego postanowienia umownego określonego w art.

§1k.c.

  1. Ustalenie czy umowa może obiektywnie istnieć po wyeliminowaniu niedozwolonego postanowienia umownego.
  2. Ustalenie czy konsument nie sprzeciwia się stosowaniu sankcji; jeżeli konsument wyrazi sprzeciw umowa istnieje nadal wraz z niedozwolonym postanowieniem umownym.
  3. Jeżeli jest możliwe dalsze istnienie umowy, eliminacji podlega jedynie postanowienie niedozwolone; umowa jest traktowana tak jakby od początku nie było w niej niedozwolonego postanowienia umownego.
  4. Jeżeli nie jest możliwe dalsze trwanie umowy należy ustalić, czy upadek umowy nie powodowałby dotkliwych konsekwencji dla konsumenta.
  5. Jeżeli konsekwencje byłyby dotkliwe, należy ustalić czy istnieje przepis dyspozytywny, którym można uzupełnić umowę (tzw. regulacja zastępcza); stosowanie takiego przepisu możliwe jest jedynie w interesie konsumenta.
  6. Jeżeli upadek umowy nie powoduje dotkliwych konsekwencji dla konsumenta, umowa nie istnieje; jest trwale bezskuteczna (por. uchwałę Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21, Legalis). Należy też wskazać, że kwestionowane postanowienia umowne są sprzeczne z właściwością (naturą) stosunku prawnego (art. 353 1 k.c.). Ograniczenie swobody umów ze względu na sprzeczność z właściwością (naturą) stosunku prawnego w art. 353 1 k.c. zostało wprowadzone do kodeksu cywilnego ustawą o zmianie ustawy - Kodeks cywilny z dnia 28 lipca 1990 r. , która weszła w życie z dniem 1 października 1990 roku. Kodeks zobowiązań (art. 55 k.z.) nie przewidywał takiego ograniczenia. Treść przesłanki sprzeczności z właściwością (naturą) stosunku prawnego była rozumiana niejednolicie, przy czym doktryna i orzecznictwo dopiero kształtowały swe stanowiska w zakresie stosowania tej normy. Pojęcie to było rozumiane dwojako. W ujęciu szerszym, uznawano że należy ograniczenie to traktować jako dyrektywę przestrzegania pewnych zasadniczych znamion stosunku zobowiązaniowego, to jest tych jego części składowych, których istnienie decyduje o istocie tworzonego węzła prawnego. O dyrektywie tej powinno się wnioskować albo bezpośrednio z charakteru stosunków zobowiązaniowych w ogólności, albo z charakteru przynależnemu danemu typowi tych stosunków. W węższym ujęciu, ograniczenie to jest rozumiane jako dyrektywa przestrzegania pewnych specyficznych, normatywnie sprecyzowanych części składowych poszczególnych typów nazwanych stosunków zobowiązaniowych, których nieuwzględnienie lub zmodyfikowanie powodowałoby merytoryczne wypaczenie ustawodawczego wzorca stosunku zobowiązaniowego, wynikającego z określonego typu umowy. Z ogólnych założeń prawa wynika, że niedopuszczalne jest, aby stosunek umowny ukształtował sytuację stron w ten sposób, że jedna z nich mogłaby dowolnie określać swoje obowiązki lub obowiązki drugiej strony. W zawartej przez strony umowie reguła ta została naruszona – pozwany dowolnie kształtował wysokość zobowiązania w trakcie wykonywania umowy przez stosowanie własnej tabeli kursów walut obcych do wyliczenia zobowiązania powodów z tytułu rat kredytu. Tabela ta odnosiła się do rynkowych kursów walut, ale dodatkowo obejmowała marżę spreadową, której wysokość arbitralnie określały organy banku. Podobnie pozwany naruszył zasadę autonomii i równorzędności stron stosunku cywilnoprawnego przez takie ukształtowanie umowy w zakresie oprocentowania kredytu, że brak jest wskazania warunków jego zmiany. Pozwalało to pozwanemu arbitralnie określać wysokość marży stanowiącej składnik oprocentowania. Sprzeczność umowy z właściwością (naturą) stosunku prawnego skutkuje nieważnością umowy. W orzecznictwie dopuszczono dalsze trwanie umowy kredytu po usunięciu z niej klauzuli indeksacyjnej (walutowej). Przyjmuje się, że po ustaleniu okoliczności rozpoznawanej konkretnie sprawy konsument winien oświadczyć, które rozwiązanie - dalsze trwanie umowy czy jej nieważność (bezskuteczność) - wybiera jako dla niego korzystniejsze (postanowienie SN z 15 kwietnia 2021 roku, I CSK 737/20, Legalis i przywołane tam orzecznictwo). Podstawę żądania stanowi art. 410§2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Bezskuteczność klauzul walutowych ma skutek ex tunc i ex lege i skutkuje uznaniem nadpłaconych świadczeń za świadczenia nienależne. Sankcja braku związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem umownym jest zbliżona do sankcji nieważności bezwzględnej. Różnica polega na asymetrii sankcji – działa ona tylko na korzyść konsumenta – oraz na możliwości sprzeciwienia się przez konsumenta zastosowaniu sankcji. Sprzeciw tego rodzaju mógłby być usprawiedliwiony w sytuacji gdy komplikacje związane ze stosowaniem sankcji przewyższają korzyści konsumenta związane z eliminacją niedozwolonego postanowienia z umowy. Powodowie takiego sprzeciwu nie zgłosili i oświadczyli, że zgadzają się na uznanie nieważności kwestionowanych postanowień Aneksu (...) i są świadomi konsekwencji nieważności. Należy zaznaczyć, że sankcja braku związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem umownym ma swoje źródło w dyrektywie 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, w której określono, że warunek taki nie wiąże konsumenta (ang. „ is not binding”). W istocie jest to sankcja nieważności, a określenie w dyrektywie, że warunek taki „nie wiąże” konsumenta wynika z konieczności sformułowania na tyle ogólnego, by mogło mieć zastosowanie do różnorodnych krajowych porządków prawnych państw członkowskich. W orzecznictwie TSUE przyjęto, iż wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że z jednej strony nie stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy zniechęcający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru. Z drugiej strony, przepisy te stoją na przeszkodzie temu, by sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do tego sądu (wyrok TSUE z 29 kwietnia 2021 roku, C-19/20, Legalis). Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że wyeliminowaniu z umowy powinna ulec cała klauzula przewalutowania określona w art. 1,2 6-13 i 16 Aneksu (...) nie zaś poszczególne elementy tej klauzuli, których usunięcie spowodowałoby zmianę istoty klauzuli. Pozostałe postanowienia Aneksu (...)nie dotyczące przewalutowania pozostają irrelewantne dla oceny abuzywności i powinny nadal wiązać strony. Usunięcie z umowy nieważnych postanowień obejmujących klauzulę przewalutowania (pkt 1, 2, 6-13 i 16 Aneksu (...)) powoduje, że kredyt powinien być traktowany tak, jakby nie doszło do przewalutowania. Umowa może dalej istnieć jako umowa kredytu złotowego oprocentowanego stawką WIBOR. Podstawę żądania stanowi art. 189 k.p.c., zgodnie z którym powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Powodowie mają interes prawny, mimo że możliwe jest dalej idące powództwo o zapłatę, gdyż umowa kredytu zmieniona Aneksem (...) wygenerowała długotrwały stosunek prawny, i jedynie powództwo o ustalenie może definitywnie doprowadzić do określenia praw i obowiązków stron umowy oraz zniwelować zagrożenia związane z ryzykiem kursowym oraz klauzulą spreadową w dalszym toku obowiązywania umowy. Uwzględnienie żądania głównego pozwu powoduje, że żądania ewentualne nie podlegają rozpoznaniu. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98§1 i § 3 k.p.c. w zw. z §2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1804). Na koszty procesu w kwocie 4367zł. składają się: opłata od pozwu w kwocie 750 zł., koszty zastępstwa procesowego w stawce minimalnej w kwocie 3600 zł. i opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. Nadpłaconą opłatę od pozwu w kwocie 250 zł. polecono zwrócić powodom na podstawie art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1125). Kwotę 3616 zł. wydatków na opinię biegłego wypłaconą tymczasowo biegłemu z rachunku Skarbu Państwa nakazano pobrać od pozwanego zgodnie z wynikiem sprawy. Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w sentencji. Sędzia Krystyna Dąbrowska ZARZĄDZENIE Odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi pozwanego bez pouczenia. Sędzia Krystyna Dąbrowska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.