Sygn. akt III AUa 297/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 listopada 2022 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: sędzia Ma
§ 2k.p.c.
i powołanych w uzasadnieniu przepisów prawa materialnego, zmienił zaskarżoną decyzję i stwierdził, iż P. A. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu oraz chorobowemu w okresie od 26 lutego 2018 r. do 13 maja 2020 r., a podstawa wymiaru składek na ww. ubezpieczenia wynosi 4.500 zł. Natomiast w pozostałym zakresie Sąd I Instancji oddalił odwołanie na podstawie art.
§ 1k.p.c.
– punkt 2 wyroku. Z kolei w punkcie 3 wyroku Sąd Okręgowy orzekł o kosztach postępowania na podstawie art. 98 k.p.c. oraz § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018r., poz. 265) i zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. na rzecz P. A. 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Apelację od powyższego wyroku wywiódł Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O., zaskarżając go w zakresie pkt 1 i 3 wyroku i zarzucając mu:
- naruszenie przepisów postępowania tj. art. 233 § 1 k.p.c. przez brak wszechstronnego materiału dowodowego i dokonania jego oceny, polegających na uznaniu, że P. A. w spornym okresie objętym zaskarżoną decyzją z tytułu pracy na rzecz D. N. podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowemu, wypadkowemu i chorobowemu od 26 lutego 2018r. do 13 maja 2020r., co zostało oparte w głównej mierze na niespójnych zeznaniach płatnika składek, odwołującej i znajomych powołanych na świadków przy braku zaoferowania przez odwołującą obiektywnych dowodów świadczenia pracy;
- naruszenie przepisów postępowania tj. art. 233 § 1 k.p.c. przez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i dokonania jego oceny, z pominięciem zgromadzonego materiału dowodowego, polegających na uznaniu, że w spornym okresie objętym zaskarżoną decyzją podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne z tytułu zatrudnienia odwołującej u D. N. wynosi 4500 zł;
- naruszenie przepisów postępowania tj. art. 233 § 2 k.p.c. przez brak oceny przez Sąd rezygnacji przez odwołującą przeprowadzenia dowodu z przesłuchania płatnika składek na okoliczności podniesione w odwołaniu od decyzji;
- naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez wysunięcie wniosków niewynikających z zeznań odwołującej i powołanych świadków świadczących o niewykonywaniu przez odwołującą pracy wobec szeregu istotnych nieścisłości wynikających ze złożonych przez nich zeznań oraz powołanych w sprawie okoliczności;
- naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez nieuzasadnione pominięcie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy a w szczególności świadczących, iż w trakcie rzekomo świadczonej w pełnym wymiarze czasu pracy odwołująca prowadziła równolegle współpracę z (...) realizując w pełni wyznaczone przez (...) plany sprzedażowe co jednocześnie wykluczało możliwość świadczenia pracy przez odwołującą w pełnym wymiarze u płatnika składek oraz pominięcie nieścisłości wynikających ze złożonych przez odwołującą i świadków zeznań oraz powołanych w sprawie okoliczności;
- naruszenie art.
§ 2k.p.c.
poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy istniały podstawy do oddalenia odwołania odwołującej w całości, wobec których Sąd winien zastosować art.
§ 1k.p.c.; 7.
naruszenie art. 13 pkt 1 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez przyjęcie, że odwołująca podlega ubezpieczeniom społecznym jako pracownik u płatnika składek a podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne wynosi 4500 zł. Mając na uwadze zarzuty wskazane powyżej wniósł o:
- zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania,
- orzeczenie o kosztach zastępstwa procesowego za obie instancje z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego liczonych od wartości przedmiotu sporu z uwagi na spór co do kwoty podlegania. W odpowiedzi na apelację Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. odwołująca P. A. wniosła o oddalenie apelacji w całości oraz o zasądzenie od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. na rzecz odwołującej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia ogłoszenia orzeczenia do dnia zapłaty. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja organu rentowego jest zasadna, a jej uwzględnienie skutkuje zmianą zaskarżonego wyroku i oddaleniem odwołania. W przedmiotowej sprawie istota sporu sprowadzała się do ustalenia czy odwołująca P. A. podlega ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu – od dnia 26 lutego 2018 r. do 13 maja 2020 r., jako pracownik u płatnika składek, a zatem w sprawie należało ustalić czy odwołująca zawarła przedmiotową umowę o pracę z zamiarem świadczenia pracy i faktycznie pracę tę wykonywała w ramach art. 22 k.p. Odnosząc się do podstaw materialnoprawnych rozstrzygnięcia, należy podnieść, że zgodnie art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 300) – zwanej dalej ustawą systemową - obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami, a przepisy art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 tej ustawy, wprowadzają obowiązek, w odniesieniu do pracowników, ubezpieczenia chorobowego i wypadkowego. Nie powinna budzić wątpliwości dopuszczalność weryfikowania przez organ rentowy i sąd rzeczywistego charakteru umów o pracę zawieranych przez ubezpieczonych. Nie ulega przy tym wątpliwości, że strony mogą dowolnie ustalać wzajemne stosunki prawne i układać relacje, lecz zasada swobody zawieranych umów doznaje ograniczenia, w sytuacji, w której zawarcie postanowień umownych prowadzi do obejścia obowiązujących przepisów prawa, do nadużycia czy naruszenia prawa, względnie naruszenia zasad sprawiedliwości społecznej. Sąd Apelacyjny podnosi, że podstawę prawną zawarcia umowy o pracę stanowi art. 22 § 1 k.p. Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Treścią stosunku pracy jest obowiązek osobistego wykonywania pracy określonego rodzaju przez pracownika pod kierownictwem, na rzecz i na ryzyko pracodawcy oraz obowiązek pracodawcy zatrudniania pracownika przy umówionej pracy i wypłacania mu wynagrodzenia za pracę. Zatem o tym, czy strony prawidłowo układają i realizują stosunek pracy, stanowiący tytuł ubezpieczeń społecznych, nie decyduje formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, podpisanie listy obecności, czy wystawienie następnie świadectwa pracy, ale faktyczna realizacja umowy, zgodnie z jej treścią i w warunkach charakterystycznych dla tego stosunku prawnego. Należy zauważyć, że również w przypadku umowy o pracę, podstawę jej zawarcia stanowi uzasadniona potrzeba ekonomiczna, bowiem to potrzeba gospodarcza pracodawcy determinuje zatrudnienie pracowników. Zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, za pracownika uważa się osobę pozostającą w stosunku pracy, czyli zatrudnioną przez pracodawcę. Z kolei art. 22 § 1 k.p. stanowi, że przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Jednakże dla faktycznego istnienia stosunku pracy nie jest wystarczające zawarcie umowy o pracę, lecz faktyczne realizowanie treści zawartej umowy poprzez rzeczywiste świadczenie pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 06.03.2007 r., I UK 302/06, OSNP 2008/7-8/110 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 19.10.2007 r., II UK 56/07, LEX nr 376433). Z kolei przepis art. 83 § 1 k.c. stanowi, że nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Jeżeli oświadczenie takie zostało złożone dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tej czynności. W orzecznictwie przyjmuje się, że jeżeli umowa o pracę została zawarta dla pozoru, nie może ona stanowić tytułu do objęcia pracowniczym ubezpieczeniem społecznym. Aby móc stwierdzić, że została zawarta umowa pozorna, przy składaniu oświadczeń woli (przy podpisywaniu umowy) obie strony muszą mieć/mają świadomość, że osoba określona w umowie jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy. Oznacza to, że strony z góry zakładają, że nie będą realizowały swoich praw i obowiązków wynikających z umowy. Innymi słowy, strony stwarzają pozór rzeczywistego dokonania czynności prawnej o określonej treści, podczas gdy tak na prawdę nie chcą wywołać żadnych skutków prawnych lub też wywołać inne, niż w pozornej czynności deklarują (por. wyrok SN z dnia 04.02.2000 r., II UKN 362/99, OSNAPiUS 2001/13/449, wyrok SN z dnia 26.07.2012 r., I UK 27/12, LEX nr 1218584). Stosunek pracy jest dobrowolnym stosunkiem prawnym o charakterze zobowiązaniowym, zachodzącym między dwoma podmiotami, z których jeden, zwany pracownikiem, obowiązany jest świadczyć osobiście i w sposób ciągły, powtarzający się, na rzecz i pod kierownictwem drugiego podmiotu, zwanego pracodawcą, pracę określonego rodzaju oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca zatrudniać pracownika za wynagrodzeniem (por. wyrok Sądu Najwyższego z 07.10.2009 r., III PK 38/2009, LEX nr 560867). Cechą wyróżniającą stosunek pracy (art. 22 § 1 k.p.), jest zatem wykonywanie pracy pod kierownictwem pracodawcy. W przedmiotowej sprawie istota sporu sprowadzała się do ustalenia czy odwołująca P. A. pozostawała z płatnikiem składek (...) D. N. w stosunku pracy, w myśl cytowanych powyżej przepisów, a tym samym czy z tego tytułu mogła zostać objęta obowiązkowymi ubezpieczeniami: emerytalnym i rentowymi, chorobowym i wypadkowym od dnia 26 lutego 2018r. W ocenie Sądu Apelacyjnego w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie sposób uznać, aby odwołująca wykazała, by rzeczywiście świadczyła pracę w ramach umowy o pracę z płatnikiem składek, w szczególności, aby zrealizowano elementy charakterystyczne dla stosunku pracy, a wynikające z art. 22 § 1 k.p. Odwołująca nie zaoferowała dowodów świadczenia pracy na rzecz płatnika składek, poza własnymi zeznaniami i zeznaniami jej narzeczonego, przyszłego teścia, a także trzech znajomych. Jednocześnie wskazać należy na istotne rozbieżności pomiędzy wyjaśnieniami płatnika składek przed organem rentowym, odwołaniem a zeznaniami składanymi na rozprawie. Zgodnie z zeznaniami płatnika odwołująca miała pracować od 8 do 16, z kolei odwołująca sprzecznie do list obecności zeznała, że różnie zaczynała pracę do 9 na pewno nie od 10, gdzie w listach obecności potwierdza rozpoczęcie pracy o godz.
- Sąd Apelacyjny podkreśla nadto, że składając zeznania ojciec narzeczonego odwołującej, M. P.
(2), wyjaśnił, iż odwołująca z uwagi na przeprowadzkę do K. i trudności z dojazdami podjęła pracę u płatnika składek, bo „nadarzyła się okazja”. Według twierdzeń odwołującej jej głównym zadaniem u płatnika składek było pozyskiwanie klientów zainteresowanych wywiezieniem złomu i odpadów metalowych, klientów tych miała poszukiwać wśród okolicznych firm i gospodarstw rolnych. Przez cały sporny okres zatrudnienia odwołująca pozyskała 3 klientów (M. P.
(2), R. P. i P. M.), którzy jednocześnie byli znajomymi odwołującej (w tym ojciec jej narzeczonego M. P.
(2)). Zwrócić uwagę przy tym należy, że odwołująca w spornym okresie w pełnym wymiarze prowadziła współpracę z (...) realizując narzucone przez (...) plany sprzedażowe, gdyż zatrudniona była w ramach prowadzonej pozarolniczej działalności gospodarczej na stanowisku przedstawiciela handlowego, koordynatora sprzedaży w zakresie piwa i napoi izotonicznych. Fakt prowadzenia współpracy w pełnym wymiarze z (...) wynika też m.in. z zapisów załączonej Umowy z (...), z której wynika szereg obowiązków, m.in. konieczność codziennego odwiedzania punktów detalicznych § 5 ust. 6a. Umowy Przedstawicielskiej (...) zawartej z (...). Według twierdzeń odwołującej od lutego pracowała u D. N. a wcześniej w (...), przy czym faktycznie jej współpraca w pełnym zakresie trwała do końca maja 2018 r., a działalność gospodarcza do czerwca 2018 r. Odwołująca zeznaniami – zdaniem Sądu Apelacyjnego – próbowała wywrzeć wrażenie, że zmieniła pracę a faktycznie prowadziła przez okres rzekomego zatrudnienia działalność gospodarczą. W toku postępowania odwołująca podniosła, że głównym jej zadaniem (dla którego została zatrudniona) było pozyskiwanie wiązki samochodowej, natomiast na początku zaczęła się zajmować złomem, bo „od czegoś trzeba było zacząć”. Z kolei cały efekt pracy odwołującej ma sprowadzać się do trzech transportów złomu, który miał przywozić jej szef. Odwołująca podniosła także w toku postępowania, że na skutek jej działań płatnik składek zdobył dużego zagranicznego klienta pochodzącego z Anglii, natomiast w toku postępowania wyjaśniono, że ten rzekomo „nowy klient” był stałym klientem płatnika składek, a cały efekt pracy odwołującej sprowadzał się do tego, że uczestniczyła ona w rozmowach negocjacyjnych, tłumacząc na język angielski treść rozmów. Według twierdzeń odwołującej jej efekty pracy pozwoliły płatnikowi składek sprowadzić z Anglii kontener kabli samochodowych, co miało wygenerować 250.000 zł przychodu. Z dokumentacji przedłożonej do niniejszej sprawy oraz w aktach ZUS brak jest natomiast wiarygodnego dowodu, że to właśnie na skutek działań podjętych przez odwołującą płatnik składek sprowadził kontener z kablami. Odwołująca w odwołaniu wskazała, że z płatnikiem umówiła się na wyższą pensję kiedy będą efekty jej pracy, natomiast w toku postępowania przed Sądem I instancji zmieniła zdanie i podniosła, że jeździła swoim samochodem i ta kwota została podwyższona (z 4500 zł do 5500 zł), z uwagi na to, że nie zgodziła się jeździć swoim samochodem (jak ustalono w toku postępowania pożyczonym od narzeczonego bądź od ojca narzeczonego) za tak niskie wynagrodzenie. Sąd Apelacyjny podkreśla także, że z zeznań odwołującej wynika, że zaczęła pracę od wizyt u klientów „Pan D. nie miał pojęcia jak ja pracuję, muszę jeździć po klientach”, dlatego chciała podwyżkę, powyższa okoliczność sugeruje, że odwołująca sama wskazywała szefowi jak będzie wyglądała jej praca, przy czym odwołująca nie podała by została w jakikolwiek sposób doszkolona do zakresu obowiązków, przy czym podnieść należy, że odwołująca nie posiadała doświadczenia w branży metalowej, a w (...) pracowała jako przedstawiciel handlowy, koordynator sprzedaży w zakresie piwa i napoi izotonicznych. Odwołująca zeznała również, że sama ustalała godziny rozpoczęcia pracy tzn. kiedy miała prowadzić poszukiwania klientów dla płatnika składek, przy czym nie odniosła się do listy obecności z której wynika, że miała wykonywać pracę na rzecz płatnika składek przez 8 godzin, łącznie 40 godzin tygodniowo. W ocenie Sądu Apelacyjnego zeznania przeczą też podporządkowaniu pracowniczemu pracownika, który jest immamentną cechą stosunku pracy. Nie bez znaczenia dla ustalenia czy odwołująca rzeczywiście miała możliwość świadczenia pracy na rzecz płatnika składek pozostaje fakt, iż odwołująca jednocześnie w spornym okresie świadczyła pracę na rzecz (...), z umowy współpracy wynika konieczność codziennego odwiedzania punktów detalicznych położonych m.in. w P., a zatem w odległości o kilkadziesiąt km od miejscowości w której zamieszkiwała. Na gruncie utrwalonego orzecznictwa przyjmuje się, że o tym, czy strony istotnie nawiązały stosunek pracy, stanowiący tytuł ubezpieczeń społecznych, nie decyduje samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, a wynikających z art. 22 § 1 k.p. Istotne więc jest, aby stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia o cechach pracowniczych (zob. wyrok SN z dnia 24 lutego 2010 r. II UK 204/09). W ocenie Sądu Apelacyjnego umowa o pracę zawarta pomiędzy płatnikiem składek o odwołującą nie tyle co jest pozorna (jak wskazywał organ rentowy), co nie jest umową o pracę w rozumieniu art. 22 k.p., gdyż nie spełnia przesłanek w ww. przepisie wskazanych. Podkreślić należy, że w spornym okresie odwołująca pozyskała łącznie 3 klientów, co w ocenie Sądu Apelacyjnego przy uwzględnieniu pozostałych okoliczności sprawy jest niewystarczające, by stanowić o świadczeniu pracy przez odwołującą na rzecz płatnika składek w ramach stosunku pracy. Sąd Apelacyjny podkreśla, że umowa o pracę, nie jest umową rezultatu, tylko umową starannego działania, zatem odwołująca powinna była wykazać (ze względu na zakres jej obowiązków), że poczyniła starania aby pozyskać nowych klientów dla płatnika składek, poza tymi trzema klientami, z którymi się omówiła na odbiór złomu. Na dowód poczynienia odpowiednich kroków w poszukiwaniu klientów odwołująca mogła przykładowo przedłożyć wydruki e-mail, czy też wykaz bilingów rozmów które wykonała do potencjalnych klientów. Z kolei odwołująca po za wskazaniem, że dla płatnika składek znalazła trzech klientów i na dodatek były to osoby znajome (w tym ojciec jej narzeczonego) jest niewystarczające by uznać, że odwołująca na podstawie umowy o pracę od dnia 26 lutego 2018 r. świadczyła pracę określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę. Treścią stosunku pracy jest obowiązek osobistego wykonywania pracy określonego rodzaju przez pracownika pod kierownictwem, na rzecz i na ryzyko pracodawcy oraz obowiązek pracodawcy zatrudniania pracownika przy umówionej pracy i wypłacania mu wynagrodzenia za pracę. Czynności wykonane przez odwołującą na rzecz płatnika składek (pozyskanie trzech klientów) kwalifikują się co najwyżej na umowę zlecenia. Ponadto podkreślić należy, że płatnik przed organem rentowym wskazał, że nie zatrudniał nikogo na stanowisko odwołującej przed ani po pójściu przez odwołującą na zwolnienie, J. W., pracownik D. N. wskazała, że firma (...). Odwołująca w kwestii zatrudnienia po urlopie macierzyńskim zeznała, że na pewno odzywali się do niej z firmy płatnika składek czy wraca po urlopie macierzyńskim i płatnik składek chciał aby ona wróciła. Powyższe zdaje się sprzeczne z twierdzeniami świadka J. W., że firma (...) miała zwolnić działalność. Sąd Apelacyjny wskazuje, że zgodnie z art. 232 k.p.c., strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne (ciężar dowodu w znaczeniu procesowym). Z kolei stosownie do art. 6 k.c., ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne (ciężar dowodu w znaczeniu materialnym). Jeżeli zatem organ rentowy na podstawie materiałów zgromadzonych w postępowaniu administracyjnym zarzucił fikcję umowy o pracę i brak świadczenia pracy, to w postępowaniu sądowym odwołujący winien był wykazać fakt przeciwny, a więc to, że umowa o pracę z dnia 23 lutego 2018 r. była rzeczywiście wykonywana - i to przez obie strony stosunku pracy. Wbrew stanowisku Sądu Okręgowego odwołująca nie wykonywała pracy na rzecz płatnika składek zgodnie z umową z dnia 23 lutego 2018 r. w ramach stosunku pracy (wynikającego z art. 22 k.p.). Materiał dowodowy wręcz wprost przeczy tym ustaleniom - różne ustalenia i stwierdzenia co do czasu pracy i miejsca, godzin rozpoczęcia pracy, brak pracowniczego podporządkowania co do poleceń, miejsca, czasu, sposobu wykonywania zadań a także ich nadzorowania. Sąd I instancji również pominął fakt, że pierwsza umowa została od razu zawarta na czas nieokreślony (przy czym odwołująca nie miała doświadczenia w branży metolowej, choć bezspornie miała doświadczenie na stanowisku przedstawiciela handlowego) to wówczas nie jest wystarczające, by od razu została zawarta umowa na czas nieokreślony. Z powszechnej wiedzy wynika, że pracodawca zanim zdecyduje się na zatrudnienie pracownika na stałe (w szczególności nie mającego doświadczenia w branży), zatrudnia go na czas określony, by sprawdzić jego kwalifikację zawodowe, a następnie dopiero stwierdza czy zatrudni pracownika na stałe. W niniejszej natomiast sprawie płatnik składek, wbrew jakiejkolwiek logice zatrudnił osobę bez wykształcenia branżowego na stałe i to jeszcze za wynagrodzeniem 4500 zł brutto, które następnie podwyższono do 5500 zł brutto. Ustalone w umowie wynagrodzenie budzi wątpliwości Sądu, gdyż wynagrodzenie zostało ustalone w wysokości 4.500 zł brutto, w którym ujęto również koszty korzystania przez odwołującą z jej prywatnego samochodu, telefonu i komputera w celach służbowych. W trakcie rozmowy strony ustaliły również, że gdy odwołująca okaże się dobrym pracownikiem, to jej wynagrodzenie zostanie podwyższone do kwoty 5.500 zł brutto, z kolei wynagrodzenie odwołującej podwyższono już w dniu 1 marca 2018 r., a pierwszego klienta odwołująca pozyskała dopiero 10 marca 2018 r. (umowę zawarto z R. P. na odbiór części metalowych i pozostałości po maszynach), zanim rzeczywiście można było mówić o efektach pracy. Sąd Apelacyjny zaznacza, że odwołująca prowadziła w pełnym rozmiarze działalność gospodarczą wywiązując się z planów sprzedażowych (...), z czego wynika, że nie realnym zdaje się świadczenie pracy na cały etat u płatnika składek. Odwołująca przy tym nie wskazywała by np. u (...) była na okresie wypowiedzenia z jednoczesnym zwolnieniem ze świadczenia pracy, a zatem zasadne jest stwierdzenie, że nie mogła jednocześnie świadczyć również pracy na rzecz płatnika składek stałe, w sposób ciągły i pod nadzorem. Z powyższego wynika, że nie doszło do nawiązania stosunku pracy wobec czego odwołująca nie może podlegać ubezpieczeniom społecznym z tego tytułu, zatem podstawa wymiaru składek nie może mieć jakiejkolwiek wartości i winna wynosić zero złotych. Powyższa konstatacja doprowadzić musiała w konsekwencji do uwzględnienia apelacji i zmiany zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie odwołania. O powyższym orzeczono więc w punkcie 1 wyroku, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Zmiana zaskarżonego orzeczenia Sądu I instancji co do meritum powodowała także konieczność zmiany zawartego w nim postanowienia o kosztach procesu, odwołanie P. A. zostało oddalone, a więc zatem zgodnie z zasadą art. 98 § 1 k.p.c. (odpowiedzialność za wynik procesu) i § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych zasądzono od odwołującej na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego – punkt 2 wyroku. O kosztach postępowania Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. oraz § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Mając powyższe na względzie, tytułem zwrotu kosztów procesu (kosztów zastępstwa procesowego) zasądzono od odwołującej P. A. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział O. kwotę 240 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej – punkt 3 wyroku. sędzia Marta Sawińska