Sygn. akt XXV C 925/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 maja 2013 r. Sąd Okręgowy w Warszawie – Wydział XXV Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący: SSO Anna Pogorzelska Proto
kc § 1 wskazuje, iż w umowie o roboty budowlane, o której mowa w art. 647, zawartej między inwestorem a wykonawcą (generalnym wykonawcą), strony ustalają zakres robót, które wykonawca będzie wykonywał osobiście lub za pomocą podwykonawców. Do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora (§ 2). Zgodnie z art.
§ 5
k.c., podmiot zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca (generalny wykonawca) ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Celem tego przepisu, jak i całego art.
k.c. - wprowadzonego ustawą z dnia 14 lutego 2003 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 49, poz. 408) z mocą od dnia 24 kwietnia 2003 r. - było przeciwdziałanie negatywnemu zjawisku niepłacenia wynagrodzeń za prace wykonane przez podwykonawców - małych i średnich przedsiębiorców (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2008 r., III CZP 6/08, OSNC 2008, nr 11, poz. 121). W najprostszej sytuacji, w której dochodzi do wykonania prac budowlanych przez podwykonawcę, zobowiązani solidarnie na podstawie art. 647
(1)§ 5 k.c. do zapłaty wynagrodzenia podwykonawcy są inwestor i wykonawca. Przesłanką solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy jest z jednej strony zawarcie przez nich umowy o roboty budowlane, a z drugiej zawarcie przez wykonawcę umowy o podwykonawstwo z określonym przedsiębiorcą. Objęta hipotezą art. 647
(1)§ 5 k.c. umowa o roboty budowlane musi, zgodnie z art. 647
(1)§ 1 k.c., określać, które roboty wykonawca będzie realizował przy pomocy podwykonawców. Wymagania dotyczące objętej hipotezą art. 647
(1)§ 5 k.c. umowy o podwykonawstwo, zawartej przez wykonawcę, określa art. 647
(1)§ 2, 4 i 6 k.c. Nasuwają się wątpliwości co do tego, jakie umowy są umowami o podwykonawstwo, warunkującymi zastosowanie art. 647
(1)§ 5 k.c. Brzmienie art. 647
(1)§ 5 k.c. może wskazywać, że także umowa z podwykonawcą powinna być umową o roboty budowlane w rozumieniu art. 647 k.c.; w przepisie tym jest mowa o robotach budowlanych wykonanych przez podwykonawcę. Jednak wielu podwykonawców świadczy swoje usługi na rzecz wykonawcy nie na podstawie umowy o roboty budowlane, lecz na podstawie umowy o dzieło. Podwykonawcy ci zasługują na ochronę wynikającą z art. 647
(1)§ 5 k.c. nie mniej niż podwykonawcy świadczący swoje usługi na rzecz wykonawcy na podstawie umowy o roboty budowlane. Ostatecznie więc trzeba przyjąć, że wynikającą z art. 647
(1)§ 5 k.c. ochroną są objęci zarówno podwykonawcy spełniający swoje usługi na podstawie umowy o roboty budowlane, jak i podwykonawcy spełniający swoje usługi na podstawie umowy o dzieło. Z odwołania się w omawianym przepisie do robót budowlanych wykonanych przez podwykonawcę należy wywieść jedynie wymaganie, aby rezultat świadczenia podwykonawcy spełnionego na podstawie umowy z wykonawcą składał się na obiekt stanowiący przedmiot świadczenia wykonawcy w ramach zawartej z inwestorem umowy o roboty budowlane/ Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 października 2008 r. sygn. akt I CSK 106/08/. W świetle powyższego uznać należy, iż Gmina B. odpowiada solidarnie wraz z wykonawcą generalnym spółką B. wobec podwykonawcy tj. powoda bowiem rezultat świadczenia podwykonawcy stał się składnikiem obiektu stanowiącego przedmiot świadczenia generalnego wykonawcy w ramach umowy o roboty budowlane. Stosownie do przepisu art. 647 § 1 k.c., z chwilą odbioru obiektu objętego umową o roboty budowlane realizuje się prawo wykonawcy do zapłaty na jego rzecz wynagrodzenia za wykonane prace. Zgodnie zaś z umową łączącą strony odbiory miały być dokonywane etapami co do każdej wykonanej części oraz co do całości, a po bezusterkowym odbiorze powód jako wykonawca miał prawo wystawić fakturę VAT co do dokonanego odbioru. Pozwana spółka B.nie zaprzeczając, iż nie dokonała całości zapłaty za fakturę (...). podnosiła jednak, iż prace zostały wykonane z licznymi usterkami i wadami. Jednakże powyższe nie zostało poparte żadnymi dokumentami, które są przewidywane w toku prac budowlanych, które mogłyby świadczyć, że prace wykonane przez powoda były wykonane nieprawidłowo. Wręcz przeciwnie do akt zostały dołączone przez pozwana Gminę B.protokoły odbiorów zarówno dokonanych przez inwestora i generalnego wykonawcę jak i tego ostatniego z podwykonawcą, z których jednoznacznie wynika, iż zakres prac teletechnicznych jak i elektrycznych zostały wykonane w sposób bez zastrzeżeń, określono je jako „dobre”. Z przesłuchanych w sprawie zeznań świadków w tym również z wniosku pozwanej spółki B.(W. K.) wynika jednoznacznie , iż powód wykonywał swoją pracę zgodnie z zasadami sztuki i projektem, a podczas odbiorów częściowych nie było uwag odnośnie wykonywania prac powoda. Świadek ten nadto zeznał, że protokoły zostały podpisane czyli roboty zostały odebrane /zeznania K. K.k. 156/. Prace zostały wykonane dobrze, zakład energetyczny włączył energię, przy końcowym obiorze nie było żadnych uwag dotyczących prac teletechnicznych /zeznania T. M./k. 155/. W żadnym z dołączonych do akt protokołów odbioru nie wynika aby wskazywano na jakiekolwiek usterki czy wady wykonanych przez powoda prac elektrycznych czy elektrotechnicznych. Twierdzenia pozwanego odnośnie wadliwego wykonania przedmiotu umowy są gołosłowne. Podnieść należy, iż zgodnie z umową odbiory prac miały być dokonywane etapowo, a jeżeli w trakcie odbioru ujawniły się wady zamawiający miał prawo wedle swego wyboru wskazać wykonawcy termin na ich usunięcie albo obniżyć wynagrodzenie za wadliwe wykonane roboty, jeżeli wady lub usterki umożliwiają użytkowanie przedmiotu odbioru bądź odstąpić od umowy jeżeli wady lub usterki uniemożliwiają użytkowanie przedmiotu umowy (§7 umowy). W niniejszej sprawie wiadomym jest, iż całość prac wykonanych przez powoda funkcjonuje w sposób nie budzący zastrzeżeń. Obiekt został podłączony do sieci energetycznej i nie występują żądne zakłócenia w sieci elektrycznej czy elektrotechnicznej budynku. Pozwana spółka B.poza twierdzeniami o wadliwości i usterkach nie przedstawiła jakichkolwiek dokumentów wskazujących na wadliwość jak również nie przedstawiła chociażby korespondencji pomiędzy stronami, z której wynikałoby aby miała jakiekolwiek zastrzeżenia do jakości, sposobu wykonanych prac. Poza tym nawet przy założeniu, że takie wady istnieją to inwestor może skorzystać z przysługujących mu uprawnień z tytułu rękojmi /wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 17.12.2009r. sygn. akt I ACa 847/09./. Wobec powyższego Sad uznał, ze wszelkie wnioski dowodowe złożone przez pozwana spółkę B.były tylko działaniem na przedłużenie procesu. Pamiętać bowiem należy, że proces inwestycyjny zwłaszcza jeżeli był on współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, musi być w pełni udokumentowany, to też przesłuchiwanie świadków na okoliczności wykazane dokumentami urzędowymi było niecelowe. Również wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego należało oddalić albowiem okoliczności na jakie miałby opiniować biegły określała jednoznacznie umowa łącząca strony, zaś jakość wykonanych prac stwierdzona jest protokołami odbioru, a pozwana spółka B.otrzymała od Gminy B.całe wynagrodzenie za prace wykonane przez powoda. Odnośnie zarzutu pozwanego B., iż powód wykonał prace po terminie podnieść należy, iż pozwana nie wykazała o jaki okres powód przekroczył termin. Jednakże z zeznań świadka K. K.
(2)można wywnioskować, że w związku z tym , iż projekt prac instalacyjnych był rozszerzony, a projekt instalacji elektrycznej był zmieniany pięciokrotnie, a tym samym zakres robót był większy stanowiło to przyczynę jakby niezależną od powoda wydłużonego terminu wykonania prac /zeznania K. K. k. 156/. Niezależnie jednak od powyższego w żadnym z dołączonych do akt protokołów odbioru nie ma wzmianki, iż prace zostały wykonane po terminie. Tym samym zarzut potrącenie z kar umownych jest niezasadny. Pozwany nie wykazał nie tylko zasadności naliczania kar, ale również nie wskazał sposobu ich obliczenia. Co do odpowiedzialności pozwanej Gminy B. jeszcze raz należy wskazać, ze odpowiedzialność inwestora wynikająca z art. 647
(1)kc nie jest zależna od faktu, czy inwestor uregulował należności względem generalnego wykonawcy. W toku procesu inwestycyjnego inwestor miał możliwość zabezpieczenia swoich interesów w tej materii poprzez uruchomienie płatności dla generalnego wykonawcy wówczas, gdy ten wykazał zapłatę na rzecz podwykonawców. Brak dopełnienia tej staranności rodzi odpowiedzialność solidarną. Zatem inwestor nie może zwolnic się od wypłaty całego wynagrodzenia należnego podwykonawcy , powołując się na to, że zapłacił wynagrodzenie należne wykonawcy zgodnie z treścią art. 674 1 § 5 k.c. ( odpowiednio wyrok SN z 12 stycznia 2008r. VCSK 179/07 ). Przepis art.
§ 5k.c.
przewiduje solidarną odpowiedzialność między innymi inwestora i wykonawcy za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez wykonawcę. Nie ogranicza tej odpowiedzialności do wysokości wynagrodzenia należnego wykonawcy od inwestora , ani zapłaconego przez inwestora wykonawcy . Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28.06.2006r. sygn. akt III CZP 36/03 ( OSNC 2007/4/52) przewidziana w tym przepisie odpowiedzialność inwestora wobec wykonawcy i podwykonawców wynika z różnych stosunków zobowiązaniowych. Rozwijając to stwierdzenie można wskazać , że odpowiedzialność inwestora wobec wykonawcy wynika z zawartej umowy o roboty budowlane , która określa jej zakres , natomiast odpowiedzialność inwestora wobec podwykonawców wynika z ustawy , ma charakter gwarancyjny, a jej ramy określa umowa wykonawcy z podwykonawcą, a nie zakres odpowiedzialności inwestora wobec wykonawcy . Inwestor zatem nie może zwolnić się od przewidzianej w art.
§ 5k.c.
odpowiedzialności wobec podwykonawcy , powołując się na wykonanie swojego zobowiązania wobec wykonawcy , wynikającego z innego stosunku zobowiązaniowego. Inwestor jest zobowiązany zapłacić podwykonawcy należne mu wynagrodzenie także wtedy gdy już zapłacił całe wynagrodzenie należne wykonawcy. Inwestor ma w takiej sytuacji roszczenie do wykonawcy o zwrot kwoty wynagrodzenia wypłaconej podwykonawcy ( art. 376 k.c. ). Z tych też względów Sąd uznał powództwo za zasadne i orzekł zgodnie z żądaniem pozwu uznając sposób wyliczenia należności głównej jak i odsetek za opóźnienie jako prawidłowy /k. 30/. Odsetki od zasądzonej kwoty Sąd zasądził od dnia wniesienia pozwu w niniejszej sprawie tj. od dnia 3 sierpnia 2011 roku. O kosztach postępowania Sąd orzekł w oparciu o art. 98 kpc, zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Na koszty postępowania w tej sprawie zaliczyć należy opłatę od pozwu 11.223zł. oraz zwrot kosztów zastępstwa prawnego powoda 7.200 zł (łącznie 18.423zł)