Sygn. akt II C 661/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 listopada 2022 roku Sąd Okręgowy w Warszawie – II Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia Sylwia Urbańsk
§1kc nie prowadzi do jego uznania za sprzeczne z prawem.
Klauzula waloryzacyjna sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco naruszająca interes konsumenta nie wiąże stron. Po pierwsze, taka sankcja wynika jednoznacznie z normy zawartej w art. 385 §1 kc oraz ma umocowanie w dyrektywie 93/13, której implementację stanowi. Powód uznał również, że sporna umowa kredytowa zawierała wszystkie konieczne elementy konstrukcyjne. Podniósł, że częściowa spłata kredytu przez pozwanych odbyła się już według konkretnych zasad. Kredytobiorca dokonywał spłaty przy zastosowaniu określonego sposobu przeliczeń. Nawet, jeżeli był on niejasny, to z chwilą dokonania spłaty został skonkretyzowany. W rezultacie niedozwolonych postanowień indeksacyjnych został wyeliminowany w wykonanej części umowy. Tym samym został usunięty stan niepewności wskazywany jako przyczyna uznania takich klauzul za niedozwolone. Ponadto ustawodawca przesądził o legalności umów indeksowanych, wprowadzając do artykułu 69 ustęp 2 Prawa bankowego punkt 4a. Powodowy bank ustalał zaś kurs na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym, a zatem na podstawie kursów niezależnych od niego. Powód nie uznał oświadczeń kredytobiorców w przedmiocie uchylenia się od skutków złożonych oświadczeń woli. Zaprzeczył by cokolwiek zataił przed pozwanymi. Wskazał, że bank nie miał prawnego obowiązku wskazywania w umowie kwoty prowizji wynikającej z różnic kursowych między kursem kupna CHF stosowanym dla przeliczenia kredyt na CHF w dniu jego uruchomienia a kursem sprzedaży CHF stosowanym dla przeliczenia raty. Powszechnie obowiązujące przepisy prawa, w tym przepisy dotyczące ochrony konsumentów zwalniały banki z zaliczania do całkowitych kosztów kredytu, kosztów wynikających z wymiany walut, dlatego ich niepodanie w umowie kredytowej nie może stanowić działania zmierzającego do wywołania u pozwanych błędu. Wyjaśnił, że koszty wynikające ze zmiany kursów walut, zwłaszcza w umowach długoterminowych, nie są możliwe do określenia a priori. Zarzucił, że strona pozwana nie udowodniła zachowania terminu z artykułu 88 kc. Odnośnie do zarzutu dotyczącego klauzuli ubezpieczenia niskiego wkładu własnego powód wskazał, że ubezpieczonym z tytułu niskiego wkładu własnego jest powód, bowiem to bank ponosi ryzyko związane z udzieleniem kredytu z niskim wkładem własnym. Obciążenie pozwanego opłatą z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego jest wynikiem świadomej decyzji pozwanego, który zdecydował się na wzięcie kredytu, mimo że nie mógł sobie pozwolić na uiszczenie wkładu własnego. W konsekwencji powinien był się liczyć z wyższą „ceną”. Z kredytem z niskim wkładem własnym wiążą się również wyższe koszty obsługi, ponieważ współczynnik niskiego wkładu własnego może mieć bezpośredni wpływ na wielkość odpisów utworzonych na rachunkach kredytów hipotecznych dla klientów detalicznych. W ocenie powoda, klauzula ta ma też charakter odpłatny i ekwiwalentny, ponieważ w zamian za poniesienie kosztów w postaci składki ubezpieczeniowej, kredytobiorca uzyskiwał wyższą kwotę kredytu. Podsumowując bank zaprzeczył, by w zawartej z pozwanymi umowie kredytu znalazły się postanowienia, które można uznać za abuzywne czy sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Wyjaśnił, że artykuł 61 kc stanowi regułę interpretacyjną, pozwalającą na ustalenie momentu złożenia oświadczenia woli drugiej stronie i przepis ten nie warunkuje skuteczności oświadczenia woli od skierowania go do aktualnego miejsce zamieszkania adresata oświadczenia woli oraz od jego faktycznego odebrania. Artykuł 61 kc nie wymaga zapoznania się z pismem przez osobę, której składa się oświadczenie, a wystarczające jest jedynie przesłanie pisma na adres, gdzie osoba ta zamieszkuje lub przebywa lub odbiera korespondencję. Powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazał, że dowodem nadania przesyłki rejestrowej jest uprawdopodobnienie miejsca jej doręczenia. Adresat może to domniemanie obalić wykazując, że nie miał możliwości zapoznania się z jej treścią. Skoro nadawca przesyłki rejestrowanej uiścił opłatę, a operator nie zwrócił mu tej przesyłki, to oczywiste jest, że można domniemywać, że została doręczona adresatowi. W konsekwencji, zdaniem powoda, umowa została skutecznie wypowiedziana, a wypowiedzenie było poprzedzone wezwaniem do zapłaty i odebrane przez matkę pozwanego kredytobiorcy, a pozwany B. M. nie przedstawił jakichkolwiek dowodów, by zamieszkiwał poza terenem kraju. W przypadku skierowania oświadczenia woli – wysłania oświadczenia na adres zamieszkania osoby fizycznej albo wskazanej w KRS siedziby osoby prawnej, nieodebranie przesyłki obciąża adresata. Ponadto, zdaniem powoda, sformułowanie w wypowiedzeniu że „bank rozważy możliwość cofnięcia wypowiedzenia”, nie spełnia ustawowych przesłanek warunków rozumieniu artykułu 89 kc. Taką możliwość bank pozostawił sobie na wypadek wpłaty przez pozwanego zadłużenia. Powód zaprzeczył też, by brak pouczenia z artykułu 75c ustawy Prawo bankowe powodował brak wymagalności roszczenia. (pismo, k. 887-907) Postanowieniem z 27 listopada 2019 r. wydanym w sprawie o sygn. akt XXIV C 365/19 Sąd Okręgowy odrzucił pozew przeciwko G. D.
(1)(zarządzenie, k. 981, dane z systemu (...)). Pozwani w piśmie z dnia 07 grudnia 2020 r. (k. 1010) konsekwentnie wnosili o oddalenie powództwa. Wskazali, że powód nie udowodnił, by umowa kredytowa zawierała klauzulę stanowiące wynik negocjacji stron, a ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na powodzie. Klauzula indeksakcyjna oraz klauzula ubezpieczenia niskiego wkładu własnego zawarte w umowie kredytu mają charakter abuzywny. Zdaniem pozwanych, nie zostali oni w sposób rzetelny poinformowani o ryzyku związanym z kredytem powiązanym z kursem, a zapewnienia powoda o tym, że frank szwajcarski jest stabilną walutą, ryzyko kursowe minimalne, było sprzeczne z wieloletnimi tendencjami na rynku walutowym. Powód ukrył przed pozwanymi rzeczywiste koszty kredytu. Pozwani wskazali, odnosząc się do argumentu powoda o możliwości dokonania przewalutowania kredytu, że przewalutowanie takie było możliwe jedynie po złożeniu wniosku przez kredytobiorcę i spełnieniu szeregu warunków dotyczących maksymalnej kwoty kredytu, wartości rynkowej nieruchomości stanowiącej przedmiot zabezpieczenia oraz pozytywnej weryfikacji zdolności kredytowej kredytobiorcy. Ponadto przewalutowanie nastąpiłoby po kursach wyznaczonych przez powoda, z koniecznością zapłaty przez pozwanego prowizji za zmianę waluty kredytu, co prowadziłoby do powiększenia wysokości zobowiązania. Pełnomocnik pozwanych zaprzeczył, by kredyt udzielony pozwanym był kredytem walutowym i wskazał, że jest to kredyt złotowy, zawierający klauzule indeksakcyjne do kursu kupna i sprzedaży waluty obcej, wyznaczone swobodnie przez powoda. Pozwani wskazywali, że sporna umowa powinna być uznana za nieważną ze względu na
(1)sprzeczność umowy z art. 69 ust. 1 prawa bankowego oraz art. 358 1kc wymagającym określenia świadczenia;
(2)sprzeczność umowy z art. 353 1 kc, gdyż możliwość jednostronnego kształtowania wysokości zobowiązania jest sprzeczna z istotną stosunku zobowiązaniowego;
(3)sprzeczność umowy z zasadami współżycia społecznego poprzez nałożenia niczym nieograniczonego ryzyka kursowego na konsumenta;
(4)zawarte w umowie klauzule indeksacyjne, których wyeliminowanie prowadzi do upadku całej umowy. W przypadku uznania, że umowa jest ważna pozwani podnieśli, że mechanizm indeksacji kredytu określony w umowie jest wobec nich bezskuteczny. Pozwani wskazali w tym zakresie na niedopełnienie przez powoda obowiązków informacyjnych podnosząc, że
(1)zaproponowana konstrukcja indeksacji kredytu jest całkowicie odmienna od typowej umowy kredytu i wystawia kredytobiorcę na niczym nieograniczone ryzyko wzrostu wysokości kapitału do zwrotu, co jest sprzeczne z naturą umowy kredytu, zasadami współżycia społecznego, a ponadto stanowi całkowicie nieprzejrzysty dla konsumenta mechanizm kształtowania jego zobowiązań;
(2)waluta szwajcarska nie jest walutą stabilną, lecz nieuchronnie rośnie na wartości, a zmiany wysokości kursu mają często charakter gwałtowny;
(3)zmiana kursu waluty ma wpływ zarówno na wysokość miesięcznej raty spłaty kredytu, jak i wysokości kapitału do zwrotu;
(4)nadzór bankowy ostrzegał banki, w tym powoda, przed wprowadzaniem tego typu produktów na rynek konsumencki;
(5)bank w pełni się zabezpieczył przed ryzykiem poprzez odpowiednie transakcje na rynku finansowym;
(6)bank arbitralnie wyznacza wysokość kursów stosowanych do przeliczeń, w tym wysokość tzw. spreadu, co ma bezpośredni wpływ na wysokość zobowiązania pozwanych. (pisma, k. 1010-1017; 1085-1088v) Na rozprawie w dniu 28 kwietnia 2021 roku pełnomocnik pozwanych, z uwagi na modyfikację powództwa przed rozprawą wskazał, że modyfikacja taka prowadzi do przedłużenia postępowania i w związku z tym wniósł o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej stawce. Pozwani, pouczeni o skutkach stwierdzenia nieważności umowy, złożyli oświadczenie, że zrozumieli pouczenie i wnieśli o stwierdzenie nieważności umowy (oświadczenie zawarte w protokole rozprawy z dnia 28 kwietnia 2021 roku karta 1143). W piśmie z dnia 22 kwietnia 2021 r. (k. 1147) powód zgłosił żądanie ewentualne, wnosząc o zasądzenie od pozwanego B. M. na rzecz powoda kwoty 566.547,29 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pisma do dnia zapłaty. Wskazał, że żądanie ewentualne nie stanowi przyznania, że umowa jest nieważna z jakiejkolwiek przyczyny. Tej okoliczności powód konsekwentnie przeczył. Żądanie ewentualne zostało zgłoszone z daleko posuniętej ostrożności procesowej i oparte zostało na teorii dwóch kondycji. Powód zaprzeczył również, by pozwany kredytobiorca posiadał status konsumenta zawierając przedmiotową umowę kredytu. Wskazał, że kredyt został przeznaczony na zakup nieruchomości gruntowej. W chwili zawarcia umowy zarówno pozwany B. M., jak i drugi kredytobiorca G. D.
(1)prowadzili działalność gospodarczą w zakresie obsługi rynku nieruchomości. Zdaniem powoda, z wysokim prawdopodobieństwem zakupiona ze środków kredytowych nieruchomość została wykorzystana na cele inwestycyjne. Pozwani nie wykazali, by nieruchomość ta została przeznaczona na potrzeby rodzinno – mieszkaniowe B. M. i G. D.
(1). Powód zaprzeczył także, by klauzule waloryzacyjne (indeksacyjne) sformułowane w umowie były abuzywne. W razie jednak wykazania przez pozwanych, że zawarli umowę jako konsumenci, powód wskazał, że zgodną wolą stron została zawarta umowa o kredyt indeksowany do waluty obcej. Skoro abuzywne mają być, zdaniem pozwanych, postanowienia umowy odsyłające do bankowej tabeli kursów, to przy przyjęciu takiego stanowiska, należy przyjąć obiektywny miernik, którego wartość była taka sama dla wszystkich kredytodawców i kredytobiorców, którzy zawierali umowy o kredyt indeksowany do waluty obcej, który to rodzaj kredytu został przecież uznany za dopuszczalny w orzecznictwie i ustawodawstwie. Tym obiektywnym wskaźnikiem jest kurs CHF ogłaszany przez NBP. Formułując żądanie ewentualne powód wskazał, że wysokość tego żądania wynika z umowy i została potwierdzona przedstawionymi dyspozycjami uruchomienia kredytu. Dla tak ukształtowanego żądania ewentualnego, spłaty w czasie realizowania umowy, której pozwani chcą obecnie unieważnienia, pozostają irrelewantne. Wskazał, że jeżeli w razie stwierdzenia nieważności umowy kredytu na podstawie jednej nieważnej umowy dwa podmioty uzyskały korzyść majątkową, to powstają dwa stosunki prawne jednostronnie zobowiązujące, które są źródłem dwóch odrębnych kondykcji. W przypadku ewentualnego unieważnienia umowy kredytu bankowi, który dokonał uprzednio wypłaty kredytu, przysługuje w pierwszej kolejności roszczenie o zwrot kwoty, która została wypłacona konsumentowi na podstawie umowy kredytu. Nieważność umowy kredytu powoduje konieczność rozliczenia dokonanych przez strony świadczeń według przepisów o nienależnym świadczeniu. Bank powinien zatem otrzymać zwrot kapitału kredytu faktycznie wypłaconego oraz wartość świadczonej usługi czyli udostępnienia środków pieniężnych do korzystania przez określony czas. Wartość ta powinna być obliczona w oparciu o średnią ocenę kredytu w walucie polskiej, gdyż takie środki faktycznie otrzymał kredytobiorca przy uruchomieniu kredytu, a więc ustaloną w oparciu o wskaźnik WIBOR. Powód powołał się na artykuł 405 i następne kodeksu cywilnego, w myśl których rozliczenie następuje co do zasady „w naturze”, to jest w postaci zwrotu przedmiotu świadczenia lub przedmiotu tożsamego rodzajowo, zaś w przypadku niemożliwości takiego świadczenia odbiorca określonej korzyści zobowiązany jest do „zwrotu jej wartości”. W omawianym przypadku wartością korzyści jest wartość usługi, z której druga strona faktycznie skorzystała. Celowe udostępnienie kapitału na dłuższy okres celem umożliwienia nabycia i zachowania określonego dobra (nieruchomości) jest w ujęciu ekonomicznym usługą i taka usługa finansowa ma obiektywnie wartość dla odbiorcy. W wypadku nieważności umowy kredytu kredytobiorca ma zwrócić bankowi wartość jego świadczenia, a z drugiej strony bank ma zwrócić kredytobiorcy jego świadczenie, gdyż w wypadku uiszczonych raz zwrot świadczenia jest możliwy. Wartość świadczenia polegającego na udostępnieniu środków pieniężnych nie wyczerpuje się w zwrocie samych środków pieniężnych. Roszczenia banku na wypadek unieważnienia umowy wykraczają poza obowiązek rozliczenia nominalnej kwoty udostępnionego kredytu. Wobec tego konsument jest zobowiązany na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu zwrócić powodowi uzyskany kapitał kredytu w PLN i zamiast zwrotu usługi finansowej (jej zwrot in natura jest niemożliwy) – zapłatę wartości otrzymanej usługi w postaci zaoszczędzonych wydatków, które konsument musiałby ponieść, gdyby usługę tę nabywał na podstawie umowy. Powód wskazał, że wyrok stwierdzający nieważność umowy kredytu ma charakter konstytutywny i z chwilą prawomocności wywołuje skutek w postaci odpadnięcia podstawy prawnej spełnionych świadczeń oraz skutek polegający na powstaniu obowiązku zwrotu świadczeń obu stron na okres od momentu ich spełnienia. Roszczenia banku o zwrot świadczeń z bezpodstawnego wzbogacenia nie przedawniają się od chwili spełnienia świadczeń. Jeżeli bowiem przyjąć, że uruchomienie sankcji wywołujących brak związania przedsiębiorcy umową zależy od konsumenta, który może też aż do wyroku sprzeciwić się zastosowaniu tej ochrony, powodując utrzymanie umowy w mocy. Ponadto uznanie roszczenia ewentualnego za przedawnione byłoby niesprawiedliwe, z uwagi na cele i racje spoczywające u założeń dyrektywy 93/13, jak również w odniesieniu do zasad współżycia społecznego, z uwagi na to, że kredytobiorcy otrzymali kredyt, dzięki któremu nabyli nieruchomość. (pismo, k. 1147-1158) Pismem z dnia 14 czerwca 2021 r. (k. 1218) pozwany B. M., w odpowiedzi na zgłoszone przez powoda żądanie ewentualne, podniósł zarzut potrącenia wierzytelności powoda o zapłatę kwoty wypłaconego kredytu z wzajemną wierzytelnością pozwanego B. M. o zwrot kwoty zapłaconych rat kredytu i opłat okołokredytowych do dnia 10 lipca 2017 r. w wysokości 291.444,83 zł oraz 12.370,00 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 7 lutego 2019 r. do dnia dokonania potrącenia. Ewentualnie pozwany podniósł zarzut zatrzymania kwoty 291.444,83 zł oraz 12.370,00 CHF stanowiącej roszczenie pozwanego o zwrot kwot zapłaconych rat kredytu oraz opłat okołokredytowych. Jednocześnie pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczenia ewentualnego powoda, gdyż zostało ono podniesione po upływie 13 lat od zawarcia umowy kredytu oraz po upływie trzech lat od jej wypowiedzenia. W uzasadnieniu pełnomocnik pozwanych wyjaśnił, że w dniu 30 stycznia w 2019 roku pozwany wystosował do powoda oświadczenie o uchyleniu się od skutków oświadczenia woli wraz z wezwaniem do zapłaty w terminie 7 dni kwot zapłaconych na rzecz banku od dnia zawarcia umowy do dnia 20 czerwca 2017 roku jako świadczeń nienależnych wskutek odpadnięcia podstawy prawnej ich otrzymania. Oświadczenie wraz z wezwaniem zostało doręczone powodowi w dniu 30 stycznia 2019 roku. 7 – dniowy termin na zwrot upłynął w dniu 6 lutego 2019 roku i od dnia następnego powód pozostaje w opóźnieniu w spełnieniu żądania pozwanego. Na wypadek nieuwzględnienia zarzutu potrącenia zgłoszonego powyżej pozwany podniósł zarzut zatrzymania kwoty 291.444,83 zł oraz 12.370,00 CHF, stanowiącej roszczenie pozwanego o zwrot kwot zapłaconych rat kredytu oraz opłat okołokredytowych. Zdaniem pozwanych, w przypadku nieważności umowy kredytowej każdej ze stron przysługuje roszczenie o zwrot, które to roszczenia mogą być wzajemnie skompensowane, czy to w drodze potrącenia czy skorzystania z zarzutu zatrzymania. Odnosząc się do zarzutu powoda odnośnie do tego, że pozwanemu nie przysługuje status konsumenta, pełnomocnik pozwanego wskazał, że przy zawieraniu umowy kredytu pozwani występowali w charakterze konsumentów, a celem zawarcia umowy było refinansowanie i pokrycie części kosztów nabycia nieruchomości przeznaczonej na cele mieszkaniowe. Nieruchomość miała służyć do wybudowania domów pozwanego B. M. i G. D.
(1), a więc nie była w żaden sposób powiązana z działalnością zawodową czy gospodarczą pozwanych. Działalność zawodowa pozwanego B. M. polegała na zarządzaniu nieruchomościami, pozwany nie zawierał umów kredytu w ramach prowadzonej działalności. Ponadto, w momencie zawierania umowy bank nie traktował przedmiotowej umowy kredytu jako związanej z działalnością gospodarczą, lecz stosował wszystkie procedury i wzorce jak przy kredycie udzielanym konsumentom. Powód nie wnosił o przedstawienie żadnego biznesplanu, co jest standardem przy finansowaniu przedsięwzięć gospodarczych nakierowanych na uzyskiwanie dochodów. Także okres kredytowania – 360 miesięcy jest właściwy dla kredytów hipotecznych dla konsumentów, a nie kredytów inwestycyjnych, które mają znacznie krótszy okres spłaty. Również w toku wykonywania umowy powód nie podnosił nigdy zarzutów, że cel kredytowania nie był związany z zaspokojeniem osobistych potrzeb pozwanych. Pełnomocnik pozwanego wskazał, że brak jest podstaw do żądania przez powoda wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału w razie unieważnienia umowy kredytu do uwagi na to, że takie roszczenie jest pozbawione podstaw prawnych i sprzeczne z ratio legis Dyrektywy 93/13 (pismo k. 1239-1243) W piśmie z dnia 17 września 2021 roku (k. 1257) pełnomocnik powoda, w odpowiedzi na zgłoszone przez pozwanych zarzut zatrzymania i potrącenia wskazał, że pozwany nie wykazał istnienia przysługującej mu względem banku wierzytelności i jej tytułu, wysokości wierzytelności, wymagalności wierzytelności oraz jej nieprzedawnienia i powód uznaje te kwestie za sporne. Zdaniem powoda, pozwanemu nie przysługują jakiekolwiek wierzytelności wobec powoda. Wskazał na bezskuteczność złożonego przez pozwanego oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia, które miało zostać złożone pod wpływem błędu. Zaprzeczył, by pozwany działał pod wpływem błędu co do treści czynności prawnej, bądź by błąd został sprowokowany przez pracowników powoda. Zakwestionował podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczenia powoda. Odwołując się do zaprezentowanej przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 7 maja 2021 roku III CZP 6/21 konstrukcji bezskuteczności zawieszonej wskazał, że skoro nie można mówić o nieważności bezwzględnej umowy, to nie może być też mowy o przedawnieniu roszczenia kondykcyjnego. Powołał się ponadto na artykuł 47 Karty Praw Podstawowych i wskazał, że proponowany przez stronę pozwaną bieg terminu przedawnienia roszczenia banku byłby sprzeczny z tym przepisem. Przyjmowane rozumienie biegu przedawnienia, przy stwierdzeniu nieważności umowy kredytowej, bez względu na przyczynę, w sytuacji, w której umowa była wykonywana przez długie lata od dnia spełnienia świadczenia przez bank, godziłoby w wyrażoną w artykule 47 KPP zasadę skutecznego środka ochrony prawnej i byłoby rażąco niesłuszne i obarczone nadmierną niepewnością prawną, gdyby przedawnienie rozpoczynało swój bieg przed momentem, w którym strony nie stają się świadome istnienia nieważności (pismo k. 1257 – 1261). Na rozprawie w dniu 27 października 2021 roku pełnomocnik pozwanych poinformował, że zostanie złożone w dniu następnym pismo pozwanego z oświadczeniem o potrąceniu. Podczas rozprawy w dniu 27 października 2021 r. pełnomocnik powoda zakwestionował podniesiony przez pozwanego B. M. zarzut potrącenia, podnosząc że został on dokonany wcześniej, niż materialnoprawne oświadczenie potrącenia wierzytelności niewymagalnej. Ponadto wskazał, że wierzytelność, która była wpłacana w CHF nie jest tożsama z walutą, w której został zrealizowany kredyt, wobec czego nie ma wymogu tożsamości roszczeń. (protokół z rozprawy 27 października 2021 r., k. 1271; e-protokół, k. 1272) W piśmie z 5 listopada 2021 r. (k. 1274) pozwani podtrzymując podniesienie zarzuty oraz wnosząc o oddalenie powództwa w całości wskazali, że pozwany B. M. złożył materialnoprawne oświadczenie o potrąceniu wierzytelności powoda o zapłatę kwoty wypłaconego kredytu w wysokości 550.000 zł z wzajemną wierzytelnością pozwanego o zwrot kwoty zapłaconych rat kredytu i opłat okołokredytowych do dnia 10 lipca 2017 r. w wysokości 403.583,33 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 7 lutego 2019 r. do dnia dokonania potrącenia. W związku z tym pozwany podniósł zarzut potrącenia wierzytelności powoda o zapłatę kwoty wypłaconego kredytu w wysokości 550.000 zł z wzajemną wierzytelnością pozwanego o zwrot kwoty zapłaconych rat kredytu i opłat okołokredytowych do dnia 10 lipca 2017 r. w wysokości 403.583,33 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 7 lutego 2019 r. do dnia dokonania potrącenia, przy czym datą wymagalności wierzytelności jest 6 lutego 2019 r. Ewentualnie pozwany podniósł zarzut zatrzymania kwoty 291.444,83 zł oraz 12.370,00 CHF, stanowiącej roszczenie pozwanego o zwrot kwot zapłaconych rat kredytu oraz opłat okołokredytowych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 7 lutego 2019 r. do dnia skorzystania z prawa zatrzymania w wysokości 58.499,71 zł. W uzasadnieniu pełnomocnik pozwanego wyjaśnił, że w dniu 28 października 2021 roku pozwany złożył oświadczenie, zgodnie z którym dokonał potrącenia wierzytelności banku w wysokości 550.000,00 zł z przysługującą mu wierzytelnością w postaci kwot zapłaconych przez pozwanego na rzecz powoda w wykonaniu umowy od dnia zawarcia umowy do dnia 10 lipca 2017 roku w wysokości 403.583,33 zł tytułem świadczenia nienależnie spełnionego przez pozwanego na rzecz powoda na podstawie spornej umowy w okresie od dnia 3 września 2007 roku do dnia 10 lipca 2017 roku. Wyjaśnił, że na kwotę przedstawioną do potrącenia składają się kwota 291.444,83 zł zapłacona przez pozwanego tytułem spłaty rat kredytu, składek z tytułu ubezpieczenia nieruchomości od ognia, powodzi innych zdarzeń losowych oraz innych opłat i prowizji, kwota 53.638,79 zł stanowiąca równowartość kwoty 12.370,00 CHF zapłaconej tytułu spłat raty kredytu w przeliczeniu po średnim kursie NBP w wysokości 4,3362 z dnia dokonania potrącenia oraz kwota 58.499,71 zł stanowiąca kwotę skapitalizowanych odsetek ustawowych za opóźnienie za okres od dnia 7 lutego 2019 roku do dnia dokonania potrącenia, to jest do dnia 28 października 2021 roku. Wskazał, że od kwoty 403.583,33 zł należne są pozwanemu odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 7 lutego 2019 roku, gdyż w złożonym w dniu 30 stycznia 2019 roku oświadczeniu o uchyleniu się od skutków oświadczenia woli, pozwany wezwał powoda do zwrotu na jego rzecz w terminie 7 dni świadczeń spełnionych tytułem umowy, przy czym datą wymagalności wierzytelności jest 6 lutego 2019 roku. Zaznaczył, że wbrew twierdzeniom powoda wypłacona pozwanemu kwota kapitału podlegająca potrąceniu wynosi 550.000,00 zł, a nie 566.547,29 zł, bowiem z kwoty kredytu w wysokości 566.547,29 zł powód wypłacił na rzecz pozwanego jedynie kwoty 10.000,00 zł na refinansowanie części kosztów nabycia nieruchomości, 30.000,00 zł na refinansowanie części kosztów nabycia nieruchomości, 127.500,00 zł na pokrycie części kosztów nabycia nieruchomości i 382.500,00 zł na pokrycie części kosztów nabycia nieruchomości. Pozostała zaś kwota kredytu w wysokości 16.547,29 zł nie została pozwanemu wypłacona, bowiem została pobrana przez powoda tytułem kosztów udzielenia kredytu. Z ostrożności procesowej, na wypadek nieuwzględnienia podniesionego zarzutu potrącenia, pozwany skorzystał z prawa zatrzymania kwoty wypłaconego tytułem spornej umowy kredytu kapitału w wysokości 550.000,00 zł do czasu zaofiarowania pozwanemu przez powoda zwrotu na rzecz pozwanego rat kredytu innych zapłaconych przez pozwanego na rzecz powoda zwrotu spornej umowy kredytu w wysokości 291.444,83 zł oraz 12.370,00 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 7 lutego 2019 roku do dnia podniesienia zarzut zatrzymania w wysokości 58.499,71 zł. Powołując się na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 10 czerwca 2021 roku w sprawie C-609/19 podniósł, że wierzytelność pozwanego B. M. nie jest przedawniona, ponieważ wobec konsumenta, który zawarł umowę kredytu powiązanego z kursem waluty obcej i nie ma wiedzy w zakresie nieuczciwego charakteru warunku zawartego w umowie kredytu, nie może obowiązywać jakikolwiek termin przedawnienia w odniesieniu do zwrotu kwot zapłaconych na podstawie tego warunku. Z uwagi na to, że pozwany dowiedział się o tym, że sporna umowa kredytu zawiera abuzywne klauzule indeksakcyjne dopiero w dniu 29 stycznia 2019 roku, wskutek otrzymania analizy prawnej umowy, wierzytelność pozwanego nie uległa przedawnieniu. Końcowo pozwany zaproponował zawarcie ugody przez zobowiązanie się pozwanych do zapłaty na rzecz powoda kwoty 146.416,67 zł, stanowiącej różnicę między kwotą rzeczywiście wypłaconego na rzecz pozwanego kapitału w wysokości 550.000,00 zł a kwotą wpłat dokonanych przez pozwanego na rzecz powoda w łącznej wysokości 403.583,33 zł, pod warunkiem wykreślenia hipoteki obciążającej nieruchomość położoną przy ulicy (...) w W. nr KW (...) oraz wykreślenia pozwanych z bankowego rejestru dłużników, biura informacji kredytowej oraz biur informacji gospodarczych działających na podstawie ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 roku o udostępnianiu informacji gospodarczych wymianie danych gospodarczych (pismo k. 1274 – 1277). W piśmie procesowym z dnia 29 grudnia 2022 r. (k. 1292) powód modyfikując żądanie ewentualne wniósł o zasądzenie od pozwanego B. M. na rzecz powoda kwoty 941.177,17 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie ⚫ od kwoty 566.547,29 zł od dnia doręczenia pisma z 22 kwietnia 2021 r. do dnia zapłaty ⚫ od kwoty 374.629,86 zł od dnia doręczenia niniejszego pisma do dnia zapłaty. Powód wskazał, że wysokość żądania ewentualnego wynika z kwoty udzielonego kredytu (566.547,31 zł) oraz obejmuje tzw. wynagrodzenie za korzystanie z kapitału (374.629,86 zł). Na wypadek nieuznania, że powodowi przysługuje roszczenie z tytułu korzystania przez kredytobiorcę z kapitału w znaczeniu ścisłym – powód wniósł o zmianę wysokości świadczenia w ten sposób, że kwota należności banku od pozwanego z tytułu rozliczenia nieważności, bądź trwałej bezskuteczności umowy powinna być poddana waloryzacji sądowej w ten sposób, że poza roszczeniem o zwrot środków wypłaconych w ich nominalnej wysokości powodowemu bankowi przysługuje dodatkowe świadczenie wynikające z istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza przy założeniu
(1)że podstawą wyliczenia powinna być kwota kredytu netto plus publikowane przez NBP średnie oprocentowanie kredytów mieszkaniowych udzielanych osobom fizycznym na okres dłuższy niż 5 lat;
(2)że podstawą wyliczenia powinna być kwota kredytu plus koszt kredytu złotowego zabezpieczonego hipotecznie według formuły WIBOR 3M plus średnia marża banków dla takiego rodzaju kredytu obowiązującą na ryku w dacie udzielenia kredytu. W przypadku zakwestionowania tak przyjętej metody waloryzacji, powód wniósł o zmianę wysokości świadczenia w ten sposób, że kwota należności banku od pozwanego z tytułu rozliczenia nieważności bądź bezskuteczności umowy powinna być poddana waloryzacji sądowej w ten sposób, że poza roszczeniem o zwrot środków wypłaconych w ich nominalnej wysokości powodowemu bankowi przysługuje dodatkowe świadczenie wynikające z istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza wyliczone w oparciu o wskaźnik inflacji w ten sposób, że będzie ono stanowiło równowartość powiększenia każdej z transz kredytu o wskaźnik inflacji za okres od dnia wypłaty danej transzy kredytu i o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego celem wyliczenia roszczenia banku w tym przedmiocie. Powód wyjaśnił, że roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału zostało wyliczone według publikowanego przez NBP średniego oprocentowania kredytów mieszkaniowych udzielanych osobom fizycznym na okres dłuższy niż 5 lat, a dodatkowo do obliczenia wynagrodzenia za korzystanie z kapitału przyjęto kwotę wypłaconego kapitału kredytu netto (bez kredytowanych opłat około kredytowych). Wskazał, że roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału, rozumiane jako zwrot wartości usługi świadczonej przez bank w naturze, to jest zwrot wartości usługi finansowej świadczonej przez bank, polegającej na udostępnieniu kapitału i powstrzymaniu się od żądania jego natychmiastowego zwrotu, które może przyjąć formę wynagrodzenia za korzystanie z kapitału i zwrot korzyści majątkowej uzyskanej przez kredytobiorcę, który wzbogacił się w związku z możliwością korzystania z kapitału do czasu jego pełnego zwrotu, zatem zaoszczędził wydatki w postaci kosztów pozyskania kapitału i wynagrodzenia za korzystanie z niego. Osiągniętą przez kredytobiorcę korzyścią – uzyskanym świadczeniem, jakim było korzystanie z nienależnego świadczenia, mającego postać znoszenia przez bank ciągłego korzystania przez kredytobiorcę z dostarczonego przez bank kapitału. Wyjaśnił ponadto, że żądanie sądowej waloryzacji opiera o przepisy artykułu 358 1 § 3 kc (pismo, k. 1292-1294) W piśmie z dnia 17 stycznia 2022 roku (k. 1303) pomocnik powoda powtórzył dotychczasową argumentację dotyczącą żądania głównego i ewentualnego. Odnośnie do zarzutu potrącenia i zatrzymania wskazał, że pozwani nie mają wobec powoda żadnej wymagalnej wierzytelności i zarzuty te są bezzasadne. Zdaniem powoda, pozwani nie przedstawili dowodu na przysługiwanie im roszczenia względem banku, na fakt, że wierzytelność powstała, stała się wymagalna, w jakiej wysokości, jakiej dacie i że była zdolna do potrącenia oraz nieprzedawniona (pismo k. 1303 – 1311) W piśmie z dnia 8 lutego 2022 roku (k. 1319) pełnomocnik powoda wyjaśnił, że roszczenie zgłoszone w 3) pisma z dnia 29 grudnia 2021 roku (to jest zmiana wysokości świadczenia – ukształtowanie) stanowi roszczenie ewentualne w stosunku do roszczenia określonego w punkcie 1) tego pisma (to jest w stosunku do roszczenia ewentualnego zgłoszonego na kwotę 941.177,17 zł). W piśmie z dnia 13 kwietnia 2022 roku (k. 1326) pełnomocnik pozwanych, w odpowiedzi na modyfikację powództwa dokonaną pismem z dnia 29 grudnia 2021 roku, podtrzymał dotychczasowe stanowisko. Wskazał na niezasadność roszczenia powoda o dodatkowe wynagrodzenie w świetle dyrektywy 93/
- Wskazał na brak wzbogacenia po stronie pozwanego odnośnie do tego roszczenia i brak zubożenia po stronie powoda. Powtórzył zarzut przedawnienia roszczenia. W odniesieniu do sformułowanego żądania waloryzacji świadczenia na podstawie artykułu 358 1 § 3 kc wskazał, że § 4 tego przepisu zakazuje przedsiębiorcom występowania z roszczeniem o sądową waloryzację świadczenia i podniósł, że zasadą polskiego prawa cywilnego jest zasada nominalizmu. Polski ustawodawca zdecydował się wykluczyć możliwość waloryzacji sądowej w przypadku kredytów bankowych. Nowelizacja kodeksu cywilnego z 1999 roku – ustawa o zmianie ustawy Kodeks cywilny z dnia 28 lipca 1090 Dz. U. nr 55, poz. 321 w artykule 12 i 13 wprowadziła zasadę, że do kredytów bankowych nie mają zastosowania przepisy o waloryzacji sądowej. Wobec tego roszczenie o sądową waloryzację świadczenia nie przysługuje podmiotowi, którego świadczenie miało związek z działalnością gospodarczą. Zdaniem pozwanego, skutkiem dokonania potrącenia, zobowiązanie pozwanego zostało wykonane w części, a pozostała kwota wynosi 146.416,67 zł. Oznacza to, że powód może co najwyżej domagać się waloryzacji sądowej kwoty 146.416,67 zł za okres ostatnich 3 lat, a ponieważ w tym okresie nie wystąpiła istotna zmiana siły nabywczej pieniądza, to roszczenie powinno ulec oddaleniu w całości. Podniósł że jeżeli by uwzględnić roszczenie powoda o waloryzację sądową, należy analogicznie dokonać waloryzacji kwot płaconych przez pozwanego w wykonaniu nieważnej umowy. W załączniku przedstawił przeliczenia, wskazując że nominalna kwota wszystkich płatności pozwanego na rzecz powoda powinna zostać powiększona o kwotę 88.007,25 zł tytułem waloryzacji wskaźnikiem inflacji i o tyle samo należy pomniejszyć kwotę, której zasądzenia może dochodzić powód, mając na uwadze, że zgodnie z artykułem 358 § 3 kc sąd dokonując waloryzacji powinien brać pod uwagę interesy stron zgodnie z zasadami współżycia społecznego, a te nie pozwalają na to, by dokonać waloryzacji świadczenia powoda, ale odmówić waloryzacji świadczeń od pozwanego spełnionych w wykonaniu tej samej nieważnej umowy (pismo karta 1326 – 1334) W piśmie z dnia 16 maja 2022 roku (k. 1373) pełnomocnik powoda sprecyzował żądanie ewentualne zgłoszone w punkcie 3) pisma (zmiana wysokości świadczenia – ukształtowanie) z dnia 29 grudnia 2021 roku na kwotę 374.629,86 zł. W piśmie z dnia 10 czerwca 2022 roku (k. 1378) pełnomocnik pozwanych podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie powództwa w całości, w tym o oddalenie roszczenia ewentualnego o zapłatę kwoty 374.629,86 groszy. Dodatkowo wniósł o zasądzenie od powoda solidarnie, ewentualnie łącznie na rzecz pozwanych zwrotu kosztów postępowania, w tym podwójnych kosztów zastępstwa procesowego z uwagi na nakład pracy pełnomocnika pozwanych. Postanowieniem z dnia 26 sierpnia 2022 roku strony zostały uprzedzone o zamiarze wydania orzeczenia na posiedzeniu niejawnym w trybie art. 15 zzs 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 roku o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych i zobowiązane do złożenia stanowisk na piśmie (postanowienie karta 1381). W piśmie z dnia 20 września 2022 roku (k. 1394) pełnomocnik pozwanych podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie powództwa w całości zarówno w zakresie roszczenia głównego jak i roszczeń ewentualnych. Powtórzył argumenty dotyczące nieważności umowy kredytu, uchylenia się pozwanych od skutków oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu, nieudowodnienia roszczenia co do zasady i co do wysokości. Podniósł, że ewentualnie, nawet jeżeli umowa jest ważna ze względu na brak wymagalności roszczeń powoda, gdyż powód zawyżał wysokość swoich należności, które wyliczane były na podstawie nieuczciwych postanowień umownych, to oznacza, że roszczenia powoda są w znacznie niższej wysokości i nie są wymagalne, a co za tym idzie powód nie był uprawniony do wypowiedzenia umowy kredytu i postawienia go w stan wymagalności. W zakresie roszczeń ewentualnych powoda o zwrot kwoty wypłaconego kredytu o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z kapitału oraz waloryzację kwoty wypłaconego kredytu wskazał, że roszczenia te powinny podlegać oddaleniu z uwagi na podniesienie przez pozwanych zarzutu potrącenia, ewentualnie zarzutu zatrzymania w zakresie kwoty wypłaconego kredytu, bezzasadność powództwa z uwagi na jego przedwczesność, brak udowodnienia co do zasady i co do wysokości (powód wnosi o zwrot kwoty wypłaconego kredytu jako świadczenia nienależnego na podstawie tak zwanej teorii dwóch kondycji, a jednocześnie podtrzymuje twierdzenia co do ważności spornej umowy kredytu, a więc zaprzecza przesłance zasądzenia swojego roszczenia). Wskazał na podniesiony przez pozwanych zarzut przedawnienia. Zdaniem pełnomocnika pozwanych, wierzytelność powoda w zakresie żądania zwrotu kwoty wypłaconego kapitału wygasła do kwoty 403.583,33 zł wskutek potrącenia dokonanego przez pozwanego oświadczeniem z dnia 28 października 2021 roku. Powództwo w zakresie żądania przez powoda zapłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału jest całkowicie niezasadne, gdyż nie znajduje oparcia w przepisach dotyczących bezpodstawnego wzbogacenia, jak i jest sprzeczne z ratio legis dyrektywy 93/
- Jeżeli umowa kredytu została uznana za nieuczciwą w stopniu, który przesądza o jej nieważności, to stanowiłoby obejście prawa zastosowanie innych instytucji prawa cywilnego w ten sposób, by pozbawić konsumenta ochrony, a dyrektywy 93/13 efektu prewencyjnego przez zagwarantowanie nieuczciwemu przedsiębiorcy zysku w postaci zysku przeciętnie osiąganego w podobnych sytuacjach przez uczciwych przedsiębiorców, a nawet wyższego. Zarzucił, że powód nie wykazał, że pozwany został wzbogacony w zakresie innym niż kwota wypłaconego kapitału i że powód poniósł koszty i w jakiej konkretnie wysokości z tytułu udzielenia kredytu pozwanemu. Podniósł, że w świetle artykułu 358 1 § 4 kc przedsiębiorca nie może występować z roszczeniem o sądową waloryzację świadczenia. Zarzucił, że powód nie wykazał wysokości kosztów, które rzekomo poniósł wskutek udzielenia kredytu pozwanego na podstawie umowy. Zarzucił, że za niezgodne z zasadami współżycia społecznego należy uznać działanie powodowego banku, polegające na oferowaniu niezwykle ryzykownego i pozwalającego na jednostronne kształtowanie wysokości zobowiązania produktu kredytowego przez przedsiębiorcę konsumentom, zwłaszcza w świetle faktu, że środowisko bankowe było w pełni świadome ryzyka i potencjalnych konsekwencji w postaci sporów sądowych, a następnie ponowne przerzucanie całości ryzyka na konsumentów i dochodzenie wynagrodzenia za de facto stosowanie niedozwolonych postanowień umownych skutkujących nieważnością całej umowy kredytu. Końcowo pełnomocnik pozwanych podkreślił cel stosowania dyrektywy 93/13 jakim jest, oprócz samoistnego wyłączenia ze stosowania nieuczciwego postanowienia umownego, także wprowadzenie odpowiedniej odstraszającej sankcji dla przedsiębiorcy, tak by ten w przyszłości odstąpił od stosowania praktyk niedozwolonych. W piśmie z dnia 11 października 2022 roku (k. 1402) administrator pozwanego podtrzymał pozew w zakresie żądania głównego i ewentualnego oraz wszystkie zarzuty, twierdzenia i wnioski. Wniósł o oddalenie wniosku pozwanych o zasądzenie podwójnych kosztów zastępstwa procesowego, wobec posiadania przez pełnomocników pozwanych wszechstronnej wiedzy związanej z aktywną praktyką w tak zwanych sprawach kredytów frankowych i brakiem nadmiernego nakładu pracy pełnomocnika. Do czasu zamknięcia rozprawy, stanowiska stron w powyższym kształcie, nie uległy zmianie. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: B. M. i G. D.
(1)celem sfinansowania zakupu działki budowlanej skorzystali z pomocy pośrednika kredytowego. Działka kupowana wspólnie miała następnie zostać podzielona. B. M. i G. D.
(1)preferowali kredyt złotowy. Finalnie przystali na ofertę (...). Jednak na kilka dni przed podpisaniem umowy, z uwagi na niewystarczającą zdolność kredytową, odmówiono im udzielenia kredytu w PLN. Pośrednik przedstawił im ofertę kredytu w CHF. Powodowy bank nie oferował kredytu w PLN (informacyjne wyjaśnienia B. M., k. 1137-1142, informacyjne wyjaśnienia M. D.
(1), k. 1142, potwierdzone w toku przesłuchania k. 1315 – 1316). W dniu 27 czerwca 2007 r. B. M. i G. D.
(1)złożyli wniosek o kredyt hipoteczny nr (...). Wnioskodawca B. M. deklarował posiadanie wykształcenia wyższego, natomiast wnioskodawca G. D.
(1)deklarował wykształcenie średnie. W dacie złożenia wniosku, wnioskodawcy prowadzili działalność gospodarczą w zakresie obsługi rynku nieruchomości. Wnioskowana kwota kredytu wynosiła 550.000,00 zł i miała być indeksowana kursem waluty CHF. Kredyt miał zostać przeznaczony na zakup nieruchomości na rynku wtórnym, składkę ubezpieczeniową, ubezpieczenie od utraty wartości nieruchomości oraz refinansowanie zadatku. Okres kredytowania miał wynosić 360 miesięcy. B. M. i G. D.
(1)wyrazili zgodę na przystąpienie do: ubezpieczenia od utraty wartości nieruchomości w (...) S.A., ubezpieczenia denominowanych kredytów hipotecznych w (...) S.A., ubezpieczenia nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych, ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej i ochrony prawnej zawartej w STU E. (...) (wniosek o kredyt hipoteczny wraz oświadczeniami – k. 857-864). W tej samej dacie (26 czerwca 2007 r.) wnioskodawcy złożyli oświadczenie o wyborze waluty obcej. Oświadczenie zawierało symulację wysokości rat kredytu udzielonego w walucie PLN oraz odpowiednio CHF dla wskazanych parametrów, z uwzględnieniem wpływu zmian oprocentowania i kursu waluty kredytu na wysokość miesięcznych rat. Wnioskodawcy oświadczyli, że po zapoznaniu się z występującym ryzykiem kursowym oraz ryzykiem wynikającym ze zmiennej stopy procentowanej, wnoszą o udzielenie kredytu indeksowanego do waluty obcej. Oświadczenie o tej treści zostało podpisane przez oboje wnioskodawców. Tożsame oświadczenie w dniu 27 czerwca 2007 r. złożyła M. D.
(1), żona G. D.
(1). Odnośnie do wpływu zmian oprocentowania i kursu waluty kredytu na wysokość miesięcznych rat w oświadczeniu przyjęto założenia wysokości kredytu 150000 zł, okresu spłaty kredytu 15 lat. Przy tych założeniach wysokość raty kapitałowo odsetkowej, przy aktualnym na datę złożenia oświadczenia poziomie kursu CHF i aktualnym poziomie stopy procentowej w przypadku kredytu w PLN ustalono na kwotę 1.259,13 zł, a w przypadku kredytu indeksowanego do CHF na kwotę 1.032,91 zł. Raty kredytu indeksowanego przy założeniu wzrostu kursu CHF na poziomie 15,6% ustalono na kwotę 1.194,04 zł (oświadczenia – k. 1205-1207). W dniu 11 lipca 2007 r. pomiędzy (...) Bank S.A. w K. – (...) Oddział w Ł. (dalej także: bankiem), a B. M. i G. D.
(1)(dalej także: kredytobiorcy) została zawarta umowa kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF. Na mocy umowy bank udzielił kredytobiorcy kredytu w kwocie 566.547,29 zł indeksowanego kursem CHF. Przy założeniu, że uruchomiono całość kredytu w dacie sporządzenia umowy, równowartość kredytu wynosiłaby 256.124,45 CHF, natomiast rzeczywista równowartość miała zostać określona po wypłacie kredytu. Kredytobiorca oświadczał, że był świadom ryzyka kursowego, związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego, w całym okresie kredytowania i ryzyko to akceptował (§ 1 ust. 1). Spłata kredytu miała nastąpić w 360 miesięcznych ratach równych kapitałowo – odsetkowych (§ 1 ust. 2). Zgodnie z umową, oprocentowanie kredytu było zmienne i na dzień sporządzenia umowy wynosiło 5,56% w skali roku. Na oprocentowanie składały się suma obowiązującej stawki DBCHF i stałej marży banku, która wynosiła 3,05%. Kredytobiorca oświadczał, że był świadom ryzyka wynikającego ze zmiennego oprocentowania, w całym okresie kredytowania i ryzyko to akceptował (§ 1 ust. 3). Rata kapitałowo-odsetkowa przy założeniu uruchomienia całości kredytu w dacie sporządzenia umowy, miała stanowić równowartość 1.629,00 CHF. Rzeczywista wysokość rat odsetkowych lub rat kapitałowo-odsetkowych miała zostać określona w harmonogramie spłaty (§ 1 ust. 4). Na dzień sporządzenia umowy odsetki karne kredytu wynosiły 11,12% i ulegały zmianie w przypadku zmiany indeksu DBCHF na zasadach określonych w §13 umowy i nie większe niż odsetki maksymalne. Natomiast po przewalutowaniu kredytu na PLN zgodnie z §14 ust. 3 odsetki karne na dzień sporządzenia umowy wynoszą 18,34%, nie większe niż odsetki maksymalne i ulegają zmianie w przypadku zmiany indeksu DBPLN (§1 ust 5). Całkowity koszt kredytu na dzień sporządzenia umowy został określony na 608.230,40 zł, kwota ta jednak nie uwzględniała ryzyka kursowego. Ostateczna wysokość całkowitego kosztu kredytu była uzależniona od zmian poziomu oprocentowania kredytu w całym okresie kredytowania (§ 1 ust. 7). Umowa nie podlegała rygorowi ustawy o kredycie konsumenckim z dnia 20 lipca 2001 r. (Dz.U. z 18 września 2001 r. z późn. zm.) (§ 1 ust. 9). Kredyt był przeznaczony: - w wysokości 40.000 zł na refinansowanie części poniesionych kosztów nabycia nieruchomości: działki nr ewid. (...) położonej we wsi K., gm. K. na r-ek kredytobiorcy; - w wysokości 510.000 zł na pokrycie części ceny nabycia nieruchomości: działki nr ewid. (...) położonej we wsi K., gm. K. na r-ek kredytobiorcy - w wysokości 2.159,28 zł na uiszczenie opłaty z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego w (...) S.A.; - w wysokości 11.330,95 zł na uiszczenie składki z tytułu ubezpieczenia od ryzyka utraty wartości nieruchomości - w wysokości 2.832,74 zł na pokrycie składek ubezpieczeniowych o których była mowa w § 4 ust. 1 - w wysokości 224,32 zł na uiszczenie kosztów związanych z ustanowieniem hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu (§ 2). Zabezpieczeniem spłaty kredytu była: hipoteka kaucyjna na rzecz banku w złotych polskich do kwoty stanowiącej 170% kwoty kredytu określonej w § 1 ust. 1 na nieruchomości położonej w W. przy ul. (...) (KW: (...)), prawo do nieruchomości, odrębnej własności lokalu mieszkalnego przysługiwało wyłącznie M. D.
(1)(ust. 1), cesja na rzecz banku wierzytelności z tytułu umowy ubezpieczenia nieruchomości (ust. 2), weksel in blanco wraz z deklaracją do czasu przedstawienia w banku odpisu księgi wieczystej zawierającej prawomocny wpis hipoteki (ust. 3), ubezpieczenie od ryzyka utraty wartości nieruchomości przez okres 5 lat od dnia uruchomienia kredytu, z tym że bank miał prawo przedłużyć to ubezpieczenie na własny koszt (ust. 4) oraz ubezpieczenie kredytu z tytułu niskiego wkładu własnego (ust. 5) (§ 3). Zgodnie z definicją, Bankowa Tabela kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut (dalej także: Tabela Kursów) to sporządzana przez merytoryczną komórkę banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP, tabela sporządzana była o godz. 16:00 każdego dnia roboczego i obowiązywała przez cały następny dzień roboczy (§ 6 ust. 1). Umowa w § 9 ust. 2 zawierała postanowienie: „W dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków będzie przeliczana do CHF według kursu kupna walut określonego w Tabeli Kursów – obowiązującego w dniu uruchomienia środków” (§ 9 ust. 2). Kredytobiorca zobowiązał się dokonać w okresie objętym umową spłaty rat kapitałowo-odsetkowych i odsetkowych w terminach, kwotach i na rachunek wskazany w aktualnym harmonogramie spłat (§ 10 ust. 1). § 10 ust. 3 brzmiał: „Wysokość zobowiązania będzie ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w CHF – po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” do CHF obowiązującego w dniu spłaty” (§ 10 ust. 3). Oprocentowanie kredytu było zmienne i ulegało zmianie w pierwszym dniu najbliższego miesiąca następującego po ostatniej zmianie indeksu DBCHF (§ 13 ust. 1). Indeks DBCHF dla każdego miesiąca obliczano jako średnią arytmetyczną stawek LIBOR 3m, obowiązujących w dniach roboczych w okresie liczonym od 26 dnia miesiąca, poprzedzającego miesiąc ostatni do 25 dnia poprzedzającego zmianę (§ 13 ust. 2). § 14 umowy dotyczył oprocentowania zadłużenia przeterminowanego. Jeżeli kredytobiorca, mimo upływu okresu wypowiedzenia, nie uregulował należności, bank w następnym dniu po upływie terminu wypowiedzenia, dokonywał przewalutowania całego wymagalnego zadłużenia na PLN, z zastosowaniem aktualnego kursu sprzedaży dewiz, określonego przez bank w Tabeli Kursów (§ 14 ust. 3). Kredyt mógł zostać przewalutowany na wniosek kredytobiorcy pod warunkiem, że saldo kredytu po przewalutowaniu spełniało warunki określone dla maksymalnej kwoty kredytu, w zakresie wartości rynkowej nieruchomości stanowiącej przedmiot zabezpieczeń, pozytywnej weryfikacji zdolności kredytowej kredytobiorcy. W tym celu bank mógł żądać aktualnych dokumentów (§ 20 ust. 1) (umowa kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF – k. 447-452). B. M. oraz G. D.
(2)w dacie zawarcia umowy oświadczyli, że w zakresie zaspokojenia wszelkich roszczeń pieniężnych banku, wynikających z umowy kredytu hipotecznego nr (...) poddają się egzekucji do kwoty 1.333.094,58 zł na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego. M. D.
(1)w dacie zawarcia umowy oświadczyła, że w zakresie zaspokojenia wszelkich roszczeń pieniężnych banku, wynikających z umowy kredytu hipotecznego nr (...) poddaje się egzekucji do kwoty 963.130,39 zł na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego, z tytułu odpowiedzialności rzeczowej – dłużnik hipoteczny, z tytułu ustanowienia zabezpieczenia spłaty kredytu udzielonego B. M. i G. D.
(1)zabezpieczonego hipoteką na nieruchomości stanowiącej lokal mieszkalny nr (...) o pow. (...) m2, położonej w W. przy ul. (...), dla której prowadzona jest księga wieczysta (...),w której dziale II wpisana jest jako właściciel. W oświadczeniach wskazano ponadto, że w przypadku wystawienia przez bank bankowego tytułu egzekucyjnego, kwota zadłużenia kredytobiorcy w złotych polskich zostanie ustalona według kursu sprzedaży waluty, do której jest indeksowany kredyt, podanego w bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych i indeksowych kursem walut obcych, ogłoszonego przez bank w następnym dniu roboczym po upływie terminu wypowiedzenia umowy lub rozwiązania umowy ze skutkiem natychmiastowym. Bank był upoważniony do naliczania odsetek umownych za opóźnienie od kwoty całego roszczenia wskazanego w bankowym tytule egzekucyjnym w wysokości dwukrotności oprocentowania kredytów udzielanych w PLN (nieindeksowanych do waluty obcej) przy zastosowaniu aktualnego z dnia przewalutowania wskaźnika DBZ oraz marży obowiązującej w dniu wypłaty kredytu lub jego pierwszej transzy. Naliczone odsetki za opóźnienie nie mogły przekraczać odsetek maksymalnych (oświadczenia o poddaniu się egzekucji, k. 453, 454). B. M., G. D.
(1)i M. D.
(1)złożyli także oświadczenia, na podstawie których wyrazili zgodę na cesję wierzytelności (oświadczenie, k. 455) Pod umową kredytobiorcy oświadczyli, że otrzymali Tabelę Prowizji i Opłat oraz Regulamin do umowy kredytu hipotecznego. Załącznikami do umowy były: oświadczenie o ustanowieniu hipoteki na rzecz banku, cesja z polisy ubezpieczeniowej, deklaracja wekslowa, oświadczenie o poddaniu się egzekucji, pouczenie o prawie odstąpienia od umowy kredytu, oświadczenie o poddaniu się egzekucji uprawnionego do nieruchomości; oświadczenie udzielone zgodnie z art. 92a ustawy Prawo bankowe oraz druk wniosku o wypłatę (umowa kredytu w powołanym zakresie – k. 452; wzór oświadczenia o odstąpieniu od umowy – k. 446; tabela prowizji i opłat, k. 916-918v, regulamin produktu kredyt hipoteczny (...) – k. 866-874) Jak przewidywał Regulamin, oprocentowanie kredytu udzielonego w złotych indeksowanego do waluty obcej było zmienne i ulegało zmianie w pierwszym dniu najbliższego miesiąca następującego po ostatniej zmianie indeksu DBCHF dla kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego (§ 14 ust. 1). Indeks ten dla każdego miesiąca obliczano jako średnią arytmetyczną stawek LIBOR 3m, obowiązujących w dniach roboczych w okresie liczonym od 26 dnia miesiąca, poprzedzającego miesiąc ostatni do 25 dnia miesiąca poprzedzającego zmianę (§ 14 ust. 2) (regulamin produktu kredyt hipoteczny (...) – k. 866-874). W dacie składania wniosku kredytowego, a następnie zawarcia samej umowy kredytowej B. M. i G. D.
(1)pracowali razem w spółce (...), obecnie już nieistniejącej. Kredytobiorcy mieli zawartą umowę ze spółką jako przedsiębiorcy prowadzący własne działalności gospodarcze. Spółka nie zawierała umów kredytowych. W ramach spółki nie były nabywane nieruchomości. Spółka miała siedzibę przy ul. (...). Adres ten był używany przez B. M. jako adres korespondencyjny, gdyż przebywał tam na co dzień. B. M. mieszkał wówczas w mieszkaniu zakupionym na kredyt (umowa z 2004 r.), które w 2014 lub 2015 r. zostało sprzedane. (informacyjne wyjaśnienia B. M., k. 1137-1142, potwierdzone w toku przesłuchania k. 1315 – 1316) Przed podpisaniem umowy odbyło się kilka spotkań B. M. i G. D.
(1)z doradcą. Doradca kredytowy poinformował kredytobiorców o najbardziej istotnych warunkach kredytu w CHF, porównał oferty kredytu w CHF i w PLN. Kredytobiorcy podpisywali umowę w biurze pośrednika, gdzie zapoznawali się z nią po raz pierwszy. Istotne postanowienia umowy były im jednak znane wcześniej. Opcja kredytu w CHF została przedstawiona kredytobiorcom przez pośrednika jako korzystna. Wskazywał on na niższą ratę oraz popularność tego rodzaju kredytów. B. M. negocjował warunki ubezpieczenia niskiego wkładu. Negocjacjom podlegała również prowizja banku. Kredytobiorcy nie udało się jednak wynegocjować korzystniejszych warunków. Kredytobiorcy nie mieli możliwości negocjowania kursów waluty do wypłaty kredytu i spłaty rat. B. M. i G. D.
(1)zdawali sobie sprawę z możliwości zmiany kursu waluty, jednak brali pod uwagę wahania w granicach 5%. Pośrednik informował jedynie o nieznacznej zmianie kursu. Odnosił się do kursu z ostatnich 3 lat. Kredytobiorcom nie zostało wyjaśnione pojęcie spreadu ani indeksacji. Kredytobiorcom nie zostały przedstawione koszty spreadu ani kurs graniczny, przy którym korzyści z niskiego oprocentowania kredytu indeksowanego zostaną zniweczone przez wzrost kursu waluty. Nie zostało im również okazane porównanie kursów powodowego banku z innymi bankami . (informacyjne wyjaśnienia B. M., k. 1137-1142, potwierdzone w toku przesłuchania k. 1315 – 1316) M. D.
(1)nie brała udziału w żadnym ze spotkań poprzedzających podpisanie umowy kredytowej. Nie znała jej treści. Otrzymała tylko informację od G. D.
(1), że jedyną możliwością uzyskania kredytu jest poręczenie go przez pozwaną. M. D.
(1)wszelkie informacje dotyczące kredytu oraz gwarancji stabilności kursu uzyskiwała od męża. (informacyjne wyjaśnienia M. D.
(1), k. 1142, potwierdzone w toku przesłuchania k. 1315 – 1316) Dnia 13 lipca 2007 r. B. M. i G. D.
(1)złożyli wniosek o wypłatę kredytu, przekazany do banku 24 lipca 2007 r. W tym też dniu, tj. 13 lipca 2007 r. podpisane zostały przez nich deklaracje na objęcie ochroną ubezpieczeniową w (...) S.A. (wniosek o wypłatę kredytu, k. 855-856; deklaracje zgody na objęcie ochroną ubezpieczeniową, k. 957-958) Wobec spełniana warunków do wypłaty kredytu, 31 lipca 2007 r. została złożona dyspozycja uruchomienia kredytu i w tej dacie bank dokonał wypłaty środków: wysokość kredytu w złotych wg tabeli kursów z dnia 30 lipca 2007 r. określona została na 566.547,31 zł, a po kursie kupna z dnia 31 lipca 2007 r. w CHF na 254.057,09 CHF w tym: kwota 10.000 zł na refinansowanie części kosztów nabycia nieruchomości; kwota 30.000 zł na refinansowanie części kosztów nabycia nieruchomości; kwota 127.500 zł na pokrycie części kosztów nabycia nieruchomości; kwota 382.500 zł na pokrycie części kosztów nabycia nieruchomości, kwota 16.547,29 zł na pokrycie kosztów udzielenia kredytu. Faktycznie wypłacona kredytobiorcom kwota wyniosła 550.000,00 zł (karta kontrolna, k. 964v, dyspozycja uruchomienia kredytu, k. 854; potwierdzenie wypłaty środków, k. 1078). B. M. chciał spłacać kredyt w CHF, jednak nie uzyskał w tym zakresie zgody banku. Środki z kredytu zostały przeznaczone na zakup działki budowlanej w K., która następnie została podzielona. B. M. na swojej części działki rozpoczął prace inwestycyjne – zasadził drzewa, wybudował wjazd. Prace zostały wstrzymane w momencie, gdy zaczęły się problemy z obsługą kredytu. G. D.
(1)miał problemy osobiste. Rozwiódł się z żoną – M. D.
(1)i wyjechał do L.. Pierwsza działka została sprzedana za 200.000,00 zł w okresie pomiędzy 2007 a 2009 r. Następnie G. D.
(1)sprzedał kolejną część działki B. M. za 150.000,00 zł. Działka, która pierwotnie należała do B. M. została sprzedana za 550.000,00 zł. Ostatnia część działki została sprzedana przez B. M. w 2020 r., z uwagi na toczące się postępowanie egzekucyjne. (informacyjne wyjaśnienia B. M., k. 1137-1142, potwierdzone w toku przesłuchania k. 1315 – 1316) Aneksem nr 1 do umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 11 lipca 2007 r. sporządzonym w dniu 30 maja 2012 r., w związku z istnieniem na dzień zawarcia aneksu wymagalnego zadłużenia w wysokości 7.972,95 zł, strony postanowiły, że kwota wymagalnych wierzytelności (kapitał, odsetki umowne, odsetki karne, opłaty, prowizje i koszty) na dzień wejścia w życie postanowień aneksu dopisana zostanie do kapitału niewymagalnego (powiększy kwotę kredytu) i od dnia wejścia w życie aneksu powiększać będzie podstawę naliczania odsetek umownych. Zasady ustalania oprocentowania, jak również naliczania odsetek ustalone w umowie kredytu nie uległy zmianie. Kwota kredytu pozostająca do spłaty w dniu sporządzenia aneksu wynosiła 889.200,73 zł, oprocentowanie wyniosło natomiast 3,15%. (aneks nr 1, k. 458-459) Przedmiotem aneksu nr 2 do umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 11 lipca 2007 r. sporządzonego w dniu 26 października 2012 r. było dokonanie zmiany brzmienia §10 umowy. W szczególności kredytobiorca otrzymał możliwość dokonania spłaty kredytu bezpośrednio w walucie indeksowanej CHF w określony szczegółowo w aneksie sposób. (aneks nr 2, k. 461- 463) Na podstawie aneksu nr 3 do umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 11 lipca 2007 r. strony potwierdziły wysokość zaległości w spłacie zobowiązań wynikających z umowy (10.999,46 zł). Kredytobiorcy wyrazili zgodę na przystąpienie do Restrukturyzacji 5/5 dotyczącej odroczenia spłaty części rat kredytu przez okres 60 miesięcy, a ponadto wydłużenie okresu spłaty. W §1 ust. 1 aneksu określono, że z zastrzeżeniem warunku zawartego w ust. 6, okres spłaty kredytu zostaje przedłużony do 30 września 2042 r. Ust. 2 przewidywał natomiast, że w okresie 60 miesięcy od dnia wejścia w życie aneksu, kredytobiorca zobowiązany będzie do zapłaty miesięcznych rat określonych umową kredytu do wysokości stanowiącej równowartość w złotych polskich kwoty 560 CHF. Spłaty te będą zaliczane na poczet spłaty kapitału kredytu. Spłata pozostałej części raty miała zostać odroczona na okres wskazany powyżej. Odsetki od kapitału kredytu miały być naliczane na bieżąco, jednak ich spłata została zawieszona na warunkach określonych w ust. 5 Bank po upływie 60 miesięcy od dnia wejścia w życie aneksu miał doliczyć do salda kapitału kredytu odsetki, których spłata została zawieszona (ust. 5). (aneks nr 3, k. 465-468) Pismami z 10 stycznia 2017 r. powód wezwał G. D.
(1)oraz B. M. do uregulowania należności obejmującej następujące kwoty: 2.213,22 CHF tytułem należności kapitałowej, 8,97 CHF tytułem odsetek podwyższonych za opóźnienie w spłacie należności kapitałowej, 3,14 zł+3,14 zł tytułem kosztów i opłat za czynności banku (wezwania, k. 472, 474; potwierdzenie nadania, k. 475) Aneks dotyczący karencji w spłacie rat odsetkowych zakończył się z dniem 1 grudnia 2017 r. Wobec tego bank, na warunkach określonych w aneksie, wyliczył sumę wszystkich odroczonych części rat kredytu naliczonych w trakcie trwania karencji i doliczył ją do salda kredytu pozostającego do spłaty (pismo z 4 grudnia 2017 r., k. 876) W związku z nieuregulowaniem zaległości w spłacie kredytu, pismami z 23 października 2017 r., bank wypowiedział umowę kredytu nr (...) z zachowaniem 30 dniowego okresu wypowiedzenia liczonego od dnia doręczenia oświadczenia o wypowiedzeniu. W następnym dniu po upływie okresu wypowiedzenia całość środków kredytowych wraz z odsetkami i kosztami stawała się wymagalna i podlegała natychmiastowemu zwrotowi na rachunek wskazany w wypowiedzeniu. Do wypowiedzenia dołączone zostały zawiadomienia dotyczące powstania zaległości w spłacie z tytułu zawartej umowy kredytowej. Oświadczenia o wypowiedzeniu skierowane do G. D.
(1)i B. M. wróciły do nadawcy z adnotacja „nie podjęte w terminie”. Oświadczenie o wypowiedzeniu skierowane do M. D.
(1)zostało doręczone w dniu 31 października 2017 r .(oświadczenia o wypowiedzeniu, k. 476, 480; oświadczenie o wypowiedzeniu w stosunku do dłużnika rzeczowego, k. 484; zawiadomienie, k. 476v, 480v; potwierdzenie odbioru, k. 478,482, 486). Powodowy bank w dniu 26 stycznia 2018 r. skierował do G. D.
(1), B. M. oraz M. D.
(1)ostateczne wezwania do zapłaty następujących kwot: 853.332,98 zł tytułem należności kapitałowej; 1.106,16 tytułem odsetek umownych; 7.645,06 zł tytułem odsetek podwyższonych za opóźnienie w spłacie należności kapitałowej; 522,43 zł +3,54 zł tytułem kosztów i opłat w terminie 7 dni od dnia doręczenia wezwania (ostateczne wezwania do zapłaty, k. 488, 490, 492494, 496, potwierdzenie nadania, k. 498) W piśmie z dnia 30 stycznia 2019 roku, doręczonym bankowi tego samego dnia, B. M. złożył oświadczenie o uchyleniu się od skutków oświadczenia woli – zawarcia umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 11 lipca 2007 roku. Jako podstawę uchylenia się od skutków oświadczenia woli wskazał wykrycie, że bank wprowadził kredytobiorcę w błąd co do całkowitego kosztu kredytu, wysokości rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz wysokości dodatkowego wynagrodzenia należnego bankowi z tytułu stosowania podwójnych klauzul indeksakcyjnych. Bank wprowadził kredytobiorcę w błąd przez zaniżenie w umowie wysokości swojego wynagrodzenia, a tym samym całkowitych kosztów spłaty kredytu, a to spowodowało, że kredyt wydawał się znacznie tańszy w spłacie niż był w rzeczywistości. Zdaniem pozwanego, całkowity koszt kredytu wynosił 694.814,69 zł, tymczasem bank zapewnił w § 1 ustęp 7 umowy, że łączna kwota wszystkich kosztów kredytu wynosi 608.230,40 zł. Rezultatem zaniżenia całkowitego kosztu kredytu było zaniżenie przez bank również wysokości rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, która wynosiła na dzień sporządzenia umowy 6,42 %, a nie, jak zadeklarował bank w § 1 – 5,80 %. Bank przemilczał ponadto wysokość wynagrodzenia (prowizji) należnego mu z tytułu stosowania podwójnych klauzul indeksakcyjnych i tym samym złamał obowiązki informacyjne jakie na nim ciążyły na mocy Rekomendacji S Komisji Nadzoru Bankowego z 2006 roku. Pozwany wskazał, że wykrycie błędu nastąpiło w dniu 29 stycznia 2019 roku, po zapoznaniu się z wyliczeniem sporządzonym przez pełnomocnika. W związku z tym wezwał w terminie 7 dni od otrzymania oświadczenia do zwrotu wszystkich kwot spłaty rat kredytu zapłaconych na rzecz banku od dnia zawarcia umowy do dnia 20 czerwca 2017 roku to jest kwoty 289.066,21 zł oraz kwoty 21.585,86 CHF (oświadczenie 329 – 332) Pismem z 11 lutego 2019 r. skierowanym do powoda, M. D.
(2)powołując się na art. 84 w zw. z art. 86 kc złożyła oświadczenie o uchyleniu się od skutków oświadczenia woli udzielenia zabezpieczenia spłaty kredytu. Wskazała, że bank wprowadził ją w błąd co do całkowitego kosztu kredytu, wysokości rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz wysokości dodatkowego wynagrodzenia należnego bankowi z tytułu stosowania podwójnych klauzul indeksacyjnych. (oświadczenie, k. 814-816; potwierdzenie złożenia reklamacji, k. 817) Od dnia uruchomienia kredytu (31 lipca 2007 r.) do 10 lipca 2017 r. saldo kapitału początkowo wynoszące 254.057,09 CHF, zmniejszyło się do kwoty 205.088,67 CHF. Łącznie kwota wpłat w CHF wynosiła w tym okresie 106.060,29 CHF, zaś w PLN wynosiła 291.444,83 zł (zaświadczenie – historia zadłużenia oraz wpłat tytułem spłaty kredytu – k. 1079-1081). W okresie od lipca 2007 r. do grudnia 2012 r. wysokość DBCHF wahała się od poziomu 0,10 % do 3,03% (zaświadczenie – historia indeksów – k. 1082-1083). Pismem z 28 października 2021 r. skierowanym do powodowego banku (...) oświadczył, że dokonuje potrącenia wierzytelności banku w wysokości 550.000,00 zł z przysługującą mu wierzytelnością w postaci kwot zapłaconych przez niego na rzecz banku w wykonaniu spornej umowy kredytu od dnia zwarcia tej umowy do dnia 20 czerwca 2017 r. w wysokości 403.583,33 zł tytułem świadczenia nienależnie spełnionego na rzecz banku w okresie od 3 września 2007 r do 20 czerwca 2017 r. Jednocześnie oświadczył, że zatrzymuje kwotę wypłaconego mu tytułem spornej umowy kredytu kapitału w wysokości 550.000,00 zł do czasu zaoferowania przez bank zwrotu przez bank rat kredytu i innych kwot zapłaconych przez niego na rzecz banku tytułem spornej umowy kredytu w wysokości 291.444,83 zł i 12.370,00 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 7 lutego 2018 r. (oświadczenie o potrąceniu i zatrzymaniu, k. 1279-1280) W piśmie z dnia 21 grudnia 2021 r. powód wskazał, że wynagrodzenie z tytułu bezumownego korzystania przez kredytobiorcę z udostępnionego kapitału kredytu do dnia 31 października 2021r. wynosi 374.629,86 zł i zostało wyliczone w oparciu o publikowane przez NBP średnie oprocentowanie kredytów mieszkaniowych udzielanych osobom fizycznym na okres dłuższy niż 5 lat. (pismo, k. 1295) (...) Bank S.A. z siedzibą w W. jest następcą prawnym (...) Bank S.A. w K. (okoliczność bezsporna). Decyzją z dnia 29 września 2022 roku Bankowy Fundusz Gwarancyjny wszczął procedurę przymusowej restrukturyzacji wobec powoda (...) Bank SA w W.. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o materiał dowodowy w postaci dokumentów a także przesłuchania pozwanych. W zakresie, w jakim zgromadzone w aktach dokumenty nie zostały wskazane w toku dotychczasowych ustaleń, zostały przez Sąd pominięte jako irrelewantne dla rozstrzygnięcia sprawy w rozumieniu art. 227 kpc Na podstawie art. 235 2 § 1 i 2 kpc Sąd pominął pozostałe wnioski dowodowe stron, w tym dowód z opinii biegłego sądowego jako nieistotne dla rozstrzygnięcia. Sąd dopuścił dowód z przesłuchania stron w trybie art. 299 i 304 kpc, ograniczając dowód w tym zakresie na podstawie art. 302 § 2 kpc do przesłuchania pozwanych. W tym miejscu wyjaśnienia wymaga, że Sąd w toku procesu wysłuchał również informacyjnie pozwanych, w trybie art. 212 § 1 kpc Jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 czerwca 1999 r. w sprawie o sygn. akt II CKN 396/98 czynność sądowa polegająca na informacyjnym wysłuchaniu stron nie stanowi dowodu. Nie może zatem służyć weryfikacji twierdzeń, z których strony wywodzą skutki prawne. Sąd w oparciu o tę czynność procesową nie może dokonywać ustaleń, stanowiących podstawę faktyczną późniejszego rozstrzygnięcia o istocie sprawy. Przeprowadzając dowód z przesłuchania stron (art. 299 kpc), pozwani potwierdzili treść wysłuchania informacyjnego. W związku z tym, dokonując rekonstrukcji stanu faktycznego, Sąd powołał jako środek dowodowy zeznania pozwanych w powiązaniu z ich wysłuchaniem informacyjnym. Odnośnie do oceny zeznań pozwanych (art. 299 kpc oraz art. 302 § 1 kpc) Sąd miał na uwadze, że dowód w tym zakresie ze swej istoty ma subsydiarny charakter i winien być oceniony z ostrożnością, jako że strona pozwana niewątpliwie była bezpośrednio zainteresowana uzyskaniem korzystnego dla siebie rozstrzygnięcia. Tak przeprowadzony dowód dostarczył jednak istotnych informacji na fakty związane z zawarciem umowy, w tym w szczególności zakresu informacji udzielonych pozwanym przy jej zawarciu. W ocenie Sądu, relacja przedstawiona przez pozwanych była relacją wiarygodną, pozwani w sposób przekonujący wypowiadali się co do motywów, jakimi kierowali się zawierając umowę z powodem oraz wyjaśnili jak wyglądał procedura kredytowa, co było zgodne z doświadczeniem życiowym, a ostatecznie także i wiarygodne, z uwagi na brak dowodów przeciwnych w tym zakresie. Sąd zważył, co następuje: Powództwo podlegało uwzględnieniu w zakresie roszczenia ewentualnego, w ramach którego powód domagał się zwrotu wypłaconego kapitału kredytu – w części. W rozpoznawanej sprawie powód w ramach żądania głównego wnosił o:
(1)zasądzenie od pozwanego B. M. na rzecz powoda kwoty 890.440,71 zł w tym: kwoty 853.332,98 zł wraz z umownymi odsetkami za opóźnienie od dnia 28 maja 2018 r. do dnia zapłaty, które na dzień wytoczenia powództwa wynosiły 9,45% w skali roku; kwoty 1.106,16 wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty; kwoty 35.059,80 wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty; kwoty 941,77 zł.
(2)zasądzenie od pozwanej M. D.
(1)na rzecz powoda kwoty 890.440,71 zł w tym: kwoty 853.332,98 zł wraz z umownymi odsetkami za opóźnienie od dnia 28 maja 2018 r. do dnia zapłaty, które na dzień wytoczenia powództwa wynosiły 9,45% w skali roku; kwoty 1.106,16 wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty; kwoty 35.059,80 wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty; kwoty 941,77 zł z ograniczeniem jej odpowiedzialności do nieruchomości zapisanej w księdze wieczystej (...).
(3)zastrzeżenie, że spełnienie świadczenia przez jednego z pozwanych zwalnia pozostałych do wysokości kwoty spełnionego świadczenia oraz zastrzeżenie, że obowiązek zapłaty B. M. jest solidarny z obowiązkiem zapłaty G. D.
(1), co do którego toczy się postępowania pod sygn. akt XXIV C 365/19. W ramach żądania ewentualnego powód wnosił o zasądzenie od pozwanego B. M. na rzecz powoda kwoty 941.177,17 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty 566.547,29 zł od dnia doręczenia pisma z 22 kwietnia 2021 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 374.629,86 zł od dnia doręczenia niniejszego pisma do dnia zapłaty, wskazując, że wysokość żądania ewentualnego wynika z kwoty udzielonego kredytu (566.547,31 zł) oraz obejmuje tzw. wynagrodzenie za korzystanie z kapitału (374.629,86 zł). W ramach kolejnego żądania ewentualnego powód domagał się ukształtowania i oznaczenia wysokości świadczenia na kwotę 374.629,86 zł i wskazywał, że to roszczenie ewentualne jest zgłoszone na wypadek uznania przez Sąd, że powodowi nie przysługuje roszczenie z tytułu korzystania przez pozwanego z kapitału (pismo k. 1373). W toku procesu pozwani konsekwentnie wnosili o oddalenie powództwa w całości, przytaczając szereg argumentów natury prawnej, które miały przemawiać za jego bezzasadnością. Pozwani zakwestionowali powództwo co do zasady i jak i co do wysokości, podnosząc między innymi, że sporna umowa zawiera abuzywne klauzule indeksacyjne bezskuteczne wobec nich oraz że jest nieważna. Pozwani podnieśli również zarzut przedawnienia roszczenia ewentualnego powoda, zaś pozwany B. M. podniósł zarzut potrącenia wierzytelności powoda o zapłatę kwoty wypłaconego kredytu w wysokości 550.000.00 zł z wzajemną wierzytelnością pozwanego o zwrot kwoty zapłaconych rat kredytu i opłat okołokredytowych do dnia 10 lipca 2017 r. w wysokości 403.583,33 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 7 lutego 2019 r. do dnia dokonania potrącenia, przy czym datą wymagalności wierzytelności jest 6 lutego 2019 r. Ewentualnie pozwany podniósł zarzut zatrzymania kwoty 291.444,83 zł oraz 12.370,00 CHF stanowiącej roszczenie pozwanego o zwrot kwot zapłaconych rat kredytu oraz opłat okołokredytowych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 7 lutego 2019 r. do dnia skorzystania z prawa zatrzymania w wysokości 58.499,71 zł. W pierwszej kolejności wskazać należy, że dla jasności wywodu kolejne kwestie poruszane przez Sąd, zostaną oddzielone, tak by wywód był jasny, a tok rozumowania precyzyjny do ustalenia. Z uwagi na taktykę procesową obu stron i podnoszenie wielu zarzutów – jak się wydaje, częściowo już w orzecznictwie rozstrzygniętych na poziomie Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – konieczne jest odniesienie się do nich wszystkich, co skutkuje obszernością uzasadnienia. W tym miejscu należy też podkreślić, że pozew dotyczący roszczenia wynikającego z tej samej umowy, a skierowany przez bank przeciwko drugiemu kredytobiorcy – G. D.
(1)został prawomocnie odrzucony w sprawie XXIV C 365/19. Wobec pierwotnych wątpliwości odnośnie do zakresu, w jakim sprawa została przekazana, Sąd Okręgowy w Lublinie sprostował swoje postanowienie z 11 marca 2019 r., wyjaśniając że przedmiotem przekazania był pozew skierowany w niniejszej sprawie jedynie przeciwko B. M. i M. D.
(1). W takim też zakresie sprawa podlegała rozpoznaniu. I. Roszczenia ewentualne Przed przystąpieniem do oceny meritum sprawy, wyjaśnić należy, że instytucja żądania ewentualnego wypracowana została w doktrynie pod koniec XIX wieku i mimo dopuszczenia do jej stosowania nie została ustawowo uregulowana. Na dopuszczalność takiego ukształtowania żądań pozwu wskazują orzeczenia Sądu Najwyższego z okresu międzywojennego. W orzeczeniu z dnia 02 kwietnia 1930 r., Rw 1378/29 (PPA 214/30) Sąd Najwyższy wskazał, że pozew powinien czynić zadość ustawowym wymaganiom, a jego żądania – tak główne, jak i ewentualne – muszą być jasno określone. O ile żądanie główne okaże się słuszne, nie ma konieczności orzekania o żądaniu ewentualnym. W takiej sytuacji istnieją dwa roszczenia, o których sąd jednak nie orzeka jednocześnie, ale kolejno i to zależnie od tego, jak orzeknie o roszczeniu zgłoszonym w pozwie na pierwszym miejscu. W obecnie obowiązującym Kodeksie postępowania cywilnego nie ma wyraźnego przepisu o dopuszczalności zamieszczenia w pozwie obok żądania głównego, również żądania ewentualnego. Nie ma także zakazu przyjmowania takiego sposobu konstruowania żądań w pozwie, zasadne było przyjęcie w doktrynie i orzecznictwie milczącej zgody ustawodawcy na takie rozwiązanie. Stanowisko dopuszczające możliwość zgłoszenia obok żądania głównego żądania ewentualnego wyrażone zostało w licznych orzeczeniach Sądu Najwyższego (por. wyroki z dnia 26 stycznia 1979 r., IV CR 403/78, OSNC z 1979 r. Nr 10, poz. 193; z dnia14 października 1999 r., I PKN 325/99, OSNAPiUS z 2001 r. Nr 5, poz. 164; z dnia 8 czerwca 2001 r., I PKN 490/00, OSNP z 2003 r. Nr 8, poz. 200; z dnia 24 czerwca 2009 r., I CSK 510/08, oraz postanowienia z dnia 20 kwietnia 1966 r., I CZ 29/66, OSPiKA z 1962 r. Nr 2, poz. 36; z dnia 20 maja 1987 r., I CZ 55/87, OSNCP z 1988 r. Nr 11, poz. 160; z dnia 6 grudnia 2006 r., IV CZ 96/06, ; z dnia 28 października 2008 r., I PZ 25/08, OSNP z 2010 r. Nr 5-6, poz. 70) (powołane za: Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 18 października 2013 r., sygn. III CZP 58/13, Sip Legalis). Pogląd ten jest ugruntowany w orzecznictwie. To z kolei oznacza, że w przypadku uznania za zasadne roszczenia głównego pozwu, dezaktualizuje się potrzeba orzeczenia o roszczeniach ewentualnych. W związku z tym, co do zasady należało w pierwszej kolejności rozpoznać żądanie główne, kolejno roszczenie ewentualne. II. Nieważność umowy kredytu Pozwani podnieśli zarzut nieważności umowy i zarzut ten należało ocenić w pierwszej kolejności. Prawo unijne, w tym dyrektywa 93/13 nie przewiduje „stwierdzenia nieważności umowy kredytu”, lecz „unieważnienie umowy”, jednak ze skutkiem ex tunc, a nie jak w naszym systemie ze skutkiem ex nunc. Oznacza to, że unieważnienie ma taki sam skutek jak w naszym systemie stwierdzenie nieważności. Potwierdzają to wyroki Trybunału Sprawiedliwości, w tym także wyrok z 03 października 2019 r. C-260/1, D., pkt 40, 43, 44, 47. Jeżeli więc kredytobiorca wnosi o stwierdzenie nieważności umowy kredytowej bądź unieważnienie ze skutkiem ex tunc to podstawą takiego powództwa może być art. 58 § 1 lub 2 kc czy art. 69 prawa bankowego i należy wykazać, że umowa narusza prawo lub zasady współżycia. Jeśli kredytobiorca wnosi o ustalenie nieważności, to dla skuteczności żądania musi wykazać, że ma interes prawny w rozumieniu art. 189 kpc, przy czym interes ten nie musi istnieć w dacie wytoczenia powództwa, lecz na chwilę wyrokowania (…). Natomiast naruszenie art.
§ 1
kc może stanowić podstawę stwierdzenia bezskuteczności częściowej dotyczącej klauzuli indeksacyjnej bądź umowy w całości. Należy mieć na uwadze, że przepisy Prawa bankowego są przepisami szczególnymi w stosunku do przepisów Kodeksu cywilnego, zatem mają przed nimi pierwszeństwo (tak: Helena Ciepła, „Dochodzenie roszczeń z umów kredytów frankowych, wyd. Wolters Kluwer, Warszawa 2021, str. 109). Zgodnie natomiast z poglądem Sądu Najwyższego, bezwzględną nieważność umowy sąd meriti bierze pod uwagę z urzędu w każdym stanie sprawy, ale obowiązek taki ma tylko wówczas, gdy nieważność ta ma wpływ na wynik sprawy (tak: wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 5 lipca 2000 r., sygn. I CKN 290/00, Sip Legalis), co niewątpliwie w niniejszej sprawie zachodzi. Zgodnie z treścią art. 58 § 1 kc czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Dyspozycja art. 353 1 kc przewiduje z kolei, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Jak słusznie wskazał Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 09 maja 2014 r. (sygn. akt I ACa 86/14, opubl. Sip Legalis) zasada swobody umów jest pochodną konstytucyjnej zasady wolności gospodarczej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2006 r., II CSK 117/2006). W orzecznictwie przyjęto, że zasada swobody umów oznacza, iż podmioty zawierające umowę mają pełną swobodę co do tego, czy chcą zawiązać między sobą stosunek obligacyjny, a więc, czy zobowiązanie umowne w ogóle powstanie, mają swobodę wyboru kontrahenta, mogą ukształtować treść umowy według swego uznania, a tym samym powołać do życia taki stosunek zobowiązaniowy, jaki odpowiada ich interesom, a ponadto, że prawnie skuteczne jest samo porozumienie stron, niewymagające w zasadzie szczególnej formy, chyba, że wymóg taki wynika z umowy (uchwała pełnego składu Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 1995 r., III CZP 166/94, OSNC 1995, nr 10, poz. 135). Z kolei przepis art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (Dz.U.2018.2187 t.j.), w brzmieniu obowiązującym na datę zawarcia umowy kredytowej (Dz.U. 2002.72.665 j.t.) stanowił, że przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Zgodnie zaś z art. 69 ust. 2 pkt 2 i 8 cytowanej ustawy, umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności kwotę i walutę kredytu (pkt 2) oraz zasady i termin spłaty kredytu (pkt 4). Definicja umowy kredytu wskazuje, że jest ona umową dwustronnie zobowiązującą. Z jednej strony, to bank zobowiązany jest do udzielenia kredytu, a potem uprawniony jest do uzyskania spłaty. Z drugiej, kredytobiorca ma prawo domagać się od banku wypłaty kredytu, a potem obciąża go obowiązek zwrotu. Kredytobiorca ma jeszcze także dodatkowe obowiązki. Nie może korzystać z sumy kredytu w inny sposób niż oznaczony umową. Zobowiązany jest do zwrotu sumy kredytu (spłaty kredytu) wraz z odsetkami i prowizją w terminach określonych w umowie kredytowej. Szczegółowe prawa i obowiązki stron określa umowa (np. obowiązek kredytobiorcy umożliwienia pracownikom banku dokonywania kontroli, dostarczania bankowi określonych dokumentów, ustanowienie zabezpieczenia spłaty kredytu itp.) (powołane za: R. Sikorski (red.), Prawo Bankowe. Komentarz, wyd. 1, Warszawa 2015, Sip Legalis). Sąd Najwyższy opowiedział się za dopuszczalnością zaciągnięcia zobowiązania w walucie obcej z równoczesnym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu będzie dokonywana w walucie krajowej, co dotyczy wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 2011r. IV CSK 377/10 oraz wyrok z dnia 29 kwietnia 2015r. V CSK 445/14). Także w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 lipca 2017 r. Sąd Najwyższy podzielił wyrażony w powołanych wyżej wyrokach pogląd, iż dopuszczalne jest zaciągnięcie zobowiązania w walucie obcej z równoczesnym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu (pożyczki) będzie dokonywana w pieniądzu krajowym; zastrzeżenie takie dotyczy wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania, przez co nie powoduje zmiany waluty wierzytelności (II CSK 803/16). Stosownie do linii orzeczniczej Sądu Najwyższego jeszcze pod rządem dawnego art. 358 kc zobowiązanie wyrażone w walucie obcej mogło być spłacane – nawet w braku wyraźnego postanowienia umowy – w walucie polskiej (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 stycznia 2001 r., V CKN 1840/00, OSNC 2000, nr 7 - 8, poz. 114; z dnia 8 lutego 2002 r., II CKN 671/00, OSNC 2002, Nr 12, poz. 158; z dnia 15 kwietnia 2003 r., V CKN 101/01; z dnia 10 grudnia 2003 r., V CK 247/02; z dnia 20 kwietnia 2004 r., V CK 428/03; z dnia 6 grudnia 2005 r., I CK 324/05; por. też wyrok z dnia 11 sierpnia 2004 r., II CK 489/03). W świetle powyższego nie budziło wątpliwości Sądu, że zawieranie umów kredytu indeksowanego (denominowanego) do waluty obcej było prawnie dopuszczalne i ostatecznie zostało zresztą usankcjonowane przez ustawodawcę, który ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2011.165.984) dokonał nowelizacji ustawy Prawo bankowe. Ideą dokonania nowelizacji prawa bankowego ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. było utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów denominowanych według nowych zasad. Do prawa bankowego został wprowadzony m.in. art. 69 ust. 2 pkt 4a, zgodnie z którym umowa kredytu powinna określać w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo- odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. W myśl art. 4 noweli w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy (co nastąpiło w dniu 26 sierpnia 2011 r.) ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. W rezultacie ustawodawca wprowadził narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, która pozostała do spłacenia (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2015 r., IV CSK 362/14). Sama więc formuła produktu, jakim jest kredyt indeksowany, nie budziła wątpliwości Sądu, pod warunkiem jednak, że byłaby zgodna z art. 353 1 kc w zw. z art. 58 § 1 kc oraz spełniałaby kryteria wskazane w art. 69 ust.1 ustawy Prawo bankowe. Wskazać jedynie można, że linia orzecznicza dotycząca kredytów tzw. frankowych początkowa nie była jednolita. Zdaniem Sądu zbędne jest obecnie odnoszenie się do wcześniejszego orzecznictwa i rozbieżności. Kluczowe w tematyce kredytów tzw. frankowych okazało się rozstrzygnięcie, jakie zapadło w dniu 03 października 2019 r. w sprawie C-260/18 (D. vs. (...)) przedstawionej Trybunałowi Sprawiedliwości mającej za przedmiot wniosek o wydanie, na podstawie art. 267 TFUE, orzeczenia w trybie prejudycjalnym, złożony przez Sąd Okręgowy w Warszawie postanowieniem z dnia 26 lutego 2018 r. Trybunał przesądził, że artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L z 1993 r., Nr 95, s. 29) należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że z jednej strony skutki dla sytuacji konsumenta wynikające z unieważnienia całości umowy, takie jak te, o których mowa w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r., K. i K. R. (C 26/13, EU:C:2014:282), należy oceniać w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a z drugiej strony, do celów tej oceny decydująca jest wola wyrażona przez konsumenta w tym względzie. Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie utrzymywaniu w umowie nieuczciwych warunków, jeżeli ich usunięcie prowadziłoby do unieważnienia tej umowy, a sąd stoi na stanowisku, że takie unieważnienie wywołałoby niekorzystne skutki dla konsumenta, gdyby ten ostatni nie wyraził zgody na takie utrzymanie w mocy. Biorąc pod uwagę istotność powołanego rozstrzygnięcia dla materii spraw kredytów frankowych, co do zasady traci na znaczeniu odwoływanie się do orzecznictwa w sprawach sprzed daty jego wydania (w kontekście abuzywności zapisów umownych, która będzie jednak przedmiotem rozważań na dalszym etapie uzasadnienia). Należy oczywiście podkreślić, że zadane w tej sprawie pytania prawne nie dotyczyły wprost oceny ważności umowy kredytowej, lecz konsekwencji uznania poszczególnych zapisów za abuzywne, jednak bezsprzecznie wynika z niego, że jeżeli tego rodzaju zapisy miałyby charakter nieuczciwy, przy takiej woli konsumenta może to prowadzić do unieważnienia całej umowy. Co już wielokrotnie było podkreślane przez Sąd, indeksacja polegała na przeliczeniu kwoty podlegającej wypłacie po kursie kupna waluty wynikającego z Tabeli kursów pozwanego banku i ponownym przeliczeniu przy spłacie, po kursie sprzedaży z Tabeli kursów. Z uwagi na aktualność tematyki związanej z kredytami frankowymi, a w związku z tym licznymi procesami sądowymi, w orzecznictwie wyrażane były różnorakie stanowiska, w tym niejednokrotnie przeciwstawne. Sytuacja ta odnosi także ten skutek, że tematyka kredytów frankowych została już szeroko omówiona i siłą rzeczy, przychylenie się do określonego stanowiska, będzie wiązało się z powielaniem argumentów, już wcześniej wyrażonych. Sąd orzekający podziela tę linię orzeczniczą, która została wyrażona m.in. w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 października 2019 r. w sprawie V ACa 567/18, z której argumentacją należało zgodzić się w całości. W wyroku tym Sąd Apelacyjny słusznie zwrócił uwagę, że za sprzeczne z istotą stosunków umownych, a tym samym niepodlegające prawnej ochronie, należy uznać zapisy umowy kredytowej, w której strona ekonomicznie silniejsza, czyli kredytodawca, byłby upoważniony do jednostronnego określenia kursu tej waluty, która została określona jako właściwa dla oznaczenia wysokości rat obciążających kredytodawcę. Zamieszczenie w takiej umowie takiej klauzuli nie może zostać uznane za działanie pozostające w granicach swobody umów z art. 353 1 kc, lecz za rażące przekroczenie tej granicy. Główne zobowiązanie strony zobowiązanej do spłacenia kredytu, obliczane poprzez zastosowanie klauzuli jego indeksacji do CHF, nie może zostać określone przez drugą stronę tej samej umowy jednostronnym oświadczeniem, wykraczającym poza konsensus, który oddaje istotę stosunku umownego. Umowa zawierająca tego rodzaju klauzule a limine powinna zostać uznana za nieważną z powodu jej sprzeczności z normą zawartą w powołanym przepisie ze skutkiem ex tunc, czyli od daty jej zawarcia i bez względu na sposób jej wykonywania przez stronę upoważnioną do tego, aby z tego uprawnienia skorzystać w okresie jej obowiązywania. Sąd Apelacyjny wyjaśnił, że natura stosunku obligacyjnego, wyznaczająca granice swobody umów, chronionej art. 353 1 kc, odniesiona do kredytów udzielanych przez banki, wyklucza też akceptację takiej sytuacji, w której skonkretyzowanie zobowiązania kredytobiorcy wobec banku z tytułu spłaty kredytu, czyli w zakresie wysokości rat kapitałowo – odsetkowych, zostałoby pozostawione w umowie jednej z jej stron, a zwłaszcza bankowi z racji jego statusu i silniejszej zwykle pozycji w stosunkach tego rodzaju z tego oczywistego powodu, że to klienci banków zabiegają o przyznanie konkretnego kredytu na zasadach oferowanych zazwyczaj przez bank bez szerszej szansy na indywidualne uzgodnienie jego warunków, a nie odwrotnie. Sąd orzekający podziela to stanowisko. W doktrynie prawa wyrażono słuszny pogląd, według którego umowy zawierające podwójne klauzule waloryzacyjne oznaczały, że bank swoje zobowiązanie co do wysokości udzielanego kredytu ustalał według kursu kupna waluty z daty wypłaty kredytu czy transzy, natomiast zobowiązanie kredytobiorcy wobec banku przeliczał według kursu sprzedaży czy wyższego, stanowiło dodatkowe, ukryte wynagrodzenie banku o niebagatelnym znaczeniu dla kontrahenta. Takiej treści klauzula narusza zasady współżycia, jeżeli konsument nie był dostatecznie poinformowany o skutkach jej stosowania, czy klauzula zawierająca mechanizm swobodnego jednostronnego ustalania przez bank kursów waluty bez ram ograniczenia (tak: Helena Ciepła, „Dochodzenie roszczeń z umów kredytów frankowych, wyd. Wolters Kluwer, Warszawa 2021, str. 114verte Zasady współżycia społecznego ograniczają swobodę umów w rozumieniu art. 353 1 kc, która przez to nie ma charakteru absolutnego. W ramach wyrażonej w tym przepisie zasady swobody umów mieści się również przyzwolenie na faktyczną nierówność stron, która może się wyrażać nieekwiwalentnością ich wzajemnej sytuacji prawnej. Nieekwiwalentność ta, stanowiąc wyraz woli stron, nie wymaga, co do zasady, wystąpienia okoliczności, które by ją usprawiedliwiały. Jednakże obiektywnie niekorzystna dla jednej strony treść umowy będzie zasługiwać na negatywną ocenę moralną, a w konsekwencji prowadzić do uznania umowy za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, w sytuacji gdy do takiego ukształtowania stosunków umownych, który jest dla niej w sposób widoczny krzywdzący, doszło wskutek świadomego lub tylko spowodowanego niedbalstwem wykorzystania przez drugą stronę silniejszej pozycji (tak: Helena Ciepła, „Dochodzenie roszczeń z umów kredytów frankowych, wyd. Wolters Kluwer, Warszawa 2021, str. 50verte). Granice swobody umów nie pozwalają więc zaakceptować takiej konstrukcji klauzuli, jak ta wprowadzona przez powodowy bank, która tym samym przekraczała granice wyznaczone naturą stosunków obligacyjnych. Klauzula waloryzacyjna ma dla konsumenta taki skutek, że z uwagi na wzrost kursu CHF, mimo spłacania przez wiele lat rat kapitałowych, jego zadłużenie z tytułu kapitału maleje pozornie, wyłącznie nominalnie – w przyjętym mierniku waloryzacji, w rzeczywistości zaś jego zadłużenie w PLN rośnie i to nieraz gwałtownie, w razie większych skoków kursu CHF. Gdyby zatem przykładowo kredytobiorca po kilku latach spłacania kredytu utracił możliwość dalszej spłaty kredytu z osiąganych dochodów i podjął decyzję o sprzedaży nabytego na kredyt lokalu i dokonaniu jednorazowej spłaty kredytu na rzecz banku ze środków ze sprzedaży, to w przypadku kredytu w PLN pozostałaby mu do spłaty kwota niższa od początkowego kapitału (pomniejszona o sumę uiszczonych rat kapitałowych), natomiast w przypadku kredytu waloryzowanego zadłużenie z tytułu kapitału, mimo spłaconych już rat kapitałowych, byłoby nawet o kilkadziesiąt procent wyższe od sumy, jaką bank rzeczywiście postawił do dyspozycji konsumenta w chwili uruchamiania kredytu (tak: Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 grudnia 2019 r., sygn. I ACa 697/18). Za sprzeczne z istotą stosunków umownych, a tym samym niepodlegające prawnej ochronie, należy uznać zapisy umowy, w której strona ekonomicznie silniejsza, czyli bank, byłby upoważniony do jednostronnego określenia kursu tej waluty, która została określona jako właściwa dla oznaczenia wysokości rat obciążających kredytobiorcę. Klauzula indeksacyjna naruszająca zasady współżycia społecznego jest z mocy art. 58 § 2 kc nieważna. Naruszenie przez klauzulę abuzywną zasad współżycia społecznego stwierdzono m.in. w wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 19 stycznia 2018 r. w sprawie I ACa 632/17, w którym Sąd uznał za naruszającą zasady współżycia społecznego klauzulę upoważniającą bank do dowolnego kreowania kursów walut na potrzeby rozliczenia kredytu czy w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 listopada 2019 r. w sprawie I ACa 268/19, przyjmującym, że jeżeli już w chwili zawarcia umowy bank przedstawiający kredytobiorcy projekt dysponował wiedzą o dysproporcji świadczeń na niekorzyść kontrahenta, stwierdzenie naruszenia obowiązków informacyjnych może prowadzić do sprzeczności umowy z zasadami współżycia społecznego. Sytuacja taka jest równoznaczna z nadużyciem silniejszej pozycji kontraktowej przez bank w celu zastrzeżenia wygórowanych korzyści, co wykracza poza zakreślone przez ustawodawcę granice swobody kontraktowej (art. 353 1 i 58 § 2 kc) (powołane za: Helena Ciepła, „Dochodzenie roszczeń z umów kredytów frankowych, wyd. Wolters Kluwer, Warszawa 2021, str. 54verte). Co więcej, taki sposób sformułowania mechanizmu obliczania rat kredytu, należało także skonfrontować z dyspozycją art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe, tj. oznaczenia kredytu podlagającego spłacie. W umowie zawartej z pozwanymi nie określono kursu CHF wobec PLN, ani także, co już zostało wyjaśnione, sposobu jego ustalania, poza enigmatycznym określeniem, że będzie ustalony zgodnie z tabelą kursową, a należy dodać, że różnica pomiędzy kursem kupna i sprzedaży waluty (spread), mogła stanowić dodatkową korzyść finansową banku. Wymaganie oznaczenia kredytu spłacanego będzie uznane za spełnione w przypadku umowy kredytu z klauzulą waloryzacyjną, o ile zostanie przyjęty obiektywny sposób obliczania rat kredytowych, oparty na wskaźnikach niezależnych, nie pozostawiony arbitralnej decyzji jednej ze stron, w dodatku o silniejszej pozycji w stosunku do konsumenta, co w sprawie nie miało miejsca. Na podstawie spornych klauzul, bank zastrzegł sobie możliwość dowolnego kształtowania kursów walut, bez żadnego ich ograniczenia. Sąd Najwyższy podkreślił, że postanowienie wzorca umownego sprzeczne z ustawą jest więc nieważne, a art. 385
(1)kc nie może być traktowany jako przepis, który przewiduje inny skutek w rozumieniu art. 58 § 1 in fine kc, w szczególności ten, że na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy (tak: uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 13 stycznia 2011 r., sygn. III CZP 119/10, Sip Legalis). Innymi słowy, to że dane zachowanie narusza dobre obyczaje nie przesądza, że jednocześnie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, z czym wiąże się dalej idący skutek w postaci nieważności, natomiast w sytuacji stwierdzenia, że doszło do naruszenia zasad współżycia społecznego, niewątpliwie dochodzi tym samym do naruszenia dobrych obyczajów. Art. 58 § 2 kc jako przepis ius cogens nie może być zmieniony wolą stron, wywołując silniejszy skutek (bezwzględnej nieważności) i wyłącza zastosowanie innych norm, a więc także art.
§ 1kc.
Wypowiadając się w tej kwestii Sąd Najwyższy stwierdził, że nieważne postanowienie umowne nie może podlegać ocenie z punktu widzenia swej abuzywności, gdyż jako nieważne nie istnieje, nie ma zatem potrzeby wszczynania postępowania o uznanie wzorca umowy za niedozwolony, skoro od początku postanowienie umowne jest nieważne. Pogląd ten był kontynuowany w orzecznictwie (np. wyrok Sądu Najwyższego z 20 stycznia 2011 r., I CSK 218/10, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 21 listopada 2012 r., VI ACa 824/12 i 26 marca 2014 r. VI ACa 1086/13) (tak: Helena Ciepła, „Dochodzenie roszczeń z umów kredytów frankowych, wyd. Wolters Kluwer, Warszawa 2021, str. 52verte). Art. 58 kc przewiduje więc dalej idący skutek w postaci nieważności, niż przepisy dotyczące klauzul niedozwolonych, których sankcją co do zasady jest bezskuteczność poszczególnych zapisów umownych. W tej sytuacji w pierwszej kolejności Sąd był zobligowany zbadać, czy umowa jest ważna, a dopiero w przypadku negatywnej weryfikacji, przejść do oceny przesłanek abuzywności. Nawet więc gdyby stwierdzono działanie niezgodne z zasadami współżycia społecznego, które jednocześnie stanowiłoby naruszenie dobrych obyczajów, stan ten w żaden sposób nie wyłączałby możliwości uznania umowy za nieważną. W uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie 40/22 Sąd Najwyższy także stwierdził, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art.
kc. Wskazać można zatem na dostrzeżoną sprzeczność z naturą stosunku prawnego postanowień analogicznych do tych które są przedmiotem oceny w niniejszej sprawie. Wątpliwość Sądu orzekającego budzi jedynie stwierdzenie Sądu Najwyższego, że tego rodzaju postanowienia nie są nieważne, a jedynie nie wiążą konsumenta w rozumieniu art.
kc. Tak sformułowana teza wydaje się odbiegać od dotychczas utrwalonego poglądu o pierwszeństwie sankcji bezwzględnej nieważności w stosunku do sankcji bezskuteczności umowy (tak SN w uchwale z dnia 13 stycznia 2011 r., III CZP 119/10). Z tych wszystkich względów, Sąd uznał, że umowa, jaka łączyła strony, jest nieważna ze skutkiem ex tunc, czyli od daty jej zawarcia, na podstawie art. 58 § 1 kc jako sprzeczna z ustawą (to jest z artykułem 353 1 kc przez naruszenie zasady swobody umów), a także na podstawie art. 58 § 2 kc przez naruszenie zasad współżycia społecznego – nierównomierne rozłożenie ryzyka stron stosunku obligacyjnego przy użyciu zastosowanie dwóch różnych tabel (kupna i sprzedaży) waluty, a ponadto do naruszenia obowiązków informacyjnych, prowadzącego do sprzeczności umowy z zasadami współżycia społecznego. Tego rodzaju postanowienia, jak zawarte w umowie przedstawionej do oceny w niniejszej sprawie, prowadzą też do wniosku, że świadczenie, do jakiego miała być zobowiązani pozwani w wyniku umowy, nie zostało oznaczone w chwili jej zawarcia. Jest to rezultatem zastrzeżenia prawa do określenia wysokości rat przez pozwany bank z odwołaniem do tabeli kursów, która w przyszłości miała być tworzona, a co do której nie oznaczono zasad jej tworzenia. Wobec tego kredytobiorca nie miał możliwości w chwili podpisania umowy nawet oszacowania skali swojego zobowiązania. Wysokość tego świadczenia mogła być kształtowana dowolnie w czasie obowiązywania umowy. Tego rodzaju postanowienie musi zatem zostać uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i istotą stosunku prawnego. Z uwagi jednak na okoliczność, że kwestia ta jest kluczowa także w kontekście badania przesłanki z art.
kc, tj. ukształtowania praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, z rażącym naruszeniem jego interesów, dla jasności wywodu i niepowielania rozległej argumentacji, Sąd rozwinie tę myśl w dalszym toku uzasadnienia. Zaznaczyć przy tym należy, że w pełni zachowuje ona swoją aktualność również w kontekście stwierdzonej nieważności umowy. Reasumując, w wyniku stwierdzenia nieważności umowy w całości, w zasadzie bezprzedmiotowe staje się, czy umowa zawierała niedozwolone zapisy umowne. Niemniej, z uwagi na sposób sformułowania argumentów przez strony, Sąd poddał również pod rozwagę kwestię abuzywności kwestionowanych przez pozwanych postanowień umownych oraz jej skutków dla dalszego trwania stosunku umownego. III. Abuzywność klauzuli indeksacyjnej: Do uznania konkretnego postanowienia za niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu przytoczonego przepisu wymagane jest kumulatywne spełnienie następujących przesłanek: 1) umowa została zawarta z konsumentem; 2) postanowienie umowy "nie zostało uzgodnione indywidualnie"; 3) postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy; 4) jednoznacznie sformułowane postanowienie nie dotyczy "głównych świadczeń stron". Zgodnie z art.
§ 1
kc niedozwolone postanowienie nie wiąże konsumenta, wiąże go natomiast umowa w pozostałym zakresie (art.
§ 2kc).
Zatem skutkiem prawnym zaistnienia niedozwolonego postanowienia umownego jest częściowa bezskuteczność, polegająca na tym, że postanowienie umowne uznane za niedozwolone staje się bezskuteczne natomiast w pozostałym zakresie umowa jest wiążąca. Tym samym brak związania konsumenta postanowieniem umownym na skutek uznania go za niedozwolone nie oznacza nieważności czy bezskuteczności umowy w całości, a jedynie w określonym zakresie. Stosownie zaś do art. 385 2 kc oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Kontrola treści postanowień zawartych we wzorcach umów może mieć charakter incydentalny lub abstrakcyjny. Kontrola incydentalna polega na badaniu treści postanowień konkretnej umowy, w sytuacji, gdy przy jej zawieraniu posłużono się wzorcem umowy, kontrola ta pośrednio obejmuje także postanowienia tego wzorca umowy. Jest to kontrola dokonywana w każdym postępowaniu sądowym, w którym strona powołuje się na fakt inkorporowania do treści umowy niedozwolonych postanowień umownych w rozumieniu art.
§ 1
kc, bądź sama wytaczając powództwo, bądź w formie zarzutu podniesionego w sprawie, w której jest pozwanym. Należało w związku z tym dokonać indywidualnej oceny legalności postanowień umownych, zawartych w umowie kredytu łączącej strony, a kwestionowanych przez pozwanych sprowadzających się do weryfikacji zaistnienia wszystkich przesłanek wymienionych w art.
§ 1kc 1.
Status konsumenta Podstawowym warunkiem umożliwiającym badanie, czy konkretne postanowienie jest niedozwolonym postanowieniem umownym, jest konsumencki charakter umowy, który w ocenie Sądu, a wbrew stanowisku powoda, w niniejszej sprawie ewidentnie zachodził. Konsumentem, zgodnie z art. 22 1 kc można być wyłącznie w zakresie czynności prawnych niezwiązanych bezpośrednio z własną działalnością gospodarczą lub zawodową. Decyduje brak związku danej czynności z wymienioną działalnością, a nie to, czy taka działalność jest w ogóle prowadzona przez osobę dokonującą czynności prawnej. Do uznania, że mamy do czynienia z konsumentem, wystarczy brak bezpośredniego związku czynności z działalnością gospodarczą lub zawodową; istnienie pośredniego związku nie wyklucza zatem uznania danej osoby za konsumenta (K. Osajda (red.), P. Mikłaszewicz, Kodeks cywilny, Komentarz, wyd. 20, 2018, Legalis). W niniejszej sprawie środki z uzyskanego kredytu zostały przeznaczone m.in. na refinansowanie oraz pokrycie części kosztów zakupu nieruchomości – działki. Działka ta miała zostać podzielona i przeznaczona na budowę domów kredytobiorców B. M. i G. D.
(3). Cel wydatkowania środków uzyskanych z kredytu, zdaniem Sądu, wskazuje na konsumencki charakter umowy. W ocenie Sądu, w momencie zawierania spornej umowy pozwany B. M. był konsumentem. Z przesłuchania pozwanych pozwanych wynika jednoznacznie jaki był cel przeznaczenia środków pochodzących z kredytu. To zaś, że w dacie zawierania spornej umowy kredytowej pozwany B. M. i G. D.
(1)pracowali razem w spółce (...) i prowadzili działalności gospodarcze w zakresie obsługi rynku nieruchomości nie oznacza, że nie mogli oni nabywać nieruchomości na użytek własny i w celu zaspokojenia swoich potrzeb mieszkaniowych. Powód, na którym spoczywał w tym zakresie obowiązek wynikający z art. 6 kc, nie zdołał wykazać, że zakupiona ze środków kredytowych nieruchomość wykorzystana została na cele inwestycyjne. Sąd nie miał zaś podstaw do tego, aby twierdzenia pozwanego wskazujące na konsumencki charakter zawieranej umowy oraz sposób wykorzystania środków z kredytu, uznać za niewiarygodne. Zgodnie z art. 22 1 kc, w brzmieniu z dnia zawarcia umowy, za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Z treści przepisu wynika, że konsumentem może być jedynie osoba fizyczna. Fakt czy działała jako konsument, musi być oceniany na gruncie dokonywanej przez nią czynności prawnej, czy była ona dokonywana w celach bezpośrednio związanych z ewentualną działalnością gospodarczą danej osoby fizycznej. Prowadzenie działalności gospodarczej przez osobę fizyczną nie przekreśla więc jej ewentualnego statusu konsumenta. Dopiero ustalenie, że osoba dokonywała czynności prawnej w celu bezpośrednio związanym z jej działalnością gospodarczą pozwala uznać, że taka osoba nie była konsumentem. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w postanowieniu z dnia 14 września 2016 r. (w sprawie C-534/15) wskazał, iż pojęcie konsumenta w rozumieniu art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ma charakter obiektywny i należy je oceniać w świetle kryterium funkcjonalnego, polegającego na ocenie, czy dany stosunek umowny wpisuje się w ramy działalności niezwiązanej z wykonywaniem zawodu. Do sądu krajowego rozpoznającego spór dotyczący umowy mogącej wchodzić w zakres stosowania omawianej dyrektywy należy sprawdzenie, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy i dowodów, czy danego kredytobiorcę można zakwalifikować jako „konsumenta” w rozumieniu tej dyrektywy. Z kolei w wyroku z dnia 21 marca 2019 r. (w sprawie C-590/17) Trybunał wyjaśnił, że „konsument” oznacza każdą osobę fizyczną, która w umowach objętych zakresem omawianej dyrektywy działa w celach niezwiązanych ze swoją działalnością handlową lub zawodową. Z kolei „przedsiębiorca” oznacza każdą osobę fizyczną lub prawną, która w umowach objętych dyrektywą 93/13 działa w ramach swej działalności handlowej lub zawodowej, bez względu na to, czy należy ona do sektora publicznego czy prywatnego. Jak wynika z utrwalonego orzecznictwa Trybunału, dyrektywa 93/13 definiuje umowy, do jakich ma zastosowanie, wyłącznie poprzez odniesienie do statusu kontrahentów, w zależności od tego, czy działają oni w ramach swojej działalności handlowej lub zawodowej, czy też nie (wyrok z dnia 17 maja 2018 r., C-147/16, pkt 53 i przytoczone tam orzecznictwo). Konsumentem można być wyłącznie w zakresie czynności prawnych niezwiązanych bezpośrednio z własną działalnością gospodarczą lub zawodową. Decyduje brak związku danej czynności z wymienioną działalnością, a nie to, czy taka działalność jest w ogóle prowadzona przez osobę dokonującą czynności prawnej. Do uznania, że mamy do czynienia z konsumentem, wystarczy brak bezpośredniego związku czynności z działalnością gospodarczą lub zawodową; istnienie pośredniego związku nie wyklucza zatem uznania danej osoby za konsumenta (K. Osajda (red.), P. Mikłaszewicz, Kodeks cywilny, Komentarz, Legalis). Cel, jakim zasadniczo powinien kierować się konsument to zaspokajanie potrzeb własnych, osobistych, prywatnych podmiotu, jego rodziny, domowników, zapewnienie funkcjonowania gospodarstwa domowego. By czynność miała konsumencki charakter powinna pozostawać w określonej relacji z rolą społeczną konsumenta (wyrok SN z 26 września 2007 r., IV CSK 122/07, M. Spół. 2008, nr 1, s. 48, wyrok SA w Warszawie z 28 kwietnia 2015 r., VI ACa 775/14, LEX nr 1712704). Uprawnione jest zatem stwierdzenie, że konsumentem nie jest osoba podejmująca działania niezwiązane bezpośrednio z konsumpcją dóbr. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono zasługujący na podzielenie pogląd, że normatywna definicja konsumenta wynikająca z art. 221 kc nie odnosi się do cech osobowych konkretnego podmiotu, w tym jego wiedzy i doświadczenia, a ocenie statusu konsumenta nie powinny służyć okoliczności pozaustawowe, nie wynikające z tego przepisu (por.m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 2015 r., I CSK 216/14, Glosa 2016, nr 3, str. 66, z dnia 13 czerwca 2013 r., II CSK 515/11, nie publ., z dnia 13 czerwca 2012 r., II CSK 515/11, nie publ., i z dnia 8 czerwca 2004 r., I CK 635/03, nie publ.). W konsekwencji, wedle judykatury, znajomość zagadnień związanych z obrotem instrumentami finansowymi, dążenie do odniesienia korzyści finansowych z takich transakcji, świadome podejmowanie ryzyka inwestycyjnego nie świadczy per se o tym, że czynności te nie zmierzają do zaspokojenia osobistych potrzeb konsumpcyjnych (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 2016 r., III CSK 167/15, OSNC 2017, nr 2, poz. 23, z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, z dnia 28 czerwca 2017 r., IV CSK 483/16, oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2017 r., IV CSK 667/16). Sąd Najwyższy przyjął również, że osoba fizyczna samodzielnie zarządzająca swoim majątkiem przez inwestowanie posiadanych środków (oszczędności) w instrumenty finansowe (w tym nabywanie oraz sprzedaż akcji i udziałów) w celu niezwiązanym bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową jest konsumentem. Bez znaczenia dla przyznania danej osobie statusu konsumenta ma cel podjętej czynności (np. osiągnięcie zysku, pomnożenie majątku, odniesienie korzyści podatkowych, konsumpcja na emeryturze, pozostawienie majątku spadkobiercom), jak też jej zasobność i skala inwestowanych środków, a także jej kompetencje merytoryczne, doświadczenie i skala podejmowanego ryzyka inwestycyjnego. Uznaniu inwestora giełdowego za konsumenta nie stoi na przeszkodzie również dwukierunkowość dokonywanych przez niego operacji (nabywanie i zbywanie akcji), skoro definicja konsumenta z art. 22 1 kc nie determinuje tego, którą stroną