k.c.; - powód posiadał status konsumenta; - warunki umowy poza wybraniem kwoty, waluty, w ograniczonym zakresie terminu spłaty kredytu – były nienegocjowane (indywidualnie uzgadniane); bank sformułował treść umowy i regulamin, a kredytobiorca mógł wyłącznie podpisać umowę lub zrezygnować z jej zwarcia; nie został przeprowadzony dowód wskazujący na możliwość negocjowania warunków umowy; - skoro przedstawiciel banku nie zwracał uwagi kredytobiorcy na niebezpieczeństwo związane z możliwością arbitralnego ustalenia przez bank kursów waluty, kredytobiorca na pewno nie był świadomy tego niebezpieczeństwa; same postanowienia umowy, dla osoby nie specjalizującej się w takim produkcie, były nieczytelne; - algorytm przeliczenia wypłaconego w złotych kredytu i spłacanych w złotych rat, odwołujący się do tabeli kursowej banku, ukształtował prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy; odwołanie do kursów walut zawartych w tabeli kursów banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego; z treści umowy wynikało wyłącznie , że przeliczenia nastąpią w oparciu o kurs ustalany przez bank, lecz nie wskazano żadnych wytycznych, w oparciu o które kurs ten miałby zostać wyznaczony; - ocena abuzywności następuje na chwilę zawarcia umowy - chodzi więc o samą możliwość naruszenia interesów konsumenta, na skutek zapisu umowy umożliwiającego dowolne (nieograniczone) ustalenie kursu – a nie o to, czy bank w konsekwencji zawartej umowy ustalał czy nie kursy na poziomie rynkowym; - postanowienia umowy dotyczące kursu wymiany waluty określały przedmiot główny umowy kredytu i nie były określone jednoznacznie, albowiem bank nie przedstawił kredytobiorcy, poza treścią umowy, żadnych dodatkowych informacji dotyczących sposobu ustalania kursów walut oraz możliwości zmiany tych kursów i wpływu na wysokość zobowiązania; - pozwany wyraźnie sprzeciwił się zastąpieniu postanowienia umowy innym przepisem prawa krajowego; - istnieją podstawy do uznania całej umowy za nieważną; nie było możliwe wyeliminowanie wyłącznie postanowień dotyczących przeliczenia kursów waluty przy wypłacie kredytu ani klauzul waloryzacyjnych; - nie zostały ujawnione żadne okoliczności wskazujące na to, że unieważnienie umowy może być niekorzystne dla powoda, w szczególności nie ma podstaw do żądania zapłaty przez bank jakiegokolwiek wynagrodzenia, z tytułu korzystania z kapitału; - powód wyraźnie w pismach procesowych powoływał się na nieważność umowy kredytu; - skutkiem nieważności umowy była konieczność zwrotu spełnionych przez strony świadczeń, zgodnie z art. 410 §1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c.; - powód, w związku z zawartą umową otrzymał 238.996,48 zł, a spłacił 269.794,64 zł; łącznie więc wpłaty powoda przekraczają otrzymaną kwotę o 30.798,16 zł; - zasądzeniu podlega wyłącznie nadwyżka nad kwotą wypłaconą; - do nadpłaty doszło w takim okresie, że na pewno roszczenie powoda nie jest przedawnione; - powód posiada interes prawny w domaganiu się ustalenia nieważności umowy: jest bowiem zobowiązany do spłacania rat kredytu, stąd istnieje niepewność co do ważności umowy i w konsekwencji wysokości jego zobowiązania oraz wymagalności. Wyrok powyższy w części uwzględniającej powództwo i rozstrzygającej o kosztach procesu zaskarżył apelacją pozwany, wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Apelujący zarzucił naruszenie: 1) art. 233 k.p.c. - poprzez dokonanie dowolnej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń faktycznych sprzecznych z treścią materiału dowodowego i niezgodnych z rzeczywistym stanem rzeczy, tj.: a) ustalenie wyłącznie na podstawie zeznań powoda i z pominięciem dokumentacji zgromadzonej w sprawie oraz zeznań świadka A. S., że postanowienia kwestionowane w pozwie nie zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową; b) brak uwzględnienia okoliczności mających istotne znaczenie z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy: zapoznania się przez stronę powodową z postanowieniami umowy oraz regulaminu, zapoznania strony powodowej z kwestią ryzyka kursowego (potwierdzonej wielokrotnie złożonymi oświadczeniami w tym zakresie), świadomości strony powodowej w zakresie ryzyka kursowego związanego z wahaniem kursów waluty obcej CHF, świadomego i swobodnego wyboru przez stronę powodową kredytu w walucie obcej CHF oraz świadomej rezygnacji z oferty kredytu wyrażonej w złotych; c) ustalenie, że pozwany dysponował arbitralnością w kształtowaniu kursów walut; d) ustalenie, że powód został poinformowany o ryzyku kursowym w sposób nieprawidłowy; e) ustalenie, że zeznania świadka A. S. nie mają istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy i w konsekwencji brak uwzględnienia tych zeznań przy ocenie okoliczności faktycznych niniejszej sprawy; 2) art. 189 k.p.c. - poprzez przyjęcie, że stronie powodowej przysługuje interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytu; 3) art. 385
oraz art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Wbrew twierdzeniom apelacji Sąd pierwszej instancji zakwalifikował postanowienie umowy dotyczące sposobu ustalenia kursów waluty, w oparciu o który będzie ustalona wysokość zobowiązania, jako odnoszące się do jednego z głównych świadczeń umowy. Słusznie przy tym wskazał Sąd Okręgowy, że relewantne postanowienie zostało określone w umowie w sposób niejednoznaczny, albowiem nie wskazany został konkretny sposób ustalenia kursu waluty. W sytuacji, gdy klauzule przeliczeniowe są niejasne, konsument nie ma możliwości samodzielnego określenia rozmiarów świadczenia należnego kredytodawcy. Dokonując wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG w podobnym kontekście, dotyczącym swobody określania kursu wymiany przez bank, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że „wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne” W sytuacji, w której dana klauzula waloryzacyjna zawarta w umowie kredytowej nie realizuje przytoczonych kryteriów, a zatem jest niedozwolona (nieuczciwa), umowa nie pozwala na określenie rozmiarów świadczenia banku i kredytobiorcy w oparciu o obiektywne, niezależne od żadnej stron czynniki. Postanowienia uprawniające bank do jednostronnego ustalenia kursów walut są nietransparentne, pozostawiają bowiem pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają zasadę równości stron (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2022 r., II CSKP 45/22 i orzecznictwo przywołane w uzasadnieniu wyroku). Dodać w tym miejscu należy, że z uwagi na odesłanie do sporządzanej przez bank tabeli kursów walut za abuzywne uznać należało także postanowienie umowy dotyczące wysokości rat kredytu spłacanych comiesięcznie (§3 ust. 3). Sąd Okręgowy nie naruszył też art. 56 k.c. w zw. z art. 358 §2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG - poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że bezskuteczność postanowień umownych dotyczących sposobu ustalania kursów walut na potrzeby wypłaty i spłaty kredytu prowadzi do nieważności umowy w całości z uwagi na brak możliwości zastąpienia ich innymi postanowieniami oraz brak możliwości dalszego funkcjonowania umowy. Zgodnie z aktualnymi poglądami Sądu Najwyższego, które Sąd Apelacyjny w obecnym składzie podziela, wyeliminowanie niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji, określający główne świadczenie kredytobiorcy, prowadzi do przekształcenia kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły kredyt złotowy (nieindeksowany), oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie zaś ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie oprocentowania ze stawką LIBOR stanowi ingerencję w treść umowy równoznaczną z przekształcenie jej w umowę o istocie i charakterze, odbiegającym od zgodnego zamiaru stron (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 kwietnia 2022 r., II CSKP 15/22). W ocenie Sądu Apelacyjnego pogląd powyższy odnieść należy także do kredytów denominowanych, w których kurs waluty i związane z tym ryzyko mają kluczowe znaczenie dla określenia wysokości zobowiązania. Apelacja okazała się skuteczne jedynie w zakresie części roszczenia odsetkowego. Niedozwolone postanowienie umowne (art.
k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 OSNC 2021/9/56). Stwierdzenie abuzywności postanowień umowy poddanych kontroli wymaga - z uwagi na konsekwencje prawne wynikające z tego stwierdzenia - poinformowania o tym stron procesu i wezwania ich do kontradyktoryjnego przedyskutowania tej okoliczności w sposób przewidziany w tym celu przez krajowe prawo procesowe. Kredytobiorca - należycie poinformowany o konsekwencjach abuzywności klauzuli - może bowiem wyrazić zgodę na jej obowiązywanie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 kwietnia 2022 r., II CSKP 15/22). W rozpoznawanej sprawie dopiero Sąd Apelacyjny pouczył powoda o możliwości złożenia stosownego oświadczenia oraz o jego skutkach (k. 583, 584). W następstwie pouczenia powód złożył bankowi oświadczenie, w którym podtrzymał żądanie stwierdzenia nieważności umowy (k. 603). Oświadczenie doręczone zostało pozwanemu w dniu 1 sierpnia 2022 r. (okoliczność przyznana – k. 646 v.). Wobec faktu, że dopiero od momentu, kiedy umowa kredytu stała się ostatecznie bezskuteczna strony mogą żądać zwrotu wzajemnych świadczeń, roszczenie powoda o zapłatę uznać należało za wymagalne w rozumieniu art. 455 k.c. w dniu doręczenia oświadczenia, a opóźnienie liczyć od dnia następnego. Sąd odwoławczy nie uwzględnił podniesionego w postępowaniu odwoławczym przez pozwanego zarzutu zatrzymania (k. 630). Jakkolwiek Sąd Apelacyjny w obecnym składzie nie neguje prawa banku do skutecznego podniesienia takiego zarzutu przy żądaniu zwrotu przez kredytobiorcę wpłaconych na poczet udzielonego kredytu rat, to w okolicznościach rozpoznawanej sprawy tę czynność uznać należało za nadużycie prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c. Zauważyć bowiem wypada, że powód domagał się zasądzenia całości zapłaconych na rzecz pozwanego świadczeń. Sąd pierwszej instancji zasądził natomiast jedynie różnicę między sumą rat zapłaconych na rzecz banku a kwotą wypłaconą przez bank kredytobiorcy. Sąd dokonał zatem potrącenia wzajemnych wierzytelności, nie mając ku temu materialnoprawnych podstaw, wobec braku złożenia oświadczenia o potrąceniu. Powód nie zaskarżył niekorzystnej dla siebie części wyroku. Swoje zaniechanie w tym zakresie w sposób przekonujący wyjaśnił profesjonalny pełnomocnik na rozprawie apelacyjnej, wskazując, że w dacie wydawania zaskarżonego wyroku sądy powszechnie stosowały zasadę salda wzajemnych świadczeń banków i kredytobiorców. Wątpliwości w tym zakresie były jednak na tyle istotne, że wymagały podjęcia przez skład siedmiu sędziów Sądu Najwyższego ww. uchwały z 7 maja 2021 r., której nadano moc zasady prawnej. Pozwany swoje oświadczenie o skorzystaniu z zarzutu zatrzymania złożył dopiero przed ostatnim terminem rozprawy apelacyjnej, a zatem w momencie, w którym powód nie mógł domagać się już zwrotu całości zapłaconego świadczenia. Zauważyć też wypada, że cel, któremu służyć miał zarzut zatrzymania, został de facto skonsumowany przez oddalenie powództwa o zapłatę w części równej kapitałowi wypłaconemu przez bank. Sąd odwoławczy nie dostrzegł, aby poza kwestią wskazaną wyżej, Sąd pierwszej instancji uchybił prawu materialnemu w zakresie nie objętym zarzutami apelacji. Korekta wyroku Sądu Okręgowego co do meritum, z uwagi na jej zakres, nie dawała podstaw do modyfikacji rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 §1 k.p.c. orzekł, jak w sentencji. Za podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego, które po stronie powoda ograniczyły się do wynagrodzenia radcy prawnego przyjęto art. 100 zd. 2 k.p.c. w zw. z art. 391 §1 k.p.c. oraz §2 pkt 7 w zw. z §10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.). SSA Paweł Rygiel SSA Marek Boniecki SSA Regina Kurek
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.