Sygn. akt VI C 1020/22 UZASADNIENIE Przedmiot i przebieg postępowania
(2)do Rozporządzenia nr 1371/2007 zwrócono uwagę, że art. 153 TuWE (obecnie art. 12 TfUE) i strategia polityki ochrony konsumentów stawiają za cel osiągnięcie wysokiego poziomu ochrony konsumentów w dziedzinie przewozów. Aktualnie art. 169 ust. 1 TfUE wymienia jako cele, do których dąży Unia w dziedzinie ochrony konsumentów, popieranie interesów konsumentów i zapewnianie wysokiego poziomu ochrony konsumentów. 17. W przypadku zaistnienia kolizji pomiędzy normami prawnymi wynikającymi z przepisów ustawy krajowej a przepisami rozporządzenia unijnego, ustanowionymi w oparciu o ratyfikowaną umowę konstytuującą organizację międzynarodową, pierwszeństwo mają przepisy prawa unijnego, które należy stosować bezpośrednio. Powyższe wynika z treści art. 91 ust. 3 Konstytucji, jak i art. 288 akapit 2 Traktatu o Funkcjonowaniu UE. W praktyce oznacza to, iż jeżeli przepisy ustawy w sposób odmienny regulują daną kwestią od przepisów prawa unijnego, pierwszeństwo ma prawo unijne. Poza tym przepisy prawa krajowego – w tych dziedzinach, w których Unia i państwa członkowskie współdzielą kompetencję do wydawania regulacji prawnych – muszą być wykładane w zgodzie z prawem unijnym jako nadrzędnym w stosowaniu przez państwa członkowskie UE. Do kompetencji dzielonych pomiędzy Unią a państwami członkowskimi należy zarówno dziedzina ochrony konsumentów, jak i transportu (art. 4 ust. 2 pkt
- f)i
- g)TFUE). 18. Zasada „prounijnej” wykładni przepisów krajowych, choć najczęściej przywoływana w kontekście przepisów krajowych mających na celu realizację dyrektyw unijnych (jako aktów, które z zasady nie wywołują bezpośrednich skutków prawnych, w przeciwieństwie do rozporządzeń), nie ogranicza się jednak do tego najczęstszego przypadku. Nakaz możliwie spójnej wykładni i stosowania prawa unijnego i krajowego wynika z zasady lojalnej współpracy wyrażonej w art. 4 ust. 3 TUE, która rozciąga się nie tylko na lojalną transpozycję dyrektyw do prawa krajowego, lecz obejmuje całość zadań traktatowych, zobowiązań wynikających z Traktatów i aktów prawnych instytucji unijnych oraz środków zagrażających urzeczywistnieniu celów Unii. 19. Z powyższych względów Sąd uznaje za nieodzowne, aby interpretacji przepisów ustawy – prawo przewozowe dokonywać zgodnie z obowiązującymi regulacjami unijnymi w tej dziedzinie, czyli wymienionym wyżej rozporządzeniu 1371/2007. A skoro to rozporządzenie ma stanowić środek do celu jakim jest m. in. wysoki poziom ochrony konsumentów korzystających z przejazdów kolejowych, to również przepisy prawa krajowego muszą być w tym celu wykładane i stosowane dla zapewnienia spójności z regulacjami unijnymi – wyższego rzędu niż ustawa (art. 91 ust. 3 Konstytucji RP). 20. Skoro w przywołanym wyżej wyroku z dnia 7 listopada 2019 r. TSUE wypowiedział się, że sytuacja, w której pasażer wsiada do swobodnie dostępnego pociągu w celu odbycia podróży bez uprzedniego zakupienia biletu wchodzi w zakres pojęcia „umowy przewozu” w rozumieniu art. 3 ust. 8 rozporządzenia 1371/2007, to tak samo należy oceniać to zachowanie pod kątem zawarcia umowy przewozu na gruncie art. 16 ust. 1 ustawy – Prawo przewozowe. 21. Art. 16 ust. 1 ustawy przewiduje, że w braku ustalenia chwili zawarcia umowy przewozu przez przewoźnika w regulaminie („warunków dostępu do środka transportowego”) do zawarcia umowy wystarczy samo zajęcie miejsca w środku transportowym, ale przedsiębiorca może jednak ustalić, że zawarcie umowy następuje dopiero z chwilą nabycia biletu przed rozpoczęciem podróży. Taka kompetencja jest jednak sprzeczna z realizacją celów, jakie stawia rozporządzenie 1371/2007 i art. 169 ust. 1 TFUE. Prowadzi bowiem do tego, że to samo zachowanie podróżnego – wejście do swobodnie dostępnego środka transportu – może być różnie interpretowane w zależności od jednostronnej decyzji przedsiębiorcy (przewoźnika) jako zawarcie umowy lub nie. Jednostronna decyzja przedsiębiorcy przekłada się więc na to, czy podróżny bez biletu korzysta z ochrony przysługującej konsumentom, czy też nie. Widocznie zagraża to celowi zapewnienia wysokiego poziomu ochrony konsumentów, skoro – w świetle przepisów prawa krajowego – nie ma przeszkód do tego, by przedsiębiorca wprowadzał bardziej korzystne dla siebie postanowienia regulaminu przewozu i w ten sposób pozbawiał podróżnych statusu prawnego konsumentów (a co za tym idzie – daleko idącej ochrony). 22. Z uwagi na powyższe Sąd, dokonując interpretacji art. 16 ust. 1 ustawy w zgodnie z art. 3 ust. 8 rozporządzenia 1371/2007, uznaje, że do zawarcia umowy przewozu z przewoźnikiem kolejowym dochodzi już z chwilą wejścia podróżnego do swobodnie dostępnego pociągu w celu odbycia podróży, nawet jeśli uprzednio nie kupił on biletu na przejazd. Opłata dodatkowa z kolei ma charakter zryczałtowanego odszkodowania za naruszenie obowiązków umownych przez podróżnego. 23. Przekładając powyższe fakty niniejszej sprawy - pozwany decydując się więc na zajęcie miejsca w pociągu wyraził swoją wolę zawarcia umowy przewozu z przewoźnikiem, nawet jeśli nie uiścił opłaty za przejazd i nie kupił biletu. Zakupienie biletu stanowiłoby bowiem jedynie potwierdzenie tego, że pozwany chciał skorzystać z usług przewoźnika Bezsprzecznie pozwany nie wywiązał się przy tym z ciążącego na nim obowiązku świadczenia na rzecz przewoźnika. Brak spełnienia zobowiązania względem przewoźnika nie niwelowało jednak faktu, że umowa przewozu istnieje w obrocie prawnym, a pozwany występował w tej umowie jako konsument w rozumieniu art. 22 1 k.c. 24. W uzasadnieniu swojego żądania powód powoływał się na szereg orzeczeń sądów powszechnych, które w ocenie tut. Sądu nie mają jednak analogicznego zastosowania w rozpatrywanej sprawie. Sąd nie kwestionuje, że prezentują one interpretację art. 16 ustawy – Prawo przewozowe zgodną z jego dosłowną treścią, tyle że dokonywaną w odosobnieniu od obowiązującego prawa unijnego. Argumentacja przedstawiona w cytowanych przez powoda orzeczeniach jest więc niepełna i przez to nie zasługują one na poparcie. 25. Warto również wskazać, że w wyroku Sądu Rejonowego w Koninie z dnia 1 lutego 2019 r. o sygn. akt I C 1368/18, który cytował powód, Sąd orzekając o braku faktycznego zawarcia umowy przewozu między tzw. pasażerem „na gapę” a przewoźnikiem, powoływał się jednocześnie na rozstrzygnięcie Trybunału Sprawiedliwości z dnia 21 września 2016 r. w sprawie C-261/15. W wyroku tym Trybunał orzekł, iż „Artykuł 6 ust. 2 zdanie ostatnie załącznika A do Konwencji o międzynarodowym przewozie ( (...)), zawartego w załączniku I do rozporządzenia nr 1371/2007 dotyczącego praw i obowiązków pasażerów w ruchu kolejowym należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie przepisom krajowym przewidującym, iż osoba, która podróżuje pociągiem bez odpowiedniego biletu i która nie uregulowała swojej sytuacji poprzez zapłatę odpowiednich kwot w terminach przewidzianych w tych przepisach, nie jest związana stosunkiem umownym z przedsiębiorstwem kolejowym. 26. Jednakże należy podkreślić, iż argumentacja przedstawiona ww. wyroku nie może mieć odpowiedniego zastosowania do niniejszej sprawy, gdyż wyrok TSUE z 21 września 2016 r. stanowił odpowiedź na pytanie prejudycjalne zadane przez sąd belgijski dotyczącego tego, czy ww. artykuł załącznika do konwencji sprzeciwia się belgijskim przepisom karnym, na podstawie których pasażer kolei bez biletu - który nie uiszcza ceny biletu także w ustawowo przewidzianych terminach - dopuszcza się czynu zabronionego, który wyklucza wszelki stosunek umowny pomiędzy spółką przewozową a pasażerem kolei, tak że w konsekwencji odmawia się temu pasażerowi powoływania się na właściwe przepisy ochronne prawa europejskiego i krajowego prawa belgijskiego, które odnoszą się do wskazanego (wyłącznego) stosunku umownego z tym konsumentem. 27. Jak trafnie wskazał Sąd Okręgowy w Poznaniu w wyroku z dnia 13 grudnia 2018 r. w sprawie o sygn. XV Ca 1548/18 (Lex nr 2686438), „z samej treści pytania prejudycjalnego wynika, iż w Belgii, inaczej niż w Polsce tzw. jazda na „gapę” jest czynem zabronionym, a więc w tym wypadku przewidziana jest sankcja karnoprawna. Polski ustawodawca natomiast odpowiedzialność z tego tytułu lokuje wyłącznie na gruncie prywatnoprawnym, a przy tym w żadnym z przepisów nie jest tak, by "wykluczał wszelki stosunek umowny". Skoro zaś w prawie polskim na gruncie prywatnoprawnym dochodzi do zawarcia umowy przewozu, to również adekwatne jest określanie relacji przewoźnik-pasażer (osoba fizyczna), jako relacja przedsiębiorca-konsument. Na tym tle nie było wątpliwości, że pozwany zawarł jako konsument umowę przewozu, co też stwierdzone zostało (po w pełni prawidłowej analizie Sądu Rejonowego co do regulacji z zakresu prawa przewozowego, regulaminu przewozu oraz prawa umów) przez okoliczność zajęcia miejsca w pojeździe”. 28. Pozwany w niniejszej sprawie zawarł więc umowę przewozu z przewoźnikiem w dniu 10 maja 2020 r. kiedy to wsiadł do pociągu (...) sp. z o.o. w celu odbycia podróży. Umowę zawarł więc bezsprzecznie jako konsument (powód nie wskazał żadnej okoliczności, która wskazywałaby na coś przeciwnego – że przejazd pozwanego bez biletu miał związek z jego działalnością zarobkową). W takim przypadku, w związku z treścią art. 117 § 2 1 k.c., Sąd zobligowany jest do zbadania ewentualnego przedawnienia roszczenia wniesionego przeciwko konsumentowi. 29. Jak wynika z treści art. 77 ust. 1 ustawy – Prawo przewozowe z zastrzeżeniem ust. 2 oraz art. 78 roszczenia dochodzone na podstawie ustawy lub przepisów wydanych w jej wykonaniu przedawniają się z upływem roku, przy czym przedawnienie biegnie dla roszczeń z tytułu zapłaty lub zwrotu należności - od dnia zapłaty, a gdy jej nie było – od dnia, w którym powinna była nastąpić (art. 77 ust. 3 pkt 4 ustawy). 30. Wezwanie do zapłaty zostało wystawione pozwanemu w dniu 10 maja 2020 r., z odroczeniem terminu płatności do 14 dni. Stąd też roszczenie powoda (nabywającego w drodze umowy cesji wierzytelność przysługującą przewoźnikowi względem pozwanego) z tytułu zapłaty stało się wymagalne w dniu 26 maja 2020 r. Od tego dnia należy zatem liczyć bieg rocznego terminu przedawnienia, który, zgodnie z art. 112 zd. 1 k.c., upływał z dniem 26 maja 2021 r. 31. Powód zawarł z przewoźnikiem umowę przelewu wierzytelności w dniu 27 grudnia 2021 r. Stąd też należało stwierdzić, że wierzytelności przysługujące powodowi przeciwko pozwanemu były przedawnione już w chwili ich nabycia przez powoda. Tym bardziej były one przedawnione w dniu wniesienia pozwu, co nastąpiło 9 maja 2022 r. 32. Należy podkreślić, iż w sprawie nie zaszły przesłanki z art. 117 1 § 1 k.c., które mogłyby uzasadniać nieuwzględnienie przedawnienia dochodzonego roszczenia. Zgodnie z tym przepisem W wyjątkowych przypadkach sąd może, po rozważeniu interesów stron, nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi, jeżeli wymagają tego względy słuszności. Stosownie więc do treści art. 117 § 2 1 k.c., po upływie terminu przedawnienia powód nie może domagać się zaspokojenia roszczenia przysługującego mu przeciwko konsumentowi. 33. Roszczenie dochodzone pozwem jest więc przedawnione, dlatego też powództwo zostało oddalone. Zarządzenie: (...)