← Polska

IV P 276/21

Obsah (4)§ 3§ 4§ 5§ 2

Sygn. akt IV P 276/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 grudnia 2022 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Śródmieścia we Wrocławiu Wydział IV Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Prz

§ 3-5 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r.

- Kodeks pracy. Stosownie do unormowania zawartego w przepisie art.

§ 3

k.p., warunki wypłacania należności z tytułu podróży służbowej pracownikowi zatrudnionemu u innego pracodawcy niż państwowa lub samorządowa jednostka sfery budżetowej określa się w układzie zbiorowym pracy lub regulaminie wynagradzania albo w umowie o pracę, jeżeli pracodawca nie jest objęty układem zbiorowym pracy lub nie jest obowiązany do ustalenia regulaminu wynagradzania. Zgodnie z przepisem art.

§ 4k.p.

postanowienia układu zbiorowego pracy, regulaminu wynagradzania lub umowy o pracę nie mogą ustalać diety za dobę podróży służbowej na obszarze kraju lub poza granicami kraju w wysokości niższej niż dieta z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju określona dla pracownika zatrudnionego w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej. W myśl art.

§ 5k.p.

w przypadku, gdy układ zbiorowy pracy, regulamin wynagradzania lub umowa o pracę nie zawiera postanowień, o których mowa w § 3, pracownikowi przysługują należności na pokrycie kosztów podróży służbowej odpowiednio według przepisów, o których mowa w § 2. W art. 77

(5)w § 2 k.p. przewidziano, że minister właściwy do spraw pracy określi, w drodze rozporządzenia, wysokość oraz warunki ustalania należności przysługujących pracownikowi, zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej, z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju oraz poza granicami kraju. Rozporządzenie powinno w szczególności określać wysokość diet, z uwzględnieniem czasu trwania podróży, a w przypadku podróży poza granicami kraju - walutę, w jakiej będzie ustalana dieta i limit na nocleg w poszczególnych państwach, a także warunki zwrotu kosztów przejazdów, noclegów i innych wydatków. Na podstawie upoważnienia zawartego w przepisie art.

§ 2k.p., Minister Pracy i Polityki Społecznej wydał w dniu 19 grudnia 2002 r.

rozporządzenie w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju (Dz.U. Nr 236, poz. 1990; dalej również jako rozporządzenie z dnia 19 grudnia 2002 r.) oraz rozporządzenie w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz. U. Nr 236, poz. 1991), jak również aktualnie obowiązujące rozporządzenie z dnia 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej (Dz. U. z 2013 poz.167; dalej również jako rozporządzenie z dnia 29 stycznia 2013 r.). W przepisie § 9 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju wskazano, że za nocleg przysługuje pracownikowi zwrot kosztów w wysokości stwierdzonej rachunkiem hotelowym, w granicach ustalonego na ten cel limitu określonego w załączniku do rozporządzenia (ust. 1). W razie nieprzedłożenia rachunku za nocleg, pracownikowi przysługuje ryczałt w wysokości 25% limitu, o którym mowa w ust. 1. Ryczałt ten nie przysługuje za czas przejazdu (ust. 2) Przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się, jeżeli pracodawca lub strona zagraniczna zapewnia pracownikowi bezpłatny nocleg (ust. 4). Natomiast zgodnie z unormowaniem zawartym w § 16 ust. 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej ustawodawca wskazał, że za nocleg podczas podróży zagranicznej pracownikowi przysługuje zwrot kosztów w wysokości stwierdzonej rachunkiem, w granicach limitu określonego w poszczególnych państwach w załączniku do rozporządzenia. Stosownie do regulacji zawartej w § 16 ust. 2 rozporządzenia, w razie nieprzedłożenia rachunku za nocleg, pracownikowi przysługuje ryczałt w wysokości 25% limitu, o którym mowa w ust. 1, przy czym ryczał ten nie przysługuje za czas przejazdu. Przepisów powyższych nie stosuje się, jeżeli pracodawca lub strona zagraniczna zapewniają pracownikowi bezpłatny nocleg (§ 16 ust. 4). W uchwale Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 12 czerwca 2014 r. (sygn. akt II PZP 1/14, L.) wskazano, iż zapewnienie pracownikowi – kierowcy samochodu ciężarowego odpowiedniego miejsca do spania w kabinie tego pojazdu podczas wykonywania przewozów w transporcie międzynarodowym – nie stanowi zapewnienia przez pracodawcę bezpłatnego noclegu w rozumieniu § 9 ust. 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz.U. Nr 236, poz. 1991 ze zm.), co powoduje, że pracownikowi przysługuje zwrot kosztów noclegu na warunkach i w wysokości określonych w § 9 ust. 1-3 tego rozporządzenia albo na korzystniejszych warunkach i wysokości, określonych w umowie o pracę, układzie zbiorowym pracy lub innych przepisach prawa pracy (por. także uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2014 r., sygn. akt I PZP 3/14, L.; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2016 r., sygn. akt II PK 111/15, L.; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 2016 r., sygn. akt II PK 148/15, L. ). Z poglądów judykatury wynika przy tym, że pracodawcy spoza sfery budżetowej mogą ustalać we własnym zakresie warunki wypłacania pracownikom należności z tytułu podróży służbowej. Pracodawcy uprawnieni są do odmiennego regulowania w aktach prawa wewnątrzzakładowego należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową – zarówno w sposób korzystniejszy, jak i mniej korzystny dla pracownika w porównaniu ze stawką przewidzianą w aktach wykonawczych wydanych na podstawie art.

§ 2k.p.

Postanowienia prawa wewnętrznego nie mogą jedynie ustalać diety za dobę podróży na obszarze kraju jak i poza jego granicami na poziomie niższym niż dieta z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju, określona dla pracownika sfery budżetowej w stosownym rozporządzeniu ministra właściwego do spraw pracy. Za utrwalony w orzecznictwie Sądu Najwyższego można więc obecnie przyjąć pogląd, że jeżeli należności z tytułu kosztów podróży służbowej kierowców określone są w układzie zbiorowym, regulaminie wynagradzania lub umowie o pracę, to nie stosuje się wydanych na podstawie art.

§ 2k.p.

przepisów o należnościach z tytułu podróży służbowej pracowników sfery budżetowej. Wynika stąd, że określone w tych aktach należności mogą być niższe niż należności przewidziane dla sfery budżetowej. Można tu wskazać na wyroki z dnia 13 sierpnia 2015 r., II PK 241/14, OSNP 2017, nr 7, poz. 80; z dnia 14 lutego 2017 r., I PK 77/16, LEX nr 2258054; z dnia 21 lutego 2017 r., I PK 300/15, LEX nr 2241391; z dnia 9 marca 2017 r., I PK 309/15, LEX nr 2238705; z dnia 30 marca 2017 r., II PK 16/16, LEX nr 2306363; z dnia 28 marca 2017 r., II PK 28/16, niepubl.; z dnia 27 kwietnia 2017 r., I PK 90/16, LEX nr 2278298 i z dnia 30 maja 2017 r., II PK 122/16, niepubl. Pogląd ten – przy przyjęciu, że podróż służbowa kierowcy jest szczególnym rodzajem podróży służbowej – ma oparcie w art.

§ 3

i 4, które w zakresie kosztów podróży służbowej w sferze pozabudżetowej przyznają pierwszeństwo autonomicznym źródłom prawa pracy i umowie o pracę przed regulacjami dotyczącymi sfery budżetowej (z wyjątkiem diety) (Maniewska, Eliza. Art. 77

(5). W: Komentarz aktualizowany do Kodeksu pracy. System Informacji Prawnej LEX, 2018). W niniejszej sprawie strony były zgodne zarówno co do faktu zatrudnienia powoda oraz wysokości dochodzonego przez niego roszczenia. Bezspornie również wyliczenia obu stron różniły się jedynie tym, że powód w swoich obliczeniach przyjął wysokość świadczeń wynikających z przepisów powszechnie obowiązujących, natomiast strona pozwana oparła swoje wyliczenia na Regulaminie wynagradzania. Zatem skoro wysokość roszczeń powoda nie była sporna - Sąd nie dopuszczał w niniejszej sprawie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu rachunkowości w celu obliczenia kwot należnych powodowi, bowiem strony były zgodne co do ich wysokości. Pełnomocnik strony pozwanej w piśmie z dnia 12 września 2022r. oraz pełnomocnik powoda w piśmie z dnia 19 września 2022r. zgodnie wskazywali, że nie wnoszą o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu rozliczania czasu pracy kierowców. Wobec takiego stanu rzeczy niniejsze postępowanie zmierzało do ustalenia, czy powoda obowiązywał Regulamin wynagradzania, w oparciu o który strona pozwana dokonywała rozliczenia należności z tytułu podróży służbowych. Powód twierdził bowiem, że strony nie określiły w żaden sposób należności powoda z tytułu podróży służbowych. Przyznał co prawda, że kwoty te były mu przyznawane, jednak w niższych kwotach niż należne – wynikające z przepisów powszechnych. Przede wszystkim jednak powód kategorycznie zaprzeczał, aby kiedykolwiek zapoznał się z Regulaminem wynagradzania i aby podpisał oświadczenie o zapoznaniu się z jego treścią. Jak ustalono w toku sprawy, jak wskazywali zgodnie wszyscy świadkowie, na spotkaniu organizacyjnym w dniu 11 kwietnia 2016r. doszło do podpisania umów o pracę z pracownikami i innych dokumentów, a także do wyjaśnienia przez E. F. i K. S. wątpliwości co do przedstawionych przez pracodawcę do podpisu dokumentów. Zeznania świadków różniły się jednak w zakresie twierdzeń dotyczących Regulaminu wynagradzania. E. F. i zeznała, że wszyscy kierowcy zostali zapoznani z Regulaminem wynagradzania, a ich wątpliwości co do treści regulaminu wyjaśnił K. S.. K. S. złożył zeznania zgodne w całości z zeznaniami E. F.. Wskazał, że przygotował regulamin, a na spotkaniu przedstawiano zasady rozliczania czasu pracy kierowców i omawiano regulamin. Powód wyjaśnił, że podpisał umowę o pracę, złożył podpis nad oświadczeniem o zapoznaniu się z Regulaminem wynagradzania, wpisał słowo „kierowcy” w treści oświadczenia i nie jest pewien, czy złożył parafkę pod oświadczeniem, ale z żadnym regulaminem nie był zapoznany. Świadek M. J. zeznał, że na spotkaniu było bardzo dużo dokumentów do podpisania, ale żadnego regulaminu nie przedstawiono, a jeśli podpisał oświadczenie lub regulamin, to „nieświadomie”. Wskazywał, że mimo że nie wypłacano mu tego, co się należało, nie domagał się dodatkowych pieniędzy, bo nie miał na to czasu i siły. Świadek ten został dyscyplinarnie zwolniony przez pozwaną, co zakwestionował, w sądzie zawarto ugodę. Świadek M. K. twierdził, że na spotkaniu wszyscy dostali jedynie 2-3 stronicową umowę. Wskazał, że podpisał oświadczenie o zapoznaniu się z regulaminem wynagradzania, choć pod samym regulaminem nie ma jego podpisu. Świadek P. N. zeznał, że każdy z kierowców otrzymał bardzo duży plik dokumentów, wśród nich regulamin, którego zapis świadek N. zakwestionował, i który został wykreślony. Wskazał, że podpisał regulamin, i wydaje mu się, że wszyscy inni też. Świadek S. S. zeznał, że podczas spotkania regulamin pracy był omawiany, że było dużo dokumentów, że podpisał regulamin, ze inni również otrzymani takie same dokumenty do podpisania, choć nie widział, czy je podpisali. Świadek N. B., zatrudniona od 2018 r., nie miała bezpośredniej wiedzy o przebiegu spotkania, wskazała jednak, że nikt nie nakłaniał powoda do podpisania dokumentów z datą wsteczną, bo były one podpisane podczas pierwszego spotkania i potwierdziła, że pozwana wszystkie należności wypłacała kierowcom zgodnie z regulaminami, inaczej bowiem odeszliby z firmy. Strona pozwana przedłożyła z odpowiedzią na pozew treść Regulaminu wynagradzania, a także oświadczenie, z którego wynikało, że powód zapoznał się z treścią tego regulaminu przed podjęciem zatrudnienia u strony pozwanej, co potwierdził on parafką na oświadczeniu w miejscu oznaczonym jako „podpis pracownika”, powód jednak podnosił, że nie wie, czy to jego podpis, i wnosił o powołanie dowodu z opinii biegłego grafologa, który jednoznacznie wskaże, czy podpis ten złożył osobiście powód. Wobec powyższego Sąd uznając, że wyjaśnienie tej kwestii wymaga wiadomości specjalnych zgodnie z wnioskiem powoda dopuścił dowód z opinii biegłego grafologa celem ustalenia, czy na przedmiotowym oświadczeniu widnieją podpisy powoda zarówno nad oświadczeniem (w lewym górnym rogu) jak i pod treścią oświadczenia (prawy dolny róg), a także czy to powód podpisał umowę o pracę zawierającą oświadczenie o zobowiązaniu się do przestrzegania regulaminu wynagradzania. Wobec złożenia przez powoda przed przekazaniem akt biegłej oświadczenia, że to on podpisał umowę o pracę, biegła odstąpiła od badania podpisu pod umową powoda o pracę. W złożonej opinii biegła jednoznacznie wskazała, że podpis widniejący w lewym górnym rogu na oświadczeniu został nakreślony przez powoda. Natomiast nieczytelny podpis (parafka) złożony w dolnym prawym rogu oświadczenia nie został nakreślony przez powoda. Zastrzeżeń do powyższych opinii nie złożyła żadna ze stron, jednakże zmienił swoje stanowisko co do napisania słowa „kierowcy” w treści oświadczenia i wniósł z ostrożności procesowej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego grafologa celem ustalenia czy słowa „kierowcy” na oświadczeniu zostało nakreślone przez powoda wskazując, że to nie on dokonał uzupełnienia tego słowa w wykropkowanym miejscu na przedmiotowym oświadczeniu. Sąd uznając jednak, że kwestia ta nie ma ostatecznie znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, oddalił wniosek dowodowy powoda w tym zakresie. Sąd uznał ponadto za wiarygodne wcześniejsze zeznania powoda, w których jednoznacznie wskazał on, że wpisał słowo „kierowcy” w treści oświadczenia, uznając, że późniejsza zmiana stanowiska wynikała jedynie z wniosków opinii biegłego i miała na celu obronę przyjętej przez powoda linii procesowej. Biorąc pod uwagę zeznania świadków – pracowników i współpracowników pozwanej, a także części zatrudnionych w tym samym dniu co powód kierowców, zgromadzone dokumenty – w tym podpisaną przez powoda umowę o pracę zawierającą m.in. zobowiązanie powoda, że będzie przestrzegał regulaminu pracy i wynagradzania, a także fakt wpisania przez powoda nazwiska nad oświadczeniem o zapoznaniu się z regulaminem i ustalony przez Sąd na podstawie zeznań powoda fakt wpisania przez niego słowa „kierowcy” w treści oświadczenia, a ponadto mając na uwadze pozostałe istotne okoliczności sprawy – fakt, że powód był zatrudniony przez pozwanego przez kilka lat, nie kwestionował otrzymywanego wynagrodzenia i był – jak zeznała E. F. – jedynym kierowcą, który skierował sprawę o wynagrodzenie do sądu, Sąd Rejonowy uznał, że pomimo niepotwierdzenia przez grafologa, że parafka pod oświadczeniem o zapoznaniu się z regulaminem wynagradzania została złożona przez powoda, nie ulega wątpliwości w świetle pozostałych dowodów, że powód wiedział o obowiązującym u pozwanego regulaminie i zapoznał się lub przynajmniej miał możliwość zapoznania się z jego treścią, a nade wszystko treść tych zapisów, a tym samym dokonywanych comiesięcznie rozliczeń przez lata akceptował. Sąd uznał, że stanowisko prezentowane powoda w procesie było nielogiczne, niekonsekwentne i nieprzekonujące. Powód nie by w stanie jednoznacznie wskazać, czy złożył podpis pod oświadczeniem o zapoznaniu się z dokumentem, który miał bezpośredni wpływ na wysokość jego wynagrodzenia. Wskazywał, że to może, ale nie musi być jego parafka. Ponadto najpierw jednoznacznie potwierdził, że wpisał słowo „kierowcy” w oświadczeniu, a po wydaniu opinii przez biegłego grafologa powziął wobec tej kwestii wątpliwości, i domagał się ponownego opiniowania sprawy. Świadkowie, którzy potwierdzili wersję powoda o nieprzedłożeniu im podczas spotkania Regulaminu wynagradzania również zeznawali w tej kwestii sprzecznie i niewiarygodnie. Świadek K. – inaczej niż pozostali świadkowie, którzy potwierdzili, że na pierwszym spotkaniu przedstawiono wszystkim liczne dokumenty do zapoznania i podpisania, zeznał niewiarygodnie, że wszystkim przedstawiono 2-3 strony umowy, i żadnych innych dokumentów. Świadek M. J. niewiarygodnie tłumaczył, że żadnego regulaminu mu nie przedstawiono, a jeśli podpisał oświadczenie lub regulamin, to „nieświadomie”, a jednocześnie nie potrafił wyjaśnić, dlaczego kontynuował zatrudnienie u pozwanej mimo braku prawidłowego wynagrodzenia - wskazywał, że na domaganie się dopłaty „nie miał czasu i siły”. Z tych samych względów niewiarygodne jest zdaniem Sądu stanowisko powoda. Po pierwsze powód podpisał – jak sam wskazał – umowę o pracę, w której zobowiązał się m.in. do przestrzegania regulaminu wynagradzania. Po drugie przez kilka lat kontynuował zatrudnienie u pozwanej, chociaż co miesiąc – jak wynika z wyliczenia powoda – otrzymywał jego zdaniem znacznie zaniżone kwoty, gdyż łącznie pracodawca nie wypłacił mu należnych jego zdaniem niemal 50.000 zł. Co więcej – powód napisał własnoręcznie swoje imię i nazwisko przynajmniej bezpośrednio nad oświadczeniem o zapoznaniu się z regulaminem wynagradzania. Wszystkie te okoliczności wskazują na to, że powód od dnia podpisania umowy o pracę wiedział, iż regulamin wynagradzania u pozwanej obowiązuje, zobowiązał się w umowie o pracę do jego przestrzegania, nie twierdził w czasie zatrudnienia, że nie przedłożono mu regulaminu wynagradzania i że chce się z nim zapoznać, a nadto akceptował przez lata dokonywane na jego podstawie rozliczenia świadczeń z tytułu podróży służbowych. Za logiczne, spontaniczne i wiarygodne Sąd uznał zeznania E. F.. Ich treść potwierdził m.in. K. S., N. B., P. N. i S. S.. Pracodawca niewątpliwie wskazał na istnienie i obowiązywanie regulaminu wynagradzania już w umowie powoda o pracę. Na tej podstawie wypłacał powodowi świadczenia z tytułu podróży służbowych. Pracodawca ma obowiązek poinformować pracownika o obowiązującym go regulaminie i umożliwić zapoznanie się z nim. Powód był o regulaminie wynagradzania poinformowany i zobowiązał się go przestrzegać w umowie o prace podpisanej bezspornie przed zatrudnieniem. W świetle zgromadzonych dowodów brak podstaw do przyjęcia, że nie mógł się z tym regulaminem zapoznać (by domagał się kiedykolwiek okazania regulaminu) lub by nie znał jego treści, nie akceptowałby bowiem zdaniem Sądu przez tak długi okres wysokości wypłaconych przez pozwanego świadczeń. Uzyskanie przez pracodawcę podpisu pracownika pod oświadczeniem o zapoznaniu się z regulaminem wynagradzania jest niewątpliwie dla pracodawcy korzystne dowodowo w razie ewentualnego sporu co do treści łączącego strony stosunku pracy. Nie jest to jednak jedyny dowód, jaki pracodawca może przedstawić celem wykazania, że pracownik miał możliwość zapoznania się z regulaminem. Na marginesie wskazać należy, że w ocenie Sądu Rejonowego korzystne dla obu stron stosunku pracy jest sprawdzenie, czy druga strona podpisała każdy dokument osobiście (najlepiej bez obecności innych osób) i czy posłużyła się czytelnym, możliwym do stosunkowo łatwej weryfikacji podpisem, czy też podpisem nieczytelnym lub nieczytelną parafką. Podnoszone przez pozwanego okoliczności, że niektórzy pracownicy specjalnie podpisują lub parafują dokumenty w sposób utrudniający późniejszą weryfikację, są bowiem trudne do wykazania w razie sporu sądowego. Z doświadczenia orzeczniczego wynika, że zdarzają się przypadki osób posługujących się np. dwoma nie podobnymi do siebie podpisami, podpisujących się zamiennie prawą i lewą ręką, a także przypadki celowego przedłożenia dokumentu podpisanego przez inną osobę celem późniejszego podważenia prawdziwości podpisu. Żadna z tych okoliczności nie została, co należy podkreślić, zarzucona powodowi ani wykazana w niniejszej sprawie. W niniejszej sprawie biegła sądowa grafolog wskazała, że parafka pod oświadczeniem o zapoznaniu się z regulaminem wynagradzania nie została w jej ocenie nakreślona przez powoda. Sąd uwzględnił przy rozstrzygnięciu wnioski opinii, nie znajdując podstaw do jej podważenia. W ocenie Sądu ostatecznie dowód ten nie miał jednak w sprawie znaczenia kluczowego, przesądzającego rozstrzygnięcie. Bez względu bowiem na to, kto i w jakich okolicznościach złożył parafkę pod oświadczeniem, pozostałe przedstawione w procesie dowody potwierdziły bowiem, że powód był związany regulaminem wynagradzania obowiązującym u pozwanej, że o jego istnieniu i treści wiedział, zobowiązał się do jego przestrzegania i akceptował dokonywane na jego podstawie rozliczenia przez kilka lat zatrudnienia, podobnie jak akceptowali je inni zatrudnieni u pozwanego kierowcy. Z uwagi na powyższe Sąd w punkcie I sentencji wyroku oddalił powództwo w całości. W punkcie II wyroku Sąd na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z par. 2 ust. 5 i par. 9 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 2700 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. W punkcie III wyroku na podstawie art. 113 u.k.s.c. w zw. z art. 98 k.p.c. nieuiszczonymi kosztami sądowymi Sąd obciążył Skarb Państwa.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.