w myśl której postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Za nieuzgodnione indywidualnie uznaje się te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Za sprzeczne z dobrymi obyczajami uznaje się działania wykorzystujące np. niewiedzę, brak doświadczenia konsumenta, naruszenie równorzędności stron umowy, działania zmierzające do dezinformacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Chodzi tu więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne i odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania (m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 27 stycznia 2011 r., VI ACa 771/10). Rażące naruszenie interesów konsumenta zachodzi zaś w sytuacji, w których w rażący sposób została naruszona równowaga interesów stron umowy przez to, że jedna z nich wykorzystała swoją przewagę, formułując konkretne postanowienie umowy. Oceniając postanowienia wzorca umownego, przy pomocy którego zawarto umowę z pozwaną pod kątem zawartych w niej klauzul umownych obejmujących prowizję, w zakresie obejmującym spełnienie wymogu z wyżej przywołanego art.
k.c. Sąd zważył, że prowizja określona na poziomie 1 944,86 zł przy kwocie pożyczki w wysokości 2 500 zł, a więc stanowiąca ok. 80% udzielonej kwoty kapitału, należało uznać za rażąco wygórowaną i tym samym za nieobciążającą strony pozwanej. Zasadność obciążenia pożyczkobiorcy opłatą prowizyjną ukształtowaną na tak wysokim poziomie w relacji do kwoty pożyczki powinna być każdorazowo podyktowana ściśle określonymi względami związanymi z procesem zawarcia konkretnej umowy pożyczki. Obowiązek dowodowy wykazania, że istniały uzasadnione podstawy do ustalenia prowizji za udzielenie pożyczki na takim, a nie innym poziomie spoczywał na stronie powodowej i w ocenie Sądu powód go nie zrealizował. Powód nie wykazał także jak wyliczył kwotę prowizji ograniczając się jedynie do wskazania w treści umowy, że jest to opłata za udostępnienie Pożyczkobiorcy ustalonej kwoty środków pieniężnych w ramach umowy pożyczki (§ 1 umowy). W treści pisma procesowego z dnia 16 września 2022r. wskazał, iż miał prawo do jej naliczenia, gdyż należy ją traktować jako wynagrodzenie należne pożyczkodawcy z tytułu dokonanej czynności. Nadto w ocenie powoda postanowienie umowne dotyczące prowizji to było sformułowane w sposób jednoznaczny i zrozumiały, co do którego wyłączono możliwość badania postanowień umownych pod kątem abuzywności, a wysokość zastrzeżonej prowizji i opłaty przygotowawczej była zgodna z przepisami ustawy z dnia 12 maja 2011r. o kredycie konsumenckim. Należy zauważyć, iż prowizja nie służyła w przedmiotowej umowie pokryciu kosztów pożyczkodawcy związanych z przygotowaniem umowy pożyczki, zbadaniem zdolności kredytowej pożyczkobiorcy itp., bowiem temu służyła opłata przygotowawcza, która została zastrzeżona w umowie, a Sąd uznał, iż jest ona należna. Powód w żaden sposób nie wykazał, jak dokładnie została wyliczona kwota prowizji. Sąd nie kwestionuje faktu, że administrowanie pożyczką, przyjmowanie wpłat, bieżące ich kontrolowanie powoduje powstawanie kosztów pracy. Pożyczkodawca mógł w tych kosztach partycypować, ale w rozsądnych granicach, co w niniejszej sprawie ograniczać powinno się do pobrania właśnie opłaty przygotowawczej. Pierwotny wierzyciel prowadząc działalność gospodarczą w postaci udzielania pożyczek nie może przerzucać na pożyczkobiorców całego ryzyka gospodarczego z tym związanego, czy całego kosztu prowadzenia swojej działalności. W świetle zasad doświadczenia życiowego i reguł obrotu gospodarczego nie sposób przyjąć, że rzetelnie prowadzona działalność gospodarcza generuje koszty związane z szeroko pojętą obsługą pożyczki na tak wysokim poziomie, jak to określono w umowie. Tym samym takie określenie zobowiązań stron, w którym pożyczkodawca poza odsetkami winien jest zapłacić prowizję niewiele niższą od udostępnionego mu kapitału pożyczki, świadczy o rażącym braku ekwiwalentności wzajemnych świadczeń stron, co jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta. Należy wskazać, iż nawet fakt, iż wysokość prowizji nie przekraczała maksymalnej wysokości pozaodsetkowych kosztów kredytu przewidzianych w art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim z dnia 12 maja 2011r., nie powodował niemożliwości badania przez Sąd tych klauzuli pod kątem ich abuzywności. Samo określenie wysokości prowizji na poziomie nieprzekraczającym limitu z art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim nie świadczy o tym, że zapisy umowy w tym zakresie nie mają charakteru abuzywnego. Celem ustawowego limitu kosztów kredytu nie jest bowiem wyłączenie kontroli abuzywności, lecz uniemożliwienie kredytodawcom stosowania kosztów przekraczających ten limit, chociażby postanowienia umowy przewidujące takie koszty nie stanowiły postanowień niedozwolonych (zob. wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 19 lipca 2019 r., III Ca 435/19, LEX nr 2741626; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2020 r. V CNP 7/20, LEX nr 3067026; wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 26 marca 2020 r., sygn. C-779/18). Nie powinno budzić także wątpliwości, że analizowane postanowienia umowne nie zostały uzgodnione indywidualnie z pozwaną. Zważyć bowiem należy, że w istocie do zawarcia przedmiotowej umowy doszło poprzez zaproponowanie pozwanej wzorca umowy. Powód nie udowodnił, że analizowane postanowienia umowne były wynikiem indywidualnego uzgodnienia treści umowy pożyczki, przez strony tej umowy. Ponadto pozwana występowała w omawianym stosunku prawnym w charakterze konsumenta (art. 22 1 k.c.). Analizowane postanowienia umowne nie stanowiły także wbrew argumentacji strony powodowej - świadczenia głównego umowy pożyczki, o którym mowa w art.
Istotne dla tej umowy elementy wynikają bowiem wprost z art. 720 k.c. który wskazuje, że podstawowym obowiązkiem pożyczkobiorcy jest jej zwrot w takiej samej ilości, ewentualnie zapłata odsetek. Opłata przygotowawcza zastrzeżona w umowie wynosiła 550 zł, a zatem nie była rażąco wygórowana, zawierała bowiem w sobie element wynagrodzenia. Powód, w ocenie Sądu, mógł domagać się opłaty w takiej wysokości. Podsumowując zatem, w ocenie Sądu objęta pozwem umowa pożyczki w zakresie w jakim przewidywała obciążenie pozwanej prowizją w kwocie 1 944,86 zł stanowiła klauzulę abuzywną, a zatem żądanie jej zapłaty, przy uwzględnieniu wyżej powoływanego art. 879 § 1 k.c., należało uznać za nienależne. Zgodnie z art.
jeżeli postanowienie umowy jest „niedozwolone” strony nie są nim związane, postanowienie uznane za niedozwolone staje się bezskuteczne ex lege z mocą wsteczną, wobec czego nie miało znaczenia zmniejszenie przez powoda kwoty żądanej z tytułu prowizji w pozwie. Mając powyższe na uwadze Sąd doszedł do przekonania, iż pozwana winna zapłacić na rzecz powoda pozostałą do zapłaty kwotę kapitału pożyczki tj. kwotę 1 649,98 zł oraz kwotę opłaty przygotowawczej w wysokości 550,00 zł, a także odsetki umowne w wysokości 164,68 zł, a zatem łącznie kwotę 2 364,66 zł. Jako że powód dochodził z tytułu prowizji jedynie kwoty 982,26 zł, co oznacza, iż w pozostałej części prowizja została spłacona przez pozwaną (tak jak kapitał i część odsetek umownych), kwotę tę sąd pomniejszył o kwotę spłaconej nienależnej prowizji (zgodnie z art.
) w wysokości 962,50 zł [1 944,86 zł – 982,26 zł), co dało kwotę 1 402,16 zł , którą Sąd zasądził w pkt I sentencji wyroku wraz z odsetkami umownymi w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie od kwoty 1 237,48 zł (tj. sumy kapitału oraz opłaty przygotowawczej) od dnia 16 maja 2020r. – zgodnie z żądaniem pozwu. W ocenie Sądu tak sformułowane żądanie należało uznać za zasadne zgodnie z treścią art. 481 § 1 i 2 1 k.c., i § 1 umowy Odsetki (k. 22 akt) . Powód mógł też zgodnie z art. 359 § 1 k.c. domagać się odsetek umownych, które nie przekraczały wysokości odsetek maksymalnych, o których mowa w art. 359 § 2 1 k.c. Powód domagał się zapłaty tytułem odsetek umownych kwoty w wysokości 164,68 zł z kwoty 228,96 zł, która została wskazana z tego tytułu w umowie. Wobec braku przedłożenia harmonogramu spłaty pożyczki niemożliwe było dokładne obliczenie przez Sąd kwoty należnych odsetek do dnia rozwiązania umowy. Sąd przyjął zatem posługując się doświadczeniem życiowym oraz w braku kwestionowania tej kwoty przez pozwaną, iż żądanie ich zapłaty należy uznać za zasadne. W pozostałym zakresie jako niezasadne Sąd powództwo oddalił (pkt II sentencji wyroku). O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt III sentencji wyroku na podstawie art. 100 zdanie pierwsze k.p.c. przewidującego, że w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Z uwagi na fakt, iż powód żądał kwoty 3 347,02 zł, a zasądzono na jego rzecz kwotę 1 402,16 zł, należało uznać, iż wygrał sprawę w 42 %. Na koszty poniesione przez stronę powodową w łącznej wysokości 1117 zł złożyły się: opłata sądowa od pozwu – 200 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa procesowego - 17 zł oraz koszty zastępstwa procesowego ustalone zgodnie z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radcowskie (Dz.U. z 2018 r., poz. 265 t.j.) w wysokości 900 zł., tylko w wysokości jednokrotności stawki uznając, iż niniejsze postępowanie jest w zasadzie kontynuacją postępowania w elektronicznym postępowaniu upominawczym (zgodnie z art. 505 37 § 2 kpc), a zasądzenie podwójnej stawki byłoby wygórowane. Pozwana nie poniosła żadnych kosztów związanych z postępowaniem. Wobec tego, jak wskazano powyżej, iż powód wygrał sprawę w 42 %, w takim zakresie należał mu się zwrot poniesionych kosztów procesu co dawało kwotę 469,14 zł (1 117zł x 42 %), którą Sąd zasądził wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c. C., dnia 20 stycznia 2023 r. Sędzia Monika Mleczko - Pawlikowska ZARZĄDZENIE 1. (...). 2. (...) 3. (...) Biurze (...) (...) 4. (...) C. dnia 20 stycznia 2023r. Sędzia Monika Mleczko - Pawlikowska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.