385 2 k.c. , art. 69 ust. 1 i 2 (w tym pkt 4a) Prawa bankowego, art. 58 § 1 i 3 k.c., art. 353 1 k.c., art. 4 ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, a także art. 6 dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich doszedł do wniosku, że postanowienia umowy w zakresie sposobu wyliczania kwoty, którą powinni spłacać kredytobiorcy są abuzywne, co stanowi o nieważności umowy, ale na podstawie teorii salda uznał, że powodowie nie spłacili jeszcze takiej wysokości środków, które otrzymali. Dlatego też powództwo oddalił. Sąd Rejonowy zaznaczył, że umowa została przez strony zawarta przy wykorzystaniu wzorca umownego, którym pozwany bank posłużył się w procesie zawierania umowy z powodami, konsumentami; postanowienia tej umowy nie były uzgodnione indywidualnie. Powodowie zaciągnęli hipoteczny kredyt złotowy na remont nieruchomości indeksowany kursem franka szwajcarskiego, a wysokość zobowiązania była ustalana, jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w walucie indeksacyjnej - po jej przeliczeniu wg kursu sprzedaży tej waluty określonej przez bank, na treść wzorca umowy powodowie nie mieli wpływu. Umowa o kredyt jest umową nazwaną, przepisy nie sprzeciwiały się zawarciu przez bank umowy kredytu indeksowanego w walucie obcej; zawarcie w umowie klauzul indeksowanych samo w sobie nie przemawia za stwierdzeniem nieważności umowy Sąd Rejonowy zaznaczył, że powodom została przedstawiona atrakcyjna oferta wraz z informacjami, które potwierdzały stabilność kursu franka szwajcarskiego, dodatkowo zostali poinformowani przez pracownika banku, że wzięcie kredytu indeksowanego to jedyny sposób na otrzymanie środków finansowych, gdyż nie posiadają w ocenie banku zdolności kredytowej do otrzymania kredytu w złotówkach, a powodowie – chcąc wyremontować dom, nie mając własnych oszczędności pozwalających na to – zaufali pracownikowi banku i zdecydowali się podpisać wszystkie formularze i umowy zaproponowane przez stronę pozwaną nie mając faktycznego wpływu na ich treść; w szczególności powodowie nie mieli wpływu na stosowany przez pozwaną mechanizm indeksacyjny. Zastosowanie w łączącej strony umowie klauzuli indeksacyjnej, której istota sprowadzała się do odniesienia do kursu waluty obcej bez jakiegokolwiek ograniczenia ryzyka kursowego, wprowadzało „jednokierunkowy” charakter waloryzacji. Posłużenie się w umowie jako miernikiem nie wartościami rynkowymi, lecz niejasnymi, nieprecyzyjnymi i dowolnie interpretowanymi przez bank parametrami, doprowadziło Sąd Rejonowy do wniosku o rażącym zachwianiu równowagi stron oraz ukształtowaniu praw i obowiązków powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, bo klauzula umowna dopuszczająca dokonywanie jednostronnej zmiany w dowolnym czasie narusza zasadę słuszności kontraktowej, nie zezwalającą na dopuszczenie takiego reżimu umownego, w którym z zasady realizowałyby się interesy jednej, z uszczerbkiem dla interesów drugiej ze stron umowy, a dowolne kształtowanie wysokości zobowiązania przez bank, bez umownego określenia konkretnych okoliczności uzasadniających taką zmianę, jest zatem niedopuszczalne. Sąd Rejonowy uznał, że zawarty w umowie mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę w ustalaniu wysokości tego kursu, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Niejasne i niepoddające się weryfikacji określenie sposobu ustalania kursów wymiany walut stanowi dodatkowe, ukryte wynagrodzenie banku, które może mieć niebagatelne znaczenie dla kontrahenta, a którego wysokość jest dowolnie określana przez bank. W umowie nie przedstawiono mechanizmu ustalania kursów walut przez bank, a jedynie wskazano ogólne zasady. Tym samym umowa pozostawiała bankowi całkowitą dowolność w kształtowaniu tych kursów, nie nakładając w tym zakresie żadnych ograniczeń i umożliwiała bankowi jednostronne, w zasadzie nieograniczone kształtowanie poziomu zadłużenia konsumenta. Mechanizm ustalania kursów i przeliczania waluty był dla konsumenta całkowicie nieweryfikowalny. Przywołał przy tym orzecznictwo wskazujące, że ugruntowana jest ocena jako abuzywnych klauzul waloryzacyjnych odwołujących się do kursu waluty ustalanego przez kredytujący bank bez wskazania w umowie szczegółowych zasad jego ustalania. Zaznaczył także, że tzw. klauzula spreadowa – w kształcie przyjętym w tej sprawie – pozwalająca bankowi na przeliczanie świadczenia przy uwzględnieniu kursu ustalonego jednostronnie przez przedsiębiorcę w dacie wymagalności świadczenia (odesłanie do tabeli kursów obowiązującej ustalanej przez kredytodawcę), będzie kwalifikowana jako abuzywna niezależnie do tego, czy przyjmie się, że postanowienie umowne dotyczącej tej kwestii jest postanowieniem nieokreślającym głównego świadczenia stron umowy czy też zakwalifikuje się w świetle art.
k.c. jako określające główne świadczenie i wskazał, że ta klauzula indeksacyjna kształtuje główne świadczenie kredytobiorcy, ale nadal jednak podlega badaniu pod kątem abuzywności z uwagi na niejednoznaczność postanowień określających to świadczenie. Sąd Rejonowy zaznaczył, że powodowie próbowali uzyskać szczegółowe informacje dotyczące możliwości otrzymania kredytu od pracownika banku, który – na co wskazywała strona powodowa – zachęcał ich do zawarcia umowy kredytu indeksowanego kursem franka szwajcarskiego, przedstawiał powodom tabele i wykresy, z których miała wynikać wieloletnia stabilność kursu waluty. Wziął pod uwagę, że umowa o kredyt nie jest umową zawieraną codziennie, dotyczącą towarów pierwszej potrzeby, ale umową o wiele bardziej skomplikowaną, trudną do pojęcia, co do zrozumienia której przeciętny konsument, a więc jednostka świadoma, krytyczna i dobrze poinformowana (nawet posiadający wyższe wykształcenie) potrzebuje pomocy, rady i wyjaśnień ze strony profesjonalisty. Pełne zrozumienie mechanizmów indeksacji kredytu, objęcie świadomością ryzykowności jego zaciągnięcia, zdanie sobie sprawy z konsekwencji wahań kursowych oraz pełne zrozumienie wszystkich postanowień umowy kredytowej wykracza poza możliwości osoby pracującej poza sektorem bankowym. Sąd Rejonowy podkreślił, że z materiału dowodowego nie wynika, aby bank przedstawił rzetelnie możliwość znacznych wahań kursu waluty przyjętej za podstawę przeliczenia świadczenia, nie przedstawiono żadnego dowodu, który obrazowałby sposób przekazania informacji (możliwość jej właściwego zrozumienia przez powodów); wręcz przeciwnie, powodowie jednoznacznie wskazywali, że pracownik banku prezentował dokumenty obrazujące stabilność kursu franka szwajcarskiego, a jedynie krótko poinformował o możliwości zmiany kursu waluty. To na pozwanej spoczywał zaś ciężar wykazania, jakiej treści informacja została przekazana faktycznie powodom, jeśli chodzi o ryzyko związane z możliwością istotnej zmiany sytuacji rynkowej rzutującej poważnie na wartość raty kredytowej; dlatego nie sposób przyjąć, by powodowie mogli zakładać (oszacować) wartość należności, jakiej bank będzie żądał, a co najistotniejsze, bank nie wprowadził do umowy żadnych mechanizmów, które rozkładałyby ciężar znacznych wahań kursu franka szwajcarskiego na obie strony. W umowie przyjęto, że cały ciężar związany ze wzrostem kursu franka szwajcarskiego spoczywa na konsumentach; gdyby w umowie pojawił się zapis, że spłata kredytu następuje we frankach szwajcarskich według pewnego określonego w umowie kursu, jednak nie wyższego niż pewna kwota, stanowiłoby to ostrzeżenie, bez wątpienia zrozumiałe dla konsumenta, że kurs franka szwajcarskiego może wzrosnąć aż do takiego poziomu, wiedzieliby też, jaki jest maksymalny poziom ich zobowiązania z tytułu kredytu (przeliczając całą kwotę udzielonego kredytu według tego maksymalnego ustalonego między stronami kursu), takie postanowienie umowne rozkładałoby ciężar wahań kursowych na obie strony; również bank ponosiłby wtedy ryzyko znacznej wartości franka szwajcarskiego, a tymczasem bank w tej umowie obciążył tym ryzykiem w całości konsumenta. Dlatego też Sąd Rejonowy ocenił, że klauzula dotycząca sposobu ustalania wartości świadczenia kredytobiorcy (klauzula indeksacyjna) stanowi klauzulę abuzywną. To zaś spowodowało uznanie całej umowy za nieważną, nie ma bowiem możliwości zastąpienia abuzywnej klauzuli przepisami dyspozytywnymi prawa krajowego, a przekształcenie kredytu w kredyt złotowy, z zachowaniem chociażby oprocentowania opartego na stawce LIBOR 3M (od wielu lat ujemnej), nie znajduje żadnego uzasadnienia. Sąd Rejonowy zaznaczył też, że nie ma żadnych podstaw, by zastąpić stawkę LIBOR 3M inną stawką – np. WIBOR, gdyż to bez wątpienia byłoby sprzeczne z interesem konsumenta. Klauzula indeksacyjna zawarta w tej umowie kształtuje świadczenia główne stron umowy kredytu, a jej usunięcie oznacza brak możliwości uznania umowy za ważną w jakimkolwiek zakresie. Taka ocena stworzyła Sądowi Rejonowemu pole do oceny kwestii rozliczenia stron z tytułu świadczeń spełnianych na podstawie tej umowy, stosując regulacje o bezpodstawnym wzbogaceniu, w szczególności o świadczeniu nienależnym. Miał też na uwadze tenże Sąd rozbieżności co do szczegółowych zasad stosowania tych przepisów, dwa podstawowe warianty interpretacyjne określa się mianem teorii dwóch kondykcji i teorii salda. Sąd Rejonowy doszedł do przekonania, że powództwo, pomimo uznania nieważności umowy, podlega oddaleniu. Zaznaczył, że bank przekazał powodom łącznie 199999,99 zł, zaś do 4 marca 2021 r. powodowie dokonali spłaty 141813,45 zł (kapitał) oraz 30691,74zł (odsetki); suma tych spłat to 172505,19 zł, czyli jest to kwota niższa od przekazanego im do dyspozycji kapitału kredytu, a część wpłat powodów stanowiły składki z tytułów umów ubezpieczenia, do których przystąpili. Dlatego też Sąd Rejonowy doszedł do przekonania, że pomimo uznania umowy za nieważną, brak jest podstaw do zasądzenia na rzecz powodów żądanej kwoty, bowiem co do zasady na stronach nieważnej umowy ciąży obowiązek zwrotu tego, co każda ze stron otrzymała, jednak w realiach niniejszej sprawy uznać należało, że strona powodowa z pewnością nie przekazała pozwanemu więcej środków pieniężnych niż sama otrzymała. Sąd Rejonowy oddalił roszczenie ewentualne z uwagi na brak możliwości zastąpienia abuzywnej klauzuli indeksacyjnej przepisami dyspozytywnymi prawa krajowego, a tym samym wyliczenia różnicy pomiędzy należnymi ratami kredytu, a ratami faktycznie wpłaconymi. O kosztach postępowania Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 102 k.p.c., mając na względzie charakter sprawy oraz subiektywne przekonanie powodów o zasadności ich powództwa, przy uznaniu też, że kluczowym w tej sprawie było ustalenie, że zawarta pomiędzy stronami umowa jest nieważna, a pozwana jako kontrahent wykorzystywała swoją pozycję do jednostronnego, w zasadzie nieograniczonego, kształtowanie poziomu zadłużenia powodów. Apelację tego wyroku złożyła pozwana, zaskarżając go w części, to jest w pkt. 2 i 3. sentencji, w zakresie w jakim Sąd Rejonowy ustalił w uzasadnieniu tego wyroku, że umową kredytu zawarta 28 czerwca 2007 r. jest nieważna, a także w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 245 k.p.c., art. 271 § 1 k.p.c., art. 299 k.p.c. poprzez błędne, sprzeczne z zasadami logiki formalnej oraz doświadczeniem życiowym, a przy tym niezgodne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym: polegające na przyjęciu, że „ powodowie nie posiadali zdolności kredytowej do otrzymania kredytu złotówkowego, jednak mogli go uzyskać we frankach”, podczas gdy z treści dokumentów wynika, że uzyskiwali miesięczny dochód powyżej 10000 zł, a średnie miesięczne wynagrodzenie w 2007 r. wynosiło 2691,03 zł - dochód uzyskiwany przez powodów był czterokrotnie wyższy - pominięto też treść złożonych przez powodów 8 czerwca 2007 r. oświadczeń o ryzyku, które własnoręcznie podpisali i stwierdzili, że przedstawiono im ofertę kredytu hipotecznego w złotych, natomiast wybrali kredyt w obcej walucie; polegające na zapewnieniu powodów, że „ kurs jest prawie niezmienny”, podczas gdy powodowie wraz ze złożeniem wniosku kredytowego złożyli oświadczenie pisemne o ryzyku, w którym wprost wskazali, że są świadomi ryzyk związanych z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, ponadto analogicznej treści oświadczenia został zawarty w § 6 ust. 3 umowy kredytu, z którego wprost wynika, że zmiana kursu waluty kredytu może mieć wpływ na saldo zadłużenia z tytułu kredytu; polegające na stwierdzeniu, że pomimo odwołania się w treści § 17 ust. 2 do 4 umowy kredytu do obiektywnego parametru w postaci kursu średniego NBP dla ( (...)) franka szwajcarskiego oraz kalkulowania marży banku w oparciu o obiektywne dane z 5 dużych instytucji bankowych „ zawarty w umowie mechanizm ustalania przez bank kursów walut jest, pozostawiający bankowi swobodę w ustalaniu wysokości tego kursu, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta […]. Niejasne i niepoddające się weryfikacji określenie sposobu ustalania kursów wymiany walut stanowi dodatkowe, ukryte wynagrodzenie banku […], którego wysokość jest dowolnie określona przez bank”, podczas gdy wysokość marży kupna i sprzedaży, o której mowa w § 17 ust. 2 – 4 umowy kredytu była określana w oparciu o kurs średni NBP dla ( (...)) franka szwajcarskiego oraz o średnią arytmetyczną kursów kupna/sprzedaży z dokładnie oznaczonych pięciu największych banków referencyjnych działających w Polsce w związku, z czym wysokość marży kursowych pozwanej była znana na dzień zawarcia umowy kredytu, co zresztą Sąd Rejonowy ustaleń stwierdził w dalszej części uzasadnienia zaskarżonego wyroku dotyczący ustalonego stanu faktycznego; przejawiające się w wewnętrznej sprzeczności zważeń poczynionych przez Sąd Rejonowym, który stwierdził, że: „ mechanizm ustalania kursów i przeliczania walut był dla konsumenta całkowicie nieweryfikowalnych”, z ustaleniami poczynionymi przez ten Sąd w kolejnej części uzasadnienia, gdzie wskazano wcześniej, że kursy walut na potrzeby wykonania umowy kredytu były ustalane w oparciu o średnie kursy NBP dla ( (...)) franka szwajcarskiego korygowane o marże Banku ustaloną na podstawie danych pozyskanych z 5 dużych instytucji bankowych; poprzez przyjęcie, że „bank nie wprowadził do umowy żadnych mechanizmów, które rozkładałyby ciężar znaczących wahań kursu franka szwajcarskiego na obie strony”, podczas gdy w § 10 ust. 7 umowy kredytu wprowadzone zostało uprawnienie kredytobiorcy sprowadzające się do przewalutowania kredytu, tym samym uwolnienia się ryzyka walutowego. Ponadto pozwana zarzuciła naruszenie art. 65 k.c. w związku z art.
oraz artykułem § 17 umowy kredytu poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że § 17 umowy nie zawiera odrębnych obowiązków umownych spoczywający na stronach umowy kredytu, lecz jest wyłącznie elementem zobowiązania dotyczącego indeksacji kwoty kredytu, podczas gdy prawidłowa wykładnia tego postanowienia, uwzględniająca treść i cel umowy, powinna skutkować przyjęciem, że § 17 umowy zawiera dwa odrębne obowiązki: obowiązek przeliczania walut wg kursów średnich NBP oraz obowiązek zapłaty marży przez kredytobiorcę, które mają inną treść normatywną, pełnią inne funkcje oraz nie są ze sobą nierozerwalnie związane, a w konsekwencji mogą być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem ich nieuczciwego charakteru zgodnie z wiążącymi wytycznymi zawartymi w wyroku (...) z 29 kwietnia 2021 r., C-19/29 co prowadzi do wniosku, że Sąd Rejonowy powinien poddać indywidualnej kontroli pod kątem ewentualnej abuzywności wyłącznie zobowiązanie powodów do zapłaty marży na rzecz banku, a w przypadku dojścia do wniosku, że zobowiązanie to ma charakter abuzywny – stwierdzić w zaskarżonym wyroku, że tylko to zobowiązanie nie wiąże powodów (pozostawiając w umowie odesłania do średniego kursu NBP). Zarzuciła także naruszenie: art.
w związku z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w efekcie uznanie za bezskuteczne wobec powodów wszystkich postanowień umowy kredytu regulujących indeksacji kursem franka szwajcarskiego do kwoty udzielonego powodom kredytu, to jest § 1 ust. 1, § 7 ust. 2, § 10 ust. 6 oraz § 17 umowy kredytu, gdy prawidłowa analiza treści umowy kredytu w świetle naruszonych przepisów oraz wiążących wytycznych określonych w wyroku (...) powinna skutkować przyjęciem, że wyłącznie zobowiązanie powodów do zapłaty marży na rzecz banku może mieć charakter abuzywny, co powinno prowadzić do ewentualnego stwierdzenia w tym wyroku, że tylko to zobowiązanie nie wiąże powodów; art.
oraz art. 385 2 2 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie pierwszego z nich oraz niezastosowanie drugiego polegające na stwierdzeniu w odniesieniu do umowy kredytu, że sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszające interesy powodów jako konsumentów są postanowienia § 1 ust. 1, § 7 ust. 2, § 10 ust. 6 i § 17 umowy kredytu, gdy ocena ta nie znajduje jakiegokolwiek uzasadnienia w stanie faktycznym sprawy, gdyż na gruncie umowy kredytu nie doszło do jakiegokolwiek naruszenia dobrych obyczajów, ani do rażącego naruszenia interesów powodów jako konsumentów, które na gruncie art.
powinny być drastyczne i oczywiste; art.
przez jego niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji błędne przyjęcie, że abuzywność postanowień umowy kredytu dotyczy wszystkich klauzul umownych składający się na mechanizm indeksacji, to jest § 1 ust. 1, § 7 ust. 2, § 10 ust. 6 oraz § 17 umowy kredytu i powoduje eliminację uregulowanego w tej umowie mechanizmu indeksacji kredytu do ( (...)) franka szwajcarskiego, co prowadzi do upadku umowy kredytu, bowiem w ocenie Sądu Rejonowego umowa kredytu bez wskazanych postanowień musi zostać uznana za nieważną, podczas gdy z uwagi na treść § 17 ust. 4 umowy kredytu, nie ma podstaw do takiej eliminacji uregulowanego w tej umowie mechanizmu indeksacji kredytu do franka szwajcarskiego, a ewentualna abuzywność tego postanowienia może dotyczyć wyłącznie zawartego w nim sformułowania o treści „skorygowane o marżę (...) Banku S.A.” w związku, z czym umowa kredytu może być wykonywana z zachowaniem zawartego w niej mechanizmu indeksacji kredytu do waluty obcej poprzez rozliczanie świadczeń stron w oparciu o „kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP w danym dniu roboczym”, o których mowa w tym postanowieniu; art.
w związku z art. 58 § 1 i 3 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji błędne przyjęcie, że abuzywność postanowień umowy kredytu określonych jako „klauzula indeksacyjna” może uzasadniać ustalenie nieważności całej umowy kredytu, gdyż wg Sądu Rejonowego „uznanie klauzuli indeksacyjnej za abuzywną, nakazuje uznanie całej umowy za nieważną. Nie ma bowiem możliwości zastąpienia abuzywnej klauzuli przepisami dyspozytywnymi prawa krajowego, a przekształcenie kredytu w kredyt złotowy, z zachowaniem chociażby oprocentowania opartego na stawce LIBOR 3M (od wielu lat ujemnej), nie znajduje żadnego uzasadnienia”, podczas gdy z uwagi na treść § 17 ust. 4 umowy kredytu w umowie tej nie może zaistnieć jakakolwiek „luka” powodująca jej nieważność, a ewentualna abuzywność tego postanowienia może dotyczyć wyłącznie zawartego w nim sformułowania o treści „skorygowane o marże (...) Banku S.A.” w związku, z czym umowa kredytu może być wykonywana przez rozliczenie świadczeń stron w oparciu „kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP w danym dniu roboczym”, o których mowa w tym postanowieniu. Przy tak postawionych zarzutach wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części w ten sposób, że powództwo zostanie oddalone w całości z uwagi na jego bezzasadność, a nie z uwagi na przyjęcie, że umowa kredytu jest nieważna, a jedyną przyczyną oddalenia powództwa jest przyjęcie przez Sąd Rejonowy w tzw. teorii salda oraz zasądzenie od powodów solidarnie na rzecz pozwanej kosztów postępowania przed Sądem Rejonowym, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz odsetkami, a także zasądzenia od powodów solidarnie na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego wraz z odsetkami; ewentualnie - z najdalej posuniętej ostrożności procesowej - wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania wobec konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego w zakresie ustalania wysokości roszczenia powodów o zapłatę w związku z częściową, abuzywnością § 17 ust. 4 umowy kredytu, będącego klauzulą przeliczeniową odwołującą się do Tabeli Kursów (w zakresie obejmującym korygowanie kursu średniego NBP dla (...) marżami kursowymi Banku). Jednocześnie wniosła o dopuszczenie przeprowadzenia dowodów:
wskazuje na przesłanki abuzywności, które należy wykazać (art. 6 k.c.). Są to nieuzgodnione indywidualnie z konsumentem postanowienia umowne, które kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Przy czym to przedsiębiorcę obciąża wykazanie, że postanowienie umowne zostało uzgodnione indywidualnie (art.
Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia, na które konsument nie miał realnego wpływu (art.
Oceniając naruszenie dobrych obyczajów bierze się pod uwagę treść kwestionowanego postanowienia, okoliczności zawarcia umowy, mając na uwadze ewentualne umowy związane (por. art. 385 2 k.c.). Oceny czy postanowienie jest niedozwolone dokonuje się wg stanu z chwili zawarcia umowy – art. 385 2 k.c. Dlatego nie będą miały znaczenia okoliczności, które nastąpiły już po jej zawarciu. Zgodnie z art.
1 k.c., postanowienie niedozwolone nie wiąże konsumenta, a zatem nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa. Art.
wskazuje zaś, że jeżeli niedozwolone postanowienie umowne nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. W literaturze i orzecznictwie wskazuje się, że sprzeczne z dobrymi obyczajami są zachowania polegające na niedoinformowaniu, wywołujące dezorientację czy błędne przekonanie, wykorzystywanie niewiedzy lub naiwności, działania nieuczciwe czy nierzetelne, ukształtowanie stosunku prawnego o charakterze zobowiązaniowym niezgodnie z zasadą równorzędności stron (równowagi kontraktowej). (Por. K. K. [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. C. ogólna (art. 353-534), pod red. M. F. i M. H., (...) z 2018 r., t. 7. do art.
; R. T. [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. C. ogólna, pod red. J. G., (...) z 2018 r., t. 28. do art.
, art. 385 2 i art. 385 3). W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych; przedsiębiorca, który z przyczyn faktycznych lub prawnych może jednostronnie określić treść klauzuli wiążącej konsumenta, powinien bowiem zachować się lojalnie i uwzględnić jego uzasadnione interesy, kompensując w ten sposób brak rzeczywistego wpływu konsumenta na jej treść; jeżeli tego nie czyni, działa nielojalnie, a więc sprzecznie z dobrymi obyczajami. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula „rażąco” - tzn. istotnie, znacząco - narusza interesy konsumenta, trzeba w szczególności wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona położenie prawne konsumenta w stosunku do tego, które w braku umownej regulacji wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 30 czerwca 2020 r., sygn. akt III CSK 343/17, OSNC 2021/2/13 odwołujące się także do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej). W apelacji pozwana przedstawia tezę, że przyjęcie ewentualnej abuzywności powinno dotyczyć nie całej klauzuli indeksacyjnej, ale jedynie ustalanej marży banku. Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że kwestia abuzywności postanowień umownych jest związana z tym, aby sąd oceniający zapisy umowne nie miał możliwości zmiany postanowień umownych w tym zakresie, ale doprowadził do usunięcia – określonych jako abuzywne – postanowień umownych. Chodzi bowiem o to, aby przedsiębiorca, stosujący takie klauzule niedozwolone, był odstraszony poprzez usunięcie ich z umowy, zamiast przez zmianę postanowień, których one dotyczą na dozwolone. Wskazują na to orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, które obowiązują w polskim systemie prawnym (por. wyrok (...) z 26 marca 2019 r., w sprawie C-70/17, LEX nr 2636811). Wskazuje się także, że nie może być tak, aby doprowadzić do sytuacji, w której po usunięciu nieuczciwego warunku umowa nie mogła obowiązywać, gdy byłoby to niekorzystne dla konsumenta, który nie był o tym, właściwie poinformowany. Jednocześnie w sprawie C-19/20 (wyrok (...) z 29 kwietnia 2021 r., LEX nr 3166094) Trybunał wyraźnie zaznaczył, że wykładnia regulacji dyrektywy 93/13 (przywołanej przez Sąd Rejonowy) stoi na przeszkodzie temu, aby usunąć jedynie nieuczciwy element warunków umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadza się do zmiany treści tego warunku przez zmianę jego istoty. Usunięcie z warunku umownego, stanowiącego klauzulę indeksacyjną, elementu określającego marżę zmienia treść tego warunku; ta marża wpływa bowiem istotnie na ustalenie kursu waluty dla danej umowy. Jedynie gdyby element klauzuli indeksacyjnej, dotyczący marży, stanowił zobowiązanie umowne odrębne od innych postanowień umownych, które mogłoby być przedmiotem zindywidualizowanego badania jego nieuczciwego charakteru, mógłby podlegać usunięciu (por. pkt 71., C-19/20); tak jednak nie jest, bo klauzula indeksacyjna (przeliczeniowa) w tej umowie stanowi jeden warunek. Nie ma tu znaczenia nawet sposób redakcji (por. pkt 74., C-19/20). Oczywistym jest, że określanie kursu kupna czy sprzedaży poprzez wskazanie kilku elementów, z których te kursy się składają może prowadzić do wniosku, że usunięcie któregokolwiek z nich nie wpływa na istotę klauzuli indeksacyjnej. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że w § 17 ust. 1 umowy wskazano, że do rozliczania transakcji wypłat i spłat kredytów stosowane są odpowiednio kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez bank walut zawartych w jego ofercie, obowiązujące dniu dokonania transakcji (chodzi o te obowiązujące w banku). Ponadto w § 1 ust. 1 umowy wyraźnie wskazano, że saldo jest wyrażone w walucie, do której indeksowany jest kredyt wg kursu kupna waluty, do której indeksowany jest kredyt, podanego w tabeli kursów kupna/sprzedaży, opisanej szczegółowo w § 17, a następnie – już po dniu wypłaty – saldo walutowe przeliczane jest dziennie na złote polskie wg kursu sprzedaży waluty, do której indeksowany jest kredyt podanego w tejże tabeli. To bank oznacza tabelę kursów, a jej konglomeraty – określone w § 17 umowy – stanowią łącznie klauzulę indeksacyjną (one są w całości elementem tabeli; wynik tych dwóch elementów znajduje się w tabeli ustalanej przez bank – por. § 17 ust. 5 umowy); to więc bank ustala zarówno kurs kupna, jak i kurs sprzedaży, a przedstawia je w tabeli. Usunięcie któregokolwiek z elementów tej klauzuli, wpływa na istotę zobowiązania, a także na stosowanie kursu waluty w sposób istotny. Za tym idzie wniosek, że usunięcie któregokolwiek z elementów tejże klauzuli zmienia jej istotę (usunięcie marży wprowadza weryfikowalny przelicznik, ale usuwa istotny element zobowiązania). Istota tej klauzuli sprowadza się bowiem do tego, że całościowe jej brzmienie wskazuje, iż kredytobiorca nie jest w stanie ustalić w jakiej maksymalnej wysokości będzie wyrażone jego zobowiązanie, a bank ma wpływ na jeden z elementów tej klauzuli (o tym była mowa wyżej), który jednak nie jest osobnym warunkiem umownym. Sąd zaś nie ma uprawnienia do zmiany treści tego warunku (por. pkt 53., C-70/17 oraz pkt
k.c., który wskazuje na skutki abuzywności, działające ex lege – sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia umownego (pośrednio na upadek umowy z uwagi na trwałą bezskuteczność umowy) w związku z art.
(ta regulacja wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c.); taka deformacja umowy – na skutek eliminacji niedozwolonych jej postanowień – która prowadzi do niemożności odtworzenia praw i obowiązków stron na podstawie pozostałej treści umowy prowadzi do wniosku o jej nieobowiązywaniu także w pozostałej części (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., sygn. akt III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56 i przywołane tam orzecznictwo). Dlatego też świadczenia spełnione na podstawie takiej umowy przez powodów należy traktować jako nienależne (art. 410 § 2 k.c.). Trzeba także zaznaczyć, że Sąd Rejonowy – stosując teorię salda – bezzasadnie uwzględnił wzajemne rozliczenie stron pomimo braku zarzutu potrącenia ze strony pozwanej. Zdaniem Sądu Okręgowego, w takiej sytuacji procesowej, przy zaprzeczeniu pozwanej co do bezskuteczności (nieważności) umowy, powinien zastosować teorię dwóch kondykcji (za tym opowiada się orzecznictwo i literatura), która zakłada, że każda ze stron takiej nieważnej umowy ma osobne roszczenia względem drugiej (por. art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c.; uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., sygn. akt III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56, której nadano moc zasady prawnej). Spełnienie bowiem nienależnego świadczenia jest źródłem roszczenia zwrotnego i wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powodów, zaś uzyskanie tego świadczenia przez pozwaną - przesłankę jej wzbogacenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 11.12.2019 r., sygn. akt V CSK 382/18, LEX nr 2771344 i przywołane tamże orzecznictwo). Powodowie swoje roszczenie wyartykułowali w procesie, a pozwana nie złożyła wówczas zarzutu potrącenia, nie było więc podstaw do uwzględnienia jakiegokolwiek jej żądania. Dopiero na etapie postępowania odwoławczego pozwana zastrzega prawo zatrzymania (k. 689-701, por. art. 496 k.c.) złożone na wypadek uwzględnienia żądania powodów związanego z nieważnością umowy, jest to element prawa materialnego i musi być brany pod uwagę w każdym stanie sprawy, tym bardziej, że oświadczenia w tym zakresie powodowie otrzymali 1 sierpnia 2022 r. (oświadczenie pozwanej o skorzystaniu z prawa zatrzymania na wypadek uwzględnienia żądania powodów związanego z nieważnością umowy k. 689-701). Biorąc pod uwagę, że pozwana wypłaciła powodom 199999,99 zł i w tym zakresie zastrzegła swe prawo, mogła przypuszczać, że sąd uwzględni jej zarzut, gdyż żądanie zatrzymania jest wyższe niż żądanie powodów w tym procesie, a jest oparte na przysługującym pozwanej świadczeniu z tytułu wypłaty kwoty kredytu z umowy uznanej za trwale bezskuteczną, nieważną (por. art. 410 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 405 k.c.). Zgodnie jednak z art. 89 k.c. z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych albo wynikających z właściwości czynności prawnej, powstanie lub ustanie skutków czynności prawnej można uzależnić od zdarzenia przyszłego i niepewnego (warunek). Skorzystanie z prawa zatrzymania, przy trwałej bezskuteczności umowy kredytu, zostało dopuszczone w orzecznictwie Sądu Najwyższego (uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., sygn. akt III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56, s. 22-25), wskazano bowiem, że jest to coś więcej niż zobowiązanie do świadczenia wzajemnego, dlatego regulacje art. 497 k.c. w związku z art. 496 k.c. stosuje się na zasadzie a minori ad maius (por. uchwałę Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., sygn. akt III CZP 11/20, OSNC 2021/6/40). Skorzystanie z tego prawa zapobiega zagrożeniom związanym z niewypłacalnością jednego z obustronnie wzbogaconych. Sąd Najwyższy wskazał, że nie stoi temu na przeszkodzie, iż zwrot samego kapitału w ratach nie stanowi świadczenia wzajemnego, którym z kolei pozostaje zapłacenie oprocentowania i prowizji. W orzecznictwie jest taka umowa (kredytu) traktowana niejednolicie, raz jako wzajemna, a innym razem odmawia jej się tego charakteru. Należy jednak zwrócić uwagę, że prawo zatrzymania jest uprawnieniem prawokształtującym, wyłącza bowiem opóźnienie w spełnieniu świadczenia, bo nie staje się ono wymagalne, a roszenie o jego spełnienie jest bezskuteczne (por. R. Tanajewska [w:] Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany, red. J. Ciszewski, P. Nazaruk, LEX/el. 2022, t. 7.,
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.