umowy powódka w pierwszej kolejności miała wezwać dłużnika listem poleconym do zapłaty długu wyznaczając stosowany termin zapłaty (pkt 1). W przypadku braku zapłaty w wyznaczonym terminie lub braku odpowiedzi dłużnika na wezwanie, miała podjąć niezwłocznie dalsze czynności windykacyjne w celu uzyskania zaspokojenia roszczenia objętego umową. Powódce przysługiwało prawo doboru przewidzianych przepisami prawa, niezbędnych czynności windykacyjnych w celu skutecznego wyegzekwowania dochodzonego od dłużnika roszczenia, łącznie ze skierowaniem sprawy na drogę postępowania sądowego i egzekucyjnego. Decyzja co do rodzaju i kolejności podejmowanych czynności windykacyjnych należała wyłącznie do powódki (pkt 2). Stosownie do brzmienia §5 łączącej strony umowy za przeprowadzenie czynności windykacyjnych wierzytelności objętych umową powódce przysługiwało wynagrodzenie prowizyjne w wysokości 6% należności głównej, powiększone o podatek VAT oraz ustawowe lub umowne odsetki naliczone od należności głównej, zwane w umowie wynagrodzeniem (pkt 1). Pozwana, bez względu na przyczynę niewykonania lub niewłaściwe wykonanie zobowiązania ze swojej strony, odpowiadała z powodów określonych w §6 pkt 5, 8 i 9, §7 pkt 3, §8, §9 oraz §12 pkt 5 i 12, a także zawarcia ugody z dłużnikiem bez zgody powódki na podstawie art. 473 kc (pkt 2). Wysokość zryczałtowanego odszkodowania była taka sama, jak wynagrodzenia określonego w §5 pkt 1.
pkt 4 wszelkie koszty związane z dochodzeniem wierzytelności na drodze sądowej i komorniczej ponosiła pozwana, za wyjątkiem kosztów zastępstwa procesowego. Zgodnie zaś z treścią §6 pkt 8 w przypadku wezwania pozwanej przez powódkę do uiszczenia opłaty sądowej i skarbowej w celu wniesienia pozwu do sądu termin uiszczenia opłaty został ustalony na 3 dni od daty tego wezwania. W przypadku nieuiszczenia wymaganych opłat powódka miała prawo traktować ich brak jako rezygnację z drogi sądowej i tym samym, jako wypowiedzenie łączącej strony umowy. Przysługiwało jej wówczas prawo do wynagrodzenia zgodnie z treścią §5 umowy oraz prawo żądania zwrotu wygenerowanych kosztów zastępstwa prawnego. Zgodnie z treścią §7 strony zgodnie oświadczyły, iż na każdym etapie postępowania pozwana zobowiązana była do współdziałania z powódką (pkt 2 zd. 1). Powódka miała prawo wypowiedzieć umowę z prawem do wynagrodzenia określonego w §5 umowy, jeżeli pozwana uchybi temu obowiązkowi (pkt 3 zd. 1). Stosowanie do treści pkt 11 umowy walutą kontraktu była windykowana wierzytelność.
pkt 4 każdej ze stron przysługiwało prawo do wypowiedzenia umowy, bez podania przyczyn, z tygodniowym okresem wypowiedzenia, na piśmie, za wyjątkiem §9 pkt
pkt 8 termin płatności został przez strony ustalony na 7 dni, chyba że inny podmiot ustali termin krótszy. Stosowanie zaś do brzmienia §12 pkt 14 umowy pozwana oświadczyła, iż zapoznała się z treścią umowy i po jej przeczytaniu nie wnosi zastrzeżeń. Przy podpisaniu umowy pozwana okazała oryginały faktur VAT: (...) z dnia 20 listopada 2018 r. na kwotę 28.413,00 CHF, (...) z dnia 22 listopada 2018 r. na kwotę 17.784,98 CHF i (...) z dnia 22 listopada 2018 r. na kwotę 28.413,00 CHF. Wszystkie miały termin płatności określony na dzień 13 grudnia 2018 r. Umowa została podpisana przez pozwaną i opatrzona jej pieczątką firmową. Za powódkę podpisali ją pracownicy w oparciu o pełnomocnictwo udzielone przez prezesa zarządu. Jednocześnie pozwana udzieliła powódce pełnomocnictwa szczególnego do umowy w celu prowadzenia windykacji wobec dłużnika. Dowód: umowa windykacji roszczeń pieniężnych k. 6-9 (57-59, załącznik nr 1 do umowy k. 10
umowy powódka w pierwszej kolejności miała wezwać dłużnika listem poleconym do zapłaty długu wyznaczając stosowany termin zapłaty (pkt 1). W przypadku braku zapłaty w wyznaczonym terminie lub braku odpowiedzi dłużnika na wezwanie, miała podjąć niezwłocznie dalsze czynności windykacyjne w celu uzyskania zaspokojenia roszczenia objętego umową. Decyzja co do rodzaju i kolejności podejmowanych czynności windykacyjnych należała wyłącznie do powódki (pkt 2). Natomiast
pkt 2 i 3 strony zgodnie oświadczyły, iż na każdym etapie postepowania zleceniodawca zobowiązany jest do współdziałania ze zleceniobiorcą, zaś zleceniobiorca miał prawo wypowiedzieć umowę z prawem do wynagrodzenia określonego w §5 umowy, jeżeli zleceniodawca uchybi temu obowiązkowi. Z ustalonego stanu faktycznego jednoznacznie wynika, iż powódka wezwała (...) Sp. z o.o. z siedzibą w R. do zapłaty. Wynika również, iż mimo tego wezwania dłużnik pozwanej nie uregulował żądanej należności. Powódka zdecydowała zatem, co było jej uprawnieniem w świetle łączącej strony umowy, o wystąpieniu na drogę postępowania sądowego. Poza sporem pozostaje, że pozwana po wezwaniach do uiszczenia zaliczki na poczet kosztów sądowych nie uiściła żądanych opłat, co skutkowało wypowiedzeniem umowy przez powódkę. W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwana zarzuciła powódce nadużycie prawa podmiotowego i naruszenie art. 5 kc, zaś w dalszym toku procesu podniosła zarzut nieważności łączącej strony umowy. W pierwszej kolejności rozpoznać należało zarzut nieważności umowy, jako dalej idący. Stosownie do brzmienia art. 58§2 kc nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Nieważność przejawia się w tym, że czynność w ogóle nie wywołuje właściwych dla danego typu czynności, uważanych za zamierzone przez strony, skutków prawnych. Nie wywołuje tych skutków od początku, z mocy prawa, bez konieczności podejmowania jakichkolwiek działań zmierzających do „unieważnienia” czynności i nieodwracalnie. Zgodnie z najnowszym orzecznictwem Sądu Najwyższego, które Sąd orzekający w pełni podziela, sprzeczność czynności prawnej z zasadami współżycia społecznego występuje dopiero wtedy, gdy umowa nie respektuje określonego zakazu znajdującego głębokie uzasadnienie aksjologiczne - moralne, tj. zawiera treść lub cel moralnie zakazany, oraz gdy nie zawiera treści wynikającej z normy o charakterze moralnym, np. narusza wolność człowieka, swobodę działalności gospodarczej, równość stron, wolną konkurencję, godzi w rodzinę lub dobro dziecka. Korzystanie z zasad współżycia społecznego jako podstawy uznania czynności prawnej za nieważną wymaga zachowania szczególnej ostrożności. Sąd przyjmując taką sprzeczność, powinien ustalić na czym polega ta sprzeczność (jaka konkretnie zasada została naruszona), przez kogo, w jaki sposób i na czym samo naruszenie polega i z jakich przyczyn. Odwołanie się ogólnie do klauzul generalnych czy wartości przez nie chronionych może prowadzić do niedopuszczalnej arbitralności w stosowaniu prawa i w rezultacie spowodować naruszenie zasady pewności obrotu, która w gospodarce rynkowej ma zasadnicze znaczenie. Sąd powinien dokonać własnych ustaleń w przedmiocie okoliczności istotnych dla stosowania art. 58§2 kc, następnie dokonać wykładni istotnych z tego punktu widzenia postanowień umowy i dopiero do tak ustalonego ich sensu rozważyć możliwość zastosowania normy wynikającej z tego przepisu (por. wyrok SN z dnia 12 października 2017 r., IV CSK 660/16). Analizując zgromadzony w sprawie materiał dowodowy Sąd nie doszedł do przekonania, że istnieją przesłanki skutkujące uznaniem łączącej strony umowy za nieważną. Zawarta przez strony umowa nie narusza zasad wynikających z treści art. 353 1 kc, zgodnie z którym strony zawierając umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swojego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Co do zasady nie można przyjąć, że zawarta przez strony umowa w lepszej sytuacji stawia powódkę z uwagi na obciążenie pozwanej wynagrodzeniem prowizyjnym. Obciążenie to, wynikające z §5 pkt 1 i 2 oraz §6 pkt 8 umowy pozwana przyjęła na siebie dobrowolnie, podpisując ją. Zaś w ramach zasady swobody umów mieści się również przyzwolenie na ewentualną nierówność stron umowy, skoro stanowi ona wyraz ich woli (por. wyrok SN z dnia 18 marca 2008 r., IV CKS 478/08). Jednakże, mając na względzie okoliczności realizacji umowy przez powódkę oraz zaangażowanie pozwanej i jej męża w proces odzyskiwania należności Sąd uznał, że powódka nadużyła swojego prawa podmiotowego żądając od pozwanej zapłaty w przedmiotowej sprawie. Zgodnie z treścią art. 5 kc nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Wykonywanie prawa podmiotowego w sposób sprzeczny z tymi kryteriami jest bezprawne i z tego względu nie korzysta z ochrony jurysdykcyjnej. Norma zawarta w tym przepisie ma charakter wyjątkowy i może być stosowana tylko po wykazaniu wyjątkowych okoliczności, w sytuacji, gdy w inny sposób nie można zabezpieczyć interesu osoby zagrożonej wykonaniem prawa podmiotowego przez inną osobę (zob. orzeczenie SN z dnia 17 października 1969 r., III CRN 310/69) oraz w tych szczególnych przypadkach, w których wykorzystywanie uprawnień wynikających z przepisów prawa prowadziłoby do skutku nie aprobowanego w społeczeństwie ze względu na przyjętą w społeczeństwie zasadę współżycia społecznego. Zasady współżycia społecznego, jak już wyżej wspomniano, to pojęcie niedookreślone, nieostre, a powoływanie się na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego powinno wiązać się z konkretnym wykazaniem o jakie zasady współżycia społecznego w konkretnym wypadku chodzi oraz na czym polega sprzeczność danego działania z tymi zasadami. Taki charakter klauzul generalnych zawartych w rozważanym przepisie nakazuje ostrożne korzystanie z instytucji nadużycia prawa podmiotowego jako podstawy oddalenia powództwa, a przede wszystkim wymaga wszechstronnego rozważenia okoliczności, aby w ten sposób nie doprowadzić do podważenia pewności obrotu prawnego. Zasadą bowiem jest, że ten kto korzysta ze swego prawa postępuje zgodnie z jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem i zasadami współżycia społecznego (por. wyrok SN z dnia 17 lutego 2021 r., III CNP 17/20). Cechą nowoczesnego społeczeństwa jest jego złożoność i nieprzejrzystość, powodująca, że działania ludzi w większym niż dawniej stopniu obarczone są ryzykiem, podejmowane są w warunkach niepewności co do reakcji innych osób. Funkcjonowanie takiego społeczeństwa opiera się na zaufaniu – decyzje i działania poszczególnych podmiotów opierają się na założeniu (oczekiwaniu) określonych, korzystnych reakcji partnerów społecznych. Generalnie można stwierdzić, że zaufanie do określonego postępowania konkretnej osoby jest uzasadnione w takim stopniu, by podlegało ochronie prawnej (przez klauzulę zasad współżycia społecznego) wówczas, gdy zostało przez tę osobę wywołane. Wywołanie zaufania może przede wszystkim polegać na zapewnieniu wprost o określonym przyszłym postępowaniu, ale także np. na udzielaniu informacji o dotychczasowym postępowaniu w taki sposób, który wywołuje u odbiorcy przekonanie, że określony standard postępowania będzie utrzymywany. W takiej sytuacji podjęcie postępowania niezgodnego z uzasadnionymi oczekiwaniami innej osoby można uznać za działanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. O sprzeczności z zasadami współżycia społecznego mówi się także, gdy na gruncie danej umowy dochodzi do naruszenia zasady tzw. słuszności (sprawiedliwości) kontraktowej rozumianej jako równomierny rozkład uprawnień i obowiązków w stosunku prawnym czy też korzyści i ciężarów oraz szans i ryzyk związanych z powstaniem i realizacją tego stosunku. Z treści art. 5 kc oraz jego miejsca w systematyce kodeksu cywilnego wynika, że odnosi się on do wszystkich uprawnień przyznanych normami szeroko rozumianego materialnego prawa cywilnego oraz dotyczy uprawnień przysługujących wszystkim kategoriom podmiotów tego prawa, w tym przedsiębiorcom i skutecznych wobec wszystkich kategorii podmiotów (tak: Komentarz do art. 5 KC red. Gniewek 2021, wyd. 10/Machnikowski). W płaszczyźnie stosunków kontraktowych zasady współżycia społecznego wyrażają się istnieniem powszechnie akceptowanych reguł przyzwoitego zachowania się wobec kontrahenta. Szczególne znaczenie mają reguły uczciwości i rzetelności tzw. kupieckiej, których należy wymagać od przedsiębiorcy - profesjonalisty na rynku, a mianowicie przestrzegania dobrych obyczajów, zasad uczciwego obrotu, rzetelnego postępowania czy lojalności i zaufania. Każda ze stron umowy powinna zatem powstrzymać się od wszelkich zachowań, które świadczą o braku respektu dla interesów partnera lub wywołują uszczerbek w tych interesach (por. wyrok SN z dnia 22 czerwca 2010 r., IV CSK 555/09). Powódka co do zasady, była uprawniona do samodzielnego podjęcia decyzji o wystąpieniu do sądu przeciwko dłużnikowi pozwanej. Jednakże w przedmiotowej sprawie nie można nie uwzględnić faktu, że występowanie na drogę procesu sądowego na etapie tak bardzo zaawansowanych rozmów ugodowych skutkowałoby koniecznością poniesienia przez pozwaną znacznych kosztów przy braku pewności ich odzyskania, gdyż sytuacja finansowa (...) Sp. z o.o. z siedzibą w R. była trudna, o czym powódka wiedziała zarówno od pozwanej i jej męża, jak i samego dłużnika. Przez kolejne lata zachodziły bowiem przesłanki do ogłoszenia jego upadłości, dopiero w 2020 r. firma uzyskała dofinansowanie. Przy czym wbrew swoim twierdzeniom powódka nie wykazała, a ją w tym zakresie obciążał obowiązek dowodowy wynikający z treści art. 6 kc i art. 232 kpc, by to T. C. polecił jej wystąpić przeciwko dłużnikowi z pozwem do sądu. Z treści nagrania rozmowy telefonicznej załączonej przez nią do odpowiedzi na sprzeciw wynika jedynie, iż stwierdził on, że powódka któryś raz wysłała wezwanie do zapłaty do jednej firmy i trzeba się zająć sprawą w inny sposób, jednak bez jakiejkolwiek sugestii, w jaki. Podkreślić również należy, iż rozmowa ta trwała 49 s. Mąż pozwanej chciał rozmawiać z R. O., który akurat przebywał na spotkaniu. Pracownica powódki poinformowała go o tym i w zasadzie nie chciała dalej rozmawiać. Ograniczyła się do stwierdzenia, że pan O. oddzwoni. Nadto nagranie nie jest opatrzone datą i nie można na jego podstawie ustalić, kiedy zostało sporządzone, a w trakcie rozmowy nie pada nazwa dłużnika ani powódki. Z uwagi na fakt, że pozwana już wcześniej współpracowała z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w O. W.. nie można zakładać, że dotyczyło przedmiotowej sprawy. Podkreślić również należy, iż to pozwana i jej mąż przez cały czas prowadzili z dłużnikiem negocjacje ugodowe. Powódka zaś ograniczyła się do wysłania wezwania do zapłaty, dwóch przypomnień i wykonania kilku telefonów, mimo że na mocy łączącej strony umowy uprawniona była do prowadzenia negocjacji z dłużnikiem zmierzających do polubownego zakończenia sprawy, w tym do zawarcia ugody z dłużnikiem. Nie można nie zauważyć, iż (...) Sp. z o.o. z siedzibą w R. jest spółką Skarbu Państwa, co spowodowało, że procedura uzyskiwania wymaganych zgód na zawarcie ugody z pozwaną była rozciągnięta w czasie. Na ten czas złożył się proces analizy i oceny zasadności naprawy maszyny, proces analizy zwrotu kosztów tej naprawy, zmiany organizacyjne w strukturach spółek Skarbu Państwa spowodowane utworzeniem Ministerstwa Aktywów Państwowych, okres świąteczny od dnia 23 grudnia 2019 r. do dnia 13 stycznia 2020 r., w którym nie podejmowano decyzji, ogłoszenie konkursu na sprzedaż obrabiarki a w końcu epidemia koronawirusa, ogłoszenie stanu pandemii i związane z tym obostrzenia. Zaznaczyć również trzeba, iż mąż pozwanej każdorazowo informował powódkę o etapach prowadzonych rozmów i przewidywanych terminach zakończenia pertraktacji. Nie bez znaczenia pozostaje okoliczność, iż zarówno dłużnik, jak i mąż pozwanej poinformowali powódkę, że w przypadku wystąpienia z powództwem do sądu (...) będzie musiał ogłosić upadłość. Niewątpliwie postępowanie upadłościowe zdecydowanie ograniczyłoby, jeżeli nie w ogóle uniemożliwiłoby wyegzekwowanie wierzytelności pozwanej. Nadto Sąd ustalił, iż w ramach prowadzonych czynności mających na celu wykonanie umowy o zwindykowanie przysługującej pozwanej należności powódka sporządziła pismo wzywające dłużnika pozwanej do zapłaty kwoty 62.788,37 CHF pod rygorem skierowania sprawy na drogę sądową, dwukrotne mailowe przypomnienie o wezwaniu do zapłaty oraz kontaktowała się z mężem pozwanej mailowo i telefonicznie. Nadto pracownice powódki wykonały standardową ilość telefonów do dłużnika (3, max 5). Przy czym kontakt stron, poza wezwaniem do zapłaty opłat na poczet kosztów procesu sądowego, każdorazowo był inicjowany przez T. C.. Z zeznań świadków T. C. i J. S. oraz przesłuchania pozwanej jednoznacznie wynika, że powódka nie uczestniczyła w procesie ustalania warunków porozumienia pozwanej z dłużnikiem, które ostatecznie zakończyły się ugodą, a jej działania mogły odnieść odwrotny skutek. Powódka swoim postępowaniem naruszyła dobre obyczaje, zasady uczciwego obrotu, rzetelnego postępowania oraz lojalności i zaufania. Poza sporem pozostaje, ze powódka działała w oparciu o regulacje umowne, jednakże swoim postępowaniem mogła narazić pozwaną na szkodę. Podjęte przez nią czynności świadczą jednak o braku respektu dla interesów pozwanej. Nadto naruszały interesy dłużnika. Mimo wiedzy o prowadzonych przez pozwaną rozmowach z dłużnikiem, jak i kondycji finansowej dłużnika konsekwentnie dążyła do skierowania sprawy na drogę procesu sądowego. Proces mógł spowodować upadłość dłużnika, a w konsekwencji brak zaspokojenia pozwanej oraz likwidację miejsc pracy w (...). Powódka podejmowała działania mające na uwadze wyłącznie swój interes, polegający na jak najszybszym uzyskaniu wynagrodzenia. W rezultacie, w ocenie Sądu zaistniały wyjątkowe okoliczności usprawiedliwiające możliwość zastosowania w sprawie art. 5 kc, jako podstawy oddalenia powództwa w całości. Przy czym wobec zastosowania przez Sąd powyższej regulacji bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy pozostawało niewłaściwe uznanie roszczenia zawarte w mailu męża pozwanej z dnia 03 grudnia 2019 r. Mając na uwadze powyższe rozważania faktyczne i prawne Sąd oddalił powództwo w całości, o czym orzekł w pkt 1 sentencji wyroku. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98§1 i 2 kpc, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za jego wynik. Na koszty te w rozpoznawanej sprawie złożyła się opłata sądowa od pozwu w kwocie 1.000,00 zł obliczona zgodnie z art. 13 ust. 7 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tj. Dz.U. z 2018 r. poz. 473 ze zm.), koszty zastępstwa procesowego powódki w kwocie 3.600,00 zł obliczone zgodnie z §6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.) oraz kwota 17,00 zł tytułem opłaty od pełnomocnictwa wynikająca z art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej (Dz.U. Nr 225, poz. 1635 ze zm.). Powódka przegrała proces w całości, winna więc w całości ponieść jego koszty. Mając na względzie powyższe Sąd obciążył ją kosztami procesu w zakresie przez nią poniesionym, o czym orzekł w pkt 2 sentencji wyroku. sędzia Katarzyna Górna-Szuława
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.