Sygn. akt VIII GC 39/21 UZASADNIENIE Pozwem złożonym 11 stycznia 2021 r. K. W. (1) wniósł o zasądzenie od pozwanej (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. kwot: - 52.977,71 zł z odsetkami u
§ 1
k.p.c., zgodnie z którym: podstawą zarzutu potrącenia może być tylko wierzytelność pozwanego z tego samego stosunku prawnego co wierzytelność dochodzona przez powoda, chyba że wierzytelność pozwanego jest niesporna lub uprawdopodobniona dokumentem niepochodzącym wyłącznie od pozwanego. Nadto zgodnie z § 2 wskazanej jednostki redakcyjnej: pozwany może podnieść zarzut potrącenia nie później niż przy wdaniu się w spór co do istoty sprawy albo w terminie dwóch tygodni od dnia, gdy jego wierzytelność stała się wymagalna. Pozwana podniosła zarzut potrącenia w sprzeciwie od wyroku zaocznego wskazując w pierwszym rzędzie, że zgłoszony przez nią zarzut umorzenia przez potrącenie dokonane przez procesem nie jest objęty określonymi w tym przepisie ograniczeniami. Po drugie pozwana wskazała, że jej wierzytelność przedstawiona do potrącenia została uprawdopodobniona dokumentem niepochodzącym od pozwanej (pochodzącym od powoda), to jest jego wnioskiem o rozłożenie należności pozwanej na raty, który stanowi uznanie długu (tzw. niewłaściwe uznanie długu). Odnosząc się do tej kwestii prawnej wskazać trzeba, że zarzut potrącenia jest oświadczeniem o podwójnym charakterze, a mianowicie zarzutem procesowym (wywołującym skutki procesowe) i oświadczeniem woli (wywołującym skutki materialnoprawne), zaś od tego zarzutu należy odróżnić zarzut wygaśnięcia zobowiązania w wyniku złożonego oświadczenia o potrąceniu - oświadczenie o potrąceniu zostaje wówczas złożone poza procesem (ma charakter materialnoprawny), a w toku procesu zostaje zgłoszony wskazany zarzut, który ma charakter wyłącznie procesowy. Obecnie na tle art.
§ 1k.p.c.
w piśmiennictwie formułowany jest pogląd, że ograniczenia wynikające z art.
§ 1k.p.c.
odnoszą się wyłącznie do zarzutu potrącenia, nie dotyczą natomiast zarzutu wygaśnięcia zobowiązania w wyniku złożenia pozaprocesowego oświadczenia o potrąceniu [por. T. S. (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Komentarz. Tom I, W. 2019, L. - gdzie powołano się na analogiczną wykładnię celowościową, jak wykładnia przyjęta w orzecznictwie na tle art. 493 § 3 k.p.c. w poprzednim brzmieniu, który zawierał wymóg udowodnienia wierzytelności przedstawionej do potrącenia dokumentami wskazanymi w art. 485 k.p.c.]. Tym samym słuszne jest stanowisko pozwanej, że jej obrona mogła w niniejszym procesie sprowadzać się do podniesienia omawianego zarzutu. Zasadnie pozwana podnosi także, iż – niezależnie od powyższego – jej wierzytelności jest uprawdopodobniona dokumentem niepochodzącym od pozwanej (pochodzącym od powoda), to jest jego wnioskiem o rozłożenie należności pozwanej na raty. Dokument ten stanowi niewłaściwe uznanie długu. Na tej podstawie przyjąć trzeba, że nie było przeszkód, aby pozwana zgłosiła w niniejszym procesie w sprzeciwie od wyroku zaocznego zarzut umorzenia wierzytelności powoda na skutek potrącenia dokonanego przez pozwaną w wyniku oświadczenia woli złożonego przed złożeniem pozwu. W ocenie Sądu nie ma również wątpliwości co do mocowania podpisującej oświadczenie o potrąceniu P. Z.
(1). Z akt sprawy wynika, że przed wytoczeniem niniejszego procesu P. Z.
(2)wielokrotnie występowała w imieniu pozwanej, nie tylko składając oświadczenie woli o potrąceniu wobec powoda, ale również prowadząc korespondencję z ubezpieczycielem powoda. Jej umocowanie oraz składane oświadczenia nie były przed procesem przez nikogo kwestionowane, co więcej pozwana akceptowała i powoływała się na czynności P. Z.
(1)(np. w piśmie z 22 stycznia 2020 r.). Do umów przewozu, w ramach których powstały wzajemne wierzytelności stron, stosuje się przepisy Konwencji o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów CMR sporządzonej w G. w dniu 19 maja 1956 r. (załącznik do Dz.U. z 1962 r. nr 49, poz. 238). Zgodnie z art. 1 CMR Konwencję stosuje się do wszelkiej umowy o zarobkowy przewóz drogowy towarów pojazdami, niezależnie od miejsca zamieszkania i przynależności państwowej stron, jeżeli miejsce przyjęcia przesyłki do przewozu i miejsca przewidziane dla jej dostawy, stosownie do ich oznaczenia w umowie, znajdują się w dwóch różnych krajach, z których przynajmniej jeden jest krajem umawiającym się. Do przewozów międzynarodowych subsydiarne zastosowanie mają przepisy ustawy z dnia 15 listopada 1984 roku Prawo przewozowe (Dz. U. z 2000 r., nr 50 , poz. 601 z późn. zm.), przepisy tej ustawy stosuje się bowiem do przewozów międzynarodowych, jeżeli umowa międzynarodowa nie stanowi inaczej (art. 1 ust. 3 Prawa przewozowego). W sprawach nie unormowanych w ustawie Prawo przewozowe stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego (art. 90 Prawa przewozowego). Podstawą prawną roszczeń powoda o zapłatę wynagrodzenia za przewóz jest zatem art. 774 k.c. stosowany na podstawie art. 90 w zw. z art. 1 ust. 3 ustawy Prawo przewozowe. W sprawie niniejszej nie ma sporu co istnienia wierzytelności powoda z 15 umów przewozu międzynarodowego, spór dotyczy istnienia wierzytelności pozwanej, przedstawionej do potrącenia. Wierzytelność ta miałaby powstać w ramach umowy o drogowy przewóz zarobkowy, zawartej w 2017 r. w ramach prowadzonej przez powoda działalności gospodarczej, przy czym miejsce przyjęcia przesyłki do przewozu określono w Polsce (G.), a miejsce jej dostawy w Szwecji (S.). Tym samym do potrąconej wierzytelności również znajduje zastosowanie Konwencja CMR. Pozwana – jak już wspomniano wyżej – w sprzeciwie od wyroku zaocznego wskazywała na to, że jej wierzytelność jest uprawdopodobniona dokumentem niepochodzącym od pozwanej (pochodzącym od powoda), to jest jego wnioskiem o rozłożenie należności pozwanej na raty, który stanowi uznanie długu. Powód istotnie w piśmie z 2 lipca 2019 r. - sporządzonym pismem ręcznym - w nawiązaniu do noty obciążeniowej do reklamacji nr (...) zwrócił się do pozwanej z prośbą o rozłożenie należności 52.977,71 zł na 12 rat, jednakże w kolejnym piśmie – które złożył jego pełnomocnik i które jest datowane na 20 lipca 2019 r. i zatytułowane przedsądowe wezwanie do zapłaty – zakwestionował potrącenie wyjaśniając, że dokonana przez spółkę (...) potrącenia wierzytelności jest niezgodna z obowiązującymi przepisami, w tym art. 498-505 k.c., tak więc nie jest skuteczna. W tym kontekście pismo powoda z 2 lipca 2019 r. może być wprawdzie uznane za dokument, który uprawdopodabnia wierzytelność pozwanej przedstawioną do potrącenia (w znaczeniu art.
§ 1
k.p.c.), zarazem jednak wymaga zbadania pod kątem zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy, to jest pod kątem tego, czy faktycznie istnieje wierzytelność pozwanej przedstawiona do potrącenia. Odnosząc się do niewłaściwego uznania długu i jego procesowych skutków w doktrynie podkreśla się bowiem, że niewłaściwe uznanie długu jest oświadczeniem wiedzy dłużnika. Wyklucza to przyznanie takiemu oświadczeniu skutku konstytutywnego w postaci powstania zobowiązania. Niewłaściwe uznanie długu z uwagi na brak oświadczenia woli nie jest czynnością prawną, a jedynie działaniem o charakterze faktycznym – uzewnętrznieniem świadomości dłużnika – nie może ono prowadzić do powstania nowego zobowiązania po jego stronie, co najwyżej skutkuje potwierdzeniem istnienia zobowiązania, które powstało już wcześniej. W konsekwencji uznanie niewłaściwe długu nie może być rozpatrywane w kategoriach ważność/nieważność czy skuteczność/bezskuteczność, tylko podlega badaniu pod kątem zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy (prawda/fałsz), ewentualnie okoliczności, czy w ogóle zostało złożone [por. D. K. „Niewłaściwe uznanie długu i jego skutki procesowe”, Monitor Prawniczy 6/2008]. Na tle rozpoznawanej sprawy oświadczenie powoda z 2 lipca 2019 r. - złożone w nawiązaniu do noty obciążeniowej wystawionej przez pozwaną - jako jego oświadczenie wiedzy podlega badaniu pod kątem zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy (prawda/fałsz). Wymaga to rozważenia, czy wierzytelność pozwanej przedstawiona do potrącenia, co do której początkowo powód wnosił o rozłożenie na raty, w ogóle powstała. Analiza stanu faktycznego sprawy oraz związanych z nim kwestii prawnych, zmierzająca do ustalenia istnienia bądź nieistnienia tej wierzytelności, jest przedmiotem dalszych rozważań. W rozpoznawanej sprawie – jak wynika z twierdzeń pozwanej wyrażonych w pismach procesowych w niniejszej sprawy oraz przedstawionych na rozprawie 6 października 2022 r., niekwestionowanych przez powoda – transport skradzionego towaru odbył się w wyniku następujących umów przewozu: 1. nadawca (...) (aktiebolag - spółka akcyjna) z siedzibą w S. (S.) składowała towar w postaci sprzętu AGD w magazynie w G. pod P. - następnie (...) zawarła umowę przewozu z S. A. w G. (S.); (...) w tym stosunku umownym występowała zarówno jako nadawca, jak i jako odbiorca, zaś S. A. w G. jako przewoźnik; 2. S. A. w G. zawarła kolejną umowę przewozu z (...) sp. z o.o. w W. [w transakcji tej S. A. w G. występował jako nadawca, (...) sp. z o.o. jako przewoźnik i jednocześnie jako podprzewoźnik wobec (...)]; 3. (...) sp. z o.o. w W. zawarła kolejną umowę przewozu z powodem [w transakcji tej (...) sp. z o.o. występowała jako nadawca, powód jako przewoźnik i jednocześnie jako dalszy podprzewoźnik]. Zgodnie z art. 3 CMR przy stosowaniu niniejszej Konwencji przewoźnik odpowiada, jak za swoje własne czynności i zaniedbania, za czynności i zaniedbania swoich pracowników i wszystkich innych osób, do których usług odwołuje się w celu wykonania przewozu, kiedy ci pracownicy lub te osoby działają w wykonaniu swych funkcji. Jak wskazuje się w doktrynie [por. „Komentarz do przepisów o umowie przewozu i spedycji”, W. G., K. W.
(2), G., 2006] świadczenie przewoźnika wynikające z umowy przewozu nie ma charakteru osobistego, zatem wykonanie umowy przewozu przewoźnik może powierzyć innym osobom, w tym podwykonawcom (podprzewoźnikom). Powierzenie takie nie powoduje powstania stosunku prawnego między nadawcą przesyłki a podprzewoźnikami. W takiej sytuacji w przypadku szkody w substancji przesyłki osoba uprawniona w rozumieniu Konwencji CMR (nadawca bądź odbiorca) nie może dochodzić roszczeń odszkodowawczych bezpośrednio do osób, którymi posługuje się przewoźnik przy wykonywaniu zobowiązania, może natomiast dochodzić roszczeń od „pierwszego” przewoźnika w łańcuchu kolejnych przewoźników. Powierzenie przez przewoźnika przesyłki podwykonawcy nie ma wpływu na ustalony w konwencji CMR zakres jego odpowiedzialności, przewoźnik - zgodnie z art. 3 Konwencji CMR - ponosi bowiem ryzyko wadliwego działania (zaniechania) swoich pracowników, podwykonawców czy pomocników. W literaturze wskazuje się również, że przewoźnik, który powierza przewiezienie towaru innemu przewoźnikowi, przyjmuje wobec niego rolę nadawcy przesyłki. Spoczywają na nim zatem wszystkie obowiązki, jakie Konwencja nakłada na nadawcę, ponosi on wobec podwykonawcy odpowiedzialność za wykonanie tych obowiązków. Surowa odpowiedzialność przewoźnika wyrażona art. 3 Konwencji CMR ograniczona jest do sytuacji, w której osoby wymienione w tym przepisie „działają w wykonaniu swoich funkcji”. Jednym z podstawowych obowiązków z podstawowych obowiązków wynikających z umowy przewozu jest piecza nad przesyłką w czasie przewozu [por. „Komentarz do przepisów o umowie przewozu i spedycji”, W. G., K. W.
(2), G., 2006, karta 255]. Kradzież towarów w czasie przewozu wykonywanego przez podwykonawcę mieści się zatem w zakresie odpowiedzialności przewoźnika. Zarazem przewoźnik, który wypłaca odszkodowanie za szkodę spowodowaną działaniem jednej z osób wymienionych w art. 3 Konwencji CMR (np. podprzewoźnika), nabywa roszczenie regresowe w stosunku do tej osoby. Roszczenie to obejmuje wszelkie szkody, jakie przewoźnik wyrządził i naprawił osobie uprawnionej, znajdujące podstawę w Konwencji CMR i związane z działaniami bądź zaniedbaniami podprzewoźnika. Sytuację, w której przewoźnik - na zasadach określonych w art. 3 CMR - powierzył wykonanie umowy przewozu podprzewoźnikowi, a ten dalszemu podprzewoźnikowi (w praktyce łańcuch podprzewoźników obejmuje niekiedy wiele podmiotów), należy odróżnić od sytuacji uregulowanej w art. 34-40 CMR, gdzie uregulowano tzw. przewóz sukcesywny. Jest to całkiem inna sytuacja, której przewóz wykonywany jest przez kilku kolejnych przewoźników na podstawie jednej umowy przewozu. W tej sytuacji kolejni (sukcesywni) przewoźnicy przystępują do umowy zawartej pomiędzy nadawcą a pierwszym z nich, wiążąc się jej warunkami. Wszyscy zatem tworzą jedną stronę umowy przewozu, w takiej sytuacji przewoźnicy sukcesywnie odpowiadają bezpośrednio wobec osoby uprawnionej (nadawcy lub odbiorcy) za wykonanie całej umowy przewozu. Taka sytuacja nie wystąpiła jednak w rozpoznawanej sprawie, jak już bowiem wyjaśniono stan faktyczny sprawy niniejszej wskazuje na to, że pierwotnie została zawarta umowa przewozu między (...) z siedzibą w S. i przewoźnikiem S. A. w G., a następnie dwie kolejne umowy przewozu z podprzewoźnikami (najpierw S. A. w G. z (...) sp. z o.o. w W., a następnie (...) sp. z o.o. w W. z powodem - ostatnim podmiotem w łańcuchu przewoźników). Przedstawiona przez pozwaną (...) sp. z o.o. w W. do potrącenia sporna wierzytelność jest zatem roszczeniem regresowym, które pozwana kieruje do powoda jako ostatniego w łańcuchu przewoźników, tj. tego, który wyrządził szkodę w substancji przesyłki (pozwana zasadnie kwalifikuje to roszczenie jako regresowe w piśmie w kierowanym do powoda 6 listopada 2017 r.). W literaturze znane i powszechnie przyjęte jest pojęcie regresu w szerokim znaczeniu (tzw. regres sensu largo), [por. K. O. (red.), Prawo zobowiązań – część ogólna. System Prawa Prywatnego. Tom 5. Wyd. 3, W. 2020, np. B. L.-P., Wyrządzenie szkody, s. 140; E. Ł., w: (...), t. III, cz. 1, 1981, s. 335]. Wyjaśniając pojęcie regresu sensu largo w literaturze podkreśla się, że wszystkie sytuacje powstawania roszczeń regresowych (zwrotnych) łączy podobny cel gospodarczy: chodzi o uzyskanie zwrotu świadczenia spełnionego za inną osobę. We wszystkich przypadkach regresu sensu largo mamy do czynienia z sytuacją, gdy z majątku jednego podmiotu nastąpiło przesunięcie korzyści do majątku wierzyciela, czyli zapłata, jednak z mocy stosunku istniejącego między płacącym a inną osobą wynika konieczność ponoszenia przez nią, przynajmniej w części, ciężaru świadczenia. Realizacja regresu przywraca zachwianą równowagę w stosunkach gospodarczych, na tle których zostało spełnione świadczenie. Wspomnieć trzeba, że w ramach roszczeń regresowych wyróżniane są również roszczenia regresowe sensu stricto, to jest roszczenia regresowe występujące pomiędzy solidarnymi dłużnikami (art. 376 § 1 k.c.) lub solidarnymi wierzycielami (art. 378 k.c.). W rozpoznawanej sprawie mamy do czynienia z regresem sensu largo, przedstawiony przez pozwaną stan faktyczny zakłada bowiem, że (...) z siedzibą w S. (osoba uprawniona w rozumieniu Konwencji CMR jako nadawca i zarazem odbiorca) otrzymała odszkodowanie za szkodę związaną z kradzieżą części przewożonego towaru od swojego ubezpieczyciela w wysokości 367.389 (...) (koron szwedzkich); następnie szwedzki ubezpieczyciel wystąpił z roszczeniem regresowym wobec S. A. w G. (jako przewoźnika pierwszego w łańcuchu) i został – według twierdzeń pozwanej – zaspokojony, bowiem S. A. w G. maiłaby zapłacić w koronach szwedzkich tą kwotę (co nie znajduje potwierdzenia w dowodach). Dalej pozwana wywodzi, że S. A. w G. miałaby zapłacić kwotę, która po przeliczeniu z waluty szwedzkiej na walutę euro wynosi 12.329 euro [por. pismo procesowe pozwanej z 29 marca 2022 r. k. 305]. Następnie w wyniku płatności dokonywanych przez netting (który pozwana określa jako potrącenie we wzajemnych rozliczeniach) (...) sp. z o.o. - wg twierdzeń pozwanej - miałaby zapłacić na rzecz S. A. w G. kwotę 12.329 euro. Powołując się nad tą ostatnią płatność w ramach tzw. nettingu pozwana uznała, że przysługuje jej roszczenie regresowe wobec powoda, które - po samodzielnym przewalutowaniu na walutę polską – pozwana określiła na kwotę 52.977,71 zł. W nocie obciążeniowej oraz w piśmie przewodnim do noty obciążeniowej z 3 kwietnia 2019 r. nie wskazano jednak nawet daty kursu, wg którego dokonano przewalutowania (wskazano jedynie równanie:12.329/: 4, (...) = 52.977,71 zł), poinformowano również, że odszkodowanie zostało wyliczone od wagi brutto ukradzionego towaru: 1249 kg. Mając na uwadze istotę roszczenia regresowego wyjaśnić trzeba, że pozwana dochodząc w przedstawionym stanie faktycznym takiego roszczenia w pierwszym rzędzie ma obowiązek wykazania faktu powstania roszczenia o zapłatę odszkodowania za szkodę w substancji przesyłki między osobą uprawnioną (w tym przypadku (...)) a pierwszym przewoźnikiem w łańcuchu przewoźników, a po drugie obowiązek wykazania faktu zaspokojenia roszczenia (...) przez pierwszego przewoźnika (przesłankami roszczenia regresowego jest bowiem istnienie wierzytelności oraz jej zaspokojenie). Następnie na pozwanej spoczywa ciężar wykazania, że pierwszy przewoźnik (w tym przypadku S. A. w G.) – jako podmiot posiadający roszczenie regresowe wobec dalszego przewoźnika (w tym przypadku (...) sp. z o.o. w W.) – uzyskał od niego zaspokojenie tego roszczenia. Po wykazaniu tych faktów pozwana będzie mogła wywodzić, że sama posiada roszczenie regresowe wobec powoda wyrażające się taką samą kwotą, jaką (...) uzyskała w ramach odszkodowania na podstawie konwencji CMR od pierwszego przewoźnika, która to kwota stanowi zarazem roszczenie regresowe dalszych przewoźników (przy spełnieniu wskazanego na wstępie warunku, że (...) uzyskała zaspokojenie swojego roszczenia odszkodowawczego za szkodę w substancji przesyłki znajdującego podstawę w konwencji CMR, a nie innego roszczenia). W postępowaniu niniejszym pozwana wyżej opisanych faktów nie wykazała. Już na pierwszy rzut oka widać, że całkowicie niejasne są twierdzenia, jak również dowody pozwanej przedstawione w toku procesu w celu udowodnienia rozliczeń dokonanych między S. A. w G. i pozwaną (...) sp. z o.o. w W. w ramach tzw. nettingu. Pozwana w ogóle nie przedstawiła żadnego dokumentu, który obrazowałby taką transakcję. Oceniając dokument rozliczeniowy przedstawiony przez pozwaną w ramach tzw. nettingu (tabela opisująca transakcję księgową k. 224 oraz 187) nie ma możliwości odczytania, jakiej transakcji dokument ten dotyczy, z danych zamieszczonych w tabeli nie wynika na czyją rzecz, z jakiego tytułu i w jakim trybie miałaby zostać dokonana zapłata. Obraz tego dokumentu wskazuje na to, że jest to dokument wewnętrzny, w którym wystawca posłużył się skrótami i nazwami, które są niejasne dla osób z zewnątrz. W tej sytuacji pozwana - o ile wywodzi skutki prawne z faktów, które tabela opisująca transakcję księgową (k. 224 oraz 187) miałaby potwierdzać - winna powołać dowody chociażby z zeznań świadków w osobach pracowników spółek dokonujących opisanych w tabeli rozliczeń w celu wyjaśnienia, czego dotyczyła operacja rozliczeniowa, jak należy czytać zamieszczone w tabeli skróty, z jakiego tytułu i między jakimi podmiotami nastąpiły przepływy środków finansowych. Należy zauważyć, że tą samą tabelę pozwana przedstawiła w postępowaniu prowadzonym przez ubezpieczyciela powoda, przy czym pracownica pozwanej P. Z.
(1)w korespondencji elektronicznej prowadzonej z pełnomocnik powoda (w ramach której usiłowała wykazać istnienie roszczenia regresowego pozwanej wobec powoda, które mogłoby być zaspokojone w ramach ubezpieczenia OC powoda) przyznawała wprost, że dokument ten nie potwierdza istnienia rozliczenia między spółkami (...) i obiecywała, że prześle inny, „ostatni” dokument z S. – S., który pozwoli „ na pełne i porządne wykazanie legitymizacji”. Takiego dokumentu pozwana nie złożyła jednak ani w postępowaniu przed ubezpieczycielem (co skutkowało odmową wypłaty odszkodowania z OC powoda), ani w niniejszym procesie. Z powyższego wynika, że nawet pracownica pozwanej i zarazem jej pełnomocnik (umocowany - wg twierdzeń pozwanej - do składania m.in. oświadczeń woli o potrąceniu) przyznaje w korespondencji elektronicznej, że wierzytelność pozwanej przedstawiona do potrącenia nie jest wykazana. Co więcej - wg twierdzeń pozwanej - rozliczenie w ramach nettingu dotyczyło kwoty 12.329 euro, tymczasem brak jest dowodów, że roszczenie regresowe przysługujące S. A. w G. wobec pozwanej wyraża się taką właśnie kwotą (jak wynika z twierdzeń pozwanej S. A. w G. spełniła świadczenie na rzecz ubezpieczyciela (...) w koronach szwedzkich, brak jest przy tym jakichkolwiek podstaw, że obie wpłaty – w koronach szwedzkich i euro – dotyczą rozliczenia tej samej szkody poniesionej przez (...)). Dalsze wątpliwości związane są z tym, że – jak już wspomniano – powód odpowiada w ramach regresu za roszczenie związane z powstaniem po stronie (...) roszczenia odszkodowawczego w oparciu o przepisy Konwencji CMR. Roszczenie (...) wobec jej przewoźnika znajduje swoją podstawę w art. 17 Konwencji CMR, zaś jego wysokość określa się zgodnie z art. 23 Konwencji CMR (odszkodowanie to co do zasady oblicza się według wartości towaru w miejscu i w okresie przyjęcia go do przewozu). Zgodnie z art. 23 pkt 4 Konwencji CMR (zdanie ostatnie) żadne inne odszkodowania (...) z umowy przewozu nie należą się. Istotne jest również to, że w myśl art. 27 pkt 2 Konwencji CMR jeżeli dane służące za podstawę do obliczenia odszkodowania nie są wyrażone w walucie państwa, gdzie żąda się zapłaty, przeliczenia dokonuje się według kursu dnia i miejsca wypłaty odszkodowania. Z powyższego wynika, że wysokość odszkodowania dla (...) to wartość skradzionego towaru w miejscu i w okresie przyjęcia go do przewozu (a więc w Polsce w dniu 3 listopada 2017 r.), wg kursu z tej daty odszkodowanie powinno być przeliczone z waluty polskiej na walutę szwedzką i wypłacone (...). Tymczasem (...) otrzymała odszkodowanie w koronach szwedzkich od swojego ubezpieczyciela, zapewne w ramach umowy ubezpieczenia mienia, nie była to natomiast wypłata odszkodowania od ubezpieczyciela S. A. w G. z tytułu jego odpowiedzialności OC. Treść umowy ubezpieczenia między (...) i L. S. F., w ramach którego otrzymała ona 367.389 koron szwedzkich (z wyłączeniem franszyzy redukcyjnej w wysokości 44.800 koron szwedzkich) nie jest znana, pozwana takich dowodów nie powołała w niniejszym procesie, tym samym nie wiadomo nawet czy odszkodowanie, które otrzymała od swojego ubezpieczyciela w ramach umowy ubezpieczenia mienia stanowi odszkodowanie znajdujące swoją podstawę w art. 17 Konwencji CMR, jak również czy jego wysokość określono zgodnie z art. 23 Konwencji CMR, a tylko za zapłatę takiego odszkodowania powód odpowiada w ramach regresu (zgodnie z art. 23 pkt 4 Konwencji CMR, zdanie ostatnie, żadne inne odszkodowania (...) z umowy przewozu nie należą się). Dalsze wątpliwości związane są z tym, że pozwana nie przedstawiła dowodów nawet co do tego, iż kwota 367.389 koron szwedzkich została zapłacona przez S. A. w G. ubezpieczycielowi (...), nie potwierdza bowiem tego przedstawiony przez pozwaną dowód w postaci wydruku zrzutów ekranu [k. 186, tłumaczenie 254 verte] - z wydruku tego nie wynika jakich podmiotów dotyczą opisywane transakcje, nie zgadza się również kwota, która wynosi 122.322 koron szwedzkich, zaś data waluty określona została na 8 marca 2019 r. Kolejna transakcja między podmiotami występującymi w łańcuchu umów przewozowych to tzw. netting między S. A. w (...) sp. z o.o. w W. - wątpliwości co do tego rozliczenia zostały przedstawione już wyżej. W ostateczności - podsumowując - wskazać trzeba, że pozwana nie wykazała, iż jej roszczenie regresowe wobec powoda wyraża się przedstawioną do potrącenia kwotą 52.977,71 zł. Tym samym powoływane przez pozwaną oświadczenie o potrąceniu nie może być uznane za skuteczne z uwagi na to, że pozwana nie udowodniła istnienia wierzytelności wzajemnej po swojej stronie. Odnieść należy się jeszcze do przedawnienia roszczenia regresowego pozwanej wobec powoda. W tej kwestii wskazać trzeba na art. 502 k.c. zgodnie z którym wierzytelność przedawniona może być potrącona, jeżeli w chwili, gdy potrącenie stało się możliwe, przedawnienie jeszcze nie nastąpiło. Pozwana złożyła oświadczenie o potrąceniu 1 lipca 2019 r. przedstawiając do potrącenia swoje roszczenie regresowe powstałe w 2017 r. z wierzytelnościami powoda, które powstały w 2019 r. W orzecznictwie wskazuje się, że samodzielny charakter roszczenia regresowego wyraża się w tym, iż przedawnia się ono według własnych reguł. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z 14 listopada 2019 r. (IV CSK 453/18) roszczenie regresowe ma jednoznacznie akcesoryjny charakter, co oznacza że występuje wyłącznie w związku z realizacją wcześniej istniejącego stosunku prawnego. Jego powstanie jest uzależnione od istnienia pierwotnej, konkretnej wierzytelności. Samodzielność roszczenia regresowego w zakresie przedawnienia należy przy tym rozumieć w ten sposób, że jest ono niezależne od biegu i terminu przedawnienia roszczeń związanych z realizacją istniejącego stosunku prawnego. W sprawie niniejszej oznacza to, że termin przedawnienia roszczenia regresowego pozwanej jako przedsiębiorcy wobec powoda wynosi 3 lata (art. 118 k.c.), tym samym w dacie, kiedy potrącenie stało się możliwe, przedawnienie jeszcze nie nastąpiło. Mając na uwadze powyższe rozważania oraz wypływający z nich wniosek co do braku istnienia wierzytelności przedstawionej przez pozwaną do potrącenia, jak również mając na uwadze brak sporu między stronami co do istnienia wierzytelności powoda, przyjąć należało, że roszczenia powoda z umów przewozu - znajdujące swoją podstawę prawną w art. 774 k.c. stosowanym na podstawie art. 90 w zw. z art. 1 ust. 3 ustawy Prawo przewozowe - są uzasadnione wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w transakcjach handlowych od dat wskazanych w pozwie, których strona pozwana nie kwestionowała. Powództwo podlegało jednak oddaleniu, roszczenie powoda zostało bowiem zaspokojone w toku procesu - pozwana w toku procesu zapłaciła powodowi z zastrzeżeniem zwrotu łącznie kwotę 68.700,66 zł, w tym: - 54.333,56 zł (NG – należność główna), - 11.650 zł (skapitalizowane odsetki) - 2.717,10 zł (koszty procesu). Następnie w piśmie procesowym z 21 września 2022 r. w oparciu o art. 338 § 1 k.p.c. pozwana złożyła wniosek restytucyjny, do którego powód odniósł się pismem procesowym z 3 listopada 2022 r. Z kolei pozwana wyjaśniła w piśmie procesowym z 3 listopada 2022 r., że precyzuje wniosek restytucyjny wynosząc o zwrot spełnionego świadczenia w wysokości 68.662,01 zł, tyle powiem wynosi suma należności głównej, skapitalizowanych odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych (11.611,35 zł) oraz kosztów procesu. Pozwana wyjaśniła jednocześnie, że odsetki zostały wyliczone od dat początkowych wskazanych w wyroku do dnia zapłaty, to jest 21 lipca 2021 r. Wyliczenie to jest prawidłowe, co przedstawiono poniżej: Pierwszy dzień opóźnienia Ostatni dzień opóźnienia Kwota zobowiązania Odsetki 1. 15.06.2019 21.07.2021 2 628,33 zł 568,26 zł 2. 15.06.2019 21.07.2021 4 990,13 zł 1 078,91 zł 3. 15.06.2019 21.07.2021 3 530,26 zł 763,27 zł 4. 22.06.2019 21.07.2021 2 496,52 zł 535,23 zł 5. 22.06.2019 21.07.2021 2 195,67 zł 470,72 zł 6. 25.06.2019 21.07.2021 2 639,21 zł 563,75 zł 7. 25.06.2019 21.07.2021 3 757,97 zł 802,72 zł 8. 25.06.2019 21.07.2021 6 595,42 zł 1 408,82 zł 9. 25.06.2019 21.07.2021 6 022,26 zł 1 286,38 zł 10. 25.06.2019 21.07.2021 5 203,00 zł 1 111,39 zł 11. 25.06.2019 21.07.2021 5 005,78 zł 1 069,26 zł 12. 25.06.2019 21.07.2021 2 972,38 zł 634,91 zł 13. 25.06.2019 21.07.2021 2 688,98 zł 574,38 zł 14. 28.06.2019 21.07.2021 992,34 zł 211,19 zł 15. 29.06.2019 21.07.2021 2 615,31 zł 555,92 zł Suma 54 333,56 zł 11 635,11 zł Zgodnie z art. 338 § 1 k.p.c. uchylając lub zmieniając wyrok, któremu nadany został rygor natychmiastowej wykonalności, sąd na wniosek pozwanego orzeka w orzeczeniu kończącym postępowanie o zwrocie spełnionego lub wyegzekwowanego świadczenia lub o przywróceniu poprzedniego stanu. Podstawą materialną żądania restytucyjnego pozostają przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu (art. 405 i n. k.c.), w szczególności o świadczeniu nienależnym (art. 410 k.c.) [por. wyrok SN z 25.9.1965 r. L.]. W rozpoznawanej sprawie wyrok zaoczny został uchylony w pkt I i III z uwagi na to, że w dacie zamknięcie rozprawy roszczenie pozwanego zostało w całości zaspokojone. Tym samym powstała potrzeba orzeczenia w przedmiocie wniosku restytucyjnego pozwanej. Wniosek ten – znajdujący materialnoprawną podstawę art. 410 w związku z art. 405 k.c. – okazał się bezpodstawny i jako taki podlegał oddaleniu, spełnione przez pozwaną z zastrzeżeniem zwrotu świadczenie nie było bowiem świadczeniem nienależnym, co wyjaśniono we wcześniejszej części rozważań. Stan faktyczny sprawy Sąd ustalił w oparciu o dowody z dokumentów powołane przez strony, których żadna ze stron nie kwestionowała pod kątem ich prawdziwości. Sąd również nie powziął wątpliwości co do ich formy i treści. Ponadto pominięty został na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. dowód z zeznań świadka R. W. powołany przez powoda, dowód ten nie dotyczył bowiem faktów istotnych dla rozstrzygnięcia (wskazywane przez powoda fakty będące przedmiotem dowodu mogłyby być natomiast istotne dla rozstrzygnięcia powództwa o zapłatę odszkodowania w wysokości 119.000 zł, roszczenie powoda w tym zakresie zostało jednak prawomocnie oddalone wyrokiem zaocznym).