← Polska

I Ca 424/22

Sygn. akt I Ca 424/22 UZASADNIENIE Wnioskodawczyni J. W. wniosła o stwierdzenie, że nabyła w drodze zasiedzenia z dniem 6 marca 2021 r. własność części nieruchomości gruntowej o pow. 98,87 m 2, oznacz

§ 1k.p.c.

w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez: a. brak podania przez Sąd Rejonowy w uzasadnieniu postanowienia przyczyn, dla których pominął istotne w sprawie zeznania świadka C. J., która zeznała: „ O ten pas dba siostra. Nie widziałam, aby W. o to dbał(...) Jak człowiek się przyzwyczai, to jest i jest. Siostra o ten pas dbała sobie, dzieciom. Na tej działce siostra układała płyty chodnikowe. Siostra jest związana z tym pasem gruntu”, a co za tym idzie, że wnioskodawczym zachowywała się względem spornej nieruchomości jak właściciel. b. pominięcie w uzasadnieniu postanowienia, że pismem z dnia 11 maja 2021 r. wnioskodawczyni zaproponowała uczestnikowi postępowania zawarcie umowy sprzedaży części nieruchomości gruntowej o powierzchni 98,87 m2 oznaczonej jako działka ewidencyjna nr (...), obręb (...), położonej w S. przy ul. (...), co potwierdza, że po stronie wnioskodawczym występuje czynnik woli (animus) władania nieruchomością jak właściciel, jak i element fizycznego władztwa nad nieruchomością. II. Naruszenie przepisów prawa materialnego tj.:

  1. art. 172 k.c. poprzez jego niezastosowanie i błędne przyjęcie, że wnioskodawczyni J. W. nie spełniła przesłanek niezbędnych do stwierdzenia nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie, oznaczonej jak projektowana dz. ew. nr (...), podczas gdy zebrany w niniejszej sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że wnioskodawczyni spełniła wszelkie przesłanki uzasadniające nabycie własności przedmiotowej nieruchomości przez zasiedzenie, tj. posiadała sporną nieruchomości przez okres co najmniej 30-lat jak posiadacz samoistny,
  2. art. 339 k.c. poprzez jego niezastosowanie w realiach niniejszej sprawy w sytuacji gdy domniemanie samoistnego posiadania spornej działki przez wnioskodawczynię, począwszy od roku 1991, nie zostało w niniejszej sprawie skutecznie obalone. Z uwagi na powyższe wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia Sądu I instancji poprzez stwierdzenie, że wnioskodawczyni J. W., nabyła z dniem 06 marca 2021 r. (ewentualnie z dniem 1 października 2021 r.) przez zasiedzenie własność nieruchomości gruntowej o powierzchni 0,0099 ha oznaczonej jako projektowana działka ewidencyjna nr (...), opisana szczegółowo w opinii biegłego sądowego z zakresu geodezji Pani E. M., wraz z załączoną mapą do celów prawnych z dnia 22.08.2022 r. oraz zasądzenie od uczestnika postępowania na rzecz wnioskodawczyni zwrotu poniesionych kosztów postępowania przez Sądem I oraz II instancji wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia Sądu II instancji do dnia zapłaty, ewentualnie uchylenie zaskarżonego postanowienia Sądu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu. Sąd Rejonowy poczynił w części nieprawidłowe ustalenia faktyczne oraz dokonał oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób, który nasuwać może wątpliwości, co przełożyło się na nie do końca akceptowalne przez sąd II-giej instancji wnioski i konkluzje w kontekście przepisów prawa materialnego. Mimo tego apelacja nie mogła odnieść skutku. Oddalenie wniosku było zasadne, aczkolwiek stało się to z innych przyczyn aniżeli te wskazane w uzasadnieniu Sądu I instancji. Odnośnie zarzutów naruszenia prawa procesowej, tj. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., zmierzały one do wykazania, że wnioskodawczyni była posiadaczem samoistnym spornej nieruchomości od 5 marca 1991 roku. W pierwszej kolejności, należy wskazać, że zasadny był zarzut apelacji wnioskodawczyni w zakresie uznania przez Sąd I instancji początku biegu terminu zasiedzenia od grudnia 2021 roku, ewentualnie od września 1993 roku. W ocenie Sądu Okręgowego 1 października 1991 roku jest datą, od której należy liczyć początek biegu terminu zasiedzenia. Sąd rejonowy przyjął że umowa dzierżawy zawarta została na okres 1 roku – co w ocenie sądu drugiej instancji jest ustaleniem błędnym. Uważne przyjrzenie się umowie, a w szczególności jej zapisom w § 1 nie pozwala na wyciągnięcie wniosku, że umowa była zawarta na okres 1 roku. Nieczytelność zapisu wynikającą ze złej jakości kopii umowy i widoczny fragment cyfry sugerują raczej że umowa dzierżawy zawarta była na ½ roku, co potwierdza zapis ust.2 umowy – wskazujący, że wygasa ona z dniem 30 września 1991r. Zatem w dniu 30 września 1991 roku umowa dzierżawy spornego gruntu pomiędzy byłym mężem wnioskodawczyni, a Gminą S. wygasła. Wnioskodawczyni o ww. umowie była informowana przez męża i nie było podstaw by sądzić, że mąż ukrywał przed nią okres na jaki zawarto umowę, zwłaszcza, że brak jest dowodów wskazujących na to że już w tym czasie małżonkowie pozostawali w konflikcie. Skutkiem wygaśnięcia umowy dzierżawy, była zamiana posiadania zależnego na posiadanie samoistne. W tym to czasie dokonano zagrodzenia terenu spornej działki polegającego na połączeniu jej z nieruchomością posiadaną przez wnioskodawczynię i jej męża. Trudno o bardziej jaskrawy sposób zamanifestowania objęcia nieruchomości we władanie zbliżone do właścicielskiego. Przesunięcie ogrodzenia na zewnętrzną część (dzierżawionej) działki i połączenie wcześniej dzierżawionej nieruchomości z własną, w ten sposób, że tworzą jedną całość w tym urządzenie wjazdu na własną działkę, posadowienie bramy wjazdowej uniemożliwiającej wejście innych osób i wjazd pojazdów to najbardziej jednoznaczne dowody samoistnego posiadania jakie można sobie wyobrazić. Zagrodzenie posiadanego ternu w sposób uniemożliwiający wejście i wjazd bez zgody posiadacza, przy jednoczesnej świadomości, że umowa dzierżawy wygasła jest oczywistą formą objęcia rzeczy (w tym przypadku nieruchomości) w samoistne posiadanie. Nie oznacza to oczywiście, że objęcie to cechuje się dobrą wiarą, co jednak nie niweluje samoistności posiadania, której sąd rejonowy nie dostrzegł. Jednakże, nie sposób było się zgodzić z wnioskami apelacji, że bieg terminu rozpoczął się w dniu 5 marca 1991 roku. W orzecznictwie wskazuje się (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2012r., I CSK 360/11 LEX nr 1164722), że dla oceny rodzaju posiadania ma znaczenie, czy posiadacz objął rzecz w posiadanie z woli właściciela i na zasadach przez niego określonych, czy też niezależnie od woli właściciela, lub nawet wbrew jego woli czy świadomości. Objęcie rzeczy w posiadanie za zgodą właściciela, nawet tylko dorozumianą, i posiadanie jej w zakresie przez właściciela określonym lub tolerowanym, świadczy z reguły o posiadaniu zależnym, choćby posiadacza z właścicielem nie łączył żaden stosunek prawny. Posiadacz włada wtedy rzeczą "jak" osoba mająca prawo, z którym łączy się określone władztwo nad rzeczą i zgodnie z art. 336 k.c. jest posiadaczem zależnym. Tym samym, w ocenie Sądu Okręgowego, początek biegu terminu zasiedzenia należy liczyć od dnia 1 października 1991 roku, kiedy to objęcie nieruchomości w posiadanie nie było związane ze zgodą właściciela niniejszej nieruchomości. Tym samym nie zasadne są pozostałe zarzuty apelującego, odnośnie dbania o sporną nieruchomość przez wnioskodawczynię w okresie od 5 marca 1991 roku do 30 września 1991 roku. Niezasadny w ocenie sądu okręgowego był kolejny zarzut, tj. błędnego uznania, że wnioskodawczyni wiedziała o istnieniu umowy dzierżawy. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił w tym zakresie, że wnioskodawczyni miała świadomość o zawarciu umowy dzierżawy spornej nieruchomości przez byłego męża z Gminą M. S., o czym był przez niego informowana w okresie zawarcie ww. umowy. Również niezasadny jest zarzut apelującego w zakresie uznania przez Sąd I instancji wnioskodawczyni za dzierżawcę nieruchomości, co wynika z uzasadnienia. Sąd Rejonowy wskazuje, że to były mąż J. W. zawarł umowę i był dzierżawcą spornej nieruchomości, a nie sama wnioskodawczyni, co jednak nie oznacza, że wnioskodawczyni nie była świadoma sytuacji na gruncie. Wręcz nielogicznym byłoby założenie, że mąż wnioskodawczyni grodzi pas gruntu dotychczas nie należący do właścicieli, a małżonka wspólnie z nim mieszkająca na tej nieruchomości pozostaje w nieświadomości w zakresie formy i warunków pozyskania tego gruntu. Sąd odwoławczy nie podziela również zarzut, sprowadzającego się do tego, że Gmina M. S. nigdy nie interesowała się sporną nieruchomością. Faktem jest, że uczestnik postępowania przez dłuższy okres wykazywał się biernością co do ww. nieruchomości, lecz w 2020 roku wystosował pismo wzywające wnioskodawczynię do usunięcia ogrodzenia ze spornej nieruchomości. Błędny jest także zarzut naruszenia art.

§ 1k.p.c.

w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. bowiem uzasadnienie sporządzone przez sąd rejonowy spełnia wszystkie wymogi w tym dotyczące oceny dowodów. Jeżeli nawet w ramach oceny tych dowodów sąd wyprowadził niewłaściwe wnioski, nie oznacza to, że dał podstawy do postawienia zarzutu naruszenia art.

§ 1kpc.

Nawet pominięcie w uzasadnieniu oceny zeznań świadka C. J., że wnioskodawczyni względem spornej zachowywała się jak posiadacz samoistny nie może uzasadniać słuszności zarzutu wyżej postawionego – bowiem w kontekście analizy całościowej uzasadnienia przyjąć należało, że zeznania te zostały wzięte przez sąd pod uwagę. Całościowa ocena dowodów nie polega na omawianiu z detalami każdego z dowodów, lecz na ich grupowaniu i ocenie polegającej na wyciągnięciu wniosków logicznych i zgodnych z doświadczeniem życiowym z tak zebranego materiału dowodowego. W przeciwnym razie uzasadnienia sądów nie spełniały by kryteriów określonych treścią art.

§ 2kpc.

W niniejszej sprawie wbrew twierdzeniom apelacji nie doszło do zasiedzenia spornej nieruchomości, lecz z innych przyczyn niż wskazane w uzasadnieniu Sądu I instancji. Odnośnie zarzutów prawa materialnego, tj. 172 k.c. i art. 339 k.c. zarzuty te okazały się być niezasadne, a to z uwagi na przerwanie biegu terminu zasiedzenia. Jak stanowi art. 175 kc – do biegu zasiedzenia stosuje się odpowiednio przepisy o biegu przedawnienia roszczeń. Zgodnie z art. 123 § 1 pkt 2 k.c. bieg przedawnienia przerywa się przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje, a na podstawie art. 124 § 1 k.c. po każdym przerwaniu przedawnienia biegnie ono na nowo. Uznanie może mieć postać umowy pomiędzy zobowiązanym a uprawnionym (tzw. uznanie właściwe) lub oświadczenia wiedzy zobowiązanego (tzw. uznanie niewłaściwe). Uznanie niewłaściwe wykazuje wiele podobieństwa do oświadczenia woli. Przede wszystkim rodzi ono skutki materialnoprawne uznania, jeżeli jest złożone wobec wierzyciela. Okoliczność, że dłużnik nie miał woli uznania roszczenia jest obojętna, jak też jest rzeczą obojętną, czy zdawał sobie sprawę z tych skutków. Następują one niezależnie od woli stwierdzającego. To różni je od oświadczenia woli sensu stricto. Wykazane podobieństwa uzasadniają zaszeregowanie uznania niewłaściwego do kategorii działań na tyle podobnych do oświadczenia woli, że uzasadnia to stosowanie do niego odpowiednio przepisów o czynnościach prawnych. W uznaniu niewłaściwym występują zarówno elementy wiedzy, jak i woli, a zatem wymieniona w art. 60 k.c. definicja oświadczenia woli obejmuje też uznanie niewłaściwe. Przechodząc na grunt rozważanego stanu faktycznego stwierdzić trzeba, że wezwanie wystosowane przez Zarząd Dróg i Z. w S. z dnia 17 lipca 2020 r. do usunięcia płotu przez wnioskodawczynię i jej oświadczenie z dnia 3 sierpnia 2022 r. o tym, że jej były mąż jest dzierżawcą ww. nieruchomości oraz zobowiązaniu się do przesunięcia płotu spełnia warunki uznania niewłaściwego. Wręcz przyjąć można, że uznanie prawa własności , a trudno przyjąć, że oświadczenie o zamiarze przesunięcia płotu nie jest takim uznaniem, stanowi o rezygnacji z samoistności posiadania na skutek uświadomienia sobie, że właściciel upomina się o swoją własność. Jest ono nie tylko oświadczeniem wiedzy, ale też woli. Stwierdza bowiem w sposób stanowczy, że wnioskodawczyni nie rości praw do spornej nieruchomości i zgadza się na jej wydanie, a co więcej wskazuje, że to były mąż jest związany ze sporną nieruchomością jako dzierżawca. Konsekwencją uznania niewłaściwego jest zgodnie z art. 123 k.c. przerwanie biegu zasiedzenia, tym samym termin zasiedzenia zgodnie z art. 124 § 1 k.c. biegnie na nowo, zaś wnioskodawczyni z chwilą takiego uznania potwierdzającego zamiar wydania cudzej własności przestaje być posiadaczką samiostną. W konsekwencji poczynionych wyżej uwag i ustaleń nie został spełniony przez wnioskodawczynię wymóg samoistnego posiadania przez okres co najmniej 30-letni, który jest wymagany do nabycia nieruchomości przez posiadacza samoistnego w złej wierze. Z tych przyczyn apelacja jako niezasadna podlegała oddaleniu, o czym orzeczono jak w pkt I sentencji postanowienia na zasadzie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Przepisy kodeksu postępowania cywilnego statuują zasadę, że wynik postepowania z reguły decyduje o obowiązku zwrotu kosztów przeciwnikowi. Zgodnie z art. 520 § 3 zd. 1 k.p.c. jeżeli interesy uczestników są sprzeczne, sąd może włożyć na uczestnika, którego wnioski zostały oddalone lub odrzucone, obowiązek zwrotu kosztów postępowania poniesionych przez innego uczestnika. Koszty postępowania obejmują w szczególności koszty sądowe oraz koszty wynagrodzenia reprezentującego stronę (uczestnika postępowania) pełnomocnika fachowego. Zgodnie z art. 102 k.p.c. w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Zasada ta stanowi wyjątek od pełnej odpowiedzialności za wynik procesu. Omawiany przepis nie konkretyzuje pojęcia wypadków szczególnie uzasadnionych. Przy ocenie przesłanek z art. 102 k.p.c. należy zarówno wziąć pod uwagę fakty związane z samym przebiegiem procesu, jak i poza nim, zwłaszcza dotyczące stanu majątkowego i sytuacji życiowej strony. Okoliczności te powinny być oceniane przede wszystkim z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego. Odnosząc powyższe do realiów niniejszej sprawy i mając na uwadze iż sytuacja materialna wnioskodawczyni jest trudna, uznać należy, że okoliczność ta winna znaleźć odzwierciedlenie rozstrzygnięciu o kosztach niniejszego postępowania. Tym samym, o kosztach orzeczono, jak w pkt II sentencji postanowienia, na podstawie art. 520 § 3 k.p.c. w zw. z art. 102 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. sędzia Cezary Olszewski

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.