← Polska

III AUa 560/19

Sygn. akt III AUa 560/19 UZASADNIENIE Decyzjami z 16 października 2017 r . organ rentowy – Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 1 i 3 w zw. z art. 38 ust.1, art.

§ 1kpc orzekł jak w pkt.

1 wyroku. Na zasadzie art. 98 i 99 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych w brzmieniu obowiązującym od 13 października 2017 r. Sąd Okręgowy zasądził od odwołującej się Spółki na rzecz organu rentowego kwotę 1080 zł (180x6 ) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Apelację od powyższego wyroku wniósł płatnik składek zaskarżając go w całości i zarzucając mu:

  1. naruszenie prawa materialnego, a w szczególności przepisu: - art. 6 ust. 1 pkt 4 oraz art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tj. z dnia 15 września 2017 r., Dz.U. z 2017 r. poz. 1778, dalej: u.s.u.s.) poprzez uznanie, że zainteresowani podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym, rentowym i wypadkowym, podczas gdy płatnika i zainteresowanych łączyły umowy o dzieło; - art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tj. z dnia 9 lutego 2017 r., Dz.U. z 2017 r. poz. 459, dalej: k.c.) w zw. z art. 734 k.c. i w zw. z art. 750 k.c. poprzez błędną wykładnię i nieprawidłowe przyjęcie, że treść umów łączących płatnika z zainteresowanymi, ich charakter, okoliczności faktyczne oraz zgodny zamiar stron wskazują jednoznacznie na zawarcie umów „o świadczenie usług, do których z mocy art. 750 k.c. należy stosować przepisy o zleceniu”, podczas gdy umowy te należy kwalifikować jako umowy o dzieło; poprzez wadliwą ocenę, że umowy o dzieło łączące płatnika z zainteresowanymi nie zawierały określonych cech i parametrów indywidualizujących dzieło; - art. 627 k.c. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie przez Sąd Okręgowy w Katowicach, iż umowy, których przedmiotem jest wykonywanie napraw ścian i sufitów (malowanie, ułożenie paneli podłogowych, montaż żaluzji, położenie płyt sufitowych, montaż parapetów, uzupełnianie ubytków tynków, wykonywanie prac konserwacyjnych, wykonywanie montażu pionu gazowego, montaż zasobników ciepłej wody) ściśle określonych pomieszczeń są umowami o świadczenie usług, a nie umowami o dzieło, które nie wymagają od zainteresowanych żadnych szczególnych kwalifikacji zawodowych; poprzez uznanie, że przedmiot dzieła nie został dostatecznie zindywidualizowany; - art. 353 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i wadliwe przyjęcie, że płatnik i zainteresowani nie mogą ułożyć stosunku zobowiązaniowego według własnego uznania; - art. 65 k.c. w zw. z art. 60 k.c. poprzez zaniechanie dokładnego ustalenia treści łączących strony stosunków prawnych, w tym również przez dokonanie wykładni spornych umów o dzieło z całkowitym pominięciem zgodnego zamiaru stron; ponadto poprzez dowolne uznanie, że umowy łączące płatnika z ubezpieczonym określały jedynie rodzaj prac, jakie były do wykonania, a nie przedmiot dzieła, - art. 6 k.c. w zw. z art. 734 k.c. i w zw. z art. 750 k.c., poprzez bezpodstawne zakwestionowanie kwalifikacji prawnej zawartych z ubezpieczonym umów, tj. bez dokładnej analizy treści stosunku prawnego łączącego strony i okoliczności towarzyszących zawarciu umów o dzieło, pominięcie stanowiska przedstawianego przez płatnika składek i jednoczesne dążenie do przerzucenia obowiązku dowodzenia na płatnika składek; organ rentowy nie udowodnił faktu, że łączące zainteresowanego z ubezpieczonym umowy były umowami cywilnoprawnymi o świadczenia usług; organ rentowy nie wykazał natomiast, aby zaistniały okoliczności uniemożliwiające uznanie przedmiotowych umów za umowy o dzieło - tj. by dzieło nie było poddawane kontroli, czy też by ubezpieczony musiał wykonywać dzieło osobiście.
  2. Naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: - art. 233 § 1 ustawy z dnia z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (tj. z dnia 8 grudnia 2017 r., Dz.U. z 2018 r. poz. 155; dalej: k.p.c.) poprzez zaniechanie wszechstronnej analizy materiału dowodowego, skutkujące dowolnym, generalnym uznaniem, że zawarte przez płatnika składek z zainteresowanymi umowy „nie stanowiły o powstaniu indywidualnego dzieła”; ponadto poprzez dowolne uznanie, że w umowach łączących strony nie wskazano, jaki rodzaj dzieła ma być wykonany; - art. 233 § 1 k.p.c., poprzez pominięcie stanowiska płatnik składek zawartego w pisemnych zastrzeżeniach do protokołu kontroli z dnia 21 lipca 2017 r. jak również dołączonej do niej dokumentacji fotograficznej, a w konsekwencji dokonanie wybiórczej oceny materiału procesowego w sprawie i zaniechanie odniesienia się do stanowiska płatnika składek w wyżej wskazanym zakresie, co stanowi również naruszenie art. 328 § 2 k.p.c.; - art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 300 k.p.c. poprzez niewłaściwą ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, pominięcie zgodnej woli stron i uznanie, że przedmiotem umów były powtarzające się czynności, a nie ich rezultat; - art.

§ 1

k.p.c., poprzez jego zastosowanie i oddalenie a limine odwołań, mimo nierozpoznania wszystkich zarzutów zgłaszanych przez płatnika składek w toku procesu, jak również poprzez nie odniesienie się do materiału dowodowego w postaci dokumentacji fotograficznej i zeznań reprezentanta płatnika składek jako dowodów uzasadniających charakter i sposób wykonywania przez zainteresowanych spornych umów jako umów o dzieło, a w konsekwencji naruszenie art.

§ 2k.p.c.

poprzez jego niezastosowanie; art. 109 § 2 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 k.p.c., poprzez ich niezastosowanie i przyznanie organowi rentowemu kosztów procesu obejmującego koszty wynagrodzenia jego profesjonalnego pełnomocnika w każdej ze spraw połączonych pod sygnaturą X U 2345/17, bez uwzględnienia nakładu pracy pełnomocnika i specyfiki sprawy, pominięcie okoliczności, że połączone ze sobą sprawy miały identyczny charakter, co nie wymagało od pełnomocnika organu rentowego odrębnego wkładu w poszczególne postępowania z odwołań dotyczących występujących w sprawie zainteresowanych; nakład pracy pełnomocnika organu rentowego w istocie był znaczny jedynie przy opracowaniu odpowiedzi na odwołanie jednej z połączonych spraw, a w pozostałych sprawach sprowadzał się do poczynienia odpowiednich zmian. - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia poprzez uznanie, że umowy o dzieło łączące strony stanowiły w istocie umowy zlecenia, w sytuacji gdy całokształt okoliczności, jak i wola stron świadczą o tym, że umowy te były w istocie umowami o dzieło. - błąd w ustaleniach faktycznych poprzez dowolne uznanie, że przedmiotem umów były powtarzające się czynności, a nie ich rezultat. Mając na uwadze powyższe skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 10 grudnia 2018 r., a w konsekwencji również wszystkich zaskarżonych decyzji poprzez ustalenie, że zainteresowani: H. H., K. H., B. L., J. R.

(1), Z. S., M. Z., nie podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym oraz wypadkowemu w okresach objętych poszczególnymi decyzjami oraz zasądzenie od organu rentowego na rzecz płatnika składek kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego za obie instancje według norm przepisanych lub zgodnie ze spisem kosztów, o ile taki zostanie złożony na terminie rozprawy, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach w całości, oraz poprzedzających go decyzji organu rentowego, przekazanie sprawy organowi rentowemu do ponownego rozpoznania, z orzeczeniem o kosztach postępowania za wszystkie instancje w orzeczeniu kończącym postępowanie. W odpowiedzi na apelację organ rentowy wniósł o oddalenie apelacji jako bezzasadnej i zasądzenie od odwołującej spółki kosztów zastępstwa procesowego za II instancję określonych w § 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia z dnia 12 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. W pisemnych motywach uzasadnienia organ rentowy podkreślił, że nazwa umowy z wyeksponowaniem terminologii służącej podkreśleniu, że umowa ma charakter umowy o dzieło nie jest elementem decydującym samodzielnie o rodzaju zobowiązania w oderwaniu od oceny rzeczywistego przedmiotu tej umowy oraz okoliczności jego wykonania. W ocenie organu rentowego w istniejącym stanie faktycznym oczywistym pozostaje, iż zainteresowani wykonywali u płatnika pracę na podstawie cywilnoprawnych umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy kodeksu cywilnego dotyczące umowy zlecenia. Przedmiotem spornych umów nie było stworzenie jakiegoś dzieła, a więc czegoś, co poprzednio nie istniało, lecz wykonywanie określonych czynności np. w przypadku ubezpieczonego H. H. było to usuwanie przecieku i kontrola szczelności (...), w umowie z ubezpieczonym K. H. zapisano, że do jego obowiązków należy m.in. montaż i demontaż wymiennikowni ciepła, usunięcie awarii sieci CO, do ubezpieczonego B. L. należało usunięcie awarii instalacji wodnej a także jej wymiana, demontaż grzejników oraz prace wykończeniowe na klatce schodowej; do ubezpieczonego J. R.
(1)należała konserwacja instalacji (...), kontrola szczelności oraz usuwanie przecieków. Ubezpieczony Z. S. miał dokonać montażu układów pomiarowych i ciepłomierzy. Przedmiotem umowy z M. Z. była naprawa ścian, sufitów, podłóg, glazury i wykonanie prac konserwacyjnych itp. Zdaniem organu rentowego sformułowany w treści umów przedmiot nie spełniał kryteriów dokładnego określenia dzieła, nie sposób więc przyjąć, iż przedmiot umów został ustalony w sposób obiektywnie weryfikowalny. Organ rentowy podkreślił, że podstawę faktyczną zaskarżonej decyzji stanowią ustalenia zawarte w Protokole Kontroli ZUS, z którego wynika, że płatnik składek nie zgłosił do ubezpieczenia społecznego, jak również nie opłacił składek na ubezpieczenia społeczne od przychodów uzyskanych przez zainteresowanych z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów cywilnoprawnych, których przedmiotem były różnorakie naprawy i usunięcia awarii. Dalej organ rentowy podkreślił, że w okolicznościach sprawy nie można uznać, że efektem pracy zainteresowanych było wykonanie dzieła, do którego znajduje zastosowanie art. 627 i nast. kodeksu cywilnego. Praca zainteresowanych była pozbawiona elementu twórczości, miała de facto charakter usługi. Organ rentowy powołując się na treść wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia .2017 r. sygn. akt II UK 518/15 podniósł, iż na gruncie sfery ubezpieczenia społecznego swoboda stron doznaje pewnych ograniczeń. Domeną ubezpieczeń społecznych są przepisy ius cogens, których wolą stron nie można wyłączyć, czy też ograniczyć, czego przykładem jest kwestia podlegania ubezpieczeniu społecznemu, które istnieje z mocy prawa i mocą czynności prawnej nie można zniwelować powstających na tym tle obowiązków. Zdaniem organu rentowego zawarte z zainteresowanymi umowy, na podstawie których świadczyli pracę, w istocie swojej są umowami o świadczenie usług (umową starannego działania), do których należy stosować przepisy kodeksu cywilnego o świadczeniu usług - zleceniu, a tym samym skutkują obowiązkiem ubezpieczenia społecznego, a także ochroną ubezpieczeniową w postaci świadczeń z ubezpieczenia społecznego, w przypadku ziszczenia się ryzyka ubezpieczeniowego. W ocenie organu rentowego nie zasługuje na uwzględnienie podniesiony w apelacji zarzut w zakresie zasądzonych kosztów zastępstwa bowiem w sprawach przy przekwalifikowaniu umów o dzieło na umowy zlecenia kwestią sporną jest nie tylko objęcie ubezpieczeniem społecznym ale także wysokość należnych z tego tytułu składek. Należy podkreślić, że zasądzone kwoty są kwotami minimalnymi określonymi w rozporządzeniu w sprawie opłat za czynności radców prawnych, zasądzonymi za minimalny wkład pracy. Ponadto Sąd Okręgowy zasądzając koszty zastępstwa procesowego zastosował przepis § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych dotyczący podlegania ubezpieczeniom społecznym a nie od wartości przedmiotu sporu. Sprawa każdego ubezpieczonego jest sprawą odrębną, w której zostały zasądzone minimalne koszty. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja płatnika składek nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd Okręgowy przeprowadził prawidłowe ustalenia faktyczne i na ich podstawie wywiódł trafne wnioski. Z tego względu Sąd Apelacyjny uznał, że brak jest podstaw do podważenia wyroku Sądu Okręgowego. Sąd odwoławczy w pełni podziela ocenę prawną, jakiej dokonał Sąd Okręgowy w zakresie w jakim uznał, że wydana przez organ rentowy decyzje są prawidłowe, uznają ją za wyczerpującą, a tym samym stwierdza, że nie ma potrzeby powtarzać w całości trafnego wywodu prawnego. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2006 r., IV CK 380/05 LEX nr 179977; z dnia 16 lutego 2005 r., IV CK 526/04, LEX nr 177281). Z uwagi na podniesione w apelacji zarzuty, co do naruszenia przepisów prawa procesowego i materialnego w pierwszej kolejności należało odnieść się do postawionych w apelacji zarzutów, co do uchybienia normom prawa procesowego, albowiem ewentualne naruszenie tych przepisów z reguły powoduje poczynienie wadliwych ustaleń faktycznych, a w konsekwencji będzie skutkować wadliwym zastosowaniem prawa materialnego. Za chybiony należało uznać zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Zgodnie z tą normą Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Sąd Okręgowy ocenił materiał dowodowy w granicach zakreślonych przepisem art. 233 § l k.p.c. Reguła wyrażona w tym przepisie jest nierozerwalnie związana z zasadą swobodnej oceny dowodów. Ramy swobodnej oceny dowodów (art. 233 § l k.p.c.) wyznaczone są wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia, według których Sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999 r., sygn. akt II UKN 685/98, OSNP 2000/17/655, Lex Nr41437 ). Jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu na podstawie tego samego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie Sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych, to przeprowadzona przez Sąd ocena tych dowodów może być skutecznie podważona (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002r., sygn. akt II CKN 817/00, Lex nr 56906). Skuteczne zarzucenie naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że Sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Jedynie to może być przeciwstawione uprawnieniu do dokonywania swobodnej oceny dowodów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 1998 r., sygn. akt III CKN 4/98, Lex nr 50231, PiM 1999/3/135). . W niniejszej sprawie skarżący nie sprostał powyższemu wymogowi, gdyż nie wykazał, iż Sąd pierwszej instancji nie rozważył w sprawie całego zgromadzonego materiału dowodowego, nie wykazał także, że doszło do naruszenia zasad logiki, nauki czy doświadczenia życiowego. W opozycji do twierdzeń skarżącego, Sąd Okręgowy zebrany materiał dowodowy poddał starannej i wnikliwej ocenie, a apelacja nie dostarczyła uzasadnionych argumentów mogących ocenę tą zmienić. Sąd Okręgowy nie uchybił także art. 328 § 2 k.p.c., gdyż zarzut jego naruszenia może być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia uniemożliwia dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia lub w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 26 maca 2018 r., sygn. akt III AUa 510/17, lex nr 2481742). Sytuacja taka nie ma miejsca w niniejszej sprawie, gdyż treść uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji pozwala na dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia a brak jest możliwości przyjęcia, że nie doszło do wyjaśnienia stanu faktycznego. Sąd Okręgowy nie naruszył też przepisów prawa materialnego. Sąd Apelacyjny miał na uwadze, że zasada swobody umów z art. 353 1 k.c. nie oznacza dowolności, bowiem przywołany przepis wprost wymaga, aby treść umowy nie sprzeciwiała się naturze danego stosunku prawnego, jego społeczno-gospodarczemu przeznaczeniu i ustawie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2010 r., sygn. akt II UK 334/09, Legalis numer 316871). O tym jaki stosunek w rzeczywistości łączy strony rozstrzygają warunki, na jakich praca jest wykonywana, a nie sama nazwa umowy, czy nawet wola stron, która podlega ograniczeniom wskazanym w art. 353 1 k.c. Jeżeli strony zawierają umowy o dzieło na wykonywanie prac, będących w istocie starannymi działaniami, to muszą liczyć się ze stwierdzeniem nieważności czynności prawnej, jako pozornej w rozumieniu art. 83 § 1 k.c. W innym orzeczeniu Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że o prawidłowym określeniu rodzaju umowy cywilnoprawnej nie decyduje ani wyłącznie nazwa umowy, ani jej formalne postanowienia a zgodny zamiar stron i cel umowy objawiają się nie w treści kontraktu (który zazwyczaj odpowiada kodeksowym wzorcom), lecz w sposobie jego realizacji, odsłaniającym rzeczywiste intencje stron. (por. postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 26 listopada 2020 r., sygn. akt I UK 355/19, Legalis numer 2500951). Odnosząc powyższe rozważania do niniejszej sprawy prawidłowo ustalił Sąd Okręgowy, że sporne umowy zawarte przez płatnika składek (...) sp. z o.o. w K. z zainteresowanymi mimo przyjętej nazwy i terminologii nie były umowami o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. a były typowymi umowami o świadczenie usług, do których z mocy art. 750 k.c. należy stosować przepisy o zleceniu, a tym samym zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 s.u.s powoduje to po stronie płatnika składek obowiązek ubezpieczenia. Tym samym rację ma Sąd pierwszej instancji, że sam zamiar stron co do rodzaju umowy nie decyduje o prawnej kwalifikacji spornych umów jako umów o dzieło, gdyż określone czynności, jakie zainteresowani wykonywali na ich podstawie wskazuje na cechy charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, które mogły wykonać także inne osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje manualne i doświadczenie zawodowe. Wbrew twierdzeniom zawartym w apelacji przedmiotem spornych umów nie było stworzenie jakiegoś dzieła, a więc czegoś, co poprzednio nie istniało, lecz wykonywanie określonych czynności, które obejmowały wobec H. H. usuwanie przecieku i kontrola szczelności (...). Z kolei w umowie z K. H. do jego obowiązków zaliczono m.in. montaż i demontaż wymiennikowni ciepła, usunięcie awarii sieci CO, w umowie zawartej z B. L. zobowiązał się w niej do usunięcie awarii instalacji wodnej a także jej wymiany, demontażu grzejników oraz do wykonania prac wykończeniowych na klatce schodowej. W treści umowy zawartej z J. R.
(2)przyjęto, że do jego obowiązków należy konserwacja instalacji (...), kontrola szczelności oraz usuwanie przecieków, zaś ubezpieczony Z. S. na podstawie zawartej umowy miał dokonać montażu układów pomiarowych i ciepłomierzy. Przedmiotem umowy z M. Z. była naprawa ścian, sufitów, podłóg, glazury i wykonanie prac konserwacyjnych itp. Niewątpliwe szereg czynności wykonanych przez zainteresowanych a omówionych wyżej, pomimo że doprowadziło do wymiernego efektu, nie może być rozumiany jako jednorazowy rezultat i kwalifikowany jako rezultat umowy o dzieło. Czynności te wbrew oczekiwaniom płatnika składek nie są tymi na podstawie których wyżej wymienieni zobowiązywaliby się do wykonania oznaczonego dzieła na rzecz płatnika składek. Podkreślić należy, że zgodnie z aprobowanym przez Sąd orzecznictwem „wykonywanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie jest cechą charakterystyczną, tak dla umów zlecenia (art. 734 § 1 k.c.) jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (art. 750 k.c.).” (por. Sądu Apelacyjnego w Szczecinie - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 28 listopada 2013 r. III AUa 447/13, Legalis numer 876607). Prawdziwym celem zawarcia umów w sprawie przez płatnika składek była jedynie chęć uniknięcia uiszczenia należnych składek na ubezpieczenia, a tym samym obejście przepisów z zakresu ubezpieczeń społecznych, które w tym zakresie mają charakter norm bezwzględnie obowiązujących – ius cogens, a więc takich, jakich nie można wyłączyć na podstawie postanowień umowy stron. Zatem skutki prawne spornych umów należy ocenić tak jak dla umowy zlecenia. Z kolei nie ulega wątpliwości, że organ rentowy posiada uprawnienia ustawowe do dokonania kontroli w powyższym zakresie. Prawidłowo ustalił Sąd pierwszej instancji, że podstawę faktyczną zaskarżonych decyzji stanowią ustalenia zawarte w Protokole Kontroli ZUS5 lipca 2017 r. na podstawie uprzednio przeprowadzonej kontroli w okresie od 12 czerwca 2017 r. do 5 lipca 2017 r. u płatnika składek m. in. na okoliczność prawidłowości zgłaszania osób do ubezpieczeń społecznych i odprowadzania za nich składek na te ubezpieczenia. W konsekwencji Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że zainteresowani wykonywali u płatnika pracę na podstawie cywilnoprawnych umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy kodeksu cywilnego dotyczące umowy zlecenia. Z tego powodu Sąd Apelacyjny, uznając zaskarżone rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego za słuszne i zgodne z obowiązującymi przepisami prawa, działając na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację, jako bezzasadną. O kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. przy zastosowaniu § 9 ust. 2 w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 2018.265) ( 6 razy 240 zł co daje 1.440 zł). /-/ SSA Beata Torbus /-/ SSA Alicja Kolonko /-/ SSA Marek Procek Sędzia Przewodniczący Sędzia

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.