k.c. nie oznacza automatycznie, że jest to postanowienie nieważne w rozumieniu art. 58 k.c., który przewiduje bezwzględną nieważność czynności prawnej lub jej części w przypadku ich sprzeczności z ustawą, dokonania w celu obejścia ustawy lub pozostawania w niezgodności z zasadami współżycia społecznego. Tym samym również wyeliminowanie tego postanowienia nie musi automatycznie prowadzić do bezwzględnej nieważności całej umowy. W konsekwencji, zdaniem Sądu I instancji, o ile umowa od początku sprzeczna z ustawą, mająca na celu jej obejście lub sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, jest bezwzględnie nieważna – ex lege (art. 58 k.c.), o tyle umowa zawierająca postanowienia niedozwolone może dopiero zostać uznana za nieważną w wyniku woli i działań konsumenta. Według Sądu I instancji skoro umowa zawarta między stronami została wykonana w całości, a zobowiązania stron z niej wynikające wygasły wskutek ich spełnienia najpóźniej we wrześniu 2018 r., kiedy powodowie spłacili zadłużenie, to najpóźniej do tej daty powodowie mogli powołać się skutecznie na niedozwolony charakter postanowień umowy. Niezależnie od powyższego Sąd Okręgowy ocenił, że kwestionowane postanowienia umowne uprawniające Bank do jednostronnego i nieskrępowanego ustalania kursu przyjmowanego do rozliczeń umowy stron należałoby uznać za niedozwolone w rozumieniu art.
k.c. W związku z tym postanowienia te nie wiązałyby powodów, gdyby powołali się oni na to przed zakończeniem wykonywania umowy. Skoro jednak powodowie nie powołali się na to przed zakończeniem umowy, ich powództwo oparte na takiej podstawie faktycznej podlegało oddaleniu. Dodatkowo Sąd Okręgowy wskazał, że żądanie powodów podlegałoby oddaleniu również w przypadku uznania, że możliwe jest powołanie się na zawarcie w umowie niedozwolonych postanowień po zakończeniu wykonywania umowy i wygaszeniu zobowiązań z niej wynikających. W takim przypadku świadczenia stron spełnione w wykonaniu nieważnej umowy byłyby świadczeniami nienależnymi w rozumieniu art. 410 k.c. i podlegałyby zwrotowi według zasad określonych w art. 405 i nast. k.c. (art. 410 § 1 k.c.), tj. w zakresie bezpodstawnego wzbogacenia lub zubożenia, do którego doszło w ich wyniku po którejkolwiek ze stron. W ocenie Sądu I instancji spełnienie świadczenia z umowy, która była wykonywana bez żadnych zastrzeżeń i wątpliwości przez obie strony, aż do czasu jej zakończenia, przy uwzględnieniu, że została zakończona wcześniej na wyraźny wniosek powodów, którzy nigdy nie sygnalizowali pozwanemu zamiaru jej kwestionowania, czyni zadość zasadom współżycia społecznego. W konsekwencji, zgodnie z art. 411 pkt 2 k.c., powodowie nie mogą domagać się ich zwrotu w żadnym zakresie. O kosztach procesu Sąd Okręgowy rozstrzygnął na podstawie art. 98 k.p.c. Apelację od tego wyroku wywiedli powodowie, którzy zaskarżyli go w całości i zarzucili Sądowi Okręgowemu: I. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: 1) art.
oraz art. 385 2 w zw. z art. 4 oraz 6 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że w sytuacji całkowitej spłaty kredytu przez powodów, nie mogą oni skutecznie powoływać się na niedozwolony charakter zapisów umowy; 2) art.
385 2 oraz art. 405 i 410 k.c. w zw. z art. 4 oraz 6 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG w zw. z art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 69 ust. 2 pkt 4 ustawy Prawo bankowe poprzez ich niezastosowanie i niezasądzenie dochodzonej przez powodów kwoty w związku z nieważnością umowy kredytowej podczas gdy Sąd I instancji jednoznacznie ustalił, że w umowie kredytowej znajdują się niedozwolone postanowienia umowne, które skutkują nieważnością umowy; 3) art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 69 ust. 1, 2, 4 ustawy Prawo bankowe obowiązującej w chwili podpisania umowy, tj. na dzień 31 marca 2008 r. poprzez badanie ważności umowy kredytu przez pryzmat przepisu ustawy, który nie obowiązywał w tamtym czasie, co doprowadziło do niezasadnego przyjęcia, że przedmiotowa umowa kredytu jest ważna, mimo że była sprzeczna z wówczas obowiązującymi przepisami ustawy Prawo bankowe w zakresie zgodności pomiędzy kwotą i walutą kredytu wskazaną w umowie, kwotą środków pieniężnych oddanych do dyspozycji kredytobiorcy oraz kwotą wykorzystanego kredytu podlegającą zwrotowi przez kredytobiorcę, także braku oznaczenia kwoty kredytu w złotych polskich przyjmując, iż kredyt był złotówkowy; 4) art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo bankowe poprzez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że sporna umowa określa kwotę i walutę kredytu, podczas gdy umowa nie zawiera tych elementów, a więc jest bezwzględnie nieważna jako sprzeczna z ustawą; 5) art. 12 ust. 1 pkt 4 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie żądania unieważnienia umowy z obowiązkiem wzajemnego zwrotu świadczeń, podczas gdy zatajenie przed pozwanymi rzeczywistego ryzyka kursowego stanowiło nieuczciwą praktykę rynkową skutkującą nieważnością umowy; 6) art. 353 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie, czego skutkiem był brak stwierdzenia nieważności umowy kredytowej w związku z naruszeniem przez pozwanego zasad współżycia społecznego; 7) art. 411 pkt 2 k.c. poprzez błędne przyjęcie, iż powodowie nie mogą żądać zwrotu świadczenia ze względu na zasady współżycia społecznego; II. naruszenie przepisów postępowania cywilnego, tj.: 8) art. 327 1 § 1 pkt 2 k.p.c. poprzez zupełny brak odniesienia się w treści uzasadnienia wyroku do wskazanych w pozwie podstaw nieważności umowy w postaci naruszenia zasad współżycia społecznego; 9) art. 205 12 § 2 k.p.c. oraz art. 205 3 § 1 k.p.c. poprzez odmowę przyjęcia pisma procesowego powodów stanowiącego replikę na odpowiedź na pozew 10) art. 193 k.p.c. w zw. z art. 125 § 1 k.p.c. poprzez uznanie, że zmiana powództwa może nastąpić wyłącznie na podstawie pisma procesowego złożonego poza rozprawą, co w konsekwencji spowodowało rozpoznanie wyłącznie pierwotnego żądania pozwu; 11) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 217 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez wybiórczą ocenę materiału dowodowego i brak wszechstronnej jego analizy przejawiający się w:
wyraźnie wynika, że postanowienia określające główny przedmiot umowy podlegają kontroli pod kątem abuzywności, jeśli zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny. W niniejszej sprawie natomiast w ten właśnie sposób ocenić należało kwestionowane przez powodów zapisy umowne. Przede wszystkim wskazania wymaga, że postanowienia umowy kredytu zawartej przez strony nie zawierały jakiegokolwiek opisu mechanizmu w zakresie wyznaczanych przez Bank kursów wymiany waluty franka szwajcarskiego, mimo że kursy te bezpośrednio decydowały o wysokości zobowiązania powodów. Zarówno kurs kupna, jak i kurs sprzedaży waluty szwajcarskiej, służącej do przeliczania udostępnionej powodom kwoty kredytu oraz obciążających ich rat kapitałowo-odsetkowych, określane były w Tabelach kursowych, sporządzanych samodzielnie przez Bank. Przy czym, żaden z zapisów umowy kredytowej nie precyzował sposobu ustalania kursów w rzeczonej Tabeli. Co więcej, zawarte w analizowanej umowie postanowienia w ogóle nie odwoływały się do jakichkolwiek formalnych czy też obiektywnych wskaźników, pozwalających na zweryfikowanie wykorzystywanych kursów, a pozwalały wyłącznie Bankowi na określenie miernika wartości, wedle jego woli. Na mocy spornych postanowień to kredytujący Bank uprawniony był bowiem do jednostronnego i wiążącego w stosunku do powodów, kształtowania kursu, według którego obliczana była wysokość ich zobowiązania, przez co mógł wpływać także na wysokość ich świadczenia. Niewątpliwie tak skonstruowane, nieczytelne, niejasne i niejednoznaczne postanowienia umowne, zaburzały równowagę kontraktową stron z niekorzyścią dla konsumentów (art. 22 1 k.c.) i na których w istocie w całości przerzucono, wynikające stąd ryzyko walutowe, nie wyjaśniając im jednocześnie w sposób należyty skutków tego ryzyka i jego wpływu na wartość zaciągniętego zobowiązania. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynikało bowiem, aby omawiane postanowienia umowne stanowiły przedmiot indywidualnych uzgodnień z powodami. Sytuacja taka zaś, zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury, miałaby miejsce wówczas, gdyby powodowie mieli rzeczywisty, realny wpływ na ukształtowanie postanowień umownych, co stanowiłoby wynik porozumienia stron, względnie – świadomej zgody konsumentów w zakresie ich zastosowania, poprzedzonej negocjacjami (por. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2019 r., I CSK 462/18 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2017 r. IV CSK 285/16). Tymczasem, jak wynikało z akt sprawy, powodowie nie mieli w istocie żadnego wpływu na uregulowanie postanowień umownych. W ocenie Sądu Apelacyjnego, takie jednostronne określenie zasadniczych elementów umowy stanowiło zaś nie tylko rażące naruszenie interesów konsumentów (powodów), ale i pozostawało w sprzeczności z dobrymi obyczajami. Wedle bowiem wypracowanego w judykaturze stanowiska, jako sprzeczne z dobrymi obyczajami ocenić należy postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku prawnego, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy (por. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2020 r., V CNP 7/20). Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza natomiast nieusprawiedliwioną dysproporcję – na niekorzyść konsumenta – praw i obowiązków, wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05; z dnia 29 sierpnia 2013 r., I CSK 660/12; z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14; z dnia 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14; z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15 oraz z dnia 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21). Biorąc to pod uwagę, uznać więc należało, stosownie do dyspozycji art.
1 k.c., że wskazane wyżej niedozwolone postanowienia umowne, od początku i z mocy samego prawa, nie wiązały powodów, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 30 maja 2014 r., III CSK 204/13, niepubl.; z dnia 8 września 2016 r., II CSK 750/15, niepubl.; z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018/7-8/79 oraz wyrok (...) z dnia 20 września 2018 r., C-51/17). W tej części ocena Sądu Okręgowego zawarta w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku była więc prawidłowa. Sąd Apelacyjny wyraził natomiast odmienną ocenę znaczenia faktu wykonania przez powodów umowy na możliwość powoływania się przez nich na niedozwolony charakter jej postanowień. W tym zakresie nie podzielił stanowiska Sądu I instancji, w świetle którego, skoro umowa kredytu zawarta między stronami została wykonana w całości, a zobowiązania stron z niej wynikające wygasły wskutek ich spełnienia, to powodowie utracili możliwość skutecznego powołania się na niedozwolony charakter postanowień tej umowy. Kwestia ta została już dostrzeżona i rozstrzygnięta w orzecznictwie sądów powszechnych (pr. wyroki Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 24 czerwca 2021 r., I ACa 35/21, Lex nr 3224412; Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 22 września 2020 r., V ACa 143/20 czy Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 21 stycznia 2022 r., I ACa 296/21, Lex nr 3318069 i z dnia 4 lutego 2022 r., I ACa 84/21, Lex nr 3318067. W ocenie Sądu Apelacyjnego konsumenci, w zasadzie w dowolnym momencie, mogą zakwestionować ważność danej umowy, jeśli leży to w ich interesie. Za taką konkluzją przemawia chociażby wyrażane w orzecznictwie stanowisko, wedle którego, jeśli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać (jak ma to miejsce w niniejszej sprawie) konsumentom przysługują roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych, spełnionych w wykonaniu tej umowy i to również po dokonaniu przez nich spłaty kredytu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 lipca 2021 r. I (...) 146/21 oraz uchwałę tego Sądu z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20). Dodatkowo stanowisko Sądu Okręgowego zostało wyrażone przed wydaniem uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego, mającej moc zasady prawnej z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 (legalis nr 2563899), zgodnie z którą niedozwolone postanowienie umowne jest od początku, z mocy samego prawa dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną. Aby więc doszło do zrzeczenia się przez konsumentów roszczeń, wynikających ze skutków pierwotnej abuzywności umowy, wymagana jest na to ich wyraźna i wolna zgoda. Do chwili zaś wyrażenia zgody, czynność nie jest dokonana i występuje stan tzw. bezskuteczności zawieszonej. Na gruncie niniejszej sprawy powodowie zgody takiej jednak nie ujawnili. Występując natomiast z pozwem wręcz wprost odmówili wyrażenia tej zgody. Nie wyrazili oni także koniecznej zgody na zastąpienie omawianych, abuzywnych postanowień umownych, innymi normami. Jak bowiem wskazał (...) w wyroku z dnia 3 października 2019 r., zapadłym w sprawie C-260/18, art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi co prawda na przeszkodzie temu, by sąd krajowy miał możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie, powyższe może mieć jednak miejsce tylko wtedy, gdy umowa staje się w całości nieważna i tylko za zgodą stron (por. pkt 48 przedmiotowego wyroku; podobnie wyroki (...): z dnia 30 kwietnia 2014 r., C‑26/13, pkt 80-84 i z dnia 26 marca 2019 r., C‑70/17 i C‑179/17, pkt 64). W efekcie, brak było więc możliwości wypełnienia powstałych w umowie stron, w powyższy sposób, luk. Stosując zatem, wobec wskazanych powyżej postanowień umowy stron, sankcję normatywną i przyjmując, że nie wiążą one powodów ex tunc i ex lege oraz podlegają usunięciu z tej umowy, uznać należało, że w spornej umowie brak jest możliwości określenia równowartości kwoty kredytu, udzielonego powodom w złotych, w walucie obcej oraz określenia wysokości spłaty poszczególnych rat – a więc essentialia negotii kredytu. Po wyeliminowaniu, opisanych w wyżej wymienionych zapisach umownych, mechanizmów przeliczeniowych, w umowie stron pozostałby bowiem tylko zapis, że kredyt został udzielony powodom w złotych w kwocie, stanowiącej równowartość sumy 118.716 CHF, co w żaden sposób nie odpowiada minimum normatywnemu z art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe. W świetle tego przepisu do essentialia negotii umowy kredytu należą: oddanie przez bank do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie ściśle określonej kwoty środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel oraz zobowiązanie kredytobiorcy do korzystania z oddanych do dyspozycji środków pieniężnych na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Po wyeliminowaniu abuzywnych zapisów, umowa stron nie spełnia definicji ustawowej i nie pozwala żadnej ze stron na jej wykonanie. Jeśli zatem, bez rzeczonych, niedozwolonych zapisów umownych, objęta niniejszym sporem umowa kredytowa nie może funkcjonować w obrocie prawnym, a to z uwagi na brak istotnych jej elementów, umowę tę – odmiennie niż przyjął to Sąd I instancji – uznać należało za nieważną na podstawie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 Prawa bankowego, co powodowie podnosili już w uzasadnieniu pozwu (k. 5v. i nast.) i co podtrzymali również w złożonej apelacji (k. 286-292). Konsekwencją stwierdzenia nieważności niniejszej umowy było zaś przyjęcie zasadności żądania zwrotu kwot, jakie powodowie świadczyli w wykonaniu tej umowy, w oparciu o art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. Przy czym, warto w tym miejscu odnotować, iż w przywołanej powyżej uchwale, zapadłej w sprawie III CZP 6/21, Sąd Najwyższy wyjaśnił, że roszczenia kredytobiorcy względem Banku i Banku względem kredytobiorcy o zwrot świadczeń spełnionych wskutek nieważnej umowy mają charakter odrębny i są niezależne, przez co nie podlegają automatycznej, wzajemnej kompensacji. Konsument może zatem żądać zwrotu w całości spłaconych rat kredytu, niezależnie od tego czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem Banku z tytułu nienależnie otrzymanego kredytu. Wobec powyższego, uznać należało, że zgłoszone przez powodów żądanie zasądzenia na ich rzecz kwoty 240.374,63 zł, tytułem nienależnie uiszczonych rat kapitałowo-odsetkowych, zasługiwało na uwzględnienie. Z uwagi na powyższe, Sąd Apelacyjny na mocy art. 386 § 1 k.p.c. k.p.c., orzekł jak w pkt I sentencji. Zmiana wyroku uwzględniająca żądanie powodów skutkowała przy tym koniecznością dostosowania postanowienia o kosztach postępowania pierwszoinstancyjnego do treści art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i obciążania kosztami poniesionymi przez powodów (opłata od pozwu – 1.000 zł + koszty zastępstwa procesowego – 10.800 zł) w całości pozwanego, jako strony przegrywającej. Również zasada odpowiedzialności za wynik procesu (98 § 1 i 3 k.p.c. i art. 108 § 1 k.p.c.) stanowiła podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego (pkt II). Na koszty te, które powodom zobowiązany został zwrócić pozwany bank, składały się zaś opłata od apelacji (1.000 zł) oraz koszty zastępstwa procesowego (8.100 zł), których wysokość została ustalona na podstawie § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265, ze zm.). (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.