← Polska

I AGa 183/22

Sygn. akt I AGa 183/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 marca 2023 roku Sąd Apelacyjny w Lublinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia Krzysztof Niezgoda p

§ 1pkt 4 i 5 k.p.c.

poprzez pominięcie dowodu z zeznań świadka M. G. - kierowcy realizującego na rzecz powoda przewozy kruszywa zamówionego przez pozwaną - jako dowodu niemożliwego do przeprowadzenia oraz zmierzającego jedynie do przedłużenia postępowania, podczas gdy był to świadek realizujący przewóz kruszywa na teren nieruchomości pozwanej, tym samym posiadał istotne informacje na temat sprawy oraz spornej transakcji pomiędzy stronami;

  1. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 6 k.c. przez jego niewłaściwą wykładnię polegającą na uznaniu, że powód nie zadośćuczynił spoczywającemu na nim ciężarowi dowodu i nie udowodnił faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności w zakresie legitymacji biernej pozwanej oraz w zakresie wysokości i zasadności dochodzonego roszczenia, co stoi w sprzeczności z przedłożonymi do pozwu dokumentami, a w konsekwencji nierozpoznanie istoty sprawy i zaniechanie przez Sąd pierwszej instancji zbadania podstaw żądania powoda. W konkluzji apelacji skarżący wniósł o:
  2. uchylenie zaskarżonego wyroku;
  3. przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania;
  4. rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania odwoławczego, o zasądzenie których od pozwanej na rzecz powoda wniósł według norm prawem przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty oraz kwotę 17 złotych tytułem uiszczonej opłaty od pełnomocnictwa;
  5. ewentualnie skarżący wniósł o: 1) zmianę wyroku poprzez zasądzenie na rzecz powoda od pozwanej kwot określonych w pozwie; 2) rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania odwoławczego, o zasądzenie których od pozwanej na rzecz powoda wniósł według norm prawem przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty oraz kwotę 17 złotych tytułem uiszczonej opiaty od pełnomocnictwa;
  6. dopuszczenie i przeprowadzenie przez Sąd drugiej instancji z następujących dokumentów: 1) wydruk protokołu z rozprawy z dnia 5 maja 2021 roku; 2) wydruk protokołu z rozprawy z dnia 17 lutego 2022 roku;
  7. na potwierdzenie faktu współpracy wieloletniej stron oraz okoliczności zawierania umów pomiędzy stronami;
  8. na podstawie art. 380 k.p.c. skarżący wniósł o rozpoznanie przez Sąd drugiej instancji: 1) postanowienia Sądu Okręgowego w Lublinie zapadłego na rozprawie z dnia 23 marca 2022 roku zmieniającego postanowienie Sądu z dnia 6 grudnia 2021 roku, w ten sposób, że Sąd pominął wniosek dowodowy powoda określony w pozwie o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka M. G. na potwierdzenie faktów tam wskazanych - przez jego zmianę i dopuszczenie przez Sąd drugiej instancji zawnioskowanego dowodu oraz przeprowadzenie zawnioskowanego dowodu z zeznań świadka M. G. przez Sąd drugiej instancji na potwierdzenie faktów określonych w petitum pozwu; 2) postanowienia Sądu Okręgowego w Lublinie zapadłego na rozprawie z dnia 23 marca 2022 roku zmieniającego postanowienie Sądu z dnia 6 grudnia 2021 roku, w ten sposób, że Sąd pominął wniosek dowodowy pozwanej (do którego przyłączył się powód) określony w odpowiedzi na pozew - o dopuszczenie i przeprowadzenie przez Sąd dowodu z opinii biegłego na potwierdzenie faktów tam wskazanych - poprzez jego zmianę i dopuszczenie przez Sąd drugiej instancji zawnioskowanego dowodu oraz przeprowadzenie zawnioskowanego dowodu z opinii biegłego przez Sąd drugiej instancji na potwierdzenie faktów określonych w odpowiedzi na pozew. W złożonej odpowiedzi na apelację pozwana, reprezentowana przez pełnomocnika w osobie adwokata, wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Sąd Apelacyjny w Lublinie zważył, co następuje: Apelacja powoda, która wobec nie złożenia wniosku w samej apelacji ani odpowiedzi na apelację o przeprowadzenie rozprawy podlegała rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym (art. 374 k.p.c.), jest bezzasadna. Zgłoszony wniosek o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ze względu na daleko idące konsekwencje procesowe, wymaga rozważenia w pierwszej kolejności. W ocenie Sądu Apelacyjnego w sprawie nie zachodzą okoliczności wymienione w art. 386 § 2 i § 4 k.p.c., które wyczerpująco wskazują przypadki, w których sąd drugiej instancji może uchylić wyrok sądu pierwszej instancji i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania. Postępowanie prowadzone przed Sądem Okręgowym nie było dotknięte nieważnością, nie doszło również do nierozpoznania istoty sprawy, jak również wydanie wyroku przez Sąd Apelacyjny nie wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. Wobec powyższego, Sąd Apelacyjny rozpoznał sprawę mając na uwadze wniosek o zmianę wyroku. W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji trafnie zakwalifikował żądanie powoda, właściwie rozpoznał istotę sprawy oraz skonstruował prawidłową podstawę faktyczną i prawną orzeczenia. Ustalenia faktyczne mają swoją podstawę w zebranym w sprawie materiale, który został prawidłowo oceniony przez Sąd Okręgowy, a tym samym Sąd Apelacyjny na podstawie art. 382 k.p.c. przyjął za swoje czyniąc je podstawą orzekania w postępowaniu odwoławczym. Zarzuty apelacji sprowadzają się do ponownego powołania okoliczności roztrząsanych w postępowaniu przed Sądem Okręgowym i w rzeczywistości stanowią zaledwie polemikę z prawidłowymi ustaleniami tego Sądu. Wniesiona apelacja, pomimo mnogości zarzutów koncentrujących się na naruszeniu przepisu art. 233 § 1 k.p.c. oraz zbliżonego doń art. 6 k.c., sprowadza się do zakwestionowania prawidłowości ustaleń Sądu pierwszej instancji w zakresie dokładnego sprecyzowania podmiotu dokonującego kupna towaru określonego w fakturze nr (...) (kruszywo oraz usługi związane z jego załadunkiem i transportem), a w szczególności, czy podmiot zawierający umowę R. W., działał jako pełnomocnik M. C., czy też w imieniu własnym w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, a więc skuteczności podniesionego przez pozwaną zarzutu braku legitymacji biernej. Wyjaśnić należy, że stosownie do treści art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Ocena dowodów pod kątem ich wiarygodności i mocy należy do podstawowych zadań sądu, wyrażających istotę sądzenia, czyli rozstrzygania kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału. Sąd dokonuje swobodnej oceny dowodów, nie jest to jednak ocena dowolna. Granice sędziowskiej oceny dowodów wyznaczają przepisy proceduralne (przepisy Kodeksu postępowania cywilnego o dowodach i postępowaniu dowodowym), reguły logicznego rozumowania oraz zasady doświadczenia życiowego. W związku z tym postawienie Sądowi pierwszej instancji skutecznego zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania naruszenia przepisów prawa procesowego o dowodach lub uchybienia zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, bowiem tylko takie zarzuty można przeciwstawić uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. W tej sytuacji nie będzie wystarczające samo przekonanie strony o innej niż przyjął Sąd wadze i znaczeniu poszczególnych dowodów oraz ich odmiennej ocenie niż ocena dokonana przez Sąd. W niniejszym przypadku Sąd Okręgowy w wyniku prawidłowo przeprowadzonego postępowania dowodowego, ustalił wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, które znalazły odzwierciedlenie w całokształcie zgromadzonego materiału dowodowego. Dokonując oceny materiału dowodowego Sąd nie naruszył reguł swobodnej oceny dowodów, określonych w art. 233 § 1 k.p.c., a w szczególności zasad logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego. Co więcej, zgromadzone dowody Sąd poddał szczegółowej analizie, a następnie wywiódł trafne wnioski, znajdujące uzasadnienie w powołanych przepisach prawa, które Sąd Apelacyjny podziela. Wbrew skarżącemu o naruszeniu reguł art. 233 § 1 k.p.c. nie może świadczyć dokonana przez Sąd Okręgowy ocena zeznań świadka S. S.. Słusznie Sąd pierwszej instancji uznał, że posiadane przez nią wiadomości w zakresie stron umowy sprzedaży kruszywa, pochodziły od jej męża – powoda w sprawie niniejszej. Dlatego prawidłowo Sąd Okręgowy podszedł do nich z dużą ostrożnością. Nadto ich uwzględnienie nie pozwalałoby na poczynienie odmiennych ustaleń faktycznych w zakresie istotnych okoliczności sprawy, aniżeli uczynił to Sąd pierwszej instancji. Świadek zeznała, że zamówienie pochodziło od R. W.. Postrzegała go jako osobę prowadzącą działalność gospodarczą w zakresie produkcji i sprzedaży silosów. Przyznała, że w ogóle nie wiedziała, że R. W. miał osobną firmę i wszystko było przez niego zamawiane. Powyższe niewątpliwie skutkowało uznaniem przez świadka, że skoro zamówienie było dostarczone na nieruchomość, na której znajduje się siedziba firmy (...) to związane było z prowadzoną na tym terenie działalnością gospodarczą pozwanej, skoro jednocześnie uważała, że nieruchomość ta należy do pozwanej. Sama nie uczestniczyła nigdy w dostawie kruszywa, a wiadomości na temat miejsca jego dostawy pochodziły od jej męża – powoda w sprawie niniejszej. Później natomiast dowiedziała się, że działalność prowadzona jest przez pozwaną i dlatego uznała, że od niej pochodziło zamówienie kruszywa. Brak było zatem podstaw, aby w oparciu o powyższe zeznania poczynić odmienne ustalenia faktyczne, aniżeli dokonane przez Sąd Okręgowy, skoro świadek nie miała rzeczywistej wiedzy, co do stron umowy sprzedaży kruszywa. Wbrew skarżącemu, także zeznania złożone przez świadków D. M. oraz B. M. nie świadczą o błędnych ustaleniach faktycznych poczynionych przez Sąd Okręgowy w sprawie niniejszej. Zeznający świadkowie nie mieli wiedzy na temat stron umowy sprzedaży kruszywa. D. M. zeznał, że do 29 maja 2019 roku zatrudniony był u powoda jako kierowca i do Pana W. woził kruszywo w ilości około 25 ton. Przyznał, że zostało wyładowane w pobliżu budynku gospodarczego. Nie miał wiedzy od kogo pochodziło zamówienie. Wskazał, że kruszywo było dostarczane także przez powoda „solówką” tj. mniejszym samochodem. Także w oparciu o zeznania świadka B. M. nie można było dokonać odmiennych ustaleń, skoro będąc zatrudniana w księgowości miała wiedzę jedynie na temat zaksięgowania faktury objętej sporem, która została wystawiona przez powoda. Przyznała, że słyszała od powoda, że wozi kruszywo do W.. Zatem w oparciu o powyższe zeznania nie można wyprowadzić wniosku, że stroną umowy sprzedaży kruszywa w oparciu o którą została wystawiona faktura objęta sporem, była pozwana. Brak również podstaw do przyznania racji skarżącemu, że naruszenie przez Sąd Okręgowy art. 233 § 1 k.p.c. związane było z błędnym przyjęciem, że powód nie wykazał osoby obowiązanej do spełnienia świadczenia. Sformułowany przez skarżącego zarzut nie koresponduje z treścią uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Sąd Okręgowy ustalił, że kruszywo było dostarczone na adres (...) gmina U. na podstawie umowy ustnej zawartej przez P. S. i R. W.. Jednocześnie Sąd pierwszej instancji uznał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dał podstaw do uwzględnienia powództwa, gdyż skarżący nie przedstawił dowodów na zawarcie przedmiotowej umowy z pozwaną, a także na dostarczenie kruszywa na jej rzecz. Sąd pierwszej instancji przedmiotem swojej oceny czynił jedynie ustalenia istotne dla rozstrzygnięcia sprawy niniejszej, tj. czy pozwana pozostawała stroną umowy z powodem, skoro w odpowiedzi na pozew podniosła zarzut braku legitymacji biernej. Także twierdzenie skarżącego, że w sprawie (...) prowadzonej przez Sąd Okręgowy w Lublinie, świadek R. W. oraz pozwana przyznali, że R. W. działał jako pełnomocnik pozwanej nie oznacza, że również w ramach sporu objętego niniejszym postępowaniem, zawierając umowę sprzedaży kruszywa w takim charakterze występował. Podnoszona przez skarżącego okoliczność, że pozwana zawsze była reprezentowana przez pełnomocnika nie oznacza, że R. W. nie mógł nabyć kruszywa na swoją rzecz. Tym bardziej, że pozostawał wcześniej ze skarżącym w stosunkach handlowych, sprzedając mu zboże w swoim imieniu i na swoją rzecz. Brak było również podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art.

§ 1

pkt 5 k.p.c., który skarżący wiąże z pominięciem przez Sąd dowodu z opinii biegłego. Powyższa decyzja procesowa Sądu Okręgowego podyktowana była uznaniem tego dowodu za mającego na celu jedynie przedłużenie postępowania w sprawie. Zgłoszenie przez powoda zastrzeżeń w trybie art. 162 k.p.c. pozwala na odniesienie się do powyższego zarzutu i podzielenie stanowiska Sądu pierwszej instancji. Powołany wyżej dowód, został zgłoszony przez pozwaną na okoliczność ilości i wartości rzekomo dostarczonego kruszywa. W sytuacji zatem, gdy powód nie udowodnił, że zawarł umowę z pozwaną, a zatem jego powództwo podlegało oddaleniu, co do zasady, to nie było potrzeby dopuszczania dowodu z opinii biegłego, który miałby określić wartość kruszywa objętego umową sprzedaży. Powołany przez skarżącego w uzasadnieniu apelacji art. 217 § 3 k.p.c. został uchylony i w jego miejsce wprowadzony został art.

§ 1

k.p.c., który enumeratywnie wymienia w jego 6 punktach przesłanki, które pozwalają Sądowi na pominięcie dowodu i wśród nich przewidziano sytuację, że dowód zmierza jedynie do przedłużenia postępowania. Z taką sytuacją mamy do czynienia w sprawie niniejszej, skoro dowód z opinii biegłego nie jest przydatny dla jej rozstrzygnięcia. Nadto wbrew skarżącemu, to nie pominięcie dowodu z opinii biegłego doprowadziło do oddalenia powództwa, a brak legitymacji biernej po stronie pozwanej, skoro nie była stroną umowy objętej sporem w sprawie niniejszej. Słusznie również Sąd Okręgowy pominął dowód z zeznań świadka M. G., jako niemożliwy do przeprowadzenia. Powód wnosił o przeprowadzenie dowodu z jego zeznań i jako adres świadka podał siedzibę prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej. Wezwanie dla świadka zostało odebrane przez S. S. (k. 100) i świadek nie stawił się na termin rozprawy wyznaczonej na dzień 19 października 2021 roku (k. 107), zaś pełnomocnik powoda oświadczył, że przebywa za granicą w celach zarobkowych i wniósł o jego przesłuchanie na kolejnym terminie rozprawy, zapewniając jego stawiennictwo na rozprawie w dniu 6 grudnia 2021 roku, na której również się nie stawił. Wówczas pełnomocnik powoda wnioskował o jego przesłuchanie w trybie pisemnym. Pismo skierowane do świadka, zawierające listę pytań, zwrócono do Sądu Okręgowego z adnotacją „nie podjęto w terminie” (k. 172) i pełnomocnik powoda nie był w stanie wyjaśnić przyczyny zwrotu. Słusznie zatem Sąd Okręgowy pominął dowód z jego zeznań. Podzielając zatem ocenę dowodów dokonaną przez Sąd Okręgowy, Sąd Apelacyjny potwierdza ustalenia faktyczne poczynione w sprawie niniejszej i jak wskazano wyżej, przyjmuje je za własne. Prawidłowo Sąd Okręgowy uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do uwzględnienia powództwa. Jak słusznie wywiódł Sąd Okręgowy, to na powodzie (tj. osobie składającej pozew) spoczywa obowiązek udowodniania istnienia roszczenia. Wynika on bezpośrednio z art. 6 k.c. stanowiącego, że ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne, co oznacza, że wnosząc pozew należy przedstawić wszelkie dokumenty i materiały, które wskazują na zasadność dochodzonego roszczenia, a uwzględniając prowadzoną przez powoda działalność gospodarczą, należy oczekiwać od niego wysokiego stopnia staranności w zakresie dokumentowania podejmowanych w jej ramach działań. Podstawowym dokumentem, za pomocą którego powód usiłował wykazać zasadność powództwa, była wystawiona przez niego faktura na rzecz Przedsiębiorstwa Usługowo-Handlowego (...). Podkreślenia wymaga okoliczność, że faktura VAT jest jedynie dokumentem rozrachunkowym i nie stanowi samoistnego dowodu na istnienie umowy między stronami, z której wynikałyby określone roszczenia. Zarazem jest dokumentem o charakterze prywatnym, a zatem stanowi zaledwie dowód tego, że osoba, która go podpisała złożyła oświadczenie w nim zawarte (art. 245 k.p.c.), natomiast nie rodzi domniemania prawnego, iż jego treść odzwierciedla rzeczywisty stan rzeczy, a zwłaszcza stwierdzone w nim fakty (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 sierpnia 2012 roku, I CSK 25/12). Oczywiście sąd jest uprawniony do wyrokowania w oparciu o treść takiego prywatnego dokumentu, ale powinien to ograniczyć do sytuacji, gdy jego treść nie została zaprzeczona przez stronę przeciwną albo gdy znajduje potwierdzenie w innych środkach dowodowych. Załączona do pozwu faktura, pomijając mniej istotną dla rozstrzygnięcia sprawy ilościową wielkość dostarczonego kruszywa, została stanowczo zanegowana przez stronę pozwaną, która zaprzeczyła, aby kiedykolwiek zamawiała u powoda określony towar. Dlatego procesowym obowiązkiem powoda, za pomocą innych źródeł dowodowych, było wykazanie okoliczności, z których w jego przekonaniu na pozwanej spoczywał obowiązek zapłaty kwoty 84 114,29 złotych. Węzłowym elementem, wobec podniesionego zarzutu braku legitymacji, było wykazanie, że R. W. zaciągnął określone zobowiązanie jako pełnomocnik pozwanej (art. 95 k.c.). Sąd Apelacyjny podziela wniosek Sądu Okręgowego, że strona powodowa nie wywiązała się należycie z takiego obowiązku procesowego. Jak przyznaje powód, R. W. znany jest mu od dłuższego czasu osobiście, ale również w związku ze współpracą w różnorodnych przedsięwzięciach gospodarczych. Zarazem pozostawał z pozwaną w stosunkach gospodarczych, w ramach których wyeskalował spór dotyczący wytworzonego przez nią silosu na zboże. Oczywistym również pozostaje, że R. W., niezależnie od własnej działalności gospodarczej oraz posiadania gospodarstwa rolnego, jest pełnomocnikiem M. C. i w takim charakterze również występował przed P. S. w zakresie budowy silosu na zboże, a ponadto R. W. prywatnie pozostaje z M. C. w związku partnerskim, której dodatkowo wynajmuje część swojej nieruchomości (darowanej mu przez rodziców) w celu prowadzenia przez nią działalności gospodarczej. Z powyższego nie wynika jednak, że zawierając z powodem umowę sprzedaży kruszywa, działał jako jej pełnomocnik w ramach prowadzonej przez nią działalności gospodarczej. Na powyższą okoliczność powód nie przedstawił jakiegokolwiek przekonywującego dowodu. Żaden z przesłuchanych w sprawie niniejszej świadków nie potwierdził wersji powoda. Nie przyznał, aby R. W. zawierając z powodem umowę sprzedaży kruszywa działał jako pełnomocnik pozwanej. Zeznająca w sprawie żona powoda – S. S. potwierdziła jedynie, że zamówienie kruszywa pochodziło od R. W.. Nie miała świadomości, że jest pełnomocnikiem pozwanej. Myślała, że świadek prowadzi działalność związaną z produkcją silosów i to w jej ramach nabywa kruszywo. W oparciu o złożone przez nią zeznania nie można stwierdzić, że stroną umowy pozostawała pozwana. Także zeznania wnioskowanego przez powoda świadka D. M. – kierowcy zatrudnionego przez powoda, jak i jego księgowej B. M. nie potwierdzają wersji powoda, że podstawą wystawienia faktury objętej pozwem była umowa łącząca go z pozwaną. Świadek B. M. dokonała jedynie zaksięgowania tej faktury, a świadek D. M. zeznał jedynie co do miejsca dostarczenia kruszywa i faktu, że R. W. podpisał otrzymane od niego dokumenty „WZ-ki”, które zostały dołączone do akt sprawy niniejszej (k. 16-18). Widnieje na nich podpis R. W., jednakże z powyższego nie sposób wyprowadzić twierdzenia, że złożył działając go jako pełnomocnik pozwanej. Także, jak wskazano wyżej, przedłożona przez powoda faktura VAT nie stanowi dowodu na zawarcie z pozwaną umowy sprzedaży kruszywa. Również z faktu, że R. W. jest pełnomocnikiem pozwanej w ramach prowadzonej przez nią działalności gospodarczej nie sposób wyprowadzić twierdzenia, że zawierając umowę sprzedaży kruszywa działał w tym charakterze. W ocenie Sądu Apelacyjnego to jego zeznania najwięcej wniosły do sprawy, skoro to on zawierał umowę z powodem i wyraźnie wskazał, że działał we własnym imieniu. Przestawiona przez niego wersja wydarzeń koreluje zarówno z zeznaniami złożonymi przez pozwaną, jak i faktem, że w ramach swojej działalności nie wykorzystuje ona kruszywa. Także nieruchomość, na której kruszywo zostało wysypane nie stanowi jej własności. R. W. przyznał, że działając w imieniu własnym zamówił od P. S. kruszywo, które zostało mu dostarczone na jego działkę. Służyło mu do utwardzenia placu o powierzchni około 450 m 2, który znajdował się za halami. Zeznał, że chciał na nim postawić magazyn, w którym zamierzał przechowywać produkty rolnicze oraz maszyny rolnicze. Okoliczność, że R. W. pozostawał w stosunkach gospodarczych z powodem, jako pełnomocnik pozwanej, nie oznacza, że zawierając umowę sprzedaży kruszywa w takim charakterze występował. Tym bardziej, że brak dowodu, aby powoływał się na swoje pełnomocnictwo. Na dokumentach WZ widnieje jego podpis bez adnotacji, że występuje jako pełnomocnik pozwanej. Także na pochodzącym od powoda dokumencie, który jego zdaniem obrazuje ilość sprzedanego kruszywa widnieją dane R. W., bez wskazania, że jest pełnomocnikiem pozwanej (k. 22). Także okoliczność, że pozwana jest stroną umowy najmu lokalu użytkowego należącego do świadka R. W. nie świadczy, że jest zobowiązana do zapłaty na rzecz powoda kwoty dochodzonej pozwem, skoro nie była stroną umowy sprzedaży kruszywa, a taka była podstawą faktyczną dochodzonego przez powoda roszczenia. Z umowy najmu z dnia 25 lutego 2011 roku wynika, że jej przedmiotem był lokal użytkowy o powierzchni 450 m

(2), który miał być wykorzystywany na cele produkcyjne. Natomiast z umowy najmu lokalu użytkowego z dnia 1 stycznia 2019 roku wynika, że jej przedmiot stanowił lokal użytkowy wraz z placem użytkowym, którego powierzchnia łączna wynosiła 1 500 m
(2). Oba lokale usytuowane były na nieruchomości należącej do R. W. znajdującej się w J. pod numerem (...) i były wynajmowane pozwanej. Jak zeznał R. W. jest właścicielem działek o powierzchni około (...) hektarów i przyznał, że chciał utwardzić plac ( na własne cele rolnicze) za halami, z których korzystała pozwana, a zatem nie można uznać, że kruszywo było przeznaczone na cele jej działalności gospodarczej. Tym bardziej, że pozwana korzysta z placu przed halami, a nie tego znajdującymi się za nimi. Powyższe koresponduje również z faktem, że pozwana nie zaksięgowała tej faktury w koszty prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, co wynika z pisma złożonego przez B. C., która prowadziła księgowość pozwanej (pismo k. 69). Jak wskazano wyżej, powód w żaden sposób nie udowodnił, że zawierając umowę sprzedaży kruszywa, jego kontrahent R. W. występował jako pełnomocnik pozwanej. Skoro M. C. nie była stroną umowy sprzedaży kruszywa, to tym samym nie jest legitymowana biernie w sprawie o zapłatę należności wynikających z objętej żądaniem pozwu, a zatem prawidłowo Sąd Okręgowy oddalił powództwo w sprawie niniejszej. Pominięciu podlegały ponowione w apelacji wnioski w postaci przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka M. G. (pismo procesowe pełnomocnika powoda z dnia 14 grudnia 2021 roku) oraz dowodu opinii biegłego rzeczoznawcy (odpowiedź na pozew z dnia 21 maja 2021 roku), gdyż dowody te są nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a zarazem zmierzają do przedłużenia postępowania (art.

pkt 2 i 5 k.p.c.). Za pomocą tych środków dowodowych, apelujący starał się dowieść, że określona ilość kruszywa została przywieziona na nieruchomość położoną w miejscowości J. i zużyta do utwardzenia jej nawierzchni. Nawet wykazanie tych okoliczności, nie doprowadziłoby do odmiennego rozstrzygnięcia sprawy, gdyż przesłanką oddalenia powództwa oraz apelacji, nie był zasadniczo spór o samo dostarczenie towaru oraz sposób jego wykorzystania, lecz skutecznie podniesiony zarzut braku legitymacji biernej. Niesporne pozostawało przy tym, że kruszywo zostało dostarczone na skutek zlecenia dokonanego przez R. W. i te okoliczności mógłby potwierdzić wnioskowany świadek, jednak zaproponowana teza dowodowa nie zmierzała do rozróżnienia kluczowej dla sprawy przesłanki, a mianowicie, czy wówczas działał jako pełnomocnik pozwanej, czy też zaciągał zobowiązanie w imieniu własnym. Równie nieprzydatny byłby dowód z opinii biegłego, który miałby określić rodzaj, ilość i zapotrzebowanie dostarczonego kruszywa, gdyż zostało ono wykorzystane na nieruchomości stanowiącej własność R. W., nie zaś pozwanej, a ponadto jak wynika z pozostałego materiału dowodowego, powód nie był jedynym dostawcą kruszywa, a zarazem nie wykazał sposobu rozróżnienia pochodzenia odmiennych dostaw. Z powyższych względów, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację. Z uwagi na wynik postępowania odwoławczego, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 98 § 3 k.p.c. i art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. zasądził od powoda na rzecz pozwanej tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym kwotę 4 050 złotych stanowiącą wynagrodzenie za czynności adwokata na podstawie § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (tekst jedn. Dz. U. z 2018 roku, poz. 265 ze zm.). Zaznaczyć należy, iż Sąd Apelacyjny nie zamieścił w swoim wyroku rozstrzygnięcia o zasądzeniu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi, o jakich mowa w art. 98 § 1 1 k.p.c., uznając, tak jak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 27 sierpnia 2020 roku, IV CSK 218/20, że odsetki te przysługują z mocy samego prawa w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas po upływie tygodnia od dnia doręczenia orzeczenia wraz z uzasadnieniem stronie, której się one należą do dnia zapłaty i w przeciwieństwie do odsetek o których mowa w Kodeksie postępowania cywilnego - nie wymagają odrębnego zasądzenia przez sąd. Z tych wszystkich względów i na podstawie powołanych przepisów Sąd Apelacyjny orzekł, jak w sentencji wyroku. 1 W treści apelacji pełnomocnik powoda obłędnie wskazuje, że działa w imieniu pozwanego.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.