i nast. k.c. Stosownie do art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c. zaprzeczyła tym samym zdarzeniom, na których oparto nadanie klauzuli wykonalności, a konkretnie - istnieniu zobowiązania stwierdzonego zaskarżonym tytułem egzekucyjnym. Sąd Okręgowy odwołał się do poglądu judykatury, zgodnie z którym zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18). Sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art.
k.c. (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22, lex nr 3337513) Powódka zarzuciła abuzywność postanowieniom zawartym w § 1 ust. 1, 7 ust. 2, § 10 ust. 8 umowy jako zawierających odwołania do tabel kursowych banku oraz § 17 umowy dotyczącym samych tabel kursowych. W ocenie Sądu Okręgowego przy zawieraniu umowy powódka nie została treściwie i jasno poinformowana o sposobie, w jakim są ustalane wartości franka w Tabeli pozwanego Banku, ani jak to ustalenie oraz mechanizm indeksacji konkretnie rzutować będą na wysokość jej zobowiązania względem banku. Wartości poszczególnych walut w Tabeli kursów kupna i sprzedaży, ustalał jednostronnie pozwany bank. Powódka nie miała jakiegokolwiek wpływu na działania Banku w tym zakresie, a warunki zmian przyjętych wartości nie zostały zawarte w umowie, która jedynie odsyłała do Tabeli. Zapis o ustalaniu kursu waluty w Tabeli nie odwoływał się do obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie miałaby wpływu, lecz pozwalał wyłącznie bankowi na określenie miernika wartości wedle swojej woli i bez znaczenia pozostaje, czy pozwany ustalając wartości Tabeli, postępował z należytą starannością czy też nie. Nie istniał bowiem mechanizm, który ograniczał swobodę banku w ustalaniu wartości walut w Tabeli. Sprecyzowanie momentu, w którym pozwany dokonywał przeliczenia nie zabezpieczało interesów powódki. Nie miała ona żadnego wpływu na sposób ustalania kursu CHF, ani również możliwości następczej weryfikacji dokonanych przez bank obliczeń. Pozwany jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący, mógł modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była generalna wysokość zobowiązania kredytobiorcy, a tym samym wpływać na wysokość świadczenia powódki. W tej kwestii powódka była zdana na decyzje banku. Nie znała sposobu, w jaki bank kształtował kurs CHF, zwiększając go bądź zmniejszając wedle swego uznania. Umowa nie dawała powódce żadnego instrumentu pozwalającego bronić się przed decyzjami banku w zakresie wyznaczanego kursu CHF czy też weryfikować go. Dla uznania konkretnej klauzuli umownej za postanowienie niedozwolone wymagane jest łączne spełnienie wszystkich wymienionych w treści art.
k.c. przesłanek, a więc stwierdzenie, że kontrolowane postanowienie umowy zawartej z konsumentem nie było postanowieniem uzgodnionym indywidualnie; nie było postanowieniem w sposób jednoznaczny określającym główne świadczenia stron; kształtowało prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając przy tym jego interesy. Ustawodawca nie określił, co należy rozumieć przez sformułowanie „główne świadczenia stron”, wskazane w art.
k.c., ale niewątpliwie są to takie elementy konstrukcyjne umowy, bez których uzgodnienia nie doszłoby do jej zawarcia. Analizując kwestionowane przez stronę powodową postanowienia umowne, Sąd Okręgowy stwierdził, że miały one wpływ na końcową wysokość kwoty kredytu, wypłaconej w złotówkach oraz na wysokość poszczególnych rat. O tym, że powyższe elementy stanowią świadczenia główne stron, świadczy fakt, że dotyczą one sposobu spełnienia przez pozwanego świadczenia w postaci wypłaty kwoty kredytu, a także sposobu spełniania przez kredytobiorców świadczenia w postaci spłat rat kapitałowo-odsetkowych kredytu. Bez tych zapisów strony nie mogłyby spełnić swych świadczeń głównych, a zatem podstawowe cele umowy nie mogłyby zostać zrealizowane. Postanowienie jednoznaczne to nie tylko takie, które jest zrozumiałe pod względem gramatycznym, ale również musi być przejrzyste pod względem konsekwencji ekonomicznych, jakie z niego wynikają, w szczególności w powiązaniu z innymi postanowieniami umownymi (vide: wyrok TSUE z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, Á. K., H. R. v. (...)). Tymczasem postanowienia wskazywane enumeratywnie przez powódkę, zawierające odniesienie do franka szwajcarskiego, w ocenie Sądu Okręgowego, nie były zrozumiałe pod względem ekonomicznym. Nawet przy zaawansowanej wiedzy ekonomicznej, w momencie podpisywania umowy w analizowanym przez Sąd brzmieniu, nie sposób oszacować finalnych kosztów związanych z zaciągniętym przez powódkę kredytem. Tym bardziej sama powódka siłą rzeczy nieposiadająca takiej wiedzy, nie miała możliwości ustalenia, jaką kwotę kredytu określonego w CHF rzeczywiście zaciągnęła oraz jaką kwotę kapitału w CHF będzie musiała spłacić. Nie znając mechanizmu ustalania kursu CHF stosowanego do wyliczeń swojego zadłużenia, nie miała możliwości kontrolowania poprawności jego ustalenia przez bank. Należy podkreślić, że postanowienia umowy kredytu są sformułowane na tyle ogólnikowo, że kredytobiorcy, w tym również powódka, nie są w stanie wyliczyć owego zadłużenia w tak dokładny sposób, jak mógł dokonać tego bank. W ocenie Sądu wyżej opisana okoliczność narusza równowagę stron – bank miał bowiem sam dokonywać wyliczeń kursu CHF (a tym samym kwoty zadłużenia powódki), posiadając do tego pełną wiedzę. Nie przekazał natomiast tych informacji konsumentce i w ten sposób została ona pozbawiona możliwości samodzielnego wyliczenia kursu CHF oraz kwoty zaciągniętego własnego zadłużenia w CHF. Ponadto, powódka jako konsument nie była władna skontrolować poprawności wyliczeń dokonanych przez pozwanego. Zdaniem Sądu, pozwany bank w umowie kredytowej faktycznie przyznał sobie prawo do przeliczenia zobowiązania powódki po kursie przez siebie określonym, a więc tym samym – prawo do jednostronnego określenia pierwotnego zadłużenia (tj. kwoty kredytu w CHF) i tym samym jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu indeksowanego do CHF poprzez wyznaczanie w obowiązujących w banku tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego (stanowiącego różnicę pomiędzy kursem sprzedaży a kursem zakupu waluty obcej). Dawało to pozwanemu dowolność w zakresie wyboru kryteriów i ich proporcji przy ustalaniu kursu CHF w Tabeli kursów walut Banku, a co za tym idzie – w kształtowaniu wysokości zobowiązań powódki. Postanowienia umowne, w których bankowi przyznano prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu poprzez wyznaczenie kursu sprzedaży CHF przy pozbawieniu konsumenta jakiegokolwiek wpływu i bez oznaczenia sposobu ustalania kursów walut, w ocenie Sądu Okręgowego rażąco narusza interesy konsumenta i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz uczciwością podmiotów uczestniczących na rynku. Tego rodzaju postanowienia naruszają równowagę kontraktową i dają silniejszej stronie możliwość arbitralnego działania. Stwarzają dla kredytobiorcy daleko idące i trudne do przewidzenia ryzyko. Określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18). Postanowienie umowne w § 17 ust. 2-3 Umowy dotyczące sposobu określania kursów kupna i sprzedaży waluty obcej CHF mających zastosowanie do rozliczeń z powódką z wykorzystaniem średnich kursów złotego do waluty CHF ogłaszanych w tabeli kursów średnich NBP tylko na pozór spełniało przesłankę transparentności, bowiem każdorazowo wysokość tych kursów miała być dodatkowo korygowana (zwiększana lub zmniejszana) marżą kupna lub sprzedaży Banku, których definicji nigdzie nie określono. Analizowane klauzule umowne w ocenie Sądu zostały przez pozwanego skonstruowane w taki sposób, że ich treść jest nie tylko nieprecyzyjna i mało zrozumiała, ale przede wszystkim dawały one pozwanemu swobodne prawo decydowania o wartości kredytu w dowolnym czasie w arbitralny sposób. Brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez powódkę postanowień umownych dotyczących indeksacji kredytu był również – w ocenie Sądu – oczywisty. Art.
stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Powyższe odnosi się w szczególności do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Fakt, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Do tego, by skutecznie wykazać, że klauzula została uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem” (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083 ). W konsekwencji postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta. Z przesłuchania powódki wynika, że umowa kredytu została zawarta według standardowego wzorca banku i postanowienia odnoszące się do indeksacji kredytu nie były przedmiotem negocjacji, a pozwany nie dowiódł twierdzeń przeciwnych (w szczególności nie wykazały tego zeznania zawnioskowanego przez pozwanego świadka B.). Tym bardziej pozwany nie wykazał, aby były to postanowienia uzgodnione indywidualnie, mimo, że zgodnie z art.
to na nim spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie. Okoliczność, że kredytobiorca sam wnioskował o udzielenie kredytu indeksowanego do waluty obcej CHF, nie świadczy o indywidualnym uzgodnieniu treści kwestionowanych postanowień dotyczących indeksacji. Z materiału dowodowego wynika, że powódka wyraziła zgodę na udzielenie kredytu indeksowanego do waluty obcej CHF. Wybór rodzaju kredytu musiał być zatem elementem indywidualnych uzgodnień. Takiej pewności nie ma w przypadku pozostałych postanowień umownych dotyczących mechanizmu indeksacji, w tym zwłaszcza sposobu ustalania kursów waluty indeksacyjnej. Kredytobiorca wyraził zgodę na indeksację, brak jest jednak jakichkolwiek dowodów, by sposób indeksacji został z nimi indywidualnie uzgodniony. Zgoda na zawarcie umowy kredytu zawierającej klauzule indeksacyjne nie jest bynajmniej tożsama z faktem indywidualnych negocjacji w przedmiocie treści konkretnych klauzul. Sąd Okręgowy podkreślił, że abuzywność powyższych zapisów wynikała z ukształtowania praw i obowiązków stron umowy z zachwianiem równowagi kontraktowej poprzez przyznanie bankowi uprzywilejowanej pozycji wobec kredytobiorcy - powódki. Pozwany bank nie dał tym samym konsumentowi możliwości weryfikowania działania mechanizmu, na którym oparta była indeksacja kredytu. Znamienne są również sformułowanie zawarte w oświadczeniu powódki o poddaniu się egzekucji, które to oświadczenie stanowi element umowy kredytu, a konkretnie z akapitem 4 przywołanego oświadczenia w przypadku wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego, kwota zadłużenia kredytobiorcy w złotych polskich zostanie ustalona według kursu sprzedaży waluty, do której jest indeksowany kredyt, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży (...) Banku S.A., ogłoszonego przez Bank w dniu wystawienia (...) W niniejszej sprawie Bank skorzystał z uprawnienia opisanego w cytowanym postanowieniu i wystawiając bankowy tytułu egzekucyjny, należność Banku przeliczył na złote polskie. W tym zakresie zatem także bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości należności będącej podstawą do określenia zobowiązania egzekwowanego od powódki w oparciu o wystawiony bankowy tytuł egzekucyjny. Również bowiem i w tej sytuacji nie wiadomo, w oparciu o jakie kryteria ustalony został przez bank kurs waluty euro będący podstawą do przeliczenia należności będącej z kolei podstawą do wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego. W świetle powyższych rozważań, Sąd Okręgowy po dokonaniu analizy okoliczności niniejszej sprawy stwierdził, że zakwestionowane przez powódkę postanowienia umowne spełniały wszystkie przesłanki z art.
k.c., pozwalające uznać je za postanowienia niedozwolone, które nie wiążą konsumenta i nie wywierają skutków ex tunc, tj. już od momentu zawarcia umowy. Powyższe ustalenie, może mieć dwojaki wpływ na zawartą przez strony umowę. Może - przy spełnieniu przesłanek z art. 58 § 3 k.c. - skutkować nieważnością całej umowy. Pogląd taki podzielił Sąd Najwyższy, wskazując, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej lub jej fragmentu, w sytuacji gdy nie istnieje możliwość dalszego wykonywania umowy, nieważność powinna zostać orzeczona co do zasady. Jedyny wyjątek zachodziłby, gdyby orzeczenie nieważności doprowadziło do pokrzywdzenia samego konsumenta. (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 września 2022 r., I CSK 2656/22). Dla przyjęcia takiego skutku kluczowym jest ustalenie, czy usunięcie klauzul waloryzacyjnych skutkowałoby zmianą charakteru głównego przedmiotu umowy, czy możliwe jest utrzymanie w obrocie prawnym umowy kredytu indeksowanego z wyłączaniem klauzul, które właśnie tę indeksację przewidują. W orzecznictwie europejskim Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego, utrzymanie umowy "nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia", co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank H. Z.., pkt 52 i z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43). Zdaniem Trybunału, jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). Art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Zdaniem Sądu Okręgowego wysoce prawdopodobnym jest, iż bez klauzul indeksacyjnych nie zostałaby zawarta umowa kredytu oprocentowana przy wykorzystaniu stawki opartej na wskaźniku LIBOR. Nie tylko pozwany Bank, ale i żaden inny nie oferował umów kredytu złotowego oprocentowanego – jak w analizowanym przypadku – poprzez odwołanie do stopy LIBOR stosowanej do CHF. Możliwe jest zatem zarówno uznanie całej umowy za nieważną (przy spełnieniu przesłanek określonych w art. 58 § 3 k.c.), przyjęcie że umowa jest ważna, jednak powinna być wykonywana z pominięciem przeliczeń międzywalutowych, wreszcie możliwe jest zastosowanie innego kursu, np. kursu średniego NBP. Możliwe jest też – choć Sąd Okręgowy tego poglądu nie podzielił, przyjmując że kwota kredytu (kwota postawiona do dyspozycji kredytobiorcy) stanowi obligatoryjny element umowy kredytu, a nie podlega ustaleniu na podstawie faktycznych czynności stron, uznanie, że kwotą kredytu jest kwota rzeczywistego świadczenia spełnionego przez bank (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18). Niezależnie jednak od tego którą z powyższych możliwości winno się przyjąć, w ocenie Sądu brak było podstaw do wystawienia (...) przeciwko powódce (co najmniej ze względu na kwotę, na jaki opiewał) zarówno przy przyjęciu nieważności umowy czy tzw. „odfrankowienia” umowy (PLN+LIBOR). W wariancie przewidującym unieważnienie całej umowy, roszczenie Banku o zwrot kwoty wynikać winno z bezpodstawnego wzbogacenia, a w związku z tym, że powódce wypłacono kwotę 361.314,53 zł, a spłaciła 107.845,03 zł (druga strona tabeli z k. 295 i nast.) – nie było podstaw do wystawienia (...) na kwotę przekraczającą 253.469,50 zł, tj. różnicę między kwotą wypłaconą powódce, a przez nią zwróconą. Poza tym winno się wziąć pod uwagę sumę uzyskaną przez Bank z licytacji lokalu, uprzednio należącego do powódki. Zdaniem Sądu Okręgowego nie było w tym wypadku podstaw również do częściowego pozbawienia wykonalności tytułu, z uwagi na wcześniej zaprezentowane wywody z orzecznictwa sądów wyższych instancji oraz okoliczność, że przyjęcie nieważności umowy wywołuje skutek ex tunc i wówczas odpadała podstawa do pobierania jakichkolwiek kwot przez strony umowy i uznawania czegokolwiek za zaległość z umowy, a następnie wypowiadania umowy oraz wystawiania na tej podstawie (...). W wariancie przewidującym abuzywność postanowień umownych dotyczących indeksacji i przeliczając dokonane wpłaty z pominięciem tychże klauzul -„odfrankowiając” umowę, tj. przyjmując, że kredyt był kredytem złotowym oprocentowanym wg stopy jak kredyt CHF, saldo umowy zawartej między stronami wynosiłoby w kwietniu 2010 r. - 322.695,24 zł (k. 309), a na dzień 7 listopada 2011 r. – 308.928,52 zł. (k. 309) Również i w tym wypadku brak było podstaw do wystawienia przez pozwany Bank w tymże dniu (...) na kwotę aż 511.215,39 zł. Mając na uwadze aktualnie ugruntowaną linią orzeczniczą, zgodnie z którą zawieranie w umowach kredytowych klauzul indeksacyjnych, skutkuje nieważnością całych umów, zasadnym w ocenie Sądu było uwzględnienie powództwa w całości. Biorąc bowiem pod uwagę przedmiot postępowania, jakim jest ocena treści konkretnego tytułu wykonawczego, dla rozstrzygnięcia wystarczające jest przyjęcie, że tytuł egzekucyjny stanowiący podstawę tytułu wykonawczego nie określa w sposób prawidłowy obowiązku dłużnika. A do takiego wniosku prowadzi już uznanie, że podstawą ustalenia wysokości kwoty zawartej w spornym tytule są postanowienia nieważne, co powoduje że tytuł wykonawczy nie może się ostać i uzasadnia pozbawienie go wykonalności w oparciu o art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c. O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., w całości obciążając nimi pozwanego, jako przegrywającego niniejszą sprawę. W związku z reprezentacją powódki przez profesjonalnego pełnomocnika ustanowionego przez Sąd z urzędu, zasadnym było przyznanie jej pełnomocnikowi kwoty 10.800 zł powiększonej o stawkę VAT tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej z urzędu (§ 8 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu powiększony o 50% na podstawie § 4 ust. 2 pkt 1 i 3 rozporządzenia) i podwyższenie stosownego wynagrodzenia pełnomocnikowi z urzędu z uwagi na jego nakład pracy i wkład w przyczynienie się do wyjaśnienia istotnych zagadnień prawnych, zwłaszcza w zakresie aktualnie utrwalającej się linii orzeczniczej dotyczącej ustalania charakteru umów kredytowych zawierających postanowienia abuzywne. Na podstawie art. 113 ust. 1 u.k.s.c. Sąd nakazał pobrać od pozwanego z siedzibą w G. kwotę 10.800 zł powiększoną o podatek VAT oraz kwotę 2.000 zł tytułem nieuiszczonej opłaty od pozwu (art. 13c pkt 2 u.k.s.c), jako koszty tymczasowo poniesione przez Skarb Państwa – Sąd Okręgowy w Warszawie. W apelacji pozwany zaskarżył wyrok w całości, zarzucając mu: 1. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia, a to: a. art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez niezasadne i faktyczne pominięcie dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny bankowości oraz rachunkowości na okoliczności wskazane w pkt 6 petitum odpowiedzi na pozew sprawy 1, podczas gdy dowód ten został powołany celem dostarczenia wiadomości specjalnych niezbędnych dla ustalenia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. m.in. faktów świadczących o walutowym charakterze Umowy kredytu nr (...) z dnia 15 września 2006 r. (dalej jako: „Umowa”, „Umowa kredytu” lub „Umowa kredytowa”) oraz rynkowości stosowanych przez pozwanego kursów waluty obcej, konieczności stosowania rynkowych kursów waluty przez pozwanego w świetle czynników wpływających na zmiany kursów walut oraz na wysokość spreadu stosowanego przez uczestników rynku walutowego, o braku pokrzywdzenia powoda poprzez stosowanie kursów z tabeli Banku zamiast kursów średnich NBP, co skutkowało oparciem, rozstrzygnięcia o niepełny materiał dowodowy, uniemożliwiający odtworzenie rzeczywistego charakteru stosunku prawnego łączącego. b. art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i poczynienie ustaleń faktycznych w przeważającej części na zeznaniach strony powodowej, co doprowadziło Sąd do błędnego ustalenia, iż Umowa kredytu nie była negocjowana oraz, że nie poinformowano powoda o ryzyku wynikającym z zaciągnięcia kredytu w walucie obcej, pomimo iż: (i) fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostały zaprezentowane również w dowodach z dokumentów dołączonych do odpowiedzi na pozew, jak również przedstawił je świadek K. B. (protokół z rozprawy z dnia 20 grudnia 2021 roku czas nagrania: godz. 00:11:13); (ii) dowód z przesłuchania stron ma charakter jedynie posiłkowy i nie powinien stanowić głównego źródła dowodowego, (iii) zeznania strony powodowej powinny być poddane uważnej, a nie wybiórczej ocenie, z uwagi na bezpośrednie zainteresowanie strony powodowej składającej zeznania wynikiem rozstrzygnięcia sprawy, a ponadto powinny mieć charakter subsydiarny wobec innych dowodów ; c. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez fragmentaryczną, dowolną i sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania ocenę dowodu z zeznań strony powodowej, a w konsekwencji dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią pozostałego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, tj.: - błędne przyjęcie, jakoby treść Umowy nie podlegała negocjacjom - podczas gdy z dokumentów i w szczególności z Wniosku kredytowego i Umowy - § 3 ust. 3 Umowy (dowody załączone do odpowiedzi na pozew) wynika możliwość negocjacji treści Umowy, ponadto w § 11 ust. 4 Umowy powód oświadczył, że każde z postanowień Umowy było z nim indywidualnie uzgodnione. Nadto z dowodu z dokumentu w postaci tj. z Pisemnego oświadczenia pracownika pozwanego E. C. (odpowiedzi na pytania nr. 18-20), jednoznacznie wynikało, że w ramach procedur wewnętrznych Banku powód mógł negocjować wszelkie postanowienia zawieranej Umowy, w tym możliwe było wynegocjowanie rozliczenia kredytu według kursów średnich NBP zamiast kursów z Tabeli Banku - błędne przyjęcie, jakoby nie udzielono powodowi dostatecznych informacji w zakresie mechanizmu indeksacji ani związanych z nim ryzyk - podczas gdy z dowodu dokumentu z Informacji dla Klientów (...) Bank ubiegających się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej. Umowy kredytu (§ 6 ust. 3) oraz z przesłuchania świadka K. B. (protokół z rozprawy z dnia 20 grudnia 2021 roku czas nagrania: godz. 00:! 1:13) wynika fakt wywiązywania się przez Bank z obowiązków informacyjnych w powyższym zakresie; d. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania ocenę materiału dowodowego i wywiedzenie przez Sąd a quo ze zgromadzonego materiału dowodowego nieuprawnionych wniosków, a w konsekwencji dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią zgromadzonych w toku postępowania dowodów, tj. ustalenie, że pozwany dysponował pełną dowolnością w kształtowaniu kursów walut mających zastosowanie do Umowy poprzez dowolne kształtowanie marży Banku, podczas gdy § 17 Umowy kredytowej zawiera precyzyjne wskazanie, w jaki sposób określa się kurs kupna oraz kurs sprzedaży stosowany do rozliczania wypłat i spłat kredytów w pozwanym Banku, a kursy te są wprost powiązane z kursami stosowanymi przez Narodowy Bank Polski, co oznacza, że brak było w tym zakresie zarzucanej dowolności. Wskutek powyższych uchybień w zakresie oceny wskazanych dowodów, Sąd niewłaściwie przeprowadził proces subsumpcji przepisu z art.
k.c. następnie błędnie stwierdzając abuzywność postanowień Umowy w konsekwencji niewłaściwie uznając powództwo przeciwegzekucyjne z art. 840 pkt. 1 k.p.c. 2. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: a. art.
poprzez błędną wykładnię i uznanie postanowień § 1 ust. 1, § 7 ust. 2, § 10 ust. 8 oraz § 17 Umowy uznać należy za niedozwolone postanowienia umowne, skutkujące możliwością stwierdzenia nieważności Umowy w całości, podczas gdy sporne postanowienia: (
nie jest trafny. Przesłanki abuzywności zostały szeroko opisane przez Sąd Okręgowy, a samo ryzyko kursowe było nieograniczone dla powódki (konsumenta). Odniesienie do kursu średniego NBP, z pozostawieniem swobody ustalania spredu walutowego (§ 17 umowy) zostało poprawnie w swych konsekwencjach ocenione przez Sąd pierwszej instancji; podobnie jak niedostatek pouczenia o ryzyku kursowym. Odnosząc się do ustalonej przez Sąd Okręgowy abuzywności kwestionowanych postanowień umownych, podkreślić należy, że Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17 (Legalis), wyjaśnił, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Wynika to z art. 385 2 k.c., który wprost stanowi, iż oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść. Nie ma w tym zakresie znaczenia sam sposób wykonania umowy, w tym jej ewentualne aneksowanie, jak również okoliczność, że konsument dopiero w trakcie jej wykonywania uznał, że umowa nie jest dla niego jasna lub nie jest korzystna, choćby z przyczyn ekonomicznych. Nie mają więc także znaczenia uwarunkowania gospodarcze istniejące w dacie zawarcia umowy. Podobnie bez znaczenia pozostają zmiany stanu prawnego zaistniałe po zawarciu umowy. Natomiast zauważyć wypada, że wprowadzenie tzw. ustawy antyspreadowej daje asumpt do stwierdzenia, że również ustawodawca dostrzegł niewłaściwą praktykę polegającą na obciążaniu konsumentów ukrytym kosztem kredytu w postaci spreadu. W tej sprawie nie ma wątpliwości i przyjął to Sąd pierwszej instancji, że sporne postanowienia nie powstały w wyniku indywidualnego uzgodnienia stron. Zwrócić należy uwagę, że postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w świetle art.
nie jest takie postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia. Dla wykazania, że kwestionowane postanowienie zostało indywidualnie uzgodnione, nie jest wystarczające nawet wykazanie, że w tej kwestii toczyły się negocjacje, jeżeli bowiem postanowienie nie uległo zmianom w trakcie negocjacji, to przepis art.
k.c. znajdzie zastosowanie, chyba, że to przedsiębiorca wykaże, że zaakceptowanie klauzuli przez strony oparte było na rzetelnych i wyrównanych negocjacjach (por. Komentarz do art.
k.c. red. Gniewek, 2021, wyd. 10, Zagrobelny, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 maja 2015 r., VI ACa 995/14, Lex nr 1771046). Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku wydanym w dniu 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 (D. przeciwko (...) Bank (...)) wskazał, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany walut określają główny przedmiot umowy kredytu. Unieważnienie klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty. Nie można nie dostrzec, że kwestie waloryzacji przy tzw. kredycie indeksowanym zostały ściśle powiązane także ze stawką referencyjną LIBOR składającą się na jego oprocentowanie, zaś bez dokonania przeliczeń wynikających z wprowadzonej indeksacji nie doszłoby do ustalenia wysokości kapitału podlegającego spłacie ani też do ustalenia wysokości odsetek, które kredytobiorca jest zobowiązany zapłacić, zatem były to postanowienia istotne. Ponadto również Sąd Najwyższy podniósł, że „zasięg pojęcia głównych świadczeń stron, którym ustawodawca posłużył się w art. 385
należy z kolei uznać, że postanowienia określające główne świadczenia stron podlegają kontroli pod kątem abuzywności tylko wtedy, gdy nie zostały sformułowane jednoznacznie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, Lex nr 2369636). Zgodnie bowiem z art.
2 k.c. możliwość uznania postanowienia umownego za niedozwolone nie dotyczy postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. To rozwiązanie ustawowe, wywodzące się z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, opiera się na założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę. W związku z tym zasada ochrony konsumenta musi ustąpić ogólnej zasadzie autonomii woli obowiązującej w prawie cywilnym. Wyłączenie spod kontroli nie może jednak obejmować postanowień nietransparentnych, gdyż w ich przypadku konsument nie ma możliwości łatwej oceny rozmiarów swojego świadczenia i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej strony. Taka zaś sytuacja występuje w przypadku umowy zawartej przez pozwanego z powodem. Okoliczności związane z brakiem transparentności rzeczonych postanowień, brakiem ich indywidualnego uzgodnienia oraz niedostatkami informacyjnymi ze strony pozwanego wobec powoda zostały ustalone tej sprawie ponad wszelką wątpliwość. Niejasność spornych postanowień należy powiązać z tym, że pozwany bank był uprawniony do dowolnego ustalania kursu waluty stosowanego do przeliczenia świadczeń z umowy. Wynikało to z jednostronnego ustalania przez jednostkę banku wysokości spreadu, przy braku w umowie czy regulaminie jednoznacznych, obiektywnych kryteriów wyznaczania tego kursu z uwzględnieniem spreadu, przy jednoczesnym nieujawnieniu tych okoliczności powódce. Powyższe skutkowało brakiem możliwości oceny przez powódkę ekonomicznych skutków zawieranej umowy. Co więcej powódce nie wyjaśniono samego mechanizmu waloryzacji oraz ryzyka kursowego związanego z zawieraną umową. Z tych przyczyn powódka nie była w stanie ocenić rozmiaru ryzyka kursowego i walutowego, które obciążały ją w związku z zawartą umową, szczególnie czy udźwignie jej ciężar finansowy. Aktualne orzecznictwo jednoznacznie wskazuje, że postanowienia umowy kredytu, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11 poz. 134; 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, Legalis; 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, Legalis; 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, Legalis, ; 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, Legalis; 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, Legalis; 30 września 2020 r., I CSK 556/18, Legalis; 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21, Legalis). Ponownie podkreślić trzeba, że nie chodzi to o brak rynkowego charakteru kursów walut w tabelach kursowych banku, lecz o to, że były one konsumentom narzucone i dla nich nietransparentne. Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał, interpretując kryteria zawarte w art.
k.c., że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Zaś w celu ustalenia, czy klauzula znacząco narusza interesy konsumenta, trzeba w szczególności wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które - w braku umownej regulacji - wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta, praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, niepubl., z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017 , nr 1, poz. 9; z dnia 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14, Legalis, z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, Legalis, z dnia 29 sierpnia 2013 r. I CSK 660/12, Legalis). Okoliczności towarzyszące zawarciu umowy ustalone w tej sprawie dają podstawę do oceny, że umowa była obarczona dużym ryzykiem walutowym, które bank przerzucił na powódkę, nie udzielając jej w tym zakresie stosownych informacji. Taka postawa banku musi być oceniona jako działanie wbrew dobrym obyczajom (w zakresie kształtowania treści stosunku zobowiązaniowego). Dobre obyczaje, o których stanowi art.
Za sprzeczne z dobrymi obyczajami należy uznać działanie wykorzystujące niewiedzę, naiwność, brak doświadczenia konsumenta, wywołujące u konsumenta błędne przekonanie o oferowanym produkcie i naruszające zasadę równorzędności stron umowy. Natomiast interes konsumenta należy rozumieć szeroko, przy czym przy umowie kredytowej chodzi zasadniczo o interes ekonomiczny, którego naruszenie winno być doniosłe (rażące). W analizowanej sprawie należało uznać, że sprzeczność z dobrymi obyczajami postępowania pozwanego banku przejawiała się w braku indywidualnego ustalenia kwestionowanych postanowień umownych oraz w niedoinformowaniu powódki odnośnie do sposobu kształtowania tabel kursowych, mechanizmu waloryzacji i ich wpływu na ekonomiczny skutek umowy, a także takie przedstawienie oferty, że powódka nie dostrzegła niejasności postanowienia przeliczeniowego w chwili zawierania umowy, nie zrozumiała mechanizmu waloryzacji, jak również nie była w stanie ocenić ryzyka płynącego z umowy. Rażące naruszenie interesów konsumenta wyraża się w nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków stron umowy na niekorzyść konsumenta. Działanie wbrew dobrym obyczajom (w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego) oznacza tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 czerwca 2013 r., VI ACa 1698/12, Lex nr 1369424). Elementem zabezpieczenia banku przed ryzykiem kursowym był spread, zaś powódka była na to ryzyko wystawiona i nie zaoferowano jej żadnych zabezpieczeń. Powyższe potwierdza nierównowagę stron i rażące naruszenie interesów powódki. Eliminacja postanowień waloryzacyjnych nie pozwalała na utrzymanie umowy, albowiem byłoby to ukształtowanie sądowe nowej umowy, której strony nie zawierały. Sąd meriti nie jest uprawniony do zastąpienia postanowień abuzywnych, bez zgody powódki (konsumenta), postanowieniami dyspozytywnymi, których notabene nie było w polskim systemie prawnym w dacie zawierania umowy. Nadto, brak podstaw do uzupełniania abuzywnych postanowień umownych na podstawie przepisów ogólnych. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 maja 2022 r., II CSKP 405/22, podkreślił, że zarówno w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jak i TSUE wskazano, że stwierdzenie niedozwolonego charakteru postanowienia w umowie kredytu może uzasadniać uznanie umowy za nieważną. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej podkreśla konsekwentnie, że przepisy dyrektywy 93/13 sprzeciwiają się uzupełnianiu przez sąd krajowy umowy przez zmianę nieuczciwego warunku na podstawie przepisu prawa krajowego. Wskazuje też, że nie jest dopuszczalne częściowe utrzymanie nieuczciwego warunku umownego w mocy przez usunięcie elementów przesądzających o jego nieuczciwym charakterze, o ile sprowadzałoby się to do mającej wpływ na istotę tych warunków zmiany treści umowy (zob. też uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. - zasada prawna - III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021, nr 6, poz. 40; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2021 r., III CZP 41/20, MoP 2021, Nr 15, s. 775; wyroki TSUE z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, i z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20). indeksacja/waloryzacja obejmowała zarówno kwotę wypłaconą w PLN, raty poszczególnych spłaty oraz wyznaczanie w danym czasie kwoty kredytu pozostałego do spłaty. Wyeliminowanie tych klauzul miało ten skutek, że ich eliminacja nie pozwalała na utrzymanie umowy. Samo wprowadzenie ryzyka kursowego, nieograniczonego wobec powódki bez jakichkolwiek ograniczeń lub włączenia banku w część tego ryzyka, jako istotny element kredytu indeksowanego, wypłacanego przecież w PLN, bez dostatecznej informacji o skutkach ekonomicznych takiego ryzyka, musiało przesądzić, że umowa po wyeliminowaniu klauzul indeksacyjnych nie mogła dalej funkcjonować i musiała upaść ze skutkiem ex tunc. Sąd Apelacyjny uznaje, że umowa jest nieważna w konstrukcji bezskuteczności (nieważności) zawieszonej, w zw. z art.
i art. 385 2 k.c. rozumianymi po myśli art. 4 i 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 (EWG), wobec zaistnienia trwałej jej bezskuteczności, po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych i braku sanowania ich wolą konsumenta, przy czym skoro umowa jest nieważna ex tunc, wyraźne oświadczenie kredytobiorcy jest niezbędne dla sanowania jej zapisów, natomiast jego bierność w okolicznościach, w których jest jasne, iż rozumie konsekwencje upadku umowy, jest wystarczająca dla przyjęcia tejże sankcji. W umowie zawarto zapisy o dwóch różnych kursach CHF, tj. kupna i sprzedaży. Przy czym niższy kurs był stosowany, gdy to pozwany dokonywał płatności, a wyższy gdy tych płatności dokonywała strona powodowa, co stanowi naruszenie równowagi stron. Naruszenie interesów powodów miało charakter rażący, a więc szczególnie doniosły i znaczący, gdyż interesy te dotyczyły głównego obowiązku konsumentów wynikającego z umowy kredytu w postaci obowiązku spłacania rat kapitałowo-odsetkowych. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 3 października 2019 r. (C 260 - 18 w sprawie D. przeciwko (...) Bank (...)) stwierdził, że artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy
w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Jednak nawet gdyby przyjąć zawartą w nim argumentację za trafną, nie wpłynęłoby to na treść rozstrzygnięcia, ponieważ z wyliczeń przedstawionych przez powódkę w piśmie z dnia 14 lutego 2022 r., opartych na tabelach przedstawionych przez pozwanego, dołączonych do pisma pozwanego z dnia 6 października 2021 r., wynika, że przy przyjęciu koncepcji obecnie popieranej przez bank (czyli eliminacji z postanowień indeksacyjnych jedynie zapisów o marży banku) w dacie wypowiedzenia umowy po stronie powódki występowała nadpłata, a nie zaległość, a zatem nie było podstaw do wypowiedzenia umowy i tym bardziej wystawienia tytułu wykonawczego. Pozwany nie zajął stanowiska wobec tego wyliczenia, a jest to dla bytu zobowiązania przy przyjęciu dalszego trwania umowy kwestia kluczowa. Przypomnieć zaś należy, że to na wierzycielu spoczywa ciężar wykazania nie tylko istnienia zobowiązania, ale również jego wysokości, co ma znaczenie tym większe, że część kwoty pozwany wyegzekwował i w tym zakresie wygasła wykonalność tytułu wykonawczego. Dlatego też w części wykraczającej poza wykonany tytuł wykonawczy argumentacja pozwanego nie mogła odnieść skutku w postaci zmiany, a tym bardziej doprowadzić do uchylenia wyroku. Natomiast częściowa zmiana wyroku skutkowała częściową zmianą orzeczenia o kosztach procesu na mocy art. 100 k.p.c. Częściowe oddalenie powództwa było spowodowana wyegzekwowaniem od powódki części należności objętej tytułem wykonawczym mimo co najmniej niewykazania wysokości wierzytelności przez pozwanego, a zdaniem Sądu Apelacyjnego – nieistnienia stosunku prawnego (nieważności), z którego była wywodzona. Powyższe okoliczności uzasadniały jedynie zmniejszenie wysokości kosztów procesu obciążających pozwanego, ponieważ co do zasady powództwo było usprawiedliwione i kwotowo uwzględnione w ok. 73 %. W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny uznał za sprawiedliwe odjęcie pozwanemu obowiązku poniesienia opłaty od pozwu, od której powódka była zwolniona. Natomiast nie było podstaw do dalej idącej zmiany rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu z uwagi na przywołaną wyżej zasadność powództwa i częściowe jego oddalenie wyłącznie z przyczyny wyegzekwowania w części spornego tytułu wykonawczego. Z tych względów Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji wyroku na mocy art. 386 § 1 k.p.c. i art. 385 k.p.c. oraz art. 100 k.p.c. w związku z art. 108 § 1 k.p.c., kierując się tymi samymi względami, co w odniesieniu do kosztów postępowania apelacyjnego. Wynagrodzenie pełnomocnika powódki z urzędu zostało obliczone w sposób analogiczny jak przez Sąd Okręgowy przy uwzględnieniu, że stawka w postępowaniu apelacyjnym wynosi 75 % stawki zasadniczej. Dorota Markiewicz
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.