k.c. poprzez uznanie, iż zapisy umowy pożyczki dotyczące opłaty operacyjnej naruszają interesy konsumenta i stanowią klauzule abuzywne;
w zw. z art. 353 1 k.c. w zw. z art. art. 385 2 k.c. poprzez przyjęcie przez Sąd I instancji, że w umowie wiążącej strony doszło do naruszenia wskazanych przepisów, w sytuacji pełnej akceptacji przez pozwaną warunków umowy w tym wynagrodzenia umownego, opłaty przygotowawczej oraz w sytuacji, gdy postanowienia umowy nie kształtują obowiązków konsumenta sprzecznie z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco interesów konsumenta;
k.c. i n. Poza tym apelujący, zarzucając błędną ocenę dowodów, nie wskazał ani konkretnych dowodów wadliwie ocenionych ani następstw związanych z zarzucanymi uchybieniami sądu. Z tych względów Sąd Okręgowy przyjął za własne ustalenia faktyczne stanowiące podstawę rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego, a podniesiony zarzut rozpoznał w ramach oceny prawidłowości zastosowania prawa materialnego. W tak ustalonym w sprawie stanie faktycznym nie doszło do naruszenia norm prawa materialnego wskazanych w apelacji. W świetle poglądów TSUE sąd krajowy jest zobowiązany do zbadania z urzędu, czy dane warunki umowy wchodzące w zakres stosowania dyrektywy 93/13 mają nieuczciwy charakter. Przepisy kodeksu cywilnego dotyczące nieuczciwych postanowień umownych ( art.
i nast. k.c. ) stanowią implementację do krajowego systemu prawnego dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5.04.1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. W wyniku dokonania kontroli warunków umowy z punktu widzenia praw konsumenta Sąd Rejonowy prawidłowo uznał, że postanowienie umowy pożyczki, przewidujące obowiązek poniesienia przez pożyczkobiorcę kosztów pożyczki w postaci wynagrodzenia prowizyjnego w wysokości 4500 zł, stanowi klauzulę niedozwoloną w rozumieniu art.
W sprawie nie było sporne, że poprzednik powoda zawarł umowę z pozwaną jako konsumentem oraz że przedmiotowe postanowienie mogło podlegać kontroli w oparciu o wskazane uregulowanie, gdyż nie określało głównych świadczeń stron umowy pożyczki. W rozpoznawanym przypadku pozwana została zobowiązana w umowie pożyczki do uiszczenia wynagrodzenia prowizyjnego (choć w apelacji błędnie wskazano także inne, poza prowizją, opłaty). Obowiązek wniesienia prowizji nie został przewidziany w art. 720 § 1 k.c., a zatem nie stanowił głównego świadczenia pozwanej (por. analogiczne stanowisko Sądu Najwyższego co do obowiązku uiszczenia przez posiadacza rachunku bankowego prowizji i opłat związanych z prowadzeniem rachunku bankowego, wyrok z 6.04.2004r., I CK 472/03, LEX nr 125052). Trzeba nadto podkreślić, że to na powodzie, z mocy art.
k.c., spoczywał ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie ( co wykluczałoby możliwość oceny jego abuzywności ). Pod tym pojęciem rozumie się rzeczywistą możliwość wpływu konsumenta na treść klauzuli ( art.
1 k.c. ), a zatem nie mogą za takie uchodzić klauzule sporządzone z wyprzedzeniem, bez negocjacji między stronami ( tak również: M.Jagielska w: „Europejskie prawo konsumenckie a prawo polskie” pod red. E.Nowińskiej i P.Cybuli, Zakamycze Kraków 2005, s.83-84). Ustawodawca przewidział przy tym w art.
2 k.c. domniemanie, w myśl którego nie są indywidualnie uzgodnione te postanowienia, które zostały przejęte z wzorca zaproponowanego przez kontrahenta. W niniejszej sprawie umowę zawarto właśnie według wzorca zaproponowanego przez poprzednika prawnego powoda, na co wyraźnie wskazuje posłużenie się gotowym formularzem używanym przy zawieraniu tego rodzaju umów w ramach działalności gospodarczej. Formularz został jedynie uzupełniony kwotami pożyczki i opłaty dodatkowej z odsetkami. Przyjąć należy w tej sytuacji, że pozwana miał wpływ jedynie na skorzystanie z takiej usługi, a nie na treść związanych z nią postanowień umownych. Wbrew stanowisku skarżącego nie wyłącza możliwości oceny przedmiotowych postanowień umownych z punktu widzenia art.
okoliczność, że pozwana przystępując do umowy wyraziła na nie zgodę. Skarżący nawiązuje tym samym do wynikającej z art. 353 1 k.c. zasady swobody umów. Trzeba jednak zauważyć, że już w treści powyższego przepisu wyznaczono granice swobody umów stanowiąc, że strony zawierające umowę mogą co prawda ułożyć stosunek prawny według swego uznania, ale tylko tak, aby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości ( naturze stosunku), ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Jednym z ustawowych ograniczeń kompetencji stron do swobodnego kształtowania treści zobowiązań umownych są właśnie przepisy dotyczące klauzul abuzywnych zawarte w art.
– 385 3 k.c. Umowa obejmująca postanowienie niedozwolone jest więc – z punktu widzenia art. 353 1 k.c. – umową, której treść sprzeciwia się ustawie ( tak również m.in. P.Machnikowski, „Swoboda umów wg art. 353 1 k.c. Konstrukcja prawna”, Warszawa 2005, s.187-188; Cz.Żuławska, „Zasady prawa gospodarczego prywatnego”, Warszawa 1999, s. 63). Do istoty instytucji klauzul abuzywnych należy zaś badanie przez sąd, czy określone postanowienia włączone do umowy – ważnie i skutecznie zawartej – są wiążące dla konsumenta z uwagi na kryteria określone w art.
k.c. Sąd I instancji nie zakwestionował samej dopuszczalności pobierania analizowanej prowizji, uznał natomiast, że w okolicznościach niniejszej sprawy jest ona sprzeczna z dobrymi obyczajami i narusza interes konsumenta z uwagi na jej wysokość, rażąco wygórowaną w porównaniu z kwotą pożyczki faktycznie otrzymaną przez pozwaną, a zatem nie mającą charakteru ekwiwalentu za usługi świadczone na rzecz pożyczkobiorcy. Dla uznania klauzuli umowy za niedozwoloną w rozumieniu art.
k.c. konieczne jest kumulatywne spełnienie przesłanek: kształtowania praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesów konsumenta. „Rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Chodzi zatem o zachwianie równowagi kontraktowej wyrażające się w tym, że kontrahent konsumenta zastrzega dla siebie nadmierne korzyści lub uprzywilejowaną pozycję, wyraźnie i w znacznym stopniu przewyższające korzyści uzyskane przez konsumenta lub pod innym względem znacznie pogarszające sytuację konsumenta ( tak również: wyrok Sądu Najwyższego z 13.07.2005r., I CK 832/04, LEX nr 159111; J.Rajski, „Prawo o kontraktach w obrocie gospodarczym”, Warszawa 2002, s.194 ). Określenie „rażąco” należy przy tym interpretować jako znaczne odbieganie przyjętego uregulowania od zasad uczciwego wyważenia praw i obowiązków. Przy ocenie dysproporcji świadczeń w zobowiązaniach wzajemnych należy brać zaś pod uwagę nie tylko formalną równość praw i obowiązków stron, ale i równość materialną ( tak również: M.Jagielska, op.cit. s.88-89; K.Zagrobelny, Kodeks…, s.910; E.Rutkowska, „Niedozwolone klauzule umowne w bankowym obrocie konsumenckim”, Pr.Bankowe 2002/7-8/66; M.Skory, „Klauzule…”, s.171). Z kolei „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które zmierzają do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u klienta czy wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Za istotę dobrego obyczaju uznaje się szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka, a zatem sprzeczne z dobrymi obyczajami jest naruszanie usprawiedliwionego zaufania drugiej strony umowy ( tak: M.Jagielska, op.cit. s.87; J.Haberko, „Nieuczciwe klauzule umowne w umowach konsumenckich zawieranych przy użyciu wzorca”, Przegląd Sądowy 2005/11-12/s.101; K.Zagrobelny, Kodeks…, s.910 ). Także naruszenie dobrych obyczajów w kontekście art.
zazwyczaj jest wiązane z tworzeniem takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron ( por. Sąd Najwyższy w: wyroku z 27.10.2006r., I CSK 173/06, LEX nr 395247; cyt. wyroku z 13.07.2005r., I CK 832/04 ). Przenosząc powyższe uwagi ogólne na grunt niniejszej sprawy należy zauważyć, że opłata dodatkowa w postaci prowizji, którą obciążono pozwaną, wyniosła 4500 zł, co stanowiło aż 100 % wartości kwoty pożyczki, którą pozwana – po potrąceniu opłaty dodatkowej – otrzymała od poprzednika powoda w wykonaniu umowy. Gdyby doliczyć do tego odsetki tzw. kapitałowe, a więc należne powodowi za czas trwania umowy, oznaczałoby to, że w związku z pożyczką w realnej wysokości 4500 zł, którą pozwana zaciągnęła na 30 miesięcy, nałożono na nią koszty przekraczające kwotę udzielonej pożyczki, gdyż pozwana zobowiązała się zwrócić pożyczkodawcy w ratach 9 604,55 zł ( par. 1 pkt 4 umowy). Słuszne było w tej sytuacji założenie Sądu I instancji, że opłata dodatkowa w postaci prowizji została tak skalkulowana, aby przynieść pożyczkodawcy środki wyższe niż te, które uzyskałby pobierając odsetki maksymalne, przewidziane w art. 359 § 2 2 k.c. Tymczasem to odsetki kapitałowe, w wysokości limitowanej przez ustawodawcę, pełnią funkcję wynagrodzenia za korzystanie z cudzego kapitału. Skarżący nie może rekompensować sobie ustalonego w umowie, niskiego poziomu tego wynagrodzenia prowizją, gdyż to nie ona powinny stanowić źródło zysku z umowy pożyczki. Omawiana opłata winna odpowiadać kosztom poniesionym przez przedsiębiorcę na czynności, za które w umowie przewidziano ich pobranie, a więc czynności związane z zawarciem umowy, a tego nie wykazano. Kwestionując ocenę Sądu I instancji dotyczącą abuzywności opłaty prowizyjnej skarżący nie przytoczył w apelacji argumentów na poparcie swego stanowiska. Należy zauważyć, że jest faktem powszechnie znanym, że instytucje parabankowe zajmują się udzielaniem pożyczek osobom, które nie mają zdolności kredytowej w bankach, co skutkuje ponoszeniem przez tego rodzaju instytucje rynku finansowego znacznie wyższego ryzyka, niż w przypadku banków. Już tylko z tej przyczyny koszty udzielania pożyczek przez tego rodzaju instytucje są wyższe niż w przypadku pożyczek bankowych. W tym przypadku prowizja nie stanowi zatem wynagrodzenia za korzystanie z kapitału (gdyż tego rodzaju wynagrodzeniem są odsetki), ale przede wszystkim za ryzyko udzielenia pożyczki. Nie może jednak być ukształtowana w sposób naruszający prawa konsumenta. W niniejszej sprawie powód nie przedstawił przesłanek uzasadniających pobranie kwoty 4500 zł z tytułu prowizji. W takiej sytuacji Sąd Okręgowy podziela stanowisko Sądu I instancji w kwestii braku ekwiwalentności wskazanego obciążenia i oferowanych za nie usług. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim należy zauważyć, że obecnie ukształtowała się wykładnia tego przepisu, która wykracza poza ramy wskazane w uzasadnieniu projektu nowelizacji tej ustawy. Uznaje się bowiem, że nawet zgodność wyliczenia z wzorem matematycznym określonym w art. 36a u.k.k. i określenie w ten sposób maksymalnej kwoty kosztów kredytu dopuszczalnej normatywnie dla danego kredytu nie wyklucza abuzywności konkretnych postanowień umownych, które muszą być oceniane ad casu. Okoliczność, że obowiązuje ustawowy limit kosztów pozaodsetkowych nie wyłącza kontroli konkretnych postanowień wzorca umowy, które odnoszą się do takich kosztów, pod kątem skuteczności ich wprowadzenia do stosunku prawnego oraz pod względem ich abuzywności (por. T. Czech, „Limit pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego”, M.Pr.Bank., 2016, nr 2). Takie stanowisko w tożsamych z niniejszą sprawach wyraził Sąd Najwyższy w uchwałach z dnia 26 października 2021 r., III CZP 42/20 i z dnia 27 października 2021 r., III CZP 43/20, a Sąd Okręgowy stanowisko to podziela i zgadza się z argumentacją przedstawioną w ich uzasadnieniach. Wszystkie przesłanki zastosowania art.
k.c. zostały w sprawie spełnione. Sąd Rejonowy w uzasadnieniu wyroku wskazał rzeczowe oraz logicznie i faktycznie uzasadnione argumenty wskazujące na niedozwolony charakter wspominanej klauzuli umownej, które Sąd odwoławczy uznaje za prawidłowe. W apelacji nie przedstawiono przekonujących kontrargumentów. Podsumowując, w sprawie nie wykazano, że analizowane postanowienie stosowanego przez poprzednika powoda wzorca umownego dotyczące pozaodsetkowych kosztów pożyczki pozostawały w związku z rzeczywistymi kosztami ponoszonymi przez przedsiębiorcę na czynności związane z zawarciem umowy. Skoro przedmiotowe postanowienie umowy pożyczki stanowi niedozwoloną klauzulę, to zgodnie z art.
nie wiąże pozwanej i nie jest ona zobowiązana do zapłaty wynikających z tych postanowień opłat i kosztów. W tym stanie rzeczy pozwana – wobec treści art.
– była zobowiązana do zwrotu powodowi z tytułu pożyczki jedynie tej kwoty, która rzeczywiście została jej wypłacona na podstawie umowy (nazywanej w umowie (...)) oraz ustalonych w umowie odsetek kapitałowych, do czego – w świetle dokonanych ustaleń w sprawie – już doszło. W sytuacji, gdy pozwana w całości spłaciła swe zobowiązanie wynikające z umowy pożyczki, bez znaczenia okazał się zarzut obrazy art. 213 § 2 k.p.c. przez jego niezastosowanie i przyjęcie, że wpłaty pozwanej nie stanowią uznania roszczenia co do wysokości. Z tych względów nie doszło też do naruszenia art. 129 § 4 k.p.c. w zw. z art. 208 § 1 pkt 4 k.p.c. oraz art. 227 k.p.c. przez ich niezastosowanie. Mając przedstawione okoliczności na względzie Sąd Okręgowy oddalił apelację powoda jako niezasadną na podstawie art. 385 k.p.c. Pozwana reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika nie złożyła odpowiedzi na apelację, więc Sąd Okręgowy nie rozstrzygnął o kosztach postępowania apelacyjnego. /-/ Karolina Obrębska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.