Sygn. akt III AUa 204/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 maja 2014 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA Krzysztof Szewczak (spr.) Sędziowie: SA Marcjanna Górska SA Barbara Mazurkiewicz-Nowikowska Protokolant: protokolant sądowy Katarzyna Sugier po rozpoznaniu w dniu 21 maja 2014 r. w Lublinie sprawy B. H. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w R. o prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy na skutek apelacji wnioskodawczyni B. H. od wyroku Sądu Okręgowego w Radomiu z dnia 20 grudnia 2013 r. sygn. akt VI U 1731/12 I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I w ten sposób, że ustala B. H. prawo do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy od dnia 1 sierpnia 2011 roku na stałe; II. nie stwierdza odpowiedzialności Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w R. za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji; III. zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w R. na rzecz wnioskodawczyni B. H. kwotę 30 (trzydzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego; IV. przyznaje od Skarbu Państwa (Sądu Okręgowego w Radomiu) radcy prawnemu A. K., prowadzącej Kancelarię Radcy Prawnego w R. przy ulicy (...) kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych powiększoną o należny podatek od towarów i usług tytułem kosztów pomocy prawnej udzielonej wnioskodawczyni B. H. z urzędu w postępowaniu apelacyjnym. III AUa 204/14 UZASADNIENIE Dwoma decyzjami wydanymi w dniu 8 listopada 2011 r., znak: (...), Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R. odmówił B. H. prawa do renty socjalnej oraz renty z tytułu niezdolności do pracy. W odwołaniach od tych decyzji wnioskodawczyni B. H. domagała się ich zmiany poprzez przyznanie jej prawa do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy oraz renty socjalnej, podnosząc przy tym, iż jest osobą trwale całkowicie niezdolną do pracy. W odpowiedziach na odwołania Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R. wnosił o ich oddalenie. Postanowieniem z dnia 20 grudnia 2011 r. Sąd Okręgowy w Radomiu zarządził połączenie spraw z obu w/w odwołań w celu ich łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia. Wyrokiem z dnia 28 czerwca 2012 r. Sąd Okręgowy w Radomiu zmienił zaskarżoną decyzję w przedmiocie przyznania prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy w ten sposób, że przyznał B. H. prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy od dnia 1 sierpnia 2011 r. na stałe oraz oddalił odwołanie od decyzji w przedmiocie prawa do renty socjalnej. Na skutek apelacji pozwanego organu rentowego od rozstrzygnięcia zawartego w punkcie I wyroku, tj. w przedmiocie przyznania prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy, Sąd Apelacyjny w Lublinie, wyrokiem z dnia 24 października 2012 r. uchylił zaskarżony wyrok, zniósł postępowanie przed Sądem Okręgowym w Radomiu w całości i przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu Sąd Apelacyjny wskazał, że postępowanie przed Sądem I instancji dotknięte było nieważnością, do której doszło poprzez nierozpoznanie zawartych w obu odwołaniach wniosków o ustanowienie dla ubezpieczonej adwokata z urzędu. Sąd Apelacyjny, biorąc pod uwagę treść opinii biegłych lekarza psychiatry i psychologa klinicznego, a także stwierdzoną przez Sąd I instancji na rozprawie w dniu 18 czerwca 2012 r. niemożność nawiązania z wnioskodawczynią logicznego kontaktu słownego uznał, że B. H. ze względu na swój stan zdrowia nie zna reguł postępowania sądowego i nie jest w stanie wykorzystać, choćby w najmniejszym stopniu, prawnych możliwości prawidłowego prowadzenia sprawy toczącej się z jej udziałem. Nierozpoznanie zawartych w obu odwołaniach wniosków o ustanowienie adwokata z urzędu doprowadziło zatem do pozbawienia ubezpieczonej możności obrony jej praw sankcjonowanego nieważnością postępowania (art. 379 pkt 5 k.p.c.). Sąd Apelacyjny nadto wskazał, że na skutek nieprzekazania przez organ rentowy Sądowi Okręgowemu kompletnych akt rentowych, tj. akt postępowania o rentę inwalidzką, wszczętego na wniosek B. H. z dnia 26 czerwca 1990 r., doszło do nierozpoznania istoty sprawy, brak było bowiem prawidłowych, niebudzących żadnych wątpliwości ustaleń dotyczących posiadanych przez ubezpieczoną okresów składkowych i nieskładkowych, a więc ustaleń dotyczących jednej z przesłanek materialnoprawnych prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy, bliżej określonych w art. 57 ust. 2 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Sąd Apelacyjny dodatkowo wskazał, iż przy ponownym rozpoznawaniu sprawy Sąd Okręgowy winien w pierwszej kolejności rozpoznać zgłoszony przez B. H. wniosek o ustanowienie adwokata z urzędu. Zalecił nadto, żeby Sąd Okręgowy dokonał ustaleń, czy wykazana w zaświadczeniu o zatrudnieniu i wynagrodzeniu wysokość wynagrodzenia ubezpieczonej jako wykonawcy pracy nakładczej w latach 1987-1989 przekraczała połowę obowiązującego wówczas najniższego wynagrodzenia. W dokumencie tym dokonano odniesienia wynagrodzenia wypłaconego wnioskodawczyni do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce uspołecznionej, a ze względu na treść art. 6 ust. 2 pkt 11 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ustalenie to będzie miało istotne znaczenie dla prawidłowego określenia posiadanych przez B. H. okresów składkowych i nieskładkowych. Sąd Apelacyjny wskazał, iż dokonując ustaleń w tym zakresie Sąd Okręgowy winien mieć również na uwadze dowód w postaci zaświadczenia o zatrudnieniu i wynagrodzeniu z dnia 3 sierpnia 2012 r. wydanego przez likwidatora Spółdzielni (...) w R. w likwidacji, z którego wynika, że B. H. w okresie od dnia 1 października 1979 r. do dnia 14 lutego 1993 r. była zatrudniona jako wykonawca pracy nakładczej i uzyskiwała minimum 50% najniższego wynagrodzenia obowiązującego w tym okresie w gospodarce uspołecznionej. Po ponownym rozpoznaniu sprawy wyrokiem z dnia 20 grudnia 2013 r. Sąd Okręgowy w Radomiu oddalił odwołanie. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd I instancji ustalił, że B. H., urodzona w dniu (...), złożyła w dniu 11 sierpnia 2011 r. dwa wnioski: jeden o przyznanie prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy oraz drugi o przyznanie renty socjalnej. W toku postępowania administracyjnego lekarz orzecznik ZUS stwierdził orzeczeniem z dnia 28 września 2011 r., że wnioskodawczyni jest trwale, całkowicie niezdolna do pracy od dnia 10 sierpnia 2011 r. Prezes ZUS zgłosił zarzut wadliwości tego orzeczenia i przekazał sprawę do rozpatrzenia komisji lekarskiej ZUS. Orzeczeniem nr (...) z dnia 17 października 2011 r. komisja lekarska ZUS uznała, że B. H. nie jest niezdolna do pracy oraz drugim orzeczeniem z tej samej daty i o takim samym numerze, że nie jest całkowicie niezdolna do pracy. Opierając się na tych orzeczeniach komisji lekarskiej ZUS organ rentowy decyzjami z dnia 8 listopada 2011 roku odmówił wnioskodawczyni prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy oraz prawa do renty socjalnej. B. H. wniosła odwołania od obu powyższych decyzji. W celu ustalenia czy B. H. jest osobą niezdolną do pracy Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii biegłych lekarza psychiatry i psychologa klinicznego. W opinii łącznej biegli rozpoznali u wnioskodawczyni upośledzenie umysłowe w stopniu umiarkowanym i uznali ją za całkowicie niezdolną do pracy na stałe. Z opinii wynika, że wnioskodawczyni leczy się psychiatrycznie od 2002 r., jest zarejestrowana w (...) z rozpoznaniem zaburzenia depresyjne, reakcja sytuacyjna, upośledzenie umysłowe w stopniu umiarkowanym. Nie była leczona psychiatrycznie szpitalnie, nie korzystała z pomocy psychologicznej, nie leczyła się systematycznie, a jedynie okresowo korzystała z ambulatoryjnych porad psychiatrycznych. Biegli jednocześnie stwierdzili, że nie da się ustalić daty powstania całkowitej niezdolności do pracy. W związku z tym należy przyjąć, zdaniem biegłych, że jest to data złożenia wniosków do ZUS, tj. 11 sierpnia 2011 r. Sąd Okręgowy podzielił opinię biegłych jako rzetelną, fachową, mającą oparcie w dostępnej dokumentacji medycznej oraz wynikach przeprowadzonego badania bezpośredniego, a także należycie uzasadnioną. Sąd I instancji nadto ustalił, że wnioskodawczyni w dniu 26 sierpnia 1976 r. zawarła ze Spółdzielnią (...) w R. umowę o naukę zawodu. Nauka miała trwać trzy lata – do dnia 5 sierpnia 1979 r. Ubezpieczona w dniu 1 października 1979 r. zawarła z tą samą Spółdzielnią umowę o pracę nakładczą na czas nieokreślony w charakterze wykonawcy pracy nakładczej polegającej na gratowaniu elementów z tworzyw sztucznych. Pracę tę wykonywała w domu. W Spółdzielni (...) w R. B. H. zatrudniona była do dnia 12 kwietnia 1999 r. W trakcie zatrudnienia wnioskodawczyni urodziła czworo dzieci: w dniu (...) córkę I. H., w dniu (...) syna P. H., w dniu (...) syna M. C. oraz w dniu (...) córkę E. C.. W związku z tym w okresach: od 5 lutego 1985 r. do 27 maja 1985 r., od 21 czerwca 1986 r. do 26 września 1986 r. oraz od 7 czerwca 1994 r. do 12 października 1994 r. przebywała na urlopach macierzyńskich, zaś w okresach: od 15 lutego 1993 r. do 6 czerwca 1994 r. oraz od 13 października 1994 r. do 5 lutego 1999 r. – na urlopach wychowawczych. W dniu 28 czerwca 1990 r. B. H. złożyła w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych wniosek o rentę inwalidzką. W toku tego postępowania przedstawiła organowi rentowemu zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu, wystawione w dniu 27 czerwca 1990 r. przez Spółdzielnię (...) w R., w którym wskazano, że B. H. zatrudniona jest w tej Spółdzielni od 1 października 1979 r. jako wykonawca pracy nakładczej i w 1987 r. uzyskała wynagrodzenie w kwocie 69.697 zł, w 1988 r. – 207.878 zł i w 1989 r. – 916.780 zł. W postępowaniu tym wnioskodawczyni została zakwalifikowana do III grupy inwalidzkiej, ustalono ponadto, że inwalidztwo istnieje od urodzenia i nie uległo pogorszeniu w trakcie zatrudnienia. Na tej podstawie odmówiono wnioskodawczyni prawa do renty inwalidzkiej. W dniu 13 kwietnia 1999 r. wydane zostało przez Spółdzielnię (...) w R. świadectwo pracy, w którym wskazano, że B. H. zatrudniona była od dnia 23 sierpnia 1976 r. do dnia 12 kwietnia 1999 r. jako sprzątaczka w wymiarze pełnego etatu. Od dnia 13 kwietnia 1999 r. wnioskodawczyni zarejestrowana jest w Powiatowym Urzędzie Pracy w R. jako bezrobotna. W dniu 3 sierpnia 2012 r. likwidator Spółdzielni (...) w R. wydał zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu, w którym wskazał wynagrodzenie B. H. za lata 1976-1978 (umowa o naukę zawodu), 1983-1985 oraz 1988-1992, podał nadto, że za lata 1979-1982 i 1986-1987 brak jest danych z uwagi na brak list płac i kart wynagrodzeń, zaś od 15 lutego 1993 r. do końca zatrudnienia B. H. przebywała na urlopach wychowawczych. W oparciu o te dokumenty organ rentowy ostatecznie uznał za udowodnione łącznie 16 lat, 7 miesięcy i 19 dni okresów składkowych i nieskładkowych, w tym okresy składkowe w wymiarze 12 lat, 7 miesięcy i 22 dni oraz okresy nieskładkowe w wymiarze 4 lat, 2 miesięcy i 19 dni, przy czym okresy nieskładkowe, wynoszące łącznie 5 lat 6 miesięcy i 13 dni, zostały uwzględnione w wymiarze nieprzekraczającym 1/3 udowodnionych okresów składkowych. Do stażu pracy ZUS nie uwzględnił okresów: od 10 lipca 1979 r. do 31 grudnia 1982 r., od 1 stycznia 1986 r. do 20 czerwca 1986 r. i od 27 września 1986 r. do 31 grudnia 1987 r., wskazując przy tym, że brak jest informacji o uzyskiwaniu przez wnioskodawczynię w tych okresach wykonywania pracy nakładczej miesięcznego dochodu wynoszącego co najmniej 50% najniższego wynagrodzenia. Sąd Okręgowy zaznaczył, iż przedmiotem postępowania przy ponownym rozpoznawaniu sprawy jest prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy, ponieważ wyrok Sądu Okręgowego z dnia 28 czerwca 2012 r. w części dotyczącej prawa do renty socjalnej stał się prawomocny wobec jego niezaskarżenia. Sąd I instancji podniósł, że B. H. wniosek o rentę z tytułu niezdolności do pracy złożyła przed dniem 23 września 2011 r., co sprawia, że do jego rozpoznania mają zastosowanie przepisy ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w brzmieniu obowiązującym przed tą datą. Nie obowiązywał wówczas przepis art. 58 ust. 4 tej ustawy. Sąd Okręgowy mając na uwadze opinię biegłych, którą w pełni podzielił, uznał, iż w tej sytuacji zastosowanie ma przepis art. 57 ust. 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS w brzmieniu obowiązującym do dnia 23 września 2011 r., a zatem ustalenia wymagało czy wnioskodawczyni jest całkowicie niezdolna do pracy oraz czy posiada co najmniej 20-letni okres składkowy i nieskładkowy. W pierwszej kolejności wskazał, że wnioskodawczyni nigdy nie pracowała w Spółdzielni (...) w R. jako sprzątaczka, co zdaje się wynikać z wydanego jej świadectwa pracy z dnia 13 kwietnia 1999 r. Z innych dokumentów zgromadzonych w jej aktach osobowych wynika jednoznacznie, że po okresie zatrudnienia na podstawie umowy o naukę zawodu, od dnia 1 października 1979 r. pracowała jako chałupnik na podstawie umowy o pracę nakładczą. Potwierdziła to także sama wnioskodawczyni w piśmie złożonym w ZUS-ie w dniu 8 sierpnia 2012 r. W odniesieniu do okresu pracy od dnia 1 października 1979 r. do dnia 12 kwietnia 1999 r., zdaniem Sądu Okręgowego, ma zastosowanie art. 6 ust 11 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, zgodnie z którym do okresów składkowych zalicza się okres wykonywania pracy nakładczej, jeżeli osoba wykonująca taką pracę uzyskiwała wynagrodzenie w wysokości co najmniej połowy obowiązującego najniższego wynagrodzenia. Sąd I instancji za udowodnione okresy składkowe uznał następujące okresy: 1/ od dnia 3 sierpnia 1976 r. do dnia 5 czerwca 1979 r. – zatrudnienie na podstawie umowy o naukę zawodu (2 lata 9 miesięcy 13 dni); okres ten wynika z umowy o prace o naukę zawodu, w której wskazane są zasady wynagradzania oraz z zaświadczenia o zatrudnieniu i wynagrodzeniu z dnia 3 stycznia 2012 r.; 2/ od dnia 1 stycznia 1983 r. do dnia 31 grudnia 1985 r. (3lata) – okres wykonywania pracy nakładczej (w tym urlop macierzyński od 5 lutego 1985 r. do 27 maja 1985 r.); z zaświadczenia o zatrudnieniu i wynagrodzeniu wynika, że w latach tych wynagrodzenie wnioskodawczyni przekraczało 50% najniższego wynagrodzenia, które wynosiło w tym czasie 5.400 zł; 3/ od dnia 21 czerwca 1986 r. do dnia 26 września 1986 r. (3 miesiące, 5 dni) – w tym czasie wnioskodawczyni przebywała na urlopie macierzyńskim; 4/ od dnia 1 stycznia 1987 r. do dnia 31 grudnia 1992 r. (6 lat) – okres wykonywania pracy nakładczej; z zaświadczenia o zatrudnieniu i wynagrodzeniu wystawionego w dniu 27 czerwca 1990 r. za lata 1987-1989 oraz wystawionego w dniu 3 sierpnia 2012 r. wynika, że wnioskodawczyni w tym czasie uzyskiwała wynagrodzenie w wysokości przekraczającej 50% najniższego wynagrodzenia, które wynosiło w tym czasie: od 1 stycznia 1987 r. – 7.000 zł, od 1 stycznia 1988 r. – 9.000 zł, od 1 stycznia 1989 r. – 17.800 zł, od 1 lipca 1989 r. – 22.100, od 1 października 1989 r. – 38.000, od 1 stycznia 1990 r. – 120.000 zł, od 1 września 1990 r. – 368.000 zł, od 1 października 1990 r. – 440.000 zł, od 1 stycznia 1991 r. – 550 000 zł, od 1 kwietnia 1991 r. – 605.000 zł, od 1 lipca 1991 r. – 632.000 zł, od 1 lipca 1991 r. – 652.000 zł, od 1 grudnia 1991 r. – 700.000 zł, od 1 stycznia 1992 r. – 875.000 zł, od 1 maja 1992 r. – 1.000.000 zł, od 1 sierpnia 1992 r. – 1.200.000 zł, od 1 września 1992 r. – 1.300.000 zł, od 1 października 1992 r. – 1.350.000 zł; 5/ od dnia 7 czerwca 1994 r. do 12 października 1994 r. (4 miesiące i 5 dni); w tym czasie wnioskodawczyni przebywała na urlopie macierzyńskim. Łącznie okresy składkowe udowodnione przez wnioskodawczynię wynoszą, zdaniem Sądu Okręgowego, 12 lat, 4 miesiące i 23 dni. Do okresów nieskładkowych Sąd I instancji zaliczył okresy: od dnia 15 lutego 1993 r. do dnia 6 czerwca 1994 r. oraz od dnia 13 października 1994 r. do dnia 5 lutego 1999 r. (5 lat, 7 miesięcy i 15 dni), w których wnioskodawczyni korzystała z urlopów wychowawczych. Po ograniczeniu do 1/3 udowodnionych okresów składkowych, do stażu ubezpieczeniowego wnioskodawczyni podlegają zaliczeniu okresy nieskładkowe w wymiarze 4 lat, 1 miesiąca i 16 dni. Okresy składkowe i nieskładkowe wnioskodawczyni wynoszą zatem łącznie 16 lat, 5 miesięcy i 9 dni. Sąd Okręgowy uznał, że brak jest podstaw do zaliczenia pozostałych okresów zatrudnienia wnioskodawczyni w Spółdzielni (...) w R. tj. okresów: od 1 października 1979 r. do 31 grudnia 1982 r., od 1 stycznia 1986 r. do 20 czerwca 1986 r., od 27 września 1986 r. do 31 grudnia 1986 r. oraz od 1 stycznia 1993 r. do 14 lutego 1993 r., gdyż za te okresy brak jest jakichkolwiek dokumentów dotyczących wynagrodzenia wnioskodawczyni, co pozwoliłoby ustalić czy jej wynagrodzenie w tych okresach przekraczało 50 % najniższego wynagrodzenia. Mając to wszystko na uwadze Sąd Okręgowy uznał, że wnioskodawczyni nie spełnia przesłanek do uzyskania renty z tytułu niezdolności do pracy, wskazanych w art. 57 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i w związku z tym oddalił odwołanie. Apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Radomiu z dnia 20 grudnia 2013 r. wniosła ubezpieczona B. H.. Zarzuciła temu wyrokowi naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 227 k.p.c. poprzez nieuzasadnione pominięcie dowodów, a także art. 233 § 1 k.p.c. poprzez nierozważenie wszechstronnie zebranych dowodów, co miało wpływ na błędne ustalenie stanu faktycznego i przyjęcie, że wnioskodawczyni nie posiada co najmniej 20 lat okresów składkowych i nieskładkowych. Apelantka zarzuciła nadto naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 57 w związku z art. 6 ust. 2 pkt 11 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. 2009 r., Nr 153, poz. 1227 ze zm.) i w związku z art. 79 ust. 1 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz.U. 2008 r., Nr 69, poz. 415 ze zm.) poprzez uznanie, że nie posiada ona wymaganych okresów składkowych i nieskładkowych. W konsekwencji tych zarzutów ubezpieczona wnosiła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez przyznanie jej prawa do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy od dnia 1 sierpnia 2011 r. na stałe, ewentualnie jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Apelantka nadto wnosiła o zasądzenie od organu rentowego na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, a także przyznanie jej pełnomocnikowi od Skarbu Państwa kosztów zastępstwa procesowego wykonanego z urzędu w postępowaniu apelacyjnym, które nie zostały uiszczone nawet w części. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja zasługuje na uwzględnienie. Spór między stronami przy ponownym rozpoznawaniu sprawy niniejszej przez Sąd I instancji sprowadzał się do ustalenia czy wnioskodawczyni B. H. posiada wymagany przez przepis art. 57 ust. 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. 2009 r., Nr 153, poz. 1227 ze zm.), w brzmieniu obowiązującym do dnia 23 września 2011 r., okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej 20 lat. Z ustaleń Sądu Okręgowego wynika, że B. H. nie spełniła tego warunku, ponieważ udowodniła jedynie 16 lat, 5 miesięcy i 9 dni okresów składkowych i nieskładkowych, w tym 12 lat, 4 miesiące i 23 dni okresów składkowych oraz 5 lat, 7 miesięcy i 15 dni okresów nieskładkowych, przy czym, po ograniczeniu tych ostatnich okresów do 1/3 udowodnionych okresów składkowych, zaliczeniu do stażu ubezpieczeniowego podlegały okresy nieskładkowe w wymiarze 4 lat, 1 miesiąc i 16 dni. Ustaleń tych nie można uznać za prawidłowe. Trafnie apelantka zarzuciła, iż Sąd I instancji z naruszeniem przepisów postępowania, a mianowicie art. 227 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. nie zaliczył do jej stażu ubezpieczeniowego następujących okresów: - od dnia 1 października 1979 r. do 31 grudnia 1982 r.; - od 1 stycznia 1986 r. do 20 czerwca 1986 r.; - od 27 września 1986 r. do 31 grudnia 1986 r.; - od 1 stycznia 1993 r. do 14 lutego 1993 r. Dokonując ustaleń w tym zakresie, jak trafnie zarzuciła wnioskodawczyni, Sąd Okręgowy pominął część dowodów zgromadzonych już w postępowaniu administracyjnym, mających istotne znaczenie dla prawidłowego ustalenia wymiaru posiadanych przez nią okresów składkowych i nieskładkowych. W pierwszej kolejności należy wskazać pominięty przez Sąd I instancji dowód z zaświadczenia Powiatowego Urzędu Pracy w R. z dnia 16 sierpnia 2011 r. (k. 25 a.r.), z którego wynika, że B. H. w okresie od dnia 30 lipca 1999 r. do dnia 30 kwietnia 2000 r., tj. przez okres 9 miesięcy, pobierała zasiłek dla bezrobotnych. Okres pobierania tego zasiłku, zgodnie z art. 79 ust. 1 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz.U. 2013 r., poz. 674 ze zm.) zalicza się do okresów składkowych w rozumieniu przepisów o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Tak więc do ustalonych przez Sąd Okręgowy okresów składkowych wnioskodawczyni w wymiarze 12 lat, 4 miesięcy i 23 dni należało doliczyć okres 9 miesięcy pobierania zasiłku dla bezrobotnych. Kolejnym okresem składkowym zupełnie pominiętym przez Sąd Okręgowy był okres korzystania przez wnioskodawczynię z urlopu macierzyńskiego po urodzeniu w dniu (...) syna M. C.. Sąd I instancji do okresów składkowych zaliczył okresy korzystania przez apelantkę z urlopów macierzyńskich po urodzeniu pozostałych trojga dzieci: córki I. H. (ur. (...)), syna P. H. (ur. (...)) oraz córki E. C. (ur. (...)). Co prawda w sprawie niniejszej brak jest dowodów jednoznacznie potwierdzających, że B. H. po urodzeniu syna M. C. korzystała z urlopu macierzyńskiego, ale fakt ten może być ustalony na podstawie przewidzianego w art. 231 k.p.c. domniemania faktycznego (istotny dla rozstrzygnięcia fakt może być uznany przez sąd za ustalony, jeżeli taki wniosek da się wyprowadzić z innych ustalonych faktów). Domniemanie to ma zastosowanie również przy rozpoznawaniu spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych (por. powołany w apelacji wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 2010 r., I UK 325/09 – LEX nr 585736). Za uznaniem faktu korzystania przez B. H. z urlopu macierzyńskiego po urodzeniu syna M. C. za ustalony przemawiają następujące okoliczności: po pierwsze, nabycie prawa do urlopu macierzyńskiego związane jest wyłącznie z urodzeniem dziecka w czasie pozostawania w stosunku pracy, co w okolicznościach sprawy niniejszej miało miejsce, bez względu na staż pracy, rodzaj zatrudnienia i wymiar czasu pracy. Po wtóre, urlop macierzyński w dacie urodzenia M. C. był ściśle związany z osobą pracownicy i dlatego mógł być wykorzystany przez nią wyłącznie w naturze. Po trzecie, należy mieć na uwadze, że wnioskodawczyni korzystała po urodzeniu pozostałych trojga dzieci z urlopów macierzyńskich, które zostały zaliczone do okresów składkowych. Po czwarte, bezspornym w sprawie jest fakt, że ubezpieczona w okresie od dnia 13 lutego 1993 r. do dnia 6 czerwca 1994 r. korzystała z urlopu wychowawczego w celu sprawowania opieki nad synem M. C. urodzonym w dniu (...) Mając te wszystkie okoliczności na uwadze należało przyjąć, że po urodzeniu syna M. C. wnioskodawczyni korzystała z urlopu macierzyńskiego. Syn ten urodził się jako trzecie dziecko B. H., a więc w związku z tym porodem przysługiwał jej, zgodnie z art. 180 § 1 pkt 2 k.p. w brzmieniu wówczas obowiązującym, urlop macierzyński w wymiarze 18 tygodni. Pozwala to na przyjęcie, że w okresie od dnia 10 września 1992 r. do dnia 14 stycznia 1993 r. (4 miesiące i 4 dni) wnioskodawczyni korzystała z urlopu macierzyńskiego. To wszystko oznacza, że w przedstawionym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wykazie okresów składkowych, które Sąd Okręgowy uznał za udowodnione (k. 130v-131), okres czwarty rozpoczynający się od dnia 1 stycznia 1987 r. należało wydłużyć do dnia 14 stycznia 1993 r., czyli o 14 dni. Sąd Okręgowy uznał, iż brak jest podstaw do zaliczenia do stażu ubezpieczeniowego wnioskodawczyni okresu zatrudnienia w Spółdzielni Pracy (...) w R. od dnia 1 października 1979 r. do dnia 31 grudnia 1982 r., tj. 3 lat i 3 miesięcy, ponieważ brak jest jakichkolwiek dokumentów dotyczących wysokości wynagrodzenia uzyskiwanego przez nią w tym okresie. To ustalenie również nie może być uznane za prawidłowe. Należy mieć na uwadze, że w postępowaniu sądowym w sprawach o rentę z tytułu niezdolności do pracy nie obowiązują ograniczenia dowodowe, na co wyraźnie wskazuje przepis art. 473 § 1 k.p.c. Ubezpieczony ubiegający się o świadczenie z ubezpieczenia społecznego może w postępowaniu przed sądem wszelkimi dowodami wykazywać okoliczności, od których zależą jego uprawnienia z tytułu ubezpieczenia, także wówczas, gdy z dokumentów (np. zaświadczenia o zatrudnieniu, dekretów płacowych oraz kart zarobkowych) wynika co innego. Przepisy rozporządzenia regulującego postępowanie o świadczenia emerytalno-rentowe przed organem rentowym, zawierające ograniczenia dowodowe, nie mają zastosowania w postępowaniu sądowym, opartym na zasadzie swobodnej oceny dowodów. W postępowaniu wszczętym odwołaniem od decyzji organu rentowego sąd kieruje się regułami dowodzenia określonymi w art. 227-309 k.p.c., zwłaszcza że w przepisach regulujących postępowanie w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych (art. 477
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.