2 k.c. Nie spełniają wymogu jednoznaczności zapisy umowy i regulaminu, z których nie wynika kwota udzielonego kredytu i kwoty obciążających kredytobiorcę rat. Kwota kredytu nie była możliwa do ustalenia na dzień zawarcia umowy kredytu, podobnie raty kredytu. Regulamin nie precyzuje w jaki sposób bank ustala kursy sprzedaży i kupna waluty CHF. W chwili zawarcia umowy powód, jak i pracownicy banku nie znali konkretnych wartości, które miały się pojawić w dniach uruchomienia poszczególnych transz kredytu i w dniach wyliczania poszczególnych rat kredytu. Umowa i regulamin nie określały, w jaki sposób bank ustalał kursy kupna i sprzedaży walut. Ponadto okoliczności zawarcia umowy świadczą o abuzywności kwestionowanych zapisów (art. 385 2 k.c.). Pracownik banku zapewniał powoda, że frank szwajcarski jest bardzo stabilną walutą. Powód w chwili zawarcia umowy nie zdawał sobie sprawy, że kurs CHF może wzrosnąć nawet dwukrotnie. Gdyby był tego świadomy nie zawarłby kwestionowanej umowy. W ocenie Sądu nie zmienia tego fakt podpisania przez powoda oświadczenia przygotowanego przez bank. Dokument ten stanowi kolejny wzorzec banku. Z zeznań powoda wynika, że ryzyko kursowe nie zostało należycie omówione przed podpisaniem umowy. Nie ma tam informacji, że wzrost kursu może być dwukrotny w stosunku do kursu z chwili zawarcia umowy. Ponadto oświadczenie to nie jest zgodne z prawdą co do wyboru oferty kredytu walutowego, bowiem jak wynika z wiarygodnych zeznań powoda, nie posiadał on zdolności kredytowej aby uzyskać kredyt w złotówkach. Zakwestionowane klauzule umowne kształtowały prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jego interesy, albowiem prowadzą do zaburzenia elementarnej równowagi pomiędzy stronami umowy kredytowej. Bezpośredni i kluczowy wpływ na wysokość salda zadłużenia z tytułu kredytu, jak i także wysokość każdej z rat kapitałowo-odsetkowych ma sposób tworzenia wewnętrznych tabel kursowych banku. W przedmiotowej sprawie dobrym obyczajem było to, aby poprzednik prawny pozwanego banku dał powodowi swoistą pewność i zagwarantował mu przejrzystość oraz klarowność łączącego strony stosunku prawnego. Umowy kredytowe denominowane do franka szwajcarskiego (jak i znajdujące do nich zastosowanie wzorce umów) winny być dla konsumentów (klientów banków) w pełni przejrzyste i zrozumiałe. W ocenie Sądu powód winien mieć jasność co jakich świadczeń jest zobowiązany. Powód winien móc w sposób bezproblemowy wyliczyć wysokość kolejnych rat kapitałowo-odsetkowych, a także mieć pełną świadomość co do salda zadłużenia. Za niedopuszczalne należy więc uznać stworzenie szczegółowych paragrafów w umowie kredytu oraz stanowiącym jej integralną część wzorcu umowy, objaśniających poszczególne aspekty jej funkcjonowania, w tym odnoszących się do mechanizmu denominacji, przy jednoczesnym braku zwięzłego i zrozumiałego dla przeciętnego człowieka przedstawienia techniki waloryzacji i zasad tworzenia wewnętrznych tabel kursowych banku. W takiej sytuacji bezsprzecznie pozwany bank (poprzednik prawny pozwanego) był wyłącznie władnym w zakresie ustalania wysokości kursów walut wskazanych w jego tabeli kursowej. Sąd I instancji zwrócił uwagę, że żadne z wyżej wymienionych postanowień umowy kredytu nie precyzowało sposobu ustalania kursu kupna i kursu sprzedaży walut obcych obowiązującego w wewnętrznej tabeli kursów banku. Zawarte w umowie klauzule określały wyłącznie sam mechanizm postępowania, przewidując, iż kredyt miał zostać uruchomiony w złotych, przy zastosowaniu kursu kupna waluty obowiązującego w banku w chwili wypłaty, a także, że kredyt podlegać miał spłacie w złotych, przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty obowiązującego w banku w chwili spłaty. Niesprecyzowanie w umowie kredytu sposobu ustalania kursu franka szwajcarskiego przekłada się na dowolność banku w doborze kryteriów ustalania tego kursu. O faktycznym kształcie wewnętrznej tabeli kursów walut obcych decydował bowiem, w sposób arbitralny, wyłącznie pozwany, a powód jako konsument nie miał ani wiedzy, ani możliwości wywarcia jakiegokolwiek wpływu na ustalenie kursu kupna i sprzedaży CHF, a sytuacja taka prowadziła do zaburzenia jakiejkolwiek równowagi stron umowy kredytu. Sąd uznał, że pozwany nie sprostał ciężarowi wykazania, że jego poprzednik prawny przedstawił kredytobiorcy w sposób pełny i rzetelny informacje w przedmiocie faktycznego ryzyka wiążącego się z tak skonstruowanym kredytem powiązanym z walutą obcą, a w szczególności, że przedstawił powodowi symulację zmian kursu waluty obcej (franka szwajcarskiego) w okresie obowiązywania umowy. Obowiązków banku w zakresie udzielenia kredytobiorcy informacji o ryzyku kursowym związanym z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej nie wyczerpywało złożone 8 września 2006 r. (tj. w dniu złożenia wniosku kredytowego) oświadczenie powoda o ponoszeniu ryzyka walutowego i ryzyka zmiennej stopy procentowej dla kredytu. Po pierwsze, oświadczenie to stanowiło w istocie gotowy formularz przedłożony powodowi do podpisu. Po drugie, oświadczenie nie ma żadnego waloru poznawczego. Nie wyjaśnia ono na czym polega przedmiotowe ryzyko, ani nie wskazuje w jaki sposób zmieni się sytuacja kredytobiorcy w sytuacji zmiany kursów walut, zwłaszcza gwałtownego wzrostu kursu CHF w stosunku do złotego. Przed zawarciem umowy kredytu powód nie uzyskał faktycznej wiedzy o rzeczywistym ryzyku kursowym – która to informacja niewątpliwie wpłynęłaby na podjęcie przez niego decyzji w przedmiocie zawarcia umowy kredytu indeksowanego kursem CHF, co też wprost wskazał w toku przesłuchania. Jedynie na marginesie Sąd Okręgowy wskazał, że treść oświadczenia ma pozorny charakter. Wynika bowiem z niego, że powód dobrowolnie decydował o wyborze oferty kredytu w walucie wymienialnej w sytuacji przedstawienia mu także oferty kredytu złotowego. Tymczasem ze zgromadzonego w aktach sprawy materiału wynika, że zarówno pośrednik kredytowy, jak i pracownik oddziału Banku (...) w Ś. w ogóle nie przedstawili powodowi oferty kredytu złotowego, uzasadniając to brakiem zdolności kredytowej powoda dla uzyskania takiego kredytu. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy stwierdził, że postanowienia usytuowane w § 2 ust. 2 i § 4 ust. 1 umowy kredytu oraz § 37 ust. 1-2 i § 38 ust. 1-2 regulaminu – w zakresie, w jakim przewidują mechanizm denominacji kwoty kredytu i waloryzacji kwoty świadczenia kredytobiorcy – kształtują obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy, będąc tym samym niedozwolonymi postanowieniami umownymi. W związku z powyższym zakwestionowane przez powoda zapisy umowy i regulaminu stanowią klauzule abuzywne i nie wiążą powoda. Usunięcie z umowy kwestionowanych w pozwie klauzul abuzywnych skutkuje nieważnością całej umowy, bowiem nie jest możliwe wykonywanie umowy w kształcie pozbawionym tych klauzul. Wyeliminowanie klauzul abuzywnych prowadzi do wniosku, że umowa nie zawiera podstawowych elementów konstrukcyjnych. Założeniem umowy było oparcie oprocentowanie na stopie LIBOR, adekwatnej do salda kredytu wyrażonego w walucie obcej. Związanie stopy LIBOR z walutą obcą (frankiem szwajcarskim) przekłada się na to, że po wyeliminowaniu klauzul denominacyjnych dalsze obowiązywanie umowy kredytu nie jest możliwe. Konsekwencją uznania łączącej strony umowy kredytu za nieważną ex tunc, jest to, że świadczenia spełnione na podstawie tej umowy podlegają zwrotowi stosownie do reżimu zwrotu nienależnego świadczenia. Sąd uznał za zasadne żądanie powoda o zwrot tego, co świadczył na podstawie umowy na rzecz pozwanego w okresie od dnia jej zawarcia do 10 sierpnia 2020 r. tj., kwoty 162.169,02 zł. Sąd nie uwzględnił zarzutu nadużycia prawa podmiotowego przez powoda, a także zarzutu przedawnienia roszczenia o zasądzenie. Roszczenie powoda nie wynikało ze stosunku rachunku bankowego, zatem nie miał zastosowania dwuletni termin przedawnienia przewidziany w art. 731 k.c. Żądanie powoda nie dotyczyło świadczenia okresowego, co wyłączało możliwość zastosowania trzyletniego terminu przedawnienia przewidzianego w art. 118 k.c. W konsekwencji zastosowanie miał 10-letni okres przedawnienia – zgodnie z art. 118 k.c. w zw. z art. 5 ust. 3 ustawy o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw z dnia 13 kwietnia 2018 r. Z kolei zgodnie z art. 120 § 1 zd. 2 k.c., bieg terminu przedawnienia dla każdej ze stron rozpoczął się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby druga strona podjęła czynność w najwcześniej możliwym terminie. W ocenie Sądu powód mógł wezwać do zwrotu nienależnego świadczenia dopiero z chwilą powzięcia wiedzy na temat klauzul abuzywnych i nieważności umowy. Jak wskazano wcześniej, miało to miejsce kilka lat temu. Wobec powyższego nie upłynął jeszcze termin przedawnienia przysługującego powodowi roszczenia o zapłatę. Określając datę, od której pozwany opóźnia się ze zwrotem nienależnego świadczenia Sąd Okręgowy uwzględnił bezterminowy charakter roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia. Powód nie wykazał w jakiej dacie doręczono pozwanemu wezwanie do zapłaty zawarte w piśmie z 24 sierpnia 2020 r. W konsekwencji należało przyjąć, że doręczenie wezwania do zapłaty nastąpiło dopiero z chwilą doręczenia pozwanemu odpisu pozwu, tj. w dniu 6 października 2020 r. (k. 160 v). Zatem od dnia następnego tj. 7 października 2020 r. pozwany pozostaje w opóźnieniu ze spełnieniu świadczenia, co uzasadniało zasądzenie odsetek ustawowych od zasądzonej kwoty należności głównej od tej daty. O odsetkach ustawowych orzeczono na podstawie art. 481 § 1 k.c. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, obciążając nimi pozwanego jako stronę przegrywającą proces. W konsekwencji Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 11.817 zł. Apelację od wyroku wniosła strona pozwana, która zaskarżyła go w części uwzględniającej powództwo i rozstrzygającej o kosztach postępowania. Zarzuciła przy tym: I. błędne ustalenie, że: 1. postanowienia umowy nie były indywidualnie negocjowane ze stroną powodową, podczas gdy powód dopasował parametry kredytu do własnych potrzeb samodzielnie wypełniając wniosek kredytowy, a jednocześnie prowadził z pozwanym negocjacje w przedmiocie zmiany postanowień wzorca umowy dot. marży banku, co skutkowało wydaniem na rzecz powoda decyzji nr (...) skutkującej obniżeniem marży banku; 2. powód nie został należycie poinformowany o ryzyku związanym ze zmianami kursu walut, podczas gdy w 2006 r. złożył oświadczenie o ponoszeniu ryzyka walutowego i ryzyka zmiennej stopy procentowej, a także wniosek o udzielenie kredytu hipotecznego w formie odrębnych dokumentów, w których zawierały się potwierdzenia udzielenia przez pozwanego wszelkich informacji w tym zakresie; 3. strona powodowa nie wybrała świadomie i z własnej woli i inicjatywy kredytu denominowanego do waluty obcej, tj. waluty CHF, podczas gdy powód samodzielnie i własnoręcznie zaznaczył na wniosku kredytowym walutę CHF jako walutę kredytu oraz walutę PLN, w której kredyt miał być spłacany; 4. bank miał możliwość arbitralnego ustalania tabeli kursów walut, podczas gdy kursy obowiązujące w banku uzależnione były od sytuacji ekonomiczno-gospodarczej na rynku oraz podlegały szeregom regulacji; 5. strona powodowa nie znała mechanizmów działania denominacji kwoty kredytu, waloryzacji rat kapitałowo-odsetkowych oraz ustalania kursów walut obowiązujących u pozwanego, podczas gdy mechanizmy te zostały jasno opisane w umowie oraz regulaminie; 6. udzielony kredyt był waloryzowany kursem waluty obcej, podczas gdy miernikiem waloryzacyjnym był wskaźnik (...)LIBOR; 7. udzielony kredyt był kredytem indeksowanym do waluty obcej, podczas gdy udzielony kredyt był kredytem denominowanym w walucie obcej, bowiem kwota kredytu została wyrażona we frankach szwajcarskich – (...), która stanowiła walutę zobowiązania, a jedynie uruchomienie kredytu i jego spłata, a więc sposób wykonywania zobowiązania, następowało w polskich złotych; II. naruszenie prawa procesowego, tj.: 1. art. 233 § 1 k.p.c. przez: a. wadliwą ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, wybiórczą jego analizę i dokonanie jej jedynie w części, tj. wyłącznie w zakresie dokumentów przedłożonych przez powoda i dowodu z jego przesłuchania, z zupełnym pominięciem materiału dowodowego przedstawionego przez pozwanego w postaci dowodów z dokumentów, co w konsekwencji doprowadziło do oceny materiału dowodowego sprawy, odnoszącego się do indywidualnych cech stosunku prawnego oraz złożonych zagadnień m.in. ekonomicznych przede wszystkim w zakresie przesłanek ustalania kursów walut, w sposób wybiórczy i jednostronny; b. sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego wyprowadzenie ze zgromadzonego materiału dowodowego w postaci dokumentów oraz przesłuchania strony powodowej wniosków z nich niewynikających, a mianowicie, że: i. w świetle umowy oraz regulaminu pozwany miał nieograniczoną swobodę w wyznaczeniu kursu waluty, a w konsekwencji wysokości zobowiązania strony powodowej; ii. postanowienia umowy dot. sposobu ustalania kursów walut nie zostały ze stroną powodową indywidualnie uzgodnione; (...). pozwany nie poinformował strony powodowej o ryzyku walutowym; iv. pozwany od 7 października 2020 r. (dzień następny po dniu doręczenia mu odpisu pozwu) pozostaje w zwłoce w zapłacie kwoty zasądzonej w pkt 2 wyroku; 2. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez wadliwą i nieusprawiedliwioną w świetle zasad doświadczenia życiowego oraz treści dokumentów zgromadzonych w sprawie, ocenę przesłuchania powoda w charakterze strony, którym Sąd I instancji bezkrytycznie w całości dał wiarę; 3. art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 2) i 5) k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. polegające na pominięciu wniosku pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości, co doprowadziło do nieustalenia i niewyjaśnienia przez Sąd I instancji faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i ostatecznie doprowadziło do ustalenia, że umowa nie może być wykonywana; 4. art. 327 1 § 1 pkt 1 k.p.c. poprzez nie odniesienie się w treści uzasadnienia wyroku do decyzji nr (...), z której wynika, że parametry umowy zostały dopasowane do potrzeb i oczekiwań powoda, ponieważ w toku negocjacji prowadzonych pomiędzy stronami została obniżona jedna z kluczowych opłat kredytu, tj. marża banku; III. naruszenie prawa materialnego, tj.: 1. art. 189 k.p.c. w zw. z art. 75b prawa bankowego oraz w zw. z art. 4 ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (tzw. ustawa antyspreadowa) poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, tj. ustalenie nieważności umowy w sytuacji, gdy strona powodowa nie posiada interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności tejże umowy; 2. art. 4 ustawy antyspreadowej poprzez jego niezastosowanie, a który to przepis nakazuje stosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b pr. bankowego do kredytów zaciągniętych przez kredytobiorcę przed dniem wejścia w życie tejże ustawy, które nie zostały całkowicie spłacone – do tej części kredytu, która pozostała do spłacenia oraz art.
w zw. z art. 65 § 2 k.c. poprzez błędną wykładnię postanowień aneksu nr (...) z 7 grudnia 2011 r. skutkującą uznaniem przez tut. Sąd, iż zawarcie tegoż aneksu pozostaje bez znaczenia dla możliwości oceny abuzywności postanowień umowy, w tym w szczególności dot. tabeli kursów;
drugie k.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 oraz ust. 2 pkt 2 pr. bankowego poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na bezzasadnym przyjęciu, że postanowienia § 4 ust. 1 oraz § 17 ust. 1 umowy w zw. z § 37 ust. 1 i 2 regulaminu dotyczące zastosowania kursu CHF do przeliczenia kwoty wypłaty kredytu na PLN i późniejszej jego spłaty dotyczą głównych świadczeń stron w rozumieniu art.
5. art.
pierwsze k.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c. oraz w zw. z art. 69 ust. 1 pr. bankowego poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na bezpodstawnym przyjęciu, że pozwany w oparciu o § 4 ust. 1 oraz § 17 ust. 1 umowy w zw. z § 37 ust. 1 i 2 regulaminu miał możliwość swobodnego ustalania kursu CHF względem PLN w tabeli kursów, w tym kursu kupna i sprzedaży, przez co mógł kształtować wysokość swojego zobowiązania do wypłaty kredytu, jak również wysokość zobowiązania powoda w toku spłaty kredytu w sposób jednostronny i dowolny, a w konsekwencji uznanie, że ww. postanowienia umowy i regulaminu – jako że nie zostały z powodem indywidualnie ustalone – są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interes, w rozumieniu art.
i w związku z powyższym nie wiążą powoda; Pozwany podniósł także zarzuty ewentualne, naruszenia: 6. art. 65 § 2 k.c. w zw. z art.
drugie k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, w zw. z art. 111 ust. 1 pkt. 4 ustawy pr. bankowe poprzez jego niezastosowanie, prowadzące Sąd I instancji do wniosków sprzecznych z celem umowy i zgodnym zamiarem stron, to jest że: i. postanowienia zawarte w § 4 ust. 1 oraz § 17 ust. 1 umowy w zw. z § 37 ust. 1 i 2 regulaminu nie wskazują prostym, jednoznacznym i zrozumiałym językiem w jaki sposób jest ustalany kurs CHF względem PLN; ii. pozwany miał możliwość swobodnego ustalania kursu CHF względem PLN w tabeli kursów, w tym kursu kupna i sprzedaży, przez co mógł kształtować wysokość swojego zobowiązania do wypłaty kredytu, jak również wysokość zobowiązania powoda w toku spłaty kredytu w sposób jednostronny i dowolny; 7. art.
i art. 385 2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na: i. nieprawidłowej interpretacji pojęcia rażącego naruszenia interesu konsumenta poprzez brak rozważenia czy w tej konkretnej sprawie doszło do rażącego naruszenia interesu powoda jako kredytobiorcy, w tym jego interesu ekonomicznego, z uwagi na to, że Sąd I instancji w zasadzie ograniczył się do oceny hipotetycznego naruszenia interesów powoda jako konsumenta, skupiając się na samej treści spornych postanowień umowy, oceniając wyłącznie literalne brzmienie klauzuli zawartych w § 4 ust. 1 oraz § 17 pkt 1 umowy w zw. z § 37 ust. 1 i 2 regulaminu, bez uwzględniania okoliczności zaistniałych przy zawieraniu umowy oraz regulaminu, w tym zastosowaniu indywidualnych decyzji wobec powoda, a także z pominięciem jakichkolwiek okoliczności późniejszego wykonywania umowy; ii. pominięciu szeregu okoliczności mających miejsce w dacie zawarcia umowy przez strony przy ocenie zgodności spornych postanowień z dobrymi obyczajami i dokonanie tej oceny w oderwaniu od tych konkretnych okoliczności, bowiem Sąd I instancji dokonał oceny w oparciu o samo brzmienie klauzul oraz treść przesłuchania powoda, z pominięciem szeregu dowodów przedstawionych przez pozwanego, w oparciu o które należało zbadać dobre obyczaje na rynku kredytowym w momencie zawierania umowy przez powoda; (...). wyprowadzeniu, dającego się wywieść z motywów rozstrzygnięcia, wniosku, że przepis art.
stanowi podstawę do dokonywania oceny naruszenia dobrych obyczajów oraz interesów konsumenta in abstracto, oderwaną od całokształtu relacji kontraktowej stron, w oparciu jedynie o brzmienie konkretnego zapisu umowy, z pominięciem ich osadzenia w umowach zawartych przez strony w konkretnych okolicznościach, których należyte rozważenie prowadzić winno do wniosku, iż pozycja powoda jako konsumenta w spornej umowie nie doznawała zagrożenia, zaś w relacji stron nie zachodził stan uzasadniający spełnienie przesłanek z art.
k.c., w szczególności przesłanki naruszenia interesów konsumenta, i to w kwalifikowanym, rażącym stopniu, którego stwierdzenie dopiero w takiej postaci uzasadniać mogłoby sięgnięcie do środków ochrony przewidzianych w art.
k.c. i tylko w takich okolicznościach mogłoby uzasadniać uwzględnienie powództwa, z uwagi na konieczność przywrócenia naruszonej równowagi kontraktowej stron; 8. art.
i art.
w zw. z art. 6 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji wadliwe rozłożenie ciężaru dowodu w niniejszej sprawie, polegające na przyjęciu, że dla stwierdzenia, że postanowienia umowne dotyczące mechanizmów przeliczeniowych są abuzywne, wystarczającym jest samo dokonanie ich oceny jako nieuzgodnionych indywidualnie z powodem;
k.c.), o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia. Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie uznaje, że zawarta przez strony umowa nie naruszała w momencie jej zawarcia art. 69 pr. bankowego (zarzut III.3.) i tym samym brak jest podstaw do przyjęcia, że jest bezwzględnie nieważna z uwagi na jej sprzeczność z przepisami prawa (art. 58 § 1 k.c.). Warunki z art. 69 pr. bankowego zostały bowiem w analizowanej umowie spełnione i choć zastosowanie mechanizmu przeliczeniowego opartego na tabelach kursowych pozwanego mogło prowadzić do obciążenia strony powodowej obowiązkiem zwrotu sum kapitału o innej wartości od pierwotnie przekazanych do wykorzystania, to tego rodzaju rozwiązanie uznawano w judykaturze za dopuszczalne (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, LEX nr 2308321 i z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018/7-8/79) oraz ostatecznie zaakceptowane zostało przez ustawodawcę, który w ustawie z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. nr 165, poz. 984) uzupełnił Prawo bankowe o nowe przepisy art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 75b, mające zastosowanie także do umów zawartych przed wejściem w życie ustawy nowelizacyjnej w odniesieniu do niespłaconej jeszcze części kredytu. Można więc przyjąć, co do zasady, że umowa kredytu waloryzowanego nie narusza istoty umowy kredytowej i mieści się w jej ramach konstrukcyjnych ( essentialia negoti). Także konstrukcja spreadu była przedmiotem zarówno wypowiedzi orzeczniczych (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 19 marca 2015 r., IV CSK 362/14, LEX nr 1663827; z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134 i powołany wyżej wyrok w sprawie IV CSK 285/16), jak i dopuścił tę instytucję ustawodawca w ustawie z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz. U. nr 126, poz. 715 ze zm.). Umowa stron wyczerpywała wszystkie elementy konstrukcyjne umowy kredytu określone w art. 69 pr. bankowego, jednakże część z nich – mechanizm przeliczeniowy – było określone w sposób nieuczciwy i naruszający art.
k.c. Powyższe oznacza, że zarzuty pozwanego związane z błędnym zastosowaniem art. 69 pr. bankowego jako samodzielnej podstawy ustalenia nieważności umowy są co do zasady trafne, jednakże nie prowadzą do zmiany zaskarżonego wyroku, albowiem nieważność umowy została stwierdzona także na innej podstawie materialnoprawnej. Wyjaśnić w tym miejscu należy, że ocena niedozwolonego charakteru postanowienia – która w niniejszej sprawie ostatecznie doprowadziła do upadku spornej umowy – nie może uwzględniać okoliczności powstałych po zawarciu umowy (zob. uchwałę składu siedmiu sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2). Oznacza to, że dla dokonania oceny abuzywności spornych klauzul nie ma znaczenia fakt zawarcia aneksów do umowy, przy zastrzeżeniu, że w momencie ich zawierania konsumenci nie wyrazili świadomej zgody bycia związanymi kwestionowanymi a istniejącymi już wówczas klauzulami abuzywnymi (zob. wyrok (...) z 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, LEX nr 3166094), do czego w niniejszej sprawie nie doszło. Z uwagi na moment oceny nie ma znaczenia także zmiana stanu prawnego (ustawa antyspreadowa), która przyznawała możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej (art. 69 ust. 3 pr. bankowego – zarzut III.2.). Z tego też względu nie mają znaczenia okoliczności późniejszego wykonywania spornej umowy, na które w jednym z zarzutów apelacyjnych (zarzut III.7. wskazywał pozwany). Jednocześnie stosując art.
k.c. sąd ocenia jedynie interes konsumenta, który jest naruszony nierzetelnym postępowaniem przedsiębiorcy, którego interes w tego rodzaju sprawnie nie ma żadnego znaczenia dla ostatecznego rozstrzygnięcia (również zarzut III.7.). Nie ma racji skarżący wskazując, że postanowienia przeliczeniowe mają charakter wtóry i nie określają głównych świadczeń stron (zarzut III.4). Kwestia ta została już przesądzona w judykaturze. Obecnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje pogląd, który Sąd w niniejszym składzie podziela, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego waloryzowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule zamieszczone we wzorcach umownych kształtujące mechanizm indeksacji i denominacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. np. wyroki SN z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr 2, poz. 20; z 24 lutego 2022 r., (...) 45/22, LEX nr 3404615; z 27 maja 2022 r., (...) 395/22, LEX nr 3404809). W orzecznictwie (...) również podkreśla się, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...) z: 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, K. i K. R., pkt 49-50; 26 lutego 2015 r., C-143/13, M., pkt 54; 23 kwietnia 2015 r., C-96/14, V. H., pkt 33; 20 września 2017 r., C-186/16, A. i in., pkt 35). Nadto w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyrażono pogląd, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (tak m.in. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r., sygn. C-212/20, Legalis nr 2632867). Zaznacza się także, że postanowienia umowne, które uzależniają warunki waloryzacji świadczenia pieniężnego wyłączenie od woli banku – bowiem oparte zostały na ustalanych w dowolny sposób tabelach kursowych pozwanego – są nieuczciwe, albowiem są przejawem wykorzystywania pozycji dominującej przedsiębiorcy i prowadzą do naruszenia równowagi kontraktowej. Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazał, i ocenę tę Sąd w niniejszym składzie podziela, że postanowienia umowy mają charakter niedozwolony, gdy określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, LEX nr 2308321; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115). Jednocześnie oceny czy kredytobiorca miał zapewnioną taką możliwość należy dokonywać na chwilę zawarcia umowy (zob. m.in. uchwałę Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2). Sąd odwoławczy nie ma wątpliwości, że powód na podstawie ukształtowanego w umowie stron mechanizmu denominacji i zastosowanego w niej odesłania do tabel kursowych nie miał zapewnionego właściwego standardu ochrony konsumenckiej. Przeliczanie kwoty kredytu z CHF na PLN, jak i mechanizm spłaty poszczególnych rat kredytowych, następowało na podstawie kursów ustalanych przez pozwanego i ogłaszanych w jego tabeli kursowej i to bez wskazania jakiegokolwiek obiektywnego miernika. W kontekście oceny abuzywności – a więc na moment zawierania umowy, o czym szerzej wyżej – powód nie miał wiedzy, czy to na podstawie umowy lub regulaminu kredytu, na temat sposobu tworzenia tabeli kredytowej. Nie wykazano także, aby w sposób pełny i rzetelny wyjaśniono mu ten mechanizm. Ani w treści umowy, ani w treści regulaminu nie wskazano jakichkolwiek kryteriów, mierników, wskaźników czy przesłanek, na podstawie których bank ustalał wysokość kursu waluty, choć było to obiektywnie możliwe. Nie można więc mówić o jasności tych zapisów. Postanowienia umowne, jako sformułowane ogólnikowo, nie pozwalały kredytobiorcy na samodzielne, jednoznaczne ustalenie wysokości zobowiązania na dzień jego wymagalności. Tego rodzaju klauzule uznać należy za nietransparentne, pozostawiające pole do arbitralnego działania banku. Oceny tej nie zmieniałoby nawet ustalenie, że kursy CHF stosowanego przez pozwanego nie odbiegają od kursów stosowanych w obrocie konsumenckim, opierających się na popycie i podaży, czy kursów publikowanych przez(...) albowiem jest to okoliczność z zakresu wykonywania umowy, która jest nieistotna dla oceny abuzywności (por. art. 385
nie przewiduje sankcji nieważności całego stosunku prawnego w przypadku ujawnienia w jego treści klauzul abuzywnych, to jednak trzeba mieć na uwadze, że uznanie bezskuteczności klauzul odnoszących się do przeliczania waluty według kursu narzucanego jednostronnie przez Bank, powoduje niemożliwość realizowania całej umowy. Skutek jest więc analogiczny do nieważności wynikającej z art. 58 § 1 k.c. Regulacje art.
k.c. i n. zostały wprowadzone do polskiego porządku prawnego ustawą z 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, która stanowiła implementację m.in. dyrektywy 93/13/EWG. Oznacza to, że przy interpretacji art.
k.c. konieczne jest odniesienie się do w/w dyrektyw. Zgodnie z art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej – który jako umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą parlamentu wiąże sąd – Trybunał Sprawiedliwości UE jest właściwy do orzekania m.in. o wykładni aktów przyjętych przez jednostki organizacyjnej Unii. Sądy państw członkowskich nie powinny przyjmować innej interpretacji przepisów prawa wspólnotowego niż wskazana w orzeczeniach (...), które zawierają wykładnie przepisów prawa, ze względu na zapewnienie jednolitego stosowania prawa wspólnotowego we wszystkich państwach europejskich. W związku z tym Sąd w niniejszym składzie jest związany przywołanymi wyżej judykatami (...), w których dokonywano wykładni przepisów dotyczących ochrony konsumentów przed nieuczciwymi postanowieniami umowy. Sąd Apelacyjny wskazuje także, że wyeliminowanie z treści umowy o kredyt denominowany klauzul przeliczeniowych prowadzi do uznania, że w jej treści brak jest esentialia negoti umowy kredytowej w zakresie zapisów, które umożliwiają ustalenie kwoty do wypłaty kredytu oraz do ustalenia wysokości poszczególnych rat do spłaty. Sprzeczność umowy z art. 69 pr. bankowego ma charakter następczy i aktualizuje się dopiero po zastosowaniu art.
k.c. i eliminacji abuzywnych zapisów przeliczeniowych. Nie ma racji skarżący wskazując na naruszenie art. 358 § 2 k.c. Przepis ten stanowiący, że wartość waluty obcej (na potrzeby przeliczenia zobowiązania wyrażonego w walucie obcej na walutę polską) określa się według kursu średniego ogłaszanego przez (...)z dnia wymagalności roszczenia, wszedł bowiem w życie 24 stycznia 2009 r., zatem po zawarciu przez stronę umowy kredytu. Wprowadzająca go ustawa o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz ustawy – Prawo dewizowe z 23 października 2008 r. (Dz. U. nr 228, poz. 1506), nie zawiera zaś przepisów intertemporalnych przewidujących możliwość jego zastosowania do stosunków prawnych wcześniej nawiązanych. Przed wejściem tej nowelizacji w życie, art. 358 k.c. wyrażał jedynie zasadę walutowości, której zakres był ograniczony – m.in. w stosunku do banków – przez regulacje prawa dewizowego (por. art. 4 pkt 3 ustawy z 18 grudnia 1998 r. – Prawo dewizowe, Dz. U. nr 160, poz. 1063 ze zm.). Art. 358 1 § 2 k.c. nie mógł znaleźć zastosowania także ze względu na to, że walutą, w której określono wysokość kapitału, w której kredyt wypłacono i w której był on przez powodów spłacany, strony łączyła w rzeczywistości umowa kredytu złotowego, a indeksacja walutowa została zastrzeżona w umowie wyłącznie dla potrzeb rozliczeniowych, należało uznać, że przedmiotem zobowiązania nie jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, co uniemożliwia zastosowanie przywołanej regulacji. Jednocześnie zastosowanie art. 358 k.c. nie było możliwe w niniejszej sprawie, albowiem jest to okoliczność z zakresu wykonywania spornej umowy i nie ma wpływu na ocenę abuzywności spornych klauzul przeliczeniowych i denominacyjnych, których pochodną jest kwestia możliwości utrzymania spornej umowy w mocy. W sprawie nie mógł znaleźć zastosowania także art. 41 prawa wekslowego, nie mamy bowiem do czynienia z sytuacją opisaną w w/w przepisie, tj. nie wykazano, aby weksel został wypełniony na kwotę wyrażoną w walucie obcej, gdyż pozwany go nie przedstawił. Po drugie, sam fakt istnienia możliwości dochodzenia przez pozwanego od powoda roszczeń na podstawie weksla nie wyłącza możliwości badania stosunku prawnego, który stał się podstawa jego wystawienia, tj. spornej umowy kredytu co do zawartych w niej klauzul niedozwolonych. W sporach konsumenckich jest to obowiązek sądu (zob. wyrok (...) z 7 listopada 2019 r., C-419/18, LEX nr 2735813). Sąd odwoławczy nie odnosi się do zarzutu naruszenia zasady swobody umów (zarzut III.10.), albowiem art.
k.c., który stanowi podstawę orzekania w niniejszej sprawie stanowi lex specialis w stosunku do art. 353 1 k.c. W dalszej kolejności skarżący podniósł zarzuty związane z brakiem uznania przez Sąd Okręgowy zasadności zarzutu przedawnienia roszczenia powoda (zarzuty III.11.-13). Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie w pełni podziela pogląd wyrażany przez Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z 7 maja 2021 r., sygn. akt III CZP 6/21 (OSNC 2021/9/56), gdzie wskazano, że termin przedawnienia roszczeń kredytobiorców nie może rozpocząć biegu zanim konsument dowiedział się, lub rozsądnie rzecz ujmując powinien się dowiedzieć, o niedozwolonym charakterze postanowienia. W niniejszej sprawie pierwszym tego wyrazem było skierowanie do pozwanego pisma z 24 sierpnia 2020 r., którego otrzymania pozwany nie kwestionował. Pozwany nie wykazał, by powód wcześniej, a w szczególności w okresie poprzedzającym 10 lat od wniesienia pozwu powziął pełną wiedzę o podstawach domagania się unieważnienia umowy. W związku z tym zarzut przedawnienia należało uznać za niezasadny i to nawet bez odnoszenia się w tym zakresie do art. 5 k.c. Nie można również podzielić zapatrywania pozwanego co do tego, że powód swoją ostateczną wolę co do upadku umowy wyraził dopiero na rozprawie 5 lutego 2021 r. Przeczy temu fakt wniesienia powództwa o stwierdzenie nieważności umowy. Podjęcie akcji procesowej w tym zakresie w ocenie Sądu Apelacyjnego wyrażało dostateczną wolę powoda w zakresie świadomej, wyraźnej i swobodnej decyzji co do zgody na ustalenie nieważności całej umowy i to tym bardziej, że powód złożył pozew przy pomocy profesjonalnego pełnomocnika. W związku z tym niezasadny należało uznać zarzut naruszenia art. 481 § 1 k.c. (zarzut III.14). Sąd II instancji za chybione uznał również powoływanie się przez pozwanego w większości zarzutów apelacyjnych na art. 65 k.c. Brak jest bowiem jakichkolwiek podstaw do konstruowania twierdzeń, że wolą powoda było lub jest dalsze związanie niedozwolonymi klauzulami abuzywnymi. Istota art.
k.c. sprowadza się do tego, że nawet jeśli co do zasady konsument w momencie zawierania umowy złożył oświadczenie woli, w którym wyraził zamiar bycia związanym określonym stosunkiem prawnym i wchodzącymi do jego treści poszczególnymi zapisami umownymi, to konstrukcja mechanizmu abuzywności sprowadza się do ich następczego wyeliminowania, jeśli naruszą one interesy konsumenta w sposób określony w tym przepisie i to niezależnie od tego czy początkowo kredytobiorcy złożyli oświadczenie woli wyrażające zgodę na bycie związanym tak ukształtowanym węzłem obligacyjnym. B. Co do kwoty zasądzonego roszczenia. Mimo niezasadności podniesionych w apelacji zarzutów, zaskarżony wyrok podlegał korekcie instancyjnej z uwagi na dostrzeżone przez Sąd Apelacyjny – a niewskazywane w apelacji – naruszenia przez Sąd Okręgowy prawa materialnego, tj. art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. i art. 358 § 1 k.c. Zaznaczyć trzeba, że Sąd odwoławczy stosuje prawo materialne z urzędu i nie jest w tym zakresie związany zarzutami środka odwoławczego. Sąd Okręgowy zasądził na rzecz powoda 162.169,02 zł, tj. całość dochodzonego przez powoda świadczenia o zwrot wpłaconych na rzecz pozwanego rat kredytowych. Powód zarówno w warstwie faktycznej jak i prawnej opierał swoje żądanie na konstrukcji świadczenia nienależnego, która zakłada zwrot świadczenia przez podmiot bezpodstawnie wzbogacony na rzecz wierzyciela w takiej samej formie w jakim doszło do jego spełnienia. Oznacza to, że powodowi należy się zwrot dokładnie takiego samego świadczenia jakie nienależnie na rzecz banku świadczył, co prowadzi do wniosku, że powód może domagać się zwrotu spłaconych kwot tylko w takiej walucie jakie były one świadczone. Zgodnie z art. 358 § 1 k.c. jeśli przedmiotem zobowiązania podlegającego wykonaniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, dłużnik może spełnić świadczenie w walucie polskiej. Z przepisu tego wynika, że wyboru spełnienia świadczenia w walucie polskiej mógł dokonać dłużnik. Art. 358 § 1 k.c. nie daje natomiast uprawnienia do zmiany waluty przez wierzyciela. Odmienne wnioski nie wynikają z kolejnych paragrafów art. 358, które regulują jedynie kwestię wartości waluty obcej w przypadku, gdy dłużnik zdecyduje się na spełnienie świadczenia w złotówkach. Brak stanowiska pozwanego co do wyboru waluty nie może być uznane za wyrażenie woli spełnienia świadczenia w walucie polskiej, skoro konsekwentnie zaprzeczał on aby roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia powstało. Już tylko dodatkowo Sąd Apelacyjny podkreśla, że powód dokonywał przeliczeń waluty na dzień spełnienia świadczenia na rzecz pozwanego. Przepis art. 358 § 2 k.c. nakazuje natomiast stosowanie kursu (...) z dnia wymagalności świadczenia. Roszczenie o zwrot nienależnie spełnionego świadczenia, jako roszczenie bezterminowe, stało się w myśl art. 455 k.c. wymagalne dopiero po doręczeniu pozwanemu pozwu. Art. 358 § 3 k.c. nie mógł mieć w sprawie zastosowania, skoro do zwrotu nienależnego świadczenia jeszcze nie doszło. Powód w swoim żądaniu dochodził kwoty określonej jedynie w złotych (162.169,02 zł). Bezsporne było między stronami, że powód już o okresie wykonywania umowy zaczął spłacać raty kredytu bezpośrednio w walucie szwajcarskiej. W złotówkach uiścił na rzecz banku kwotę 61.903,06 zł, co zostało przyznane na rozprawie apelacyjnej. W związku z tym tylko taka kwota podlegała zasądzeniu na rzecz powoda, albowiem żądanie zgłoszone w pozwie dotyczyło kwoty w PLN a nie w CHF. W związku z powyższym zasądzeniu podlegała tylko kwota, która była spełniona przez powoda w złotych polskich (61.903,06 zł), a powództwo o zapłatę w pozostałym zakresie należało oddalić. Brak było bowiem możliwość dochodzenia świadczenia spełnionego w CHF po jego przeliczeniu na PLN. Nie można przy tym zaakceptować poglądu, że kwota roszczenia nie była między stronami sporna, skoro pozwany od początku sporu wnosił konsekwentnie o oddalenie powództwa w całości. C. Co do zarzutu zatrzymania. Zgodnie z art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. w sytuacji nieważności umowy wzajemnej strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, a każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot. Zarzut zatrzymania został zgłoszony przez stronę pozwaną dopiero na etapie postępowania odwoławczego. Ze względu na jego materialnoprawny charakter nie może być uznany za spóźniony. Jest on bowiem czynnością złożoną, tj. zawierającą oświadczenie woli w znaczeniu materialnym, który pozwany może zgłosić w postępowaniu apelacyjnym (zob. per analogiam m.in. wyrok SN z 19 sierpnia 2004 r., V CK 38/04, LEX nr 277325). Jednocześnie Sąd odwoławczy orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym, a kwestie związane z prawem materialnym bierze pod uwagę z urzędu (por. art. 382 k.p.c. i art. 378 k.p.c.). W niniejszej sprawie strona pozwana złożyła powodowi oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania pismem z 13 września 2022 r. (k. 647), doręczonym powodowi 19 września 2022 r. Fakt dotarcia bezpośrednio do powoda tego oświadczenia nie był kwestionowany, a nadto potwierdzają to informacje z systemu śledzenia przesyłek (k. 652). Pełnomocnik pozwanego posiadał przy tym stosowane pełnomocnictwo do składania oświadczeń materialnoprawnych (k. 648). Nadto skuteczności zarzutu zatrzymania – odmiennie do potrącenia wierzytelności (art. 498 § 1 k.c.) – ustawodawca nie uzależnia od wymagalności przysługującej dłużnikowi wierzytelności. W ocenie Sądu Apelacyjnego, sprzeciwiając się zasadności powództwa z jakichkolwiek przyczyn, pozwany może podnosić także i ewentualny zarzut zatrzymania (procesowy, samodzielny bądź łączący w sobie również czynność materialnoprawną, tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie), niezwiązany z podstawowym motywem obrony przed powództwem, czyli na wypadek, gdyby sąd nie uwzględnił głównych zarzutów obronnych związanych z kwestionowaniem samej zasadności roszczeń powództwa (zob. T. Wiśniewski, „Prawo zatrzymania w kodeksie cywilnym”, Wyd. Prawnicze, Warszawa 1999, str. 324-325). Można odwołać się też do ugruntowanego już stanowiska Sądu Najwyższego co do dopuszczalność podniesienia zarzutu potrącenia przy jednoczesnym kwestionowaniu wierzytelności powoda. Skoro za dopuszczalne uznaje się podniesienie jako ewentualnego oświadczenia o potrąceniu, które przecież wywołuje skutki definitywne (umorzenie obu wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej – art. 498 § 2 k.c.), to nie ma przeszkód dla uznania za skuteczny ewentualnego zarzutu zatrzymania, który ma wyłącznie zmobilizować dłużnika wzajemnego do spełnienia swojego świadczenia (zob. co do ewentualnego zarzutu potrącenia uchwałę Sądu Najwyższego z 25 maja 2019 r., III CZP 18/19, OSNC 2020, nr 7-8, poz. 55 i powołane tam wcześniejsze orzeczenia). Mając świadomość poglądów przeciwnych, Sąd Apelacyjny opowiada się za zaliczeniem umowy o kredyt bankowy do umów wzajemnych w rozumieniu art. 487 § 2 k.c. Ekwiwalentem świadczenia banku, polegającego na oddaniu do dyspozycji na czas oznaczony określonej kwoty pieniężnej, jest zapłata odsetek i prowizji, niezależna od obowiązku zwrotu wykorzystanego kredytu. Ten rodzaj i zakres ekwiwalentu przesądza również o odpłatnym charakterze umowy kredytu (zob. wyrok SN z 7 marca 2017 r., II CSK 281/16, LEX nr 2294390 oraz uchwały SN z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021, nr 6, poz. 40 i uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21). Sąd Apelacyjny nie podzielił także argumentu strony powodowej, że strona pozwana winna w pierwszej kolejności skorzystać z zarzutu potrącenia wzajemnych wierzytelności stron. Nie ma jakichkolwiek podstaw normatywnych, aby narzucić dłużnikowi wzajemnemu wykonanie jakiegokolwiek z tych dwóch przysługujących mu uprawnień i to w określonej kolejności. Pozwany miał swobodę w wyborze środka stosownie do oceny, który z nich w sposób dostateczny będzie chronił jego sytuację prawną. Słusznie Sąd Najwyższy stwierdził w powołanej wyżej uchwale z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, że z punktu widzenia art. 497 k.c. w zw. z art. 496 k.c. obowiązek zwrotu wykorzystanego kapitału jest – w relacji do obowiązku oddania środków pieniężnych do dyspozycji kredytobiorcy – czymś więcej niż zobowiązaniem do świadczenia wzajemnego, ponieważ ma charakter bardziej podstawowy niż obowiązek zapłaty oprocentowania czy wynagrodzenia, a nie czymś mniej, co uzasadnia zastosowanie tego przepisu także w tym przypadku i w celu zabezpieczenia roszczenia restytucyjnego banku z odwołaniem do rozumowania a minori ad maius. Sąd Apelacyjny skorygował jednak wysokość przedstawionego do zatrzymania roszczenia. Na rzecz powoda uruchomiono bowiem kredyt 188.158,20 zł, co wynika to z przedłożonego przez powoda zaświadczenia (k. 56) i niekwestionowanych ustaleń Sądu Okręgowego. Kwota przedstawiona do zatrzymania odpowiada wysokości kapitału, który w związku z nieważnością umowy stanowi spełnione przez bank na rzecz powodów świadczenie nienależne podlegające zwrotowi na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. z uwzględnieniem tzw. teorii dwóch kondycji. Wskazać jednak należy, że bank już w momencie uruchomienia kredytu pobrał na swoją rzecz 782,42 zł tytułem prowizji. W związku z tym, że kwota ta pozostała w majątku pozwanego niezasadne byłoby jej powtórne zwracanie przez kredytobiorcę na rzecz kredytodawcy w ramach rozliczeń wzajemnych kondycji. Sąd odwoławczy uznał, że kwotą przedstawioną do zatrzymania winna być kwota 186.252,31 zł, tj. kwota umniejszona o prowizję. W ocenie Sądu Apelacyjnego skuteczne powołanie się na prawo zatrzymania pociąga za sobą ustanie po stronie zgłaszającego ten zarzut dłużnika opóźnienia w zapłacie dochodzonego przez wierzyciela świadczenia wzajemnego, co uchyla obowiązek uiszczania odsetek ustawowych za opóźnienie na podstawie art. 481 k.c. (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 7 stycznia 2005 r., IV CK 204/04, LEX nr 277849 oraz z 6 lutego 2015 r., II CSK 359/14, LEX nr 1653744, a także: T. Wiśniewski, op. cit, str. 280-287). Skoro pozwany wykazał, że złożył na ręce kredytobiorcy skutecznie zarzut zatrzymania w piśmie z 13 września 2022 r., dręczonym 19 września 2022 r., stąd od dnia doręczenia oświadczenia o zatrzymaniu nie przysługują powodowi odsetki ustawowe za opóźnienie od przyznanego w wyroku świadczenia. D. Podsumowanie i koszty procesu. Sąd odwoławczy w pełni podziela ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego i przyjmuje je za własne. Sąd odwoławczy nie podzielił zapatrywania Sądu I instancji co do nieważności umowy w związku z naruszeniem art. 69 pr. bankowego w momencie jej zawierania, a także co do tego, że za abuzywny należy uznać sam mechanizm denominacji. Abuzywne są jedynie w niniejszej sprawie klauzule przeliczeniowe oparte na tabelach tworzonych arbitralnie przez pozwanego. W związku z uwzględnieniem zarzutu zatrzymania, a także z uwagi na nieprawidłowe zastosowanie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. z uwagi na walutę spłaty kredytu zaskarżony wyrok – na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. – podlegał korekcie instancyjnej. Sąd Apelacyjny zmienił go w zakresie punktu 2. w ten sposób, że zasądził od pozwanego na rzecz powoda 61.903,06 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 7 października 2020 r. do dnia 19 września 2022 r., zastrzegając, że zapłata tej kwoty nastąpi za równoczesnym zaoferowaniem przez powoda na rzecz pozwanego kwoty 186.252,31 zł albo zabezpieczeniem roszczenia o jej zwrot, a w pozostałej części powództwo oddala, o czym orzeczono jak punkcie I.a. sentencji wyroku. Z uwagi na zmianę punkt 2. wyroku Sądu I instancji korekcie podlegało także rozstrzygniecie o kosztach procesu. Wartość przedmiotu sporu w zakresie roszczenia o ustalenie i o zapłatę wynosiła 348.423 zł. Co do stwierdzenie nieważności powód wygrał postepowanie w całości, natomiast w zakresie postępowania o zapłatę powód uzyskał 61.903,06 zł z dochodzonej kwoty 162.169,02 zł. Przegrał więc postępowanie co do kwoty 100.265,96 zł, a więc wygrał w 70%, a pozwany w 30%. Powód poniósł koszty 11.800 zł (1.000 zł opłaty od pozwu oraz koszty zastępstwa procesowego), a pozwany w wysokości 10.800 zł (koszty zastępstwa procesowego). Po ich wzajemnym stosunkowym rozliczeniu powodowi od pozwanego należna jest kwota 5.026 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, o czym orzeczono jak punkcie I.b. sentencji wyroku. Orzeczenie w tym zakresie zapadło na podstawie art. 100 k.p.c. W pozostałym zakresie apelacja pozwanego – na podstawie art. 385 k.p.c. – została oddalona jako bezzasadna, o czym orzeczono jak w punkcie II. sentencji wyroku. Sąd Apelacyjny wskazuje przy tym, że w całości podziela poglądy prawne wyrażone w postanowieniu Sadu Najwyższego z 8 lipca 2022 r. o sygn. I CSK 2912/22 i również na nich oparł swoje rozstrzygnięcie. Porządkują one kwestie związane z kredytami powiązanymi z walutą franka szwajcarskiego. O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. rozliczając je w tożsamym stosunku jak koszty za postępowanie pierwszoinstancyjne. Powód poniósł w nim koszty 8.100 zł kosztów zastępstwa procesowego, a pozwany w wysokości 25.522 zł (koszty zastępstwa procesowego i opłata od apelacji w wysokości 17.422). Po ich wzajemnym rozliczeniu zasądzono od powoda na rzecz pozwanego 1.986 zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, o czym orzeczono jak punkcie III. sentencji wyroku. Sąd rozliczając koszty postępowania za obie instancje nie brał pod uwagę uwzględnionego zarzutu zatrzymania. Pomimo uwzględnienia zgłoszonego jako ewentualny zarzut zatrzymania, pozwanego nadal należy traktować jako przegrywającego sprawę w 70%, albowiem roszczenie powoda zostało co do zasady uwzględnione, jedynie przy zastrzeżeniu otrzymania zasądzonego świadczenia dopiero po zaoferowaniu innego świadczenia stronie pozwanej. Nie ma to wpływu dla oceny stopnia wygrania przy analizie wartości przedmiotu zaskarżenia apelacji pozwanego i ostatecznego wyniku sprawy w odniesieniu do głównego roszczenia powoda. SSA Karol Ratajczak SSA Małgorzata Gulczyńska SSA Maciej Rozpędowski (...) starszy sekretarz sądowy (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.