← Polska

III Ca 1343/13

Sygn. akt III Ca 1343/13 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 11 czerwca 2013 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi w sprawie o sygn. akt III C 885/12 z powództwa M. G. przeciwko (...) Spółki Akcy

§ 1i § 3 k.c.

w zw. z art. 5 k.c. poprzez przyjęcie zawężającej wykładni polegającej na uznaniu, że świadczenie w postaci renty zostało wykonane przez dłużnika zgodnie z interesem wierzyciela co doprowadziło do wygaśnięcia zobowiązania, podczas gdy prawidłowa wykładnia uwzględniająca klauzulę generalną zawartą w art. 5 k.c. wskazuje na wniosek wprost przeciwny; - art. 922 k.c. w zw. z art.

§ 3k.c.

poprzez błędną wykładnie polegającą na przyjęciu, że charakter roszczenia dochodzonego przez powoda wymaga jego osobistego interesu, którego nie posiada, podczas gdy zgodnie z przepisem art. 922 k.c. powód jako następca prawny wystąpił w ogół praw i obowiązków zmarłej, a zatem stał się stroną postępowania i posiada wymagany interes w dochodzonym roszczeniu. W konkluzji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez uwzględnienie powództwa w całości, zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz zwolnienie powoda od opłaty od apelacji (apelacja wraz z załącznikiem – k. 127-135). Postanowieniem z dnia 12 sierpnia 2013 roku odrzucono ponowny wniosek powoda o zwolnienie od kosztów (postanowienie – k. 138). W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego za II instancję (odpowiedź na apelację – k. 144-145) Na rozprawie apelacyjnej powód poparł apelację i wniósł o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego (protokół rozprawy apelacyjnej – k. 152). Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja jest niezasadna. Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własny ustalony przez Sąd Rejonowy stan faktyczny, który nie był również kwestionowany w apelacji. Wszystkie zarzuty apelacji uznać natomiast należało za chybione. Sąd Rejonowy w niniejszej sprawie dokonał bowiem prawidłowej oceny dowodów, w oparciu o którą wyprowadził także trafne wnioski jurydyczne. Swoje stanowisko zaś nadto przekonująco i wyczerpująco uzasadnił. A przedstawioną w tym względzie argumentację Sąd Okręgowy w pełni aprobuje. Wobec faktu, że nie jest rzeczą Sądu Odwoławczego powielanie wywodu przedstawionego już przez Sąd Rejonowy, który Sąd Okręgowy podziela, w ramach niniejszego uzasadnienia poprzestać należy jedynie na odniesieniu się do zarzutów apelacji. Zarzuty te w ocenie Sądu Okręgowego, nie podważają zaś prawidłowości zaskarżonego rozstrzygnięcia. Wbrew oczekiwaniom strony skarżącej, w ocenie Sądu Odwoławczego, rację ma bowiem Sąd Rejonowy przede wszystkim w tej kwestii, że możliwość zwaloryzowania świadczenia nie dotyczy zobowiązania, które wygasło wskutek jego wykonania. Taka zaś sytuacja, jak trafnie ocenił Sąd I Instancji, ma miejsce właśnie w niniejszej sprawie. Kwestionując prawidłowość powyższej konstatacji także w oparciu o odwołanie się do stanowiska judykatury, skarżący zdaje się bowiem nie zauważać, że, wedle ugruntowanego stanowiska judykatury, z którego wywodzi swoje racje, zmiana wysokości świadczenia mimo jego spełnienia w kwocie nominalnej jest możliwa tyko, gdy z zachowania wierzyciela wynika, że nie traktował spełnienia świadczenia za równoznaczne z wykonaniem zobowiązania. Wola wierzyciela może być przy tym przejawiana w różny sposób np. przez zastrzeżenie, że żąda waloryzacji świadczenia lub, że przyjmuje kwotę nominalną jako świadczenie częściowe, w ostateczności przez niezwłoczne wniesienie pozwu ( tak m. in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 maja 1997 roku wydanym w sprawie o sygn. akt II CKU 49/97 opubl. w Prok. i Pr. – wkł. 1997/12/28). Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie wskazuje zaś na to, że matka powoda A. G. nie traktowała spełnienia świadczenia przez pozwaną jako równoznacznego z wykonaniem zobowiązania. Jak bowiem trafnie zaakcentował już Sąd I Instancji, A. G. przez długi okres czasu akceptowała świadczenie w wysokości uiszczonej przez pozwaną, a do sądu wystąpiła dopiero ponad 5 lat po otrzymaniu pierwszego świadczenia. Nie może zaś odnieść oczekiwanego przez skarżącego skutku argumentacja, że w sytuacji gdy A. G. przyjmowała wpłacaną przez pozwaną kwotę, jednak kwota ta wpłacana była na jej rachunek bankowy bez szczegółowego określania warunków rozliczenia i była znikoma, nie można uznać jej zachowania jako świadomego oświadczenia woli o zaakceptowaniu takiego sposobu wykonania zobowiązania. Argumentacji tej bowiem podzielić nie można. To w jaki sposób technicznie A. G. otrzymywała świadczenie od pozwanej, pozostawało przecież bez najmniejszego wpływu na to, że wysokość otrzymywanego świadczenia była jej znana. Zaistniały stan rzeczy czyni również chybionym argument apelacji, że żaden rozsądnie działający wierzyciel, w kontekście wymienionych okoliczności, nie potraktowałby wpłacenia tak niewielkiej kwoty nominalnej jako spełnienia świadczenia. Powyższe nakazuje bowiem przychylić się do stanowiska Sądu Rejonowego, że skoro przez tak długi okres czasu matka powoda A. G. przyjmowała świadczenia i nie zgłaszała w tym zakresie jakichkolwiek zastrzeżeń, nieodzownym jest wniosek, że traktowała spełnione świadczenia jako wykonanie zobowiązania. A skoro tak, zobowiązanie w tym zakresie wygasło wskutek jego wykonania, co uniemożliwia waloryzację świadczeń objętych pozwem. Konkluzja ta zaś przesądza o prawidłowości zaskarżonego rozstrzygnięcia, czyniąc zarazem bezprzedmiotowym odnoszenie się do pozostałych argumentów podniesionych w apelacji. W tym stanie rzeczy, jedynie na marginesie zatem wskazać należy, że, w ocenie Sądu Odwoławczego, nie bez racji Sąd I Instancji zwrócił także uwagę na problem wynikający ze śmierci strony umowy w kontekście przesłanki waloryzacji określonej w art.

§ 3k.c., jaką jest interes stron.

Zważyć wszak należy, że odpowiedzi w tym zakresie nie stanowi stanowisko apelacji, iż zgodnie z przepisem art. 922 k.c. powód jako następca prawny wstąpił w ogół praw i obowiązków zmarłej, a zatem stał się stroną postępowania i posiada wymagany interes w dochodzonym roszczeniu. Reasumując pomimo obszerności wywodów apelacji, skarżący, w ocenie Sądu Okręgowego, nie zdołał przedstawić jakichkolwiek merytorycznych argumentów, które pozwalałyby poddać w wątpliwość prawidłowość rozstrzygnięcia Sądu I Instancji. Dlatego też, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną. O kosztach zastępstwa strony pozwanej w postępowaniu apelacyjnym Sąd Okręgowy rozstrzygnął w oparciu o art. 102 k.p.c. odstępując od ich rozliczenia w oparciu o podstawową zasadę rozliczenia kosztów procesu, a mianowicie zasadę odpowiedzialności za jego wynik. Okoliczności niniejszej sprawy, w tym w szczególności jej przedmiot oraz fakt, że popierając powództwo oraz wnosząc apelację powód działał w subiektywnym, ale usprawiedliwionym okolicznościami przekonaniu o słuszności jego racji w powiązaniu z porównaniem położenia stron, z których jedna – pozwana jest przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą a druga powód - osobą fizyczną, która utrzymuje się wynagrodzenia za pracę w wysokości 1400 - 1500 zł miesięcznie, sprawiają, w ocenie Sądu Okręgowego, że rozliczeniu kosztów postępowania apelacyjnego w niniejszej sprawie w oparciu o zasadę podstawową sprzeciwiałyby się względy słuszności.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.