2 k.p.c. w zw. z art. 688 k.p.c. dział spadku, a odpowiednio również podział majątku wspólnego, powinien być dokonany przede wszystkim na podstawie zgodnego wniosku uczestników, chyba że projekt podziału sprzeciwia się prawu lub zasadom współżycia społecznego lub narusza w sposób rażący interes osób uprawnionych. W toku sądowego podziału majątku, w braku zgodnego wniosku co do sposobu podziału, pierwszeństwo ma sposób polegający na podziale tych składników majątkowych, które dają się podzielić, (tj. gdy ich podział nie jest sprzeczny z przepisami ustawy lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem rzeczy i nie pociąga za sobą istotnej zmiany rzeczy lub znacznego zmniejszenia jej wartości) i przyznaniu przedmiotów majątkowych tak powstałych i składników majątkowych, które nie dają się podzielić, każdemu z małżonków stosownie do wielkości ich udziałów w majątku wspólnym (art. 211 k.c. w zw. z art. 42 k.r. i o.). Jeżeli podział ten nie będzie w pełni odpowiadał wartości udziałów małżonków w majątku wspólnym, Sąd zasądzi odpowiednią dopłatę od jednego z małżonków na rzecz drugiego z nich, (art. 212 § 1 zd. 1 k.c. w zw. z art. 42 k.r. i o.). Jeżeli taki sposób podziału nie jest możliwy lub celowy, Sąd może wszystkie składniki majątku wspólnego przyznać jednemu z małżonków i zasądzić od niego na rzecz drugiego z małżonków spłatę, odpowiadającą wartości jego udziału w majątku wspólnym (art. 212 § 2 k.c. w zw. z art. 42 k.r.i o.). Zasądzając dopłaty lub spłaty Sąd oznacza termin i sposób ich uiszczenia (jednorazowo lub w określonych ratach), wysokość i termin uiszczenia odsetek, a w razie potrzeby także sposób ich zabezpieczenia (art. 212 § 3 k.c. w zw. z art. 42 k.r. i o.). Ostatecznym sposobem podziału jest sprzedaż rzeczy stosownie do przepisów kodeksu postępowania cywilnego. Sprzedaż rzeczy wspólnej wiąże się z koniecznością dokonania podziału sumy uzyskanej ze sprzedaży, stosownie do wysokości udziałów poszczególnych współwłaścicieli. W doktrynie wskazuje się, że zasadniczo tego rodzaju sposób zniesienia współwłasności powinien być stosowany dopiero wtedy, gdy skorzystanie z dwóch wyżej opisanych sposobów byłoby niemożliwe (P. Księżak, w: K. Osajda, Komentarz KC aktualizowany, 2018, art. 212, Nt 14–15). Przy dokonywaniu wyboru między przyznaniem rzeczy któremuś ze współwłaścicieli a zarządzeniem dokonania jej sprzedaży niezbędne jest rozważenie przez sąd szeregu okoliczności, wśród których wymienia się m.in.: rodzaj wspólnej rzeczy, sytuację majątkową i rodzinną współwłaścicieli, zawód, wiek, możliwość dokonania spłat itd. Co prawda sąd powinien próbować znieść współwłasność w sposób aprobowany przez ogół współwłaścicieli, aczkolwiek jeśli samodzielnie wybierze sposób zniesienia współwłasności, który uzasadniony będzie konkretnymi okolicznościami, nie będzie można zarzucić mu przekroczenia uprawnień przyznanych normą art. 212 § 2 k.c. (post. SN z 8.6.2000 r., V CKN 257/00, Legalis). Kolejno Sąd I instancji wskazał, że propozycja wnioskodawczyni została ostatecznie przedstawiona wariantowo – w zależności od wysokości przyjętej przez Sąd ogólnej kwoty uwzględnionych na rzecz uczestnika żądań zapłaty. Przy założeniu, że wnioskodawczyni (przy uwzględnieniu roszczeń wzajemnych) nie będzie ostatecznie zobowiązana do zapłaty kwoty wyższej aniżeli 130 000 zł Sąd uznał ostatecznie, że w istocie propozycje stron co do sposobu podziału nie są sporne. W związku z tym, orzekł o przyznaniu wszystkich nieruchomości oraz ruchomości stanowiących wyposażenie mieszkania na wyłączną własność wnioskodawczyni (składniki majątkowe o łącznej wartości 383 591 zł), zaś ruchomości pozostające w posiadaniu uczestnika – na jego wyłączną własność (składniki majątkowe o łącznej wartości 3000 zł). Celem ustalenia wysokości dopłaty należało w pierwszej kolejności rozstrzygnąć żądanie ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym, zgłoszone przez wnioskodawczynię, a kwestionowane przez uczestnika. (art. 43 par. 2 zd. 1 krio). Zgodnie z treścią tego przepisu, z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać, ażeby ustalenie udziałów w majątku wspólnym nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w jakim każdy z nich przyczynił się do powstania majątku wspólnego. Jak zauważył Sąd, wkład obojga małżonków w powstanie majątku wspólnego musi być uznany za zdecydowanie nierówny. Tenże Sąd podkreślił, że źródłem nabycia najbardziej wartościowego składnika majątku wspólnego były środki pochodzące z darowizn dokonanych przez ojca wnioskodawczyni (około 150 000 zł). O ile żądanie wnioskodawczyni rozliczenia środków pochodzących z książeczki mieszkaniowej przeznaczonych na przeprowadzenie prac wykończeniowych i nabycie niezbędnych materiałów nie zostało udowodnione co do wysokości (nie da się w szczególności na podstawie zaproponowanych dowodów ustalić, o ile przeprowadzenie tych prac zwiększyło wartość mieszkania), to jednak należy uwzględnić fakt wydatkowania na ten cel środków pochodzących z książeczki mieszkaniowej w ramach żądania ustalenia nierównych udziałów. To samo dotyczy osobistej pracy członków rodziny wnioskodawczyni przy remoncie. Nawet uwzględnienie, że wydatkowana przez samych małżonków na zakup mieszkania kwota około 50 000 zł, pochodząca z ich oszczędności, została zgromadzona w dużej części dzięki pracy uczestnika, nie równoważy tej dysproporcji. Sąd nie dał wiary twierdzeniom o tym, że małżonkowie lub nawet sam uczestnik gromadzili zarobione przez nich środki na rachunku należącym do W. O.. Nie budzą natomiast zdaniem tego Sądu wątpliwości twierdzenia uczestnika, że zarówno przed zawarciem związku małżeńskiego, jak i w jego trakcie, wykonywał on pracę zarobkową w Wielkiej Brytanii, choć bliższe ustalenia w tym zakresie mogą opierać się wyłącznie na twierdzeniach samego uczestnika. Sąd dał także wiarę wnioskodawczyni, że z zaangażowaniem zajęła się opieką nad niepełnosprawną córką, w której uczestnik – po części na pewno z racji odległości i obowiązków zawodowych - praktycznie nie uczestniczył. W świetle przedstawionych dowodów oraz zasad doświadczenia życiowego brak jest również podstaw do zakwestionowania faktu, że – zwłaszcza w okresie pobytu w Polsce do czasu przeprowadzki do własnego mieszkania - dużej pomocy udzielali wnioskodawczyni rodzice. Nie ulega także wątpliwości, że zarówno przed urodzeniem dziecka, jak i po jego odchowaniu wnioskodawczyni również podejmowała pracę zarobkową. Następnie Sąd I instancji powołał się na ugruntowane orzecznictwo Sądu Najwyższego, w którym zwrócono uwagę na to, że ważne powody powinny być oceniane w kontekście norm moralnych, które powodują, że w danym stanie faktycznym uznanie równych udziałów małżonków w majątku wspólnym byłoby sprzeczne z zasadami życia społecznego. W szczególności stwierdzić należy, iż ważnym powodem jest rażące lub uporczywe naruszanie przez jednego z małżonków obowiązków wobec rodziny, jak również długotrwała separacja zawiniona przez danego małżonka. W ocenie Sądu Rejonowego, istotne znaczenie ma tutaj fakt, iż małżeństwo stron trwało stosunkowo krótko (zatem także krótko trwał okres dostarczania środków utrzymania małżonce), a większą część czasu małżonkowie w istocie pozostawali w faktycznej separacji. Jak zauważył tenże Sąd, spór pomiędzy stronami koncentrował się głównie wokół kwestii wysokości środków przekazywanych przez uczestnika małżonce. Z uwagi na trudności dowodowe (brak dokumentów bankowych i innych potwierdzających ściśle wysokość środków przekazywanych wnioskodawczyni na utrzymanie, a także wysokość środków wydatkowanych na potrzeby własne uczestnika), Sąd musiał oprzeć się na wnioskach płynących z oceny dowodów o charakterze osobowym. Wydaje się, że z uwagi na upływ czasu żądanie takiej dokumentacji bezpośrednio z banku zmierzałoby jedynie do przedłużenia postępowania. Ostatecznie Sąd Rejonowy przyjął wersję pośrednią – zakładającą, iż uczestnik przekazywał wprawdzie wnioskodawczyni jakieś środki na utrzymanie, jednakże stopień jego zaangażowania w zabezpieczeniu bytu rodzinie był jednak ograniczony. Brak jest przy tym zdaniem tego Sądu podstaw do przyjęcia, aby przekazywane na bieżąco środki posłużyły do nabycia wartościowych składników majątku wspólnego. Sąd I instancji zauważył, że pomimo trudności związanych z opieką nad córką, uczestnik nie zaangażował się osobiście w tę opiekę, nie zdecydował się na powrót i podjęcie pracy zawodowej w Polsce. Zdaniem tego Sądu, jeżeli jego zarobki w Wielkiej Brytanii nie były znaczące, wydaje się, że dalsze pozostawanie w tym kraju nie miało racjonalnych podstaw z punktu widzenia potrzeb rodziny. Tymczasem trudno jest przyjąć, aby wnioskodawczyni miała lepsze możliwości zaopiekowania się córką w Wielkiej Brytanii (choćby z uwagi na wsparcie rodziny w Polsce). W ocenie tego Sądu, w zaistniałej sytuacji ciężar zapewnienia odpowiednich warunków córce stron spoczął w większej mierze na wnioskodawczyni i jej rodzinie. Natomiast podejmowane przez uczestnika starania o właściwe funkcjonowanie rodziny nie były wystarczające. W tych okolicznościach, na podstawie powołanego przepisu, uznając że zachodzą ważne powody dla ustalenia nierównych udziałów stron w majątku wspólnym Sąd I instancji przyjął, że udział wnioskodawczyni w przyczynieniu się do jego powstania wynosi 60%, zaś uczestnika – 40 %. W pozostałej części Sąd nie uwzględnił żądania ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym. W konsekwencji, wysokość dopłaty z tytułu przyznania na rzecz wnioskodawczyni składników majątku wspólnego winna być wyliczona następująco: Wnioskodawczyni powinna otrzymać składniki majątkowe o wartości 231 954,60 zł (60% z 386 591 zł), a otrzymała - o wartości równej 383 591 zł. Uczestnik powinien otrzymać składniki majątkowe o wartości 154 636,40 zł (40% z 386 591 zł), a otrzymał - o wartości 3000 zł. 154 636,40 zł – 3000 zł = 151 636,40 zł , 383 591 zł - 231 954,60 zł = 151 636,40 zł. Jedynie na skutek omyłki rachunkowej, wysokość spłaty wskazanej w pkt VI postanowienia wynosi 153 436,40 zł (powinno być 151 636,40 zł). Sąd Rejonowy wyjaśnił, że nie uwzględnił wniosku wnioskodawczyni o pomniejszenie dopłaty na podstawie art. 5 k.c., z uwagi na nierealizowanie przez uczestnika obowiązków alimentacyjnych wobec córki. Odmowa przyznania należności z tytułu dopłaty pozbawi uczestnika ewentualnego źródła finansowania należności alimentacyjnych. Skala finansowania majątku wspólnego przez rodziców wnioskodawczyni jest wprawdzie znacząca, jednakże okoliczności te zostały uwzględnione w ramach żądań zgłaszanych przez wnioskodawczynię. Sąd uwzględnił zgłoszone przez wnioskodawczynię żądanie ustalenia, że poniosła ona wydatek z majątku osobistego na nabycie nieruchomości położonej w G.. Obecną wartość rynkową tego wydatku ustalił zgodnie z twierdzeniami wnioskodawczyni uznając, że wskazana przez nią kwota 122 815 zł nie przekracza 96,6 % obecnej wartości nieruchomości (w takim stosunku pozostaje uiszczona z majątku osobistego kwota 85 000 zł do całej ceny sprzedaży – 88 000 zł). Powyższa kwestia budziła wątpliwości przede wszystkim z tego powodu, że przysporzenie zostało dokonane nie bezpośrednio do rąk wnioskodawczyni (czy też obojga małżonków), ale – do rąk osoby trzeciej (na poczet przyszłego zobowiązania, które – w istocie – w chwili dokonywania płatności jeszcze nie istniało). Ojciec wnioskodawczyni nie wskazał przy tym w żaden sposób wyraźnie, w czyim imieniu dokonuje tej wpłaty. W ocenie Sądu, skoro świadczenie zostało spełnione na rzecz jednego z przyszłych sprzedawców przed zawarciem małżeństwa, nie sposób domniemywać, aby zostało uczynione w imieniu lub na rzecz obojga małżonków (por.: art. 31 par. 1 oraz art. 33 pkt
2 k.r.o.). W szczególności nie można całkowicie wykluczyć, że środki zostały celowo przekazane na rzecz przyszłego sprzedawcy jeszcze przed zawarciem małżeństwa przez strony (tak, aby były traktowane jako wydatek czyniony z majątku córki). Przedstawiona „umowa przedwstępna” nie określa terminu zawarcia umowy i została zawarta przez osobę, która nie była wyłącznym właścicielem nieruchomości. Sprzedawcami nieruchomości okazali się być małżonkowie, z których w istocie tylko jeden prowadził negocjacje w sprawie sprzedaży. Z pewnością zawarta umowa nie dawała małżonkom uprawnienia do żądania przeniesienia własności nieruchomości na ich rzecz. W treści umowy przyszli małżonkowie zobowiązali się do zapłaty pozostałej kwoty ceny sprzedaży dopiero „przy akcie notarialnym”. Tymczasem, wpłata została faktycznie dokonana wcześniej. W świetle treści art. 31 par. 1 oraz art. 33 pkt
2 k.r.o. i art. 231 k.p.c. nie można domniemywać, że pieniądze zostały przekazane w imieniu lub na rzecz obojga przyszłych małżonków. Jednocześnie Sąd Rejonowy dokonał rozliczenia z tytułu tego wydatku, zasądzając od uczestnika na rzecz wnioskodawczyni zwrot kwoty, stanowiącej 40 % jego obecnej wartości rynkowej (40% z 122 815,15 zł = 49 126,06 zł). W ocenie Sądu Rejonowego, sytuacja materialna wnioskodawczyni i uczestnika uzasadnia odroczenie terminów przewidzianych do spełnienia zasądzonych świadczeń (art. 212 par. 3 k.c.). Należy zauważyć, że z uwagi na brak zdolności kredytowej po stronie wnioskodawczyni, najbardziej prawdopodobnym źródłem finansowania dopłaty będą środki uzyskane ze sprzedaży nieruchomości w G.. Tymczasem brak jest pewności co do tego, czy istnieje możliwość szybkiej sprzedaży tej nieruchomości. Podobnie należy ocenić sytuację uczestnika, który zyska możliwość dokonania spłaty na rzecz wnioskodawczyni dopiero po otrzymaniu dopłaty. Następnie tenże Sąd wskazał, że nie ulega wątpliwości, że ojciec wnioskodawczyni przekazał środki na sfinansowanie nabycia mieszkania przez małżonków w trakcie trwania małżeństwa, nie czyniąc w żadnym momencie wyraźnego zastrzeżenia, że środki te są przekazywane do majątku osobistego córki. W tym wypadku należy domniemywać, że jego wolą było dokonanie przysporzenia na rzecz obojga małżonków. O ile część środków pochodzących z książeczki mieszkaniowej wnioskodawczyni niewątpliwie stanowiła jej majątek osobisty, Sąd Rejonowy stanął na stanowisku, że zarówno wpłaty dokonywane na książeczkę po zawarciu związku małżeńskiego, odsetki naliczone w tym okresie, jak i premia gwarancyjna, należą do majątku wspólnego. Środki zgromadzone na książeczce mieszkaniowej wnioskodawczyni do czasu zawarcia małżeństwa stanowiły jej majątek osobisty, jednak nie sposób wykazać ani pewnej kwoty tych środków (można ewentualnie starać się wyliczyć tę kwotę proporcjonalnie do czasu gromadzenia wkładu przed i po zawarciu małżeństwa), ani kwoty zwiększenia wartości rynkowej mieszkania w związku z poniesieniem tego wydatku. Nie ulega przy tym wątpliwości, że znacząca część środków z książeczki mieszkaniowej była wydatkowana na nabycie ruchomości, które bezspornie weszły w skład majątku wspólnego. W tym stanie rzeczy, wnioski o rozliczenie pozostałych wydatków i nakładów z majątku osobistego wnioskodawczyni na majątek wspólny małżonków zostały przez Sąd Rejonowy oddalone. Od postanowienia Sądu I instancji apelację wniosła zarówno wnioskodawczyni jak i uczestnik. Uczestnik zaskarżył postanowienie w części tj. co do pkt II, IV oraz VI, zarzucając: 1. naruszenie prawa materialnego, tj.:
k.r.o poprzez jego niezastosowanie i nierozliczenie wydatku z majątku osobistego wnioskodawczym na majątek wspólny, tj. darowizny w wysokości 150 000 zł, podczas gdy z okoliczności sprawy, zwłaszcza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego - zeznań świadka W. O.
poprzez jego niezastosowanie i nierozliczenie nakładu z majątku osobistego wnioskodawczyni na majątek wspólny na przeprowadzenie prac wykończeniowych mieszkaniu na ulicy (...) w O. podczas gdy z okoliczności sprawy, zwłaszcza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że nakład mający swoje źródło w środkach zgromadzonych na książeczce mieszkaniowej wnioskodawczyni został poczyniony, a przepis stanowi o jego rozliczeniu, 11) naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 43 § 2 k.r.o. i 43 § 3 k.r.o. poprzez błędną wykładnię polegającą na ustaleniu udziałów nieodpowiadających rzeczywistemu stopniowi przyczynienia się do powstania majątku wspólnego, tj. ustalenie, iż udział uczestnika postępowania wynosi 40 % mimo, iż z żadnego ze złożonych w sprawie dowodów nie wynika aby przyczynienie się uczestnika postępowania rzeczywiście odpowiadało udziałowi w tej wysokości, zwłaszcza, że majątek rodziny w przeważającej części (ponad 70 %) powstał dzięki wnioskodawczyni oraz jej rodzinie, a zaspokajanie przez nią potrzeb rodziny, zwłaszcza w zakresie wychowywania chorego dziecka, zakupu mieszkania, dbania o nie, pracy było realizowane wzorowo, podczas kiedy uczestnik tylko w niewielkim stopniu partycypował w kosztach utrzymania rodziny, a jego postawa i zachowanie z punktu widzenia norm moralnych nie zasługuje na uwzględnienie, zwłaszcza, że nie uczestniczył w życiu założonej rodziny, nie powrócił do kraju, a jak Sąd uznał dalsze pozostawanie w tym kraju (Wielkiej Brytanii) nie miało racjonalnych podstaw z punktu widzenia rodziny, 12) naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji kiedy obniżenie dopłaty na rzecz uczestnika pozostaje w zgodzie z zasadami współżycia społecznego, zwłaszcza kiedy zachowanie uczestnik postępowania jest nieetyczne i dlatego też zasądzenie na jego rzecz spłaty w pełnej wysokości godzi w normy moralne i społeczne, 13) naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 520 § 2 i § 3 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie w niniejszej sprawie, w sytuacji gdy okoliczności sprawy pozwalają na przełamanie zasady określonej w art. 520 § 1 k.p.c., a to wobec niesumiennego i niewłaściwego postępowania uczestnika Wnioskodawczyni wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia, w ten sposób, że: - w punkcie I postanowienia wyeliminować podpunkt 1. - w punkcie III postanowienia ustalić, że wnioskodawczym poniosła wydatek z majątku osobistego na majątek wspólny, w związku z zapłatą części ceny nieruchomości na ulicy (...) w O. (kw Nr (...)) wraz z udziałem wynoszącym 89/10 000 w nieruchomości wspólnej (kw Nr (...)) oraz udział wynoszący 1/807 w prawie użytkowania wieczystego gruntu, obejmującego działki o numerach: (...) przy ul. gen. S. R. i ul. gen. S. M.
z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać, ażeby ustalenie udziałów w majątku wspólnym nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z nich przyczynił się do powstania tego majątku. Przy ocenie, w jakim stopniu każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku wspólnego, uwzględnia się także nakład osobistej pracy przy wychowaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym. W ocenie Sądu Okręgowego wnioskodawczyni nie wykazała, że zaistniały zarówno ważne powody, które są jedną z przesłanek orzeczenia nierównych udziałów w majątku wspólnym, jaki i nie wykazała nierównego stopnia w przyczynieniu się małżonków do stworzenia majątku wspólnego, który podlega podziałowi w niniejszej sprawie. Przez przyczynienie się do powstania majątku wspólnego rozumie się całokształt starań każdego z małżonków o założoną przez nich rodzinę i zaspakajanie jej potrzeb (art. 27 k.r.o.), czyli nie tylko wysokość zarobków, czy innych dochodów osiąganych przez każdego z nich, lecz także, jaki użytek czynią oni z tych dochodów, czy gospodarują nimi należycie i nie trwonią ich (zob. np. postanowienie SN z dnia 23 września 1997 r., I CKN 530/97). Dla oceny stopnia przyczynienia się każdego z małżonków do powstania majątku wspólnego nie mają przesądzającego znaczenia wyliczenia czysto matematyczne, jednak wynikająca z ocennego charakteru przesłanek z art. 43 § 2 k.r.o. swoboda orzecznicza przy rozstrzyganiu wniosku o ustalenie nierównych udziałów nie może przerodzić się w dowolność. Różny stopień przyczynienia się każdego z małżonków może uzasadniać ustalenie nierównych udziałów wtedy, gdy różnica jest istotna i wyraźna. Nie jest też obojętna proporcja, w jakiej rzeczywisty wkład małżonków w powstanie majątku pozostaje do wartości całego majątku (zob. postanowienie SN z dnia 24 kwietnia 2013 r., IV CSK 553/12, OSNC-ZD 2014, nr B, poz. 24). Odnosząc się do źródeł finansowania majątku wspólnego wnioskodawczyni i uczestnika, wskazać należy, że Sąd Okręgowy w pełni podziela pogląd wyrażony m. in. w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 20.07.2020 r. sygn. IV CSK 136/19, zgodnie z którym do oceny stopnia przyczynienia się każdego z małżonków do powstania majątku wspólnego bierze się pod uwagę także przedmioty majątkowe nabyte przez jednego z nich przez dziedziczenie, zapis, darowiznę, które z woli spadkodawcy lub darczyńcy weszły do majątku wspólnego. Niemniej jednak, sam fakt przekazania nieruchomości przez członków rodziny nie uzasadnia zastosowania art. 43 § 2 zd. 1 k.r.o. jeżeli czynność prawna przekazujących nie oznaczała darowizny do majątku osobistego jednego z małżonków. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy, nie ma uzasadnienia stawianie znaku równości pomiędzy otrzymaniem składnika majątku od rodziny generacyjnej i ustaleniem nierównych udziałów, jeżeli wyjątkowe okoliczności sprawy za tym nie przemawiają. Pewne wskazówki interpretacyjne co do tego jak w tym przypadku należy rozumieć owe ważne powody formułuje doktryna, w której wyrażono stanowisko, że sam stosunek pokrewieństwa czy bliskości między darczyńcą a małżonkiem (w tym wypadku wnioskodawczynią) nie może być postrzegany jako spełnienie ważnych powodów. Typowe okoliczności postrzegane w kategoriach spełnienia tej przesłanki, takie jak zawinione nieróbstwo czy niegospodarność, pozostają w omawianym przypadku bez związku z dysproporcją w powiększeniu majątku wspólnego (tak w: K. Osajda (red. serii), M. Domański, J. Słyk (red. tomu), Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz. Wyd. 9, Warszawa 2022, komentarz do art. 43 k.r.o.). Zdaniem autora powyższego poglądu, w przypadku darowizny zawartej z obydwoma małżonkami z zastrzeżeniem wejścia przedmiotu darowizny do majątku wspólnego, możliwość żądania ustalenia nierównych udziałów nie zaistniałaby, natomiast właściwą instytucją, dla ewentualnego przyszłego wyeliminowania jednego z małżonków z uczestniczenia w rozliczeniu tego składnika jest odwołanie darowizny. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy zdaniem Sądu Okręgowego wnioskodawczyni nie wykazała ażeby uczestnik przyczyniłaś się w mniejszym stopniu do powstania majątku wspólnego. Przede wszystkim z prawidłowo ustalonego stanu faktycznego wynika, że uczestnik zarówno przed jak i w trakcie trwania związku małżeńskiego pozostawał w zatrudnieniu stosownym do jego kwalifikacji, małżonkowie poczynili wspólne oszczędności i wspólnie finansowali bieżące utrzymanie. Jak słusznie zauważył Sąd Rejonowy małżonkowie na zakup mieszkania przeznaczyli kwotę 50.000 zł pochodzącą z ich oszczędności zgromadzonych w dużej części z pracy uczestnika. Przyczynienie wnioskodawczyni do powstania majątku wspólnego z jej majątku osobistego w zakresie nakładów na nabycie nieruchomości zostało już uwzględnione i rozliczone. Jeśli zaś chodzi o środki zgromadzone na książeczce mieszkaniowej wnioskodawczyni to nie można przyjąć, że spożytkowanie tych środków na koszty obciążające majątek wspólny wnioskodawczyni i uczestnika samo w sobie uzasadnia stwierdzenie, że uczestnik w istotnie mniejszym zakresie przyczyniał się do powstania majątku wspólnego. Podobnie, wbrew stanowisku Sądu I instancji, nie świadczy o tym istotny udział osobistej pracy członków rodziny wnioskodawczyni przy remoncie wspólnego mieszkania. Przechodząc zaś do drugiej przesłanki ustalenia nierównych udziałów, tj. przesłanki istnienia ważnych powodów, w orzecznictwie przyjmuje się, że ważnym powodem jest w szczególności naganne postępowanie małżonka, przeciwko któremu jest skierowane żądanie ustalenia nierównych udziałów, polegające na tym, że w sposób rażący lub uporczywy nie przyczyniał się on do powstania dorobku stosownie do sił i możliwości zarobkowych (zob. np. uchwałę SN z dnia 26 listopada 1973 r., III CRN 227/73, OSNCP 1974, poz. 189; postanowienie SN z dnia 2 października 1997 r., II CKN 348/97). W postanowieniu z dnia 24.04.2013 r. w sprawie IV CSK 553/12, Sąd Najwyższy wyjaśnił, że kryterium „ważnych powodów” ma nie tylko aspekt majątkowy, ale również etyczny, co wyraża się w postulacie dokonywania ich oceny przy uwzględnieniu (w świetle) zasad współżycia społecznego. W zależności bowiem od okoliczności sprawy względy natury etycznej mogą przemawiać przeciwko ustaleniu nierównych udziałów, ale mogą też stać na przeszkodzie pozostawieniu równych udziałów. Co więcej, za niedopuszczalne należy uznać żądanie ustalenia nierównych udziałów wywodzone z faktu orzeczenia rozwodu z wyłącznej winy jednego z małżonków. Taki prosty automatyzm nie ma oparcia w żadnych przepisach obowiązującego prawa. Dopiero ustalenie, że okoliczności brane pod uwagę przy ustalaniu winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego wypełniają desygnat pojęciowy „ważnych powodów” w rozumieniu art. 43 § 2 k.r.o., upoważnia do wzięcia tych okoliczności pod uwagę przy ocenie występowania przesłanek usprawiedliwiających żądanie ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym byłych małżonków. Odnosząc te rozważania do stanu faktycznego niniejszej sprawy, zdaniem Sądu Okręgowego wnioskodawczyni nie przedstawiła okoliczności natury etycznej przemawiających za tym, aby udział wnioskodawcy w majątku wspólnym miał być mniejszy aniżeli udział uczestniczki. Wnioskodawczyni nie wykazała aby uczestnik uchylał się od pracy czy celowo podejmował zatrudnienie umożliwiające uzyskanie zarobków poniżej faktycznych kwalifikacji i możliwości. Nie wykazała też wnioskodawczyni aby uczestnik uzyskiwane dochody marnotrawił. Nie stanowi również argumentu przemawiającego za ustaleniem nierównych udziałów fakt, że uczestnik nie zaangażował się w opiekę na niepełnosprawną córką, bowiem pozostał za granicą gdzie w tamtym czasie zarobkował. Z tego względu, w ocenie Sądu Okręgowego, w okolicznościach faktycznych tej konkretnej sprawy, brak spełnienia przesłanki ważnych powodów w rozumieniu art. 43 § 2 k.r.o. stoi na przeszkodzie uczynieniu zadość żądaniu ustalenia nierównych udziałów w majątku dorobkowym wnioskodawczyni i uczestnika postępowania. Reasumując, wartość majątku wspólnego wynosi 386.591 zł, z czego ½ wynosi 193.295,50 zł. Z kolei wartość nakładów wnioskodawczyni wynosi łącznie 306.133,49 zł. Różnica kwot 386.591 i 306.133,48 wynosi 80.457,51. 1/2 z niej to 40.228,76 zł, którą należy pomniejszyć o 3.000 zł wartości ruchomości przyznanej uczestnikowi, co daje dopłatę w wysokości 37.228,76 zł. Tożsamy rezultat uzyskujemy poprzez odjęcie od kwoty 190.295,50 (połowa wartości majątku wspólnego pomniejszona o 3.000 ruchomości przyznanej uczestnikowi) połowy wartości nakładów, tj. sumy 153.066,74 zł. Jednocześnie Sąd Okręgowy ustalił termin zapłaty powyższej kwoty do 31 grudnia 2023 r., mając na uwadze, że jest to kwota znacząco niższa aniżeli kwota jaką miałaby zapłacić wnioskodawczyni w oparciu o rozstrzygnięcie Sądu I instancji, a zatem zdaniem Sądu zachodziły podstawy do skrócenia zakreślonego przez Sąd Rejonowy terminu. Sąd Okręgowy nie znalazł przy tym podstaw do obniżenia należnej uczestnikowi dopłaty na zasadzie z art. 5 k.c. Nie ulega wątpliwości, że w orzecznictwie istnieją rozbieżności dotyczące problematyki dopuszczalności zastosowania art. 5 k.c. jako podstawy do obniżenia spłat czy dopłat udziałów w sprawie o podział majątku dorobkowego. Według jednego kierunku dopuszczalne jest stosowanie art. 5 k.c. w sprawach dotyczących podziału majątku wspólnego małżonków, zgodnie zaś z kierunkiem przeciwnym przyjmuje się, że jest to niedopuszczalne (por. postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 2000-01-06 I CKN 320/98). W najnowszym orzecznictwie zarówno sądów powszechnych jak i Sądu Najwyższego dominuje jednak kierunek pierwszy, zgodnie z którym nie można w sposób generalny wyłączyć możliwości zastosowania art. 5 k.c. jako podstawy do obniżenia spłat lub dopłat z udziałów przy podziale majątku wspólnego byłych małżonków (por. postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 2009-01-22 III CSK 251/08). Sąd Okręgowy powyższy pogląd podziela, nie mniej jednak należy stanowczo zaznaczyć, iż sytuacja taka ma charakter wyjątkowy, bowiem przepisy prawa nie mogą być modyfikowane przez art. 5 k.c., gdyż jego stosowanie nie może prowadzić do uchylenia bądź zmiany obowiązujących przepisów prawa. Zdaniem Sądu Okręgowego w okolicznościach tej konkretnej sprawy taka szczególna sytuacja nie występuje. Nie usprawiedliwia bowiem zdaniem Sądu Okręgowego zastosowania art. 5 k.c. okoliczność, że uczestnik uchyla się od obowiązku alimentacji na rzecz wspólnej małoletniej córki wnioskodawczyni i uczestnika oraz że cały ciężar opieki i wychowania małoletniej spoczywa na wnioskodawczyni. Czym innym jest bowiem poczynienie rozliczeń w zakresie podziału majątku wspólnego przy uwzględnieniu stopnia partycypacji byłych małżonków w powstaniu tego majątku, a czym innym obowiązek obydwojga rodziców w zakresie alimentacji na rzecz małoletniej córki oraz udziału w opiece nad nią i jej wychowaniu. W ocenie Sądu Okręgowego zaniechania uczestnika w tym zakresie nie stanowią podstawy do obniżenia należnej dopłaty na zasadzie wyrażonej w art. 5 k.c. Apelacja wnioskodawczyni nie zasługiwała natomiast na uwzględnienie w części dotyczącej rozstrzygnięcia o kosztach postępowania. Prawidłowo uznał Sąd I instancji, iż brak było podstaw do odstąpienia od ogólnej zasady z art. 520 § 1 k.p.c. W związku z powyższym, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., w punkcie I. postanowienia, Sąd Okręgowy zmienił zaskarżone postanowienie w punktach III, IV, V, VI, VII, VIII i IX w ten sposób, że punktowi III nadał brzmienie, w którym ustalił, że wnioskodawczyni poniosła nakład z majątku osobistego na majątek wspólny na nabycie praw opisanych w punkcie I podpunkty 2 i 3 orzeczenia w wysokości 183.318,34 zł, punktowi IV nadał brzmienie, w którym oddalił wniosek wnioskodawczyni o rozliczenie nakładów z majątku osobistego na majątek wspólny w pozostałej części, punktowi V nadał brzmienie, w którym oddalił wniosek wnioskodawczyni o ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym, punktowi VI nadał brzmienie, w którym zasądził od wnioskodawczyni na rzecz uczestnika tytułem dopłaty i rozliczenia nakładów kwotę 37.228,76 zł, płatną do dnia 31 grudnia 2023 r., z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie uchybienia temu terminowi i uchylił punkty VII i VIII postanowienia. W punkcie II. postanowienia, na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., Sąd Okręgowy oddalił apelacje w pozostałym zakresie. W punkcie III. postanowienia Sąd Okręgowy oddalił wnioski wnioskodawczyni i uczestnika o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd miał na uwadze, że obie apelacje zostały częściowo uwzględnione, przy czym przede wszystkim należy mieć na uwadze, że w sprawach o podział majątku wspólnego po ustaniu małżeńskiej wspólności majątkowej brak podstaw do odstąpienia od ogólnej normy orzekania o kosztach w postępowaniu nieprocesowym wyrażonej w art. 520 § 1 k.p.c., bowiem bez względu na formułowane żądania obydwoje uczestniczy są jednakowo zainteresowani w uzyskaniu rozstrzygnięcia polegającego na wyjściu ze współwłasności. Bożena Charukiewicz Jacek Barczewski Krystyna Skiepko
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.